IV SA/Po 606/25
WyrokWSA w Poznaniu2025-10-01
Skład orzekający: Maciej Busz, Monika Świerczak, Katarzyna Witkowicz-Grochowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odwołanie od decyzji organu I instancji, wniesione przez stronę, której decyzja została doręczona elektronicznie z naruszeniem przepisów o doręczeniach (z pominięciem pełnomocnika), ale przed formalnym doręczeniem decyzji pełnomocnikowi, jest przedwczesne i niedopuszczalne?Ratio decidendi
Odwołanie nie jest przedwczesne i niedopuszczalne, jeśli zostało wniesione po tym, jak decyzja organu I instancji weszła do obrotu prawnego, co następuje z chwilą jej wejścia w posiadanie strony, nawet jeśli doręczenie nastąpiło z naruszeniem przepisów proceduralnych (np. z pominięciem pełnomocnika). Przepisy o doręczeniach mają charakter gwarancyjny dla strony, a ich naruszenie przez organ nie może prowadzić do pozbawienia strony możliwości ochrony jej praw.Stan faktyczny
Skarżący zgłosił zamiar budowy silosu. Starosta zobowiązał do uzupełnienia zgłoszenia, a następnie wydał decyzję o sprzeciwie. Decyzja została elektronicznie doręczona skarżącemu 12 kwietnia 2025 r., a pełnomocnikowi doręczono ją pocztą 16 kwietnia 2025 r. Pełnomocnik wniósł odwołanie 14 kwietnia 2025 r., a skarżący osobiście 15 kwietnia 2025 r. Wojewoda stwierdził niedopuszczalność odwołania, uznając je za wniesione przedwcześnie, ponieważ formalne doręczenie decyzji pełnomocnikowi nastąpiło po terminie wniesienia odwołania. Sąd administracyjny uchylił postanowienie Wojewody.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewody, zasądzono zwrot kosztów postępowania od Wojewody na rzecz skarżącego oraz zwrócono skarżącemu nadpłacony wpis sądowy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maciej Busz Sędzia WSA Monika Świerczak Sędzia WSA Katarzyna Witkowicz-Grochowska(spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 1 października 2025 r. sprawy ze skargi M. Z. na postanowienie Wojewody z dnia 26 maja 2025 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącego M. Z. kwotę 597 zł (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania; 3. zwraca skarżącemu M. Z. kwotę 400 zł (słownie: czterysta złotych) tytułem nadpłaconego wpisu sądowego od skargi.
Pismem z 6 marca 2025 r. M. Z. (dalej jako: skarżący) zgłosił Staroście [...] zamiar budowy silosu przy ul. [...] w K. , gmina [...] (działka nr [...], obręb ewidencyjny [...]).
Postanowieniem z 26 marca 2025 r. Starosta [...] zobowiązał skarżącego do uzupełnienia zgłoszenia. Pismem z 30 marca 2025 r. skarżący reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika odpowiedział na ww. postanowienie oraz przedłożył m.in. pełnomocnictwo do jego reprezentowania.
Starosta [...] decyzją z 11 kwietnia 2025 r., znak: [...], wniósł sprzeciw wobec zgłoszonych robót. Decyzja została przesłana skarżącemu elektronicznie za pośrednictwem platformy e-PUAP i odebrana przez niego w dniu 12 kwietnia 2025 r., a pełnomocnikowi doręczona za pośrednictwem Poczty Polskiej w dniu 16 kwietnia 2025 r.
Od powyższej decyzji w dniu 14 kwietnia 2025 r. za pośrednictwem ePUAP odwołanie wniósł pełnomocnik skarżącego. Ponadto w dniu 15 kwietnia 2025 r. skarżący działając osobiście nadał w urzędzie pocztowym przesyłkę zawierającą odwołanie od decyzji I instancji z 11 kwietnia 2025 r.
Wojewoda postanowieniem z 26 maja 2025 r. znak: [...] stwierdził niedopuszczalność odwołania od decyzji organu I instancji.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że zaskarżony sprzeciw został wniesiony w terminie nienaruszającym przepis art. 30 ust. 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2025 r. poz. 418, dalej jako: "p.b."). Zgłoszenie wpłynęło do organu I instancji w dniu 6 marca 2025 r. Następnie, organ I instancji w dniu 26 marca 2025 r. tj. w 20 dniu przebiegu sprawy zobowiązał skarżącego do uzupełnienia zgłoszenia. Zgodnie z art. 30 ust. 5d p.b., pismo to przerwało bieg terminu, który zaczął biec na nowo 31 marca 2025 r. wraz z wpływem do organu odpowiedzi inwestora. Decyzję organu I instancji nadano w placówce pocztowej do pełnomocnika skarżącego w dniu 14 kwietnia 2025 r., zatem przed upływem 21 dniowego terminu, o którym mowa w ww. przepisie.
Wojewoda argumentował za wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 czerwca 2008 r. (sygn. I OSK 831/07), że "wniesienie odwołania przed rozpoczęciem biegu terminu do dokonania tej czynności jest przedwczesne i nie może wywoływać skutków prawnych". Dalej przytaczając treść wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 20 kwietnia 2023 r. (sygn. IV SA/Wa 1/23) organ odwoławczy podkreślił, że "aby mogło być merytorycznie rozpoznane odwołanie winno być ono wniesione z zachowaniem terminu po uprzednim otrzymaniu przez stronę decyzji, bowiem terminem początkowym, od którego zaczyna biec termin do złożenia odwołania decyzji jest data jej doręczenia. Do tego momentu bowiem decyzja nie wywołuje skutków prawnych, a wniesienie odwołania przed doręczeniem decyzji jest przedwczesne".
W przekonaniu organu II instancji za jedną z przesłanek niedopuszczalności odwołania należy uznać wniesienie odwołania przed doręczeniem decyzji. Wojewoda uzasadnił, że w niniejszej sprawie pełnomocnik złożył odwołanie za pośrednictwem platformy ePUAP w dniu 14 kwietnia 2025 r. Z kolei, skarżący nadał odwołanie w placówce pocztowej w dniu 15 kwietnia 2025 r. Organ odwoławczy stwierdził więc, że najpóźniejszą datą wniesienia odwołania była data 15 kwietnia 2025 r., gdy decyzja organu I instancji została doręczona pełnomocnikowi skarżącego dopiero w dniu 16 kwietnia 2025 r., zatem już po wniesieniu odwołania. Organ odwoławczy podkreślił, iż fakt otrzymania przez inwestora skanu decyzji w dniu 12 kwietnia 2025 r. nie stanowi o jej doręczeniu, co wynika z postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 9 maja 2025 r. (sygn. II SA/Kr 320/25): "Czynność doręczenia kopii decyzji nie ma żadnego wpływu na skutki prawne".
W konsekwencji organ odwoławczy skonkludował, że odwołanie zostało złożone przedwcześnie, zatem organ zobowiązany był stwierdzić jego niedopuszczalność.
Skargę na powyższe postanowienie wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wnosząc o jego uchylenie oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżonemu postanowieniu skarżący zarzucił naruszenie:
1. art. 134 w zw. z art. 129 § 1 i art. 110 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 572 z późn. zm., dalej jako: k.p.a.) poprzez błędną wykładnię przepisów skutkującą uznaniem, iż skarżącemu nie przysługuje prawo do wniesienia odwołania,
2. art. 7 oraz art. 8 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy organ zobowiązany był do ich zastosowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący argumentował, że przepis art. 134 k.p.a. przewiduje dwie okoliczności uzasadniające wydanie postanowienie o uchybieniu terminu tj. pierwsza okoliczność wskazuje, iż odwołanie może być niedopuszczalne z przyczyn przedmiotowych, jak np. brak przedmiotu zaskarżenia, wyłączenie możliwości wniesienia środka odwoławczego, oraz z przyczyn podmiotowych, tj., gdy zostało wniesione przez osobę niemającą zdolności do czynności prawnych. Druga okoliczność to odniesienie się do terminu wniesienia odwołania, poprzez wyraźnie wskazanie, że tylko w sytuacji wniesienia środka zaskarżenia z uchybieniem terminu wydawane jest postanowienie o jego niedopuszczalności. W przepisie nie sformułowano natomiast przesłanki, z której wynika, że niedopuszczalności podlega odwołanie wniesione przed rozpoczęciem terminu do jej wniesienia. W ocenie skarżącego organ błędnie zinterpretował przepis i wywiódł z niego przesłanki, które nie istnieją w tym przepisie.
Skarżący podniósł, że wbrew wyraźnemu brzmieniu art. 110 k.p.a. związanie organu własną decyzją rozpoczyna się nie z chwilą jej doręczenia stronie, ale z momentem nadania pisma operatorowi pocztowemu bądź powierzenia go do doręczenia pracownikowi organu lub innym wyznaczonym osobom lub organom w rozumieniu art. 39 k.p.a., pod warunkiem, że anulowanie owego nadania pisma nie jest już możliwe. W przypadku doręczania pisma za pomocą środków komunikacji elektronicznej owo związanie organu rozpoczyna się z chwilą wysłania pisma (por. W. Chróścielewski, Związanie organu administracji publicznej własną decyzją a możliwość dokonania jej autów weryfikacji, PiP 2017/5, s. 56). W orzecznictwie również formułowane były poglądy, że zasada związania decyzją rozciąga się także na okres między wydaniem decyzji a jej doręczeniem (tak np. w wyrokach NSA: z 28 lutego 2020 r. sygn. akt I GSK 234/18 i z 26 maja 2020 r., sygn. akt II OSK 1554/19).
W przekonaniu skarżącego odręczona mu w dniu 12 kwietnia 2025 r. w formie elektronicznej decyzja organu I instancji stanowi taką samą decyzję jaką doręczono pełnomocnikowi. Kopią jest ona jedynie co do formy (elektroniczna i papierowa). W przekonaniu skarżącego organ zarówno w jednym, jak i drugim przypadku jest związany treścią decyzji od daty jej wydania tj. od dnia 11 kwietnia 2025 r. Skarżący podniósł, że okoliczność mechanizmu zapoznania się z strony z treścią decyzji jest bez znaczenia dla ważności decyzji.
W polemice do stanowiska organu II instancji skarżący wskazał, że przywołany przez ten organ pogląd, iż "czynność doręczenia kopii decyzji nie ma żadnego wpływu na skutki prawne" zawarty w postanowieniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 9 maja 2025 r. (sygn. akt: II SA/Kr 320/25), pomija jeden istotny aspekt, a mianowicie, że kopia decyzji w rozpoznawanej przez ten Sąd sprawie została dostarczona stronie tego postępowania po pierwotnym doręczeniu w trybie art. 44 k.p.a. oraz upływie 30 dniowego okresu na wniesienie skargi do WSA. (art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Jak zaś podkreślił skarżący, w niniejszej sprawie nie uchybiono terminowi do wniesienia odwołania, a zapoznanie się z treścią decyzji nie powinno skutkować negatywnymi skutkami dla strony.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zakres kontroli wykonywanej przez sądy administracyjne określony jest przepisem art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), który stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a. Sąd administracyjny dokonując kontroli rozstrzygnięć organów administracyjnych, kieruje się wyłącznie kryterium legalności, czyli zgodności z przepisami prawa materialnego i procesowego.
Zgodnie z art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Na podstawie art. 145 § 1 p.p.s.a., uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie decyzji następuje, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu.
Niniejsza sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a. przez trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.).
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest postanowienie Wojewody z 26 maja 2025 r., znak: [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania od decyzji Starosty [...] z 11 kwietnia 2025 r., znak: [...], wnoszącej sprzeciw wobec zgłoszenia zamiaru budowy silosu w K. , gmina [...] (działka nr [...] obręb ewidencyjny [...]).
Podstawę prawną zaskarżonego postanowienia stanowi przepis art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572, dalej "k.p.a.").
Zgodnie z art. 127 § 1 k.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. W myśl art. 129 § 1 i 2 k.p.a. odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję w terminie czternastu dni od dnia jej doręczenia stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia. Stosownie zaś do art. 134 k.p.a., organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne.
Niedopuszczalność odwołania może wynikać zarówno z przesłanek o charakterze podmiotowym, jak i przedmiotowym. Niedopuszczalność odwołania z przyczyn podmiotowych dotyczy między innymi sytuacji, w której środek zaskarżenia został wniesiony przez osobę niemającą legitymacji do jej wniesienia, bądź przez osobę niemającą zdolności do czynności prawnych. Natomiast przesłanką o charakterze przedmiotowym jest między innymi brak przedmiotu zaskarżenia, czyli sytuacja w której organ nie wydał decyzji administracyjnej, którą można kwestionować w drodze odwołania.
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy odwołanie wniesione przez skarżącego było przedwczesne, a w konsekwencji niedopuszczalne. Niezbędne stało się więc ustalenie, kiedy decyzja organu I instancji weszła do obrotu prawnego.
Początek biegu terminu do złożenia odwołania określa przepis art. 110 § 1 k.p.a., w myśl którego organ administracji publicznej, który wydał decyzję, jest nią związany od chwili jej doręczenia lub ogłoszenia, o ile kodeks nie stanowi inaczej. Zasadniczo więc prawidłowe jest stanowisko organu, zgodnie z którym środek zaskarżenia wniesiony przedwcześnie, tj. zanim decyzja weszła do obrotu prawnego, jest niedopuszczalny w myśl art. 134 k.p.a. Przedwczesne wniesienie odwołania nie może bowiem wywołać skutków prawnych. Taka sytuacja nie ma jednak miejsca w rozpoznawanej sprawie, gdyż z okoliczności faktycznych wynika, że decyzja organu I instancji w chwili złożenia odwołania była już w obrocie prawnym.
Trzeba podkreślić, że "przedwczesność" środka zaskarżenia należy odnosić nie do daty sformalizowanego doręczenia decyzji danej stronie, lecz do daty wejścia tej decyzji do obrotu prawnego, co następuje z reguły z dniem dokonania pierwszego skutecznego doręczenia decyzji którejkolwiek ze stron postępowania. Innymi słowy, za "przedwczesne" w powyższym rozumieniu należy uznać odwołanie wniesione od decyzji, która nie weszła jeszcze do obrotu prawnego.
Sąd podziela stanowisko prezentowane w orzecznictwie, iż dla skuteczności wniesionego odwołania kluczowe jest, aby w myśl art 110 § 1 k.p.a. zaskarżany akt administracyjny wszedł do obrotu i jednocześnie znalazł się w posiadaniu podmiotu uprawnionego do złożenia środka zaskarżenia w momencie jego wnoszenia, chociażby naruszono przepisy regulujące procedurę jego doręczeń (tak wyrok NSA z dnia 26 kwietnia 2016 r., sygn. akt I OSK 3095/15; wyrok WSA w Warszawie z 17 kwietnia 2018 roku, sygn. akt VII SA/Wa 2289/17). Pod pojęciem doręczenia, o którym mowa w art. 110 k.p.a. należy rozumieć również sytuację, w której mimo niezgodności doręczenia z zasadami prawidłowego doręczenia decyzji określonymi w k.p.a., decyzja znalazła się w posiadaniu osoby, do której została skierowana. Pomimo wadliwego doręczenia nie można też zanegować faktu, że strona decyzję otrzymała. W takiej sytuacji organy administracji nie mogą jedynie kwestionować daty, w której – zgodnie z twierdzeniem strony – weszła ona w prawidłowe posiadanie decyzji. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie, ponieważ skarżący osobiście otrzymał decyzję organu pierwszej instancji przesłaną mu elektronicznie w dniu 12 kwietnia 2025 r. Z tą datą zaskarżona decyzja weszła do obrotu prawnego i od tej chwili organ, który ją wydał jest nią związany (art. 110 k.p.a.). Mimo, że zdaniem organu odwoławczego przesłanie skarżącemu scanu decyzji nie stanowi o jej doręczeniu, skoro prawidłowe doręczenie decyzji wiązać należy z jej przesłaniem pełnomocnikowi skarżącego, który decyzję przekazaną pocztą odebrał w dniu 16 kwietnia 2025 r. Okoliczność, że doręczenie decyzji nastąpiło z naruszeniem art. 40 § 2 k.p.a., nie zmienia bowiem faktu, że w rozpoznawanej sprawie doszło do doręczenia decyzji. Prawidłowo podnosi się do rangi zasady zapatrywanie, że przepisy dotyczące doręczeń mają przede wszystkim charakter gwarancyjny dla strony postępowania, nie zaś dla organu. Nie można ich interpretować na niekorzyść strony podejmującej czynności zmierzające do merytorycznego zakwestionowania wydanej decyzji (wyrok WSA w Poznaniu z 1.08.2019 r., II SA/Po 360/19, LEX nr 2723943).
Zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a. jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika - pisma doręcza się temu pełnomocnikowi. Niewątpliwym celem takiej regulacji była ochrona interesów strony, która wskutek braku znajomości prawa potencjalnie może być narażona na konsekwencje niewłaściwego działania czy zaniechania. W ocenie Sądu trafny jest pogląd, że zamknięcie stronie drogi weryfikacji decyzji organu I instancji poprzez wydanie postanowienia o niedopuszczalności odwołania ze względu na skutki naruszenia przez organ art. 40 § 2 k.p.a. jest wyrazem ewidentnego i jasno uchwytnego błędu, prowadzącego do pozbawienia strony możliwości ochrony swych praw i interesów w postępowaniu tj. do rezultatów sprzecznych z podstawowymi celami wskazanej regulacji (wyrok NSA z 8.11.2017 r., II GSK 1547/17, LEX nr 2412628).
Przepisy o doręczeniach mają charakter norm gwarancyjnych, ale służących ochronie praw strony - adresata orzeczenia lub innego pisma procesowego. Jak bowiem trafnie podnosi się w orzecznictwie sądowym - podstawowy cel każdego dokonywanego doręczenia, jego istota, sprowadza się do przekazania treści orzeczenia (innego pisma) do świadomości strony. Sformalizowany, przewidziany w przepisach proceduralnych, tryb dokonywania doręczeń podporządkowany jest temu właśnie celowi i ma służyć zabezpieczeniu gwarancji procesowych każdej ze stron, tj. zagwarantowanie dotarcia treści orzeczenia (innego pisma) do świadomości strony. Powoduje to, że zachowanie sformalizowanego trybu bynajmniej nie jest konieczne, jeśli tylko strona, dla której pismo było przeznaczone, oświadczy, że pismo to otrzymała. Takie oświadczenie strony zastępuje pokwitowanie, które uważane jest za dostateczny dowód dotarcia do świadomości strony treści pisma (por. wyrok SN z 11 grudnia 1991 r., V KRN 304/90, OSNKW 1992, nr 5-6, poz. 44; por. też wyrok NSA z 4 kwietnia 2017 r., II OSK 256/16, wyrok WSA w Poznaniu z 28.02.2018 r., IV SA/Po 1250/17, CBOSA).
Z akt administracyjnych przedmiotowej sprawy wynika, że decyzja organu I instancji z 11 kwietnia 2025 r. została nadana w placówce pocztowej do pełnomocnika skarżącego dnia 14 kwietnia 2025 r. (k. 36 akt adm. I inst.). Tego samego dnia pełnomocnik skarżącego wywiódł odwołanie od decyzji za pośrednictwem ePUAP. Następnego zaś dnia, tj. 15 kwietnia 2025 r., odwołanie wniósł skarżący, działając osobiście. Co istotne, z akt administracyjnych sprawy wynika, że sporna decyzja została doręczona skarżącemu z pominięciem jego pełnomocnika, za pośrednictwem ePUAP, już w dniu 12 kwietnia 2025 r. (k. 32 akt adm. I inst.). Jak już wyjaśniono, za przedwczesne należy uznać odwołanie wniesione od decyzji, która nie weszła jeszcze do obrotu prawnego. Nie można jednak tracić z oczu, że z punktu widzenia możliwości wniesienia środka prawnego z uwagi na wejście aktu administracyjnego do obrotu prawnego w rozumieniu art. 110 k.p.a. kluczowe jest, że akt administracyjny znalazł się w posiadaniu strony, chociażby naruszono przepisy regulujące procedurę doręczeń (por. np. wyrok NSA z 26 kwietnia 2016 r., I OSK 3095/15, CBOSA). Wyrok ten koresponduje z wyżej przywołaną zasadą, że przepisy dotyczące doręczeń mają przede wszystkim charakter gwarancyjny dla strony. Tym samym w ocenie Sądu datę 12 kwietnia 2025 r. (tj. data doręczenia decyzji organu I instancji skarżącemu) należy przyjąć za dzień wejścia decyzji organu I instancji do obrotu prawnego, chociażby została mu w tym dniu doręczona nieprawidłowo. Zgodnie z tezą wyroku NSA z dnia 30 maja 2019 r. (sygn. akt II OSK 1320/18, CBOSA), którą Sąd rozpoznający sprawę podziela brak jest dostatecznie zasadnych przesłanek do wywodzenia o "przedwczesności" do wniesienia odwołania od decyzji przez stronę, której decyzji nie doręczono jeszcze zgodnie z przepisami rozdziału 8 "Doręczenia" Działu I K.p.a., a która to strona z treścią tej decyzji zapoznała się dzięki jej udostępnieniu np. przez inną stronę, której decyzję doręczono ze skutkiem prawnym; w takim przypadku brak jest podstaw do stwierdzenia uchybienia terminu przez tę stronę jako "przedwczesnego" wniesienia odwołania od decyzji (art. 134 K.p.a.).
W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd przyjął, że datą wejścia decyzji do obrotu prawnego jest dzień 12 kwietnia 2025 r., czyli dzień w którym skarżący dowiedział się o treści decyzji, chociaż została mu ona doręczona w sposób nieprawidłowy. Właśnie z uwagi na gwarancyjny charakter przepisów o doręczeniach. Jak już zostało wyjaśnione, przedwczesność środka zaskarżenia należy odnosić nie do daty sformalizowanego doręczenia decyzji danej stronie, lecz do daty jej wejścia do obrotu prawnego, co następuje zasadniczo z dniem dokonania pierwszego skutecznego doręczenia którejkolwiek ze stron postępowania. Zarówno w doktrynie oraz w orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że jeżeli orzeczenie znalazło się w posiadaniu strony, jakkolwiek nie nastąpiło to zgodnie z przepisami regulującymi procedurę doręczeń, to brak jest podstaw do przyjęcia, że wniesienie środka zaskarżenia było przedwczesne (zob. M. Przybysz, Kodeks postępowania Administracyjnego Komentarz, lex/el., wyrok NSA z 19 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 2734/14; wyrok NSA z 4 kwietnia 2008 r., sygn. akt II GSK 3/08; wyrok WSA w Poznaniu z dnia 28 lutego 2018 r. sygn. akt IV SA/Po 1250/17).
Jako nad wyraz formalne należałoby zatem traktować podejście organu, które w okolicznościach rozpoznawanej sprawy pozbawiło skarżącego uprawnienia do złożenia odwołania z tego tylko powodu, że wniósł je przed prawidłowym i formalnym odebraniem decyzji przez swojego pełnomocnika. Taka wykładnia art. 134 w zw. z art. 129 § 1 i art. 110 k.p.a., jako błędna, narusza zasady ogólne postępowania wyrażone w art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a. oraz art. 9 k.p.a.
Skoro wiec pełnomocnik skarżącego, jak i skarżący złożyli w istocie jedno odwołanie o tej samej treści odpowiednio w dniach: 14 kwietnia 2025 r. i 15 kwietnia 2025 r., a więc w momencie, gdy decyzja organu I instancji funkcjonowała już w obrocie prawnym, mimo nieprawidłowego doręczenia decyzji I instancji stronie w dniu 12 kwietnia 2025 r., to nie można odwołania uznać za przedwczesne. Jeżeli zatem odwołanie nie jest przedwczesne to organ odwoławczy winien dokonać jego dalszej kontroli formalnej (z uwagi na zakres pełnomocnictwa), a w razie pozytywnego wyniku tej kontroli, rozpatrzyć merytorycznie sprawę.
Mając na uwadze powyższą argumentację Sąd uchylił zaskarżone postanowienie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy p.p.s.a. (pkt 1. sentencji wyroku).
O kosztach postępowania (pkt 2. sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a., uwzględniając poniesiony przez skarżącego koszt wpisu od skargi (100 zł), wynagrodzenie reprezentującego go radcy prawnego ustalone zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.), w wysokości 480 zł, oraz koszt opłaty skarbowej od złożonego pełnomocnictwa (17 zł) – łącznie 597 zł. O zwrocie nadpłaconego wpisu od skargi sąd orzekł na podstawie art. 225 p.p.s.a. (pkt 3. sentencji wyroku).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło