IV SAB/Po 104/19
WyrokWSA w Poznaniu2019-06-13
Skład orzekający: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann, Sędzia WSA Józef Maleszewski, Asesor sądowy WSA Maria Grzymisławska-Cybulska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy, mimo że postępowanie to zostało zakończone decyzją ostateczną przed wniesieniem skargi?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zakończenie postępowania administracyjnego decyzją ostateczną przed wniesieniem skargi na przewlekłość nie czyni tej skargi bezprzedmiotową. Skarga taka podlega merytorycznemu rozpoznaniu w zakresie stwierdzenia, czy przewlekłość miała miejsce, czy naruszała prawo, a także w zakresie ewentualnego orzeczenia o grzywnie lub przyznania sumy pieniężnej. W niniejszej sprawie, mimo pewnych nieprawidłowości proceduralnych, sąd uznał, że organ nie dopuścił się przewlekłości, ponieważ podejmowane czynności były uzasadnione, a czas postępowania mieścił się w ustawowych ramach, uwzględniając specyfikę sprawy i ewentualne opóźnienia niezawinione przez organ.Stan faktyczny
Skarżący wniósł skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wójta Gminy w sprawie ustalenia warunków zabudowy, domagając się stwierdzenia przewlekłości, wymierzenia grzywny i zasądzenia kosztów. Organ wniósł o oddalenie skargi, argumentując, że postępowanie zostało zakończone decyzją ostateczną wiele lat przed wniesieniem skargi, a skarżący składał liczne wnioski, które mogły paraliżować pracę urzędu. Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Sędzia WSA Józef Maleszewski Asesor sądowy WSA Maria Grzymisławska-Cybulska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 13 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi S. W. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wójta Gminy w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy ([...]) oddala skargę
Pismem datowanym na [...] marca 2019 r. (data wpływu do organu: [...] marca 2019 r.) S. W. (zwany też dalej "Skarżącym") wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na przewlekłe załatwienie przez Wójta Gminy (zwanego też dalej "Wójtem" lub "Organem") sprawy zakończonej decyzją nr [...] odmawiającą ustalenia warunków zabudowy dla działek nr [...], [...] i [...] w S. – domagając się:
1) uwzględnienia skargi przez uznanie, że Organ dopuścił się przewlekłości w prowadzonym postępowaniu;
2) wymierzenia Organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a.,
3) zasądzenia od Organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu, przedstawiając stan faktyczny sprawy, autor skargi podał, że: "Skarżący złożył wniosek o wydanie warunków zabudowy. Decyzją Wójt Gminy zamyka postępowanie dotyczące wydania warunków zabudowy."
W odpowiedzi na skargę Wójt wniósł o jej oddalenie i obciążenie Skarżącego kosztami postępowania – podkreślając w pierwszej kolejności, że skarga dotyczy prawomocnie (ostatecznie) zakończonego postępowania administracyjnego, i to na kilka lat przed wniesieniem skargi, a następnie "z ostrożności" przedstawiając przebieg postępowania w sprawie oraz wiążące się z nią kwestie merytoryczne, by na zakończenie poinformować, że w latach 2012–2013 Skarżący złożył około 350 wniosków o ustalenie warunków zabudowy, które wymagały bardzo szerokiej analizy funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu, i, zdaniem Organu, były to działania mające na celu paraliż funkcjonowania Urzędu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
W świetle art. 3 § 2 pkt 8 i 9 ustawy z dnia [...] sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm.; w skrócie "p.p.s.a.") przedmiotem zaskarżenia do sądu administracyjnego może być brak efektywnych działań administracji publicznej w sytuacji, gdy obowiązujące przepisy nakładają na jej organy obowiązek załatwienia sprawy administracyjnej w określonym czasie i w określonej formie. Z treści ww. przepisów p.p.s.a. wynika, że zaskarżalna do sądu opieszałość organu administracji w procedowaniu może przybrać dwie postaci – bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.
Skargi w tym przedmiocie mogą być rozpoznawane przez sąd administracyjny w trybie uproszczonym, zgodnie z art. 119 pkt 4 p.p.s.a. – co też w niniejszej sprawie nastąpiło.
W myśl art. 53 § 2b p.p.s.a. formalnym wymogiem dla skutecznego wniesienia omawianej skargi jest to, aby została ona poprzedzona ponagleniem skierowanym do właściwego organu.
Z akt sprawy wynika, że S. W. wypełnił powyższy wymóg formalny – do skargi zostało załączone ponaglenie wystosowane imieniem własnym przez Skarżącego (pismo z [...] stycznia 2019 r., opatrzone mylnym tytułem: "Zażalenie na przewlekłość i bezczynność postępowania", k. 7 akt sądowych).
Przystępując zatem do merytorycznego rozpoznania sprawy, należy w pierwszej kolejności odnieść się do twierdzenia Organu, zgodnie z którym okoliczność, iż zarzucana przewlekłość dotyczy postępowania administracyjnego, które zostało zakończone decyzją ostateczną wydaną przed wniesieniem skargi (i to na kilka lat), miałaby przemawiać za oddaleniem skargi. Swe stanowisko Organ poparł cytatami z orzecznictwa (przede wszystkim z wyroku NSA z 21.06.2017 r., II OSK 853/17, dostępnego w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej w skrócie "CBOSA") oraz piśmiennictwa (z: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2017).
W związku z tym należy wyjaśnić, że powyższa kwestia nie jest jednolicie rozstrzygana w judykaturze, w tym także w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Jednakże Sąd w niniejszym składzie podziela ten nurt w orzecznictwie, zgodnie z którym podjęcie przez organ administracji decyzji kończącej sprawę nie czyni bezprzedmiotową, ani bezzasadną skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania poprzedzającego wydanie tej decyzji (por. np. wyrok NSA z 07.12.2018 r., I OSK 3420/18, CBOSA, i tam przywołane wcześniejsze orzecznictwo NSA), gdyż uwzględnienie skargi na podstawie art. 149 p.p.s.a. polega nie tylko na zobowiązaniu organu do podjęcia stosownego działania w określonym terminie (§ 1 pkt 1 i 2), ale także na rozstrzygnięciu o tym, czy przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce (§ 1 pkt 3) oraz czy miało ono miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). Przesądzając o powyższym sąd może ponadto orzec o wymierzeniu organowi grzywny lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną (§ 2). Wszystko to oznacza, że wniesienie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania we wskazanej sytuacji nie zwalnia wojewódzkiego sądu administracyjnego z obowiązku jej rozpoznania w zakresie, o którym stanowi art. 149 § 1 pkt 3, § 1a i § 2 p.p.s.a.
Godzi się zauważyć, że podobne stanowisko na tle art. 149 p.p.s.a. – i to jeszcze w brzmieniu sprzed zmian wprowadzonych w tym artykule ustawą z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2015 r. poz. 658), z mocą obowiązującą od 15 sierpnia 2015 r. – przedstawione zostało m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 03 września 2013 r. sygn. akt II OSK 891/13 (CBOSA), a następnie podtrzymane, także już w nowym stanie prawnym, w licznych późniejszych orzeczeniach NSA (zob. np. wyroki NSA: z 17.12.2014 r., I OSK 609/14; z 04.11.2015 r., II OSK 591/15; z 19.07.2016 r., I OSK 3287/15; z 12.01.2017 r., I OSK 500/16; z 05.01.2018 r., II OSK 2276/17; z 24.05.2018 r., II OSK 349/18; z 07.12.2018 r., I OSK 3420/18; z 03.04.2019 r., II OSK 514/19 – dostępne w CBOSA).
W przywołanym wyżej wyroku o sygn. akt II OSK 891/13 Naczelny Sąd Administracyjny – wywodząc, że wydanie przez organ administracji decyzji przed wniesieniem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania nie stanowi przeszkody do jej merytorycznego rozpoznania przez sąd administracyjny w zakresie § 1 zd. 2 i § 2 p.p.s.a. (w brzmieniu sprzed 15.08.2015 r.) – zwrócił w szczególności uwagę na to, że ww. skarga stanowi środek, który działa dyscyplinująco na organy administracji, a w szerszym zakresie przeciwdziała też ich opieszałości w prowadzeniu spraw oraz służy usuwaniu negatywnych skutków wynikających z przewlekłości postępowań administracyjnych. Przyjmując, że art. 149 p.p.s.a. należy interpretować w szerszym kontekście znaczeniowym, NSA doszedł do przekonania, iż konstrukcja skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, pozbawiona żądania w zakresie zobowiązania organu do podjęcia określonych działań (wydania aktu, podjęcia czynności), skutkuje tym, że drugorzędne znaczenie ma stan sprawy administracyjnej w momencie wszczęcia postępowania przed sądem administracyjnym, a także w dacie wyrokowania. Innymi słowy, fakt zakończenia sprawy przez organ administracji nie stanowi – w ocenie NSA – przeszkody do złożenia skargi w przedmiocie stwierdzenia przewlekłości postępowania, za czym dodatkowo przemawia to, że orzeczenie w przedmiocie stwierdzenia, czy przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, stanowi niezbędny prejudykat w razie dochodzenia roszczenia odszkodowawczego na podstawie przepisów prawa cywilnego.
Należy zauważyć, że potwierdzeniem trafności przedstawionej wykładni art. 149 § 1 i 2 p.p.s.a. w jego brzmieniu sprzed 15 sierpnia 2015 r. jest także, oprócz wyżej wskazanych orzeczeń, kierunek zmian, jakie przyjął w odniesieniu do art. 149 p.p.s.a. ustawodawca w ww. ustawie z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie p.p.s.a. (zob. wyroki NSA: z 19.07.2016 r., I OSK 3287/15; z 12.01.2017 r., I OSK 500/16 – CBOSA).
Skoro zaś z aktualnej treści art. 149 p.p.s.a. nie wynika, aby ustawodawca uzależniał stwierdzenie, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (§ 1 pkt 3) – a w dalszej kolejności: czy miało ono miejsce z rażącym naruszeniem postępowania (§ 2) – od jednoczesnej możliwości zobowiązania tego organu do podjęcia działania określonego w § 1 pkt 1 lub 2, to sam fakt wydania przez organ administracji decyzji przed wniesieniem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania nie zwalnia sądu z obowiązku poddania kontroli, czy owa przewlekłość miała miejsce, a jeśli tak – to jaki był jej charakter. Przewlekłość postępowania jest bowiem stanem obiektywnym, istniejącym niezależnie od ostatecznego załatwienia sprawy, dlatego też ocenie, czy organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, nie stoi na przeszkodzie wcześniejsze załatwienie sprawy (por. wyrok NSA z 07.12.2018 r., I OSK 3420/18; CBOSA).
Przechodząc zatem to merytorycznego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, należy zaznaczyć, że ocenę, czy w rozpatrywanej sprawie doszło do zarzucanej przewlekłości w załatwieniu sprawy, trzeba poprzedzić koniecznym rozgraniczeniem zakresów obu skarg przewidzianych w art. 3 § 2 pkt 8 i 9 oraz art. 149 p.p.s.a., tj. skarg na: (i) bezczynność organu oraz (ii) przewlekłe prowadzenie postępowania.
Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela zapatrywanie wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 05 lipca 2012 r. o sygn. akt II OSK 1031/12 (CBOSA), zgodnie z którym nowelizacja Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegająca na dodaniu (od 11 kwietnia 2011 r.) skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, wymagała reinterpretacji pojęcia "bezczynności" przez ograniczenie jego rozumienia do niewydania w terminie decyzji lub postanowienia (względnie aktu lub czynności wskazanych w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.). Chodzi w tym przypadku o przekroczenie terminu określonego na podstawie art. 35 k.p.a., względnie terminu przedłużonego zgodnie z art. 36 k.p.a. Pojęcie "bezczynności" w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 (a od 15.08.2015 r. – także pkt 9) oraz art. 149 p.p.s.a. sprowadza się więc obecnie do badania kwestii ewentualnego naruszenia "terminowości" działania organów administracyjnych – niezałatwienia sprawy w terminie (por. R. Suwaj, Sądowa ochrona przed bezczynnością administracji publicznej, Warszawa 2014, s. 57). Potwierdza to definicja legalna "bezczynności" wprowadzona do k.p.a. z dniem 01 czerwca 2017 r., zgodnie z którą stan ten zachodzi, jeżeli "nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1" (art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a.). W tym ujęciu dochowanie przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, względnie jego sukcesywne przedłużanie z zachowaniem aktów staranności przewidzianych w art. 36 k.p.a. wyklucza możliwość skutecznego postawienia organowi zarzutu bezczynności.
Z kolei pod pojęciem "przewlekłego prowadzenia postępowania" – którego dotyczy rozpoznawana skarga – należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny, przez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 44; J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2017, art. 3 Nb 78), ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski [w]: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2013, art. 37 Nb 4). Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (zob. wyrok NSA z 05.07.2012 r., II OSK 1031/12, CBOSA). Potwierdza to definicja legalna "przewlekłości" wprowadzona do k.p.a. z dniem 01 czerwca 2017 r., zgodnie z którą stan ten zachodzi, jeżeli "postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy" (art. 37 § 1 pkt 2).
W konsekwencji, orzekając w niniejszej sprawie, Sąd przyjął, że przewlekłość postępowania ma zasadniczo miejsce wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy terminowo, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się należytą koncentracją, względnie mają charakter czynności nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie postawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy istotnego znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy.
Kierując się powyższymi przesłankami, Sąd uznał, że w kontrolowanej sprawie organ nie dopuścił się zarzucanej przewlekłości w prowadzeniu postępowania.
Zgodnie z art. 12 k.p.a. organ administracji publicznej powinien działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia (§ 1), a sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie (§ 2). Cytowany artykuł reguluje jedną z zasad ogólnych postępowania administracyjnego – zasadę szybkości, a więc osiągania końcowego celu postępowania administracyjnego w najkrótszym możliwym czasie. W doktrynie podnosi się, że zasada ta ma dla skuteczności ochrony interesu społecznego oraz interesu jednostki istotne znaczenie i należy do kardynalnych zasad dobrego postępowania. Przewlekłość zawsze jest bowiem zaprzeczeniem stabilności i pewności w stosunkach społecznych, podważa w oczach społeczeństwa autorytet władzy oraz oddala moment wykonania nakazu prawa (zob. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2017, art. 12 Nb 1, i tam przywołana literatura). Realizacja wskazanej zasady jest zagwarantowana przepisami określającymi terminy załatwienia sprawy oraz ustanawiającymi środki ochrony przed przewlekłością i bezczynnością organów administracji publicznej, a także statuującymi odpowiedzialność pracownika organu administracji publicznej.
W myśl ogólnej reguły z art. 35 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, z tym że – zgodnie z § 2 tego artykułu – niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (art. 35 § 3 k.p.a.).
W tym miejscu należy wyjaśnić, że szczególnie skomplikowany charakter sprawy administracyjnej może być uzasadniony ze względu na złożony stan faktyczny sprawy, wymagający przeprowadzenia starannego i wnikliwego postępowania wyjaśniającego, jak i ze względu na niejasny stan prawny, wymagający starannej wykładni przepisów prawa lub też z uwagi na precedensowy charakter rozstrzygnięcia. Zakwalifikowanie danej sprawy jako "sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego" względnie jako "sprawy szczególnie skomplikowanej" należy do organu prowadzącego postępowanie (zob. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska i in., Komentarz aktualizowany do art. 35 Kodeksu postępowania administracyjnego, uw. 9, LEX/el. 2019).
W ocenie Sądu uzasadnione jest przyjęcie, że sprawa ustalenia warunków zabudowy – zwłaszcza w odniesieniu do inwestycji tak złożonej, jak wnioskowana w kontrolowanej sprawie "zabudowa usługowo-magazynowo-produkcyjna plus biuro" – może być zakwalifikowana jako "szczególnie skomplikowana" w rozumieniu art. 35 § 3 k.p.a. Wynika to już ze specyfiki sprawy lokalizacyjnej, która wiąże się choćby z koniecznością przeprowadzenia tzw. analizy urbanistyczno-architektonicznej. Oznacza to konieczność uznania, że ustawowy termin załatwienia takiej sprawy w pierwszej instancji wynosi, co do zasady, dwa miesiące.
W myśl art. 35 § 5 k.p.a. (w brzmieniu obowiązującym w czasie trwania skarżonego postępowania) do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. Zgodnie z art. 36 k.p.a. (w brzmieniu obowiązującym w ww. czasie) o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu.
Mając powyższe na względzie, w okolicznościach faktycznych kontrolowanej sprawy nie można – zdaniem Sądu – uznać, że Wójt prowadził skarżone postępowanie przewlekle. Godzi się bowiem zauważyć, że jak wynika z przedłożonych Sądowi akt administracyjnych sprawy:
- wniosek S. W. o wydanie warunków zabudowy wpłynął do Organu [...] kwietnia 2013 r.;
- już pismem z [...] kwietnia 2013 r. Organ zawiadomił strony o wszczęciu postępowania;
- pismem z tej samej daty (18.04.2013 r.) Organ wystąpił do Starosty [...] (zwanego też dalej "Starostą") "o zajęcie stanowiska i ocenę czy w przedmiotowej sprawie został spełniony wymóg, o którym stanowi art. 61 ust. 1 pkt 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym", załączając wniosek inwestora;
- w odpowiedzi Starosta, pismem [...] maja 2013 r. (data wpływu do Organu: [...].05.2013 r.), poinformował, że uzgodnieniu podlega akt (projekt decyzji), a nie wniosek strony. Zarazem jednak wyjaśnił, że w jego ocenie w odniesieniu do przedmiotowych działek wymagana jest zgoda na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych na cele nierolnicze;
- w dniu [...] czerwca 2013 r. została sporządzona analiza urbanistyczna i przygotowany projekt decyzji przez uprawnionego urbanistę;
- już pismem z [...] czerwca 2013 r. Organ zawiadomił strony o "zebraniu materiałów" i o możliwości wypowiedzenia się co do nich. Wnioskodawca odebrał pismo [...] czerwca 2013 r.;
- tym samym pismem (z [...].06.2013 r.) Organ zawiadomił strony o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy do [...] lipca 2013 r. "z uwagi na konieczność zawiadamiania stron postępowania";
- dnia [...] lipca 2013 r. Organ zakończył skarżone postępowanie, wydając decyzję o odmowie ustalenia warunków zabudowy (znak: [...]).
Badając w tak ustalonym stanie faktycznym zasadność złożonej skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania i dochodząc do wniosku o jej niezasadności, Sąd miał na uwadze, iż w toku postępowania Organ poszczególne czynności podejmował sprawnie, w krótkich odstępach czasu, i bez ich zbędnego dublowania. W szczególności należy podkreślić, że:
- niezwłocznie po otrzymaniu wniosku (co nastąpiło [...].04.2013 r.) Organ zweryfikował jego kompletność i już [...] kwietnia 2013 r. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania oraz zwrócił się do Starosty o zajęcie stanowiska.
W tym miejscu należy wskazać, iż zwrócenie się przez Organ do Starosty o "zajęcie stanowiska" co do złożonego wniosku nie było uprawnione. Słusznie wytknął Starosta, iż zwrócenie się doń o uzgodnienie na podstawie wniosku o ustalenie warunków zabudowy, zamiast w oparciu o gotowy projekt decyzji, było działaniem nieznanym procedurze administracyjnej, a przez to obiektywnie nieprawidłowym. Ponieważ jednak tą drogą Organ uzyskał merytoryczne stanowisko Starosty w sprawie, to nie można uznać, że owo wystąpienie o uzgodnienie było całkowicie nieistotne i zbędne ("bezproduktywne");
- Organ niezwłocznie po otrzymaniu stanowiska Starosty zlecił sporządzenie analizy urbanistyczno-architektonicznej oraz projektu decyzji uprawnionemu urbaniście, który powyższe działania ukończył w dniu [...] czerwca 2013 r., tj. w nieco ponad 3 tygodnie od otrzymania przez Organ stanowiska Starosty (co nastąpiło [...].05.2013 r.);
- Organ w ciągu 4 dni od sporządzenia ww. analizy oraz projektu decyzji, tj. w dniu [...] czerwca 2013 r., zawiadomił strony o zakończeniu postępowania wyjaśniającego, możliwości zapoznania się z aktami sprawy i zajęcia stanowiska w sprawie. Powyższe zawiadomienie Skarżący odebrał [...] czerwca 2013, a więc zakreślony w tym piśmie 7-dniowy termin do zapoznania się z aktami sprawy upływał [...] czerwca 2013 r. – co oznacza, że cała procedura z art. 10 § 1 in fine k.p.a. zajęła niecałe 2 tygodnie;
- w dniu [...] lipca 2013 r. Wójt wydał decyzję administracyjną.
Reasumując, pomiędzy złożeniem wniosku (09.04.2013 r.), a wydaniem decyzji kończącej postępowanie I instancji (10.07.2013 r.) upłynęły 3 miesiące. Jeśli jednak od tego okresu odliczy się, stosownie do art. 35 § 5 k.p.a., czas przypadający na uzgodnienia ze Starostą oraz czas dany stronie na ustosunkowanie się do wyników postępowania wyjaśniającego, to pozostaje okres około 2 miesięcy, który mieści się w terminie wskazanym w art. 35 § 2 k.p.a., a ponadto, w ocenie Sądu, odpowiada uwarunkowaniom i specyfice ww. postępowania. W kontrolowanej sprawie nie stwierdzono bowiem znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. W konsekwencji nie można przyjąć, aby w tej sprawie prowadzono postępowanie w sposób przewlekły. Zdaniem Sądu, Organ nie podejmował czynności, które można by ocenić jako zupełnie zbędne, pozorne lub w nieuzasadniony sposób przedłużające postępowanie.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę w całości oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło