II SA/Po 212/17
WyrokWSA w Poznaniu2017-05-11
Skład orzekający: Tomasz Świstak, Barbara Drzazga, Edyta Podrazik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu warunków zabudowy może zostać wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności poprzez niewłaściwe uzasadnienie i brak odniesienia się do wcześniejszych wskazań sądu?Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Organ odwoławczy nie sprostał wymogom ponownego rozpoznania sprawy i nie odniósł się wyczerpująco do zarzutów odwołania oraz wskazań sądu zawartych w poprzednim wyroku, co uniemożliwia kontrolę legalności decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. o ustaleniu warunków zabudowy dla inwestycji budowy budynku mieszkalnego wielorodzinnego z funkcją usługowo-handlową. Wcześniejsze postępowanie zostało zakończone wyrokiem WSA w Poznaniu uchylającym decyzję organu I instancji i utrzymującą ją w mocy decyzję organu II instancji. Skarżąca zarzuciła organowi II instancji brak rozpoznania odwołania, niewłaściwe uzasadnienie oraz naruszenie przepisów rozporządzenia dotyczących parametrów zabudowy. Sąd uznał skargę za zasadną z uwagi na naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 11 maja 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędzia WSA Edyta Podrazik Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 maja 2017 roku sprawy ze skargi U. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2016 roku Nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę [...]- ([...]) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r., Nr [...] Prezydent Miasta P. działając na podstawie art. 59 ust. 1 i 2, art. 60 ust. 1 oraz art. 54 w związku z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego ustalił warunki zabudowy dla inwestycji budowy budynku mieszkalnego wielorodzinnego z funkcją usługowo – handlową oraz garażem podziemnym przewidzianej do realizacji na działkach nr 40, [...], ark. 7, obręb W. położonych w P. przy [...]. Organ określił rodzaj inwestycji, warunki i wymagania w zakresie ochrony i kształtowania ładu przestrzennego, warunki w zakresie ochrony środowiska i zdrowia ludzi oraz dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej, warunki obsługi w zakresie infrastruktury technicznej i komunikacji, wymagania w zakresie interesów osób trzecich, linie rozgraniczające teren inwestycji oraz inne warunki.
W uzasadnieniu organ wskazał, że w sprawie wydał już decyzję z dnia [...] października 2014 r. o ustaleniu warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji, jednakże odwołanie od niej wniosła strona postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w dniu [...] grudnia 2014 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Wskutek wniesienia skargi od powyższego rozstrzygnięcia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia [...] kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Po [...] uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję poprzedzającą.
Powyższy wyrok stał się prawomocny wobec niezaskarżenia go skargą kasacyjną przez którąkolwiek ze stron.
W wyniku ponownie przeprowadzonego postępowania w dniu [...] grudnia 2015 r. organ ponownie wydał decyzję o ustaleniu warunków zabudowy. Współwłaścicielka nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, dla której ustalono warunki zabudowy, wniosła odwołanie od tego rozstrzygnięcia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uwzględniło odwołanie i uchyliło zaskarżoną decyzję przekazując ją organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Prezydent Miasta P. uwzględnił wytyczne Kolegium i szczegółowo opisał takie wskaźniki jak procentowa wartość powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni terenu, szerokość elewacji, geometrii dachu, poszczególne powierzchnie nieruchomości i zabudowy. W dalszej części uzasadnienia organ wymienił czynności prowadzące do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Przedstawił analizę, w której obszar analizowany wyznaczono w promieniu 159 m od granic terenu objętego wnioskiem zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania. Jest to odległość równa trzykrotnej szerokości frontowej granicy terenu (3 x 53 m) ustalona od strony ul. [...], skąd inwestor określił jeden z wjazdów na teren nieruchomości. Pozwala ona objąć teren tworzący urbanistyczną całość obejmujący:
- działki położone przy ul. [...] nr [...] z budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi z usługami w parterach i usługowymi; działki położone przy ul. [...] nr [...] z budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi z usługami w parterach i usługowymi;
- działki położone przy ul. [...] nr [...] z budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi, mieszkalno-usługowymi oraz usługowymi; działki położone przy ul. [...] nr [...] z budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi oraz usługowymi;
- działki położone przy [...], ul. [...], W. A. [...] z zabudową mieszkalno-usługową, biurową oraz usługową (kino).
Organ wyjaśnił, że w terenie analizowanym znajduje się co najmniej jedna działka dostępna z tej samej drogi publicznej zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu. Te kryteria spełniają nieruchomości z zabudową mieszkalną oraz usługową i biurową położoną w rejonie ulic [...], a w szczególności działki ewid. nr [...] i [...] z pięciokondygnacyjnymi budynkami mieszkalno-usługowymi przy ul. [...] i ul. [...] [...]. Natomiast planowane zamierzenie kontynuuje funkcję oraz parametry sąsiedniej zabudowy znajdującej się w badanym terenie. Budynek usytuowany będzie we frontowych granicach działki ewid. nr [...], kontynuując linię zabudowy sąsiednich obiektów. Wartość wskaźnika zabudowy terenu i szerokości elewacji frontowych przekraczają wartości średnie z terenu. Nie przekraczają natomiast wartości maksymalnych. Wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej budynku od strony ul. [...] kontynuuje wysokość gzymsu stycznego budynku - nie przekracza też wysokości jego kalenicy, natomiast od strony ul. [...], budynek będzie przewyższał sąsiedni, najbliższy obiekt wolno stojący (przewidziany do rozbiórki). Będzie natomiast kontynuował wysokość gzymsu obiektu położonego w odległości 40 m na południe, na następnej w kolejności działce. Wysokość dominanty w sposób znaczący, o co najmniej 5 m, przekracza wysokość najbliższej zabudowy. Pod względem geometrii dachu zamierzenie nawiąże do budynków z dachami płaskimi położonych przy ul. [...].
Organ wyjaśniła nadto, iż przedmiotowy teren jest predestynowany do lokalizacji budynku mieszkalno-usługowo-handlowego, albowiem stanowi on zakończenie, a zarazem uzupełnienie północnej części kwartału pomiędzy ulicami [...]. Występujące obiekty to głównie budynki w zabudowie pierzejowej. Cechą charakterystyczną dla badanego rejonu jest wykształcona linia zabudowy wzdłuż frontowych granic działek oraz dość wyrównany poziom gzymsów dachowych budynków. Zamierzenie w planowanym kształcie wpisuje się w tendencje uzupełniania dotąd wolnych posesji znajdujących się w granicach śródmieścia. Skala obiektu, nieznacznie większa od sąsiednich obiektów, nawiązuje do tendencji intensywniejszej zabudowy działek usytuowanych narożnikowo względem dwóch lub więcej ulic. Planowana dominanta z widokiem na ul. [...] akcentować będzie zwieńczenie kwartału, co również jest rozwiązaniem charakterystycznym dla kształtowania śródmiejskiej zabudowy w szczególnie eksponowanych miejscach. Następnie organ przytoczył treść § 7 rozporządzenia. Wskazał, że skoro w sprawie występuje usytuowanie budynku u zbiegu dwóch ulic, dodatkowo w terenie odznaczającym się stopniowym obniżeniem ku rzece W. (w kierunku wschodnim), wysokość zabudowy powinna być ustalana od strony dwóch ulic - [...] w oparciu w części o standardowe zasady, a w części specjalne, regulowane odpowiednio § 7 rozporządzenia. Podobne rozwiązania architektoniczne są stosowane w całej strefie śródmiejskiej, gdzie części narożne większych, ważniejszych kwartałów zabudowy akcentowane są dominantami architektonicznymi. Dlatego mając na uwadze, że projektowany budynek będzie elementem charakterystycznym, podkreślającym przestrzeń u zbiegu ulic [...], a zarazem stanie się zamknięciem widokowym ulicy [...] - dopuszczono rozwiązanie narożnika budynku w postaci dominanty o wysokości nie przekraczającej 25,6 m. W dalszej kolejności rozpatrzono możliwość ustalenia wskaźnika zabudowy terenu wynoszącego 75% (o 16% większego od średniej) i szerokości elewacji frontowej wynoszącej 56 m (o 23 m przekraczającej wartość średnią). Zdaniem rozstrzygającego ustalenie większych parametrów nie wpłynie negatywnie na zabudowę sąsiednią. Pozwoli natomiast na realizację budynku odpowiadającego gabarytami zabudowie pierzejowej charakterystycznej dla ścisłego śródmieścia. Należy podkreślić fakt, że teren wnioskowany z racji swojego narożnikowego położenia wymaga wręcz zastosowania niestandardowych rozwiązań, tak by mogła powstać spójna płaszczyzna elewacji niczym nie różniąca się od scalonych ze sobą kamienic odczytywanych z przestrzeni pierzei jako całość. Podobne rozwiązania dotyczą m. in. budynków położonych przy ul. [...] [...], [...], których elewacje frontowe mają od 44 m do 55 m, a wskaźniki zabudowy wynoszą od 50% do 73%. Zatem zamierzenie nawiązujące do największych i najszerszych elewacji budynków mieszkalnych mieści się w standardach kształtowania zwartej zabudowy w tym rejonie. Organ wyjaśnił także, że rozstrzygnął o zasadach kształtowania zabudowy we wspólnej granicy terenu z posesją przy ul. [...] (dz. ewid. nr [...]) i ul. [...] (dz. ewid. nr [...]). Dopuścił lokalizację nowego budynku w granicy z działkami nr [...]
Pismem z dnia [...] września 2016 r. U. B. wniosła odwołanie od powyższego. Zarzuciła organowi naruszenie § 5 ust. 1, § 6 ust. 1 oraz § 8 rozporządzenia.
Odwołująca się podniosła, że ustalenie maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy na poziomie od 59% do 75% z zastrzeżeniem, że powierzchnia budynku nie może przekroczyć 1000 m2 jest niezgodne z § 5 ust. 1 rozporządzenia. Zdaniem skarżącej nie można ustalać tego wskaźnika widełkowo, przy czym sama jego wielkość nie musi być równa średniemu wskaźnikowi dla zabudowy sąsiadującej z przedmiotową zabudową. Ponadto, niedopuszczalne jest ograniczanie powierzchni zabudowy budynku do określonej wielkości.
Odnośnie naruszenia § 6 rozporządzenia w uzasadnieniu odwołania wskazano, że miało ono miejsce poprzez brak wyznaczenia szerokości elewacji frontowej na podstawie średniej szerokości elewacji frontowych istniejącej zabudowy na działkach w obszarze analizowanym, z tolerancją do 20%. W uzasadnieniu decyzji o warunkach zabudowy organ wielokrotnie podkreślał, że stosowanie ponadstandardowych wartości wynika z narożnikowego charakteru działek oraz konieczności "domknięcia" pierzei ulic. Określenie szerokości elewacji w granicach od 33 do 56 m nie koresponduje z tą logiką. Zdaniem skarżącej widełki te są zbyt szerokie. Inaczej kwestia określania kolejnych parametrów przedstawia się w części decyzji dotyczącej dachu.
Uzasadniając zarzut naruszenia § 8 rozporządzenia autor odwołania wskazał, że również odnośnie parametrów zabudowy dotyczących dachu organ nie powinien określać jedynie maksymalnych lub minimalnych wielkości tego parametru, lecz winien ustalić konkretną wartość kąta nachylenia dachu lub ewentualnie ustalić przedział określający zarówno wartość minimalna jak i maksymalną.
Nadto w odwołaniu zarzucono, że brak określenia w decyzji liczby kondygnacji podziemnych narusza zasadę dobrego sąsiedztwa wyrażona w art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, albowiem wnioskodawca wnosił o umożliwienie mu budowy 3 kondygnacji poziemnych, co nie realizowało by zasady dobrego sąsiedztwa, a pozostawienie mu w tym zakresie zupełnej swobody także narusza tą zasadę, a nadto koliduje z faktem, że planowany obiekt znajduje się na terenie ścisłego śródmieścia, w obrębie zespołu urbanistyczno-architektonicznego W. wpisanego do rejestru zabytków, gdzie budowanie obiektów o nieokreślonej liczbie kondygnacji podziemnych nie powinno w ogóle mieć miejsca .
Decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r., znak [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ odwoławczy przytoczył przesłanki uzależniające wydanie pozytywnej decyzji w przedmiocie warunków zabudowy dla inwestycji niebędącej inwestycją celu publicznego. Wskazał, że wymóg ich spełnienia jest kumulatywny. Kolegium odnosząc się do zarzutów odwołania wskazało, że orzecznictwo (wyrok NSA z 3 grudnia 2008 II OSK 1520/07, wyrok z 31 maja 2010 IIOSK860/09) i doktryna w sprawach dotyczących procesów inwestycyjnych opowiadają się za tym, iż odmowa uwzględnienia wniosku w sprawie ustalenia warunków zabudowy tylko wtedy może mieć miejsce, gdy uwzględnienie żądania inwestora stoi w wyraźniej sprzeczności z interesem publicznym oraz słusznym interesem osób trzecich. W takich przypadkach należy powołać się na art. 6 ust. 2 ustawy stanowiący, że każdy ma prawo w granicach określonych ustawą do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z wymogami decyzji o warunkach zabudowy. Właścicielowi terenu nie można odmówić pozytywnej decyzji dla danej inwestycji wówczas, gdy brak jest ustawowej regulacji stanowiącej, że zamierzenie inwestycyjne narusza prawem chroniony interes publiczny jak również chroniony prawem interes osób trzecich. Ratio legis art. 61 ust.1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wymaga zastosowania wykładni celowościowej. Istotą tego przepisu jest niewątpliwie utrzymanie ładu przestrzennego. Zwrócono jednak uwagę, że restrykcyjna ze względu na interes publiczny literalna wykładnia tego przepisu nie może prowadzić do automatycznego uznania prymatu ładu przestrzennego nad prawem własności, niezależnie od tego, jakie są okoliczności i wymogi konkretnej sprawy. Taki pogląd jest uzasadniony konstytucyjną zasadą działania w ramach demokratycznego państwa prawa. Kolegium podniosło także, że rozporządzenie wykonawcze do ustawy, które oczywiście nie może mieć pierwszeństwa przed ustawą, przewiduje możliwość odmiennego, od ustalonego w jego przepisach podejścia w indywidualnych przypadkach. Odnosząc się do argumentacji skarżącej, organ podkreślił podział poglądów w orzecznictwie. Kolegium rozpatrujące odwołanie strony podziela stanowisko o przydatności kompromisowego podejścia, co do sposobu określania parametrów nowej zabudowy w decyzji o warunkach. Nadmiernie rygorystyczny jest pogląd zakładający, że poszczególne parametry nowej zabudowy powinny być zawsze określone jedną konkretną wielkością /liczbą/. Określenie parametrów nowej zabudowy w sposób bezwzględny – w decyzji o warunkach zabudowy, która jest decyzją o charakterze wstępnym – doprowadzić może do zbędnych ograniczeń, często niemożliwych do uwzględnienia w przyszłym projekcie.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się U. B. wnosząc do tutejszego Sądu w terminie prawem przewidzianym skargę.
Skarżąca zarzuciła rozstrzygnięciu:
1. naruszenie art. 138 § 1 K.p.a. oraz przepisu 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez brak rozpoznania przez organ II instancji odwołania skarżącej od decyzji ustalającej warunki zabudowy dnia [...] sierpnia 2016 r. oraz brak szczegółowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji SKO;
2. naruszenie § 1 pkt 4 oraz § 7 ust. 1 rozporządzenia - poprzez ustalenie w decyzji ustalającej warunki zabudowy wysokości budynku a nie wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki;
3. naruszenie § 5 ust. 1 i 2 rozporządzenia poprzez przyjęcie, iż wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy może zostać ustalony w określonych "widełkach" (poprzez podanie wartości minimalnej i maksymalnej) oraz poprzez przyjęcie, że z analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu przeprowadzonej w niniejszej sprawie wynika możliwość ustalenia parametrów nowej zabudowy, dotyczących wskaźnika zabudowy działki przekraczających wartości średnie tych parametrów z obszaru analizowanego;
4. naruszenie § 6 ust. ust 1 i 2 rozporządzenia - poprzez przyjęcie, iż z analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu przeprowadzonej w niniejszej sprawie wynika możliwość ustalenia parametrów nowej zabudowy, dotyczących szerokości elewacji frontowej, przekraczających wartości średnie tych parametrów z obszaru analizowanego;
5. naruszenie § 8 rozporządzenia, poprzez wyznaczenie jedynie maksymalnego kąta nachylenia dachu.
Skarżąca wniosła o uchylenie w całości decyzji Kolegium oraz poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta P..
W uzasadnieniu powtórzyła argumentację zawartą w odwołaniu oraz wskazała, że organ nie odniósł się do wszystkich zarzutów odwołania. Skarżąca wskazała także, że organ nie wgłębiając się w meritum sprawy narusza zasadę dwuinstancyjnego postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o oddalenie oraz streściło dotychczasowy stan sprawy.
Uczestnik postępowania K. J. w piśmie procesowym z dnia [...] maja 2017 r. wniósł o oddalenie skargi.
Uzasadniając swoje stanowisko uczestnik wskazał, że za nietrafny należy uznać zarzut dotyczący ustalenia w skarżonej decyzji o warunkach zabudowy parametru powierzchni zabudowy jako "maks. 59% - 75%", albowiem w wyroku z dnia [...] kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Po [...], wydanym we wcześniejszym toku postępowania w przedmiotowej sprawie, WSA w Poznaniu wskazał, że zgodnie z § 5 ust. 2 rozporządzenia, dopuszczalne jest wyznaczenie wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy innego niż wyznaczony na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego, jeżeli wynika to z analizy. Sąd stwierdził wówczas, iż taka właśnie sytuacja miała miejsce w niniejszym przypadku oraz potwierdził przy tym wprost, że powyższe uprawniało organ do zastosowania w sprawie tej regulacji. Analogiczna sytuacja ma zaś miejsce w obecnie skarżonej decyzji Prezydenta Miasta P., jako że wyniki analizy w tym zakresie nie uległy zmianie. Wbrew stanowisku skarżącej organ I instancji szczegółowo uzasadnił przesłanki, na podstawie których uznał za dopuszczalne ustalenie wskaźnika powierzchni zabudowy terenu w wysokości wyższej niż średni wskaźnik w obszarze analizowanym. Wbrew ocenie wyrażonej w skardze, w niniejszej sprawie istotny jest wskazany przez organ argument o zasadności realizacji budynku o takich gabarytach, które będą odpowiadały zabudowie pierzejowej charakterystycznej dla ścisłego śródmieścia. Narożnikowe położenie terenu objętego wnioskiem powoduje konieczność takiego ukształtowania zabudowy (w tym wskaźnika powierzchni zabudowy), które tworzyć będzie spójną płaszczyznę elewacji, nieróżniącą się od scalonych ze sobą kamienic.
W odniesieniu do zarzutu dotyczącego wskazania granicznych wartości wskaźnika wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni terenu, tj. maks. 59% - 75% (a nie" ścisłej jego wartości) uczestnik podniósł, że w wyżej wskazanym wyroku WSA w Poznaniu stwierdził, że z przepisów rozporządzenia nie wynika dla organu orzekającego nakaz ustalania ścisłych parametrów nowej zabudowy ani też zakaz określania parametrów poprzez wskazanie ich wartości granicznych. Rozważania Sądu w tej kwestii zostały co prawda poczynione w szczególnym odniesieniu do parametrów dotyczących wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki, jednakże wynika z nich jednoznacznie, że dotyczą one również innych parametrów planowanej zabudowy. Uzasadniając takie stanowisko Sąd wyraźnie wskazał, że w zależności od stanu faktycznego, wystarczające może być ustalenie jedynie wartości granicznych -minimalnych i maksymalnych. Na gruncie przedmiotowej sprawy przyjęcie takiego właśnie rozwiązania, tj. wskazania granicznych wartości wskaźnika powierzchni zabudowy terenu, wynika z faktu, iż zastosowanie każdej z wartości mieszczących się w wyznaczonym przedziale będzie spełniało wspomniane już wyżej cele uzyskania gabarytów odpowiadających charakterystycznej w tej części miasta zabudowie pierzejowej oraz spójności płaszczyzny elewacji ze scalonymi kamienicami, z uwzględnieniem narożnego położenia terenu objętego wnioskiem. Wobec powyższego, na gruncie przedmiotowej sprawy, postulowane przez skarżącą określenie wskaźnika intensywności zabudowy w sposób ścisły należałoby uznać za nieuzasadnione i nadmiernie ingerujące w prawo własności.
W odniesieniu do podważanego przez stronę skarżącą ustalenia w decyzji I instancji, że "powierzchnia zabudowy budynku nie może przekroczyć 1000 m2", uczestnik postępowania wskazał, iż wskaźnik ten stanowi w przeliczeniu równowartość maksymalnej dopuszczonej w decyzji wielkości powierzchni zabudowy. Takie określenie zostało więc wskazane niejako dodatkowo i jedynie precyzuje ono - w sposób bardziej bezpośredni, tj. w przeliczeniu na metry kwadratowe - maksymalną wielkość powierzchni zabudowy wyznaczoną w sposób procentowy, a zatem zgodny z § 1 pkt 2 rozporządzenia.
Analogicznego odniesienia wymaga zdaniem uczestnika postępowania zarzut dotyczący wyznaczenia szerokości elewacji frontowej od 33 m do maksymalnie 56 m. WSA w P. dopuścił w przedmiotowej sprawie ustalanie parametrów planowanej zabudowy poprzez podanie ich granicznych wartości, a ponadto dopuszczalność takiego rozwiązania przyznaje również sama skarżąca, która jednakże podnosi,- że "w niniejszej sprawie te «widełki» są zbyt obszerne i pozostawiają inwestorowi zbyt dużą dowolność w zagospodarowaniu działek. Zarzut taki w oceni inwestora należy uznać za pozbawiony podstaw prawnych, jako że ani przepisy rozporządzenia, ani też orzecznictwo w żaden sposób nie regulują ani też nie ograniczają możliwej rozpiętości wspomnianych "widełek", ponieważ odgórne uregulowanie ich w sposób generalny nie jest możliwe. Dopuszczalna rozpiętość wartości granicznych może być bowiem różna w zależności od stanu faktycznego konkretnej sprawy.
Ponadto, w ocenie uczestnika postępowania, za błędne należy uznać stanowisko skarżącej, że decyzja o warunkach zabudowy ma maksymalnie ograniczać inwestorowi swobodę w ustalaniu parametrów planowanej zabudowy. Decyzja o warunkach zabudowy ma bowiem przede wszystkim określać, czy zabudowa określonego rodzaju jest dopuszczalna na danym terenie oraz określać warunki i wymagania tejże zabudowy (na co wskazują również sama nazwa decyzji oraz tytuł rozporządzenia), w tym cechy zabudowy i zagospodarowania terenu (pojęcia te definiuje § 2 ust. 3 rozporządzenia). Już z założenia więc decyzja ta ma określać pewne reguły i ramy dotyczące planowanej zabudowy, w granicach których obiekt ten musi się mieścić, a nie ściśle dookreślać i ostatecznie przesądzać o wszystkich parametrach planowanej zabudowy, co winno nastąpić dopiero po wydaniu decyzji o warunkach zabudowy, na etapie projektowania obiektu. Uregulowanie owych reguł i ram inwestycji stanowi swoiste częściowe ograniczenie prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, będące jednak wyjątkiem ściśle przez prawo uregulowanym.
Ponadto za niemający znaczenia dla sprawy należy zdaniem uczestnika postępowania uznać zarzut dotyczący niewskazania przez organ 1 instancji, która elewacja jest elewacją frontową, bezpośrednio w punkcie [...] decyzji (wyznaczającym wspomnianą już wyżej szerokość elewacji frontowej). Kwestia ta wynika bowiem wprost z przepisu rozporządzenia, w którym wskazano, że frontem działki jest ta jej część, która przylega do drogi, z której odbywa się główny wjazd lub wejście na działkę (§ 2 pkt 5 rozporządzenia). To z kolei zostało w decyzji organu I instancji wprost określone w pkt. [...], w którym wskazano, że zjazd główny usytuowany jest od ul. [...]. Z powyższego jednoznacznie wynika zatem, że elewacją frontową jest elewacja od strony ul. [...]. Na powyższe w żaden sposób nie wpływa ewentualna nieścisłość określenia użytego w powoływanym przez Skarżącą pkt. [...] decyzji, który dotyczy innego parametru (linii zabudowy) i który pomimo tej nieścisłości nie powoduje wątpliwości interpretacyjnych. Na marginesie zważyć należy, że Skarżąca w żaden sposób nie sprecyzowała ani też nie uprawdopodobniła zarzutu dotyczącego rzekomo niezgodnego z rzeczywistymi wymiarami działki ustalenia szerokości elewacji frontowej. Zarzutu takiego nie sposób wywodzić z samej zmiany tego parametru w aktualnie badanej decyzji.
Odnosząc się do zarzut dotyczącego sposobu określenia geometrii dachu uczestnik postępowania wskazał, iż również ten zarzut opiera się na błędnym założeniu, że "organ wydający decyzję o warunkach zabudowy nie powinien określać parametrów zabudowy poprzestając jedynie na ich minimalnych tub maksymalnych wartościach".
Co do zarzutu dotyczącego liczby kondygnacji podziemnych w odpowiedzi na skargę wskazano, że przepisy rozporządzenia nie tylko nie nakładają na organ obowiązku sprecyzowania dopuszczalnej ilości kondygnacji podziemnych, ale wręcz w żaden sposób nie odnoszą się do tego parametru. W związku z powyższym, nie dokonując ograniczenia dopuszczalnej ilości kondygnacji podziemnych, organ nie naruszył żadnego przepisu prawa. Wręcz przeciwnie, naruszeniem takim mogłoby być dokonanie takiego ograniczenia, które należałoby uznać za pozbawione podstawy prawnej.
Natomiast odnosząc się do zarzutów, dotyczących określenia wysokości planowanej inwestycji autor odpowiedzi na skargę zauważył, iż w aktualnie badanej decyzji parametr ten został określony w sposób precyzyjny. Wielkości określone w pkt. [...] jako wysokość budynku mierzona w odniesieniu do rzędnych bezwzględnych n.p.m. odnoszą się w istocie do wysokości górnej krawędzi attyki (§ 7 ust. 1 rozporządzenia), a nie jedynie elewacji frontowej, co wynika jednoznacznie z rozdzielenia tych wielkości na dwa "odcinki" - przykładowo w pkt a wysokość 21,0 m - 21,6 m rozdzielono na:
1) wysokość mierzoną od rzędnej bezwzględnej (o czym będzie mowa w dalszej części niniejszej odpowiedzi) do poziomu 14,0 m - 15,0 m (to jest poziomu zrównującego się z gzymsem dachowym kamienicy przy ul. [...] co stanowi wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej oraz
2) wysokość od tego miejsca (od poziomu 14,0 m - 15,0 m), od której następuje cofnięcie ostatniej kondygnacji względem płaszczyzny pozostałej części elewacji frontowej o min. 1,5 m.
Obydwie te części (w tym część cofnięta) mierzone są łącznie do wysokości górnej krawędzi attyki, natomiast elewację frontową stanowi jedynie część określona wyżej w pkt X (tj. bez cofniętej ostatniej kondygnacji, co zostanie potwierdzone również w dalszej części niniejszej odpowiedzi).
W ocenie inwestora pozostaje to w zgodzie z § 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j.: Dz.U. z 2015 r., poz. 1422), zgodnie z którym " wysokość budynku, służącą do przyporządkowania temu budynkowi odpowiednich wymagań rozporządzenia, mierzy się od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku I ub jego części, znajdującym się na pierwszej kondygnacji nadziemnej budynku, do górnej powierzchni najwyżej położonego stropu; łącznie z grubością izolacji cieplnej i warstwy ją osłaniającej, bez uwzględniania wyniesionych ponad tę płaszczyznę maszynowni dźwigów i innych pomieszczeń technicznych, bądź do najwyżej położonego punktu stropodachu łub konstrukcji przekrycia budynku znajdującego się bezpośrednio nad pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi".
Dalej uczestnik postępowania wskazał, że jak wyjaśniono już w złozonym w toku postępowania administracyjnego piśmie procesowym z dnia [...] września 2015 r. oraz w przedłożonych wraz z nim załącznikach, przyjęte rozwiązanie, tzn. wycofanie górnej części budynku, wynika z różnicy przekrycia budynku sąsiedniego (dach skośny) w porównaniu do dachu płaskiego w planowanym budynku. Krawędź wycofania wyznaczona w miejscu poziomu gzymsu kamienicy sąsiedniej zapewni zachowanie harmonii z otoczeniem. Jednocześnie wycofanie górnej części o 1,5 m pozwoli na wizualny odbiór budynku z perspektywy ul. [...] jako niższego (por. zał. nr [...] do ww. pisma). Natomiast stopniowanie wysokości budynku wzdłuż jego elewacji ma na celu uniknięcie wrażenia znacznego przewyższenia całego obiektu w stosunku do okolicznych budynków. Podzielenie kaskadowo kształtującej się zabudowy powyżej poziomu gzymsu kamienicy sąsiedniej na trzy części stanowi rozwiązanie, które pozwoli na zaprojektowanie bryły obiektu w sposób zrównoważony oraz na płynne przejście pomiędzy zabudową istniejącą a planowaną. Przyjęta w decyzji wysokość planowanego obiektu wynika z analizy wysokości zabudowy sąsiedniej, która skutkowała dokonaną przez wnioskodawcę w toku postępowania korektą parametrów wysokości planowanego obiektu, na co organ wskazuje w uzasadnieniu decyzji I instancji (s. 8 decyzji). Co więcej, z uwagi na różnice poziomu terenu występujące w obrębie nieruchomości objętej wnioskiem, celem uniknięcia jakichkolwiek wątpliwości, wysokość określono nie od poziomu terenu, lecz od rzędnych bezwzględnych n.p.m. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wielokrotnie czynił szczegółowe wyjaśnienia, które potwierdzają przedstawione wyżej wyjaśnienie o odniesieniu określonego w decyzji parametru wysokości do wysokości attyki, a nie jedynie elewacji frontowej, wskazując m.in., że: cyt. " Wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej budynku od strony ul. G. W. kontynuuje wysokość gzymsu stycznego budynku - nie przekracza też wysokości jego kalenicy, natomiast od strony ul. D. W., budynek będzie przewyższał sąsiedni, najbliższy obiekt wolno stojący (przewidziany do rozbiórki). Będzie natomiast kontynuował wysokość gzymsu obiektu położonego w odległości 40 m na południe, na następnej w kolejności działce " (5. 11 decyzji), "Gdy od strony ul. G. W. wysokością elewacji frontowej budynek nawiązuje do gzymsu dachowego scalonego z nim budynku pod numerem 61/6la/63 - jak najbardziej uprawnione jest zastosowanie § 7.1 rozporządzenia" {s. 12 decyzji). W cytowanych fragmentach wprost wskazano, że od strony ul. G. W. wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej odnoszona jest do wysokości gzymsu stycznego budynku, a zatem nie uwzględnia ostatniej cofniętej kondygnacji.
Dalej uczestnik postępowania podniósł, że przyjęte obecnie parametry wysokościowe uwzględniają wytyczne Miejskiego Konserwatora Zabytków w P., zawarte w piśmie z dnia [...] kwietnia 2014 r. ([...]), w którym określił on takie gabaryty budynku, które harmonijnie wpasowałyby się w istniejącą zabudowę działek sąsiednich oraz otoczenia. Z uwagi na znaczną różnicę wysokości pomiędzy gzymsem kamienicy przy ul. G. W. [...] a kalenicą jej dachu w docelowym projekcie, ostatnia (piąta) kondygnacja projektowanego budynku od strony przyległej kamienicy będzie mieć dwukondygnacyjne mieszkania z antresolami, co pozwoli na ujednolicenie wysokości obydwu budynków. Należy mieć przy tym na względzie, że na dalszym etapie konieczne będzie również uzyskanie pozwolenia konserwatorskiego, zatem ponownie badana będzie wówczas zgodność projektowanej inwestycji z wytycznymi Miejskiego Konserwatora Zabytków.
Wnioskodawca wskazał wreszcie, że w trakcie ponownego rozpatrywania sprawy uwzględnione zostały również wytyczne WSA w Poznaniu w zakresie konieczności wyjaśnienia przyjętych parametrów dominanty. Jak wskazano w piśmie z dnia [...] września 2015 r., wyznaczenie maksymalnej powierzchni zabudowy dominanty na 30% powierzchni całkowitej pierwszej kondygnacji naziemnej dokonane zostało na podstawie analizy dominant występujących w obszarze analizowanym, co znalazło odzwierciedlenie na załączniku graficznym nr [...] do pisma, przedstawiającym miejsce ich występowania oraz procentowy udział w powierzchni zabudowy. Na tej podstawie ustalono, iż realizacja dominanty o powierzchni maksymalnej 30% będzie nawiązywać do dominant występujących na obszarze analizowanym i nie będzie naruszać znacząco charakteru sąsiedniej zabudowy. Również w tym kontekście istotne znaczenie ma powoływane już wcześniej narożnikowe położenie inwestycji, która zamykać ma oś widokową ul. P. , w związku z czym ma istotny charakter miastotwórczy, zgodny z zasadami urbanistycznego kształtowania miast. W przypadku przedmiotowej inwestycji i terenu, na którym ma być zrealizowana, trudno wręcz przyjąć, by dominanta miała mieć proporcje inne niż wyznaczone w decyzji.
Ponadto uczestnik postępowania nie zgadził się z zarzutami skarżącej, jakoby doszło do naruszenia przepisów procedury administracyjnej poprzez "brak rozpoznania przez organ II instancji odwołania skarżącej od decyzji WZ z dnia [...] sierpnia 2016 r. Organ II instancji, wydał bowiem skarżoną decyzję z dnia [...] grudnia 2016 r. (znak [...]) właśnie w wyniku rozpatrzenia odwołania skarżącej, co wynika wprost z sentencji tej decyzji. Jej uzasadnienie zawiera przy tym odniesienie do zarzutów podniesionych przez nią w odwołaniu. Natomiast podnoszony przez skarżącą stopień szczegółowości samego uzasadnienia decyzji nie może być w ocenie wnioskodawcy samodzielną podstawą do jej uchylenia. Zważyć bowiem należy, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., podstawą do uwzględnienia skargi przez sąd i uchylenia decyzji jest "inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy". Tymczasem w niniejszej sprawie, nawet w przypadku uznania, że SKO w P. w sposób niepełny wypełniło dyspozycję art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. K.p.a. (z czym uczestnik postępowania się nie zgadza), to w świetle prawidłowości decyzji organu I instancji, szczegółowo powyżej opisanej, takie ewentualne uchybienie nie miało choćby potencjalnego wpływu na wynik sprawy.
Występujący na rozprawie w dniu [...] maja 2017 r. pełnomocnik skarżącej wnosił i wywodził jak w skardze oraz wskazał, że szerokość działki inwestora od strony ul. G. W. jest mniejsza niż przyjęta w decyzji szerokość elewacji frontowej, co wskazuje na wadliwość tej decyzji.
Występujący na rozprawie pełnomocnik uczestnika postępowania M. J. wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjne zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek na obecnym etapie postępowania nie okazało się możliwe zbadanie zasadności wszystkich podnoszonych w niej zarzutów.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi w art. 1 §1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) oraz w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718., dalej P.p.s.a.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Uchylenie decyzji lub postanowienia przez sąd administracyjny następuje bowiem tylko w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ust. 1 lit. a P.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) i naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
Jednocześnie, zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, iż podniesione w skardze zarzuty nie są wyłącznym kryterium badania legalności zaskarżonego aktu lub czynności. Sąd ma bowiem obowiązek wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze oraz dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet gdy dany zarzut nie został podniesiony.
Rozpatrując sprawę w tak zakreślonej kognicji Sąd uznał, iż zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które to naruszenia mogły mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.).
W pierwszym rzędzie stwierdzić należy, że zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego art. 15 K.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., a nadto art. 7 k.p.a., art. 8 K.p.a., art. 11 K.p.a. art. 77 § 1 K.p.a. i art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 134 P.p.s.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Już tylko z tego powodu spełnione zatem zostały przesłanki do wyeliminowania z obrotu prawnego tych decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.
Przed przystąpieniem do dalszych rozważań przypomnieć należy, iż w sprawie orzekał już Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, który wydał prawomocny wyrok z dnia [...] kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Po [...]. Zgodnie zaś z art. 153 P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Z kolei art. 170 P.p.s.a. przewiduje, iż orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Artykuł ten wprowadza zasadę, zgodnie z którą moc wiążąca wcześniejszego orzeczenia, w odniesieniu do sądów oznacza, że muszą one przyjmować, iż dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2008 r., sygn. akt I FSK 613/08, dost. LEX 551652). Związanie oceną prawną, o której mowa w art. 153 P.p.s.a. i art. 170 p.p.s.a. oznacza, że ani organ administracji, ani sąd administracyjny, nie mogą, w tej samej sprawie, w przyszłości formułować nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Ocena prawna traci moc wiążącą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy, zaistniałych po wydaniu wyroku, oraz w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego ocenę prawną (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2012 r., sygn. II FSK 1328/10, dost. w CBOSA).
W powyższym prawomocnym orzeczeniu Sąd przesądził między innymi, iż kontekście zasady dobrego sąsiedztwa brak jest przesłanek do generalnego odmówienia inwestorowi ustalenia warunków zabudowy dla planowanej inwestycji, która w ocenie Sądu spełnia wymóg kontynuacji istniejącej zabudowy w zakresie jej funkcji oraz wskazał, że orzekające w sprawie organy uprawnione były do zastosowania w sprawie regulacji zawartych w § 5 ust. 2 i 6 ust. 2 rozporządzenia, zgodnie z którymi dopuszcza się wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu niż wyznaczonego się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego oraz innej szerokości elewacji frontowej, niż wyznaczonego na podstawie średniej szerokości elewacji frontowych istniejącej zabudowy na działkach w obszarze analizowanym, z tolerancją do 20%, jeżeli wynika to z analizy, a która to sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. sąd wprost zaaprobował także stanowisko organów, iż ustalenie większych parametrów dotyczących wskaźnika zabudowy działki i szerokości elewacji frontowych, jest uzasadnione narożnikowym położeniem terenu planowanej inwestycji, który z tego tytułu wymaga zastosowania niestandardowych rozwiązań pozwalających na realizację budynku odpowiadającego gabarytami zabudowie pierzejowej charakterystycznej dla ścisłego śródmieścia, tak by mogła powstać spójna płaszczyzna elewacji niczym nie różniąca się od scalonych ze sobą kamienic odczytywanych z przestrzeni pierzei jako całość.
Jak wynika z uzasadnienia prawomocnego orzeczenia z dnia [...] kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Po [...] zasadniczą przesłanka rozstrzygnięcia sądu uchylającego zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...] października 2014 r. nr [...] były braki w postępowaniu dotyczące ustalenia tych parametrów zabudowy, które związane były z ustaleniem z wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki.
Odnośnie powyższych zagadnień w uzasadnieniu prawomocnego wyroku wskazano, iż zgodnie z § 1 pkt 4 i § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego decyzja o warunkach zabudowy powinna określać między innymi "wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki", zaś w decyzji tak określonego parametru nie wskazano, natomiast posłużono się w niej parametrem "wysokości budynku", co stanowiło naruszenie wyżej wymienionych przepisów.
Dalej Sąd wyjaśnił, że czym innym jest wysokość budynku, a czym innym wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki. Elewacja jest to zewnętrzna powierzchnia ściany budynku (lico budynku), gzyms to element architektoniczny w postaci poziomej listwy wystającej przed lico muru, zaś attyka to górny element budynku w postaci ścianki, względnie balustrady osłaniającej dach. Odwołując się do zasad wykładni językowej sąd stwierdził, że pojęcie "wysokości elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki" oznacza odległość od najwyższego (widocznego z ulicy przy której budynek jest zlokalizowany) punktu w budynku do średniego poziomu terenu przed głównym wejściem do budynku. Wielkość ta tożsama zatem będzie z wysokością obiektu jedynie w przypadku budynku o dachu płaskim, względnie budynku o dachu stromym, gdy elewacją frontową budynku będzie jego ściana szczytowa. W ocenie Sądu orzekającego w sprawie II SA/Po [...] różnicę pomiędzy maksymalną wysokością budynku, a wysokością górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki niewątpliwie zauważyły także organy ustalając, że od strony ul. G. W., ustala się wysokość budynku wynoszącą maks. 19,2 m, przy czym od poziomu maks. 15 m (t.j. poziomu zrównującego się z gzymsem dachowym kamienicy przy ul. G. W. [...]) ustala się cofnięcie ostatniej kondygnacji względem płaszczyzny elewacji frontowej o min. 1,5 m, jednakże okoliczność ta nie została w żaden sposób wyjaśniona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej przez nią w mocy decyzji organu II instancji, w tym w szczególności nie wyjaśniono w oparciu o co ustalono, iż odsunięcie frontu najwyższej kondygnacji o 1,5 metra od płaszczyzny elewacji frontowej pozwoli na nieuwzględnianie wysokości tej kondygnacji w wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki.
W uzasadnieniu wyroku z [...] kwietnia 2015 r. Sąd zauważył wreszcie, że choć ze znajdującej się w aktach analizy urbanistycznej wynika w sposób nie budzący wątpliwości generalna dopuszczalność realizacji dominanty, to organy nie wykazały w oparciu o co ustalono wysokość maksymalną dopuszczonej dominanty u zbiegu ulic G. W. i D. W. oraz ograniczenie, iż powierzchnia całkowita przewyższenia nie może zajmować więcej niż 30% powierzchni całkowitej pierwszej kondygnacji naziemnej.
Odnosząc się do ustalenia wysokości zabudowy od strony ul. D. W. Sąd stwierdził, że w kontrolowanych decyzjach brak było wskazania przesłanek dla przyjętego zróżnicowania wysokości elewacji frontowej. Choć bowiem wykazano przyczyny, dla których wyznaczając wysokość planowanego budynku od strony ul. D. W. na 19 metrów nie nawiązano do wysokości budynku bezpośrednio sąsiadującego położonego przy ul. D. W. [...] (wynoszącej ok. 10,5 metra), lecz ustalenia tej wysokości dokonano poprzez nawiązanie do kolejnego, odległego o około 40 m budynku przy ul. D. W. [...] (o wysokości ok. 17,5 - 19 m), to jednocześnie nie wskazano przesłanek ustalenia tejże wysokości w innym - wynoszącym 22,5 m - wymiarze dla pozostałej długości elewacji frontowej planowanej inwestycji. W ocenie Sądu dostatecznego wyjaśnienia powyższego zagadnienia nie mógł stanowić zapis, że przy zachowaniu na pewnym odcinku tej samej linii gzymsów co sąsiednie budynki, za dopuszczalne uznano stopniowe, uskokowe podwyższenie części obiektu w kierunku północnym i wykształcenie u zbiegu ulic dominanty podkreślającej trójkątne domknięcie kwartału, albowiem zapis ten stanowił jedynie ogólne uzasadnienie niekwestionowanej przez Sąd możliwości realizacji dominanty, a jednocześnie w jakikolwiek sposób nie wyjaśniał przyjęcia określonych parametrów nowej zabudowy, w tym jej wysokości wynoszącej na 2/3 frontu działki 22,5 metra, w sytuacji, gdy wysokość dominanty ustalono w tej samej decyzji na 25 metrów. Zdaniem Sądu zarówno z analizy, jak i z kontrolowanych decyzji nie wynikało zaś dlaczego wysokość tą ustalono akurat w wymiarze 22,5 m, a przede wszystkim dlaczego zmianę wysokości planowanej zabudowy od strony ul. D. W. dopuszczono akurat od 1/3 długości elewacji frontowej.
Wskazując na powyższe uchybienia sformułowano w prawomocnym wyroku z dnia [...] kwietnia 2015 r., sygn.. II SA/Po [...] zalecenia dla organu, zgodnie z którymi winien on uzyskać kompletną i odnoszącą się do całości obszaru analizowanego analizę funkcji cech zabudowy i zagospodarowania terenu wyjaśniająca wszystkie wskazane powyżej, a istotne dla sprawy okoliczności, tym budzące największe wątpliwości Sądu zagadnienia związane z wysokością górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki, a następnie wyniki przeprowadzonego postępowania uzewnętrznić w uzasadnieniu wydanej decyzji sporządzonym zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 K.p.a. i zawierającym odniesienie do wszystkich podnoszonych przez stronę argumentów.
Wymogom powyższym organy orzekające w niniejszej sprawie nie sprostały, albowiem w decyzji z dnia [...] sierpnia 2016 r. ponownie ustalono wysokość budynku od strony ulicy G. W., a nie wysokość jego elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki, a jednocześnie pomimo nałożenia obowiązku cofnięcia ostatniej kondygnacji, przypadającej ponad poziomem gzymsu dachowego sąsiedniej kamienicy (położonej przy ul. G. W. [...]) względem płaszczyzny elewacji frontowej o minimum 1,5 metra nie wykazano w żaden sposób, by odsunięcie frontu najwyższej kondygnacji o 1,5 metra od płaszczyzny elewacji frontowej pozwalało na nieuwzględnianie wysokości tej kondygnacji w wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki.
Zauważyć w tym miejscu trzeba, że za wystarczające dla wyjaśnienia tej istotnej dla sprawy okoliczności faktycznej nie mogą być uznane załączniki dołączone przez inwestora do pisma z dnia [...] września 2015 r. (k. 352 akt organu I instancji), w tym w szczególności załącznik nr [...] do tego pisma, albowiem dokument ten, podobnie zresztą jak dokumenty dołączone przez inwestora do wniosku o ustalenie warunków zabudowy (k. 6-13 akt) nie maja charakteru dokumentów urzędowych, w tym w szczególności nie stanowią analizy urbanistyczno-architektonicznej, lecz mają charakter jedynie dokumentów prywatnych przekładanych przez stronę w toku postępowania
Kodeks postępowania administracyjnego nie zawiera wprawdzie przepisów o dokumentach prywatnych, to jednak przyjąć należy, iż dokument taki stanowi w postępowaniu administracyjnym (nie inaczej niż w postępowaniu cywilnym) dowód tego, że osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Dokumenty prywatne stanowią zatem jedynie zupełny dowód na to, że zawarte w nich oświadczenia pochodzą od wystawcy, lecz nie przesądzają o zgodności zawartych w nich twierdzeń ze stanem faktycznym. Pamiętać przy tym należy, że wiarygodność zawartych w dokumentach oświadczeń winna być oceniania tak samo, jak innych dowodów w sprawie, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów określoną w art. 80 K.p.a., a której to oceny odnośnie materiałów przedstawionych przez inwestora przy piśmie z dnia [...] września 2015 r. w niniejszej sprawie zabrakło zarówno w uzasadnieniu decyzji organów obu instancji, jak i w sporządzanych w sprawie analizach urbanistyczno-architektonicznych, do których informacje zawarte w tej dokumentacji nie zostały w żaden sposób recypowane. W szczególności ani organy ani urbanista opracowujący w kontrolowanej sprawie analizę, nie oceniły prawidłowości sporządzonych wizualizacji (np. pod kątem zachowania wymiarów i skali), jak i wskazały jakie istotne dla sprawy ustalenia faktyczne można w oparciu o te wizualizacje poczynić
Samodzielnej oceny powyższych niewątpliwie istotnych dla sprawy dokumentów pod kątem ich przydatności i mocy dowodowej nie może przy tym dokonać orzekający w sprawie Sąd, który nie jest przecież organem III instancji i który nie zastępuje organów w orzekaniu, a jedynie kontroluje wydane przez nie orzeczenia pod kątem zgodności z prawem.
Podkreślić przy tym trzeba, iż nawet przedstawiona przez inwestora wizualizacja z k. 356 akt organu I instancji nie rozwiewa wątpliwości co do kluczowego dla sprawy faktu czy odsunięcie frontu najwyższej kondygnacji o 1,5 metra od płaszczyzny elewacji frontowej pozwala na nieuwzględnianie wysokości tej kondygnacji w wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki, albowiem zdaje się ona sugerować, że najwyższy widoczny z ulicy przy której budynek jest zlokalizowany punkt w planowanym budynku znajdował się będzie na skraju dachu budynku, a nie na wysokości ostatniej niecofniętej kondygnacji planowanego obiektu, co za wysokość elewacji frontowej nakazywało by uznać właśnie wysokość budynku z dachem płaskim.
W aktualnie kontrolowanej decyzji oraz poprzedzającej ja decyzji organu I instancji nie wykazano także w oparciu o co ustalono wysokość maksymalną dopuszczonej dominanty u zbiegu ulic G. W. i D. W. oraz ograniczenie, iż powierzchnia całkowita przewyższenia nie może zajmować więcej niż 30% powierzchni całkowitej pierwszej kondygnacji naziemnej oraz w oparciu o co ustalono akurat w wymiarze 22,5 m maksymalną wysokość budynku od strony ulicy D. W., a przede wszystkim dlaczego zmianę wysokości planowanej zabudowy od strony ul. D. W. dopuszczono akurat od 1/3 długości elewacji frontowej, od strony tej ulicy.
Również w tym zakresie zachowują przy tym aktualność rozważania dotyczące charakteru przedłożonego przez inwestora przy piśmie z dnia [...] września 2015 r. dokumentu w postaci analizy występujących dominant (k. 357 akt). Dokument ten również ma bowiem charakter dokumentu prywatnego przedstawionego przez stronę, zaś orzekające w sprawie organy nie dokonały jakiejkolwiek oceny wartości dowodowej tegoż dokumentu oraz nie wskazały czy w oparciu o niego czyniły ustalenia w sprawie, a jeżeli tak to jakie. dokument ten nie został również w żaden sposób zweryfikowany pod względem fachowym przez autora analizy urbanistyczno-architektonicznej stanowiącej podstawę orzekania w sprawie, zaś zawarte w nim ustalenia nie zostały w żaden sposób włączone do tejże analizy.
Reasumując powyższe rozważania stwierdzić należy, iż już tylko wskazany powyżej brak realizacji przez orzekające w sprawie organy wskazań co do dalszego postępowania i ocen prawnych sformułowanych w prawomocnym wyroku tut. Sądu z dnia [...] kwietnia 2015 r., sygn. II SA/Po [...] samodzielnie uzasadniał uchylenie zaskarżonej decyzji jako wydanej z naruszeniem przepisów postępowania – art. 153 P.p.s.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Niezależnie od powyższego zauważyć trzeba, iż naczelnymi zasadami postępowania administracyjnego są - zawarte w art. 6 i art. 7 K.p.a. - zasada praworządności oraz dochodzenia prawdy obiektywnej. Nakładają one na organy prowadzące postępowanie obowiązek wszechstronnego zbadania sprawy tak pod względem faktycznym jak i prawnym, w celu ustalenia rzeczywistego stanu sprawy. W myśl art. 77 § 1 K.p.a. organy administracji państwowej zobowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Treść tego przepisu należy tłumaczyć w ten sposób, że obowiązek przeprowadzenia wszystkich niezbędnych do wyjaśnienia sprawy dowodów obciąża organ administracji prowadzący postępowanie w sprawie.
Zgodnie zaś z art. 107 § 3 K.p.a. decyzja powinna być należycie uzasadniona, z podaniem m.in. dowodów, na podstawie których określone fakty organ orzekający przyjął za udowodnione, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej. Uzasadnienie prawidłowo wydanej powinno w sposób wyczerpujący informować stronę o motywach, którymi kierował się organ rozstrzygając sprawę. Strona może, bowiem skutecznie bronić swych interesów tylko w sytuacji, gdy znane są jej przesłanki powziętej decyzji. Zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie decyzji składa się z uzasadnienia faktycznego, zawierającego w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, a także przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił mocy dowodowej oraz uzasadnienia prawnego zawierającego wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów, które zadecydowały o treści decyzji. Przepis art. 107 K.p.a. na podstawie art. 140 K.p.a. znajduje przy tym zastosowanie również w stosunku do decyzji organów II instancji.
Organ musi, zatem zająć stanowisko wobec całego materiału dowodowego oraz uzasadnić jasno i należycie swoje zdanie, w szczególności, na jakiej podstawie uznał pewne fakty za udowodnione. Pominięcie w uzasadnieniu decyzji ustalenia okoliczności faktycznych, mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, stwarza przesłankę do uznania naruszenia przez organ przepisów o postępowaniu administracyjnym w stopniu wywierającym istotny wpływ na wynik sprawy.
Obowiązek sporządzenia uzasadnienia wiąże się także z wyrażoną w art. 11 K.p.a. zasadą przekonywania, która zobowiązuje organy administracji publicznej do dołożenia szczególnej staranności w uzasadnieniu swoich rozstrzygnięć, zwłaszcza tych, które nakładają na strony określone nakazy lub zakazy. Strony mają prawo znać argumenty i przesłanki podejmowanych decyzji, bowiem w przeciwnym wypadku nie mają one możliwości obrony swoich słusznych interesów przed organem odwoławczym, jak i przed sądem administracyjnym. W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, iż uzasadnienie decyzji ma szczególne znaczenie nie tylko przy ocenie prawidłowości decyzji przez organ wyższego stopnia, ale także daje stronie niezadowolonej z rozstrzygnięcia zawartego w decyzji możliwość polemiki ze stanowiskiem organu i to zarówno, jeśli idzie o ustalenia faktyczne poczynione w sprawie, jak i dokonaną przez organ wykładnię przepisów prawa będących podstawą wydanego rozstrzygnięcia. Nieuzasadnienie zaś decyzji w sposób właściwy narusza uprawnienia strony i podstawowe zasady postępowania administracyjnego (art. 7 - 10 K.p.a.), a tym samym stanowi podstawę do uchylenia takiej decyzji (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: 25 listopada 2009 r., sygn. I OSK 558/09 publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, z dnia 16 marca 1998 r., II SA 96/98 - Lex nr 41681; z dnia 28 października 1998 r., I SA/Gd 1651/96; z dnia 13 grudnia 1988 r., II SA 497/88 - ONSA 1989, nr 2, poz. 68, Lex nr 10079; z dnia 8 maja 1998 r.).
Także spełnienie normy wynikającej z przepisu art. 8 K.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody.
Zauważyć wreszcie należy, iż w myśl art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., organ odwoławczy wydaje rozstrzygnięcie o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, gdy w wyniku rozpoznania sprawy stwierdzi, iż ta jest prawidłowa. Podkreślić przy tym należy, iż w myśl zasady dwuinstancyjności wyrażonej w art. 15 K.p.a., organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozpatrzoną decyzją organu I instancji. W wyroku z dnia 23 marca 1996 r., sygn. akt SA/Wr 1996/95 (publ. ONSA 1997, Nr 1, poz. 35) Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej sprawy, nie zaś na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji. Organ odwoławczy zobligowany jest zatem do ponownego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
Tymczasem w ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie doszło do ponownego rozstrzygnięcia merytorycznego sprawy administracyjnej i zbadania decyzji organu I instancji z punktu widzenia słuszności podjętego rozstrzygnięcia. W szczególności organ II instancji w żaden sposób nie odniósł się do kluczowych w niniejszej sprawie i budzących największe wątpliwości zagadnień związanych z ustaleniem parametrów "wysokościowych" planowanej zabudowy, jak tez do zagadnień związanych z ustaleniem parametru wskaźnika intensywności zagospodarowania działki i szerokości elewacji frontowej oraz parametrów dachu, zastępując rozważania dotyczące realiów tej konkretnej sprawy ogólnikowymi zapisami, które mogłyby się znaleźć w uzasadnieniu dowolnej decyzji ustalającej warunki zabudowy dla jakiejkolwiek inwestycji.
Organ odwoławczy w żaden sposób nie ocenił także prawidłowości skonstruowania przez organ I instancji rozstrzygnięcia decyzji, w tym w szczególności co do ustalenia parametru wielkości powierzchni zabudowy do powierzchni terenu.
Sąd z urzędu pragnie bowiem w tym miejscu zauważyć, iż użyte w pkt II.2 rozstrzygnięcia decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia [...] sierpnia 2016 r. sformułowanie, że wielkość powierzchni zabudowy do powierzchni terenu cyt. "ustala się maks. 59 % - 75%" może budzić istotne wątpliwości interpretacyjne. W szczególności nie jest jasnym jaki sens ma ustalenie parametru ustalanego jako maksymalny w formie tzw. "widełek" i czy sformułowanie to oznacza, że organ ustala minimalną wielkość parametru intensywności wykorzystania powierzchni (inaczej rzecz ujmując ustala, że działka nie może być zabudowana w mniej niż 59%), czy tez określa tylko maksymalna intensywność wykorzystania powierzchni terenu inwestycji, a jeśli tak, to ile wielkość ta faktycznie wynosi.
Dalej wskazać należy, iż organ II instancji nie odniósł się również do podnoszonych przez stronę w odwołaniu zarzutów.
Nie sposób bowiem uznać za prawidłową realizację przywołanych przepisów K.p.a. lakonicznego stwierdzenia organu II instancji, iż organ podziela stanowisko o przydatności kompromisowego podejścia, co do sposobu określania parametrów nowej zabudowy w decyzji o warunkach zabudowy. Nadmiernie rygorystyczny jest pogląd zakładający, że poszczególne parametry nowej zabudowy powinny być zawsze określone jedną konkretną wielkością /liczbą/. Określenie parametrów nowej zabudowy w sposób bezwzględny – w decyzji o warunkach zabudowy, która jest decyzją o charakterze wstępnym – doprowadzić może do zbędnych ograniczeń, często niemożliwych do uwzględnienia w przyszłym projekcie.
Strona skarżąca w odwołaniu zgłosiła zaś szereg konkretnych zarzutów naruszeń przepisów prawa materialnego i procesowego, jak tez precyzyjnie określonych zastrzeżeń co do sposobu sformułowania poszczególnych elementów rozstrzygnięcia organu I instancji, co rodziło po stronie organu odwoławczego wynikający z przywołanych juz powyżej przepisów K.p.a. obowiązek równie precyzyjnego ustosunkowania się do nich, tak by przekonać stronę, iż niezależnie od niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia jej stanowisko zostało rzetelnie wzięte pod uwagę.
Podkreślić w tym miejscu trzeba, iż choć w kontekście treści uzasadnienia prawomocnego orzeczenia tut. Sądu z dnia [...] kwietnia 2015 r., sygn. II SA/Po [...] nie może budzić jakichkolwiek wątpliwości, że parametry zabudowy o jakich mowa w § 5 do § 8 rozporządzenia z dnia [...] sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego mogą być w decyzji w przedmiocie warunków zabudowy ustalane w zależności od potrzeb zarówno poprzez wskazywanie konkretnych wielkości, jak i w formie ustalania wielkości minimalnych, bądź maksymalnych, względnie w formie tzw. "widełek", to istota sporą i zasadniczą treścią odwołania było wykazywanie przez stronę skarżąca, że zostały one w niniejszej sprawie wyznaczone wadliwie właśnie biorąc pod uwagę realia tej konkretnej sprawy, gdzie zdaniem strony odwołującej się zaistniała potrzeba ustalenia ich w formie konkretnej wartości, względnie w formie przedziału określającego wartość minimalną i maksymalną (odnośnie parametrów dachu), względnie ich maksymalne wielkości zostały wyznaczone zbyt wysoko (odnośnie wskaźnika intensywności zabudowy i wskaźnika szerokości elewacji frontowej).
Powyższa okoliczności także samodzielnie uzasadniała uchylenie zaskarżonej decyzji, jako wydanej z naruszeniem przepisów postępowania które mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Istotne braki uzasadnienia, w tym brak odniesienia się przez organ do zarzutów zawartych w odwołaniu, kwalifikowane są w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jako naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 kwietnia 1998 r., sygn. III SA 1436/96, publ. LEX nr 36196, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 kwietnia 1998 r., sygn. I SA/Lu 21/98, dost. CBOSA; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 października 1998 r., sygn. I SA/Gd 1651/96, dost. CBOSA; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 10 grudnia 2008 r., sygn. II SA/Po 382/08, dost. CBOSA; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 4 czerwca 2009 r., sygn. II SA/Wr 154/09, dost. CBOSA).
Podkreślić należy, iż w realiach niniejszej sprawy powyższe naruszenia przepisów postępowania mogły mieć istotny wpływ na wynik postępowania, albowiem w przypadku choćby częściowego uwzględnienia podnoszonych przez stronę zarzutów mogłoby to wpłynąć na kształt poszczególnych rozstrzygnięć zawartych w decyzji ustalającej warunki zabudowy.
Brak jakiegokolwiek odniesienia się przez organ II instancji do zarzutów naruszenia prawa materialnego podniesionych przez stronę w odwołaniu (a tak należy kwalifikować argumenty odwołania) uniemożliwia przy tym sądowi administracyjnemu merytoryczną kontrolę zaskarżonej decyzji, albowiem dokonanie przez sąd oceny trafności tych zarzutu odwołania prowadziłoby do zastąpienia organu administracji w rozpoznaniu sprawy administracyjnej. Rolą sądów administracyjnych jest zaś wyłącznie kontrola organów administracji publicznej, polegająca - między innymi - na stwierdzeniu, czy wydawane przez te organy decyzje lub inne akty są zgodne z prawem. Warunkiem umożliwiającym taką kontrolę jest zabranie przez organ administracji kompletnego materiału dowodowego oraz prawidłowe i kompletne uzasadnienie decyzji, gdyż tylko ono wskazuje na przesłanki, jakimi kierował się organ przy jej wydaniu, którym to wymogom nie sprostało uzasadnienie zaskarżonej decyzji SKO w P..
Reasumując Sąd doszedł do przekonania, iż zasadne było, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., uwzględnienie skargi.
Rozpoznając ponownie odwołanie SKO w P. winno uwzględnić poglądy prawne Sądu wyrażone w uzasadnieniu niniejszego wyroku oraz w uzasadnieniu prawomocnego wyroku z dnia [...] kwietnia 2015 r. sygn. II SA/Po [...], wyeliminować wskazane w niniejszym wyroku uchybienia.
Wyeliminowanie wskazanych powyżej uchybień winno przybrać postać między innymi uzupełnienia materiału dowodowego sprawy, w tym w szczególności organ II instancji winien uzyskać od autora analizy jej uzupełnienie w zakresie danych służących za podstawę ustalenia parametrów związanych z wysokością górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki.. Zasadnym wydaje się przy tym także uzyskanie stanowiska autora analizy urbanistyczno-architektonicznej, jako osoby dysponującej niezbędna wiedzą fachową, co do przydatności dowodowej dokumentów przedkładanych w toku postępowania przez inwestora.
Po prawidłowym przeprowadzeniu postępowania organ winien rozpoznać odwołanie i w sposób wyczerpujący, uwzględniający wymogi określone w K.p.a. uzasadnić podjętą decyzję, w tym odnieść się do całości okoliczności sprawy, dokonać procesowej oceny dowodów z dokumentów przedstawianych przez inwestora w toku postępowania oraz odnieść się wyczerpująco i precyzyjnie do wszystkich argumentów odwołania.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (pkt II sentencji). W tym zakresie Sąd miał na uwadze przedmiot sprawy i wysokość poniesionych przez stronę kosztów sądowych (wpis w wysokości [...] zł), jak również koszty związane zastępstwem procesowym strony (wynagrodzenie radcy prawnego wynoszące [...] zł i opłata skarbowa od pełnomocnictwa).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło