I SA/Sz 566/13

PostanowienieWSA w Szczecinie2013-07-19

Skład orzekający: Kazimierz Maczewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z powodu błędu pełnomocnika skarżącego polegającego na wysłaniu skargi bezpośrednio do sądu zamiast za pośrednictwem organu administracji?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Błąd w adresowaniu przesyłki przez profesjonalnego pełnomocnika, nawet jeśli był wynikiem "oczywistej pomyłki", świadczy o niedochowaniu należytej staranności, a ryzyko związane z działaniami osób trzecich ponosi strona.
Stan faktyczny
Pełnomocnik skarżącego wniósł skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w dniu, w którym upływał termin do jej wniesienia. Skarga została nadana przez sąd do organu dopiero po terminie. Pełnomocnik złożył wniosek o przywrócenie terminu, tłumacząc, że wysłanie skargi na niewłaściwy adres było "oczywistą pomyłką adresową" i wynikało z błędów pracownika kancelarii. Sąd rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Sędzia WSA – Kazimierz Maczewski po rozpoznaniu w dniu 19 lipca 2013 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku Ł. W. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 29 marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie określenia w podatku od towarów i usług na lipiec 2010 r. nadwyżki podatku naliczonego nad należnym p o s t a n a w i a: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Decyzją z dnia z dnia 29 marca 2013 r. nr [...] Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 24 grudnia 2012 r. nr [....] określającą Ł. W. w podatku od towarów i usług za lipiec 2010 r. nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym w wysokości [...] zł, w tym kwotę do zwrotu na rachunek bankowy podatnika w wysokości [...] zł. Decyzja organu II instancji została doręczona pełnomocnikowi skarżącego – doradcy podatkowemu H. K., w dniu 8 kwietnia 2013 r. Termin do wniesienia skargi upływał w dniu 8 maja 2013 r. W decyzji zawarto pouczenie, iż stronie, w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji, przysługuje prawo do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego za pośrednictwem Dyrektora Izby Skarbowej. W dniu 8 maja 2013 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) pełnomocnik skarżącego wniosła na powyższą decyzję skargę bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wpływ do Sądu nastąpił w dniu 13 maja 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w dniu 14 maja 2013 r. przekazał skargę Dyrektorowi Izby Skarbowej celem nadania jej prawidłowego biegu. Skarga ta wpłynęła do siedziby organu odwoławczego w dniu 15 maja 2013 r., po czym została przekazana do Sądu wraz z odpowiedzią na skargę w dniu 14 czerwca 2013 r. W dniu 14 maja 2013 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) pełnomocnik skarżącego złożyła do tut. Sądu, za pośrednictwem organu, wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Uzasadniając wniosek pełnomocnik skarżącego podniosła, iż w dniu 7 maja 2013 r. sporządziła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, kierując ją do właściwego miejscowo WSA za pośrednictwem organu, co wynika z treści sporządzonej skargi. W dniu 8 maja 2013 r. skarga ta została z powodu oczywistej pomyłki adresowej wysłana listem poleconym na adres WSA. Jak wskazała pełnomocnik, informację o powyższym fakcie uzyskała w dniu 13 maja 2013 r. od pracownicy Sądu, która zwróciła się z zapytaniem czy skarga została również przesłana na adres właściwy, tj. do Dyrektora Izby Skarbowej. Pełnomocnik skarżącego po wyjaśnieniu zaistniałej sytuacji z pracownikiem swojej kancelarii, który czasowo zastępuje jej asystentkę, przebywającą na urlopie macierzyńskim oraz po sprawdzeniu dowodu nadania, ustaliła, iż skarga została przesłana wyłącznie na adres Sądu. Jak podkreśliła pełnomocnik niewłaściwe przesłanie skargi nie było wynikiem niedbalstwa, w długoletniej praktyce zawodowej było to pierwsze zdarzenie przesłania pisma procesowego na niewłaściwy adres. Końcowo dodała, że ponieważ dzień 13 maja 2013 r. jest już dniem po terminie do złożenia skargi zwraca się z prośbą o jego przywrócenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Zgodnie z treścią art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej p.p.s.a.), skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi (art. 54 § 1 p.p.s.a.). Zasada wnoszenia skargi za pośrednictwem organu administracji publicznej oznacza, że w przypadku jej wniesienia bezpośrednio do sądu administracyjnego, sąd ten powinien przekazać skargę właściwemu organowi administracji publicznej. O zachowaniu terminu do wniesienia skargi, określonego w art. 53 § 1-3 p.p.s.a., decyduje wówczas data jej nadania przez sąd pod adresem właściwego organu administracji publicznej. Takie stanowisko jest przyjęte i utrwalone w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 kwietnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1983/09, postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 16 września 2009 r., sygn. akt III SA/Łd 427/09 - publikowane w internetowej bazie orzeczeń NSA - http//orzeczenia.nsa.gov.pl). Zaskarżona decyzja została doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 8 kwietnia 2013 r. Termin do złożenia skargi upłynął zatem z dniem 8 maja 2013 r. Pełnomocnik skarżącego wniosła skargę bezpośrednio do Sądu w dniu 8 maja 2013 r. W takim przypadku należało ocenić terminowość złożenia skargi według daty jej nadania przez Sąd do organu, które nastąpiło w dniu 14 maja 2013 r. i która to data jest datą wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej . Bezspornym zatem jest, iż w rozpoznawanej sprawie skarżący wniósł skargę po terminie. Z uwagi jednak na złożony przez pełnomocnika skarżącego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, zasadnym jest uprzednie jego rozpoznanie stosownie do uregulowań wynikających z treści art. 86 i nast. p.p.s.a. W myśl art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócić termin. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 p.p.s.a.). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4). Stosownie do treści przywołanych powyżej przepisów, przywrócenie terminu może więc nastąpić jedynie wówczas, gdy spełnione zostały łącznie trzy przesłanki: 1) wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, 2) zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybił terminowi bez swojej winy, 3) dopełniona została czynność, dla której określony był termin. Brak choćby jednej z tych przesłanek uniemożliwia przywrócenie terminu. Rozpatrując w pierwszej kolejności spełnienie, wynikającego z art. 87 § 1 p.p.s.a. wymogu złożenia wniosku o przywrócenie terminu w terminie siedmiodniowym, od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu wskazać należy, iż według oświadczenia pełnomocnika skarżącego o uchybieniu terminu do wniesienia skargi dowiedziała się ona w dniu 13 maja 2013 r. W tej sytuacji złożony w dniu 14 maja 2013 r. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi należy uznać za dokonany w ustawowym terminie określonym w ww. przepisie. Przechodząc do merytorycznego rozpoznania wniosku należy dokonać oceny przesłanki braku winy w uchybieniu terminu, która pozwoli na ustalenie, czy niedochowanie terminu zostało spowodowane przez przeszkodę w sposób rzeczywisty uniemożliwiającą dokonanie czynności procesowej w przewidzianym dla niej terminie. Odnosząc się do kwestii uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu należy wskazać, że zgodnie z poglądami wyrażonymi w orzecznictwie, jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można się domagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Natomiast przywrócenie może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z 20 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Ka 1718/96, niepubl.). W orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2002 r., sygn. akt II SA/Ka 1977/00, niepubl.) Tak więc osoba zainteresowana przywróceniem terminu ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić odpowiednią argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. W orzecznictwie do niezawinionych przyczyn uchybienia terminowi zalicza się z reguły przerwę w komunikacji, powódź, pożar, inną katastrofę, nagłą chorobę strony, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. wyrok NSA z dnia 3 sierpnia 2001 r., sygn. akt I SA/Wr 676/99, publik. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Przy ocenie braku winy przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy, przy uwzględnieniu uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. W sprawie należało więc dokonać oceny, czy skarżący, działający przez pełnomocnika, uchybił terminowi bez własnej winy, przy uwzględnieniu obiektywnego miernika staranności, którego można wymagać od każdej należycie dbającej o swoje interesy osoby. W ocenie Sądu, pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Argumentacja zawarta we wniosku o przywrócenie terminu nie daje podstaw do uznania braku winy w uchybieniu terminu, świadczyć może jedynie o niedochowaniu należytej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. W niniejszej sprawie uchybienie terminu do wniesienia skargi wywołuje skutki wobec strony skarżącej bowiem strona, powierzając wykonanie określonej czynności osobie trzeciej ponosi ryzyko związane z zachowaniem tej osoby. Wskazać należy, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności. W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz w literaturze przedmiotu wyrażany jest pogląd, zgodnie z którym zaniedbanie osoby, której powierzono wykonanie czynności, do której zobowiązany był skarżący, nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu. W ramach kryterium dochowania staranności, warunkującego brak winy w uchybieniu terminowi mieści się bowiem również kontrola sposobu wykonania powierzonej czynności (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 413 i powołane tam orzecznictwo sądów administracyjnych). To na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. Zaznaczyć należy, że na profesjonalnym pełnomocniku ciąży szczególny obowiązek dbałości o terminowości i prawidłowości dokonywanych czynności procesowych bądź innych wynikających z przepisów proceduralnych ustaw, a w sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy, zasadnym jest wymaganie od niego maksimum staranności, gdyż rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony jej praw (por. postanowienia NSA: z 14 grudnia 2011 r. II GZ 527/11; z 6 grudnia 2011 r., II FZ 768/11). Ponadto, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 19 września 2012 r., sygn. akt I FZ 343/12 "swego rodzaju łagodzenie przesłanki braku winy, nie znajduje umocowania ustawowego, gdyż powierzanie dokonywania określonych czynności w sprawie innym osobom – czy to przez stronę, która zleca prowadzenie sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi, czy to przez tego pełnomocnika np. pracownikowi kancelarii – nie powoduje, że osoba, na której ciąży obowiązek dokonania konkretnej czynności w określonym terminie "pozbywa się" w ten sposób odpowiedzialności za należyte wypełnienie tego obowiązku. Inne rozumienie przesłanki braku winy prowadziłoby zdaniem Sądu do tego, że "opłacalne" byłoby przekazanie dokonania danej czynności osobie trzeciej, gdyż niezależnie od tego, czy osoba ta prawidłowo by się z zadania wywiązała (i z jakich względów ewentualnie by tego nie zrobiła) na stronę postępowania "przeszłyby" jedynie pozytywne rezultaty działań takiej osoby, a w przypadku niewywiązania się (nieprawidłowego wywiązania się) przez tę osobę z powierzonego jej zadania stronie nie można byłoby przypisać winy nawet wtedy, gdyby niedokonanie czynności było rezultatem rażących zaniedbań takiej osoby. Takie rozumienie wymogów z art. 86 p.p.s.a. prowadziłoby do nadużycia z zasady wyjątkowej instytucji przywrócenia terminu i nie może być zaakceptowane". W przedmiotowej sprawie profesjonalny pełnomocnik po sporządzeniu skargi, której skuteczność wniesienia zależy nie tylko od terminowego jej wniesienia, ale również od skierowania jej do sądu za pośrednictwem odpowiedniego organu, dochowując należytej staranności powinien był trzymać pieczę, choćby przez skontrolowanie dokonanych przez jego pracowników czynności, nad prawidłowością zaadresowania przesyłki zawierającej środek odwoławczy, który - co jest niesporne - należało wnieść za pośrednictwem organu wydającego decyzję ostateczną. Zdaniem Sądu nie ma podstaw do uznania, że pełnomocnik, prawidłowo wskazując siedzibę organu w skardze i wnosząc ją przed upływem terminu, nie ponosi winy w uchybieniu terminu z uwagi na błędne wskazanie adresu na kopercie zawierającej skargę. Profesjonalny pełnomocnik dochowując szczególnej staranności powinien był sprawdzić, czy przesyłka zaadresowana została prawidłowo. Działanie takie pozwoliłoby na wcześniejsze wykrycie popełnionej "oczywistej omyłki" w tym zakresie i jej skorygowanie umożliwiające prawidłowe i terminowe nadanie skargi, a w konsekwencji stanowiłoby wypełnienie ciążącego na pełnomocniku skarżącej, jako profesjonaliście, obowiązku szczególnej staranności i dbałości o interesy mocodawcy. Mając powyższe na względzie Sąd uznał wniosek o przywrócenie terminu za nieuzasadniony i w oparciu o treść powołanego wyżej przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło