IV SA/Po 518/24

WyrokWSA w Poznaniu2024-09-04

Skład orzekający: Wojciech Rowiński, Katarzyna Witkowicz-Grochowska, Sebastian Michalski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opłata adiacencka może być ustalona wielokrotnie po kolejnych podziałach nieruchomości, gdy wzrost wartości nieruchomości wynika z podziału zatwierdzonego ostateczną decyzją administracyjną?
Ratio decidendi
Opłata adiacencka może być ustalona wielokrotnie po kolejnych podziałach nieruchomości, jeśli każdy podział skutkuje wzrostem wartości nieruchomości i jest zatwierdzony ostateczną decyzją administracyjną. Operat szacunkowy sporządzony przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego stanowi prawidłową podstawę do ustalenia opłaty, o ile nie zawiera ewidentnych błędów. Decyzja ostateczna o podziale nieruchomości wiąże strony i organy administracji, a jej trwałość jest chroniona zasadą domniemania legalności.
Stan faktyczny
Skarżąca M. R. zaskarżyła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 15 kwietnia 2024 r., które utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta G. z 21 lipca 2023 r. ustalającą opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości położonej w G. na skutek podziału działki. Skarżąca kwestionowała prawidłowość ustalenia opłaty, zarzucając m.in. błędne przyjęcie stanu nieruchomości przed podziałem oraz naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Rowiński (spr.) Sędzia WSA Katarzyna Witkowicz-Grochowska Asesor sądowy WSA Sebastian Michalski Protokolant sekr. sąd. Iwona Maciak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 04 września 2024 r. sprawy ze skargi M. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 15 kwietnia 2024 r. nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej oddala skargę. Decyzją z dnia 15 kwietnia 2024r. (nr [...], dalej "decyzja z 15 kwietnia 2024r.") Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej "SKO", "Kolegium"), po rozpoznaniu odwołania skarżącej M. R. (dalej "skarżąca") utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta G. (dalej "Prezydent") z 21 lipca 2023 r. (nr [...], dalej " decyzja z 21 lipca 2023r.") w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej w wysokości [...] zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości położonej w G. przy ul. [...] stanowiącej działki nr: arkusz [...], działka [...] - powierzchnia 0,0751 ha, arkusz [...], działka [...] - powierzchnia 0,0751 ha arkusz [...], działka [...] - powierzchnia 0,0751 ha arkusz [...], działka [...] - powierzchnia 0,0842 ha na skutek podziału działki nr [...] na arkuszu [...] o powierzchni 0,3095 ha na działki o numerach [...], [...], [...], [...], zatwierdzonego decyzją Prezydenta Miasta G. nr [...] z dnia 21 maja 2020 r. Powyższe decyzje zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z 21 lipca 2023 r. Prezydent Miasta G. , działając na podstawie art. 98a ust. 1 i ust. 1 a, art. 146 ust. 1a oraz art. 148 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2023 r. poz. 344 ze zm.- dalej: "u.g.n.") oraz uchwały Rady Miasta G. z 26 listopada 2004 r. w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej, z tytułu wzrostu wartości nieruchomości położonej w G. przy ul. [...] nr dz. [...], w wyniku jej podziału, orzekł o ustaleniu opłaty adiacenckiej w wysokości [...] zł. W uzasadnieniu wskazano, że zaistniały okoliczności do ustalenia opłaty adiacenckiej, a wzrost wartości nieruchomości został ustalony na podstawie operatu szacunkowego rzeczoznawcę majątkowego. Po rozpoznaniu odwołania skarżącej Kolegium utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu w sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki do nałożenia opłaty adiacenckiej. Kolegium podkreśliło, że poza sporem jest, że na wniosek skarżącej Prezydent Miasta G. decyzją z 21 maja 2020 r. zatwierdził projekt podziału działki nr [...], a Rada Miasta G. określiła 30 % wysokość stawki opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek jej podziału. Podstawę obliczenia wysokości należnej opłaty adiacenckiej stanowi wzrost wartości nieruchomości, który został ustalony na podstawie operatu szacunkowego. W ocenie SKO operat szacunkowy został sporządzony przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego, jest prawidłowy pod względem formalnym, spójny, logiczny i czytelny w zakresie określenia rodzaju nieruchomości przyjętych do porównania, czynników wpływających na kształtowanie cen transakcyjnych, korekty cen nieruchomości przyjętych do porównania ze względu na cechy różniące nieruchomości podobne od nieruchomości wycenianej. Odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium podniosło, że strona mając zastrzeżenia do rzetelności i prawidłowości wykonania operatu, mogła skorzystać z możliwości oceny operatu przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych w trybie art. 157 u.g.n. , jednak tego nie uczyniła. W ocenie SKO przepisy dotyczące ustalania opłaty adiacenckiej nie wprowadzają zakazu wielokrotnego jej ustalania po kolejnych podziałach nieruchomości. Zasadniczym i wyłącznym kryterium naliczenia opłaty adiacenckiej jest wzrost wartości wywołany podziałem nieruchomości, a nie ilością podziałów. W niniejszej sprawie taka sytuacja miała miejsce, gdyż dokonano kilku podziałów przedmiotowej nieruchomości i za każdym razie wystąpiła możliwość ustalenia opłaty adiacenckiej, po stwierdzeniu, że doszło do wzrostu wartości działek. SKO wyjaśniło, że powyższa opłata jest wyłącznie wynikiem dokonanego na wniosek właściciela podziału ewidencyjnego nieruchomości. Art. 98a u.g.n. przewiduje możliwość ustalenia takiej opłaty, działającemu z urzędu wójtowi, burmistrzowi czy prezydentowi miasta, jeśli na skutek podziału doszło do wzrostu wartości nieruchomości. Wzrost który musi być wykazany przez rzeczoznawcę opiera się na przyjęciu, że wartość 1 m.kw w nieruchomości o mniejszym areale jest wyższa niż w działce o większej powierzchni, gdyż mniejsze powierzchniowo działki gruntu są korzystniejsze do zagospodarowania. Wobec tego właściciel będącej przedmiotem podziału działki nieruchomości zgodnie z przywołanymi przepisami musi "podzielić" się uzyskaną korzyścią majątkową z gminą. Opłata adiacencka jest bowiem należnością ustalaną od wzrostu wartości nieruchomości, jaki powstał w wyniku jej podziału, dlatego do zastosowania art. 98a u.g.n. konieczne jest wykazanie, że wzrost wartości jest efektem wyłącznie dokonanego podziału. Z tego względu ustawodawca nakazał w powołanym art. 98a u.g.n. przyjmować do ustalenia zaistnienia tego wzrostu porównanie stanu nieruchomości po dokonanym podziale z jej stanem na dzień wydania decyzji o podziale, wykluczając w ten sposób uwzględnianie innych okoliczności istniejących przed podziałem, które mogłyby mieć wpływ na wartość nieruchomości. Podział nieruchomości spowodował wydzielenie działek gruntu, z których każda może się stać przedmiotem zbycia na odrębną własność. Kolegium zauważyło, że zbycie wydzielonych części nieruchomości, w postaci wyodrębnionych terytorialnie działek gruntu, nie jest możliwe bez uprzedniego dokonania podziału nieruchomości na te działki. W ocenie SKO niezasadne w świetle okoliczności postępowania, jakimi są zawiadomienie strony przez organ o wszczęciu postępowania, - umożliwienie wglądu do zgromadzonych dokumentów oraz - składania uwag i wniosków a także przywrócenie przez Kolegium terminu do złożenia odwołania, z uwagi ,że uchybienie nastąpiło bez winny strony, jest podnoszone w odwołaniu naruszenie przez rozpatrujące sprawę organy art. 10 kpa. Skargę na powyższą decyzję SKO w P. z 15 kwietnia 2024r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniosła skarżącą zaskarżając ją w całości. Decyzji zarzuciła naruszenie: 1) przepisow postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy a. art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572 ze zm., dalej: k.p.a.) oraz art. 77§ 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a., poprzez nie rozpatrzenie w całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, a przede wszystkim podnoszonych przez Skarżącą twierdzeń co do faktu, iż Skarżąca postąpiła dokładnie tak, jak nakazał jej Prezydent Miasta G., tj. wraz z wnioskiem o dokonanie zmiany podziału geodezyjnego załączyła mapkę, na której geodeta zaznaczył sytuację wyjściową, tj. grunt podzielony na 3 działki, sytuację przejściową - czysto fikcyjną, teoretyczną i na papierze, tj. określającą jedną dużą działkę obejmującą cały teren dotychczasowych trzech działek oraz sytuację docelową, tj. grunt podzielony na 3 działki, jak i poprzez uznanie, iż doszło do podziału jednej działki gruntu na mniejsze, podczas gdy w istocie, co było celem Skarżącej od samego początku, miała miejsce zmiana podziału przedmiotowych trzech działek na działki o numerach [...], [...], [...] i [...], b. 8 k.p.a., albowiem organ swoim postępowaniem, tj. dwukrotnym nałożeniem na Skarżącą opłaty adiacenckiej narusza zasadę pogłębiania zaufania do organów administracji, a samo postępowanie w niniejszej sprawie nie było prowadzone przez organ w sposób budzący zaufanie jego uczestników, w tym przede wszystkim Skarżącej, a ponadto, organ nie kierował się podczas przedmiotowego postępowania zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania, 2) przepisów prawa materialnego, tj.: a. art. 98a ust. 1 u.g.n. - poprzez ustalenie opłaty adiacenckiej w niniejszej sprawie podczas gdy nie doszło do wzrostu wartości nieruchomości na skutek podziału gruntu stanowiącego trzy działki o numerach [...], [...] i [...] w działki o numerach [...], [...], [...] i [...]; b. art. 98a ust. 1b u.g.n. - poprzez nieprawidłowe ustalenie wysokości opłaty adiacenckiej w niniejszej sprawie przyjmując nieprawidłowy stan nieruchomości przed podziałem (jako jedna działka gruntu o numerze [...], a nie trzy działki o numerach [...], [...] i [...]) - podczas gdy mapka z działką nr [...] miała jedynie charakter pomocniczy i teoretyczny, a nie stanowiła rzeczywistego stanu geodezyjnego działki przed wydaniem zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w treści wydanej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023r. poz. 259 dalej jako "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, i obejmuje orzekanie m.in. w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a.). Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy u.g.n. Zgodnie z art. 4 pkt 11 u.g.n. przez opłatę adiacencką należy rozumieć opłatę ustaloną w związku ze wzrostem wartości nieruchomości spowodowanym budową urządzeń infrastruktury technicznej z udziałem środków Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego, środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej lub ze źródeł zagranicznych niepodlegających zwrotowi, albo opłatę ustaloną w związku ze scaleniem i podziałem nieruchomości, a także podziałem nieruchomości. Na podstawie art. 98a ust. 1 u.g.n. jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Stawki procentowe opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30% różnicy wartości nieruchomości. Ustalenie opłaty adiacenckiej może przy tym nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Stan nieruchomości przed podziałem przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, a stan po podziale przyjmuje się na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, przy czym nie uwzględnia się części składowych nieruchomości (art. 98a ust. 1b u.g.n.). Ustawodawca wskazuje zarazem w art. 98a ust. 1a u.g.n., że ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić, jeżeli w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale nieruchomości stało się prawomocne, obowiązywała uchwała rady gminy, o której mowa w art. 98a ust. 1 u.g.n. Do ustalenia opłaty adiacenckiej przyjmuje się stawkę procentową obowiązującą w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale nieruchomości stało się prawomocne. Z powyższego wynika, że pozytywnymi przesłankami ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek jej podziału, są:1) zatwierdzenie podziału nieruchomości decyzją ostateczną;2) wzrost wartości nieruchomości wywołany podziałem nieruchomości;3) obowiązywanie uchwały rady gminy ustalającej stawkę procentową opłaty adiacenckiej z tytułu podziału nieruchomości. Przesłanką negatywną jest natomiast upływ 3 lat od dnia, kiedy decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna. W przedmiotowej sprawie skarżącą chociaż kwestionuje operat szacunkowy, jednak nie sformułowała pod jego adresem żadnych zastrzeżeń, a w istocie zarzuca, że rzeczoznawca oparł się na ostatecznej decyzji o podziale, na mocy którego doszło do podziału działki nr [...] na 4 działki, co w ocenie skarżącej miało wyłącznie fikcyjny charakter. Intencją skarżącej było dokonanie podziału działek nr działek [...], [...] i [...] na cztery działki, a nie scalanie ich w jedną (o numerze [...] ) i kolejny podział na 4 działki, co miało miejsce w istocie. Zarzut ten jest nietrafny. Po pierwsze, operat szacunkowy został sporządzony zgodnie z tezą dowodową, którą sformułował organ I instancji, a zakceptował również organ odwoławczy. Nie sposób traktować powyższego zarzutu jako wady samego operatu szacunkowego. Warto jedynie przypomnieć, że w myśl art. 156 ust. 1 u.g.n. rzeczoznawca majątkowy sporządza na piśmie opinię o wartości nieruchomości w formie operatu szacunkowego. On też dokonuje wyboru właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości, uwzględniając w szczególności cel wyceny, rodzaj i położenie nieruchomości, przeznaczenie w planie miejscowym, stan nieruchomości oraz dostępne dane o cenach, dochodach i cechach nieruchomości podobnych (zob. art. 154 ust. 1 u.g.n.). Wobec powyższego istotnym dowodem w sprawie ustalenia jednorazowej opłaty planistycznej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na podziału nieruchomości jest operat szacunkowy sporządzony przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego. Zgodnie z § 55 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. z 2021., poz. 555, dalej: "rozporządzenie") operat szacunkowy zawiera informacje niezbędne przy dokonywaniu wyceny nieruchomości przez rzeczoznawcę majątkowego, w tym wskazanie podstaw prawnych i uwarunkowań dokonanych czynności, rozwiązań merytorycznych, przedstawienia toku obliczeń oraz wyniku końcowego. W operacie szacunkowym przedstawia się sposób dokonania wyceny nieruchomości, w tym: określenie przedmiotu i zakresu wyceny; określenie celu wyceny; podstawę formalną wyceny nieruchomości oraz źródła danych o nieruchomości; ustalenie dat istotnych dla określenia wartości nieruchomości; opis stanu nieruchomości; wskazanie przeznaczenia wycenianej nieruchomości; analizę i charakterystykę rynku nieruchomości w zakresie dotyczącym celu i sposobu wyceny; wskazanie rodzaju określanej wartości, wyboru podejścia, metody i techniki szacowania; przedstawienie obliczeń wartości nieruchomości oraz wyniku wyceny wraz z uzasadnieniem (§ 56 pkt 1 rozporządzenia). Operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego jest uznawany za dowód z opinii biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a. Prowadzi to do wniosku, że organ rozpatrując taki dowód powinien stosować się do ogólnych reguł postępowania dowodowego, wyrażonych m.in. w art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Przepis art. 157 ust. 1 i 3 u.g.n. umożliwia dokonanie weryfikacji opinii w zakresie spełniania przez rzeczoznawcę standardów zawodowych, a także zasad i norm dokonanej przez niego w operacie wyceny, pozwalając na rozstrzygnięcie uzasadnionych wątpliwości w zakresie prawidłowości sporządzenia operatu, w tym związanych z zarzutami zgłoszonymi przez strony postępowania. Z drugiej jednak strony, konieczne jest uwzględnienie okoliczności, że operat szacunkowy jest dokumentem zawierającym oceny i informacje oparte na wiedzy specjalistycznej. Jak jednak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie, ani sąd, ani organ prowadzący postępowanie nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ nie dysponuje wiadomościami specjalnymi, które posiada biegły. Ocena operatu szacunkowego winna być jednak dokonana pod względem normatywnym, o czym jeszcze poniżej oraz formalnym, to jest należy zbadać, czy został on sporządzony i podpisany przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy treści, nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny być sprostowane lub uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową. W konsekwencji, zakwestionowanie operatu szacunkowego przez organ administracji publicznej lub sąd administracyjny jest dopuszczalne, ale wyłącznie w przypadku, jeżeli zostanie wykazane, że przy sporządzaniu operatu doszło do naruszenia prawa albo operat zawiera ewidentne błędy, które dyskwalifikują jego walory dowodowe (wyroki NSA z: 13 grudnia 2018 r. sygn. akt II OSK 411/18; z 17 marca 2020 r. sygn. akt II OSK 428/19 oraz z 12 stycznia 2021 r. sygn. akt II OSK 1408/19, z 25 maja 2021 r. sygn. akt II OSK 2458/18).Jeśli zatem strona ma zastrzeżenia do rzetelności i prawidłowości wykonania operatu, to może skorzystać z możliwości oceny operatu przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych w trybie art. 157 u.g.n. Skorzystanie z tej możliwości zależy jednak od inicjatywy strony, która dąży do zakwestionowania prawidłowości sporządzenia operatu jako podstawy wydania decyzji, chyba że istotne wątpliwości co do prawidłowości sporządzonego operatu wpływające na ustaloną wartość szacowanej nieruchomości dostrzeże organ. Tymczasem w niniejszej sprawie skarżąca tego nie dokonała. Po drugie, zgodnie z podstawie art. 98a ust. 1 u.g.n. przesłanką aktualizującą uprawnienie gminy do nałozenia opłaty adiacenckiej jest ostateczna decyzja o podziale nieruchomości. Taka decyzją - na wniosek skarżącej - została wydana i stała się ostateczna. Spełniona została zatem przesłanka do naliczenia tej opłaty. Trafnie wskazano, że przepisy u.g.n. nie zabraniają wielokrotnych podziałów danego terenu, a także scalania i podziału, a obowiązek powstania opłaty adiacenckiej uzależniony od przesłankę wskazanych w tym przepisie (m.in. zatwierdzenie podziału nieruchomości decyzją ostateczną i wzrostu wartości nieruchomości wywołany podziałem nieruchomości). Decyzja ostateczna o podziale wiąże organy administracji i samą skarżącą – zgodnie z art. 16 k.p.a. Ostateczna decyzja administracyjna jest wiążąca erga omnes (wobec wszystkich). Skoro tak to decyzji tej nie można pominąć, dopóki funkcjonuje ona w obrocie prawnym. Zgodnie z zasadą trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych wyrażoną w art. 16 § 1 k.p.a. decyzje, od których nie przysługuje odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, a więc decyzje ostateczne, nie mogą być wzruszane dowolnie, lecz tylko w przypadkach i trybie określonym przez k.p.a. Decyzji ostatecznej służy tzw. domniemanie legalności, które oznacza, że jest ona ważna i powinna być wykonywana dopóty, dopóki nie zostanie zmieniona, uchylona lub nie zostanie stwierdzona jej nieważność przez właściwy organ i z zachowaniem przepisanego trybu postępowania (wyrok NSA z 14 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1545/15, źródło CBOSA). Zasada trwałości decyzji ostatecznych, o której mowa w art. 16 § 1 k.p.a., służy bowiem realizacji podstawowych dla porządku prawnego zasad prawa, a mianowicie, bezpieczeństwa prawego, pewność prawa, zaufania do państwa i stanowionego prawa oraz ochrony praw nabytych, co motywowane jest potrzebą zapewnienia stabilności i pewności stosunków administracyjnoprawnych w przestrzeni czasu. Równocześnie podkreślić należy, że zasada trwałości decyzji ostatecznej nie ma charakteru bezwzględnie obowiązującego. O czym zasadnie można wnioskować na podstawie treści przywołanego przepisu prawa, który wprost stanowi, że uchylenie lub zmiana takich decyzji - to jest decyzji ostatecznych - stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tyko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub ustawach szczególnych, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że trwałość decyzji nie jest równoznaczna z ich niezmienialnością, lecz polega na ograniczeniu możliwości ich wzruszania tylko do przypadków nadzwyczajnych postępowań określonych przez przepisy kodeksu postępowania administracyjnego (wyrok NSA z 24 lutego 2022 r., sygn. akt I OSK 814/21, źródło CBOSA). Zarzuty naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7, 8 , 77 i 80 kp.a. były chybione. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest jasne i przekonujące, a zarzut naruszenia zasady pogłębiania zaufania do organów administracji nietrafny. Wydanie decyzji niezgodnej z oczekiwaniami strony nie świadczy o tym, że doszło do naruszenia zasady pogłębiania zaufania do organów administracji. Argumentacja skarżącej sprowadza się do próby zignorowania wydanej na jej wniosek i ostatecznej decyzji o podziale nieruchomości. Kwestia motywacji , jakimi kierowała się skarżącą składając najpierw wniosek o scalenia działek, a następnie ich podziału, nie ma znaczenia świetle przesłanek upoważniających do nałożenia opłaty adiacenckiej, wskazanych w art. 98a ust. 1 u.g.n. Warto jednak dodać, że chcąc osiągnąć efekt, jaki zamierzała skarżąca (powstanie 4 działek ewidencyjnych w miejsce 3 działek) , musiała w istocie dokonać scalenia trzech działek w jedną i następnie podziału działki powstałej w wyniku scalenia na 4 mniejsze działki albo przykładowo podzielić jedną z trzech działek na dwie mniejsze (wtedy 2 byłyby większe, a dwie mniejsze, pod warunkiem, że w świetle innych przepisów byłoby to dopuszczalne). Wbrew zarzutom skargi nie jest to scalenie i podział "tylko na papierze", ale scalenie i podział w sensie prawnym. Pojęcie "działki ewidencyjnej" jest to bowiem termin prawny, zdefiniowany w § 7 ust. 1 Rozporządzenie Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia 27 lipca 2021 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 219). Zgodnie z tym przepisem działkę ewidencyjną stanowi ciągły obszar gruntu, położony w granicach jednego obrębu ewidencyjnego, jednorodny pod względem prawnym, wydzielony z otoczenia za pomocą granic działek ewidencyjnych. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło