II SA/Wa 1383/24

WyrokWSA w Warszawie2025-04-25

Skład orzekający: Andrzej Kołodziej, Joanna Kruszewska-Grońska, Dorota Kozub-Marciniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, uzasadnione ważnym interesem służby, jest dopuszczalne w sytuacji, gdy policjantowi przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego, mimo braku prawomocnego wyroku skazującego?
Ratio decidendi
Zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, gdy wymaga tego ważny interes służby, jest dopuszczalne już na etapie przedstawienia zarzutów popełnienia przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego. Już samo podejrzenie o zachowania karalne, zaprzeczające przyjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby i może uzasadniać utratę przymiotu nieposzlakowanej opinii, co jest warunkiem pełnienia służby. Postępowanie administracyjne w tym zakresie jest niezależne od postępowania karnego i nie wymaga jego prawomocnego zakończenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi L. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2024 r. utrzymujący w mocy rozkaz Komendanta Wojewódzkiego Policji o zwolnieniu L. K. ze służby w Policji. Podstawą zwolnienia był art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji (ważny interes służby), uzasadniony przedstawieniem L. K. zarzutów popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 K.k. w związku z nieprawidłowym przeprowadzeniem czynności zatrzymania i doprowadzenia osoby poszukiwanej, co skutkowało zabójstwem funkcjonariuszy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, naruszenie zasady czynnego udziału strony oraz nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności bez podstaw.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Kołodziej (spr.), Sędzia WSA Joanna Kruszewska-Grońska, Asesor WSA Dorota Kozub-Marciniak, Protokolant specjalista Joanna Głowala po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2025 r. sprawy ze skargi L. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2024 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z [...] czerwca 2024 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572); zwanej dalej K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania, utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] z [...] marca 2024 r. nr [...] o zwolnieniu L. K. ze służby w Policji z [...] kwietnia 2024 r., na mocy art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U z 2024 r. poz. 145). Rozstrzygnięciu organu pierwszej instancji, na podstawie art. 108 § 1 K.p.a., został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie w cytowanym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Stąd też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony (art. 7 K.p.a.). Pojęcie ważnego interesu służby nie zostało w ustawie sprecyzowane. Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego terminu należy sięgnąć do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. Może zatem chodzić o realnie istniejącą przyczynę albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesami Policji. W orzecznictwie, jak i w doktrynie przyjmuje się, że na podstawie powołanego przepisu można zwolnić ze służby tych funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby, przy czym przesłanka ważnego interesu służby powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę. W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, jak podał organ, że prokurator Prokuratury Regionalnej [...] wydał [...] lutego 2024 r. postanowienie o przedstawieniu L. K. zarzutów, w tym zarzutu o to, że [...] grudnia 2023 r. w [...] i [...], będąc funkcjonariuszem Zespołu [...] Wydziału [...] Komisariatu Policji [...] w stopniu [...], w trakcie pełnionej służby oraz wykonywania obowiązków służbowych, realizując wraz z funkcjonariuszem tegoż Wydziału [...] M. K. i funkcjonariuszem Zespołu [...] Wydziału [...] [...] P. W. czynności zatrzymania i doprowadzenia do właściwego komisariatu Policji poszukiwanego listem gończym M. F., pomimo posiadania wiarygodnych informacji o możliwości stwarzania przez wymienionego zagrożenia dla życia i zdrowia oraz możliwości dysponowania przez niego bronią palną, nie dopełnił obowiązków wynikających z art. 15 ust. 1 pkt 9b i art. 15g ust. 1 i 3 ustawy o Policji, § 8 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 lutego 2020 r. w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów oraz § 36 ust. 1 zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń, co polegało na zaniechaniu dokonania dokładnego sprawdzenia prewencyjnego zatrzymanego M. F., w szczególności zaś zaniechaniu dokładnego manualnego sprawdzenia, czy posiadał on przy sobie przedmioty, których użycie ze względu na ich właściwości mogło spowodować zagrożenie życia lub zdrowia oraz bezpieczeństwa przeprowadzonych czynności, następstwem czego było nieujawnienie znajdującej się w posiadaniu M. F. broni palnej w postaci rewolweru kapiszonowego [...] kal. "[...]" produkcji [...], o długości 323 mm, którą zatrzymany posiadał w kaburze na szelkach pod swoją odzieżą, przy wykorzystaniu którego to rewolweru wymieniony dokonał następnie zabójstwa konwojujących jego doprowadzenie funkcjonariuszy Komisariatu Policji [...] [...] D. L. i [...] I. M., dokonując następnie samouwolnienia, czym działał na szkodę interesu prywatnego wymienionych oraz interesu publicznego poprzez podważanie zaufania do funkcjonariuszy Policji w odniesieniu do prawidłowości realizacji czynności służbowych w zakresie zatrzymania, konwojowania i doprowadzania osób zatrzymanych, tj. o czyn z art. 231 § 1 K.k. Ponadto postanowieniem z [...] marca 2024 r. zastosowano wobec policjanta środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 10.000 zł i dozoru Policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi. Organ podkreślił fakt, że czyn, o który podejrzany jest funkcjonariusz dotyczy przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego. Przedmiotem ochrony w odniesieniu do przestępstwa stypizowanego w art. 231 § 1 K.k. jest prawidłowa działalność instytucji państwowych i samorządu terytorialnego (główny przedmiot ochrony) oraz interes społeczny i prywatny (dodatkowy przedmiot ochrony). Nie bez znaczenia dla tej sprawy jest, że podejrzanym o popełnienie wymienionego przestępstwa jest osoba pełniąca funkcję publiczną (funkcjonariusz publiczny - policjant), a także, że czyn ten pozostaje w ścisłym związku z wykonywanymi czynnościami służbowymi funkcjonariusza publicznego, bowiem ochrona wymienionych dóbr, stanowi jedno z podstawowych zadań formacji, której jest członkiem, tj. Policji, a to właśnie tych wymienionych wartości L. K. składając ślubowanie i wypowiadając słowa roty zobligował się strzec, nawet z narażeniem własnego życia. Wszczęcie postępowania karnego przeciwko policjantowi o przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego wskazuje nie tylko na możliwość naruszenia przepisów prawa karnego, ale przede wszystkim jest zaprzeczeniem etosu zawodu policjanta, który ma stać na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego. Komendant zaznaczył, że L. K. jako osoba, która w życiu zawodowym stykała się z objawami naruszeń przepisów prawa, nie tylko powinien mieć świadomość tego, jakie są konsekwencje określonego zachowania, ale jakie skutki takie działanie wywołuje w sferze publicznej. Wiedza w społeczeństwie o tym, że podejrzanym o popełnienie przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego jest policjant, stanowi w tym przypadku również okoliczność obciążającą. Informacja taka rzutuje na opinię o samym funkcjonariuszu, ale również ma bezpośrednie przełożenie na ocenę społeczną formacji, w której pełni służbę. W ocenie organu skierowanie postępowania karnego przeciwko funkcjonariuszowi sprawia, że niewątpliwie utracił przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu. Jako policjant był bowiem zobowiązany do zapobiegania, wykrywania i ścigania przestępstw oraz reagowania na wszelkie przejawy łamania prawa. Tymczasem sam stał się podejrzanym o popełnienie przestępstwa. Tym samym należy uznać, że L. K. nie cieszy się już nieposzlakowaną opinią, nie spełnia zatem podstawowego warunku wskazanego w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, niezbędnego do pełnienia, służby, a okoliczności te uniemożliwiają pozostawanie wymienionego w służbie. Ponadto wyjaśnił, że brak stosownych działań wobec policjanta podejrzanego o popełnienie przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego mógłby mieć w dłuższym okresie czasu niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz niewątpliwie nie sprzyjałby budowaniu autorytetu omawianej formacji i jej funkcjonariuszy. Zwolnienie L. K. ze służby w Policji należy rozpatrywać w dwóch aspektach. Po pierwsze stanowi ono zdecydowaną reakcję formacji policyjnej na przejawy łamania prawa i lekceważenia etosu zawodu przez jej członka, a po drugie jest sygnałem zwrotnym dla społeczeństwa (zwrotną relacją lub odpowiedzią) wskazującą na to, że Policja jest w stanie sama oczyścić swoje szeregi postępując bezkompromisowo wobec tych, którzy nie zasługują na to by dalej w niej służyć i być z nią identyfikowani. Komendant stwierdził, że podstawą do zwolnienia policjanta ze służby było ustalenie braku przymiotu nieposzlakowanej opinii. Okoliczność tę potwierdziło wydane wobec niego postanowienie o przedstawieniu zarzutów. Prowadzone postępowanie o przestępstwo publicznoskargowe przeciwko funkcjonariuszowi Policji, pozbawia tego funkcjonariusza przymiotu, o którym mowa w treści art. 25 ustawy o Policji. Utrata przymiotu nieposzlakowanej opinii nastąpiła wobec tego na etapie prowadzonego postępowania przygotowawczego w związku z przedstawieniem mu zarzutu. Organ prowadzący postępowanie administracyjne nie badał zatem w tym przypadku zasadności zarzutu zawartego w treści postanowienia. Nie oceniał również okoliczności towarzyszących przedstawieniu zarzutów karnych oraz wartości zgromadzonego w postępowaniu przygotowawczym materiału dowodowego pod kątem odpowiedzialności karnej, a tym bardziej nie odnosił się w jakikolwiek sposób do winy, czy niewinności podejrzanego. Podkreślił, że to prokurator na danym etapie prowadzonego postępowania karnego dokonał analizy zgromadzonego materiału i na tej podstawie uznał, że okoliczności sprawy, jak również wartość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, są wystarczające do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów konkretnej osobie. Minimalizuje to prawdopodobieństwo popełnienia błędu, w kontekście prawidłowej oceny faktów i dowodów, zastosowanej kwalifikacji prawnej czynu, a także osobistej zarzucalności tego czynu konkretnej osobie. Konsekwencją natomiast zmiany stadium postępowania w odniesieniu do osoby pełniącej służbę w Policji jest utrata przez nią nieposzlakowanej opinii. Na obecnym etapie prowadzonego postępowania karnego brak jest również podstaw do kwestionowania wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przez funkcjonariusza zarzuconego mu czynu w świetle art. 313 § 1 K.p.k. Komendant podkreślił, że przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie uzależnia możliwości zwolnienia policjanta ze służby od wyniku postępowania karnego. Dokonywanie bowiem w toku postępowania administracyjnego oceny zasadności przedstawionego policjantowi zarzutu, czy też rozstrzyganie o jego winie lub niewinności, nie jest i nie byłoby uprawnione. Udowodnienie faktu popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu czynu należy wyłącznie do organów ustawowo powołanych do ścigania przestępstw i następuje w ramach prowadzonego w konkretnej sprawie postępowania karnego. Organy Policji są natomiast zobligowane do uwzględnienia w toku postępowania administracyjnego samego faktu przedstawienia skarżącemu zarzutu popełnienia przestępstwa. Wskazał, że nie wymaga również badania postawa funkcjonariusza Policji jaką przejawiał w przeszłości w służbie, jej przebieg, osiągnięcia zawodowe czy odbiór jego osoby przez przedstawicieli tej formacji lub społeczeństwa. Organ administracyjny nie kwestionuje bowiem, że L. K. pełniąc służbę w Policji cieszył się nieposzlakowaną opinią. Był to warunek umożliwiający mu nieprzerwane kontynuowanie stosunku służbowego. Stąd też weryfikacja tych okoliczności byłaby bezprzedmiotowa dla tego postępowania. Zdaniem organu wydane w przedmiotowej sprawie postanowienie o przedstawieniu zarzutów świadczy, że został zebrany cały materiał niezbędny do podjęcia decyzji merytorycznej, a następnie w granicach swobodnej oceny dowodów dokonano jego kompleksowej oceny. Wbrew twierdzeniu policjanta postępowania: o zwolnienie ze służby w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji; karne; dyscyplinarne są w stosunku do siebie niezależne i niekonkurencyjne. Organ nie zatem był zobligowany do oczekiwania na prawomocne zakończenie postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przeciwko policjantowi. Trwające i niezakończone postępowanie dyscyplinarne (tak samo jak karne) nie stanowi zagadnienia prejudycjalnego dla postępowania administracyjnego prowadzonego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Za niezasadny organ uznał sformułowany w odwołaniu zarzut naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Jak wynika ze zgromadzanych w przedmiotowej sprawie materiałów prawo to nie było ograniczone. Korzystanie z przysługujących uprawnień wymaga jednak podjęcia przez stronę określonej aktywności, której nie może zastąpić w żaden sposób działanie organu. Jak wynika z akt sprawy pismem z [...] marca 2024 r., doręczonym [...] marca 2024 r., funkcjonariusz został zawiadomiony o wszczęciu postępowania administracyjnego z jego udziałem, a także pouczono go wyczerpująco o istotnych uprawnieniach przysługujących mu jako stronie postępowania administracyjnego, w tym w szczególności o prawie do czynnego udziału w każdym stadium postępowania, prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji, a także prawie do zapoznania się z aktami postępowania administracyjnego, w tym o miejscu i czasie, w którym może realizować to uprawnienie. Miał on zatem niczym nieskrępowaną możliwość skorzystania ze wszystkich przysługujących mu jako stronie uprawnień na każdym etapie prowadzonego postępowania. Z uprawnienia tego skorzystał, bowiem [...] marca 2024 r. został przesłuchany w charakterze strony. W trakcie tej czynności przedstawił swoje stanowisko w sprawie. Stąd też niezasadne jest obciążanie organu ewentualnymi negatywnymi następstwami, jakie mogłyby naruszyć interes strony postępowania, skoro sam nie podejmował adekwatnych działań celem zabezpieczenia swojego interesu. Funkcjonariuszowi zapewniono dostatecznie dużo czasu do skorzystania ze wszystkich uprawnień, jakie mu przysługują w postępowaniu administracyjnym, zwłaszcza, że skorzystanie z nich nie wymagało podjęcia ekstraordynaryjnych działań. Brak aktywności strony nie mógł natomiast stanowić przeszkody dla prowadzonego postępowania administracyjnego, w tym w szczególności nie mógł skutkować wstrzymaniem się przez organ z wydaniem rozstrzygnięcia w momencie, gdy materiał dowodowy w sprawie był kompletny i umożliwiał zakończenie tego postępowania. Analogicznie wstąpienie do postępowania pełnomocnika na pewnym jego etapie również nie mogło wywołać takiego efektu. Pełnomocnik nie może z kolei oczekiwać, że organ wstrzyma się z wydaniem rozstrzygnięcia wyłącznie z uwagi na jego inne zobowiązania o charakterze zawodowym. Przyjęcie takiego stanowiska mogłoby skutkować nie tylko utrudnieniem, ale wręcz uniemożliwieniem zakończenia nie tylko tego, ale również jakiegokolwiek postępowania administracyjnego. Pełnomocnik nie mógł bowiem oczekiwać, że jego wstąpienie do postępowania determinować będzie organ do potraktowania go w sposób szczególny. Zakończenie tego postępowania przez organ pierwszej instancji, wbrew intencji pełnomocnika strony, nie może wobec tego świadczyć o naruszeniu art. 10 K.p.a. Organ wyjaśnił, że nawet jeśli by przyjąć, że stronie nie zagwarantowano możliwości odniesienia się do zebranego materiału dowodowego, na którym oparto rozstrzygnięcie, to nie może budzić wątpliwości, że z chwilą doręczenia jej pełnomocnikowi decyzji administracyjnej, miała ona, jak również jej pełnomocnik, pełną wiedzę o okolicznościach uzasadniających zwolnienie jej ze służby w Policji. Od tego czasu zarówno ona, jak również jej pełnomocnik, mieli niczym nieskrępowaną możliwość skorzystania ze wszystkich przysługujących uprawnień. Strona, a także jej pełnomocnik, mogli zatem od tego czasu zapoznać się z aktami sprawy, wyrazić swoje stanowisko w odwołaniu, jak również w toku całego postępowania odwoławczego. Ponadto organ podał, że zarzut naruszenia art. 10 K.p.a. może więc odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Tymczasem w przedmiotowej sprawie nie można przyjąć, że udział strony (jej pełnomocnika) w prowadzonym postępowaniu, w szczególności w kontekście zarzutów zawartych w odwołaniu, skutkowałby wydaniem innego rozstrzygnięcia, tym bardziej, że pełnomocnik strony, podnosząc zarzut naruszenia art. 10 K.p.a., nie przedstawił żadnych istotnych dla sprawy argumentów, wskazujących, że powyższe ewentualne uchybienie ze strony organu pierwszej instancji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Zaznaczył ponadto, że negatywne odniesienie się organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów do kwestii zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji nie ma mocy wiążącej dla organów administracji rozstrzygających w przedmiocie zwolnienia ze służby. Przepis art. 43 ust. 3 ustawy o Policji określa bowiem wymóg zasięgnięcia stosownej opinii przed wydaniem decyzji w sprawie, ale nie oznacza, że musi być ona pozytywna, aby zwolnić policjanta ze służby na podstawie powołanych przepisów. Dodatkowo podał, że listy poparcia załączone do wystąpień organizacji związkowej również nie mogą odnieść skutku. Subiektywne przekonania podpisujących te listy osób nie mogą wpłynąć na zmianę oceny organu w kontekście utraty posiadanych przez L. K. przymiotów niezbędnych do dalszego pełnienia służb. W kwestii natomiast nadania zaskarżonemu rozkazowi personalnemu rygoru natychmiastowej wykonalności organ wskazał, że Komendant Wojewódzki Policji [...] uwzględnił ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, która jako formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego jest jedną z instytucji, której szczególna rola i zhierarchizowana struktura wymaga skutecznego i prawidłowego działania. Jednocześnie w jego ocenie brak jest podstaw do wstrzymania natychmiastowej wykonalności decyzji organu pierwszej instancji, bowiem w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z uzasadnionym przypadkiem, o jakim mowa w art. 135 K.p.a. Nie może tu być mowy ani o wadliwości decyzji nieostatecznej, ani o wywołaniu przez jej wykonanie nieodwracalnych skutków prawnych czy też zmianie okoliczności uzasadniających nadanie rygoru. Skutki prawne jakie wywołało wykonanie decyzji o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji mogą zostać odwrócone poprzez przywrócenie do służby na stanowisko równorzędne w przypadku uchylenia lub stwierdzenia nieważności tejże decyzji z powodu jej wadliwości (art. 42 ust. 1 ustawy o Policji). Powyższe rozstrzygnięcie stało się przedmiotem skargi L. K. skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, któremu zarzucono naruszenie: 1. przepisu prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w sprawie nie można zastosować innych trybów postępowania (np. trybu dyscyplinarnego) oraz, że zachodzi przesłanka ważnego interesu służby i w konsekwencji zastosowanie przewidzianego w tym przepisie zwolnienia ze służby w sytuacji, gdy prawidłowo dokonana jego wykładnia i okoliczności stanu faktycznego nie pozwalają na przyjęcie, że w sprawie wystąpiło zagrożenie interesu służby, a w związku z tym brak było możliwości zwolnienia go ze służby na mocy tego przepisu, 2. przepisów postępowania, tj.: a) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a. oraz art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego pod kątem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oraz brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego poprzez oparcie rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, b) art. 8 K.p.a. oraz art. 10 § 1 K.p.a. poprzez działanie organu administracyjnego w sposób sprzeczny z zasadą zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej oraz prowadzenie postępowania w sposób niezapewniający mu czynnego udziału w sprawie i uniemożliwienie brania udziału w czynnościach dowodowych oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów, c) braku uzasadnienia faktycznego dla nieuwzględnienia opinii związku zawodowego, sprzeciwiającego się zwolnieniu go ze służby, d) art. 108 § 1 K.p.a. poprzez nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności w sytuacji braku wystąpienia w niniejszej sprawie przesłanek zawartych w zamkniętym katalogu wskazanym w tym przepisie, bowiem organ w żaden sposób nie wykazał, aby został spełniony wymóg "niezbędności" niezwłocznego działania, co może nastąpić tylko wówczas, gdy w danym czasie i w danej sytuacji nie można się obejść bez wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym, a zagrożenie to musi mieć realny charakter i nie może być tylko prawdopodobne. W związku z powyższym wniósł o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego oraz rozkazu personalnego organu pierwszej instancji, ewentualnie uznanie go winnym i odstąpienie od wymierzenia mu kary dyscyplinarnej zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Skarżący wskazał, że w przedmiotowej sprawie brak jest jakichkolwiek podstaw do zwolnienia go ze służby, a wskazywane przez organ Policji przyczyny są niewystarczające do uznania, że ważny interes służby przemawia za podjęciem decyzji o takiej treści. Podkreślił, że posiada odpowiednie wyszkolenie i merytoryczne przygotowanie do wykonywania zawodu policjanta, przebieg jego dotychczasowej służby wskazuje, że daje rękojmię prawidłowego wykonywania powierzonych mu obowiązków, posiada szereg pozytywnych opinii o swojej pracy, a jednocześnie w życiu prywatnym zachowuje się godnie i zgodnie z prawem. Nie sposób zatem przyjąć, aby swoim zachowaniem dawał podstawy do zwolnienia go ze służby w Policji. Opieranie się przez organ Policji na materiałach z postępowania przygotowawczego, w których został zgromadzony materiał dowodowy tylko na jego niekorzyść, który nie przedstawia rzetelnie przebiegu zdarzenia oraz pozbawienie go możliwości udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji świadczy o tym, że podjęto rozstrzygnięcie przed wszczęciem postępowania w niniejszej sprawie. Przeprowadzone czynności były jedynie formalnością i nie zmierzały do dokonania obiektywnych i logicznych ustaleń. Wobec powyższego całkowicie bezzasadne jest stwierdzenie, że dalsze pozostawienie go w służbie stanowiłoby przyzwolenie na działania funkcjonariuszy w sposób niezgodny z prawem. Wręcz przeciwnie, utrzymanie rozkazu personalnego w mocy wpłynie demoralizująco na innych funkcjonariuszy, albowiem uświadomi im fakt, że o służbie w Policji nie decydują pozytywne opinie przełożonych, dobre wyniki, pełne oddanie i poświęcenie w pracy (nie rzadko z narażeniem życia i zdrowia). Skarżący zwrócił uwagę, że ze względu na stan zdrowia nie był zdolny do udziału w czynnościach dowodowych, o czym poinformował prowadzącego postępowanie. Także ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi odmówiono możliwości udziału w czynnościach, wydając rozstrzygnięcie bez możliwości ustosunkowania się do materiału dowodowego. Ponadto w trakcie postępowania nie został powiadomiony o jakiejkolwiek czynności dowodowej, którą organ zamierzył przeprowadzić i przeprowadził, czym naruszono art. 79 § 1 K.p.a. Wyjaśnił, że zasada szybkości pozostaje współzależna z zasadą prawdy obiektywnej. Kładąc na szali te dwie zasady należy dojść do przekonania, że szybkość prowadzonego postępowania nie może pozostawać w sprzeczności z obowiązkiem organu dokładnego i wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz rozpatrzenia sprawy, z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu strony (obywatela), w szczególności obowiązku zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Wnikliwość i sprawność działania organu administracji, o których mowa wart. 12 K.p.a. nie mogą polegać na nieuzasadnionym pośpiechu i związanym z nim naruszeniem gwarancji procesowych strony postępowania oraz zbieraniu materiału dowodowego w sposób sprzeczny z zasadami przeprowadzenia dowodów, określonymi w K.p.a. Uwzględniając okoliczności badanej sprawy stwierdził, że organy orzekające w sprawie nadały nieuzasadniony priorytet zasadzie szybkości postępowania i to kosztem praw procesowych strony oraz wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. W związku z tym organ Policji przyjął zasadę prymatu szybkości postępowania z pokrzywdzeniem pozostałych zasad procedury administracyjnej. W rozpatrywanej sprawie organ Policji nie wyjaśnił, dlaczego nie skorzystał z trybu przewidzianego w rozdziale 10 ustawy o Policji "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Zgodnie z art. 134 ustawy o Policji karą dyscyplinarną jest między innymi - wydalenie ze służby. Fakt, że zostało wszczęte przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne odnośnie tego samego stanu faktycznego, wykluczał tym samym wydalenie go ze służby w trybie postępowania administracyjnego. Komendant Wojewódzki Policji [...] bezzasadnie pominął fakt, że istniała możliwość, a nawet wymóg, zastosowania innej, mającej pierwszeństwo stosowania, podstawy zwolnienia. W ocenie skarżącego zaskarżony rozkaz personalny został wydany z przekroczeniem granic uznania administracyjnego. W przypadku decyzji uznaniowych szczególny nacisk kładzie się na ich należyte uzasadnienie. Organ ma wprawdzie swobodę wyboru rozstrzygnięcia w sprawie, jednak aby nie miało ono charakteru niedopuszczalnej decyzji arbitralnej, powinno zawierać pełne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, właściwe ustalenie podstaw prawnych rozstrzygnięcia oraz ich wykładnię. W uzasadnieniu takiego rozkazu personalnego należy powołać się na okoliczności, które znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistym stanie sprawy, a w analizowanym przypadku, realizacja tej powinności nie miała miejsca. Ponadto wskazał, że jednogłośna uchwała NSZZ Policjantów nieakceptująca zwolnienia go ze służby świadczy, że nie została spełniona przesłanka "ważnego "interesu". Wyjaśnił, że choć opinia związku zawodowego nie jest wiążąca dla organu wydającego decyzję, jednak nie można tego faktu zbyć lakonicznym sformułowaniem. Organ Policji nie odniósł się do wszystkich podniesionych w opinii związku argumentów i nie podjął żadnych starań do wyjaśnienia przyczyn, dla których NSZZ Policjantów woj. [...] opowiedział się po jego stronie. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności (§ 2). Skarga oceniana w świetle powyższych kryteriów nie zasługuje na uwzględnienie. Istota niniejszej sprawy sprowadzała się do oceny, czy w ustalonych przez organy Policji okolicznościach faktycznych, istniejących w dacie wydania zaskarżonego rozkazu personalnego, zaistniał "ważny interes służby", uzasadniający zwolnienie skarżącego ze służby w Policji. Ta okoliczność brana jest bowiem pod uwagę w przepisie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, będącym materialnoprawną podstawą zaskarżonego rozkazu personalnego. Decyzja wydawana na podstawie powołanego przepisu jest tzw. decyzją uznaniową. Sądowoadministracyjna kontrola rozstrzygnięcia opartego na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru tego dokonał po ustaleniu i rozważeniu wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Poza oceną sądu administracyjnego pozostają natomiast kwestie celowości bądź słuszności wydanego rozstrzygnięcia. Zatem w sprawach, których przedmiotem jest fakultatywne zwolnienie funkcjonariusza ze służby, sądy administracyjne weryfikują, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów (vide wyroki NSA: z 30 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 1806/18; z 5 listopada 2020 r., sygn. akt I OSK 826/20; z 3 marca 2022 r., sygn. akt III OSK 990/21; z 24 marca 2022 r., sygn. akt III OSK 1791/21). Jak trafnie wskazały organy Policji obu instancji, pojęcie "ważnego interesu służby" nie zostało zdefiniowane w ustawie o Policji. Jest to rodzaj klauzuli generalnej, której sens, znaczenie i sposób zastosowania należy do organu stosującego ten przepis w indywidualnej sprawie. Odwołanie się do "ważnego interesu służby" wymaga więc, by właściwy organ Policji dokonał analizy stanu faktycznego sprawy dotyczącej konkretnego funkcjonariusza i ocenił, czy zdarzenia związane z jego służbą, negatywnie kwalifikowane w świetle przepisów prawa, a także zasad deontologii zawodu policjanta i etosu służby w Policji, uzasadniają rozwiązanie stosunku służbowego (vide wyroki NSA: z 4 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 40/18; z 5 października 2018 r., sygn. akt I OSK 2612/16; z 19 stycznia 2021 r., sygn. akt III OSK 2335/21; z 16 kwietnia 2021 r., sygn. akt III OSK 481/21). Okoliczności faktyczne, jakie w indywidualnej sprawie powinny być brane pod uwagę przy ocenie "ważnego interesu służby" należy rozważać mając na względzie art. 1 ust. 1 i ust. 2 ustawy o Policji, tj. z uwzględnieniem specyfiki, przeznaczenia i zadań formacji jaką jest Policja. Zasadnie orzekające w sprawie organy uznały, że z uwagi na zakres zadań realizowanych przez Policję, służbę może w niej pełnić tylko osoba o nieposzlakowanej opinii, co wynika wprost z art. 25 ust. 1 powołanej ustawy. Podejrzenie funkcjonariusza tej formacji o zachowania karalne, zaprzeczające przyjętym zobowiązaniom, naraża zatem dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść "ważnego interesu służby" (vide wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 13 kwietnia 2011 r., sygn. akt I OSK 1886/10; z 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt III OSK 584/21; z 14 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 2138/21; z 26 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 1951/21). Należy bowiem podkreślić, że każdy policjant, aby mógł skutecznie wykonywać obowiązki służbowe w macierzystej formacji, musi pozostawać poza wszelkimi podejrzeniami o jakiekolwiek zachowania sprzeczne z prawem. Nie ma przy tym znaczenia przyczyna takich zachowań ani ich ewentualne źródło w relacjach rodzinnych lub osobistych. Już więc samo postawienie policjantowi zarzutu popełnienia przestępstwa umyślnego może nasuwać uzasadnione wątpliwości co do zachowania przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii, a tym samym co do spełnienia jednego z obligatoryjnych warunków, jakimi musi wykazać się każdy policjant zainteresowany dalszym pozostawaniem w służbie (vide ww. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 2138/21, a także wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 29 lipca 2014 r. sygn. akt I OSK 1853/13 i z 9 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 2149/13). Trybunał Konstytucyjny także wielokrotnie zwracał uwagę, że istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może - mimo niezakończonego postępowania karnego - pozbawić właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariusza publicznego innych, pozakarnych dolegliwości, włącznie z możliwością rozwiązania z nim stosunku służbowego, zwłaszcza gdy wymaga tego interes służby (vide wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 19 października 2004 r., sygn. akt K 1/04 i powołane tam orzeczenia, publ. OTK-A z 2004 nr 9, poz. 93). Zwolnienie policjanta ze służby w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji pozostaje zatem bez związku z wynikiem prowadzonego postępowania karnego. Oznacza to, że zwolnienie go może nastąpić przed zakończeniem postępowania karnego, a rozstrzygnięcie sprawy karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia ze służby (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 31 października 2008 r., sygn. akt I OSK 1738/07, jak również ww. orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 2138/21 i z 26 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 1951/21). W realiach niniejszej sprawy bezsporny jest fakt przedstawienia skarżącemu, postanowieniem Prokuratora Prokuratury Regionalnej [...] zarzutu popełnienia czynu z art. 231 § 1 K.k., zgodnie z którym funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Powyższy przepis penalizuje przestępstwo nadużycia władzy (zaufania) przez funkcjonariusza publicznego w wyniku przekroczenia przez niego uprawnień lub niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Przedmiotem ochrony tego przepisu jest prawidłowe funkcjonowanie instytucji państwowej i samorządu terytorialnego oraz związany z tym autorytet władzy publicznej. Jest to przestępstwo publicznoskargowe, ścigane z urzędu, umyślne, którego można dokonać działając zarówno z zamiarem bezpośrednim, jak i ewentualnym (vide: P. Zakrzewski [w:] Kodeks karny. Komentarz, red. J. Majewski, Warszawa 2024, art. 231, a także powołane tam poglądy innych komentatorów). Organy Policji obu instancji uwzględniły, że zarzucony funkcjonariuszowi czyn dotyczy właśnie przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego i zagrożonego karą pozbawienia wolności. Dlatego nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącego, iż postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów niejako automatycznie spowodowało skutek w postaci zwolnienia ze służby. Komendant Wojewódzki Policji [...], jak i Komendant Główny Policji, właściwie odnieśli poczynione ustalenia faktyczne do zadań formacji, w której skarżący pełnił służbę oraz wymagań stawianych funkcjonariuszom tej formacji. Podkreślić należy, że do podstawowych zadań Policji należy w szczególności ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra, a także wykrywanie przestępstw i ściganie ich sprawców. Trafnie akcentowały organy orzekające w sprawie, że nie są one uprawnione do badania, czy przedstawienie skarżącemu zarzutu karnego było zasadne oraz czy rzeczywiście dopuścił się on przypisywanego mu czynu zabronionego, ani jakie były jego okoliczności. Jak już zaznaczono, zwolnienie policjanta ze służby w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji pozostaje bez związku z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniem karnym. Oznacza to, że zwolnienie może nastąpić przed zakończeniem postępowania karnego, a rozstrzygnięcie w sprawie karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia. Zatem za prawidłowe należy uznać oparcie się przez rozstrzygające w sprawie organy na informacjach Prokuratury Regionalnej [...] odnośnie postawienia skarżącemu zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 K.k., gdzie przedmiotem ochrony jest prawidłowe funkcjonowanie instytucji państwowych i samorządu terytorialnego oraz związany z tym autorytet władzy publicznej. W doktrynie przyjmuje się, że jest to tzw. przestępstwo chroniące działalność instytucji przed zamachami "od wewnątrz". Ustalenie tej okoliczności było wystarczające do podjęcia rozstrzygnięcia o zwolnieniu skarżącego ze służby, którego nie można uznać za dowolne czy arbitralne. W konsekwencji jako zasadną należy ocenić odmowę przeprowadzenia przez organ Policji zgłoszonych przez funkcjonariusza wniosków dowodowych. Podstawą wydania zaskarżonego rozkazu personalnego nie był bowiem fakt popełnienia przez skarżącego przestępstwa z art. 231 § 1 K.k., lecz fakt postawienia mu zarzutu jego popełnienia. Należy podkreślić, że w świetle art. 313 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 37, z późn. zm.), warunkiem sporządzenia postanowienia o postawieniu zarzutów jest ustalenie przez prokuratora, że dane istniejące w chwili wszczęcia śledztwa lub zebrane w jego toku uzasadniają dostatecznie podejrzenie, iż czyn popełniła określona osoba. Postawienie zarzutu i skierowanie aktu oskarżenia nie może być wynikiem wyłącznie pomówienia. Dopiero bowiem ustalenie, że zebrane dowody wskazują na wyższy stopień prawdopodobieństwa niż wymagany do wszczęcia postępowania, a dodatkowo wskazują na określoną osobę możliwą do spersonifikowania, implikuje wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów (vide uchwała Sądu Najwyższego z 23 lutego 2006 r., sygn. akt SNO 3/06; publ. https://www.sn.pl/orzecznictwo, LEX nr 470201). Przełożeni - w ramach przysługujących im środków prawnych - są zobligowani do reagowania na każdą wiadomość o złamaniu lub podejrzeniu złamania prawa przez ich podwładnych, niezależnie od tego, czy naganne działania policjantów wyczerpują znamiona przestępstwa lub wykroczenia oraz, czy przeciwko tym funkcjonariuszom zostało wszczęte i zakończone postępowanie karne. Brak takiej reakcji przełożonych mógłby demoralizująco wpływać na innych funkcjonariuszy. Wręcz trudno wyobrazić sobie aktywne pozostawanie w szeregach Policji funkcjonariusza występującego jednocześnie w roli podejrzanego lub oskarżonego. Sąd w składzie orzekającym stwierdza, że prawidłowo zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy (wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia) doprowadził organy Policji obu instancji do prawidłowego wniosku, że ważny interes służby przemawiał za zwolnieniem skarżącego ze służby. W świetle powyższego za niezasadny należy uznać zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Prawidłowo bowiem uznały organy orzekające w sprawie, że specyfika pracy organów ścigania, cele jakie mają realizować, charakter działań jakie mogą podejmować funkcjonariusze na służbie sprawia, iż fakt uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa przez skarżącego stanowi przesłankę zwolnienia ze służby na podstawie ww. przepisu. Już samo podejrzenie funkcjonariusza o zachowania karalne, zaprzeczające przyjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść "ważnego interesu służby" (por. wyrok NSA z dnia 13 kwietnia 2011 r. sygn. akt I OSK 1886/10, publ. LEX nr 821111). Wskazać w tym miejscu należy, że okoliczność, iż policjant uprzednio prawidłowo wywiązywał się ze swych obowiązków służbowych nie może mieć w sprawie decydującego znaczenia zwłaszcza, że takie okoliczności powinny być standardem, a nie cechą wyróżniającą tylko niektórych policjantów. Odnosząc się do zarzutu przeprowadzenia przez organ Policji niepełnego postępowania dowodowego i niezweryfikowania podstaw do postawienia skarżącemu zarzutów karnych i pominięcia całkowicie zasady domniemania niewinności należy stwierdzić, iż zarzut ten nie zasługuje on na uwzględnienie. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie w swych orzeczeniach (por. wyrok z 19 października 2004 r. K 1/04 (OTK-A 2004/9/93) zwracał uwagę, iż nieuczciwość i brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może zatem – mimo niezakończonego jeszcze postępowania karnego – pozbawiać właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych innych, pozakarnych dolegliwości. Takie środki prawne nie są tożsame ze stosowaniem sankcji karnych. Z uwagi na karnoprawną zasadę domniemania niewinności nie jest dopuszczalne jedynie uznanie winy i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie karnej. Jednakże takich konstytucyjnych gwarancji nie można rozciągać na inne procedury ustawowe, których celem nie jest wymierzenie sankcji karnych. Zasada domniemania niewinności nie może być rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. W takich przypadkach, nawet zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej, możliwe jest ograniczenie dostępu określonych osób do służby publicznej, a także wykluczenie konkretnej osoby z grona funkcjonariuszy publicznych. Nieuzasadnione są także zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. oraz niewykazania w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego przesłanek warunkujących jego podjęcie (art. 107 § 3 K.p.a.). Podkreślenia wymaga, że organ Policji w tym postępowaniu nie jest organem postępowania karnego, nie był zatem uprawniony ani zobowiązany do ustalenia winy i sprawstwa skarżącego w rozumieniu przepisów prawa karnego. Dla organu wiążącym dokumentem, nadesłanym przez organ postępowania karnego, było w szczególności postanowienie o przedstawieniu zarzutów i zastosowaniu środka zapobiegawczego. Organ nie mógł oceniać wartości zgromadzonego w postępowaniu przygotowawczym materiału dowodowego, a tym bardziej odnosić się w jakikolwiek sposób do winy skarżącego, czy też jego niewinności. Tej oceny dokonał organ prokuratorski decydując się na postawienie skarżącemu zarzutów. To utrata zdolności dalszego pełnienia służby przez funkcjonariusza, przy ocenie jego zachowań sprzeniewierzających się ideom zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa i ochrony porządku publicznego w zestawieniu z jego dotychczasową służbą i sytuacją osobistą dawały organowi wybór sposobu rozstrzygnięcia sprawy. Organ zaś w podanych motywach podjętej decyzji wskazał dlaczego dał prymat interesowi społecznemu tożsamemu z interesem służby. Podniesiony zarzut naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. również nie mógł odnieść zamierzonego skutku, gdyż skarżący nie wykazał, że naruszenie powołanego przepisu mogło mieć wpływ na poprawność rozstrzygnięcia. W orzecznictwie ugruntowany jest bowiem pogląd, że dla skuteczności zarzutu naruszenia zasady czynnego udziału stron w toczącym się postępowaniu administracyjnym konieczne jest wykazanie, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło stronie przeprowadzenie konkretnych czynności procesowych, a w następstwie realizację przysługujących jej praw i nie mogło być konwalidowane na późniejszych etapach tego postępowania, jak również że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. W przedmiotowej sprawie skarżący brał czynny udział w postępowaniu administracyjnym, bowiem miał możliwość wypowiadania się w sprawie, był zawiadomiony o wszczęciu postępowania w sprawie zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji (pismo organu z dnia [...] marca 2024 r., w tym pouczony o uprawnieniach z art. 10 K.p.a.). Jak wynika z akt sprawy, [...] marca 2024 r. w Komedzie Wojewódzkiej Policji [...] adwokat J. K. osobiście złożył dokument w postaci pełnomocnictwa udzielonego mu przez L. K. do reprezentowania go w niniejszym postępowaniu administracyjnym. Pełnomocnika poinformowano o wyznaczonym w trakcie przesłuchania L. K. terminie zapoznania strony z aktami postępowania administracyjnego określonego na [...] marca 2024 r. na godzinę [...]. Następnie w tym samym dniu około godziny [...] osobiście adwokat J. K. złożył dokument w postaci wniosku o zmianę wyznaczonego terminu zapoznania strony z aktami postępowania administracyjnego z [...] marca 2024 r. na dzień [...] kwietnia 2024 r. na godzinę [...]. W dniu [...] marca 2024 r. ani skarżący ani ustanowiony pełnomocnik nie stawili się na wyznaczony termin zapoznania się z materiałami postępowania administracyjnego. Następnie [...] kwietnia 2024 r. pełnomocnik skarżącego zapoznał się z aktami sprawy. W ocenie Sądu organ pierwszej instancji słusznie stwierdził, że w kwestii złożonego wniosku o zmianę terminu zapoznania się z aktami postępowania administracyjnego wniesionego przez ustawionego pełnomocnika brak było podstaw do jego uwzględniania. To w interesie strony było ustanowienie takiego pełnomocnika, który byłby dyspozycyjny i stawiał się na wyznaczone przez organ czynności i reprezentował swojego klienta. W treści wniosku pełnomocnik wskazał, że przyczyną wniesionej zmiany wyznaczonego terminu zaplanowanej przez organ na [...] marca 2024 r. czynności jest fakt wcześniej podjętych zobowiązań przez pełnomocnika, które uniemożliwiają mu uczestnictwo w czynności, a żaden z klientów pełnomocnika nie wyraził zgody na udział w czynnościach substytuta. Organ prowadzący nie ma obowiązku dostosowania terminów przeprowadzanych czynności do organizacji pracy pełnomocnika, gdyż tylko nadzwyczajne wydarzenie może być przesłanką do zmiany terminu czynności. Stąd też brak było podstaw do przychylenia się organu do ww. wniosku pełnomocnika. Ponadto podał, że czynność zapoznania przy udzielonym pełnomocnictwie nie wyłącza z jej udziału strony, ma ona również prawo do zapoznania się z aktami postępowania administracyjnego. Strona jak i również pełnomocnik może zapoznać się z aktami postępowania administracyjnego nawet po jego zakończeniu. W związku z powyższym należy uznać, że w przedmiotowym postępowaniu nie naruszono art. 10 § 1 K.p.a. Natomiast brak zawiadomienia przez organ drugiej instancji o możliwości wypowiedzenia się strony w sprawie zebranych dowodów i materiałów nie stanowi w niniejszej sprawie uchybienia, które miałoby wpływ na wynik sprawy. Jak wynika z art. 10 § 1 K.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Dla skuteczności zarzutu naruszenia zasady czynnego udziału stron w toczącym się postępowaniu administracyjnym koniecznym jest dowiedzenie, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło stronie przeprowadzenie konkretnych czynności procesowych, a w następstwie realizację przysługujących jej praw, jak również, że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. Strona nie wykazała, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło w postępowaniu przed organami Policji, to wynik sprawy byłby inny. W sprawie tej organ wypełnił także obowiązek nałożony na niego przez ustawodawcę w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji. Organ pismem z dnia [...] marca 2024 r. wezwał skarżącego do wskazania, w zakreślonym terminie, reprezentującej go zakładowej organizacji związkowej. Skarżący pismem z [...] marca 2024 r. wskazał NSZZ Policjantów województwa [...]. Organ zwrócił się do o wydanie opinii do Zarządu Wojewódzkiego NSZZ województwa [...], który w odpowiedzi z [...] marca 2024 r. wyraził negatywną opinię w zakresie zwolnienia L. K. w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Wbrew stanowisku skarżącego organ nie miał podstaw prawnych do tego, aby podejmować jakiekolwiek próby wyjaśnienia, dlaczego Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów wypowiedział się negatywnie w sprawie zwolnienia go ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Wystąpienie o taką opinię, stosownie do art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, jest tylko formalnie wiążące i ma charakter konsultacyjny. Przyznać należy rację organowi, że opinia związku zawodowego niezależnie od jej treści w kwestii pozytywnego, czy też negatywnego zaopiniowania zwolnienia policjanta ze służby, nie wiąże organu w sposób merytoryczny. Nawet bowiem negatywna opinia nie jest przesłanką ujemną do zwolnienia policjanta ze służby w tym trybie. Zgodnie więc z ww. przepisem nie jest konieczne uzyskanie zgody związków zawodowych do zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, a jedynie konieczne jest zwrócenie się organu ze stosownym pismem w celu zasięgnięcia opinii związków zawodowych. Ponadto należy zaznaczyć, że do kwestii opinii organizacji związkowej odniósł się obszernie Komendant Główny Policji podnosząc, że stanowisko zaprezentowane przez stronę związkową, a także załączone listy poparcia nie mogą wpłynąć na zmianę oceny w kontekście utraconych przez skarżącego przymiotów niezbędnych do dalszego pełnienia służby. Nie ma ponadto racji skarżący podnosząc, że orany Policji pominęły fakt, iż istniała możliwość, a nawet wymóg, zastosowania innej, mającej pierwszeństwo stosowania, podstawy zwolnienia ze służby. Wskazać należy, że zgodnie z treścią art. 41 ustawy o Policji przewidziano trzy tryby zwolnienia policjantów ze służby: tryb obligatoryjny na podstawie art. 41 ust. 1 – w przypadku spełnienia jednej z określonych w nim przesłanek (np. orzeczenia trwałej niezdolności do służby, wymierzenia kary dyscyplinarnej w postaci zwolnienia ze służby organ bezwzględnie zwalnia policjanta ze służby i działa w tym względzie z urzędu; tryb fakultatywny na podstawie art. 41 ust. 2 - w przypadku wystąpienia jednej z przesłanek wymienionych w tym przepisie, do których należy m.in. zwolnienie ze służby gdy wymaga tego ważny interes służby - wówczas również organ działa z urzędu; tryb wnioskowy na podstawie art. 41 ust. 3 - w sytuacji gdy policjant zgłasza pisemny wniosek o wystąpienie ze służby, zwalnia się go w terminie do 3 miesięcy od dnia zgłoszenia. Są to tryby w stosunku do siebie niezależne i niekonkurencyjne. To do właściwego organu Policji należy wybór jednego z nich. Odnosząc się do zrzutu naruszenia art. 108 § 1 K.p.a. i art. 130 § 1 K.p.a. wskazać należy, iż rygor natychmiastowej wykonalności nadaje się decyzji nieostatecznej, co do której może toczyć się postępowanie odwoławcze. Nadanie rygoru na podstawie przepisu art. 108 §1 K.p.a. wywołuje skutki wyłącznie w sferze tymczasowej wykonalności decyzji, a nie w zakresie jej ostateczności i nie powoduje żadnych skutków dla trybu i sposobu przeprowadzenia postępowania przez organ odwoławczy na skutek wniesionego przez stronę odwołania (por. wyrok NSA z 12 marca 2014 r. sygn. akt I OSK 348/13, publik. Lex nr 1446566). Z tej też przyczyny za dopuszczalne należy uznać zmianę (uchylenie w części decyzji organu I instancji i orzeczenie w tym zakresie co do meritum) terminu rozwiązania stosunku służbowego na dzień, w którym rozkaz personalny o zwolnieniu ze służby w Policji został stronie skutecznie doręczony (doręczenie decyzji stanowi wprowadzenie jej do obrotu prawnego – art. 110 § 1 K.p.a.). Co zaś się tyczy zasadności nadania rygoru natychmiastowej wykonalności rozkazowi personalnemu o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 5 ustawy o Policji podnieść trzeba, iż niezwłoczne wdrożenie decyzji w życie będzie niezbędne wówczas, gdy nie można się obejść w danym czasie istniejącej sytuacji bez natychmiastowego wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym. Organ administracji działa wobec tego w sytuacji, która ma znamiona stanu nagłej konieczności administracyjnej. Zdaniem Sądu organy wystarczająco uzasadniły rozkaz personalny w części dotyczącej nadania rygoru natychmiastowej wykonalności, wskazując, że w okolicznościach niniejszej sprawy pozostawanie w służbie policjanta, na którym ciąży zarzut popełnienia przestępstwa godzi w interes służby, a tym samym w interes społeczny w rozumieniu art. 108 § 1 K.p.a. Bowiem szybkie wywołanie określonego skutku prawnego (szybkie rozwiązanie stosunku służbowego ze skarżącym) leży w interesie społecznym. Reasumując, w przedstawionym stanie faktycznym zaskarżony rozkaz personalny należy uznać za zgodny z prawem, zaś zarzuty skargi za nieuzasadnione. Sąd nie stwierdził bowiem dowolności w podjętym rozstrzygnięciu. Organ zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy istotny dla podjęcia rozstrzygnięcia i na jego podstawie zasadnie dał prymat interesowi publicznemu podejmując decyzje o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji. W uzasadnieniu decyzji w sposób przekonujący wyjaśnił przesłanki podjętej decyzji. Kierował się przy tym dobrem służby i przez ten pryzmat dokonał oceny słusznego interesu skarżącego podejmując rozstrzygnięcie na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło