IV SA/Po 226/16
WyrokWSA w Poznaniu2016-09-29
Skład orzekający: Jerzy Stankowski, Donata Starosta, Tomasz Grossmann
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami może zawierać określenie terminu, w którym inwestor jest zobowiązany do przeprowadzenia prac budowlanych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja wydana na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie może zawierać określenia terminu wykonania prac budowlanych, ponieważ przepisy prawa nie przyznają organom administracji takiej kompetencji. Instytucja ta ma na celu trwałe ograniczenie prawa własności w celu posadowienia i eksploatacji urządzeń przesyłowych, a nie czasowe zajęcie nieruchomości. Interes prawny właściciela jest chroniony roszczeniami odszkodowawczymi.Stan faktyczny
Właściciele nieruchomości zaskarżyli decyzję Wojewody Wielkopolskiego utrzymującą w mocy decyzję Starosty o ograniczeniu sposobu korzystania z ich nieruchomości w celu założenia i przeprowadzenia przewodów elektroenergetycznych. Skarżący zarzucali m.in. brak określenia w decyzji zakresu czasowego ograniczenia oraz niewłaściwe ustalenie szerokości pasa ograniczenia. Organy administracji uznały, że wszystkie przesłanki do ograniczenia prawa własności zostały spełnione, a brak określenia terminu w decyzji jest zgodny z prawem.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Stankowski Sędziowie WSA Donata Starosta WSA Tomasz Grossmann (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Kujawa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 września 2016 r. sprawy ze skargi L. P. i A. P. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę
Decyzją z [...] września 2015 r. nr [...] Starosta [...] (dalej też jako "Starosta" lub "organ I instancji"), po rozpatrzeniu wniosku [...] spółka z o.o. z siedzibą w [...] (zwanej też dalej "Wnioskodawcą" lub "Spółką") – wskazując w podstawie prawnej na: art. 6 pkt 2 i art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 782; dalej w skrócie "u.g.n.") oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.; dalej w skrócie: "k.p.a.") – ograniczył sposób korzystania z części nieruchomości, oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr [...], zapisanej w księdze wieczystej nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w [...], jako współwłasność A. P. i L. P. (zwanych też dalej łącznie "Współwłaścicielami" lub "Skarżącymi"), poprzez zezwolenie Spółce na założenie i przeprowadzenie na części nieruchomości przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej dla inwestycji polegającej na przebudowie istniejącej napowietrznej elektroenergetycznej dwutorowej linii 110 kV [...]:
- powierzchnia zajęta przez pas ograniczenia na działce wynosi 831,4 m2, długość projektowanej trasy linii na działce wynosi 84,8 m (po osi linii), zaś szerokość pasa ograniczenia dla linii wynosi 9,8 m.
Przebieg linii został określony na mapie stanowiącej załącznik do decyzji.
W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że wniosek Spółki wpłynął [...] stycznia 2015 r. Wynika zeń, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości będzie polegało na zezwoleniu inwestorowi na wejście na teren nieruchomości w celu założenia i przeprowadzenia przez nieruchomość przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej. Powierzchnia zajęta przez pas ograniczenia na działce wynosi 831,4 m2, długość projektowanej trasy linii na działce wynosi 84,8 m (po osi linii), zaś szerokość pasa ograniczenia dla linii wynosi 9,8 m. Do wniosku dołączono wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (w skrócie: "m.p.z.p.") oraz korespondencję prowadzoną ze Współwłaścicielami, dotyczącą prób uzyskania tytułu prawnego do gruntu. Ponadto Spółka zawnioskowała również o wydanie decyzji zezwalającej na niezwłoczne zajęcie nieruchomości z rygorem natychmiastowej wykonalności.
Dalej organ I instancji – przywoławszy treść przepisów art. 124 u.g.n. – wyjaśnił, że w ich świetle ingerencja w prawo własności nieruchomości polegająca na ograniczeniu tego prawa w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n. może mieć miejsce po uprzednim zlokalizowaniu celu publicznego w postaci budowy urządzeń przesyłowych na określonych nieruchomościach w drodze m.p.z.p. lub decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. W związku z tym wskazał, że planowana inwestycja jest bez wątpienia inwestycją celu publicznego określonego w art. 6 pkt 2 u.g.n. Przedmiotowa działka nr [...] jest objęta planem miejscowym przyjętym uchwałą [...] w którym przez tę działkę wyznaczono przebieg linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia 110 kV, dla której ustalono strefę technologiczną o szerokości 40 m, po 20 metrów po każdej ze stron od środka linii. Tym samym, w ocenie Starosty, został spełniony warunek ograniczenia prawa własności nieruchomości zgodnie z m.p.z.p., bowiem ograniczenie ustalane w niniejszej decyzji w pasie o szerokości 9,8 m mieści się w ustalonej w planie miejscowym strefie technologicznej linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia 110 kV o szerokości 40 m. Ponadto Wnioskodawca, jako operator sieci przesyłowej, jest uprawniony do wystąpienia z wnioskiem o wydanie decyzji w oparciu art.124 u.g.n. Natomiast rokowania w sprawie udostępnienia nieruchomości trwały od czerwca do września 2014 r. i zakończyły się wynikiem negatywnym – strony postawiły sobie wzajemnie takie warunki, że uznały je za niemożliwe do przyjęcia.
Następnie Starosta wskazał, że w wyniku przeprowadzonych oględzin stwierdzono, iż działka we wnioskowanym pasie ograniczenia jest niezabudowana, stanowi grunt rolny. Zdaniem organu analiza zakresu i sposobu usytuowania urządzeń na przedmiotowej nieruchomości, określonych w m.p.z.p. oraz oględziny nieruchomości pozwalają uznać za udowodnione, że zaproponowany przez Wnioskodawcę przebieg linii, jak i szerokość pasa ograniczenia, stanowi minimalne, niezbędne obciążenie przedmiotowej nieruchomości. Podczas rozprawy administracyjnej pełnomocnik Współwłaścicieli oświadczył, że nie zgadza się na ustanowienie ograniczenia w rozporządzaniu nieruchomością w pasie o szerokości 9,8 m, gdyż jest to niezgodne z m.p.z.p. oraz przepisami technicznymi. Wnioskował, aby decyzją o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości został objęty określony w planie miejscowym pas o szerokości 40 m. Z kolei pełnomocnik Spółki oświadczył, że wnioskowana do ograniczenia szerokość pasa 9,8 m jest wystarczająca do przeprowadzenia prac, a ewentualne roszczenia właścicieli nieruchomości, związane z szerokością pasa określonego w m.p.z.p. powinny być kierowane do Gminy.
Odnosząc się do tych kwestii Starosta stwierdził, że organ prowadzący sprawę w trybie art. 124 u.g.n. nie ma kompetencji do oceny prawidłowości prowadzonych wcześniej negocjacji przez przedsiębiorstwo przesyłowe, jak również nie ma kompetencji do oceny niezgodności wnioskowanego pasa ograniczenia z przepisami technicznymi dotyczącymi procesu budowlanego i bezpieczeństwa i higieny pracy podczas robót budowlanych. Za nietrafny uznał także zarzut dotyczący szerokości wnioskowanego pasa ograniczenia, podkreślając, że ponieważ jest to decyzja ingerująca w prawo własności, lokalizacja inwestycji powinna jak najmniej obciążać nieruchomość. Wnioskowany pas ograniczenia, o szerokości 9,8 m, mieści się w ustalonej strefie technologicznej linii wysokiego napięcia 110 kV o szerokości 40 m, a więc jest zgodny z m.p.z.p. Organ I instancji ocenił, że nie może rozszerzyć pasa ograniczenia. Nadto nadmienił, że zaspokojenie roszczeń właściciela nieruchomości, wynikających z ograniczenia wykonywania prawa własności na części nieruchomości objętej ustaleniami m.p.z.p., a pozostającej poza wnioskowanym pasem ograniczenia na podstawie art. 124 u.g.n., nie może być przedmiotem rozstrzygnięcia organu orzekającego w niniejszej sprawie. Kwestie te – zarówno jeśli chodzi o podmiot zobowiązany, jak i co do formy ich zaspokojenia – regulują przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Na zakończenie Starosta poinformował, że rozpatrzenie wniosku w części dotyczącej wydania decyzji o niezwłocznym zajęciu nieruchomości, stosownie do art. 124 ust. 1a u.g.n., nastąpi odrębną decyzją.
W odwołaniu od opisanej decyzji Starosty, Współwłaściciele, zastępowani przez niezawodowego pełnomocnika, wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, z powołaniem się na zarzuty naruszenia:
1. przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: (a) art. 107 § 1 k.p.a. przez brak zawarcia w treści zaskarżonej decyzji wszystkich niezbędnych elementów rozstrzygnięcia tj. pominięcie określenia zakresu czasowego; (b) art. 8 k.p.a. przez działanie, które nie pogłębia zaufania do organów administracji publicznej, w szczególności poprzez niewyjaśnienie w sposób dokładny stanu faktycznego (w szczególności co do rzeczywistego zakresu ograniczenia nieruchomości należących do Skarżących oraz niezgodności ustalonej szerokości pasa ograniczenia z przepisami technicznymi dotyczącymi procesu budowlanego oraz regulacjami bhp podczas budowy); (c) art. 7 k.p.a. przez brak podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu rzeczy oraz niedostateczne wyjaśnienie okoliczności sprawy (w kwestiach jw.); (d) art. 77 § 1 k.p.a. przez brak wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenie całego materiału dowodowego i oparcie swoich twierdzeń wyłącznie na twierdzeniach przedstawionych we wniosku (w kwestiach jw.); (e) art. 80 k.p.a. przez przyjęcie dowolnej oceny dowodów;
2. przepisów prawa materialnego, tj. art. 124 ust. 3 w zw. z ust 1 u.g.n. przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że zostały spełnione ustawowe przesłanki przeprowadzenia rokowań poprzedzających złożenie wniosku o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości.
Decyzją z [...] stycznia 2016 r. nr [...] Wojewoda Wielkopolski (dalej też jako: "Wojewoda" lub "organ II instancji"), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty.
W uzasadnieniu wyjaśnił, że wynikające z art. 124 ust. 1 u.g.n. uprawnienie organu administracji do ograniczenia prawa własności nieruchomości ma charakter wyjątkowy, dlatego może być ono realizowane tylko wówczas, gdy spełnione są łącznie następujące przesłanki: (1) zamierzone prace obejmują założenie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń; (2) nie ma zgody właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości na wykonanie na jego gruncie zaplanowanych prac inwestycyjnych, a przeprowadzone negocjacje nie doprowadziły do ustalenia warunków wejścia inwestora na nieruchomość; (3) występuje zbieżność zamierzeń inwestycji z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, zaś w jego braku, z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.
W kwestii wymaganych negocjacji Wojewoda stwierdził, że ustawodawca nie określił formy ich prowadzenia, zatem strony zmierzające do załatwienia sprawy nie są związane jakimikolwiek regułami w tym zakresie, oprócz obowiązku zainicjowania rokowań poprzez przedstawienie konkretnej propozycji rozstrzygnięcia. Rokowania mogą być zatem zakończone w dowolnym czasie, chociażby w sytuacji, gdy w ocenie którejś ze stron nie ma szans na zawarcie porozumienia. Nie przewidziano przy tym jakiejś szczególnej formy zakończenia rokowań. Załączone do wniosku pisma dokumentujące prowadzone negocjacje jednoznacznie dowodzą, zdaniem organu II instancji że strony nie doszły ostatecznie do porozumienia w sprawie zgody na wykonanie planowanych prac inwestycyjnych, gdyż postawiły sobie wzajemnie takie warunki, które okazały się niemożliwymi do zaakceptowani przez drugą stronę.
Dalej Wojewoda stwierdził, że nie budzi wątpliwości, iż przebieg planowanej inwestycji jest tożsamy z przebiegiem linii nakreślonym w dokumentach planistycznych. Istota sporu sprowadza się natomiast do określenia szerokości pasa, w którym ma nastąpić ograniczenie władztwa Współwłaścicieli nad nieruchomością. Wojewoda wskazał, że nieprawidłowe jest utożsamianie ograniczenia prawa własności dokonywanego w ramach właściwej procedury planistycznej i kompetencji gminy – art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2015 r. poz. 199 z późn. zm.; dalej w skrócie: "u.p.z.p.") – z ograniczeniem wynikającym z art. 124 ust. 1 u.g.n. Teza, jakoby obszar ograniczenia w decyzji wydanej w oparciu o art. 124 ust. 1 u.g.n. musiał odpowiadać temu nakreślonemu przez dokumenty planistyczne, jest co do zasady nietrafna. O ile ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym – a w przypadku braku planu: zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego – a zatem musi się ono mieścić w granicach jakie zostały wyznaczone tymi aktami, o tyle błędem byłoby sztywne ujmowanie obu tych ograniczeń w tych samych kategoriach. Ograniczenie wydane na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. urzeczywistnia niejako ograniczenie dokonywane uprzednio przez uprawnione do tego organy w procedurze planistycznej. W rzeczywistości więc pierwotne ograniczenie nastąpiło już z dniem wejścia w życie planu miejscowego, a aktualnie miała miejsce jego konkretyzacja. Tym samym organ administracji w ramach postępowania prowadzonego w trybie art. 124 ust 1 u.g.n. bada zgodność wniosku inwestora z ustaleniami planistycznymi – a ta zachodzi w niniejszej sprawie – oraz weryfikuje niezbędny i konieczny dla realizacji inwestycji obszar ograniczenia, w którego granicach mają być zlokalizowane urządzenia elektroenergetyczne. W ocenie Wojewody wnioskowany przez inwestora zakres ograniczenia (szerokość pasa) wynika z jego realnych oraz niezbędnych do realizacji inwestycji potrzeb, a przy tym sprowadzonych do niezbędnego minimum. Nie jest rzeczą organu administracji modyfikacja wartości i parametrów objętych wnioskiem, a tylko ich ocena względem dyspozycji art. 124 ust. 1 i 3 u.g.n. Skoro pas o szerokości 9,8 m jest wystarczający do pobudowania urządzeń infrastrukturalnych, a ponadto mieści się w granicach wyznaczonych planem miejscowym i doświadczenie inwestora nakazuje dać wiarę tym ustaleniom, organ nie może odmówić mu wydania decyzji administracyjnej przy kumulatywnym spełnieniu wszystkich przesłanek wyartykułowanych w art. 124 u.g.n. Zdaniem Wojewody nie przystaje również do przedmiotowego postępowania argumentacja pełnomocnika Skarżących, zgodnie z którą przy ocenie wymaganej szerokości pasa organ winien mieć na względzie przepis § 55 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz. U. Nr 47, poz. 401), gdyż zagadnienia związane z zapewnieniem bhp podczas wykonywania robót budowlanych w zakresie instalacji i urządzeń elektroenergetycznych nie mieszczą się w granicach postępowania prowadzonego w trybie art. 124 u.g.n.
Odnosząc się do zarzutu niezawarcia w treści kontestowanej decyzji wszystkich niezbędnych elementów rozstrzygnięcia poprzez pominięcie zakresu czasowego, na jaki wydawana jest decyzja, Wojewoda zauważył, że żadna z jednostek redakcyjnych przepisu art. 124 u.g.n. nie mówi ani o konieczności, ani też o kompetencji do określenia ram czasowych. Skoro ustawodawca nie przyznał organom administracji w ramach przywołanego przepisu kompetencji do nakreślenia ram czasowych – co ma miejsce chociażby w art. 124b ust. 3 u.g.n. – to domniemywanie takiego uprawnienia przez organ administracji stanowiłoby naruszenia prawa, a rozstrzygnięcie, jako wydane bez podstawy prawnej, byłoby obarczone wadą kwalifikowaną. Organ administracji nie jest uprawniony do określenia zakresu ograniczenia władztwa nad nieruchomością poprzez narzucenie inwestorowi ram czasowych na wykonanie prac inwestycyjnych. Decyzja wydana na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. stanowi trwały administracyjnoprawny tytuł do władania nieruchomością w celach przesyłowych, skuteczny wobec każdoczesnego właściciela (użytkownika wieczystego) nieruchomości.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu L. P. i A. P. wnieśli o uchylenie ww. decyzji Wojewody Wielkopolskiego w całości i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania – a to z powołaniem się na zarzuty naruszenia: (1) art. 107 § 1 k.p.a. w zw. z art. 124 ust. 1 i 4 u.g.n poprzez niezawarcie w treści zaskarżonej decyzji wszystkich niezbędnych elementów rozstrzygnięcia, tj. pominięcie określenia zakresu czasowego i faktycznego ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości; (2) art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia całego materiału dowodowego i oparcie swoich twierdzeń wyłącznie na twierdzeniach przedstawionych we wniosku; (3) art. 80 k.p.a. poprzez przyjęcie dowolnej oceny dowodów.
W uzasadnieniu Skarżący podkreślili, że nie oczekują określenia w decyzji jakiegokolwiek harmonogramu robót, czy kolejności ich wykonania. Zdaniem Skarżących umieszczenie podnoszonego elementu w decyzji polega na wskazaniu czasookresu, w którym ich prawo własności zostanie ograniczone poprzez obowiązek udostępnienia nieruchomości na cele wykonywania czynności związanych z zakładaniem i przeprowadzeniem wymienionych w przepisie instalacji. Z kolei naruszenia przepisów postępowania Skarżący upatrują w bezrefleksyjnym przyjęciu przez organ twierdzeń co do niezbędnego pasa nieruchomości, zajmowanego w związku z przebudową linii energetycznej. Podstawy przyjęcia ostatecznie zamieszczonego w decyzji pasa wynikają wyłącznie z twierdzeń Wnioskodawcy, w żaden sposób niezweryfikowanych. Jednocześnie dowody zaoferowane przez Skarżących, mające na celu weryfikację zasadności stanowiska Wnioskodawcy, zostały pominięte jako niezasadne. W pierwszej kolejności dotyczy to stanowiska prezentowanego przez Spółkę co do stref ochronnych linii energetycznej na etapie uchwalania planu miejscowego. Skoro ten sam podmiot, uznawany za profesjonalistę co do budowy i eksploatacji urządzeń energetycznych, w jednym postępowaniu, dotyczącym uchwalenia planu miejscowego, które nie łączy się dla niego z żadnymi konsekwencjami finansowymi, oświadcza, iż niezbędna dla jego urządzeń strefa ograniczenia wynosi 40 m, a następnie w innym postępowaniu, gdzie jego oświadczenia mogą pociągać za sobą konsekwencje finansowe w postaci odszkodowania, znacząco ogranicza obszar przeznaczony na te same potrzeby, to nie sposób tych ostatnich nie poddać weryfikacji i traktować w sposób bezrefleksyjny. Skarżący podkreślili, że podważają przyznanie oświadczeniu Wnioskodawcy o 9,8 m strefie waloru wiarygodności pozwalającej na oparcie na nim decyzji – w kontekście innych oświadczeń w tożsamych kwestiach składanych przez ten sam podmiot – a nie negują zgodność z planem. Nie można wykluczyć, iż po przeprowadzeniu postępowania dowodowego we właściwym zakresie okazałoby się, iż podawana wartość 9,8 m jest wystarczająca, niestety organ nie postąpił zgodnie z wymogami k.p.a. pozwalającymi na zweryfikowanie tych wartości.
Podobnie, zdaniem Skarżących, nie jest słuszne stanowisko organu II instancji odnośnie do nietrafności powołania w odwołaniu rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych. Organ powinien rozważyć czy treść § 55 ust. 1 pkt 4 tego rozporządzenia, jak i innych regulacji dotyczących prowadzenia robót budowlanych, nie wpływa na niezbędny dla uprawnionego obszar do prawidłowego, zgodnego z prawem wykonania czynności, do których został upoważniony; a co za tym idzie – czy proponowana przez Wnioskodawcę strefa jest wystarczająca, przy uwzględnieniu właściwych regulacji prawnych.
Kolejną okolicznością podważającą, zdaniem Skarżących, wiarygodność oświadczeń Spółki co do strefy niezbędnej dla potrzeb wykonania czynności określonych decyzją są wymogi Polskiej Normy PN-E-05100-1:1998 "Energetyczne linie napowietrzne, projektowanie i budowa", który to dokument wskazuje zasady projektowania i budowy, a zwłaszcza wymagania dotyczące odległości linii elektroenergetycznych od innych linii, obiektów i urządzeń budowlanych oraz kreśli zasady wymiarowania tzw. pasów eksploatacyjnych, które stanowią rzeczywiste ograniczenie nieruchomości. Jej zapisy nie potwierdzają, iż przyjęta szerokość pasa ograniczenia jest w rzeczywistości wystarczająca dla wykonania czynności, na potrzeby których ma zostać udostępniona, zgodnie z decyzją, nieruchomość.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Pismem procesowym z 15 września 2016 r. – zatytułowanym "odpowiedź na skargę" – pełnomocnik Spółki r.pr. R. C. wniósł o oddalenie skargi, motywując swoje stanowisko nietrafnością zarzutów skargi. W szczególności podkreślił, że § 55 przywołanego w skardze rozporządzenia dotyczy prac prowadzonych w pobliżu czynnych linii elektroenergetycznych, a nie prac polegających na ich przebudowie, zaś w przypadku normy PN-E-05100-1:1998, na którą powoływali się Skarżący, wskazał, że jest to norma nieobowiązująca (wycofana w 2003 r.).
Na rozprawie w dniu 29 września 2016 r. pełnomocnik Skarżących podtrzymał wnioski i wywody skargi, a pełnomocnik Spółki – wnioski i wywody zawarte w jego piśmie procesowym z 15 września 2016 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.; dalej w skrócie: "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu.
Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji Wojewody, Sąd nie dopatrzył się przy jej wydaniu naruszeń prawa, które w świetle art. 145 § 1 p.p.s.a. skutkowałyby koniecznością uchylenia albo stwierdzenia nieważności tego aktu, względnie stwierdzenia jego wydania z naruszeniem prawa. W szczególności, w ocenie Sądu, organy administracji w wymaganym stopniu zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy niezbędny do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, i na tej podstawie dokonały prawidłowych ustaleń co do okoliczności faktycznych istotnych dla jej rozstrzygnięcia. Ustalenia te Sąd w pełni podziela i czyni integralną częścią swoich ustaleń oraz podstawą faktyczną dalszych rozważań.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 1774 z późn. zm.; w skrócie "u.g.n."). W myśl art. 124 ust. 1 tej ustawy starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Stosownie do treści art.124 ust. 2 u.g.n. starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, udziela zezwolenia z urzędu albo na wniosek organu wykonawczego jednostki samorządu terytorialnego, innej osoby lub jednostki organizacyjnej. Z kolei art. 124 ust. 3 u.g.n. stanowi, że udzielenie zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac, o których mowa w ust. 1. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań. Zgodnie z art. 124 ust. 4 u.g.n. na osobie lub jednostce organizacyjnej występującej o zezwolenie ciąży obowiązek przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego, niezwłocznie po założeniu lub przeprowadzeniu ciągów, przewodów i urządzeń, o których mowa w ust. 1. Jeżeli przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego jest niemożliwe albo powoduje nadmierne trudności lub koszty, stosuje się odpowiednio przepis art. 128 ust. 4. Przepis art. 124 ust. 5 u.g.n. normuje sytuacje, gdy założenie lub przeprowadzenie ciągów, przewodów i urządzeń, o których mowa w ust. 1, uniemożliwia właścicielowi albo użytkownikowi wieczystemu dalsze prawidłowe korzystanie z nieruchomości w sposób dotychczasowy albo w sposób zgodny z jej dotychczasowym przeznaczeniem. Wówczas właściciel lub użytkownik wieczysty może żądać, aby odpowiednio starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, lub występujący z wnioskiem o zezwolenie, o którym mowa w ust. 2, nabył od niego na rzecz Skarbu Państwa, w drodze umowy, własność albo użytkowanie wieczyste nieruchomości. Art. 124 ust. 6 u.g.n. zaś przesądza, że właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości jest obowiązany udostępnić nieruchomość w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii ciągów, przewodów i urządzeń, o których mowa w ust. 1. Obowiązek udostępnienia nieruchomości podlega egzekucji administracyjnej. Przepisy ust. 4 stosuje się odpowiednio.
Na tym tle normatywnym Sąd stwierdził, że skarga L. i A. P. nie zasługuje na uwzględnienie, a to z następujących względów.
1. Jest poza sporem, że w rozpoznawanej sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki warunkujące dopuszczalność zastosowania instytucji ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, unormowanej w art. 124 u.g.n. – która to ingerencja w prawo własności (prawo użytkowania wieczystego) nieruchomości stanowi jedną z postaci wywłaszczenia w rozumieniu art. 112 ust. 2 u.g.n., z wszystkimi tego faktu konsekwencjami. Planowana inwestycja – polegająca na przebudowie istniejącej napowietrznej elektroenergetycznej dwutorowej linii 110 kV [...] – obejmuje swym zakresem m.in. zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości (działce nr [...]) przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej w rozumieniu art. 124 ust. 1 zd. pierwsze u.g.n. Realizacja tej inwestycji znajduje swoje oparcie w obowiązującym planie miejscowym – uchwale [...] zwanej też dalej "Planem") – ustalającym przebieg tej linii w sposób zbieżny z określonym następnie we wniosku Spółki wszczynającym kontrolowane tu postępowanie. Wnioskodawca – [...] spółka z o.o. z siedzibą w [...] – jest "inna osobą" (prawną) w rozumieniu art. 124 ust. 2 u.g.n. P. tym złożenie wniosku zostało poprzedzone wymaganymi rokowaniami, które wszakże nie doprowadziły do wyrażenia zgody przez Współwłaścicieli na wnioskowane ograniczenie prawa własności ich nieruchomości – w tym zakresie Sąd podziela ustalenia i ocenę prawna wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (które zresztą, jak można przypuszczać, zostały zaakceptowane również przez samych Skarżących – znamienne, że skarga nie powtarza już podniesionego w odwołaniu zarzutu naruszenia art. 124 ust. 3 w zw. z ust. 1 u.g.n.).
2. W ocenie Sądu nietrafny jest zarzut skargi, że decyzja Starosty – utrzymana w mocy zaskarżoną decyzją Wojewody – błędnie nie określa "ram czasowych, których dotyczy udzielane zezwolenie na czasowe zajęcie nieruchomości". Z wywodów uzasadnienia skargi wynika, że Skarżący zarzucają brak określenia w decyzji terminu, w którym Spółka byłaby uprawniona, a zarazem zobowiązana, zrealizować planowaną inwestycję (przebudowę linii) na ich nieruchomości. Sąd podziela stanowisko organów co do braku podstawy prawnej do określania takiego terminu w decyzji wydawanej na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n.
Obligatoryjne elementy każdej decyzji administracyjnej określa art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm.; dalej w skrócie: "k.p.a."), w myśl którego decyzja powinna zawierać: oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji lub, jeżeli decyzja wydana została w formie dokumentu elektronicznego, powinna być opatrzona bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu. Decyzja, w stosunku do której może być wniesione powództwo do sądu powszechnego lub skarga do sądu administracyjnego, powinna zawierać ponadto pouczenie o dopuszczalności wniesienia powództwa lub skargi. Z kolei zgodnie z art. 107 § 2 k.p.a. przepisy szczególne mogą określać także inne składniki, które powinna zawierać decyzja. Do takich "innych" (dodatkowych) składników decyzji zalicza się m.in. określenie terminu na wykonanie czynności wskazanych w decyzji. Dodatkowe składniki mogą być zawarte w decyzji o ile przewidują to przepisy szczególne, a więc gdy przepisy uprawniają organ do ich zamieszczenia w decyzji (zob. wyrok NSA z 10.02.2009 r., II GSK [...], dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, w skrócie: "CBOSA").
Jest poza sporem, że żaden z przepisów art. 124 u.g.n. nie przewiduje wyraźnie możliwości określania w decyzji wydawanej na podstawie art. 124 ust.1 u.g.n. terminu, w którym ma dojść do założenia (przeprowadzenia) na obciążanej nieruchomości wskazanych urządzeń przesyłowych. Możliwość zawierania tego rodzaju klauzuli nie wynika także z przepisu art. 119 ust. 1 u.g.n., określającego dodatkowe składniki decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości (której szczególnym rodzajem jest decyzja z art. 124 ust. 1 u.g.n.).
Z tych względów Sąd podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że skoro ustawodawca nie przyznał organom administracji kompetencji do nakreślenia ram czasowych realizacji określonych prac – jak to ma miejsce chociażby w art. 124b ust. 3 u.g.n. – to domniemywanie takiego uprawnienia przez organ administracji stanowiłoby naruszenia prawa, a rozstrzygnięcie, jako wydane bez podstawy prawnej, byłoby obarczone wadą kwalifikowaną z art. 156 § 1 pkt 2 ab initio k.p.a.
Należy zauważyć, że choć powyższa kwestia na gruncie art. 124 u.g.n. rzeczywiście nie jest w orzecznictwie sądowym rozstrzygana jednolicie (acz, jak się wydaje, dominuje stanowisko o niedopuszczalności określania w decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości w związku z zakładaniem urządzeń przesyłowych, terminu wykonania tych prac), to już w innych kategoriach spraw – także z zakresu szeroko rozumianego procesu inwestycyjnego (jak np. dotyczących nakazania rozbiórki obiektu budowlanego) – powszechne jest stanowisko, że ustalenie w decyzji terminu wykonania określonych czynności musi mieć wyraźną podstawę w przepisach prawa (por. wyrok NSA z 15.10.1999 r., IV SA 1160/97, LEX nr 47801; wyrok WSA z 18.10.2007 r., II SA/Rz 211/07, CBOSA).
Odmienne stanowisko Skarżących zasadza się, jak się wydaje, przede wszystkim na błędnym rozumieniu istoty zezwolenia wydawanego na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. Wbrew sugestiom skargi, podstawowym celem tej instytucji nie jest zapewnienie możliwości czasowego wejścia na cudzy grunt w celu budowy lub przebudowy określonych urządzeń przesyłowych, lecz możliwość trwałego zajęcia części cudzej nieruchomości w celu posadowienia i ciągłej eksploatacji tych urządzeń – czemu odpowiada obowiązek właściciela (użytkownika wieczystego) nieruchomości: stałego znoszenia takiej ingerencji (pati). Wypływające stąd uprawnienie przedsiębiorcy przesyłowego – beneficjenta zezwolenia z art. 124 ust. 1 u.g.n. – do zajmowania części cudzej nieruchomości, i skorelowany z tym uprawnieniem obowiązek dysponenta nieruchomości znoszenia tego stanu, mają charakter bezterminowy. Natomiast możliwość "wejścia" na obciążoną nieruchomość celem wykonania określonych robót budowlanych (tu: przebudowy linii) ma charakter instrumentalny wobec ww. uprawnienia podstawowego i swym charakterem w istocie odpowiada uprawnieniu wynikającemu z art. 124 ust. 6 u.g.n. Przepis ten nakłada na właściciela (użytkownika wieczystego) nieruchomości obowiązek jej udostępnienia w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii ciągów, przewodów i urządzeń, o których mowa w ust. 1, przy czym – co znamienne – również bez zakreślenia czasowych ram takiego udostępnienia. Interes prawny właściciela (użytkownika wieczystego) zajętej nieruchomości, w związku z takimi incydentalnymi "wejściami" na jej teren przez pracowników (wykonawców) przedsiębiorcy przesyłowego w celu wykonania określonych prac (inwestycyjnych, konserwacyjnych lub naprawczych) jest, co do zasady, dostatecznie chroniony roszczeniami indemnizacyjnymi uregulowanymi w art. 124 ust. 4 u.g.n.
Niezależnie od wskazanych wyżej argumentów – bazujących na wynikach wykładni językowej i systemowej odnośnych przepisów – przeciwko określaniu w decyzji wydawanej na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. terminu wykonania prac inwestycyjnych przemawiają także względy natury funkcjonalnej (w tym celowościowej). Zakreślenie takiego terminu mogłoby bowiem w praktyce prowadzić do irracjonalnych i trudnych do zaakceptowania skutków, gdyż w przypadku niezrealizowania planowanej inwestycji (tu: przebudowy linii) w ustalonym w decyzji terminie – czy to z powodów prawnych (np. wskutek nieuostatecznienia się decyzji do tego terminu, przy jednoczesnym nieuzyskaniu przez inwestora zezwolenia na niezwłoczne zajęcie nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 1a u.g.n.), czy to faktycznych (np. wobec utrzymujących się długo niesprzyjających warunków pogodowych, uniemożliwiających wykonanie planowanych robót budowlanych w zakreślonym terminie) – decyzja stałaby się w istotnym zakresie niewykonalna. Przedsiębiorca przesyłowy dysponowałby wprawdzie tytułem prawnym do trwałego zajmowania określonego pasa nieruchomości na potrzeby eksploatacji urządzeń przesyłowych, ale zarazem pozbawiony były możliwości posadowienia tych urządzeń – właśnie z uwagi na upływ terminu zakreślonego do wykonania potrzebnych robót budowlanych. W takim przypadku wydanie kolejnej decyzji z nowym terminem "czasowego zajęcia" nieruchomości na potrzeby wykonywania ww. robót byłoby raczej niedopuszczalne – wobec istnienia stanu res iudicata, zabezpieczonego sankcją nieważności z art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. Z kolei na zmianę decyzji w zakresie ww. terminu byłaby wymagana – jak wynika z art. 155 k.p.a. – zgoda m.in. właściciela obciążonej nieruchomości, której uzyskanie jawi się w każdym przypadku jako wysoce niepewne.
Jednocześnie nie wydają się realne, formułowane przez Skarżących, obawy co do niebezpieczeństwa "prowadzenia inwestycji latami" przez przedsiębiorcę przesyłowego, tudzież wykorzystywania przezeń uzyskanego zezwolenia do wielokrotnego przebudowywania danej linii. Doświadczenie życiowe wskazuje, że w obecnych warunkach gospodarczych (tj. w realiach gospodarki rynkowej) inwestorzy, już z przyczyn ekonomicznych, są żywotnie zainteresowani w jak najszybszym finalizowaniu i oddawaniu do eksploatacji realizowanych inwestycji. Z kolei na przeszkodzie wielokrotnemu wykorzystywaniu uzyskanego zezwolenia na potrzeby realizacji kolejnych przebudów danej linii przesyłowej stoi przepis art. 124 ust. 6 u.g.n., z którego jasno wynika, że po zrealizowaniu określonej inwestycji przesyłowej (tu: przebudowy linii elektroenergetycznej) przedsiębiorca przesyłowy może żądać od właściciela (użytkownika wieczystego) nieruchomości możliwości "wejścia" na jej teren wyłącznie w celu wykonania czynności związanych z "konserwacją" lub "usuwaniem awarii" posadowionych urządzeń – które to pojęcia w sposób oczywisty nie obejmują kolejnej "przebudowy" urządzeń.
3. W ocenie Sądu nie budzi również wątpliwości występowanie w rozpoznawanej sprawie – wymaganej w świetle art. 124 ust. 1 zd. drugie u.g.n. – zgodność zamierzonej inwestycji z planem miejscowym obowiązującym na obszarze obejmującym działkę Skarżących nr [...]. (Znamienne, że sami Skarżący podkreślają w skardze, iż nie negują zgodności inwestycji z planem).
Powyższego wniosku nie zmienia okoliczność, że ustalony w decyzji Starosty "pas ograniczenia" – choć zgodny, co do przebiegu, z ustanowionym w Planie miejscowym dla przedmiotowej linii pasem technologicznym (verba legis: "strefą technologiczną" – zob. § 11 pkt 2 Planu) – to jednak od tego ostatniego jest znacznie węższy (9,8 m wobec 40 m). Różna jest bowiem funkcja każdego z tych pasów. "Pas ograniczenia" z decyzji wyznacza przestrzenne ramy uprawnień przedsiębiorcy przesyłowego do korzystania z nieruchomości Skarżących na potrzeby posadowienia i stałego utrzymywania na tej nieruchomości przedmiotowej linii przesyłowej, w tym okresowego wykonywania potrzebnych czynności konserwacyjnych i naprawczych. Natomiast wyznaczenie "strefy technologicznej" w Planie wiąże się – jak wynika expressis verbis z treści jego § 11 pkt 2 – z koniecznością wprowadzenia określonego zakazu: "realizacji nasadzeń roślinności wysokiej zgodnie z ustaleniami przepisów odrębnych", motywowanego bezsprzecznie wzglądami bezpieczeństwa. Sąd podkreśla, że w niniejszym postępowaniu nie ocenia prawidłowości ww. przepisu Planu (służy ku temu, także Skarżącym, odrębna skarga wnoszona na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym), a jedynie stwierdza, iż z uwagi na odmienność celów i funkcji obu tych obszarów ("pasa ograniczenia" oraz "strefy technologicznej") nie muszą się one dokładnie pokrywać; wystarczy, że pierwszy zawiera się w drugim – co w niniejszej sprawie bezspornie ma miejsce.
Ponadto Sąd podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że organy administracji nie miały kompetencji do władczego rozstrzygania (a więc i badania), czy z uwagi na istniejące uwarunkowania prawne lub faktyczne szerokość "pasa ograniczenia" potrzebnego Wnioskodawcy, i na jego rzecz ustalonego, nie powinna być większa, niż podana we wniosku.
Na przeszkodzie takiemu – oczekiwanemu przez Skarżących – działaniu organów stała już jedna z podstawowych zasad postępowania administracyjnego – wynikająca z art. 61 k.p.a. zasada związania organu administracji treścią wniosku inicjującego postępowanie. W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych na gruncie ww. przepisów przyjmuje się, że w sytuacji wszczęcia postępowania na żądanie strony, treść zgłoszonego żądania określa rodzaj sprawy będącej przedmiotem postępowania, a także wyznacza właściwą normę prawa materialnego lub procesowego, która będzie relewantna dla ustalenia zakresu podmiotowego i przedmiotowego postępowania. Organ administracji jest tym żądaniem związany, gdyż tylko i wyłącznie strona składająca podanie określa przedmiot swojego żądania i nim rozporządza. Innymi słowy, owo żądanie (wniosek) strony, wyznacza granice sprawy administracyjnej podlegającej załatwieniu w danym postępowaniu administracyjnym. (por. wyroki NSA: z 30.01.2013 r., II OSK 1812/11, CBOSA; z 07.05.2010 r., I OSK 214/2010, CBOSA; z 24.07.2001 r., IV SA 1091/99, LEX nr 78924; a także wyroki WSA: z 17.06.2014 r., IV SA/Po 318/14; z 17.10.2010 r., I SA/Kr 1059/10; z 25.06.2008 r., III SA/Wr 466/07 – CBOSA).
W konsekwencji, w przypadku wszczynania na wniosek przedsiębiorcy przesyłowego postępowania w sprawie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. organ jest w szczególności związany określonymi przez wnioskodawcę: rodzajem planowanej inwestycji oraz związanym z tym zakresem żądanego ograniczenia, także w aspekcie przestrzennym (tu: wymiarami, a zwłaszcza szerokością "pasa ograniczenia"). W rezultacie organ może jedynie: udzielić wnioskodawcy zezwolenia na ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, ewentualnie takiego zezwolenia odmówić, jeżeli żądane ograniczenie jest niezgodne z przepisami prawa, a wnioskodawca odmawia jego stosownej korekty. Organ nie może natomiast sam władczo korygować treści wniosku i bez zgody wnioskodawcy zmienić parametry ustalanego ograniczenia.
Należy przy tym podkreślić, że w sprawach dotyczących decyzji z art. 124 ust. 1 u.g.n. możliwość "wpływania" przez organ na inwestora w celu korekty żądanego przezeń zakresu ograniczenia – pod rygorem odmowy udzielenia wnioskowanego zezwolenia – jest tylko swoiście jednokierunkowa, tj. może zmierzać wyłącznie w kierunku zmniejszenia zakresu tego ograniczenia (jego uciążliwości), natomiast już nie w kierunku jego ewentualnego poszerzenia. Wynika to z charakteru omawianego ograniczenia z art. 124 ust. 1 u.g.n., które – jak każda ingerencja w prawo własności nieruchomości o charakterze wywłaszczeniowym – powinno być w każdym przypadku wyznaczone tylko w niezbędnym (sprowadzonym do niezbędnego minimum), jak najmniej uciążliwym dla właściciela nieruchomości zakresie (por. wyroki NSA: z 10.11.2006 r., I OSK 23/06; z 07.09.1989 r., SA/Kr 441/89 – CBOSA).
Stąd wynika uprawnienie – a zarazem i obowiązek – organów do badania, czy żądania inwestora co do niezbędnego zakresu ograniczenia nie zostały w danym przypadku "przeszacowane". Brak natomiast podstaw do badania, czy nie zostały one "niedoszacowane". Negatywne skutki ewentualnego zbyt wąskiego określenia przez wnioskodawcę zakresu żądanego ograniczenia poniesie bowiem tylko on sam. Wszak to on uzyska tytuł prawny (zezwolenie) do zajęcia cudzej nieruchomości na potrzeby posadowienia i utrzymywania urządzeń przesyłowych tylko w zawnioskowanym zakresie. W konsekwencji, w razie ewentualnej potrzeby skorzystania przez przedsiębiorcę z danej nieruchomości w szerszym niż ustalono zakresie, będzie on zmuszony uzyskać odrębną zgodę (albo zastępującą tę zgodę decyzję) na ową dalej idącą ingerencję. Podjęcie zaś ingerencji bez uprzedniego uzyskania takiej zgody będzie działaniem bezprawnym, ze wszystkimi tego faktu konsekwencjami. W szczególności właściciel nieruchomości będzie mógł wówczas chronić swój naruszony interes prawy dostępnymi w takim przypadku instrumentami prawnymi, w tym o charakterze cywilnoprawnym, jak roszczenie negatoryjne (art. 222 § 2 k.c.) lub odszkodowawcze (art. 415 i nast. k.c.).
4. Wobec powyższego nie mogły odnieść zamierzonego przez Skarżących skutku pozostałe zarzuty skargi, w szczególności te upatrujące podstaw do badania i korygowania przez organy zawnioskowanego przez Spółkę "pasa ograniczenia" – w kierunku jego poszerzenia – z powołaniem się na art. 55 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz. U. Nr 47, poz. 401), tudzież wymogi Polskiej Normy PN-E-05100-1:1998 "Energetyczne linie napowietrzne, projektowanie i budowa". Niezależnie od tego Sąd podziela pogląd o nieadekwatności tych unormowań w rozpatrywanej sprawie – wyrażony i przekonująco uzasadniony w piśmie procesowym pełnomocnika Spółki z 15 września 2016 r.
Mając wszystko to na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a, skargę w całości oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło