II SA/Sz 1114/14

WyrokWSA w Szczecinie2016-02-04

Skład orzekający: Arkadiusz Windak, Barbara Gebel, Elżbieta Makowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o uchylenie lub zmianę ostatecznej decyzji ustalającej dodatkową opłatę roczną z tytułu niezagospodarowania nieruchomości w terminie, złożony na podstawie art. 155 K.p.a., może być rozpatrywany w kontekście zarzutów dotyczących wadliwości pierwotnego postępowania, w tym braku prawidłowego doręczenia decyzji?
Ratio decidendi
Postępowanie w trybie art. 155 K.p.a. służy jedynie ocenie, czy istnieją szczególne przesłanki (interes społeczny lub słuszny interes strony) przemawiające za uchyleniem lub zmianą decyzji ostatecznej, ale nie może być wykorzystywane do ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy zakończonej tą decyzją ani do badania wadliwości pierwotnego postępowania, w tym kwestii doręczenia decyzji. Zarzuty dotyczące braku prawidłowego doręczenia decyzji lub innych naruszeń proceduralnych przy jej wydawaniu mogą stanowić podstawę do wznowienia postępowania, a nie do wniosku o uchylenie decyzji w trybie art. 155 K.p.a.
Stan faktyczny
Skarżący domagał się uchylenia decyzji ustalającej dodatkową opłatę roczną z tytułu niezagospodarowania nieruchomości w terminie. Organ pierwszej instancji odmówił uchylenia decyzji, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało ją w mocy, uznając, że nie zachodzą przesłanki z art. 155 K.p.a. Skarżący zarzucał m.in. wadliwe doręczenie pierwotnej decyzji, brak poinformowania o obowiązkach oraz niezasadne ustalenie opłaty. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że zarzuty skarżącego dotyczą wad pierwotnego postępowania, a nie przesłanek do uchylenia decyzji w trybie art. 155 K.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Windak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Barbara Gebel,, Sędzia NSA Elżbieta Makowska, Protokolant starszy sekretarz sądowy Aneta Ciesielska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 lutego 2016 r. sprawy ze skargi A. A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie dodatkowej opłaty rocznej z tytułu niezagospodarowania w terminie nieruchomości oddala skargę. Dnia 15 lipca 2014 r. Burmistrz Miasta D., decyzją nr [...] po rozpatrzeniu wniosku A.A. z dnia 4 czerwca 2014 r., odmówił uchylenia własnej, ostatecznej decyzji z dnia 26 września 2007 r., nr [...] w sprawie ustalenia dodatkowej opłaty rocznej z tytułu niezagospodarowania w terminie nieruchomości gruntowej, położonej w [...]. A.A. złożył od tej decyzji odwołanie zarzucając jej naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 63 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez jego błędną wykładnię i jego zastosowanie oraz naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 40 § 2, art. 48 § 1 K.p.a. oraz art. 154 i art. 145 K.p.a., które w istotny sposób wpłynęło na treść zaskarżonej decyzji. Wniósł o uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania w sprawie ustalenia dodatkowej opłaty rocznej. W wyniku rozpatrzenia sprawy na skutek złożonego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 155 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267), decyzją z dnia 18 września 2014 r., nr [...], utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia Kolegium przytoczyło treść art. 155 K.p.a. wyjaśniając warunki jego zastosowania. Organ uznał, że w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiły przesłanki interesu społecznego łub słusznego interesu strony, które przemawiałyby za uwzględnieniem żądania uchylenia lub zmiany decyzji ostatecznej Burmistrza Miasta D. z dnia 26 września 2007 r. Kolegium podkreśliło, że odwołujący się nie może żądać ponownej oceny przesłanek, z powodu których organ nałożył na niego obowiązek uiszczenia dodatkowej opłaty rocznej z tytułu niezagospodarowania w terminie nieruchomości gruntowej. Odnosząc się do zarzutów odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że użytkownik wieczysty dobrowolnie nabywa dane prawo użytkowania wieczystego i wraz z nabyciem takiego prawa winien liczyć się ze jego skutkami. Jeśli więc jest mu wiadomo, albo przy zachowaniu należytej staranności może dowiedzieć się, że dawno minęły określone w umowie o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego terminy rozpoczęcia budowy to nabywając to prawo nowy użytkownik wieczysty musi się liczyć z konsekwencjami tego nabycia. Przy czym fakt wskazania w umowie sprzedaży, że nieruchomość będąca przedmiotem tej umowy jest wolna od obciążeń, dla ustalenia dodatkowej opłaty rocznej z tytułu niezagospodarowania w terminie nieruchomości gruntowej pozostaje całkowicie bez znaczenia. Z tytułu zawartej umowy sprzedaży strona posiadała uprawnienia z rękojmi za wady prawne. Twierdzenia, że ponosi konsekwencje uchybień poprzednika prawnego nie mogą zostać zakwalifikowane jako słuszny interes strony. Stając się użytkownikiem wieczystym odwołujący się wszedł w prawa i obowiązki strony umowy o oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste. Oznacza to, że przeszły na niego wszelkie prawa oraz obowiązki wynikające z tej umowy, a więc i obowiązek zabudowania nieruchomości gruntowej w terminie określonym w umowie o oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste. Przy tym organ nie miał obowiązku informowania odwołującego się o obowiązkach wynikających z zawartej umowy o oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste z jego poprzednikiem. Strona zawierając rzeczoną umowę winna dochować należytej stronności i zapoznać się z postanowieniami wynikającymi z umowy o oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste. Kolegium stwierdziło również, że zarzuty dotyczące nieprawidłowego doręczenia stronie decyzji ustalającej dodatkową opłatę roczną z tytułu niezagospodarowania w terminie nieruchomości gruntowej są niekonsekwentne i prowadzą do pewnego rodzaju sprzeczności. Jeśli bowiem przyjąć, że decyzja ta nie została odwołującemu się prawidłowo doręczona to nie weszła ona do obrotu prawnego ze wszystkimi tego stanu rzeczy konsekwencjami. Nie mogła więc ona uzyskać przymiotu ostateczności, a co za tym idzie, nie można wobec niej zastosować trybu uchylenia decyzji ostatecznej. Z drugiej strony strona domaga się uchylenia decyzji ostatecznej, stwierdzenia jej nieważności oraz wznowienia postępowania. Wszystkie te tryby dotyczą decyzji, które weszły do obrotu prawnego. Nie jest możliwe jednoczesne skorzystanie z któregoś ze wskazanych trybów przy przyjęciu, że decyzja nie została prawidłowo doręczona. Kolegium zwróciło uwagę, że w postępowaniu o uchylenie decyzji ostatecznej przedmiotem zainteresowania organu administracji publicznej nie jest kwestia wadliwości doręczenia decyzji będącej przedmiotem postępowania. A.A. zaskarżył wyżej opisaną decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucając jej naruszenie przepisów prawa materialnego, przez błędną ich wykładnię i zastosowanie, w tym art. 63 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, a także naruszenie prawa procesowego, w tym ogólnych zasad Kodeksu postępowania administracyjnego, zwłaszcza art. 6, art. 7 in fine, art. 8 i art. 10, art. 40 § 1 in pricipio i 2, art. 41 § 1, art. 48 § 1 oraz art. 154 i art. 145, które w istotny sposób wpłynęło na treść skarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi A.A. przedstawił okoliczności związane z nabyciem prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej, położonej w [...] które nastąpiło z dniem 12 lutego 2007 r., na podstawie umowy zawartej w formie aktu notarialnego, w imieniu i bezpośrednio na rzecz kupującego przez pełnomocnika, profesjonalnie wykonującego usługi w zakresie obrotu nieruchomościami. Z treści oświadczenia zbywcy, ujawnionego w treści aktu notarialnego, wynikało wprost, że nieruchomość wolna jest od jakichkolwiek obciążeń i praw osób trzecich. Pełnomocnik kupującego dokonywał w związku z podejmowanymi czynnościami prawnymi także czynności polegające na zawiadomieniu organu administracji - Burmistrza Miasta D. o zawartej umowie. Organ ten nie skorzystał z przysługujących mu uprawnień, jak również nie zawiadomił nabywcy ani jego pełnomocnika o ewentualnych obciążeniach nieruchomości, co dla skarżącego oznaczało, że nieruchomość, zgodnie z zapisem w akcie notarialnym, wolna jest od jakichkolwiek obciążeń i praw także wobec organu, który faktowi temu nie zaprzeczył. Organ nie ujawnił również, że nabywcę prawa obliguje jakikolwiek termin zabudowy działki, zważywszy że w dacie nabycia nie obowiązywał już od dwóch lat plan zagospodarowania przestrzennego. Z uwagi na problemy w zabudowie przedmiotowej działki, wynikające z jej specyficznego ukształtowania, w połowie 2007 r. skarżący nawiązał kontakt z oferentem za granicą, który podjął wstępne czynności nabycia nieruchomości, a na przełomie 2007 i 2008 r. sfinalizował planowaną transakcję, zbywając prawo użytkowania wieczystego osobie trzeciej, która wkrótce przekształciła je w prawo własności. O dokonanej czynności prawnej również został zawiadomiony organ administracji, który i w tym przypadku nie skorzystał z przysługujących mu w tym zakresie uprawnień, konwalidując dokonaną czynność, a nadto nie poinformował strony o ewentualnych roszczeniach organu wobec niej. Gdyby to nastąpiło, strona uwzględniłaby dodatkowy koszt z tytułu nałożonej opłaty w cenie zbycia prawa. użytkowania. Zatem w dacie zbywania przez skarżącego prawa użytkowania przedmiotowa opłata nie została nałożona. Dopiero ok. połowy 2010 r. skarżący został zawiadomiony o treści upomnienia - nie decyzji, z którego wynikało wezwanie do zapłaty należności żądanej przez Burmistrza Miasta D., obejmującej dodatkową opłatę roczną za niezagospodarowanie działki w terminie na dzień 31 marca 2008 r. wraz z odsetkami i kosztami upomnienia w łącznej wysokości [...] zł. Stronie nie została natomiast doręczona żadna decyzja, która stanowiłaby podstawę żądanej przez organ zapłaty. Zgodnie z ustaleniami organu, na które powołuje się on w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nabyte prawo zostało wpisane do księgi wieczystej "z mocą od dnia 12 lutego 2007 r.", co oznacza, że z tą datą skarżący stał się użytkownikiem wieczystym nieruchomości. Z kolei zbycie prawa użytkowania wieczystego przez A. A. nastąpiło 17 stycznia 2008 r. Terminy te powinny stanowić dla organu wystarczające uzasadnienie, że słuszny interes strony przemawia za uchyleniem decyzji o dodatkowej opłacie rocznej, czyli zachodzi przesłanka z art. 154 § 1 in fine K.p.a., jeśli przedmiotowa decyzja posiada przymiot ostateczności. W żadnym razie strona nie powinna ponosić skutków uchybień swych poprzedników prawnych oraz organu, nie mając realnych możliwości wypełnienia nałożonego na użytkownika obowiązku. Skoro strona nabyła prawo w lutym 2007 r., to na pewno w połowie 2007 r., w której to dacie organ podobno dokonał przeglądu stanu zaawansowania zabudowy działki, ówczesny użytkownik nie mógł podjąć prac budowlanych w terenie. Wymieniona działka nie posiadała ani uzgodnienia warunków zabudowy, ani też planu architektonicznego. Około trzymiesięczny okres w którym wówczas skarżący dysponował prawem, nie jest okresem wystarczającym nawet do stworzenia projektu architektonicznego, zwłaszcza, że działka była bardzo wąska, a co dopiero podjęcia robót budowlanych. Organ nadużył w tych warunkach prawa w stosunku do skarżącego oceniając istnienie okoliczności uzasadniających ukaranie go opłatą dodatkową już w połowie 2007 r., sprzecznie z art. 64 ust. 1 u.g.n. Skarżący stwierdził, że nadal nie posiada wiedzy jaki termin zagospodarowania nieruchomości gruntowej został mu przez organ wyznaczony, ponieważ obowiązek ponoszenia dodatkowych opłat rocznych powstaje z dniem 1 stycznia roku następującego po bezskutecznym upływie wymienionego terminu, a wymieniana w pismach organu decyzja w sprawie ustalenia dodatkowej opłaty rocznej miała zostać wydana 26 września 2007 r., czyli po pół roku od nabycia przedmiotowego prawa. Skarżący zatem nie znał ani obowiązku, ani terminu jego realizacji, bo nic takiego nie zostało ujawnione w treści księgi wieczystej oraz w dokumentach przedstawionych stronie przez organ, a nawet nie było przedmiotem ustnego poinformowania. W okolicznościach sprawy ewidentnie zachodziły przesłanki do zastosowania art. 63 § 1 u.g.n., natomiast organ niewłaściwie zastosował art. 63 § 2 tej ustawy. Ponadto, skarżący zwrócił uwagę, że w okolicznościach sprawy obowiązek poniesienia dodatkowej opłaty rocznej za 2006 r. powstałby z dniem 1 stycznia 2007 r. Skarżący nabył prawo użytkowania wieczystego, w sposób dowiedziony, w dniu 12 lutego 2007 r. Zatem 1 stycznia 2007 r. nie mógł on zostać obciążony wymienioną opłatą, bo nie był jeszcze użytkownikiem wieczystym. W ocenie skarżącego, w przedmiotowej sprawie mogły zaistnieć przesłanki inkryminowanych czynów zabronionych. Nadto, z oświadczeń organu, złożonych dopiero na etapie postępowania w tej sprawie, umowa o oddanie nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste została zawarta przez organ administracyjny w latach 80. XX wieku. Przyjmując sugerowany obowiązek zagospodarowania jej przez użytkownika w terminie pięciu lat, obowiązek taki powstałby na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku i nie był egzekwowany przez organ administracyjny przez kilkanaście lat. W ten sposób został on derogowany z obrotu prawnego przez jego długotrwałe niestosowanie przez organ. Zdaniem skarżącego, decyzja z 26 września 2007 r. nie została mu prawdopodobnie doręczona świadomie. Urzędnicy w toku postępowania zarzucili mu, że jego wymeldowanie z poprzedniego miejsca zameldowania nastąpiło jeszcze przed zawarciem umowy nabycia prawa użytkowania przedmiotowej nieruchomości. Posiadali wobec tego wiedzę, że adres, na który jakoby wysłano decyzję stronie, był nieaktualny i strona pod nim nie mieszka, zatem doręczenie decyzji miało, zdaniem organu, nastąpić nie wcześniej niż w drugiej połowie 2007 r., chociaż organ wiedział o tym, że skarżący tylko do 2006 r. był zameldowany i mieszkał w B. W 2006 r., po sprzedaży [...] mieszkania, skarżący został wymeldowany spod tamtego adresu i nie miał miejsca zameldowania w Polsce do 2008 r., kiedy to został zameldowany w [...] pod obecnym adresem zamieszkania. Z wymienionych względów nie mógł również osobiście zawrzeć aktu notarialnego, z mocy którego nabył przedmiotowe prawo użytkowania wieczystego i w tym też celu ustanowił pełnomocnika do dokonywania wszelkich czynności związanych z nabyciem prawa i reprezentowaniem go przed wszystkimi organami władzy i administracji w Polsce. Wobec tego doręczenia pism w przedmiotowej sprawie przez organ powinny były być dokonywane pełnomocnikowi, w myśl art. 40 § 2 K.p.a. Sugestie organu, jakoby nie wiedział o ustanowieniu pełnomocnika, są nieprawdziwe, uwzględniając ustawowo określoną formę i tryb przenoszenia prawa użytkowania wieczystego. Z okoliczności sprawy wynika więc, że pismo zawierające decyzję w sprawie ustalenia dodatkowej opłaty rocznej nie zostało prawidłowo doręczone, gdyż nie doręczono go ani pełnomocnikowi, ani mandantowi. W okolicznościach sprawy nie może być również mowy o domniemaniu doręczenia, jakie stwarza ewentualnie doręczenie zastępcze, gdyż strona, nie zamieszkując pod adresem na który powołuje się organ jako adres doręczenia, nie mogła się dowiedzieć o treści pisma w ten sposób doręczonego. Skoro organ nie mógł doręczyć pisma w trybie z art. 42 i art. 43 K.p.a., a miejsce pobytu strony nie było znane, organ powinien był doręczyć pismo przedstawicielowi ustanowionemu w trybie z art. 34 K.p.a., w zw. z art. 48 § 1 K.p.a. Na stronie nie ciążył przy tym obowiązek określony w art. 41 K.p.a., gdyż nie dokonywała zmiany adresu zamieszkania w toku postępowania administracyjnego, jakoby wszczętego w połowie 2007 r. Nie dopełniając ustawowo nałożonych obowiązków, organ nie doręczył stronie decyzji, co spowodowało ten skutek, że strona nie brała udziału w postępowaniu bez własnej winy. Wobec braku doręczenia decyzji w sprawie ustalenia dodatkowej opłaty rocznej, strona nie mogła brać czynnie udziału w postępowaniu, wbrew zasadzie wyrażonej w art. 10 K.p.a. Strona nie tylko pozbawiona została prawa wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do całości postępowania dowodowego, co sprzeczne jest z przepisem art. 81 K.p.a., ale także odnośnie wszelkich materiałów oraz zgłaszanych żądań. Strona także nie była poinformowana o terminie przeglądu stanu zaawansowania zabudowy działki i nie mogła tym samym brać udziału w czynnościach przeprowadzanych na działce, której była wówczas użytkownikiem. W istocie pozbawiona była prawa do współkształtowania przebiegu postępowania oraz treści decyzji, jak też korzystania z przysługujących z mocy prawa środków prawnych od decyzji, wbrew ogólnym zasadom polskiej procedury administracyjnej. W szczególności nie istniała w okolicznościach sprawy możliwość wniesienia przez stronę środków prawnych przewidzianych przez ustawodawcę. W skarżonej decyzji Kolegium, pomimo wykazania przez stronę braku doręczenia przez organ administracji I stopnia stronie decyzji w przedmiocie opłaty, całkowicie zignorowało istotę zarzutu obrazy przepisów postępowania, co świadczy o nierzetelności prowadzonego w sprawie postępowania. Potwierdza to końcowy wywód organu w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Przedmiotem skargi jest decyzja wydana w jednym z nadzwyczajnych trybów postępowania administracyjnego, przewidzianym przez art. 155 K.p.a. Przepis ten stanowi, że decyzja ostateczna, na mocy której strona nabyła prawo, może być w każdym czasie za zgodą strony uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, jeżeli przepisy szczególne nie sprzeciwiają się uchyleniu lub zmianie takiej decyzji i przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony; przepis art. 154 § 2 stosuje się odpowiednio. Przy tym przyjmuje się, że użyte w ww. przepisie określenie "na mocy której strona nabyła prawo", odnosi się również do sytuacji w których na stronę nałożono obowiązek (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 1 stycznia 2015 r. II SA/Go 848/14). Rozpoznawanie niniejszej sprawy przez organy w oparciu o art. 155 K.p.a. było zatem uzasadnione w kontekście wniosku skarżącego jak i ostateczności decyzji z dnia 26 września 2007 r. ustalającej skarżącemu dodatkową opłatę roczną z tytułu niezagospodarowania w terminie nieruchomości gruntowej. Trafnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze zwróciło uwagę w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia na specyfikę postępowania prowadzonego na podstawie art. 155 K.p.a. W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że w art. 155 K.p.a. nie można upatrywać środka zmierzającego do ponownego rozpoznania sprawy zakończonej ostateczną decyzją administracyjną, niejako "w kolejnej instancji". Istotą postępowania w trybie art. 155 K.p.a. jest sprawdzenie, czy w ustalonym stanie faktycznym i prawnym istnieją szczególne przesłanki, które przemawiałyby za uchyleniem lub zmianą decyzji ostatecznej. Prawna możliwość zastosowania trybu przewidzianego w art. 155 K.p.a. uwarunkowana jest zatem prowadzeniem postępowania w ramach tego samego stanu prawnego i faktycznego oraz z udziałem tych samych stron. Postępowanie prowadzone na podstawie art. 155 K.p.a. nie może zmierzać do ponownego merytorycznego rozpatrzenia sprawy zakończonej ostatecznym rozstrzygnięciem (por.: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz dla praktyków, pod red. L. Klat-Wertleckiej i A. Mudreckiego z 2012 r., s. 643, wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 586/06, wyrok NSA z dnia 25 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1810/09, wyrok z dnia 2 grudnia 2014 r., sygn. akt II FSK 3016/12). Podkreślić przy tym należy, że w ramach postępowania prowadzonego na gruncie art. 155 K.p.a., nie mogą być analizowane przesłanki, które stanowić mogłyby podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub stwierdzenia nieważności decyzji, bowiem prowadziłoby to do dualizmu prowadzenia postępowań opartych o te same przesłanki. Pomiędzy tymi postępowaniami nie może być konkurencyjności. Tymczasem, z uzasadnienia skargi wynika, że jej autor skoncentrował się przede wszystkim na próbie wykazania naruszeń przepisów prawa, do których miało dość przy wydawaniu decyzji Burmistrza Miasta D. z dnia 26 września 2007 r., nr [...] w sprawie ustalenia dodatkowej opłaty rocznej z tytułu niezagospodarowania w terminie nieruchomości gruntowej, położonej w [...]. Zarzut niezaznajomienia skarżącego z treścią ww. decyzji i jej niedoręczenia pełnomocnikowi skarżącego, zgodnie z art. 40 § 2 K.p.a., a w konsekwencji pozbawienie go czynnego udziału w postępowaniu (art. 10 K.p.a.), stanowić mógłby podstawę do żądania wznowienia postępowania, na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., który stanowi, że w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Kwestia zarzucanego przez skarżącego uchybienia przez właściciela nieruchomości obowiązkom poinformowania każdego z kolejnych użytkowników wieczystych o obowiązkach wynikających z umowy o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego (na etapie zawierania późniejszych umów sprzedaży tego prawa), po pierwsze zmierzałaby do niedopuszczalnego w tym trybie postępowania badania legalności i zasadności wydanej decyzji z dnia 26 września 2007 r., a po drugie nie znajduje uzasadnienia prawnego. Jak słusznie wyjaśnił to organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji, nie było po stronie właściciela nieruchomości obowiązku informowania skarżącego o obowiązkach wynikających z zawartej umowy o oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste z jego poprzednikiem. Skarżący nabywając prawo użytkowania wieczystego (czy to osobiście, czy poprzez pełnomocnika), przy dochowaniu należytej staranności, winien zapoznać się z postanowieniami wynikającymi z umowy o oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste. Zarzuty związane z niezasadnym i wadliwym ustaleniem przez organ dodatkowej opłaty rocznej z tytułu niezagospodarowania w terminie nieruchomości wobec faktu posiadania tejże nieruchomości przez skarżącego od 12 lutego 2007 r., co oznacza, że od 1 stycznia 2007 r. nie mógł on zostać obciążony wymienioną opłatą, bo nie był jeszcze użytkownikiem wieczystym – również dotyczą zagadnienia legalności prawnej decyzji z dnia 26 września 2007 r. Prowadzenie oceny podstaw prawnych i dopuszczalności wydania przez organ ww. decyzji o określonej treści wykracza poza ramy postępowania prowadzonego w oparciu o art. 155 K.p.a., które nie służy ocenie prawidłowości wydanej decyzji ostatecznej, ale ogranicza się wyłącznie do badania wymienionych w tym przepisie przesłanek uchylenia lub zmiany takiej decyzji. W postępowaniach, o których mowa w art. 154 i art. 155 K.p.a. nie jest dopuszczalna merytoryczna kontrola wydanego rozstrzygnięcia. Z tego samego względu za chybiony należy uznać zarzut, jakoby brak egzekwowania obowiązku zagospodarowania nieruchomości przez kilkanaście lat, derogował go z obrotu prawnego. Na marginesie wypada zauważyć, że takowego skutku prawnego nie przewidują przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami lub przepisy prawa administracyjnego. Odnosząc się do podnoszonego w skardze argumentu, jakoby za uchyleniem decyzji z dnia 26 września 2007 r. miałby przemawiać fakt zbycia przez skarżącego prawa użytkowania wieczystego w dniu 17 stycznia 2008 r., który powinien być uznany przez organy jako wystarczające uzasadnienie do przyjęcia, że słuszny interes strony przemawia za uchyleniem decyzji o dodatkowej opłacie rocznej, czyli że zachodzi przesłanka z art. 154 § 1 in fine K.p.a., Sąd wyjaśnia, że zmiana decyzji ostatecznej w trybie art. 155 K.p.a. może być dokonana wyłącznie w granicach stanu faktycznego sprawy, który funkcjonował w dacie wydawania decyzji o zmianę której wnioskodawca wnosił (wyrok NSA z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt II OSK 86/11, wyrok NSA z dnia 28 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2325/11, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 11 grudnia 2013 r., sygn. akt IV SA/Po 768/13). Okoliczności, których organ obiektywnie nie mógł wziąć pod rozwagę w momencie, w którym zdecydował się o wydaniu wobec skarżącego decyzji o ustaleniu dodatkowej opłaty rocznej, nie mogą stanowić podstawy do uchylenia lub zmiany ostatecznej decyzji z dnia 26 września 2007 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji prawidłowo wyjaśniło przyczyny, z powodu których uznało, że wniosek skarżącego o uchylenie lub zmianę decyzji z dnia 26 września 2007 r. w trybie art. 155 K.p.a., nie zasługiwał na uzasadnienie, nie dostrzegając podstaw za tym przemawiających, które miałyby wynikać z interesu społecznego lub słusznego interesu strony, za który nie mogło być uznane wyłącznie subiektywne oczekiwanie skarżącego od całkowitego uwolnienia się od skutków nierealizowania postanowień umowy o oddaniu nieruchomości w użytkowanie wieczyste. Resumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi orzekł o jej oddaleniu, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło