II SA/Po 644/16

WyrokWSA w Poznaniu2017-06-14

Skład orzekający: Barbara Drzazga, Danuta Rzyminiak – Owczarczak, Tomasz Świstak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która ustala szerokość drogi dojazdowej na 10 m oraz dopuszcza podział działek na mniejsze niż dotychczasowe, narusza prawo własności właściciela nieruchomości położonej na terenie objętym planem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która ustala szerokość drogi dojazdowej na 10 m oraz dopuszcza podział działek na mniejsze niż dotychczasowe, nie narusza prawa własności właściciela nieruchomości. Prawo własności nie jest prawem absolutnym i może być ograniczane w celu realizacji interesu publicznego, zgodnie z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ustalenia planu, w tym dotyczące szerokości dróg i minimalnej powierzchni działek, mieszczą się w granicach władztwa planistycznego gminy i nie pozbawiają właściciela prawa do dysponowania nieruchomością ani nie uniemożliwiają ponad przeciętną miarę wykonywania prawa własności.
Stan faktyczny
Skarżąca M. M. wniosła skargę na uchwałę Rady Miasta dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, kwestionując ustalenia dotyczące szerokości drogi dojazdowej (5 KDD) oraz minimalnej powierzchni nowo wydzielanych działek. Zarzuciła naruszenie prawa własności, przepisów technicznych dotyczących dróg oraz spowodowanie szkody w majątku poprzez obniżenie wartości nieruchomości. Organ argumentował, że ustalenia planu są zgodne z prawem, uwzględniają potrzeby komunikacyjne i ład przestrzenny, a także odpowiadają na zapotrzebowanie społeczne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 14 czerwca 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Rzyminiak – Owczarczak Sędzia WSA Tomasz Świstak Protokolant st. sekr. sąd. Natalia Sikorska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 czerwca 2017 roku sprawy ze skargi M. M. na uchwałę Rady Miasta z dnia [...] marca 2016 roku nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę M. M., po uprzednim wezwaniu pismem z dnia 20 maja 2016r. Rady Miasta do usunięcia naruszenia prawa, w dniu 29 lipca 2016 r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na uchwałę Rady Miasta z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla północnej części O. P. na terenie miasta S., w części dotyczącej: - rysunku ww. planu stanowiącego załącznik nr 1 do uchwały w zakresie ustalenia szerokości drogi 5 KDD na wysokości nieruchomości należącej do skarżącej na 10 m w związku z § 11 pkt 2 uchwały, w którym ustalono szerokość pozostałych publicznych (a więc i ww. drogi) w istniejących liniach rozgraniczających zgodnie z rysunkiem planu, a także w zakresie, w którym ww. drogę zaklasyfikowano w § 25 uchwały jako drogę dojazdową, - § 15 pkt 2 lit. a) uchwały w zakresie, w którym dopuszcza się podział działek na terenie oznaczonym w uchwale jako 18 MNU na nowo wydzielone działki o powierzchni nie mniejszej niż 800 m2. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie: 1) § 7 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Wodnej z dnia 2 marca 1999 roku w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. 1999 r. Nr 43, poz. 430 ze zm., dalej "RMT") w związku z art. 140 Kodeksu cywilnego (dalej "kc"), poprzez nieuprawnioną zmianę klasy drogi lokalnej na klasę drogi dojazdowej (dot. ul. [...]) i zwężenie ww. drogi o 2 metry (w stosunku do dotychczas obowiązująco planu miejscowego), bez rzeczywistej analizy ruchu komunikacyjnego i tego, jaki charakter powinna mieć ww. droga, 2) art. 6 ust 2 pkt 1 ustawy dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tj. Dz. U. z 2016 r. poz. 778 ze zm., dalej "PZP") w zw. z art. 140 kc poprzez nieuwzględnienie prawa własności skarżącej zarówno przy zmianie klasy drogi, o której mowa w powyższym punkcie, jak i przy zmniejszaniu powierzchni możliwych do wydzielenia działek na terenach, o których mowa w § 15 pkt 2 uchwały, co narusza interes prawny skarżącej, 3) 361 § 1 kc poprzez spowodowanie szkody w majątku skarżącej poprzez obniżenie wartości jej nieruchomości, 4) art. 15 ust. 1 pkt 3 PZP oraz art. 17 pkt 5 PZP poprzez naruszenie trybu uchwalania uchwały polegający na braku rzeczywistej analizy wpływu uchwalania uchwały na finanse publiczne, w tym na budżet gminy. W związku z przedstawionymi zarzutami skarżąca wniosła o uchylenie uchwały w zaskarżonej części oraz zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W motywach skargi M. M. wyjaśniła, że jest właścicielką nieruchomości, znajdującej się na terenie uregulowanym przez uchwałę. Nowa uchwała wpływa na interes prawny skarżącej - akt ten wprowadza bowiem ograniczenia zarówno w kontekście korzystania i rozporządzania przedmiotem jej własności, o czym mowa będzie w dalszej części skargi. W dowód tego przedstawiła wydruk z księgi wieczystej. Następnie podała, że w dniu 25 maja 2016 r. wezwała organ do usunięcia naruszenia prawa. Wezwanie to doręczono adresatowi w dniu 30 maja 2016 r. i do dnia wniesienia skargi organ nie udzielił na wezwanie odpowiedzi. W związku z tym, zdaniem skarżącej, miała ona prawo na podstawie art. 53 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 718 ze zm., dalej: P.p.s.a.) w zw. z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 446 ze zm., dalej: u.s.g.) do wniesienia skargi w terminie 60 dni od dnia doręczenia wezwania. Skarżąca podniosła, że w nieuwzględnionych przez organ do projektu uwagach wskazywała, że droga oznaczona w projekcie jako 1 KDL (obecnie 5 KDD) jest za wąska - przynajmniej na wysokości graniczącej z jej nieruchomością (za wąska droga dot. ul. [...] od nr [...] do [...]). Takie rozwiązanie było bowiem: 1) niezgodne z dotychczas obowiązującym planem miejscowym, w którym droga ta, oznaczona jako 46 KDL miała mieć 12 m szerokości, 2) niezgodne z § 7 RMT, w którym to droga klasy lokalnej, a taką zawsze była ta droga, zarówno w starym planie, jak i w projekcie uchwały (klasa "L"), powinna w liniach rozgraniczających mieć nie mniej niż 12 m, 3) narusza interes prawny skarżącej tj. powoduje naruszenie art. 140 kc, albowiem zbyt wąska droga powoduje: a) utrudnienie wjazdu do gospodarstwa rolnego (hodowla koni i bydła), które skarżąca prowadzi i w ramach którego korzysta m.in. z ciągnika rolniczego z przyczepą oraz ze sprzętu takiego jak: ładowacz obornika, rozrzutnik obornika, a także wjeżdża do magazynu z paszą (siano, słoma, zboże); zaznaczyła, że nie może swobodnie wjeżdżać na gospodarstwo właśnie z uwagi na to, iż za wąska droga utrudnia swobodne operowanie pojazdami; wprowadzenie w uchwale szerokości drogi na 10 m jest więc tylko ukonstytuowanie stanu faktycznego, który istniał także za rządów starego planu, a był z nim niezgodny, b) że, podczas wykonywania inwestycji na posesji skarżącej usługodawca nie mógł wjechać na nieruchomość skarżącej z powodu zbyt wąskiej drogi; c) że, samochody ciężarowe transportujące materiały do sąsiedniej działki nie były w stanie dojechać do tej działki z powodu zbyt wąskiej drogi; musiały wjechać na działkę skarżącej naruszając tym samym jej własność; świeżo położona kostka brukowa na jej podjeździe nie jest przystosowany do takich operacji. Następnie skarżąca wskazała, że przedstawiona uwaga została rozstrzygnięta tak, że organ gminy ustalił, iż dostosowano układy komunikacyjne do lokalnych uwarunkowań i potrzeb komunikacyjnych, wzięto pod uwagę w szczególności charakter lokalnego ruchu komunikacyjnego oraz szerokość i przebieg ul. [...] na całej jej długości i zmieniono klasę techniczną drogi na drogę dojazdową (zamiast drogi lokalnej) i w kolejnym projekcie planu oznaczono jako drogę 5KDD. Droga dojazdowa, zgodnie z RMT mogła mieć bowiem, w przeciwieństwie do drogi lokalnej, szerokość 10 m. Skarżąca zarzuciła organom gminy, że uznała za całkowicie nieuzasadnioną zmianę klasy drogi (ul. L.) z lokalnej (L) na dojazdową (D), bez przeprowadzenia rzeczywistej analizy ruchu komunikacyjnego i tego, jaki charakter powinna mieć sporna droga. Jej zdaniem Gmina zamiast poprawić plan i doprowadzić do tego, aby ulica [...] miała 12 m szerokości (jak z resztą ustalono już od co najmniej 2007 r. - taka szerokość ww. drogi była bowiem przewidziana w planie miejscowym uchwalonym w tej dacie) obniżyła klasę drogi, powołując się na rzekomo przeprowadzone analizy potrzeb komunikacyjnych. Zdaniem skarżącej nie przeprowadzono żadnych analiz - ani przy projektowaniu ul. [...] jako drogi lokalnej o szerokości 10 m2, ani przy zmianie projektu planu, w którym zapisano, że ul. [...] to droga dojazdowa, ani po ponownych uwagach zgłoszonych przez skarżącą. W związku z powyższym zdaniem skarżącej Rada Miejska naruszyła § 7 RMT, a także art. 6 ust. 2 pkt 1 PZP w zw. z art. 140 kc poprzez nieuwzględnienie prawa własności skarżącej przy zmianie klasy drogi i ustalenia jej szerokości na wyłącznie 10 m. Uzasadniając zarzut wadliwego ustalenia w § 15 pkt 2 uchwały wielkości wydzielanych działek skarżąca wskazała, że drugim wśród wymienionych wyraźnie w art. 140 k.c. uprawnień właściciela jest uprawnienie do rozporządzania rzeczą (ius disponendi). Uprawnienie do rozporządzania rzeczą oznacza możliwość dokonywania czynności prawnych dotyczących rzeczy i umożliwia właścicielowi realizację w sensie ekonomicznym wartości wymiennej rzeczy. Skarżąca podniosła, że w literaturze podkreśla się zazwyczaj, że chodzi o uprawnienie do wyzbycia się własności i uprawnienie do obciążenia prawa własności. Uprawnienie właściciela do rozporządzania rzeczą obejmuje uprawnienie do przeniesienia prawa własności, jego obciążenia i zniesienia prawa. Skarżąca wskazała, że uchwała przewiduje w § 15 możliwość wydzielania działek na terenach sąsiadujących z jej nieruchomością w taki sposób, że wydzielone działki mogą mieć powierzchnię nie mniejszą niż 800 m2 dla zabudowy mieszkaniowej, mieszkaniowo-usługowej, usługowej wolno stojącej oraz nie mniejszej niż 700 m2 dla działek, na których ma być realizacja domku bliźniaka. Wobec zaś faktu, iż skarżąca próbuje sprzedać swoją nieruchomość o znacznie większej powierzchni możliwość wydzielania w jej sąsiedztwie tak małych działek jest działaniem na jej szkodę. Oczywistym jest, że działki o mniejszej powierzchni mają mniejszą wartość od działki o większej powierzchni. Mniejsza działka prędzej znajdzie kupca, który często poza lokalizacją jest zainteresowany jak najniższą ceną przy zakupie nieruchomości. Zdaniem skarżącej działanie Gminy spowoduje, że w okolicy nieruchomości skarżącej powstaną działki o mniejszej powierzchni, co z kolei przełożyły się na to, że ostatecznie nikt nie zakupi jej nieruchomości. Przez działania Gminy skarżącej nie udało się sprzedać swojej nieruchomości. Zaskarżona uchwała próbuje - wbrew interesom m.in. skarżącej - ukonstytuować istniejący przez kilka ostatnich lat bezprawny (na gruncie starego planu miejscowego) stan faktyczny. Reasumując tę część wywodów skarżąca podała, że działania Gminy spowodowały, że skarżąca poniosła szkodę w postaci utraconych korzyści, które mogłaby uzyskać, gdyby sprzedała działkę (art. 361 § 2 kc). Szkoda związana z utraconymi korzyściami (lucrum cessans) polega na tym, że majątek poszkodowanego nie wzrósł tak, jakby się stało, gdyby nie nastąpiło zdarzenie, z którym połączona jest czyjaś odpowiedzialność. Uchwalenie uchwały spowodowało, że w obecnym stanie prawnym prawdopodobieństwo sprzedania działki skarżącej jeszcze bardziej spadło. Skarżąca zaznaczyła, że w starym planie minimalna powierzchnia działki na tym terenie mogła wynosić 1000 m2. Podniosła, że Gmina nigdy nie przestrzegała tego przepisu i akceptowała też wydzielanie działek o powierzchni ok. 800 m2 (np. sporna działka [...] naprzeciwko działki skarżącej). Zaskarżona uchwała jest próbą dostosowania przepisów dot. zagospodarowania terenu do podjętych już działań na gruncie starego planu miejscowego - działań niezgodnych z tym planem. Ponadto zdaniem M. M., wbrew art. 15 PZP w zw. z § 11 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia [...] sierpnia 2003 roku w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1587 ze zm., dalej "RMI") uzasadnienie projektu zaskarżonego planu miejscowego nie zawierało rzeczywistej prognozy na dochody własne i wydatki Gminy. Uzasadnia to tezę, że Gmina wcale nie przeprowadziła takiej analizy, a jedynie załączyła do projektu uchwały dokument o nazwie "uzasadnienie do uchwały...", w którym stwierdzono, że przeprowadzono stosowne analizy, uwzględniono interesy prywatne, publiczne oraz analizy ekonomiczne, środowiskowe i społeczne. Zdaniem skarżącej w żaden sposób nie uwzględniono interesów mieszkańców gminy, a gmina nie posiada rzeczywistej wiedzy, co do tego jakie będą skutki finansowe uchwalenia planu - zarówno dla samej Gminy, jak i dla jej mieszkańców. W odpowiedzi na skargę Rada Miasta wniosła o oddalenie skargi. Uzasadniając swe stanowisko w pierwszej kolejności wyjaśniła, że teren objęty przedmiotowym planem miejscowym planem położony jest w północnej części miasta S.. Niska jakość tutejszych gleb, a przede wszystkim potrzeby społeczne związane z wyznaczeniem na terenie miasta S. nowych obszarów przeznaczanych pod budownictwo mieszkaniowe oraz usługowe spowodowała, że dla przedmiotowego terenu opracowano w 2007 r. plan miejscowy. Ze względu na wnioski mieszkańców, a także potrzebę zmian w sferze usługowej oraz komunikacyjnej w 2014 r. przystąpiono do zmiany w dotychczasowym planie, by zapewnić zrównoważony rozwój tego terenu oraz odpowiednio kształtować ład przestrzenny. Podkreślono, że przed uchwaleniem planu przeprowadzono niezbędną procedurę, w tym uzyskano wymagane uzgodnienia. Uchwalony plan jest też zgodny ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy S. (uchwała Rady Miasta z dnia [...].01.2014 r. nr [...]). Odnosząc się do przyjętej szerokości drogi 5 KDD stanowiącej fragment ul. [...] wskazała, że: a) usytuowanie drogi zgodnie z § 5 RMT oznacza umieszczenie jej elementów w pasie terenu wyznaczonym liniami rozgraniczającymi m.in. w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego w trybie określonym w przepisach o zagospodarowaniu przestrzennym; b) obszar objęty planem ma przede wszystkim charakter mieszkaniowy (zabudowa jednorodzinna), a główną oś komunikacyjną stanowi ul. [...], która "zbiera" cały ruch z pobliskich dróg dojazdowych - w tym z ul. [...]; ul. [...] jest drogą wojewódzką, której szerokość na poszczególnych jej fragmentach wynosi od około 10 m do około 15 m; szerokość tej głównej dla przedmiotowego terenu drogi obejmuje jednak jezdnię, chodniki oraz pobocze; c) ul. [...] jest własnością gminy S. i stanowi drogę publiczną; jej obecna szerokość w bezpośrednim sąsiedztwie działki nr [...] (obręb S.), której właścicielką jest skarżąca wynosi ponad 10,0 m; d) zabezpieczenie w planie pasa drogowego o szer. 10 m nie oznacza, że cały ten teren będzie bezpośrednio dostępny dla ruchu kołowego, gdyż zgodnie z przywołanym RMT pas drogowy obejmuje jezdnię, chodnik oraz pobocze, szerokość pasa ruchu dla poszczególnych kategorii dróg jest uregulowana w § 15 RMT i wynosi ona od 2,5 m w przypadku drogi dojazdowej jednokierunkowej do 3,75 m w przypadku drogi klasy A (autostrada poza terenem zabudowanym); ul. [...] jest drogą dwukierunkową, wobec czego łączna szerokość obu pasów ruchu (jezdnia) wynosić powinna, co do zasady 5 m; e) skarżąca mylnie przyjmuje, że cały 10 m pas drogowy służył będzie jako jezdnia, albowiem szerokość pasa drogowego oraz jezdni to nie są pojęcia synonimiczne - nie cały pas drogowy służy komunikacji kołowej, ponieważ w ramach tego obiektu mogą znajdować się również inne obiekty inżynierii drogowej, w tym chodniki, pobocza, czy rowy; f) w poprzednio obowiązującym planie miejscowym drogę tą ustalono na szerokość 12,0 m i nadano jej klasę drogi lokalnej; podczas prac nad zmianą planu przeanalizowano ponownie stan faktyczny oraz potrzeby i ustalono, że droga 5 KDD powinna być drogą dojazdową o szer. min. nie mniej niż 10,0 m, co wynika z analizy: potrzeb, istniejącej zabudowy, wykonanej infrastruktury technicznej (kanalizacji sanitarnej, sieci wodociągowej, sieci telekomunikacyjnej) oraz szerokości przedmiotowej drogi na całej jej długości; g) droga w liniach rozgraniczających o min. szer. 10,0 m klasy dojazdowej spełnia wymogi przepisów odrębnych, w tym przepisów ustawy o drogach publicznych, a także jest zgodna z § 7 RMT; h) nie zachodzą przesłanki techniczne i ekonomiczne do poszerzenia przedmiotowej drogi i dostosowania jej do parametrów klasy drogi lokalnej, ponieważ istniejący pas drogowy jest wystarczający do wzajemnego rozmieszczenia elementów drogi oraz urządzeń infrastruktury technicznej w charakterystycznych przekrojach poprzecznych; droga na konfliktowym odcinku jest już wyposażona w sieci: wodociągową, kanalizacyjną oraz telekomunikacyjną; i) obszar w sąsiedztwie drogi jest już w części zabudowany, co w przypadku poszerzenia tego ciągu komunikacyjnego do 12,0 m wiąże się z nieuzasadnionymi wydatkami publicznymi, w tym konieczności wykupu kolejnych nieruchomości już zainwestowanych, konieczności przesuwania istniejących ogrodzeń, zmniejszaniem odległości elewacji frontowych istniejących budynków od krawędzi drogi; j) w wyniku ewentualnego poszerzenia przedmiotowej drogi o 2 m nie pojawiłyby się żadne dodatkowe i uzasadnione ekonomicznie korzyści komunikacyjne, a ewentualne utrudnienia związane z komunikacją wynikają przede wszystkim z dużej intensywności zabudowy frontu nieruchomości skarżącej (przejazd pomiędzy ścianą jednego z budynków od strony płd, a granicą działki wynosi ok. 3 m); Odnosząc się do zarzutu przyjęcia w planie jakoby zbyt małych powierzchni nieruchomości Rada Miejska wskazała, że ustalona w planie miejscowym powierzchnia nowo wydzielonych działek jest nie tylko zgodna z art. 15 ust. 3 pkt 10 PZP, ale i odpowiada średniej powierzchni działek istniejących na osiedlu P., a także przychyla się do zamierzeń inwestycyjnych wielu tutejszych właścicieli nieruchomości. Ponadto jest zgodna z założoną polityką przestrzenną gminy, określoną w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy S.. Wyjaśniono, że przedmiotowy obszar położny jest w granicach miasta, gdzie zabudowa jest zwarta i często lokalizowana na działkach o powierzchni poniżej 600 m2. W celu kontynuacji istniejących uwarunkowań przestrzennych dopuszczono wydzielenie nowych działek o powierzchni 700 m2 i 800 m2, co przyczyni się do ukształtowania ładu przestrzennego oraz umożliwi rozwój zrównoważony. Ponadto Rada wskazała, że nieruchomość skarżącej ma charakter działki mieszkaniowo-usługowej (w tym agroturystycznej), natomiast w bezpośrednich okolicach tej nieruchomości znajdują się istniejące działki mieszkaniowo-usługowe o zdecydowanie mniejszych powierzchniach, które wynoszą nawet około 450-500 m2. Tym samym to nieruchomość skarżącej ze względu na rozmiar (ponad 2,4 ha) stanowi wyjątek od reguły dla terenów miejskich, co wynika z wcześniejszych funkcji rolnych pełnionych przez ten teren. Obecnie jednak zdecydowana większość właścicieli nieruchomości na tym obszarze postulowała o zmianę przeznaczenia ich gruntów na mieszkaniowo-usługowe oraz zmniejszenie ich powierzchni do parametrów działek mieszkaniowych (700-1500 m2). Podkreślono też, że jeszcze przed 2014 r. skarżąca nie protestowała przeciwko uchwalonemu w 2007 r. planowi miejscowemu i wielkości działek bezpośrednio graniczących z jej nieruchomością nr [...], które wynoszą zdecydowanie mniej (ok. 1500 m2) niż jej nieruchomość. Wyjaśniono, że intencją uchwałodawcy była troska o ład przestrzenny i odpowiedź na istniejące zapotrzebowanie społeczne oraz obecne możliwości finansowe wielu mieszkańców. Dodano, że teren objęty planem podlega obecnie istotnemu rozwojowi, głównie w kierunku mieszkalnictwa jednorodzinnego. Ponadto wskazano, że podaż działek mieszkaniowych w mieście S. jest znacznie ograniczona ze względów przyrodniczych, dlatego obszar objęty zaskarżonym planem stanowi jeden z dwóch najważniejszych fragmentów miasta umożliwiających rozwój mieszkaniowo-usługowy. Utrzymywanie na tym terenie działek dużych o charakterze rezydencjonalnym jest nieuzasadnione ze względów społecznych oraz nie sprzyja kształtowaniu ładu przestrzennego. Postanowieniem z dnia 21 grudnia 2016 r. tutejszy Sąd zawiesił postępowanie sądowoadministracyjne do czasu prawomocnego zakończenia postępowania toczącego się przed tymże Sądem w sprawie o sygn. akt IV SA/Po 657/16, stwierdziwszy, że przedmiotem zaskarżenia w tejże sprawie jest ta sama uchwała. Wyjaśnił przy tym, że z uwagi na okoliczność, że skarżącym w sprawie o sygn. akt IV SA/Po 657/16 jest Wojewoda W. tj. organ, który wniósł skargę na w ramach nadzoru nad organami gminy podstawie art. 93 ust. 1 u.s.g., zakres badania tej samej uchwały w tamtej sprawie jest szerszy niż w przedmiotowej sprawie. Dlatego zasadnym jest zawieszenie niniejszego postępowania do czasu prawomocnego postępowania w sprawie sygn. akt IV SA/Po 657/16, którego wynik pozwoli na ustalenie, czy zaskarżona uchwała w jest sprzeczna z prawem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Na wstępie należy stwierdzić, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie zaistniała sytuacja objęta dyspozycją art. 101 ust. 2 u.s.g. tj. nie wystąpiła w sprawie niedopuszczalność skargi ze względu na powagę rzeczy osądzonej. Fakt, że o legalności zaskarżonej uchwały Rady Miasta z dnia 30 marca 2016 r. w sprawie planu miejscowego dla północnej części O. P. orzekał już tutejszy Sąd, który wyrokiem z dnia 12 stycznia 2017 r. (sygn. akt IV SA/Po 657/17) oddalił skargę, nie stał na przeszkodzie merytorycznemu rozpoznaniu przedmiotowej skargi. Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 29 maja 2009 r. (II OSK 737/09, Lex 557032) stanął na stanowisku, które w pełni akceptuje skład orzekający w niniejszej sprawie, że nie można wykluczyć skargi z art. 101 u.s.g. na akt prawa miejscowego, w związku z dokonaną już wcześniej oceną legalności tego aktu ze skargi innego podmiotu. Zróżnicowany charakter prawny treści niektórych kategorii aktów prawa miejscowego, w tym zwłaszcza miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, powoduje, że powaga rzeczy osądzonej, o której stanowi norma art. 101 ust. 2 u.s.g., dotyczy sprawy, w której sąd administracyjny rzeczywiście orzekał i skargę oddalił, z wyłączeniem oceny naruszeń indywidualnych praw poszczególnych podmiotów, a zwłaszcza ewentualnego nadużycia wobec nich władztwa planistycznego gminy. Konsekwencją tego jest związanie sądu orzekającego o legalności aktu prawa miejscowego, po jego wcześniejszej kontroli sądowej ze skargi innego podmiotu, tymi ocenami wyroku oddalającego skargę na ten akt, które odnoszą się do ustaleń dotyczących praw i obowiązków ogółu jego adresatów oraz obowiązek sądu rozpoznania tych zarzutów, które mając charakter indywidualny i nie mogły być przedmiotem rozpoznania sądu wcześniej orzekającego o legalności aktu. W realiach przedmiotowej sprawy prawomocne oddalenie przez tutejszy Sąd w sprawie o sygn. II SA/Po 657/16 skargi Wojewody W. wniesionej w trybie nadzoru na uchwałę, będącą również przedmiotem niniejszej skargi, ma również ten skutek, że przesądza o legalności trybu sporządzenia planu oraz właściwości organów uczestniczących w procesie sporządzania tego planu (zgodności w zakresie drugiej i trzeciej przesłanki określonej w art. 28 ust. 1 PZP). Domniemywać należy, że Sąd rozpoznając w sprawie II SA/Po 657/16 skargę na przedmiotową uchwałę i działając przy rozpatrywaniu sprawy w granicach kompetencji wynikających z art. 134 P.p.s.a. tj. braku związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w skardze podstawą prawną, niezależnie od zarzutów skargi, poddał ocenie legalności tryb podjęcia uchwały w przedmiocie planu miejscowego planu. W konsekwencji skład orzekający w niniejszej sprawie, na mocy art. 170 P.p.s.a. związany jest oceną poprawności trybu sporządzenia kwestionowanego planu, w tym w zakresie podniesionym w skardze przez M. M. – analizy wpływu uchwalenia planu na finanse publiczne (art. 15 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 17 pkt 5 PZP). W związku z powyższym od oceny zarzutu niniejszej skargi w tej części Sąd orzekając w niniejszej sprawie się uchylił. Zważywszy, że rozpoznawana skarga została wniesiona do sądu w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g., należało w pierwszej kolejności zbadać, czy skarżąca spełniła warunki skutecznego wniesienia skargi tj. czy przed wniesieniem skargi wezwała bezskutecznie organ do usunięcia naruszenia prawa, czy zachowała termin wniesienia skargi, a także, czy wykazała, że zaskarżona uchwała narusza jej interes prawny. Przystępując do analizy spełnienia przez skarżącą warunków niezbędnych do skutecznego wniesienia skargi w oparciu o powołany wyżej przepis, Sąd w pierwszej kolejności stwierdził, że skarżąca spełniła wymóg bezskutecznego wezwania Rady Miasta do usunięcia naruszenia prawa. Wezwanie z dnia 20 maja 2016 r. skierowane przez skarżącego do organu okazało się bezskuteczne, albowiem wezwany organ pomimo doręczenia mu wezwania w dniu 30 maja 2016 r., nie odpowiedział na nie. W kwestii terminu zaskarżenia aktu organu gminy skargą określoną w art. 101 ust. 1 u.s.g. Naczelny Sąd Administracyjny wypowiedział się w uchwale z dnia 2 kwietnia 2007 r. sygn. akt II OPS 2/07 (dostępna na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl) i wskazał, iż do terminu wniesienia skargi opartej na art. 101 u.s.g. ma zastosowanie termin z art. 53 § 2 P.p.s.a. Wynosi on 30 dni od dnia doręczenia skarżącemu odpowiedzi organu na wezwanie lub też 60 dni od dnia wniesienia wezwania, jeśli organ takiej odpowiedzi nie udzielił. Skoro w niniejszej sprawie organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie doręczone mu 30 maja 2016 r. należało uznać, że skarżąca wnosząc skargę w dniu 29 lipca 2016 r. dochowała ww. powołanego terminu. Kolejną kwestią było ustalenie, czy zaskarżona uchwała narusza interes prawny skarżącej. W judykaturze przyjmuje się, że wystarczające jest wykazanie, że nieruchomość należąca do strony skarżącej zlokalizowana jest na terenie objętym kwestionowanymi zapisami skarżonego planu miejscowego (por. wyrok NSA z dnia 15 lutego 2017 r., II OSK 1277/15, dostępny j.w.). Interes prawny lub uprawnienie oraz ich naruszenia, o czym stanowi art. 101 ust. 1 u.s.g., mogą wynikać z przepisów prawa materialnego administracyjnego, jak również z przepisów prawa cywilnego (art. 140 k.c.) [por. wyrok NSA z dnia 23 września 2016 r., II OSK 3144/14, dostępny j.w.]. W świetle powyższego Sąd zważył, że M. M. wykazała, że zaskarżona uchwała w zaskarżonej części narusza jej interes prawny, wykazując, że jest właścicielką nieruchomości nr [...] obręb S., która to nieruchomość położona jest na terenie objętym ustaleniami zaskarżonego planu i to w zaskarżonej części, tj. przy drodze dojazdowej 5 KDD. W związku z powyższym Sąd mógł przejść do merytorycznej oceny zaskarżonego planu miejscowego w zakresie jego zaskarżenia tj. w części tekstowej i graficznej odnoszącej się do ustalenia szerokości drogi oznaczonej w planie symbolem 5 KDD (§ 11 pkt 2 uchwały i rysunek planu) i zaszeregowaniu jej do kategorii dróg dojazdowych (§ 25 uchwały), a także w zakresie dopuszczenia w § 15 pkt 2 uchwały podziału nieruchomości przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z dopuszczeniem usług (symbol 1 MN/U - 20 MN/U) na działki odpowiednio o pow. nie mniejszej niż 700 m2 - dla zabudowy wolno stojącej i 800 m2 dla zabudowy bliźniaczej. Sąd pragnie odnieść się do zarzutów skargi naruszenia uchwalonym planem: - w zakresie jego § 15 pkt 2 - przepisów art. 6 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 140 k.c. poprzez obniżenie wartości nieruchomości skarżącej i art. 361 § 1 k.c. poprzez spowodowanie szkody w majątku skarżącej poprzez obniżenie wartości jej nieruchomości, a także - w zakresie § 11 pkt 2 i § 25 planu i rysunku planu – przepisów § 7 RMT w zw. z art. 140 k.c. poprzez nieuprawnioną zmianę klasy drogi lokalnej na klasę drogi dojazdowej (dot. ul. [...]) i zwężenie drogi o 2 m (w stosunku do zapisów uprzedniego planu), bez rzeczywistej analizy ruchu komunikacyjnego i tego jaki charakter powinna mieć ta droga. Zważyć należy, iż współkształtowanie przez miejscowy plan miejscowy wraz z innymi przepisami prawa treści prawa własności stanowi przewidziane w art. 140 k.c. przedmiotowe ograniczenie w sposobie wykonywania tego prawa, poddając korzystanie z nieruchomości rygorom wynikającym z treści miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (vide: wyrok NSA z dnia 6 października 1999r., IV SA 1670/97, LEX nr 48740). Wyposażenie rady gminy w kompetencje do wiążącego określania treści prawa własności nieruchomości jest głównym atrybutem władztwa planistycznego gminy. Trybunał Konstytucyjny w jednym z orzeczeń odnoszących się do problematyki konstytucyjnej ochrony prawa własności wskazał, że "granice swobody korzystania z rzeczy własnej, a w konsekwencji także granice ochrony własności, stanowią niewątpliwie swoiste ograniczenie właściciela (...). Ich celem i sensem jest ustalanie jedynie, w interesie ogólnym, granic swobodnego korzystania z rzeczy własnej. Przykładem takich ograniczeń mogą być przepisy Kodeksu cywilnego nakazujące uwzględnienie społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa oraz zasad współżycia społecznego przy wykonywaniu prawa własności, przepisy tego Kodeksu określane mianem prawa sąsiedzkiego, niektóre przepisy o ochronie środowiska, o planowaniu przestrzennym, Prawa budowlanego, Prawa wodnego, o ochronie dóbr kultury i inne. Ustalenie granic swobody korzystania z rzeczy własnej, a w konsekwencji i granic ochrony prawa własności jest przeciwstawieniem się pojmowania prawa własności jako prawa absolutnego". (por. wyrok TK z dnia 20 kwietnia 1993 r., publ. OTK 1993, nr 1, poz. 8). Podzielić należy pogląd prezentowany w orzecznictwie, że prawo własności, którego ochronę zapewniają przepisy art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji, jak również art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, nie jest prawem bezwzględnym i doznaje określonych ograniczeń. Dopuszcza je Konstytucja, stanowiąc w art. 64 ust. 3, że własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności. Z kolei stosownie do regulacji art. 31 ust. 3 Konstytucji, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, w tym prawa własności, mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ingerencja w sferę prawa własności pozostawać musi w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do wskazanych wyżej celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Na mocy przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym rada gminy została zaś upoważniona do ingerencji w prawo własności innych podmiotów m. in. w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia, jak i przyszłych pokoleń." – wyrok NSA z 17 listopada 2009r., sygn. akt II OSK 1275/09, dostępny j.w.). Zważyć należy, że również przepis art. 6 ust. 1 PZP określa, że ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Przy czym, zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 1 i 2 PZP każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich, a także do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. Oznacza to, że nie można żądać ochrony prawnej własności ponad to, co przewiduje art. 64 Konstytucji RP, w ślad za nim art. 140 k.c. oraz art. 6 PZP. Bowiem wszystkie w/w przepisy ustawowe wprowadzają ograniczenie własności w ramach dopuszczalnych prawnie granic przewidzianych w ust. 3 art. 64 Konstytucji RP. Nie można zatem skutecznie wywodzić naruszenia art. 140 k.c. w związku z art. 6 PZP, skoro przepisy te z natury swej ograniczają prawo własności, a tym samym naruszają interes prawny właściciela, jednak w granicach dopuszczonych przez prawo (por. wyrok NSA z dnia 5 sierpnia 2005 r., sygn. akt OSK 1882/04, LEX nr 188282). W konsekwencji ograniczenia, które mogą się pojawiać w związku z uchwaleniem planu miejscowego, jeżeli mieszczą się w przyznanych ustawowo ramach, nie stanowią naruszenia prawa i nie mogą być podstawą do stwierdzenia nieważności uchwały. Zatem ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jest zharmonizowana z wszystkimi powołanymi wyżej przepisami w szczególności Konstytucji, a plany miejscowe uchwalone na jej podstawie w uprawniony i dozwolony sposób kształtują wykonywanie prawa własności nieruchomości. O przekroczeniu władztwa planistycznego można więc mówić dopiero wtedy, gdy działanie gminy jest dowolne i nieuzasadnione. Organy planistyczne, a zwłaszcza rada gminy decydując ostatecznie o uwzględnieniu lub nieuwzględnieniu wniesionych w toku postępowania planistycznego uwagach oraz uchwalając miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie mają obowiązku uwzględniania wniosków i uwag właścicieli nieruchomości. Jeżeli organy te działają na podstawie i w ramach obowiązującego prawa a samo uwzględnienie interesu indywidualnego byłoby sprzeczne z interesem publicznym lub chronioną przez ustawodawcę wartością wysoko cenioną, to nie można im zarzucić bezprawności działania chociażby organy te nie uwzględniły złożonych w trakcie postępowania wniosków lub uwag. W przeciwnym wypadku planowanie straciłoby jakikolwiek sens i ograniczyłoby się tylko do terenów będących własnością podmiotów publicznoprawnych albo uzależnione byłoby od zgody lub żądań właścicieli nieruchomości kierujących się interesem indywidualnym. Przyjęte w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym rozwiązania prawne oparte są na zasadzie równowagi interesu ogólnopaństwowego, interesu gminy i interesu jednostki. Oznacza to obowiązek rozważnego wyważenia praw indywidualnych (interesów obywateli) i interesu publicznego. Ma to szczególne znaczenie w przypadku kolizji tych interesów, w tym interesu gminy z interesem obywateli wynikającym np. z prawa własności nieruchomości gruntowych. Także podstawowa zasada równości wobec prawa wymaga wyważenia wszystkich interesów, jakie występują w danej sprawie. Istota działania zasady wyważania przeciwstawnych interesów opiera się na prawidłowej realizacji dwóch elementów tej zasady: wyważaniu wartości interesów i rezultacie wyważenia. Nakaz wyważenia interesów jest w szczególności naruszony, jeżeli: nie doszło w ogóle do wyważenia interesów, do procesu wyważania nie zostały włączone wszystkie wymagające wyważenia interesy, bezpodstawnie przyjęto regułę dominacji któregokolwiek rodzaju interesu bądź naruszono zasadę sprawiedliwości (por. M. Wyrzykowski - Pojęcie interesu społecznego w prawie administracyjnym, Warszawa 1986, s.177-178, W. Sznajdler - Zagospodarowanie przestrzenne - Regulacja prawna, Wydawnictwo Comer 1995, s.125). Mając powyższe na uwadze, Sąd ocenił zarzuty naruszenia przepisów art. 6 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 140 k.c. oraz art. 361 § 1 k.c., a także naruszenia § 7 RMT w zw. z art. 140 k.c., jako całkowicie bezzasadne. Po pierwsze odnosząc się do eksponowanego przez stronę skarżącą naruszenia jej prawa własności w różnych aspektach zważyć należy, że w przepisie art. 1 ust. 2 PZP prawo własności figuruje jako jedna z wielu wartości, które ustawodawca nakazuje uwzględniać w procesie planowania i zagospodarowania przestrzennego (pkt 7). Poza prawem własności uwzględnia się również m.in. wymagania ładu przestrzennego, w tym urbanistyki i architektury (pkt 1), walory ekonomiczne przestrzeni (pkt 6), czy potrzeby interesu publicznego (pkt 9). W świetle tego uznać należy, że w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennymi prawo własności nie ma prymatu nad innymi istotnymi normatywnie ujętymi wartościami. Plan miejscowy uwzględniający w szczególności wymagania ładu przestrzennego jest aktem kształtującym ład przestrzenny i sposób zagospodarowania przestrzennego m.in. dlatego, że jego ustalenia są opracowane w oparciu o liczne uwarunkowania, uwzględniające zarówno prawo własności jak i potrzeby interesu publicznego. Do podstawowych zadań gminy w tym zakresie jest projektowanie i zapewnienie odpowiedniego układu komunikacyjnego. Kształtowanie odpowiedniego układu komunikacyjnego (także na przyszłość w kontekście rozwoju społeczno-gospodarczego gminy) jest obowiązkiem gminy ujętym, jako jej zadanie własne w ramach władztwa planistycznego (art. 15 ust. 2 pkt 10 PZP). Tworzenie spójnego układu komunikacyjnego zapewniającego komunikację mieszkańców w związku ze zwiększeniem się potrzeb w zakresie budownictwa mieszkalnego i poszerzeniem z tego powodu obszarów przeznaczonych w planie pod zabudowę mieszkaniową stanowi podstawowe zadanie planistyczne gminy. Ponadto, w myśl art. 3 ust. 1 PZP kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy należy do zadań własnych gminy. Niesporny w orzecznictwie sądów administracyjnych jest pogląd, że kontrola sądu administracyjnego w tym przedmiocie nie może dotyczyć celowości czy słuszności dokonywanych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego rozstrzygnięć, lecz ogranicza się jedynie do badania zgodności z prawem podejmowanych uchwał, a zwłaszcza przestrzegania zasad planowania oraz określonej ustawą procedury planistycznej. Nadto sąd administracyjny nie posiada kompetencji do merytorycznej oceny trafności i celowości rozwiązań planu, skoro jedynym kryterium dopuszczalnym w postępowaniu sądowym jest kryterium legalności (por. wyroki NSA: z dnia 1 grudnia 2010 r., II OSK 1947/10 i z dnia 23 czerwca 2010 r., II OSK 834/10 oraz prawomocny wyrok WSA w Olsztynie z dnia 16 maja 2008 r., II SA/Ol 180/08; dostępne – j.w.). Sąd nie może zastępować organu administracji w działaniach należących do jego kompetencji. Skoro zaś ustalanie przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu należy do zadań własnych gminy (art. 4 ust. 1 PZP w zw. z art. 18 ust. 2 pkt 5 u.s.g.) wykluczyć należy z zakresu kontroli sądu ocenę celowości poszczególnych ustaleń przyjętych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Kwestionowane przepisy planu w zakresie przeznaczenia terenu pod drogę dojazdową o symbolu 5 KDD w sąsiedztwie terenów (o symbolu RM/UT) zabudowy zagrodowej w gospodarstwach rolnych, hodowlanych i ogrodniczych z dopuszczeniem usług turystyki, w ramach których zlokalizowana jest nieruchomość skarżącej (§ 3 pkt 12, § 25 planu wraz z rysunkiem planu) w żaden sposób nie wykraczają poza granice władztwa planistycznego i nie naruszają przepisów prawa. Po pierwsze wyjaśnienia wymaga, że powołane przepisy planu nie stanowią o zaliczeniu drogi oznaczonej symbolem 5 KDD do kategorii dróg dojazdowych. Zaliczenie bowiem kategorii dróg gminnych następuje w drodze odrębnej uchwały rady gminy po zasięgnięciu opinii właściwego zarządu powiatu, wydanej na podstawie art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 450 ze zm., dalej: UDP). Jednocześnie należy wskazać, że zgodnie z art. 35 ust. 2 UDP w planach zagospodarowania przestrzennego województwa i miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego przeznacza się pod przyszłą budowę dróg pas terenu o szerokości uwzględniającej ochronę użytkowników dróg i terenu przyległego przed wzajemnym niekorzystnym oddziaływaniem. Przepis ten nie zawiera jednak ścisłych i precyzyjnych wytycznych odnośnie tego, w jakich sytuacjach gmina sporządzająca projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zobowiązana jest stworzyć rezerwę na drogi publiczne, w odniesieniu do których nie jest inwestorem (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 17 grudnia 2009 r., IV SA/Wa 1602/09, Lex nr 583437). O wymogach technicznych dróg publicznych, w tym gminnych dróg dojazdowych stanowi rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (uprzednio i dalej: RMT). I tak przepis § 7 w zw. z § 4 ust. 4 RMT stanowi, że najmniejsza szerokość w liniach rozgraniczających drogi klasy dojazdowej wynosi 10 m. Ustalając zatem w przedmiotowym planie szerokość drogi dojazdowej 5 KDD na wysokość nieruchomości należącej do skarżącej na poziomie ponad 10 m plan spełnił wymogi powołanych przepisów rozporządzenia. Dodać należy, że zarówno z rysunku planu, jego zapisów tekstowych obejmujących przeznaczenie terenów sąsiednich, jak i wyjaśnień Rady Miejskiej złożonej w odpowiedzi na skargę wynika jasno, że otaczający działkę skarżącą nr [...] i teren o symbolu 3 RM/UT ma przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową z dopuszczeniem usług (tereny od 9 MN/U do 19 MN/U). Główną oś komunikacyjną dla tego terenu jest ul. [...] (droga wojewódzka nr [...] prowadząca od północy do centrum S.). Z niekwestionowanych przez skarżącą wyjaśnień organu wynika, że droga dojazdowa – ul. [...] w S. jest drogą publiczną, gminną, gruntową, której w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości skarżącej wynosi ponad 10 m. W związku z powyższym stwierdzić należy, że zapisy planu w tym zakresie potwierdzają jedynie istniejący stan faktyczny. Jednocześnie, jak wskazuje skarżąca, jest niezgodne z uprzednio obowiązującym planem miejscowym, który przewidywał, że droga ta ma klasę L –drogi dojazdowej o szerokości min. 12 m. Niemniej należy zwrócić uwagę, że organy gminy opracowując i następnie uchwalając plan miejscowy nie są związane postanowieniami uprzednio obowiązującego planu lub planów. Zarzut ten jako pozaprawny należy uznać za chybiony. Nie sposób też stwierdzić, by takie przeznaczenie terenu drogi 5KDD i ustalenie dla niej na wysokości nieruchomości skarżącej jej linii rozgraniczających na poziomie ponad 10 m, w jakikolwiek sposób naruszało prawo własności skarżącej (art. 140 K.c.). Po pierwsze stwierdzić trzeba, że teren drogi dojazdowej 5 KDD jest terenem, którego właścicielem jest Miasto S., zatem zapisy planu co do przeznaczenia tego terenu na wysokości nieruchomości nr [...] należącej do skarżącej nie ingerują bezpośrednio w sposób wykonywania przez nią prawa własności. Po wtóre nie sposób uznać, by ustalenie przeznaczenia tego terenu pod drogę dojazdową o szerokości ponad 10 m uniemożliwiało ponad przeciętną miarę wykonywanie przez skarżącą prawa własności. Skarżąca podnosi, że zbyt wąska szerokość drogi utrudnia jej wjazd sprzętem rolniczym do gospodarstwa rolnego, w ramach którego zajmuje się hodowlą koni i bydła. Skarżąca zdaje się jednak nie dostrzegać, że ewentualne utrudnienia wynikające z użytkowania sprzętu rolniczego są przede wszystkim spowodowane dużą gęstością zabudowy na jej nieruchomości, w relatywnie bliskiej odległości od drogi 5 KDD (rysunek planu). Jak wskazano w odpowiedzi na skargę przejazd pomiędzy ścianą jednego z budynków od strony południowej, a granicą działki skarżącej wynosi ok. 3 m, podczas gdy szerokość drogi na wysokości tej działki wynosi 10 m (a jezdnia 2x2,25 m). Za przekonującą należy też uznać argumentację organu, że nie zaszły przesłanki techniczne i ekonomiczne do poszerzenia przedmiotowej drogi (do rozmiarów drogi lokalnej), ponieważ istniejący pas drogowy jest wystarczający do wzajemnego rozmieszczenia elementów drogi oraz urządzeń infrastruktury technicznej (droga wyposażona jest już w sieci: wodociągową, kanalizacyjną i telekomunikacyjną), a ponadto obszar w sąsiedztwie drogi jest już częściowo zabudowany, co w przypadku poszerzenia ciągu komunikacyjnego do 12 m musiałoby wiązać się poniesieniem przez Gminę wydatków publicznych związanych z wykupem terenów oraz zmniejszeniem odległości elewacji frontowych istniejących budynków do drogi. Konkludując zdaniem Sądu zapisy przedmiotowego planu w omawianym powyżej zakresie nie naruszają w sposób niezgodny z prawem interesów prawnych skarżącej. Sąd nie podzielił też zarzutu skarżącej co do naruszenia przepisów art. 6 ust. 2 pkt 1 PZP w zw. z art. 140 i art. 361 § 1 k.c. poprzez zmniejszenie powierzchni możliwych do wydzielenia działek na terenach, o których mowa w § 15 pkt 2 uchwały. Przepis § 15 pkt 2 planu dopuszcza dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z dopuszczeniem usług (tereny 1MN/U-20MN/U) podziału na działki pod warunkiem zachowania powierzchni nowo wydzielanej działki, z uwzględnieniem pkt 3 i 4: dla zabudowy mieszkaniowej, mieszkaniowo-usługowej, usługowej wolno stojącej: nie mniejszej niż 800 m2, z uwzględnieniem lit. c, d, dla zabudowy mieszkaniowej, mieszkaniowo-usługowej, usługowej bliźniaczej: nie mniejszej niż 700 m2 i nie mniejszej niż dwóch działek w celu zrealizowania dwóch segmentów bliźniaka na wspólnej granicy, z uwzględnieniem lit. c, d. Przy czym zgodnie z § 15 pkt 2 lit. c) planu dopuszcza się ww. zasady podziału, przy warunku, że dla terenu 8MN/U nie mniejszej niż 750 m2. Z kolei w § 15 pkt 2 lit. d) planu wskazuje się wyjątek od powyższej zasady określonej w pkt 2 w ten sposób, że wyłącza się tychże zasad podziału działki przeznaczone do lokalizacji sieci i urządzeń infrastruktury technicznej, dojazdów, dla których nie ustala się minimalnej powierzchni nowo wydzielanych działek. Zważyć należy, że w myśl art. 15 ust. 2 pkt 8 PZP w planie miejscowym określa się obowiązkowo: szczegółowe zasady i warunki scalania i podziału nieruchomości objętych planem miejscowym. Przepis art. 15 ust. 3 pkt 10 PZP stanowi, że w planie miejscowym określa się w zależności od potrzeb granice obszarów wymagających przeprowadzenia scaleń i podziałów nieruchomości (pkt 1, a także minimalną powierzchnię nowo wydzielonych działek budowlanych (pkt 10). Natomiast z art. 93 ust. 1 zd. pierwsze ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 1774 ze zm.) wynika, że podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z ustaleniami planu miejscowego. Z powołanych przepisów jasno wynika, że nie tylko uzasadnione, lecz i niezbędne było, by w przedmiotowym planie znalazły się zapisy regulujące kwestie dopuszczalnych podziałów nieruchomości. Sąd pragnie zaznaczyć, że kwestionowane w tym zakresie przepisy planu nie obejmują nieruchomości skarżącej, która zlokalizowana jest w obszarze oznaczonym planem jako 8MN i 3RM/UT. Oznacza to, że powyższe zapisy nie naruszają w żaden sposób interesu prawnego skarżącej. Ustalenie zaś w planie miejscowym dopuszczalnych podziałów nieruchomości sąsiednich względem nieruchomości skarżącej w żaden sposób nie narusza prawa do wykonywania przez nią prawa własności. Zapisy planu nie pozbawiają skarżącej prawa do dysponowania należącą do niej nieruchomością, w tym do jej ewentualnego zbycia. Sąd uznaje równocześnie stanowisko strony co do niemożności sprzedaży należącej do niej nieruchomości za niezwiązaną z zapisami planu, jak również i niepopartą argumentacją prawną. Podkreślić raz jeszcze należy, że zapisy § 15 pkt 2 planu nie uniemożliwiają skarżącej dokonywania rozporządzenia nieruchomością. Z kolei wywody pełnomocnika skarżącej o ewentualnym obniżeniu wartości nieruchomości skarżącej wskutek uchwalenia zapisów planu, które dopuszcza w sąsiedztwie tej nieruchomości podział działek na mniejsze (o pow. odpowiednio 700 i 800 m2) noszą znamiona jedynie spekulacji i hipotez. Nadto Sąd zwraca uwagę, że ograniczenie prawa własności w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie pozostaje bez rekompensaty. Zgodnie z art. 36 PZP jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może żądać od gminy odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo wykupienia nieruchomości lub jej części. W konsekwencji o ile skarżąca uważa, że w wskutek uchwalenia zaskarżonego planu korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, to może wystąpić ze stosownymi roszczeniami (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2016 r., II OSK 703/15, dostępny j.w.). Sąd nie stwierdził też niezgodności przedmiotowego planu miejscowego w zakresie zaskarżonym z ustaleniami Studium uwarunkowań i kierunków zabudowy i zagospodarowania przestrzennego S.. W rezultacie, uznawszy, że w zakresie zaskarżonym skargą M. M. plan miejscowy dla północnej części O. P. na terenie miasta S. nie narusza zasad sporządzenia planu (art. 28 ust. 1 PZP), w tym w sposób bezprawny nie narusza interesu prawnego skarżącej, Sąd uznał, że przedmiotowa skarga nie miała usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło