III OSK 584/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-04-20
Skład orzekający: Olga Żurawska - Matusiak, Zbigniew Ślusarczyk, Teresa Zyglewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym w oparciu o przepisy ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (uCOVID-19)?Ratio decidendi
Rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym jest dopuszczalne na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19, jeśli przeprowadzenie rozprawy jawnej mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia uczestników i nie można jej przeprowadzić na odległość. Prawo do publicznej rozprawy nie jest absolutne i może podlegać ograniczeniom, pod warunkiem zachowania standardów rzetelnego procesu, w tym możliwości przedstawienia stanowiska przez strony.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej M. H. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji o zwolnieniu ze służby. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego, w tym błędnej wykładni przepisów o Policji, naruszenia zasady czynnego udziału strony, braku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego oraz naruszenia przepisów o zawieszeniu postępowania i nadaniu rygoru natychmiastowej wykonalności. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym ze względu na pandemię COVID-19.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od M. H. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Olga Żurawska - Matusiak Sędziowie Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędzia NSA Teresa Zyglewska po rozpoznaniu w dniu 20 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lipca 2018 r. sygn. akt II SA/Wa 79/18 w sprawie ze skargi M. H. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od M. H. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (dwieście czterdzieści) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 4 lipca 2018 r. sygn. akt II SA/Wa 79/18, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) zwanej dalej "p.p.s.a." oddalił skargę M. H. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że zaskarżony rozkaz personalny odpowiada prawu. Uznał, że organ zebrał pełny materiał dowodowy i należycie go rozważył. W ocenie Sądu pierwszej instancji organ nie miał obowiązku przeprowadzenia wnioskowanych przez stronę dowodów, jako że w postępowaniu administracyjnym organ nie dokonywał oceny w zakresie oczywistości popełnienia przestępstwa. Nie było także potrzeby zawieszenia postępowania do czasu zakończenia postępowania karnego. Sąd stwierdził naruszenie art. 10 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.), przez zaniechanie umożliwienia stronie zapoznania się z materiałem sprawy przed wydaniem decyzji, jednak uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Dalej Sąd pierwszej instancji wskazał, że pozostawanie pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 160 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. powoduje utratę nieposzlakowanej opinii skarżącego, co uniemożliwia jego pozostanie w szeregach Policji. W ocenie Sądu Wojewódzkiego nie było rolą organu dokonywanie ustaleń co do zasadności zarzutu karnego, a wyłącznie ocena, czy charakter i okoliczności zarzucanego policjantowi czynu uniemożliwiają pozostawienie go w służbie. W tym zakresie Sąd Wojewódzki podzielił ocenę organu, że została spełniona przesłanka ważnego interesu służby uniemożliwiająca pozostawienie skarżącego w tej służbie.
Skargę kasacyjną złożył M. H., zaskarżając wyrok w całości. Zarzucił rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z:
- art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż istnieje ważny interes służby, i uznanie, że samo postawienie zarzutu prokuratorskiego powoduje przełamanie konstytucyjnego domniemania niewinności i nadaje funkcjonariuszowi status osoby, która nie ma nieposzlakowanej opinii,
- art. 41 ust. 2 pkt 5 w z w. z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji z 6 kwietnia 1990 r. przez skierowanie wniosku o opinię do niewłaściwego organu,
- art. 41 ust. 2 pkt 9 w zw. z art. 132 i 134i ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji przez jego niezastosowanie.
Ponadto zarzucił naruszenie przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na treść wyroku, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z:
- art. 10 § 1 k.p.a. przez niezapewnienie skarżącemu czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu i nieumożliwienie mu wypowiedzenia się w zakresie uzupełnionego materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy, przejawiającego się w braku zawiadomienia go o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego przed wydaniem decyzji, pomimo iż skarżący na wcześniejszym etapie był zawiadamiany o w/w możliwości w trakcie postępowania 2-krotnie, i pomimo dostrzeżenia powyższego faktu przez Sąd I instancji,
- art. 24 § 3 k.p.a. przez jego niezastosowanie i błędne przyjęcie przez organ, iż skarżący jako podstawę wniosku wskazywał § 1 art. 24 k.p.a.,
- art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. przez brak wyczerpującego zebrania i wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego pod kątem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oraz brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, pominięcie przesłanki słusznego interesu obywatela, bez uwzględnienia opinii o skarżącym, jego przebiegu służby, z której wynika, iż wszelkie stawiane mu wymagania ocenione zostały na bardzo dobrym poziomie, był wielokrotnie nagradzany, bezpodstawne przyjęcie i brak rzetelności w przedmiocie ustalenia istnienia przesłanki ważnego interesu służby, jako podstawy zwolnienia,
- art. 75 § 1 k.p.a. przez nieprzeprowadzenie w sprawie rzetelnego postępowania dowodowego, niedopuszczenie do sprawy wszelkich dowodów istotnych dla sprawy, oddalenie wniosków dowodowych skarżącego, przy czym wadliwość ta jest uchybieniem mającym wpływ na treść rozstrzygnięcia,
- art. 97 k.p.a. w zw. z art. 101 § 3 k.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż na postanowienie o odmowie zawieszenia postępowania stronie nie przysługuje zażalenie,
- art. 107 § 3 k.p.a., przez niedostateczne, niespójne i wewnętrznie sprzeczne uzasadnienie rozstrzygnięcia przez organy,
- art. 108 k.p.a. przez nadanie zaskarżonemu rozkazowi personalnemu rygoru natychmiastowej wykonalności w sytuacji braku wystąpienia w niniejszej sprawie przesłanek zawartych w zamkniętym katalogu wskazanym w tym przepisie oraz biorąc pod uwagę fakt, iż organ w żaden sposób nie wykazał, aby w niniejszej sprawie został spełniony także wymóg "niezbędności" niezwłocznego działania, co może nastąpić tylko wówczas, gdy w danym czasie i w danej sytuacji nie można się obejść bez wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym określonym w art. 108 § 1 k.p.a., a zagrożenie to musi mieć realny charakter i nie może być tylko prawdopodobne,
- 141 § 4 p.p.s.a. przez przedstawienie w zaskarżonym wyroku stanu faktycznego niezgodnego ze stanem rzeczywistym, ustalonego przez organ bez wyczerpującego rozpatrzenia całości materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny, a nadto przez nieodniesienie się do wszystkich zarzutów i argumentów strony zawartych w skardze;
W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Ponadto wniesiono o zasądzenie kosztów postępowania wg norm prawem przewidzianych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zwrot kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W ocenie organu zaskarżony wyrok jest prawidłowy.
Pismem z 17 marca 2021 r. (data nadania) pełnomocnik skarżącego kasacyjnie podtrzymał dotychczasowe stanowisko, przedstawiając uzupełniające uzasadnienie podstaw kasacyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zarządzeniem z 29 stycznia 2021 r. Przewodnicząca Wydziału III w Izbie Ogónoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, powołując się na art. 15 zzs⁴ ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. 2020, poz. 1842 ze zm., dalej uCOVID-19), skierowała sprawę na posiedzenie niejawne, z uwagi na to, że przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można jej przeprowadzić na odległość z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku. W związku z tym, strony postępowania zawiadomiono o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne celem rozpoznania skargi kasacyjnej. Ponadto strony pouczono, że mają prawo w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia do pisemnego dodatkowego przedstawienia swojego stanowiska w sprawie w granicach zarzutów złożonej skargi kasacyjnej.
W sprawie należało rozstrzygnąć czy dopuszczalne jest, w świetle art. 15 zzs⁴ uCOVID-19, rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uwzględniając zasadę jawności posiedzeń sądowych (art. 10 p.p.s.a.) i regułę rozpoznawania spraw sądowoadministracyjnych w formie rozprawy (art. 90 § 1 p.p.s.a.), przy jednoczesnym zastrzeżeniu wyjątku od nich, gdy przewiduje to "przepis szczególny", przy odpowiednim zastosowaniu rozwiązań przewidzianych w art. 15zzs4 ust. 2 i 3 uCOVID-19, na pytanie to należy odpowiedzieć pozytywnie. Z przepisów tych wynika odpowiednio, że: "W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w niej uczestniczących" (ust. 2) oraz "Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów" (ust. 3). Należy mieć na względzie, że w pierwotnej wersji uCOVID-19 zamieszczono przepis art. 15 zzs ust. 6, z którego treści wynikało, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 "nie przeprowadza się rozpraw ani posiedzeń jawnych", z wyjątkiem rozpraw i posiedzeń jawnych w sprawach określonych w art. 14a ust. 4 i 5 tej ustawy, określonych mianem "pilnych". Do katalogu takich spraw pilnych ustawodawca nie zaliczał niniejszej sprawy. Uchylenie przepisów art. 14a i art. 15zzs uCOVID-19 nastąpiło jednocześnie z dodaniem do tej ustawy m. in. przywołanych uprzednio regulacji zawartych w jej art. 15 zzs4 ust. 2 i 3. Sens takiego działania ustawodawcy sprowadza się zatem do tego, że istniejący stan epidemii ogłoszony z powodu COVID-19 (co jest okolicznością notoryjną) nie stanowi aktualnie przeszkody m. in. do działania przez Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym. Dodanie w uCOVID-19 przepisów art. 15 zzs4 ust. 2 i 3 nakazuje rozważyć, czy tam przewidziane rozwiązania – wobec niewątpliwie utrzymującego się stanu epidemii COVID-19 powinny mieć zastosowanie w stosunku do niniejszej sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładnia funkcjonalna przepisów uCOVID-19 nakazuje opowiedzieć się za dopuszczalnością zastosowania konstrukcji zawartej w art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19 w przedmiotowej sprawie i możliwością rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m. in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m. in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie pandemii, w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości. Z perspektywy zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego najistotniejsze jest zachowanie uprawnienia przedstawienia przez stronę swojego stanowiska w sprawie (gwarancja prawa do obrony). Dopuszczalne przepisami szczególnymi odstępstwo od posiedzenia jawnego sądu administracyjnego na rzecz formy niejawnej winno następować z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Ten standard ochrony praw stron został zachowany, skoro wskazanym uprzednio zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału z 29 stycznia 2021 r. strony zostały o tym powiadomione i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie.
Konkludując powyższe uwagi, skład Sądu rozpoznający niniejszą sprawę uznał, że dopuszczalne jest rozpoznanie złożonej w niej skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19, albowiem przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Przechodząc do rozpoznania skargi kasacyjnej należy wskazać, że rozpoznając skargę kasacyjną – po myśli art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 roku, poz. 2325 ze zm.) – Naczelny Sąd Administracyjny czyni to w granicach zakreślonych przez ramy tego środka odwoławczego, gdyż jest nimi związany, biorąc pod rozwagę z urzędu tylko nieważność postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Przy braku przesłanek nieważnościowych w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych.
W przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., a więc zarzutach zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyroki NSA z: 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, LEX nr 1217424; 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08, LEX nr 596025; 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 402/13, LEX nr 1488113). W rozpoznawanej sprawie zarzuty naruszenia przepisów postępowania w sposób bezpośredni wiążą się z zarzutami naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawa materialnego, stąd ocena przez Naczelny Sąd Administracyjny zarzutów naruszenia przepisów postępowania wymaga równoczesnego odniesienia się do zasadniczego problemu w niniejszej sprawie, tj. zasadności oddalenia przez Sąd pierwszej instancji skargi na rozkaz personalny o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji – w sytuacji zarzucanego naruszenia prawa materialnego, tj. błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 i 9, art. 43 ust. 3, art. 132 i 134i ustawy o Policji. O tym bowiem, jakie okoliczności są w danej sprawie istotne i wymagają wyjaśnienia przesądzają przepisy prawa materialnego będące podstawą prawną rozstrzygnięcia takiej sprawy. Celem postępowania wyjaśniającego przeprowadzanego przez organy administracji orzekające w określonej sprawie nie jest ustalenie wszystkich okoliczności faktycznych łączących się ze sprawą, lecz okoliczności istotnych z punktu widzenia norm prawa materialnego mających w niej zastosowanie. Tym samym tylko nieustalenie, czy nierozważnie faktów rzeczywiście istotnych dla sprawy stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Stwierdzenie istotności naruszeń prawa wymaga przy tym dokonania prawidłowej interpretacji norm materialnoprawnych oraz skorzystania z całego materiału dowodowego zebranego w postępowaniu administracyjnym, a ponadto uważnego zapoznania się przez sąd administracyjny z całością motywów kontrolowanych działań organów administracji publicznej. Tylko wówczas jest bowiem możliwa ocena, czy uchybienia procesowe organów administracji rzeczywiście miały miejsce oraz czy mogły mieć one istotny wpływ na wynik podjętego przez te organy rozstrzygnięcia.
W skardze kasacyjnej wytknięto Sądowi błędne przyjęcie, że organ przeprowadził rzetelne postępowanie dowodowe i prawidłowo ustalił stan faktyczny oraz rozważył wszystkie okoliczności sprawy, a także że prawidłowo wyważył interes społeczny przeciwstawiając go słusznemu interesowi skarżącego.
Należy zatem wyjaśnić, że zaskarżony w niniejszej sprawie rozkaz został podjęty na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zatem ma charakter uznaniowy. Zakres kontroli decyzji podejmowanych w ramach uznania administracyjnego jest ograniczony. Sąd bada jej zgodność z prawem, natomiast nie wnika w celowość podjętego rozstrzygnięcia. Kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, tak aby nie można mu było zarzucić dowolności. Zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy przede wszystkim od ustalenia, czy w świetle przepisów prawa materialnego stan faktyczny sprawy został wszechstronnie wyjaśniony. Organ ma swobodę wyboru rozstrzygnięcia, jednak aby rozstrzygnięcie to nie miało charakteru decyzji arbitralnej, obowiązkiem organu jest pełne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy oraz właściwe ustalenie podstaw prawnych rozstrzygnięcia. Rozważania, które doprowadziły organ do wyboru takiego, a nie innego rozstrzygnięcia muszą znaleźć się w uzasadnieniu decyzji. Brak prawidłowego uzasadnienia decyzji uniemożliwia ustalenie, czy organ nie przekroczył granic uznania administracyjnego. Uznaniowy charakter zaskarżonej decyzji wydanej na podstawie art. 41 ust 2 pkt 5 ustawy o Policji powoduje, że sąd administracyjny nie jest uprawniony narzucać organom Policji stanowiska co do tego, jakie zachowania podległych im policjantów powinny one tolerować w szeregach swojej formacji, ani jakie działania funkcjonariuszy kwalifikować jako przejaw ich pożądanej obywatelskiej postawy. Sądy administracyjne kontrolując decyzje podejmowane w ramach uznania administracyjnego, nie mogą bowiem oceniać celowości i słuszności dokonanego przez organ Policji wyboru sposobu rozstrzygnięcia sprawy. W sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji, czy też możliwe było wykluczenie jej z tego grona.
Organy Policji w uzasadnieniach swych decyzji wskazały przyczyny, z powodu których w okolicznościach niniejszej sprawy zdecydowano się na rozwiązanie stosunku służbowego z M. H. na podstawie art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji. Sąd pierwszej instancji do tych argumentów ustosunkował się aprobując je. M. H. został zwolniony ze służby z uwagi na ważny interes macierzystej formacji. W art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i innych przepisach tej ustawy ustawodawca nie zdefiniował określenia "ważny interes służby". Nie zawarł też w ustawie żadnych wskazówek dotyczących interpretacji tego pojęcia. Oznacza to, że istnienie przesłanki "ważnego interesu służby" musi być analizowane na tle stanu faktycznego określonej sprawy. W orzecznictwie ugruntowany jest przy tym pogląd, że możliwości rozwiązania stosunku służbowego w omawianym trybie nie można ograniczać jedynie do przypadków naruszenia obowiązków służbowych ani innych zachowań zawinionych lub niezgodnych z prawem. Zastosowanie przedmiotowej instytucji może być uzasadnione także każdym innym zachowaniem policjanta w służbie lub poza nią, jeżeli takie zachowanie uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów (wyrok NSA z 21 kwietnia 1999 r. sygn. akt II SA 426/99, LEX 47389).
Komendant Główny Policji orzekając w niniejszej sprawie trafnie przyjął, że pojęcie ważnego interesu służby można również łączyć z koniecznością realizacji przez struktury policyjne podstawowych zadań Policji, o których mowa w ustawie. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji omawiana formacja ma służyć społeczeństwu. Jest ona ponadto przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Obowiązek realizacji takich celów oraz wykonywania zadań wyszczególnionych w ust. 2 art. 1 ustawy Policji wymaga, aby organy Policji miały możliwość kształtowania właściwej polityki personalnej i doboru kadry w sposób jak najbardziej odpowiadający potrzebom formacji. W ramach tych kompetencji przełożeni muszą być również uprawnieni do rozwiązywania stosunku służbowego z funkcjonariuszami, których zachowanie jest niegodne policjanta oraz godzi w wizerunek i dobre imię formacji. Pozostawienie takich osób w Policji mogłoby bowiem pozbawić formację wiarygodności w oczach opinii publicznej. Mogłoby również demoralizująco wpływać na innych funkcjonariuszy.
Ze służbą w Policji łączą się nie tylko liczne przywileje, ale także istotne obowiązki, a nawet pewne ograniczenia wolności osobistej. Każdy funkcjonariusz decydując się na dobrowolnie przystąpienie do takiej służby, musi mieć tego świadomość. Składa on rotę ślubowania i zobowiązuje się do respektowania reguł obowiązujących w macierzystej formacji, w tym do dbałości o honor, godność i dobre imię służby i do przestrzegania zasad etyki zawodowej. Osoba mianowana na stanowisko funkcjonariusza Policji w czasie wolnym od zajęć służbowych nie przestaje być policjantem. Zatem żaden funkcjonariusz Policji nie jest zwolniony z należytego zachowania się nawet w czasie wolnym od służby. Musi on zawsze postępować tak, by swą postawą umacniać autorytet i zaufanie Policji, a ponadto – jak słusznie zaakcentowały to organy administracji - bezwzględnie unikać wszystkich takich sytuacji, które godziłyby w dobre imię macierzystej formacji. Powinien być on ponadto gotowym do niesienia pomocy innym osobom, które w różnych okolicznościach mogą potrzebować takiego wsparcia.
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że M. H. służbę w Policji pełnił prawie od 15 lat. Zatem należy przyjąć, że miał świadomość, jaki charakter ma macierzysta formacja oraz jakie wymogi prawne i etyczne muszą spełniać jej funkcjonariusze, a ponadto że dobre imię i odbiór społeczny Policji zależy nie tylko od sposobu wykonywania powierzonych jej zadań ale także od postawy w życiu zawodowym oraz prywatnym wszystkich policjantów. Organy Policji trafnie również zwróciły uwagę, że skarżący był przełożonym innych policjantów, musiał więc zdawać sobie również sprawę z tego, że będzie podlegał szczególnie wnikliwej ocenie swych przełożonych a także ocenie swych podwładnych. Zatem powinien wykazać, iż w każdej sytuacji gotowy jest wypełniać rotę złożonego ślubowania oraz że posiada wszelkie predyspozycje nie tylko do wykonywania zawodu policjanta ale i bycia przełożonym innych policjantów.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego organy Policji i Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjęły, że skarżący nie spełnił przedstawionych wyżej wymogów stawianych policjantom. Niesporne bowiem w sprawie jest, że [...] stycznia 2017 r. prokurator Prokuratury Rejonowej w [...], w ramach prowadzonego w tej sprawie śledztwa o sygn. akt [...] przedstawił podkomisarzowi M. H. zarzut popełnienia przestępstwa o to, że: "w nocy z [...] na [...] czerwca 2016 roku w K., jako funkcjonariusz publiczny - funkcjonariusz KMP w K., nie dopełnił obowiązków służbowych wynikających z ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji w ten sposób, że nie udzielił pomocy M. K., w czasie, gdy był bity i kopany po całym ciele przez nieustalone dotychczas osoby, tym samym narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, czym działał na szkodę jego interesu prywatnego, tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 kk w zw. z art. 160 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk". Zauważyć tu należy, że postępowanie karne w tym zakresie do dnia wydania ostatecznej decyzji w kontrolowanej sprawie nie zostało zakończone.
Policjant, któremu postawiono zarzuty dotyczące oskarżenia o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby, powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Policji. Z uwagi na cele realizowane przez Policję, służbę w niej może pełnić tylko osoba o nieposzlakowanej opinii, co wynika z treści art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji, także skarżący, musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego i nie sięga ona tak daleko, jak tego oczekuje skarżący. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów.
Zatem podejrzenie funkcjonariusza Policji o zachowania karalne, zaprzeczające przyjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść "ważnego interesu" służby (por. wyrok NSA z 13 kwietnia 2011 r. sygn. akt I OSK 1886/10). Zaznaczyć tu należy, że zwolnienie policjanta ze służby w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji pozostaje bez związku z wynikiem prowadzonego postępowania karnego. Oznacza to, że zwolnienie może nastąpić przed zakończeniem postepowania karnego, a rozstrzygnięcie sprawy karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia ze służby. W sprawie dotyczącej zwolnienia Policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji organ nie ma obowiązku weryfikowania zarzutów przedstawionych policjantowi w toku postępowania karnego. w szczególności nie musi wykazywać winy funkcjonariusza, a tym samym gromadzić dowodów na okoliczność potwierdzenia popełnienia przez policjanta zarzucanych mu przestępstw. Wobec tego zbędne było prowadzenie postępowania dowodowego w zakresie żądanym przez skarżącego.
Działania przełożonych skarżącego nie zależały od wyniku sprawy karnej, a zatem nie musieli oni wstrzymywać się z podjęciem decyzji personalnych do czasu zakończenia postępowania karnego. Przełożeni byli bowiem zobowiązani jedynie do troski o dobro macierzystej formacji oraz do oceny, czy w ustalonych okolicznościach sprawy możliwe było pozostawienie w służbie policjanta podejrzewanego o popełnienie przypisywanego mu czynu. Organy Policji takiej analizy dokonały. Dla legalności podjętych przez nich rozstrzygnięć istotny był przy tym stan faktyczny i prawny istniejący w dacie rozstrzygania sprawy. Dlatego też okoliczności, które wystąpiły już po zakończeniu postępowania zwolnieniowego w żaden sposób nie mogą podważać zgodności z prawem wcześniejszych decyzji o rozwiązaniu z policjantem stosunku służbowego, na co trafnie zwrócił uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Dlatego też pozostaje bez wpływu na wynik niniejszego postępowania sądowego, wyrok Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy z [...] maja 2018 r., którym uniewinniono skarżącego od popełnienia zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu.
Brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może zatem – mimo niezakończonego jeszcze postępowania karnego – pozbawiać właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych innych, pozakarnych dolegliwości. Takie środki prawne nie są tożsame ze stosowaniem sankcji karnych. Z uwagi na karnoprawną zasadę domniemania niewinności nie jest dopuszczalne jedynie uznanie winy i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem karnym. Jednakże takich konstytucyjnych gwarancji nie można rozciągać na inne procedury ustawowe, których celem nie jest wymierzenie sankcji karnych. Zasada domniemania niewinności nie może być rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. W takich przypadkach, nawet zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej, możliwe jest ograniczenie dostępu określonych osób do służby publicznej a także wykluczenie konkretnej osoby z grona funkcjonariuszy publicznych (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 19 października 2004 r. K 1/04, OTK-A 2004/9/93, lex 127308).
Z motywów decyzji organów orzekających w sprawie jednoznacznie wynika, że ich negatywna ocena zachowania się skarżącego wynikała z tego, że organy uznały, iż podczas całego zajścia nie reagował on w sposób właściwy dla policjanta. Bycie poza służbą i stan nietrzeźwości skarżącego, nie mógł stanowić dla niego żadnego usprawiedliwienia. Ponadto, jeżeli skarżący zorientował się, że nie jest w stanie skutecznie pomóc bitemu mężczyźnie, to powinien od razu zawiadomić Policję o całym incydencie. Takiej próby nie podjął. W tej sytuacji nie można podzielić jego przekonania, że nie mógł przedsięwziąć innych działań niż te, które podjął podczas i po zakończeniu omawianego incydentu, a zwłaszcza że zbędne było powiadamianie o zdarzeniu Policji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawiona postawa skarżącego mogła nie zyskać aprobaty przełożonych. Organy Policji miały uzasadnione podstawy do przyjęcia, że zachowanie skarżącego kolidowało z wartościami, na straży których stoi Policja. Było ono bowiem naganne i niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia społecznych oczekiwań.
Nie można zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że organy przyjęły błędną podstawę do wszczęcia postępowania. Bowiem wbrew twierdzeniom autorki skargi kasacyjnej nie ma sprzeczności pomiędzy stwierdzeniem organu pierwszej instancji, że "zarzucane skarżącemu przestępstwa nie mają związku z wykonywaniem czynności służbowych", a postawionymi skarżącemu zarzutami "iż będąc funkcjonariuszem KMP nie dopełnił obowiązków służbowych". Należy bowiem odróżnić brak związku zarzucanego skarżącemu przestępstwa z "wykonywaniem zadań służbowych" (bo tak to wskazał dokładnie organ pierwszej instancji na stronie 5 rozkazu), od niedopełnienia obowiązków służbowych (wynikających z obowiązujących przepisów prawa), co może mieć miejsce (i w świetle postawionego mu zarzutu miało), również poza służbą (poza wykonywaniem zadań służbowych).
W niniejszej sprawie organy Policji nie wykroczyły poza dopuszczalny prawem zakres kompetencji i nie naruszyły przyznanych im przez ustawodawcę granic swobody oceny co do wyboru skutku prawnego. Sposób i wynik rozumowania organów nie może budzi istotnych zastrzeżeń. Przypisywany skarżącemu czyn jest naganny z punktu widzenia wypełniania nałożonych na niego obowiązków, szczególnie ważnego ze względu na rodzaj pełnionej służby oraz podważa jego wiarygodność niezbędną do dalszego wykonywania zawodu policjanta oraz godzi w dobre imię formacji, której był policjantem. Stąd fakt, że skarżący poprzednio prawidłowo wywiązywał się ze swych obowiązków służbowych – co w sprawie w ogóle nie było kwestionowane – nie mógł mieć w sprawie przesądzającego znaczenia. Takie okoliczności powinny być bowiem standardem a nie cechą wyróżniającą tylko niektórych policjantów.
WSA w Warszawie zasadnie zatem uznał, że w toku postępowania administracyjnego nie doszło do mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Organy obu instancji wydały prawidłowe rozkazy personalne, które zostały oparte na wystarczającym dla rozstrzygnięcia materiale dowodowym i właściwie go oceniły. W ich rozstrzygnięciach nie doszło do przekroczenia granic uznania administracyjnego. Brak jest też podstaw do przyjęcia, że podjęte rozstrzygnięcia noszą cechy dowolności lub arbitralności. Uzasadnienia tych rozkazów odpowiadają wymogom przewidzianym w art. 107 § 3 k.p.a., zawierają wszystkie wymagane tym przepisem elementy i nie są jak twierdzi skarżący, niespójne i wewnętrznie sprzeczne. W związku z powyższym Sąd I instancji nie miał podstaw do zastosowania wobec kontrolowanych rozstrzygnięć art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. w zw. z powołanymi przepisami kodeksu postępowania administracyjnego.
Nie można się zgodzić z zarzutem naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 9 w zw. z art. 132 i 134i ustawy o Policji. Podstawą wszczęcia postępowania administracyjnego, jego prowadzenia i wydania decyzji w niniejszej sprawie był art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Na dzień wydania rozkazu Komendanta Wojewódzkiego Policji o zwolnieniu skarżącego ze służby a także wydania zaskarżonego rozkazu personalnego z [...] października 2017 r. nie były spełnione przesłanki z art. 41 ust. 2 pkt 9 ustawy o Policji, tj. nie upłynął okres 12 miesięcy zawieszenia skarżącego w czynnościach służbowych. Brak było zatem przesłanek do zwolnienia skarżącego na tej podstawie a organy Policji uznały, że konieczne było zwolnienie go na podstawie wskazanej w zaskarżonej decyzji. Zawieszenie policjanta w czynnościach służbowych nie ochroniłoby w dostateczny sposób dobra służby o jakim mowa była wyżej. Brak stosownych działań wobec skarżącego, podejrzanego o popełnienie przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego mógł mieć w dłuższym okresie czasu niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz niewątpliwie nie sprzyjałby budowaniu autorytetu omawianej formacji i jej funkcjonariuszy. Sprawne działanie Policji opiera się bowiem na zaufaniu społecznym. Musi zatem być postrzegana jako instytucja zdolna organizacyjnie i osobowo do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Społeczeństwo musi mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby niekarane oraz pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów prawa, a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom działań niezgodnych z prawem, szczególnie we własnych szeregach. Zdolność do natychmiastowej reakcji na takie zjawiska jest przy tym niezbędna nie tylko do umacniania autorytetu Policji i Państwa, w imieniu którego formacja ta realizuje powierzone jej zadania, ale także do umacniania dyscypliny i zapewnienia odpowiedniego poziomu etycznego wszystkich funkcjonariuszy Policji. Policjanci muszą mieć świadomość, że nie można tolerować żadnych zachowań nielicujących z honorem, godnością i dobrym imieniem służby oraz, że podejrzenia o działania niezgodne z prawem, powinny być przez właściwych przełożonych surowo sankcjonowane. Irrelewantne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy były okoliczności związane z niewszczęciem postępowania dyscyplinarnego przeciwko skarżącemu w związku z postawionymi mu zarzutami popełnienia przestępstwa. Kontrolowane postępowanie i postępowanie dyscyplinarne to dwa odrębne, niezależne od siebie postępowania, prowadzone w różnych trybach uregulowanych odrębnymi przepisami. Zatem także przepisy art. 132 i 134i ustawy o Policji nie miały zastosowania w niniejszej sprawie.
Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 43 ust. 3 ustawy o Policji. Skarżący upatruje go w tym, że Komendant Wojewódzki Policji skierował wniosek do niewłaściwego organu związku zawodowego. Tymczasem Komendant Wojewódzki Policji zwrócił się pisemnie do Przewodniczącego Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. M., jako organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów o zajęcie stanowiska co do rozwiązania z M. H. stosunku służbowego w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Bezsporne w sprawie jest, że podmiotem uprawnionym do wydania opinii wskazanej w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji jest zgodnie z § 20 ust. 1 pkt 1 lit. c i § 30 pkt 3 i 6 lit. g i § 28 pkt 4 Statutu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów - zarząd wojewódzki albo prezydium zarządu wojewódzkiego tego związku. Pismem z [...] lutego 2017 r. Przewodniczący ZW NSZZ Policjantów woj. m. poinformował Komendanta Wojewódzkiego Policji, że Prezydium Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. m. po zapoznaniu się z treścią materiałów, postanowiło nie wnosić zastrzeżeń co do trybu zwolnienia ze służby w Policji podkomisarza M. H. Podnoszona okoliczność, że pismo w tej sprawie zostało zaadresowane do Przewodniczącego zarządu, nie wpływa na prawidłowość czynności organu policji w niniejszej sprawie, dokonanej w trybie art. 43 ust. 3 ustawy o Policji. Istotnym bowiem jest to, że Prezydium Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów jako uprawniony organ, zajęło stanowisko co do trybu zwolnienia ze służby w Policji skarżącego. Zatem organ Policji wypełnił wymóg z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji.
Na uwzględnienie nie zasługuje zarzut naruszenia art. 24 § 3 k.p.a. przez "jego niezastosowanie i błędne przyjęcie, że skarżący jako podstawę wniosku wskazywał § 1 art. 24 k.p.a.". Choć w skardze kasacyjnej nie wskazano, którego organu dotyczy ten zarzut, co jest istotne, bowiem wnioski skarżącego rozpoznawały organy obu instancji, to z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że zarzut ten dotyczy organu pierwszej instancji. Skarżący wniosek o wyłączenie pracownika prowadzącego przedmiotowe postępowanie (nie wskazując jego danych) uzasadnił jedynie wątpliwością co do jego bezstronności, spowodowaną tym, że prowadzi on postępowanie, pomimo tego, że po analizie wniosku Komendanta Rejonowego Policji w K., w notatce z [...] lutego 2017 r. w konkluzji ocenił ten wniosek jako zasadny. Jak to wskazał Komendant Główny Policji w zaskarżonym rozkazie, nie jest to okoliczność, którą można by zakwalifikować jako wywołującą, czy mogącą wywołać wątpliwości co do bezstronności pracownika. Prawidłowość tej oceny nie wymaga szerszego uzasadnienia.
Oczywiście niezasadny jest też zarzut naruszenia art. 97 k.p.a. w zw. z art. 101 § 3 k.p.a. Autorka skargi kasacyjnej upatruje go w błędnym przyjęciu, że na postanowienie o odmowie zawieszenia postępowania stronie nie przysługuje zażalenie. Przedmiot zarzutu stanowiło zatem postanowienie o odmowie zawieszenia postępowania administracyjnego, wydane przez organ I instancji na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Zgodnie z art. 101 § 3 k.p.a. w brzmieniu nadanym tej normie ustawą z 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy- Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2011 r. Nr 6, poz. 18) "Na postanowienie w sprawie zawieszenia postępowania albo odmowy podjęcia zawieszonego postępowania służy stronie zażalenie". Przed nowelizacją przepis powyższy brzmiał następująco: "Na postanowienie w sprawie zawieszenia postępowania służy stronie zażalenie". Wprowadzone w treści art. 101 § 3 k.p.a. z dniem 11 kwietnia 2011 r. zmiany wywołały zarówno w orzecznictwie, jak i w literaturze rozbieżności interpretacyjne dotyczące kwestii dopuszczalności wniesienia zażalenia na postanowienie o odmowie zawieszenia postępowania. Przesądzenie tego z kolei zagadnienia jest istotne z uwagi na treść art. 141 § 1 k.p.a., w myśl którego to przepisu na wydane w toku postępowania postanowienia służy stronie zażalenie, gdy kodeks tak stanowi. Przechodząc do analizy powyższego problemu, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą sprawę uznał, że wskazana wyżej nowelizacja miała na celu ograniczenie dopuszczalności wnoszenia zażaleń na rozstrzygnięcia niehamujące biegu postępowań administracyjnych. Aktualnie obowiązującą treść art. 101 § 3 k.p.a. należy odczytywać w ten sposób, że zażalenie przysługuje wyłącznie na postanowienie o zawieszeniu postępowania ("w sprawie zawieszenia postępowania") oraz na postanowienie o odmowie podjęcia zawieszonego postępowania ("w sprawie odmowy podjęcia postępowania"). Skoro w przepisie tym posłużono się zwrotem "w sprawie odmowy podjęcia postępowania", przez który ustawodawca rozumie jedynie postanowienia negatywne, to nie ma podstaw, aby w stosunku do postanowień "w sprawie zawieszenia postępowania" dokonywać wykładni rozszerzającej ten zwrot, zamiast ograniczać go wyłącznie do postanowień o zawieszeniu postępowania. Stwierdzić trzeba, iż za koniecznością takiej interpretacji art. 101 § 3 k.p.a. przemawia również wykładnia celowościowa i systemowa tego przepisu. Istotą nowelizacji art. 101 § 3 k.p.a. było bowiem pozostawienie środka zaskarżenia na postanowienia tamujące postępowanie administracyjne i jednocześnie wyłączenie możliwości zaskarżania postanowień, które nie wstrzymują biegu postępowania administracyjnego, a więc na postanowienia o odmowie zawieszenia oraz o podjęciu zawieszonego postępowania administracyjnego. Uzasadnienia takiego założenia poszukiwać przede wszystkim należy w zasadzie szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.) wymagającej od organu administracji publicznej wnikliwego i szybkiego działania w sprawie, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Co do zasady postępowanie administracyjne powinno być zakończone w terminach określonych w art. 35 k.p.a. Zauważyć przy tym trzeba, iż taki był też cel nowelizacji art. 101 § 3 k.p.a., którą m.in. wprowadzono do porządku prawnego nowy rodzaj środka zaskarżenia, tj. skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania. Cel ten został również niejako wzmocniony nawiązującą do tej skargi ustawą z 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz. U. Nr 34, poz. 173). Z przedstawionych wyżej przyczyn uzasadnione pozostaje wyłączenie możliwości odrębnego zaskarżania postanowień, które nie tamują biegu postępowania administracyjnego. Trudno, bowiem przyjmować, aby racjonalny ustawodawca z jednej strony wprowadzał mechanizmy udrażniające przebieg postępowania, a z drugiej strony utrzymywał te, które mogą służyć jego przedłużaniu. Podkreślić przy tym należy, iż strona niezadowolona z postanowienia o odmowie zawieszenia postępowania nie zostaje pozbawiona możliwości jego kontroli. Zgodnie, bowiem z art. 142 k.p.a. strona wskazane wyżej rozstrzygnięcie może kwestionować w odwołaniu od decyzji i ewentualnie w skardze do sądu administracyjnego na decyzję organu II instancji. Na takie też przyczyny uzasadniające wykluczenie zażalenia na postanowienie o podjęciu zawieszonego postępowania wskazywano w uzasadnieniu rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Sejm RP VI kadencji, nr druku: 2987). Ten sam argument przemawia także za wykluczeniem zażalenia na postanowienie o odmowie zawieszenia postępowania.
Zamierzonego skutku nie mógł też odnieść zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Nie budzi wątpliwości, że jak to już stwierdził Sąd pierwszej instancji, organ drugiej instancji naruszył ten przepis. Jednak zarzut naruszenia tego przepisu może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Wynika to zarówno z treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. jak i art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Autorka skargi kasacyjnej nie wykazała jednak, że skarżący nie mógł dokonać jakiejkolwiek czynności w sprawie, w szczególności takiej, która mógłby mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy.
Nie doszło również do naruszenia art. 108 § 1 k.p.a. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej spełnione zostały przesłanki do nadania rygoru natychmiastowej wykonalności rozkazowi organu pierwszej instancji. Wymóg niezbędności niezwłocznego zwolnienia policjanta wynikał z interesu społecznego upatrywanego w interesie służby. Bowiem we wskazanych wyżej okolicznościach dobro Policji wymagało niezwłocznego usunięcia skarżącego ze służby w jej szeregach. Zwłoka w wykonaniu rozkazu wpływałaby negatywnie na ocenę działań organów Policji a tym samym na ocenę całej formacji. Status i zadania Policji służącej społeczeństwu i przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa ludzi i utrzymania porządku publicznego wymaga skutecznego i prawidłowego działania, których to Policja nie może wypełniać w sytuacji gdy w jej szeregach pozostają funkcjonariusze stojący pod zarzutami popełnienia umyślnego przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego. Kwestia bliskiej perspektywy uzyskania przez skarżącego uprawień emerytalnych, nie mogła wpłynąć na nadanie rozkazowi rygoru natychmiastowej wykonalności. Należy bowiem w zachodzących okolicznościach sprawy, przedłożyć interes społeczny nad słuszny interes skarżącego. Dlatego tożsame stanowisko organów i Sądu pierwszej instancji nie stanowiło o naruszeniu w tym zakresie art. 7 k.p.a.
Z powyższych względów brak było przesłanek z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. do uwzględnienia skargi przez Sąd pierwszej instancji, który zasadnie ją oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a.
W skardze kasacyjnej zarzucono również naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. przez "przedstawienie w zaskarżonym wyroku stanu faktycznego niezgodnego ze stanem rzeczywistym, ustalonego przez organ bez wyczerpującego rozpatrzenia całości materiału dowodowego i bez właściwej oceny a nadto przez nieodniesienie się do wszystkich zarzutów i argumentów strony zawartych w skardze". W uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie rozwinięto w jakikolwiek sposób tego zarzutu, co uniemożliwia szersze odniesienie się do niego. Zarzut naruszenia powyższego przepisu może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można jednak skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego (co zdaje się czynić autorka skargi kasacyjnej), czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Podnieść też trzeba, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia te wymogi. Jest wewnętrznie spójne, a Sąd I instancji odniósł się do wszystkich kwestii istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy. Należy podkreślić, że obowiązek odniesienia się do zarzutów skargi oznacza konieczność odniesienia się do kwestii istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy (por. postanowienie NSA z 8 listopada 2012 r., sygn. akt I OZ 824/12). Zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może zatem uzasadniać nieuwzględnienie wszystkich zarzutów skargi czy nieodniesienie się przez sąd do wszystkich kwestii podnoszonych przez stronę. To, że strona nie jest przekonana o trafności rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku (por. wyrok NSA z 30 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 1451/11). Jeżeli w uzasadnieniu wyroku sąd nie analizuje merytorycznie wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, to o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. można mówić tylko w sytuacji wykazania wpływu tego stanu rzeczy na wynik sprawy. Tymczasem autorka skargi kasacyjnej nie wskazała o jakie zarzuty chodzi i nawet nie podjęła próby wykazania wpływu zarzucanych naruszeń na wynik sprawy. Zatem omawiany zarzut nie mógł odnieść zamierzonego skutku.
Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.
O kosztach postępowania kasacyjnego od M. H. na rzecz Komendanta Głównego Policji orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło