IV SA/Po 128/17

WyrokWSA w Poznaniu2017-04-05

Skład orzekający: Maciej Busz, Izabela Bąk-Marciniak, Józef Maleszewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która przeznacza jeden teren pod zabudowę zagrodową i rekreacji indywidualnej bez rozgraniczenia linią rozgraniczającą, narusza przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przepis art. 15 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie nakłada bezwzględnego obowiązku rozgraniczania linią rozgraniczającą różnych funkcji zabudowy na jednej działce stanowiącej własność prywatną, zwłaszcza gdy plan obejmuje tylko tę jedną działkę. Wojewoda nie wykazał, aby takie rozgraniczenie było w interesie publicznym, koncentrując się na potencjalnych konfliktach funkcjonalno-przestrzennych wewnątrz działki, które dotyczą interesu indywidualnego właściciela, a nie ładu przestrzennego wokół działki.
Stan faktyczny
Wojewoda Wielkopolski zaskarżył uchwałę Rady Miejskiej w Obornikach dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla jednej działki, zarzucając jej nieważność. Główne zarzuty dotyczyły przeznaczenia terenu pod zabudowę zagrodową i rekreacji indywidualnej bez rozgraniczenia oraz braku określenia miejsc parkingowych dla osób z kartą parkingową. Gmina wniosła o oddalenie skargi.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę Wojewody Wielkopolskiego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maciej Busz Sędziowie WSA Izabela Bąk-Marciniak WSA Józef Maleszewski (spr.) Protokolant ref. staż. Agata Pawlicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 05 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi Wojewody Wielkopolskiego na uchwałę Rady Miejskiej w Obornikach z dnia 28 września 2016 r. nr XXVIII/418/16 w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu działki oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków nr 68/4 położonej w miejscowości Sławienko, gmina Oborniki oddala skargę Uchwałą z 28 września 2016 r. nr XXVIII/418/16 Rada Miejska w Obornikach uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu działki oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków nr 68/4, położonej w miejscowości Sławienko, gmina Oborniki. Uchwała została opublikowana (Dz. Urz. Woj. Wlkp. z 2016 r., poz. 5837). Pismem z 30 grudnia 2016 r. Wojewoda Wielkopolski, zastępowany przez zawodowego pełnomocnika, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na ww. uchwałę, domagając się stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały w całości oraz zasądzenia od Gminy, na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Burmistrz Obornik wniósł o oddalenie skargi w całości. Uzasadniając skargę pełnomocnik Wojewody zarzucił opisane poniżej zarzuty. 1. Niedopełnienie obowiązku wynikającego z art. 15 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2016 r. poz. 778 z późn. zm., dalej jako u.p.z.p.) i § 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1587, zwanego dalej Rozporządzeniem) w ten sposób, że w zaskarżonej uchwale cały obszar objęty ustaleniami planu przeznaczono jednocześnie pod tereny zabudowy zagrodowej i rekreacji indywidualnej, nie wskazując i nie rozdzielając linią rozgraniczającą terenów zabudowy rekreacji indywidualnej od terenów możliwych do zainwestowania zabudową zagrodową, jako całkowicie odrębną funkcjonalnie i podlegającą dodatkowo rygorom szeregu przepisów odrębnych z zakresu rolnictwa, które nie mają z kolei zastosowania do zabudowy związanej z rekreacją indywidualną. Strona skarżąca oceniła, że ustalenie na jednym terenie, bez rozdzielenia linią rozgraniczającą, wzajemnie rozłącznych funkcji - poza jawną sprzecznością z zapisami ustawy, a w szczególności z przyjmowaniem ładu przestrzennego za podstawę działań planistycznych (art. 1 ust. 1 u.p.z.p.) - prowadzi do licznych konfliktów przestrzennych związanych z różnym sposobem użytkowania takich terenów. Zaznaczyła, że z wykładni art. 15 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. i przepisów Rozporządzenia odnoszących się do sposobu określania ustaleń w projekcie tekstu i rysunku planu miejscowego wynika dopuszczalność również takiego określenia w planie miejscowym przeznaczenia terenów, które umożliwia realizację na tym samym terenie zadań o różnych funkcjach (różnym przeznaczeniu), pod warunkiem, że wzajemnie się one nie wykluczają i nie są ze sobą sprzeczne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2551/11, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt IV SA/Po 978/12; Lex). Zdaniem strony skarżącej różnorodne formy działalności rolniczej w ramach gospodarstw rolnych, z którymi funkcjonalnie związana jest zabudowa zagrodowa mogą być źródłem szeregu niekorzystnych oddziaływań, mogących mieć wpływ na komfort wypoczynku (zabudowa rekreacji indywidualnej), takich jak hałas ze źródeł rolniczych, emisja odorów, wzmożony ruch pojazdów rolniczych. Okoliczności takie nie muszą wystąpić z całą pewnością, lecz sama potencjalna możliwość ich wystąpienia powinna prowadzić do wyeliminowania ich wpływu na tereny o innych funkcjach właśnie na etapie sporządzenia planu miejscowego. Kwestionowane ustalenia przedmiotowego planu nie dość, że nie regulują jednoznacznie omawianych zagadnień (poprzez rozdzielenie sprzecznych funkcji liniami rozgraniczającymi tereny o różnym przeznaczeniu i różnych zasadach zagospodarowania) to dodatkowo stwarzają wręcz warunki do zaistnienia konfliktów funkcjonalno-przestrzennych w tym zakresie poprzez samo połączenie sprzecznych funkcji, jak też np. brak zakazu lokalizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, co ma szczególne znaczenie w przypadku takich funkcji jak związana z działalnością rolniczą zabudowa zagrodowa. W odpowiedzi na ten zarzut Burmistrz napisał, że teren objęty zaskarżonym miejscowym planem dotyczy tylko jednej działki, oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków nr 68/4 o powierzchni 4096 m2 i zgodnie z wolą wyrażoną przez wnioskujących - właścicieli ww. nieruchomości przeznaczony jest pod zabudowę zagrodową i rekreacji indywidualnej, bowiem na przedmiotowym terenie zlokalizowany jest budynek o parametrach i architekturze zbliżonej do budynku rekreacyjnego. Burmistrz wskazał na definicję zawartą w § 3 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422, dalej jako r.w.s.w.t.), zgodnie z którą poprzez "zabudowę zagrodową" należy rozumieć "w szczególności budynki mieszkalne, budynki gospodarcze lub inwentarskie w rodzinnych gospodarstwach rolnych, hodowlanych lub ogrodniczych oraz w gospodarstwach leśnych" oraz na definicję zawartą w § 3 pkt 7 r.w.s.w.t. zgodnie z którą przez budynek rekreacji indywidualnej należy rozumieć "budynek przeznaczony do okresowego wypoczynku". Burmistrz ocenił, że skoro pojęcie zabudowy zagrodowej obejmuje budynek gospodarczy, a przez budynek gospodarczy - w myśl ww. rozporządzenia rozumie się budynek przeznaczony do niezawodowego wykonywania prac warsztatowych oraz do przechowywania materiałów, narzędzi, sprzętu i płodów rolnych służących mieszkańcom budynku mieszkalnego, budynku zamieszkania zbiorowego, budynku rekreacji indywidualnej, a także ich otoczenia, a w zabudowie zagrodowej przeznaczony również do przechowywania środków produkcji rolnej i sprzętu oraz płodów rolnych, to oznacza, że sam ustawodawca przewidział niekolizyjne współgranie budynku gospodarczego z budynkiem rekreacyjnym, wobec którego budynek gospodarczy ma pełnić funkcję służebną. Zdaniem Burmistrza powyższe oznacza w świetle definicji zawartych w r.w.s.w.t., że oba przeznaczenia zabudowy zagrodowej i rekreacji indywidualnej nie tylko nie są ze sobą sprzeczne, ale mogą ze sobą współistnieć i się uzupełniać. Nadto Burmistrz zaznaczył, że za takim argumentem przemawia również ustalenie w obowiązującym Studium, przeznaczenia terenu zarówno pod zabudowę zagrodową, jaki i rekreację indywidualną. Burmistrz zaznaczył, że nie można bezkrytycznie przekładać obowiązków określonych w art. 15 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. do każdego miejscowego planu, bez względu na jego specyfikę i obszar. Teren objęty przedmiotowym miejscowym planem stanowi jedną działkę, o powierzchni 4096 m2 i jest współwłasnością małżeńską. 2. Dalej Wojewoda Wielkopolski zarzucił, że w zaskarżonej uchwale nie odniesiono się w żaden sposób do obowiązku określenia miejsc przeznaczonych na parkowanie pojazdów zaopatrzonych w kartę parkingową, przez co naruszony został przepis art. 15 ust. 2 pkt 6 u.p.z.p. Zgodnie ze wskazanym przepisem w planie miejscowym określa się obowiązkowo, między innymi, minimalną liczbę miejsc do parkowania w tym miejsca przeznaczone na parkowanie pojazdów zaopatrzonych w kartę parkingową i sposób ich realizacji. W odpowiedzi na ten zarzut Burmistrz napisał, że w § 8 zaskarżonej uchwały ustalono wymóg zapewnienia stanowisk postojowych dla samochodów osobowych, w łącznej liczbie nie mniejszej niż 2 stanowiska postojowe na każdą działkę budowlaną. Ocenił, że wprowadzenie jasnych zasad parkowania z uwzględnieniem karty parkingowej mija się z celem tego przepisu, skoro Rada Miejska, uchwalając plan przesądziła zabudowę ograniczoną do 40% powierzchni działki, możliwość wydzielenia działki budowlanej o powierzchni nie mniejszej niż 2.500 m2, z uwzględnieniem faktu, iż nieruchomość jest współwłasnością małżeńską i przede wszystkim faktu, iż planowana zabudowa nie będzie miała charakteru publicznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skargę na przedmiotową uchwałę złożył Wojewoda Wielkopolski, jako organ nadzoru w rozumieniu przepisów rozdziału 10 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 446, z późn. zm.; dalej jako u.s.g.). W świetle art. 91 ust. 1 u.s.g. uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są nieważne, przy czym o nieważności uchwały lub zarządzenia w całości lub w części orzeka organ nadzoru w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia uchwały lub zarządzenia. Po upływie tego terminu organ nadzoru nie może już we własnym zakresie stwierdzić nieważności uchwały (zarządzenia) organu gminy, a jedynie może zaskarżyć taki wadliwy, jego zdaniem, akt do sądu administracyjnego, zgodnie z art. 93 ust. 1 u.s.g. Realizując tę kompetencję, organ nadzoru nie jest skrępowany jakimkolwiek terminem do wniesienia skargi (zob. np.: wyrok NSA z 15.07.2005 r., II OSK 320/05, ONSAiWSA 2006, nr 1, poz. 7; a także postanowienie NSA z 29.11.2005 r., I OSK 572/05, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako CBOSA). W rozpoznawanej sprawie Wojewoda w ustawowym terminie 30 dni od dnia otrzymania uchwały nie orzekł o jej nieważności, wobec czego był władny zaskarżyć ją w trybie art. 93 u.s.g. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – odpowiednio: ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.; dalej jako p.p.s.a.) kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego. Przedmiotem tak rozumianej kontroli Sądu jest w niniejszej sprawie uchwała Rady Miejskiej w Obornikach z 28 września 2016 r. nr XXVIII/418/16, którą uchwalono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu działki oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków nr 68/4 położonej w miejscowości Sławienko, gmina Oborniki. Uchwała została opublikowana (Dz. Urz. Woj. Wlkp. z 2016 r., poz. 5837). Wojewoda Wielkopolski zażądał stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały w całości, zarzucając istotne naruszenie prawa i oceniając, że uchwała zawiera istotne wady uzasadniające wyeliminowanie jej z obowiązującego porządku prawnego. Nie ulega wątpliwości, że zaskarżona uchwała, jako podjęta w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jest aktem prawa miejscowego (art. 14 ust. 8 u.p.z.p.). Tym samym należy do kategorii aktów, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 5 p.p.s.a. Sąd uznaje skargę za dopuszczalną i podlegającą rozpoznaniu. Oceny, czy zaskarżony plan miejscowy jest obarczony wadą skutkującą stwierdzeniem jego nieważności przez sąd administracyjny na podstawie art. 147 § 1 p.p.s.a., dokonuje się przez pryzmat przesłanek wynikających z art. 28 ust. 1 u.p.z.p. W myśl tego przepisu, w brzmieniu obowiązującym w dacie podjęcia zaskarżonej Uchwały jak i obecnie, istotne naruszenie zasad sporządzania studium lub planu miejscowego, istotne naruszenie trybu ich sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie, powodują nieważność uchwały rady gminy w całości lub części. Pojęcie "trybu sporządzania planu miejscowego" (zwanego też "procedurą planistyczną") – którego zachowanie stanowi przesłankę formalną zgodności m.p.z.p. z przepisami prawa – odnosi się do sekwencji czynności, jakie podejmuje organ w celu doprowadzenia do uchwalenia planu miejscowego, począwszy od uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu, a skończywszy na jego uchwaleniu. Natomiast pojęcie "zasad sporządzania planu miejscowego" – których przestrzeganie stanowi przesłankę materialną zgodności m.p.z.p. z przepisami prawa – należy wiązać z samym sporządzeniem (opracowaniem) aktu planistycznego, a więc z merytoryczną zawartością tego aktu (część tekstowa, graficzna i załączniki), zawartych w nim ustaleń, a także standardów dokumentacji planistycznej (por. wyroki NSA: z 25 maja 2009 r., II OSK 1778/08; z 11 września 2008 r., II OSK 215/08, wyrok WSA w Poznaniu z 17 listopada 2016 r., IV SA/Po 460/16 – CBOSA). Sąd podkreśla, że Wojewoda w skardze zawarł zarzuty dotyczące zawartości aktu. Wojewoda Wielkopolski zakwestionował, kolejno: 1. brak rozgraniczenia terenu zabudowy zagrodowej od terenu zabudowy rekreacji indywidualnej, w sytuacji ustalenia dwóch funkcji na jednym terenie bez ich rozdzielenia linią rozgraniczającą, co może mieć negatywny wpływ na komfort wypoczynku (hałas maszyn rolniczych, odory), 2. brak określenia miejsc przeznaczonych na parkowanie pojazdów zaopatrzonych w kartę parkingową. Przystępując do oceny skargi Sąd zaznacza, że rozpoznawana skarga jest pierwszą skargą do sądu administracyjnego na przedmiotową uchwałę. Rodzi to obowiązek skontrolowania trybu sporządzenia miejscowego planu (por. wyroki WSA: z 6 października 2011 r., II SA/Kr 38/11; z 24 kwietnia 2013 r., IV SA/Po 1153/12; z 18 lipca 2013 r., II SA/Wr 835/12 – CBOSA). Sąd stwierdza, że zaskarżony plan został uchwalony z zachowaniem procedury określonej w art. 17 u.p.z.p. Burmistrz, sporządzając projekt planu miejscowego, wystąpił o niezbędne opinie i dokonał uzgodnień projektu planu. Sąd stwierdza i to, że zaskarżony plan jest zgodny ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Oborniki, stanowiącym załącznik do uchwały Rady Miejskiej w Obornikach z 24 października 2011 r. nr XIV/141/11. Działka objęta ustaleniami zaskarżonego miejscowego planu to fragment większego obszaru oznaczonego symbolem RM/ML (zabudowa zagrodowa i rekreacji indywidualnej, k. 117-119 tekstu studium). Przechodząc do analizy zarzutów podniesionych w skardze, należy na wstępie podkreślić, że w świetle art. 3 ust. 1 u.p.z.p. do zadań własnych gminy należy kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy, w tym uchwalanie studium oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z art. 4 ust. 1 u.p.z.p. w planie miejscowym następuje ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu. Ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości (art. 6 ust. 1 u.p.z.p.). Jak zaznaczył NSA w wyroku z 2 lutego 2006 r. II OSK 490/05 (CBOSA), ustalenia miejscowego planu w praktyce ograniczają prawo własności. Przywołane przepisy tworzą normatywne zręby doktrynalnej koncepcji tzw. władztwa planistycznego gminy, przez które rozumie się przyznaną organom gminy przez ustawodawcę kompetencję do określania w sposób władczy (jednostronny i wiążący) przeznaczenia terenów położonych na obszarze gminy oraz zasad (sposobów) ich zagospodarowania. W ramach tego władztwa organy gminy mogą samodzielnie kształtować przeznaczenie oraz sposób zagospodarowania terenu znajdującego się na obszarze ich działania, pod warunkiem, że czynią to w granicach obowiązującego prawa i nie nadużywają swych uprawnień. Jednym z podstawowych instrumentów, za pomocą których gmina wykonuje przysługujące jej władztwo planistyczne, jest plan miejscowy – co wynika jasno z przywołanego wyżej art. 4 ust. 1 u.p.z.p. Regulację tę uszczegóławiają przepisy art. 15 ust. 2 i 3 u.p.z.p., w których ustawodawca zawarł zestawienie, odpowiednio, obligatoryjnych i fakultatywnych elementów planu miejscowego. Należy zaznaczyć, że owa "obligatoryjność" elementów wymienionych w art. 15 ust. 2 u.p.z.p. nie może być rozumiana zbyt dosłownie, gdyż – jak się trafnie przyjmuje się w dominującym obecnie nurcie orzecznictwie sądowoadministracyjnego (por. np. wyrok NSA z 20.04.2016 r., II OSK 1993/14, CBOSA) – plan miejscowy musi zawierać poszczególne ustalenia, o których mowa w art. 15 ust. 2 u.p.z.p., tylko wówczas, gdy okoliczności faktyczne dotyczące obszaru objętego planem, wynikające zwłaszcza z istniejącego lub planowanego przeznaczenia i sposobu zagospodarowania terenu, uzasadniają dokonanie takich ustaleń. Zasadą pozostaje jednak obowiązek ujęcia w planie miejscowym wszystkich elementów wymienionych w powołanym przepisie – co oznacza, że w przypadku odstąpienia od określenia któregokolwiek z nich w konkretnym planie lub jego fragmencie, na organie planistycznym spoczywa obowiązek wykazania zbędności danej regulacji, a w szczególności utrwalenia przyczyn takiego pominięcia w uzasadnieniu uchwały, ewentualnie w materiałach planistycznych. Jednakże fakt, iż organ planistyczny nie wskazał wyraźnie w uzasadnieniu uchwały lub materiałach planistycznych, że ustalenie określonych elementów dla danego terenu jest zbędne, nie przesądza, sam w sobie, o uznaniu sprzeczności z prawem danej uchwały, jeżeli pominięcie tych elementów było obiektywnie uzasadnione (zob. wyrok WSA z 09.02.2012 r., IV SA/Po 1203/11, CBOSA). Odnosząc się kolejno, w sposób szczegółowy do obu zarzutów skargi, należy stwierdzić, co następuje. ad. 1. Sąd uznaje zarzut za bezzasadny. Zgodnie z art. 15 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. w brzmieniu obowiązującym zarówno w dacie uchwalenia uchwały jak i obecnie, w planie miejscowym określa się obowiązkowo przeznaczenie terenów oraz linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania. Zdaniem Sądu nie można z brzmienia tego przepisu wywodzić obowiązku każdorazowego rozgraniczania różnych funkcji zabudowy na jednej działce stanowiącej własność prywatną. Byłoby to bowiem zbyt daleko idące ograniczenie prawa własności, zwłaszcza w sytuacji, kiedy miejscowy plan obejmuje tylko jedną działkę. Sąd zaznacza, że nie można wykluczyć sytuacji, w której rada gminy zdecyduje się na rozgraniczenie dwóch czy więcej funkcji przewidzianych na jednej działce, ale w takiej sytuacji to organ planistyczny musi wykazać powody, dla których w tak daleko idący sposób ograniczył prawo własności. W razie dopuszczenia dwóch lub więcej funkcji na jednej działce, powody rozgraniczenia funkcji muszą służyć zapewnieniu ładu przestrzennego (art. 2 pkt 1 u.p.z.p.) i to na terenach wokół działki (w okolicy działki), nie zaś wewnątrz działki lub powody rozgraniczenia muszą wynikać z przepisów szczególnych. Tymczasem Wojewoda Wielkopolski nie wykazał, że rozgraniczenie obu funkcji na działce byłoby w interesie publicznym (art. 2 pkt 4 u.p.z.p.). Wojewoda skoncentrował się na obawie przed konfliktem przestrzennym, chaosem funkcjonalno-przestrzennym związanym z potencjalnie niekorzystnym i negatywnym oddziaływaniem na siebie sprzecznych ze sobą rodzajów zabudowy i zagospodarowania terenów, niekorzystnymi oddziaływaniami zabudowy zagrodowej na komfort wypoczynku (zabudowa rekreacji indywidualnej), takich jak hałas ze źródeł rolniczych, emisja odorów, wzmożony ruch pojazdów rolniczych. Są to zarzuty dotyczące odczuwania skutków zagospodarowania działki, ale przez właścicieli tejże działki, nie przez otoczenie, a więc są to zarzuty dotyczące interesu indywidualnego, sposobu wykonywania prawa własności na działce objętej miejscowym planem. Nie jest rolą organu nadzoru zabezpieczanie właściciela działki przed hipotetycznym czy realnym oddziaływaniem na siebie różnych funkcji zabudowy, wzniesionej i urządzonej przez tegoż właściciela. Sąd podkreśla, że odmienna sytuacja mogłaby zaistnieć, gdyby zarzuty koncentrowały się na naruszenieniu ładu przestrzennego wokół działki, na której nie rozgraniczono różnych funkcji zabudowy, ale takich argumentów strona skarżąca nie naprowadziła. Marginalnie Sąd zaznacza, że w zaskarżonej uchwale przewidziano zabudowę kubaturową tylko w określonej części działki, przez co ograniczono dowolność właścicieli działki objętej miejscowym planem (przy ocenie zgodności z prawem rozwiązań planistycznych nie ma znaczenia czy zabudowa objęta ustaleniami planu już istnieje). Sąd nie podziela argumentu odpowiedzi na skargę - posługiwania się definicją zabudowy zagrodowej i definicji budynku rekreacji indywidualnej przy kontroli zapisów miejscowego planu. Sąd wskazuje, że definicje przyjęte w przepisach r.w.s.w.t. mają zastosowanie wyłącznie w postępowaniach prowadzonych na podstawie prawa budowlanego, bowiem rozporządzenie to zostało wydane na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290 z późn. zm.). Z samego brzmienia § 2 ust. 1 r.w.s.w.t. wynika, że przepisy w nim zawarte stosuje się przy projektowaniu, budowie i przebudowie oraz przy zmianie sposobu użytkowania budynków oraz budowli nadziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków, z zastrzeżeniem, które nie ma znaczenia przy ocenie tego zarzutu. Co za tym idzie brak jest przesłanek do stosowania przepisów ww. rozporządzenia przy kontroli zapisów miejscowego planu. Poza tym trzeba zwrócić uwagę, że także z brzmienia § 3 rozporządzenia wynika, że definicje w nim zawarte mają zastosowanie jedynie w ramach przepisów tego rozporządzenia, o czym świadczy zwrot: "Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o...". Każda definicja legalna ma bowiem określony zakres zastosowania, którym może obejmować jedną ustawę, ustawę wraz z aktami wykonawczymi do niej, kilka wskazanych ustaw, część ustawy, dział prawa lub cały system prawa. Zakres ten może być określony wprost w akcie prawnym, w którym została zamieszczona definicja legalna, bądź wynika z miejsca aktu normatywnego, w którym definicję legalną zamieszczono w systemie wszystkich aktów normatywnych. Tak więc zakres stosowania definicji legalnej wynika w zasadzie z hierarchii źródeł prawa określonej w art. 87 Konstytucji RP (A. Malinowski, Polski język prawny. Wybrane zagadnienia, Warszawa 2006, s. 159 i n.). Nadto Sąd zaznacza, że w przepisach u.p.z.p. nie zdefiniowano pojęcia zabudowy zagrodowej (co do zabudowy zagrodowej por. obszernie wywody NSA w uzasadnieniu wyroku z 27 stycznia 2017 r. sygn. akt II OSK 1185/15; CBOSA). ad. 2. Także zarzut braku określenia miejsc przeznaczonych na parkowanie pojazdów zaopatrzonych w kartę parkingową Sąd uznaje jako bezzasadny. Obowiązek zawarcia w planie zagadnień określonych w art. 15 ust. 2 u.p.z.p. nie jest bezwzględny, gdyż musi ulegać dostosowaniu do warunków faktycznych panujących na obszarze objętym planem. Plan miejscowy zawiera obligatoryjne ustalenia, o których mowa w art. 15 ust. 2, jeśli w terenie powstają okoliczności faktyczne uzasadniające dokonanie takich ustaleń. Jeżeli stan faktyczny obszaru objętego planem nie daje podstaw do zamieszczenia w planie ustaleń wymienionych w art. 15 ust. 2 - to brak takich ustaleń w planie nie może stanowić o jego niezgodności z prawem (Z. Niewiadomski [red.] Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz, 7. wydanie. Warszawa 2013 r., s. 161). Słusznie wskazano w odpowiedzi na skargę, że planowana zabudowa nie będzie miała charakteru publicznego i wprowadzenie zasad parkowania z uwzględnieniem karty parkingowej mijałoby się z celem. Umknęło uwadze strony skarżącej, że zaskarżona uchwała dotyczy tylko jednej działki, stanowiącej własność prywatną. Trzeba natomiast zaznaczyć, że zgodnie z art. 15 ust 2 pkt 6 u.p.z.p. w § 8 zaskarżonej uchwały ustalono minimalną ilość stanowisk postojowych dla samochodów (w łącznej liczbie nie mniejszej niż 2 stanowiska postojowe dla samochodów osobowych na każdą działkę budowlaną), czyniąc zadość temu wymogowi ustawowemu. W tym stanie rzeczy na podstawie art. 151 P.p.s.a. Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło