II SA/Po 983/16

PostanowienieWSA w Poznaniu2017-09-18

Skład orzekający: Elwira Brychcy

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi może zostać uwzględniony, jeśli pełnomocnik został wyznaczony z urzędu po upływie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, ale w ciągu 7 dni od dnia dowiedzenia się o wyznaczeniu?
Ratio decidendi
Sąd uwzględnił wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, uznając, że pełnomocnik wyznaczony z urzędu złożył go w ustawowym terminie 7 dni od dnia dowiedzenia się o swoim wyznaczeniu. Jednakże, sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, stwierdzając, że okoliczności podnoszone przez skarżącego, w tym doręczenie zastępcze decyzji jego żonie i jego zagraniczny wyjazd, nie usprawiedliwiają braku jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł skargę na decyzję odmawiającą zwrotu prawa jazdy po upływie terminu. Sąd odrzucił skargę jako spóźnioną. Następnie pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, argumentując m.in. trudną sytuacją skarżącego i jego brakiem wiedzy prawnej. Pełnomocnik został wyznaczony z urzędu po upływie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, ale złożył swój wniosek w ciągu 7 dni od dnia dowiedzenia się o wyznaczeniu. Sąd uwzględnił ten pierwszy wniosek, ale odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Rozstrzygnięcie
1. Przywrócono termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. 2. Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychcy po rozpoznaniu w dniu 18 września 2017r. na posiedzeniu niejawnym wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi D. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] września 2016r. Nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu prawa jazdy postanawia 1. przywrócić termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. 2. odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. /-/ E. Brychcy Skarżący D. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie odmowy zwrotu prawa jazdy. Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowieniem z 20 lutego 2017 r. odrzucił skargę skarżącego z uwagi na jej wniesienie po upływie ustawowego terminu do jej prawidłowego wniesienia. Referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu postanowieniem z 24 marca 2017r. ustanowił dla skarżącego na jego wniosek radcę prawnego, którego osobę r.pr. D. D. wyznaczyła Okręgowa Izba Radców Prawnych. W dniu 20 lipca 2017r. pełnomocnik nadała w urzędzie pocztowym wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Załączyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi i wniosła o przyjęcie do rozpoznania skargi skarżącego z 5 listopada 2016r., której odpis załączyła do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik wskazała, że została zawiadomiona o jej wyznaczeniu w dniu 19 lipca 2017r., zatem niniejszy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi złożony został z zachowaniem ustawowego terminu 7 dni. Nadto pełnomocnik wskazała, że o przekroczeniu terminu do wniesienia skargi skarżący dopowiedział się dopiero z uzasadnienia postanowienia Sądu o odrzuceniu skargi. Zaskarżona decyzja organu odwoławczego została odebrana przez żonę skarżącego w dniu 4 października 2016r. i przekazana skarżącemu dopiero po kilku dniach, gdy małżonkowie, mimo że mieszkają razem, nie pozostają w dobrych relacjach. Zgodnie z oświadczeniem skarżącego jeszcze w październiku 2016 skarżący wyjechał do Niemiec i wrócił do kraju dopiero w godzinach wieczornych 4 listopada 2016r. (piątek), następnego dnia sporządził skargę (sobota). Skarżący nie ma rozeznania w obowiązujących przepisach i właściwej oceny skutków prawnych, wyliczył wiec 30-dniowy termin na wniesienie skargi na dzień 5 listopada 2016r. i był przekonany, że skoro to sobota, to wystarczającym jest dla zachowania terminu do wniesienia skargi nadanie jej w palcówce pocztowej w dniu 7 listopada 2016r. Nadto pełnomocnik wskazała, że postanowienie sądu o odrzuceniu skargi odebrał osobiście w dniu 24 lutego 2017r., stąd od tego dnia należy liczyć bieg 7-dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu upłynął w dniu 3 marca 2017r. Skarżący bez swojej winy uchybił temu terminowi, bowiem nie posiadał świadomości o skutkach prawnych wiążących się z wydaniem postanowienia o odrzuceniu skargi, co do konieczności złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W związku z brakiem rozeznania w przepisach prawnych, trudną sytuacją finansową skarżący wniósł o przyznanie prawa pomocy, która została mu przyznana w dniu 24 marca 2017r. Profesjonalny pełnomocnik wyznaczony przez Samorząd Radcowski nie podjął żadnej czynności, dopiero pełnomocnik wnoszący niniejszy wniosek został wyznaczony w dniu 13 lipca 2017r. Tym samym w dniu 13 lipca 2017r. ustała przyczyna uchybienia przez Skarżącego terminowi do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi. W związku z tym skarżący uchybił w sposób niezawiniony terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Konieczne jest złożenie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Pełnomocnik podkreślała dopuszczalność wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi po wydaniu postanowienia sądu o odrzuceniu skargi. Pełnomocnik złożyła także wniosek o przywrócenie terminu do niesienia skargi w którym argumentowała, że skarżący o przekroczeniu terminu do wniesienia skargi dowiedział się dopiero z treści postanowienia o odrzuceniu skargi, które odebrał osobiście w dniu 24 lutego 2017r. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu pełnomocnik wskazał, że skarżący nie był świadomy tego, iż uchybił terminowi do wniesienia skargi, a uchybienie to nastąpiło bez winy skarżącego. Zaskarżona decyzja organu II instancji została odebrana 4 października 2016 r. (wtorek) przez żonę skarżącego – M. K. Według oświadczenia Skarżącego, decyzję otrzymał od żony po kilku dniach, gdyż małżonkowie, mimo iż mieszkają razem, nie pozostają ze sobą w dobrych relacjach. Zgodnie ze swoim oświadczeniem, jeszcze w październiku 2016 r. wyjechał do Niemiec i wrócił do kraju dopiero w godzinach wieczornych 4 listopada 2016 r. (piątek), a skargę sporządził następnego dnia po powrocie (5 listopada 2016 r. - sobota). Skarżący ma jedynie wykształcenie zawodowe, nie ma rozeznania w obowiązujących przepisach prawnych i właściwej oceny skutków prawnych, co potwierdza treść składanych przez niego pism w toku postępowania w sprawie zwrotu prawo jazdy. Skarżący wyliczył 30- dniowy termin na wniesienie skargi na dzień 5 listopada 2016r. i był przekonany, że skoro to sobota, to wystarczającym jest dla zachowania terminu do wniesienia skargi nadanie jej w placówce pocztowej w dniu 7 listopada 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył co następuje. W niniejszej sprawie odróżnić należy dwa odrębne wnioski skarżącego w przedmiocie przywrócenia terminu - jeden dotyczący wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, oraz drugi wniosek o przywrócenie terminu do złożenia powyższego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Każdy z powyższych wniosków spełniać musi warunki formalne jego złożenia, tj. w terminie 7 dni od dnia dowiedzenia się o uchybieniu oraz uprawdopodabniać okoliczności, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego. Zgodnie bowiem z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017r., poz. 1369), zwanej dalej "P.p.s.a.", czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Z kolei, w myśl art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo o odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 §1 i 2 P.p.s.a.). Z akt sprawy wynika, że w dniu 4 października 2016r. (wtorek) żona skarżącego M. K.., jako dorosły domownik odebrała decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z [...] września 2016r. skierowaną do skarżącego D. K. Zgodnie z prawidłowym pouczeniem zawartym w decyzji organu II instancji 30-dniowy termin do wniesienia skargi do Sądu upływał zatem w dniu 3 listopada 2016r. (czwartek). Skarżący nadał skargę do Sądu w urzędzie pocztowym w dniu 7 listopada 2016r. (poniedziałek). Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu postanowieniem z 20 lutego 2017r. odrzucił skargę skarżącego, jako spóźnioną. Słusznie zatem wskazuje pełnomocnik, że w dniu doręczenia postanowienia Sądu o odrzuceniu skargi, tj. 24 lutego 2017r., skarżący dowiedział się o uchybieniu terminu do wniesienia skargi i od tego dnia rozpoczął bieg termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do Sądu, w którym skarżący mógł uzasadnić, że terminowi do wniesienia skargi uchybił bez swojej winy. Termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi upłynął w dniu 3 marca 2017r. (piątek). Po odebraniu przez skarżącego postanowienia Sądu o odrzuceniu skargi wystąpił o przyznanie prawa pomocy, nadto wniosek złożył w terminie otwartym do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, tj. 02 marca 2017r. Prawo pomocy zostało skarżącemu przyznane i ostatecznie skarżącego reprezentuje pełnomocnik ustanowiony z urzędu w osobie r. pr. D. D, wyznaczonej przez Okręgowa Izbę Radców Prawnych. W dniu 19 lipca 2017r. pełnomocnik została pisemnie powiadomiona o wyznaczeniu. W tym czasie upłynął już termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi (3 marca 2017r.), ale bez winy skarżącego. Słusznie podnosi pełnomocnik skarżącego, że w tych okolicznościach zaistniały przesłanki do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, skoro pełnomocnik w terminie 7 dni od dnia dowiedzenia się, że została wyznaczona pełnomocnikiem z urzędu taki wniosek złożyła. Wniosek został zatem złożony w ustawowym 7-dniowym terminie liczonym od dnia kiedy pełnomocnik dowiedziała się o uchybieniu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, tj. 20 lipca 2017r. Następnie, wskazać należy, że okoliczności ustanowienia pełnomocnika z urzędu stanowią uprawdopodobnienie, że termin ten zastał uchybiony bez winy skarżącego, gdyż miał on prawo domagać się pełnomocnika z urzędu, który ostatecznie został on mu wyznaczony. Uwzględnić, zatem należy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Powyższe otwiera drogę do merytorycznej oceny wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W tym przedmiocie wskazać należy, że podstawową kwestią jest uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy skarżącego w naruszeniu ustawowego terminu do wniesienia skargi do Sądu na decyzję organu II instancji. Wniosek powinien zatem zawierać na tyle konkretną argumentację, by przekonała ona Sąd, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego. Oceniając okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w naruszeniu terminu Sąd bierze, bowiem pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Instytucja przywrócenia terminu jest stosowana jedynie w sytuacjach wyjątkowych, tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Odnosząc się zatem do kwestii odbioru przesyłki przez żonę skarżącego zauważyć należy, że stosownie do art. 72 § 1 P.p.s.a., jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było – zarządcy domu lub dozorcy, jeżeli osoby te nie mają sprzecznych interesów w sprawie i podjęły się oddania mu pisma. Powołany przepis wskazuje więc na jedną z form tzw. doręczeń zastępczych, kiedy to przesyłka nie zostaje doręczona bezpośrednio do rąk jej adresata, lecz przyjmuje się fikcję prawną, iż takie doręczenie nastąpiło. Przepisy regulujące doręczenia zastępcze mają na celu umożliwienie prawidłowego przebiegu postępowania zwłaszcza w przypadkach, gdy dokonanie doręczenia samemu adresatowi jest utrudnione np. z uwagi na jego nieobecność pod wskazanym adresem, co jak wynika z wyjaśnień skarżącego miało miejsce w niniejszej sprawie. W związku z powyższym skoro przesyłkę zawierającą decyzję organu II instancji odebrała pod właściwym adresem żona skarżącego, co nie jest kwestionowane w sprawie, to doręczenie to należy uznać za skuteczne. Przyjmuje się bowiem, że zwrotne potwierdzenie odbioru stanowi dowód świadczący o zobowiązaniu się do oddania przesyłki adresatowi (por. postanowienie NSA z dnia 18 października 2012 r., sygn. akt II OZ 912/12). Żona skarżącego składając podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki zobowiązała się do oddania tej przesyłki skarżącemu. Wobec tego nawet twierdzenie, że w odpowiednim terminie dorosły domownik, który dokonał odbioru korespondencji nie przekazał jej do rąk adresata, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu i nie dowodzi braku winy skarżącego w powstaniu uchybienia procesowego. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że zgodnie z art. 72 § 1 P.p.s.a. odebranie przesyłki przez dorosłego domownika jest uważane za skuteczne jej doręczenie samemu adresatowi. Strona będzie więc ponosić konsekwencje jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności pod wskazanym adresem (por. postanowienia NSA: z dnia 10 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 174/09, z dnia 25 lutego 2011 r., sygn. akt II FZ 60/11, z dnia 1 lipca 2015 r., sygn. akt II OZ 620/15, z dnia 9 czerwca 2015 r., sygn. akt II FZ 272/15). W takiej sytuacji nawet gdyby żona skarżącego nie poinformowała go o nadejściu przesyłki, to i tak przesyłka byłaby skutecznie doręczona, zatem nawet brak przekazania jej do rąk skarżącego nie stanowiłby podstawy do przywrócenia terminu. Podnoszone przez skażanego argumenty, że mimo iż mieszka razem z żoną, to nie pozostają ze sobą w dobrych relacjach, nie mogą stanowić wystarczającej przesłanki dla stwierdzenia, że skarżący uchybił terminowi bez swojej winy. Tym bardziej, że skarżący ograniczył się do bardzo ogólnych twierdzeń w tym zakresie odnosząc się jedynie do opisania tych relacji jako "niedobrych", z czego nie wynika, że są one tego rodzaju, że można by obalić domniemanie skutecznego doręczenia. Ostatecznie żona skarżącego oddała mu przesyłkę, jak twierdzi po kilku dniach. Jak wskazano powyżej, celem uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy konieczne jest wykazanie, że mimo dołożenia szczególnej oraz należytej staranności przy dokonywaniu czynności, do której strona jest zobowiązana, nie było możliwe przezwyciężenie przeszkody powstałej w dochowaniu terminu nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie NSA z dnia 22 listopada 2013 r., sygn. akt II FZ 989/13, LEX nr 1394971). Skarżący podnosił także, że jeszcze w październiku 2016r. wyjechał za granicę i wrócił do kraju dopiero w godzinach wieczornych 4 listopada 2016r. W tym zakresie podkreślić należy, że wyjazd zagraniczny, który przypada w terminie zakreślonym dla dokonania czynności procesowej, bez względu na to czy jest służbowy czy prywatny, nie stanowi przeszkody, która stronie należycie dbającej o własne interesy uniemożliwia dokonanie czynności procesowej. Podkreślić należy, że w odniesieniu do strony, która wyjeżdża poza miejsce swego zamieszkania w trakcie postępowania, formułuje się powinność takiego zorganizowania spraw, aby podczas nieobecności jej interesy nie doznały uszczerbku (zob. postanowienie NSA z dnia 18 stycznia 2017 r., sygn. akt II OZ 15/17). Skarżący wyjeżdżając za granicę, wiedząc, że będzie przez określony czas przebywać poza miejscem zamieszkania, powinien podjąć czynności gwarantujące właściwe prowadzenie spraw, zwłaszcza sądowych i to w kwestii tak istotnej dla skarżącego jak odmowa zwrotu prawa jazdy. Jeżeli skarżący takich czynności nie podjął, lub uczynił to nieudolnie, w konsekwencji czego uchybił terminowi wyznaczonemu do dokonania czynności, to nie można mówić o braku jego winy w powstaniu uchybienia. Podkreślenia wymaga także, że skarżący jako adres do korespondencji wskazał adres, pod którym w czasie jego nieobecności przebywają jeszcze inne dorosłe osoby (żona, z którą jak twierdził nie był w dobrych relacjach), którym listonosz może zostawić przesyłkę, w konsekwencji dokonując doręczenia zastępczego z art. 72 § 1 P.p.s.a. Skarżący musiał się więc liczyć z tym, że ewentualne skutki uchybień powyższych osób, w tym żony, będą miały bezpośredni wpływ na bieg jego sprawy w postępowaniu sądowym. Skarżący ponosi konsekwencje działań tych osób. Nadto zauważyć należy, że w podnoszonej argumentacji skarżący ogólnie i mało precyzyjnie wskazuje, że decyzję otrzymał od żony po kilku dniach, dokładnie nie wiadomo kiedy, następnie jeszcze w październiku 2016r. wyjechał do N. Z powyższego zatem wynika, że skarżący otrzymał decyzję organu w terminie otwartym do wniesienia skargi, miał zatem możliwość zapoznania się z jej treścią i podjęcia decyzji o jej zaskarżeniu do Sądu. Dochowując wszelkiej staranności osoby dbającej o swoje interesy winien był więc uwzględnić zagraniczny wyjazd i tak zorganizować swoje sprawy by z zachowaniem terminu wnieść skargę do Sądu wyrażającą chociażby tylko jego niezadowolenie z rozstrzygnięcia organu II instancji. Okoliczności powoływane przez skarżącego nie mogły, zatem świadczyć o tym, że stanowiły one niedające się przezwyciężyć przeszkody. Tym samym nie mogą świadczyć o tym, że do uchybienia terminu do wniesienia skargi doszło bez winy skarżącego. W oparciu o powyższe - mając na względzie, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją zostanie uprawdopodobniony brak winy jego uchybieniu - należy stwierdzić, iż w niniejszym postępowaniu przesłanka warunkująca przywrócenie terminu z art. 87 § 2 P.p.s.a. nie została spełniona. W ocenie Sądu okoliczności podnoszone przez skarżącego nie usprawiedliwiają, braku należytego działania i uchybienia terminu do złożenia skargi. Odmówić zatem nalazło przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W tym stanie rzeczy na podstawie art. 86 §1 P.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w postanowieniu. /-/ E. Brychcy

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło