II SA/Po 570/17
WyrokWSA w Poznaniu2017-12-14
Skład orzekający: Elwira Brychcy, Tomasz Świstak, Jan Szuma
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiadującej z działką inwestycyjną, znajdującej się w odległości około 3 metrów, powinien być uznany za stronę w postępowaniu o pozwolenie na budowę, nawet jeśli projekt budowlany spełnia wymogi techniczne dotyczące usytuowania obiektu i odległości od granic?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie odmówiły skarżącemu przymiotu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Właściciel nieruchomości sąsiadującej, znajdującej się w bezpośrednim sąsiedztwie działki inwestycyjnej (w odległości ok. 3 m), powinien być uznany za stronę, ponieważ jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Sama potencjalna możliwość szkodliwego oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie, wynikająca z indywidualnych cech inwestycji i zagospodarowania terenu, jest wystarczającą przesłanką do uzyskania statusu strony, niezależnie od spełnienia wymogów technicznych.Stan faktyczny
Skarżący J. M. złożył wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego w sprawie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, argumentując, że został pozbawiony możliwości udziału w tym postępowaniu jako strona. Organy administracji (Starosta i Wojewoda) odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że skarżący nie posiada przymiotu strony, ponieważ jego nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji. Skarżący twierdził, że jego działka znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie działki inwestycyjnej i że planowana inwestycja, realizowana w ramach większego osiedla, naruszy jego prawa właścicielskie i istniejący ład przestrzenny.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty, zasądzając od Wojewody na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychcy Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Sędzia WSA Jan Szuma Protokolant st. sekr. sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2017 r. sprawy ze skargi J. M. na decyzję Wojewody z dnia [...] kwietnia 2017 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia w wyniku wznowienia postępowania decyzji w sprawie pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty [...] z dnia [...] 2017 r. Nr [...], II. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącego [...],- zł ([...] złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] 2017 r., nr [...] Starosta W. działając na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.; dalej: "K.p.a.") w zw. z art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r., poz. 290 ze zm.; dalej: P.b.), odmówił uchylenia ostatecznej decyzji Starosty [...] z dnia [...] 2016 r., nr [...], wydanej w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr [...], obręb P., gmina S. wydanej dla inwestora B. F..
W pierwszej kolejności przedstawiając dotychczasowy przebieg postępowania Starosta W. wyjaśnił, że w dniu 11 kwietnia 2016 r. wpłynęły do niego wnioski J. M. i S. M. o wznowienie postępowania administracyjnego w sprawie wydanego przez Starostwo P. w Wągrowcu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr [...] w P. na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
W dniu 20 czerwca 2016 r. Starosta wezwał wnioskodawców do wykazania interesu prawnego, na którym opierają swą legitymację procesową będącą podstawą wniesienia żądania wznowienia postępowania. W dniu 11 lipca 2016 r. wnioskodawcy wyjaśnili, że ich nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania projektowanych obiektów.
Dalej organ I instancji wyjaśnił, że w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę normą materialnoprawną określającą krąg stron jest art. 28 ust. 2 P.b., który jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 28 K.p.a. W postępowaniu w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę za strony postępowania zostali uznani inwestor oraz właściciele nieruchomości, na której jest realizowana inwestycja. Obszar oddziaływania obiektu, o którym mowa w art. 28 ust. 2 P.b., obejmuje działkę nr [...], obręb P.. Z danych wynikających z ewidencji gruntów i budynków wynika, że J. M. jest właścicielem działki nr [...], obręb P., której odległość od działki nr [...] wynosi ok. 3 m. Z kolei S. M. jest współwłaścicielem działek nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] oraz [...], których odległość od działki nr [...] wynosi odpowiedni ok. 134 m, 53 m, 6 m, 0 m, 21 m, 20 m oraz 0 m.
Analizując obszar oddziaływania obiektu organ I instancji wyjaśnił, że decyzja nr [...] Burmistrza Miasta i Gminy S. z dnia 25 września 2015 r. znak [...] określa nieprzekraczalną linię zabudowy dla działki nr [...] w odległości 6 m od granicy działki nr [...], poprzez którą istnieje dostęp do drogi gminnej nr [...] Projektowany budynek zlokalizowany jest w odległości 17,30 m od granicy z działką nr [...], wobec czego lokalizacja ta mieści się w nieprzekraczalnych liniach zabudowy. Budynek usytuowany został w odległości 11,61 m od granicy z działką nr [...] oraz 16,56 m od granicy z działką nr [...] i 7,28 m od granicy działki nr [...]. Dalej organ I instancji wyjaśnił, że odległości ścian zewnętrznych od granic z działkami sąsiednimi spełniają warunki § 271 - § 273 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422; dalej: "R.w.t."), a także wymagania wynikające z przepisów § 12 R.w.t. dotyczące minimalnych odległości sytuowania budynku od granicy z działkami sąsiednimi nr [...] i [...]. Nie zachodzi zatem przypadek przybliżenia projektowanych budynków do granic działek sąsiednich, która to skutkowałby objęciem ich obszarem oddziaływania projektowanych budynków. Zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym wysokość budynku na działce nr [...] wynosić będzie 6,72 m. Minimalna odległość między projektowanym budynkiem a działkami sąsiednimi wynosi ok. 7,28 m. W. przesłaniania może wynosić maksymalnie ok. 6,72 m (szacunkowe obliczenie zgodnie z § 13 ust. 2 R.w.t.). Odległość projektowanego budynku od granicy z działkami sąsiednimi jest większa, niż wysokość przesłaniania, a zatem warunek wynikający z § 13 ust. 1 R.w.t., dotyczący odległości budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów umożliwiający naturalne oświetlenie tych pomieszczeń jest spełniony. Stwierdzono, że wobec ograniczeń wynikających z ustalonej w decyzji Burmistrza S. linii zabudowy oraz projektowanej wysokości budynku na działce nr [...] budynek ten nie wprowadza ograniczeń w zabudowie działek nr [...] i [...] wynikających z przepisów dotyczących przesłaniania i zachowania naturalnego oświetlenia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi.
Wobec tego Starosta uznał, że wnioskodawcy nie posiadają przymiotu strony postępowania, albowiem obszar oddziaływania projektowanego budynku na działce nr [...] zamyka się w obrębie działki, na której został zaprojektowany, a działka nr [...] oraz działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] nie znajdują się w strefie oddziaływania obiektu.
W odwołaniu od powyższej decyzji S. M. oraz J. M. wnieśli o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez uchylenie ostatecznej decyzji Starosty [...] z dnia [...] 2016 r. nr [...], ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie art. 28 ust. 2 P.b. poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe ustalenie, że odwołującym nie przysługuje uprawnienie do występowania w sprawie w charakterze strony, pomimo że są właścicielami działek znajdujących się w obszarze oddziaływania realizowanej już inwestycji, której budowa spowoduje naruszenie przysługujących im praw właścicielskich, a także naruszenie art. 6, 7, 8, 10, 77, 80 K.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób podważający zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, niewyczerpujące zgromadzenie materiału dowodowego i brak wszechstronnej analizy wszystkich istniejących w sprawie okoliczności.
Wojewoda decyzją z dnia [...] 2017 r., nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty [...].
Uzasadniając rozstrzygnięcie organ odwoławczy wyjaśnił, że warunkiem uznania danego podmiotu za stronę postępowania jest wykazanie posiadania indywidualnego interesu prawnego, którego jednak nie wywodzi się z samego faktu władania nieruchomością, lecz z faktu, że nieruchomość ta znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu. W rozpatrywanej sprawie lokalizacja budynków spełnia wymagania wynikające z przepisów § 12, § 13 oraz § 271- § 273 R.w.t. Jednocześnie z opisu do projektu zagospodarowania działki wynika, że inwestycja nie będzie generować zanieczyszczeń pyłowych jak i zapachowych, jak również nie emituje hałasu oraz nie wpływa negatywnie na istniejący drzewostan, powierzchnię ziemi, glebę oraz wody powierzchniowe i podziemne. Zatem obiekt nie będzie stanowić zagrożenia dla środowiska naturalnego. Wobec tego obszar oddziaływania spornej inwestycji nie obejmuje swoim zasięgiem działek wnioskodawców.
W skardze z dnia 23 maja 2017 r. J. M. i S. M. wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej jej decyzji organu I instancji, rozpoznanie skargi na rozprawie i zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie:
1) art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 Pr.bud. poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe ustalenie, iż skarżącym nie przysługuje uprawnienie do występowania w sprawie w charakterze strony, pomimo że są właścicielami działek znajdujących się w obszarze oddziaływania realizowanej już inwestycji, której budowa spowoduje naruszenie przysługujących im praw właścicielskich;
2) naruszenie art. 6, 7, 8, 10 i 80 K.p.a. poprzez prowadzenie postępowania administracyjnego przez organ I i II instancji w sposób sprzeczny z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej, a także brak należytego i wyczerpującego gromadzenia materiału dowodowego i informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływa na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego;
3) naruszenie art. 107 K.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób niespełniający wymogów ustawowych.
W uzasadnieniu skarżący wyjaśnili, że spółka [...] sp. z .o.o. w dniu 23 marca 2011 r. wystąpiła do Burmistrza Miasta i Gminy S. o ustalenie warunków zabudowy dla budowy dwudziestu budynków mieszkalnych jednorodzinnych w [...] na działkach oznaczonych wówczas nr [...] i [...]. W postępowaniu tym brali udział wszyscy sąsiedzi, w tym odwołujący, którzy kategorycznie przeciwstawiali się realizacji tej inwestycji. Postępowanie zostało umorzone na wniosek wnioskodawcy, który widząc postawę mieszkańców [...] wycofał się wówczas z zamierzonego przedsięwzięcia. W niedługim czasie po zakończeniu postępowania inwestor dokonał geodezyjnego podziału tych działek na mniejsze, oznaczone aktualnie numerami [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], a następnie złożył do Burmistrza Miasta i Gminy S. oraz Starosty [...] wnioski o wydanie decyzji o warunkach zabudowy na każdej z tych działek oraz wnioski o zatwierdzenie projektów budowlanych i udzielenie pozwolenia na budowę. Wnioski były składane sukcesywnie, a decyzje wydawane w nieznacznych odstępach czasu. Organ nie zawiadomił żadnego z sąsiadów o wszczęciu i prowadzeniu postępowań uznając arbitralnie, że żaden z nich nie ma interesu prawnego, a budowa jednego lub dwóch domów jednorodzinnych nie zaburzy istniejącego ładu przestrzennego. Sprawy były rozpoznawane szybko, a z uwagi na fakt, iż nikt oprócz wnioskodawcy nie brał w nich czynnego udziału, decyzje uprawomocniały się. We wszystkich sprawach inwestor uzyskał decyzję o warunkach zabudowy dla przedsięwzięcia polegającego na budowie jednego lub dwóch domów jednorodzinnych na działkach stanowiących uprzednio część działki nr [...] lub [...]. W żadnej z wydanych dotychczas decyzji organ nie ustalił jednak, iż wnioski inwestora zmierzają de facto do wybudowania - zgodnie z wnioskiem z 2011 r. - osiedla domów jednorodzinnych (co najmniej 40), a nadto basenu i infrastruktury towarzyszącej, którego powstanie z pewnością nie jest spójne z istniejącymi aktualnie warunkami.
Zdaniem skarżących co istotne, w uprzednio toczącej się sprawie w wyniku wniesionych przez mieszkańców [...] odwołań - w tym odwołania J. M. - SKO w P. decyzją z dnia [...] 2011 r., nr [...], uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. Z treści uzasadnienia orzeczenia wynikało, iż oprócz uchybień związanych ze sporządzeniem błędnej analizy urbanistycznej, organ naruszył również zasadę dobrego sąsiedztwa wyrażoną w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zgodnie z którą planowana inwestycja nie może odbiegać od istniejącej sąsiedniej zabudowy. Jak wynika natomiast z analizy, na terenie znajduje się wyłącznie rozproszona zabudowa jednorodzinna, zatem zezwolenie na budowę kompleksu budynków spowoduje powstanie nowego ładu przestrzennego, odmiennego od zastanego sposobu zagospodarowania. Ponadto, organ dopuścił się wadliwego ustalenia wskaźnika zabudowy, który był dużo wyższy od tego, który dotychczas istniał. Sprawa została umorzona na wniosek inwestora, który wiedział, że brak decyzji o warunkach zabudowy uniemożliwi mu uzyskanie pozwoleń na budowę.
Organ w niniejszej sprawie stara się nie dostrzegać, że postępowanie inwestora, po negatywnej ocenie organu w zakresie budowy 20 domów na dwóch działkach, miało na celu "obejście" niejako tego zakazu i dlatego też dokonano podziału terenu na kilkanaście małych działek, na których budowane jest planowane wcześniej osiedle. Tymczasem na mocy obowiązującego do 2004 r. planu zagospodarowania przestrzennego, uchwalonego przez Radę Miasta i Gminy w S. (uchwała nr [...] z dnia 5 grudnia 1994 r.), analizowany teren był przeznaczony tylko pod zabudowę siedliskową i takie też inwestycje były wyłącznie realizowane. W chwili obecnej, organ - z nieznanych skarżącym przyczyn - zezwolił na budowę dużego osiedla mieszkaniowego.
Skarżący podnieśli, że ich interes prawny oparty jest przede wszystkim na przepisach prawa rzeczowego - art. 140 K.c., co jest wystarczające w świetle aktualnego orzecznictwa do przyznania statusu strony w przedmiotowych postępowaniach. Jak wielokrotnie podnoszono, dotychczas na analizowanym terenie przeważała zabudowa zagrodowa o bardzo niewielkim procencie zabudowy powierzchni nieruchomości. Były to tereny rolnicze, które w większości służyły do produkcji rolnej, natomiast w pozostałej - do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych ich właścicieli. Na każdej z działek posadowiony był jeden budynek mieszkalny wraz z zabudowaniami gospodarskimi. Zdaniem skarżących tak znaczne rozczłonkowanie terenu należącego do inwestora i wydzielenie z niego bardzo niewielkich powierzchniowo działek z dużą częścią zabudowy zupełnie zmieni istniejący ład i porządek urbanistyczny, czemu wnioskodawcy w wyniku wadliwego działania organów nie mogli zapobiec.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Postanowieniem z dnia 27 lipca 2017 r. Sąd odrzucił skargę S. M. wniesioną w niniejszej sprawie z powodu jej nieopłacenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem sądowej kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody z dnia [...] 2017 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...] 2017 r. nr [...] o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji Starosty [...] z dnia [...] 2016 r. nr [...] w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr [...], obręb P. wydanej dla inwestora B. F..
Co istotne, postępowanie zakończone wydaniem zaskarżonej decyzji zostało zainicjowane wnioskiem J. M. o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego wyżej wskazaną decyzją Starosty [...] z dnia [...] 2016 r., nr [...]. Skarżący uzasadniając złożony wniosek powołał się na przesłankę wznowienia wskazaną w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., tj. na okoliczność pozbawienia go, bez jego winy, jako strony, możliwości udziału w tym postępowaniu.
Sąd w pierwszej kolejności wskazuje, że J. M. zachował formalne wymogi podania o wznowienie postępowania, trafnym było więc wydanie w dniu 2 czerwca 2016 r. przez Starostę Wągrowieckiego postanowienia o wznowieniu postępowania zakończonego ostateczną decyzją tego organu z dnia [...] 2016r. nr [...] i następnie przejście przez organ do oceny wystąpienia przyczyn wznowienia (podstawy określonej w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.) w ramach już wznowionego postępowania.
Po wznowieniu postępowania Starosta W. odmawiając uchylenia ostatecznej decyzji własnej wyjaśnił, że w postępowaniu w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę za strony postępowania zostali uznani inwestor oraz właściciele nieruchomości, na której jest realizowana inwestycja. Zdaniem organu I instancji J. M. nie posiada przymiotu strony postępowania, albowiem obszar oddziaływania projektowanych budynków na działce nr [...] zamyka się w obrębie działki, na której został zaprojektowany, a należąca do skarżącego działka nr [...] nie znajdują się w strefie oddziaływania obiektów. Organ odwoławczy w pełni podzielił opisane wyżej stanowisko Starosty [...].
Wobec tego kwestią sporną w sprawie jest ustalenie, czy J. M., jak właściciel działki nr [...] położonej w [...], miał przymiot strony w zakończonym decyzją ostateczną postępowaniu w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr [...] w [...].
W kontekście powyższego należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 28 ust. 2 P.b., stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Z kolei stosownie do art. 3 pkt 20 P.b., ilekroć w ustawie jest mowa o obszarze oddziaływania obiektu należy przez to rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy tego terenu. Sąd wyjaśnia przy tym, że wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu należy każdorazowo do organu administracji architektoniczno-budowlanej (pomimo że informacja o obszarze oddziaływania obiektu musi być zawarta już w projekcie budowlanym), który to nie jest związany ustaleniem obszaru oddziaływania przez projektanta.
Przywołany przepis Prawa budowlanego jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 28 K.p.a., który określa krąg podmiotów będących stronami postępowania administracyjnego. Relacja między tymi przepisami jest taka, że pojęcie strony w postępowaniu administracyjnym, o którym mowa w art. 28 K.p.a., zostało zawężone przez przepis art. 28 ust. 2 P.b. w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę do inwestora oraz właściciela, użytkownika wieczystego lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.
W dalszej kolejności należy wskazać, że problematyka pojęcia strony na gruncie art. 28 ust. 2 P.b. wielokrotnie była przedmiotem orzecznictwa sądów administracyjnych. Jak trafnie podkreślano w orzecznictwie, ustalenie stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności. Stroną tego postępowania powinny być zatem nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów ustawy Prawo budowlane i przepisów odrębnych. Niedopuszczalne jest uzależnianie przymiotu strony wyłącznie od negatywnego oddziaływania inwestycji na prawa osób trzecich, czy też od naruszenia ich interesu prawnego. Sama potencjalna możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie jest wystarczającą przesłanką do uzyskania przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Stroną takiego postępowania powinny być nie tylko osoby, których interes prawny zostaje naruszony planowanym zamierzeniem inwestycyjnym, ale też takie, na których nieruchomości planowane roboty budowlane mogą potencjalnie oddziaływać (por. wyrok NSA z dnia 17 maja 2017 r., sygn. akt II OSK [...] – wszystkie cytowane w niniejszym wyroku orzeczenia dostępne są na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Ponadto zważyć należy, że pojęcia "ograniczeń w zagospodarowaniu terenu" w rozumieniu cytowanego art. 3 pkt 20 P.b. nie można zawężać do samych tylko "ograniczeń zabudowy" tego terenu, i w konsekwencji w tak błędnie (zbyt wąsko) określonym zakresie prowadzić analizę na tle art. 28 ust. 2 pr.bud. Potwierdza to treść definicji legalnej "obszaru oddziaływania obiektu" w brzmieniu aktualnie obowiązującym (od 28 czerwca 2015 r.), w którym wspomniane "ograniczenia zabudowy" zostały wymienione tylko jako przykładowy rodzaj "ograniczeń w zagospodarowaniu terenu". To ostatnie pojęcie ("ograniczenia w zagospodarowaniu") ma zaś niewątpliwie szerszy zakres znaczeniowy niż same tylko "ograniczenia zabudowy". Jak bowiem trafnie wskazuje się w orzecznictwie, do przepisów odrębnych w rozumieniu art. 3 pkt 20 P.b. nie należą jedynie przepisy techniczno-budowlane (normujące warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, oraz warunki techniczne użytkowania innych obiektów budowlanych - zob. art. 7 ust. 1 P.b.), ale wszelkie regulacje prawa powszechnie obowiązującego, które wyznaczają jakiekolwiek ograniczenia w zagospodarowaniu terenu z powodu istnienia w sąsiedztwie innego obiektu budowlanego. W szczególności należą do nich przepisy sanitarne, a także przepisy z zakresu ochrony środowiska, w tym dotyczące ochrony przed hałasem, zanieczyszczeniami powietrza i inne (por. wyroki NSA: z 28 marca 2007 r., II OSK 208/06, ONSAiWSA 2008, Nr 1, poz. 12; z 11 maja 2010 r., II OSK 774/09, CBOSA; z 26 stycznia 2012 r., II OSK 1398/10, CBOSA; z 15 lutego 2013 r., II OSK 1994/11, CBOSA). Nie ulega wątpliwości, że wyznaczenie tak pojmowanego obszaru oddziaływania obiektu wymaga każdorazowo uwzględnienia konkretnych (indywidualnych) cech i parametrów danej inwestycji (por. wyrok NSA z 17 marca 2011 r., II OSK 520/10, CBOSA). Przy czym przez ograniczenie możliwości zagospodarowania działki sąsiedniej rozumie się także istotne utrudnienia w korzystaniu z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem (por. wyroki NSA: z 8 czerwca 2011 r., II OSK 1296/10; z 28 marca 2007 r., II OSK 208/06; z 26 czerwca 2012 r., II OSK 1613/11; z 17 kwietnia 2014 r., II OSK 1899/13 - CBOSA).
W związku z powyższym Sąd uznał, że organy orzekające błędnie przyjęły, że zaprojektowanie przedmiotowego obiektu w sposób zgodny z warunkami technicznymi (odnoszącymi się do sytuowania budynku na działce itd.) nie oznacza jeszcze, że J. M. mający tytuł prawny do działki nr [...] znajdującej się w bezpośrednim otoczeniu projektowanego obiektu (w odległości zaledwie ok. 3 m) nie posiada interesu prawnego i stąd nie może być stroną w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę. Kwestia wzajemnego oddziaływania jednej nieruchomości na drugą obejmuje bowiem szereg zagadnień i nie może sprowadzać się tylko do oceny zachowania warunków technicznych przez planowaną inwestycję. O ile istnieje możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na otoczenie ze względu na indywidualne cechy projektowanego obiektu, zagospodarowanie terenu otaczającego działkę inwestora (istniejące i projektowane), podmiot legitymujący się tytułem prawnym do działki położonej na tak wyznaczonym obszarze oddziaływania obiektu jest stroną w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę. Całkowicie odrębnym zagadnieniem jest natomiast to, czy artykułowane przez ten podmiot zarzuty w stosunku do zamierzenia inwestycyjnego, w tym kwestionujące projektowany sposób zagospodarowania sąsiedniej działki, są usprawiedliwione z punktu widzenia obowiązujących przepisów. Wszak osoby takie mogą skutecznie kwestionować poczynania inwestora tylko w takim zakresie, w jakim zamierzenie koliduje z ich uzasadnionym interesem, o jakim mowa w art. 5 ust. 1 pkt 9 P.b. Jednakże realizacja tych zarzutów może odbywać się wyłącznie w toku postępowania, przy zapewnieniu tym podmiotom czynnego udziału w postępowaniu (por. wyrok NSA z 15 marca 2017 r., II OSK 1790/15; też wyroki NSA: z 9 października 2007 r., II OSK 1321/06; z 14 lipca 2011 r., II OSK 1182/10; z 20 stycznia 2015 r., II OSK 1466/13 – dostępne j.w.).
Powyższe rozważania skłaniają Sąd do uznania, że skoro przedmiotowa inwestycja w postaci budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego ma być zlokalizowana na działce nr [...], którą dzieli od nieruchomości należącej do skarżącego nr [...] jedynie wąski pas (ok. 3 m) działki nr [...], to nieruchomość skarżącego znajduje się w zasięgu oddziaływania projektowanej inwestycji w rozumieniu art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 P.b., a jej właściciel, użytkownik wieczysty lub zarządca powinien mieć zapewniony udział, w charakterze strony, w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę dla tej inwestycji. I to nawet w sytuacji, gdy przedłożony przez inwestora B. F. projekt budowlany przewiduje podjęcie takich środków zaradczych (tu: budowę budynku z zachowaniem wymogów § 12 i § 271-273 R.w.t.), które według założeń projektanta powinny wyeliminować możliwość wystąpienia niekorzystnych oddziaływań poza terenem inwestycji. Dokumentacja projektowa i założenia przyjęte w niej przez inwestora i projektanta podlegają bowiem szczegółowej analizie i krytycznej weryfikacji - także w zakresie dotyczącym prawidłowości wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu - przez organ administracji architektoniczno-budowlanej w toku postępowania w sprawie pozwolenia na budowę (por. wyrok NSA z 15 lipca 2016 r., II OSK 2759/14, dostępny j.w.). Nie sposób zatem odmówić legitymacji do udziału w tym postępowaniu skarżącemu żywotnie i bezpośrednio zainteresowanemu wynikiem takiej weryfikacji i jej prawidłowym przeprowadzeniem przez organ administracji - jakim bez wątpienia jest właściciel nieruchomości zagrożonej ponadnormatywnym oddziaływaniem projektowanej inwestycji.
Nadto nie bez znaczenia jest "tło inwestycyjne" w sąsiedztwie nieruchomości skarżącego, w kontekście wydania przedmiotowej decyzji Starosty [...] z dnia [...] 2016 r., odnośnie której wznowienia postępowania żąda skarżący. Otóż Sądowi z urzędu wiadome jest, że w roku 2011 r. dla tego samego obszaru [...] sp. z o.o. m zainicjowała przed Burmistrzem Miasta i Gminy S. postępowanie o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie 20 budynków jednorodzinnych na terenie działek [...] i [...] w [...], jednak postępowanie w tej sprawie umorzono. Następnie inwestor ten dokonał geodezyjnego podziału działek [...] i [...] na mniejsze, oznaczone aktualnie numerami [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], a w dalszej kolejności dla większości działek spółka F. , a dla niektórych z nich inne podmioty uzyskali decyzje o warunkach zabudowy. Dla działki nr [...] decyzję w tym przedmiocie uzyskali w dniu 25 września 2015 r. S. A. Fund i B. F., która to decyzja została następnie - decyzją z 14 grudnia 2015 r. – przeniesiona na B. F. (k. 92 i 93 akt adm. I instancji). Właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości sąsiednich – w tym skarżący – nie byli uznani za strony tych postępowań (wyjątkiem w sprawie dot. niniejszej inwestycji uznano za stronę S. M.). W konsekwencji, po powzięciu informacji o wydanych decyzjach, J. M. występował do Burmistrza Miasta i Gminy S. o wznowienie postępowań zakończonych wydaniem decyzji o ustaleniu warunków zabudowy dla wymienionych działek (sprawy zawisłe przed tutejszym Sądem o sygn. akt II SA/Po 108/17 - II SA/Po 125/17). Sąd uwzględnił też jako notoryjność sądową okoliczności, że na rozprawie przed tutejszym Sądem w sprawie o sygn. akt II SA/Po 121/17, P. K. – prokurent spółki [...], a jednocześnie pełnomocnik B. F. w sprawie zakończonej decyzją Starosty [...] z dnia [...] 2016 r. o pozwolenie na budowę przedmiotowego budynku na działce nr [...] – wyjaśnił, że zamiarem inwestora jest realizowanie kolejnych budynków mieszkalnych i ich sprzedaż. Dodał, że inwestycja w postaci wodociągu oraz urządzeń energetycznych realizowana była dla całego terenu.
Sąd z urzędu posiada również wiedzę, że Starosta W. na wniosek inwestora [...] sp. z o.o. wydał decyzje o zatwierdzenia projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę dla działek inwestora usytuowanych w obrębie P. w bezpośrednim sąsiedztwie działki nr [...], a skarżący domaga się uchylenia tych decyzji w ramach wznowienia postępowania (sprawy zawisłe przed tutejszym Sądem o sygn. akt II SA/Po [...] – [...], II SA/Po [...], II SA/Po [...], II SA/Po [...] oraz II SA/Po [...], [...], [...] i [...]).
Również zatem z tych powodów zdaniem Sądu przy ocenie obszaru oddziaływania inwestycji zaplanowanej na działce [...] obowiązkiem organów orzekających było uwzględnienie okoliczności, że w rzeczywistości przedsięwzięciem zaplanowanym przez spółkę [...] i osób i podmiotów, którym spółka ta zbyła następnie poszczególne działki (w tym działkę nr [...] B. F.) nie jest tylko budowa pojedynczego budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr [...], lecz w istocie budowa osiedla domów mieszkaniowych na terenie o znacznej powierzchni w sąsiedztwie nieruchomości skarżącego. W niniejszej sprawie organy orzekające zdają się nie dostrzegać oczywistego faktu, ustalonego przez tutejszy Sąd już wcześniej w innych postępowaniach, że w niemal bezpośrednim sąsiedztwie działki skarżącego o nr [...] (pas o szer. ok. 2 m – dz. nr [...]) spółka [...] na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] ma zamiar zrealizować – jak sam wyjaśnił na rozprawie przed Sądem w sprawie o sygn. akt II SA/Po [...] – osiedle mieszkaniowe. W tym też celu inwestor ten uprzednio uzyskał decyzję Burmistrza S. z dnia 19 grudnia 2014 r. nr [...] o lokalizacji inwestycji celu publicznego polegającej na budowie sieci wodociągowej wraz z przyłączami, projektowanej na działkach nr [...], 477, [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] (sprawa sądowa o sygn. akt II SA/Po [...]).
Dlatego za niewyczerpujące i nierzetelne, a przy tym naruszające przepisy postępowania art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., należy uznać wyjaśnienia organów I i II instancji w zakresie analizy i oceny obszaru oddziaływania przedmiotowej inwestycji, a tym samym niewyczerpującą ocenę braku podstaw do wznowienia postępowania zakończonego decyzją Starosty [...] z dnia [...] 2016 r. nr [...].
W związku z powyższym Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 P.p.s.a. orzekł jak w pkt I. sentencji wyroku.
Ponownie rozpoznając sprawę, organy powinny kierować się przepisem art. 153 P.p.s.a. i uwzględnić ocenę prawną wyrażoną w niniejszym wyroku.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800) zasądzając od organu na rzecz skarżącego kwotę [...]zł jako sumę kosztów: wynagrodzenia pełnomocnika (480 zł), wpisu od skargi (200 zł) i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło