I SA/Po 541/24
WyrokWSA w Poznaniu2025-02-20
Skład orzekający: Waldemar Inerowicz, Katarzyna Nikodem, Barbara Rennert
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, gdy skarżąca spółka nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminowi?Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wymaga kumulatywnego spełnienia przesłanek określonych w art. 162 Ordynacji podatkowej, w tym uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez winy strony. W niniejszej sprawie spółka nie wykazała, że uchybienie terminu było niezależne od niej, gdyż osoba uprawniona do reprezentacji spółki (jednoosobowy zarząd) mogła w terminie złożyć odwołanie, a choroba prokurenta nie uniemożliwiała dokonania czynności procesowej. Wobec tego odmowa przywrócenia terminu była prawidłowa.Stan faktyczny
Firma F. B. otrzymała decyzję Burmistrza z 7 maja 2024 r. określającą wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości. Decyzja została doręczona 22 maja 2024 r. Spółka wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, wskazując na chorobę prokurenta, który rzekomo pełnił funkcję prezesa zarządu i zajmował się wszystkimi sprawami spółki. Organ odwoławczy ustalił, że uprawnionym do reprezentacji był jednoosobowy zarząd w osobie A. K. K., a prokurent nie był członkiem zarządu. Wniosek o przywrócenie terminu został odrzucony, a skarga spółki na to postanowienie została oddalona przez WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Waldemar Inerowicz Sędziowie WSA Katarzyna Nikodem WSA Barbara Rennert (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 20 lutego 2025 r. sprawy ze skargi F. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 5 lipca 2024 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
W dniu 7 sierpnia 2024 r. Firma F. B. wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 5 lipca 2024 r. nr [...] odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza [...] z 7 maja 2024 r. nr [...]
Powyższa skarga została wywiedziona na tle stanu faktycznego sprawy, w którym ww. decyzją Burmistrz określił spółce wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2024 r. Decyzja ta, zawierająca prawidłowe pouczenie o prawie, terminie i sposobie jej zaskarżenia, została doręczona skarżącej 22 maja 2024 r. Pismem z 8 czerwca 2024 r., nadanym w placówce pocztowej 10 czerwca 2024 r., spółka wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji, dołączając do wniosku odwołanie oraz potwierdzenia wypłaty świadczenia chorobowego za okres od 8 lutego 2024 r. do 31 maja 2024 r. Uzasadniając wniosek wskazała, że niedochowanie terminu do złożenia odwołania nastąpiło wskutek spowodowanej chorobą niezdolności do pracy jedynej osoby, która nieodpłatnie zajmuje się wszystkimi sprawami spółki od 1 września 2018 r., najpierw z konieczności jako jej prokurent, a następnie jako prezes jednoosobowego zarządu, tj. H. K..
Odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, Kolegium wyjaśniło, że skarżąca jest wpisaną do rejestru przedsiębiorców K. R. S. kapitałową spółką prawa handlowego, która na mocy art. 12 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2024 r. poz. 18 ze zm.; dalej: "K.s.h.") posiada osobowość prawną i jest osobą prawną w rozumieniu art. 33 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2023 r. poz. 1610 ze zm.; dalej: "K.c."). Powołując przepisy art. 38 K.c, art. 201 § 1 i 2 oraz art. 205 § 1 K.s.h. organ odwoławczy wskazał, że osoba prawna działa przez swoje organy w sposób przewidziany w ustawie i w opartym na niej statucie, a prowadzenie spraw spółki z o.o. oraz jej reprezentowanie należą do zarządu, który składa się z jednego albo większej liczby członków, zaś w przypadku zarządu wieloosobowego sposób reprezentowania takiej spółki może określać umowa spółki. Z informacji odpowiadającej odpisowi pełnemu z rejestru przedsiębiorców KRS wynika, że organem uprawnionym do reprezentacji skarżącej jest jednoosobowy zarząd, w skład którego od 6 listopada 2018 r. wchodzi wyłącznie A. K. K.. Wbrew treści wniosku o przywrócenie terminu oraz naniesionej pod nim pieczęci, H. K. nie jest prezesem jednoosobowego zarządu spółki, nie wchodzi w skład żadnego jej organu, lecz od 18 stycznia 2017 r. jest wyłącznie jej prokurentem w rozumieniu art. 109ą § 1 K.c. W okresie od 8 lutego 2024 r. do dnia 31 maja 2024 r. H. K. pobierała świadczenie chorobowe w związku z niezdolnością do pracy. Odebrała jednak w dniu 22 maja 2024 r. z placówki [...] S.A. w Z. w imieniu spółki decyzję z 7 maja 2024 r.
SKO wskazało, że powyższy stan faktyczny ustaliło na podstawie zgromadzonych w toku postępowania dokumentów, w informacji z KRS. Waloru wiarygodności odmówiło natomiast podniesionym we wniosku twierdzeniom w zakresie, w którym stoją w oczywistej sprzeczności z treścią dokumentów, tj. struktury i obsady organów spółki, roli H. K. w tejże strukturze oraz braku możliwości działania spółki w terminie do zaskarżenia decyzji organu pierwszej instancji. Powołując treść art. 12 § 1 oraz art. 223 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2023 r. poz. 2383 ze zm.; dalej: "Ordynacja podatkowa") Kolegium podkreśliło, że z uwagi na fakt, iż ww. decyzja, zawierająca prawidłowe pouczenie o terminie i sposobie jej zaskarżenia, została doręczona skarżącej 22 maja 2024 r., ustawowy termin do jej zaskarżenia upływał z końcem dnia 5 czerwca 2024 r.
Kierując się treścią art. 162 Ordynacji podatkowej, SKO stwierdziło, że nie zostały spełnione kumulatywnie wszystkie ze wskazanych w ustawie przesłanek pozwalających na przywrócenie skarżącej terminu do wniesienia odwołania, bowiem nie uprawdopodobniła ona, że obiektywnie istniała jakakolwiek przyczyna uchybienia przez nią terminu do wniesienia odwołania oraz - tym bardziej - że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Wskazywane w treści wniosku okoliczności dotyczą wyłącznie osoby prokurenta spółki, tj. H. K. (niezdolność do pracy), pozostając całkowicie irrelewantne względem uprawnionego do reprezentacji spółki zarządu i wchodzącej do jego jednoosobowego składu A. K. K.. Powołanie prokurenta i udzielenie mu prokury nie wyłącza w żaden sposób prawa i obowiązku zarządu spółki do działania w jej imieniu, który w przypadku skarżącej jest jednoosobowy. Przedstawione we wniosku okoliczności dotyczące stanu zdrowia H. K. w żaden sposób nie pozbawiały spółki obiektywnej możliwości złożenia odwołania przez jej zarząd w ustawowym terminie. Braku winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie uprawdopodabniają również przedstawione przez nią dokumenty, które wskazują wyłącznie, że do 31 maja 2024 r. prokurent H. K. pobierała świadczenie chorobowe w związku z niezdolnością do pracy, co nota bene nie uniemożliwiło jej odebrania awizowanej przesyłki zawierającej decyzję z placówki pocztowej w Z. w dniu 22 maja 2024 r. Jakkolwiek okoliczność ta pozostawała bez wpływu na możliwość złożenia odwołania w ustawowym terminie i to przez cały okres jego biegu przez jednoosobowy zarząd spółki w osobie A. K. K.. Zgłaszana niezdolność do pracy prokurenta spółki - zgodnie z przedstawionymi dokumentami - ustała 31 maja 2024 r., a zatem pięć dni przed upływem terminu do wniesienia odwołania. Co więcej, nawet gdyby teoretycznie przyjąć za skarżącą, że z uwagi na okoliczności dotyczące jej prokurenta spółka do 31 maja 2024 r. pozbawiona była reprezentacji, to i tak wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania ocenić należałoby jako spóźniony, bowiem wnosi się go w nieprzekraczalnym terminie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi (art. 162 § 2 Ordynacji podatkowej), co w stanie faktycznym sprawy - przy poczynionych wyżej założeniach - nastąpiło 31 maja 2024 r. i co oznacza, że termin złożenia wniosku o przywrócenie terminu upływał z końcem dnia 7 czerwca 2024 r., podczas gdy wniosek nadano w placówce pocztowej w dniu 10 czerwca 2024 r.
W skardze na powyższe postanowienie, wnosząc o jego uchylenie, spółka zarzuciła mu naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż postępowanie prowadzone przez organy obu instancji było bezprzedmiotowe co do istoty sprawy. Jednocześnie wniosła o przeprowadzenie dowodu ze wskazanych dokumentów oraz zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W treści skargi strona wskazała, że Burmistrz wiedział o sprzedaniu na odbytej 12 kwietnia 2019 r. licytacji głównej części zakładu położonego na działce nr [...], a 20 września 2020 r. pozostałej części zakładu stanowiącej jej integralną część, połączoną z działką nr [...] i pomimo tego wydał decyzję z 7 maja 2024 r. Taka samą wiedzę posiadało również Kolegium wydając decyzję podatkową za 2023 r. w dniu 21 września 2023 r. oraz nieuwzględniając odwołania z 8 czerwca 2024r. ani pisma Burmistrza z 24 czerwca 2024 r. przekazującego Kolegium wniosek o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem. Skarżąca podkreśliła, że organ podatkowy w ww. piśmie wniósł o uwzględnienie wniosku spółki, uznając go za uzasadniony i prosząc organ odwoławczy o uchylenie zaskarżonej decyzji. Organ pierwszej instancji przyznał, że wydając ww. decyzję podatkową za 2024 r. nie posiadał wiedzy o postanowieniu Sądu przysądzającego własności nieruchomości, które stało się prawomocne z dniem 13 września 2023 r.
Ponadto skarżąca wyjaśniła, że do 26 stycznia 2024 r. spółka reprezentowana była łącznie przez członka zarządu A. K. i prokurenta H. K., ale 1 lutego 2024 r. spółka złożyła do KRS wniosek o dokonanie zmian zgodnie z aktem notarialnym z 26 stycznia 2024 r., w którym to dniu odwołano dotychczasowy zarządu i powołano nowy oraz zmieniono siedzibę spółki. W załączeniu strona przedłożyła ww. akt notarialny, rezygnację A. K. z 26 stycznia 2024 r., rezygnację H. K. z 26 stycznia 2024 r., oświadczenie H. K. z 26 stycznia 2024 r. na powołanie jej na funkcję prezesa zarządu oraz dowody pobierania świadczenia chorobowego za czerwiec 2024 r. Wniosła również o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z wniosku i odwołania z 8 czerwca 2024 r. oraz pisma z 24 czerwca 2024 r., które - zdaniem spółki - nie zostały ocenione oraz z pisma dotyczące wpisu do KRS.
Wobec przedstawionego powyżej stanu faktycznego i prawnego strona wskazała, że przedmiotowa skarga jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Sąd zważył, co następuje:
Niniejsza sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.; dalej: "P.p.s.a.").
Skarga jest niezasadna.
Istotą sporu w rozpoznawanej sprawie jest ocena, czy organ odwoławczy prawidłowo odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z 7 maja 2024 r.
Na wstępie należy wyjaśnić, że instytucja przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej w toku postępowania podatkowego została uregulowana w art. 162 Ordynacji podatkowej. Zgodnie z tym przepisem, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2). Z przytoczonych powyżej przepisów wynika, że dla przywrócenia terminu konieczne jest kumulatywne spełnienie czterech przesłanek: (1) uchybienie terminowi, (2) złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie, (3) uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi oraz (4) dokonanie czynności, dla której termin jest przewidziany.
W rozpoznawanej sprawie okolicznością bezsporną między stronami jest fakt skutecznego doręczenia skarżącej decyzji z 7 czerwca 2024 r. oraz uchybienia terminu do wniesienia odwołania, co Kolegium stwierdziło postanowieniem z 5 lipca 2024 r. Skarga wniesiona na to postanowienie została oddalona wyrokiem tut. Sądu, wydanym 20 lutego 2025 r. o sygn. akt I SA/Po 542/24.
Zasadnicza kwestia sporna koncentruje się wokół przesłanki uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że strona powinna uprawdopodobnić, że mimo zachowania należnej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niej niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia. Przeszkoda ta musi istnieć przez cały czas biegu terminu przepisanego dla dokonania danej czynności (por. wyrok NSA z 24 września 2015 r., I GSK 124/14 - wszystkie przytaczane w niniejszej sprawie orzeczenia sądów administracyjnych dostępne w bazie: publ. CBOSA)
Z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu i tylko wówczas, gdy zostanie wykazane, że dołożono najwyższej staranności, której obiektywnie można wymagać od podmiotu w prowadzeniu sprawy. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, gdyż brak winy powinien być oceniany w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przepisy nie uzależniają bowiem uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Oznacza to, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zaliczyć można zdarzenia mające charakter siły wyższej, przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyroki NSA z: 17 kwietnia 2013 r., I GSK 1407/11; 16 lutego 2017 r., II FSK 69/15; wyrok WSA w: Poznaniu z 15 maja 2014 r., III SA/Po 1083/13; Gdańsku z 30 września 2015 r., I SA/Gd 1119/15). Przy ocenie stopnia winy lub jej braku należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie danej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu działań mających na celu zabezpieczenie dotrzymania terminu. Nawet najpoważniejsza, przewlekła choroba, o ile nie uniemożliwia obiektywnie możliwości działania i podejmowania czynności w postępowaniach administracyjnych, czy sądowych, nie może być sama w sobie okolicznością, o której mowa w art. 162 Ordynacji podatkowej. Problemy zdrowotne uzasadniające przywrócenie terminu do dokonania czynności muszą być tego rodzaju, by uniemożliwiały jej dokonanie, przy jednoczesnym uniemożliwieniu posłużenia się inną osobą (por. wyroki NSA z: 24 listopada 2022 r., I OSK 2321/19; 10 listopada 2022 r., III OSK 2941/21).
W kontekście powyższych rozważań za prawidłowe uznać należy stanowisko Kolegium, że skarżąca spółka nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy. Ze złożonego wniosku o przywrócenie terminu wynika, że uchybienia to nastąpiło na skutek spowodowanej chorobą niezdolności do pracy jedynej osoby, która zajmuje się nieodpłatnie wszystkimi sprawami spółki od 1 września 2018 r., najpierw z konieczności jako jej prokurent, a następnie jako prezes jednoosobowego zarządu, tj. H. K.. Do wniosku załączono odwołanie oraz potwierdzenia wypłaty świadczenia chorobowego za okres od 8 lutego 2024 r. do 31 maja 2024 r.
Oceniając przedstawione Sądowi akta administracyjne oraz przedłożone Kolegium dowody w kontekście zaistnienia przesłanki uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, należy zgodzić się ze stanowiskiem organu, że wskazywane w treści wniosku okoliczności dotyczące prokurenta, jako jedynej osoby zajmującej się wszystkimi sprawami spółki pozostawały całkowicie nieistotne względem figurującego w KRS (stan na dzień 4 lipca 2024 r.) uprawionego do reprezentacji spółki jednoosobowego zarządu. W sytuacji, gdy art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. z 2024 r. poz. 979 ze zm.) konstytuuje zasadę domniemania prawdziwości danych wpisanych do rejestru, a organ podatkowy w rozpoznawanej sprawie działał w zaufaniu do ujawnionego wpisu, nie ma podstaw do zakwestionowania prawidłowości uznania przez SKO uprawnienia A. K. K. do reprezentowania spółki, w sytuacji gdy nie poinformowano organu o wygaśnięciu uprawnień ww. osoby w powyższym zakresie. Mając zatem na uwadze, że strona stosowne dokumenty przedłożyła dopiero na etapie skargi i nie powiadomiła organu podatkowego o dokonanych zmianach nawet wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, nie można przyjąć, że Kolegium błędnie ustaliło stan faktyczny sprawy. Przedstawione okoliczności nie świadczą przy tym o upodobnieniu braku winy do złożenia odwołania. Potwierdzają natomiast, że H. K. nie dochowała należytej stronności i nie wykorzystała wszelkich możliwości w zakresie zapewnienia sobie aktywnego udziału w postępowaniu.
Braku winy spółki w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie uprawdopodabniają również przedstawione przez jej prokurenta okoliczności dotyczące stanu zdrowia i załączone dokumenty. Przedłożone wypłaty świadczenia chorobowego nie oznaczają niemożności dokonania w sposób prawidłowy konkretnej czynności procesowej. Tym bardziej, że - jak trafnie zaznaczyło Kolegium - stan chorobowy nie uniemożliwił prokurentowi spółki odebrania awizowanej przesyłki zawierającej decyzję z placówki pocztowej w Z. w dniu 22 maja 2024 r. Pomimo zatem powoływania się na sytuację zdrowotną, prokurent był w tym czasie zdolny do podejmowania działań w sprawach spółki. Należy także podkreślić, że składając wniosek o przywrócenie terminu prokurent nie przedstawił żadnej dokumentacji, z której wynikałoby, że po ustaniu w dniu 31 maja 2024 r. niezdolności do pracy, a pięć dni przed upływem terminu do wniesienia odwołania, nasiliły się objawy choroby, które uniemożliwiałyby złożenie odwołania. Zasadnie zatem SKO przyjęło, że sama wypłata świadczenia chorobowego może usprawiedliwiać uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W związku z powyższym przyjąć należy, że w kontrolowanej sprawie spółka nie wykazała, iż przyczyną uchybienia terminowi była przeszkoda nie do przezwyciężenia przy zachowaniu należytej staranności. Z okoliczności sprawy wynika, że nic nie stało na przeszkodzie, by prokurent spółki, który odebrał 22 maja 2024 r. awizowaną przesyłkę zawierającej decyzję z 7 maja 2024 r., wniósł odwołanie od tej decyzji w terminie wynikającym z pouczenia zawartego w jej treści. Jeżeli spółka nie podjęła takich czynności, w konsekwencji czego uchybiła terminowi wyznaczonemu do dokonania czynności – wniesienia odwołania, to brak podstaw do uznania, że uchybienia tego dopuściła się bez swojej winy.
Podkreślić należy, że instytucja przywrócenia terminu dla wniesienia odwołania ma charakter wyjątkowy, ponieważ służy wzruszeniu decyzji ostatecznych. Z tego względu o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała do upływu terminu procesowego. W rozpoznawanej sprawie sytuacja taka nie zaistniała. Strona skarżąca nie uprawdopodobniła, że podjęła działania mające na celu zapobieżenie uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania i nie wykazała należytej staranności w swoim postępowaniu. Na stronie ciążył obowiązek podjęcia niezbędnych kroków celem należytego zabezpieczenia swoich interesów, którego to obowiązku nie dopełniła.
Niezależnie od powyższego zaznaczenia wymaga, że wniosek o przywrócenie terminu na wniesienie odwołania od decyzji 7 maja 2024 r. Kolegium rozpoznało merytorycznie pomimo, że - jak wskazało - został on wniesiony po upływie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Skoro, jak wyjaśnił prokurent, przyczyną uchybienia terminu do złożenia odwołania była choroba, to zgodnie z przedstawionymi Kolegium dokumentami ustała ona 31 maja 2024 r. Tym samym zasadnie i zgodnie z art. 162 § 2 Ordynacji podatkowej SKO stwierdziło, że termin do złożenia spornego wniosku upływał z końcem dnia 7 czerwca 2024 r., podczas gdy wniosek nadano w placówce pocztowej 10 czerwca 2024 r. Wprawdzie skarżąca przedłożyła już w trakcie postępowania sądowego (wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi) kopię potwierdzeń wypłaty świadczenia chorobowego H. K. od 1 do 30 czerwca 2024 r., ale znaczenia dla trafności zaskarżonego postanowienia dokument ten nie ma. Po pierwsze z tego powodu, że organowi rozpatrującemu wniosek o przywrócenie terminu skarżąca tego dokumentu nie przedłożyła, zatem nie mógł go wziąć pod uwagę przy rozpatrywaniu wniosku o przywrócenie terminu. Po drugie – nawet gdyby przyjąć, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony zgodnie z terminem zakreślonym przepisem art. 162 § 2 Ordynacji podatkowej (choć został on złożony w trakcie nadal trwającej choroby, która była podstawą złożenia tego wniosku), to Kolegium i tak rozpatrzyło go merytorycznie, stwierdzając niewystąpienie przesłanki braku winy spółki w nieterminowym złożeniu odwołania. Podstawą tego stwierdzenia był fakt, że decyzję organu pierwszej instancji odebrała w urzędzie pocztowym osobiście H. K., która już wtedy korzystała z ze świadczenia chorobowego. Skarżąca nie wykazała natomiast, że po odbiorze tej decyzji w okresie 2 tygodni wystąpiła inna – niż pobieranie świadczenia chorobowego - przyczyna uniemożliwiająca dochowanie terminu do wniesienia odwołania. Dodać też należy, że sądowa kontrola legalności zaskarżonego aktu odbywa się w oparciu o dokumenty znajdujące się aktach administracyjnych w chwili wydawania zaskarżonego rozstrzygnięcia, a zatem dokumenty, na podstawie których orzekał organ podatkowy. Postępowanie przed wojewódzkim sądem administracyjnym nie jest bowiem kolejną instancją postępowania administracyjnego, podczas której sąd ten dokonuje własnych ustaleń.
Jednocześnie Sąd podkreśla, że poza granicami niniejszej sprawy pozostaje kwestia oceny prawidłowości decyzji organu pierwszej instancji, która wobec spóźnionego odwołania spółki stała się ostateczna. Zarzuty podniesione w skardze nie odnosiły się bowiem do istoty sporu, czyli kwestii przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, a kwestionowały, powołując się na bezprzedmiotowość, wydanie wobec spółki przez Burmistrza decyzji podatkowej z 7 maja 2024 r. Tymczasem przedmiotem zaskarżenia w rozpoznawanej sprawie jest postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Ponadto wskazać należy, że organ odwoławczy nie był związany treścią pisma Burmistrza z 24 czerwca 2024 r. i zawartymi w nim wnioskami. Burmistrz wydał decyzję podatkową, doręczył ją skutecznie spółce, a ta po upływie terminu złożyła od niej odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie tego terminu. Zatem SKO przy rozpatrywaniu tego wniosku nie mogło odnosić się do zasadności załączonego do niego odwołania, gdyż w postępowaniu tym bada się zasadność wniosku o przywrócenie terminu, a nie zasadność dołączonego do tego wniosku odwołania. Na marginesie należy jednak podkreślić, że w Ordynacji podatkowej zawarte są regulacje w przedmiocie trybów nadzwyczajnych, które organ podatkowy może, a czasami nawet powinien, zastosować z urzędu, gdy dostrzeże kwalifikowane uchybienia decyzji ostatecznej. Tryby te to m. in. wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną, czy stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej. Wniosek o wszczęcie postępowania w odpowiednim do stanu faktycznego trybie nadzwyczajnym może również zgłosić strona postępowania, wobec której organ podatkowy wydał decyzję ostateczną.
W tym stanie rzeczy, uznając zarzuty skargi za chybione i stwierdzając brak innych naruszeń prawa skutkujących uchyleniem zaskarżonego postanowienia, Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło