II SA/Wa 754/12
WyrokWSA w Warszawie2012-06-19
Skład orzekający: Stanisław Marek Pietras, Agnieszka Góra-Błaszczykowska, Anna Mierzejewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika, udokumentowana zwolnieniem lekarskim, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika, nawet udokumentowana zwolnieniem lekarskim, nie stanowi automatycznie podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie uprawdopodobni braku winy w uchybieniu terminu. Kluczowe jest wykazanie szczególnej staranności i braku możliwości usunięcia przeszkody mimo największego wysiłku, a także ocena, czy choroba była na tyle obłożna, by uniemożliwić dokonanie czynności procesowej lub zorganizowanie zastępstwa.Stan faktyczny
Pełnomocnik J.N. wniósł odwołanie od rozkazu personalnego o zwolnieniu ze służby w Policji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, powołując się na swoją chorobę w okresie od 10 do 17 października 2011 r. Komendant Główny Policji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że choroba nie stanowiła przeszkody nie do przezwyciężenia i nie uprawdopodobniono braku winy. Minister Spraw Wewnętrznych utrzymał w mocy postanowienie organu pierwszej instancji. J.N. zaskarżył postanowienie Ministra do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących przywrócenia terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Marek Pietras Sędziowie WSA Agnieszka Góra-Błaszczykowska (spr.) Anna Mierzejewska Protokolant referent stażysta Marcin Borkowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 czerwca 2012 r. sprawy ze skargi J. N. na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] marca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania - oddala skargę -
Postanowieniem z dnia [...] marca 2012 r. nr [...] Minister Spraw Wewnętrznych, na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1, art. 127 § 2 i art. 144 w związku z art. 58 k.p.a., po rozpatrzeniu zażalenia J.N. na postawienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...] o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji z dnia [...] września 2011 r. nr [...] o zwolnieniu ze służby w Policji i nadaniu decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ podał, że Komendant [...] Policji w dniu [...] września 2011 r. rozkazem personalnym nr [...] zwolnił [...] w stanie spoczynku J.N. z dniem [...] października 2011 r. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 z późn. zm.) oraz nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Przedmiotowy rozkaz personalny został doręczony stronie w dniu 27 września 2011 r.
Pismem z dnia 24 października 2011 r., nadanym w tym samym dniu, pełnomocnik zainteresowanego - adwokat P.U. złożył odwołanie od ww. rozkazu personalnego wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu wniosku stwierdzono, iż w okresie od dnia 10 października 2011 r. do dnia 17 października 2011 r. pełnomocnik strony był niezdolny do pracy z powodu choroby – [...], na dowód czego dołączono do odwołania zaświadczenie lekarskie z dnia 12 października 2011 r. Tym samym, w ocenie adwokata P.U., uchybienie terminu do złożenia odwołania nastąpiło bez winy strony, uwzględniając także fakt, iż pełnomocnictwo udzielone mu przez zainteresowanego nie przewidywało możliwości udzielenia substytucji. Ponadto pełnomocnik funkcjonariusza podkreślił, iż nieprzywrócenie terminu do wniesienia przedmiotowego odwołania spowodowałoby pozostawanie w obrocie prawnym niekorzystnej dla strony decyzji administracyjnej.
Komendant Główny Policji postanowieniem nr [...] z dnia [...] listopada 2011 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji nr [...] z dnia [...] września 2011 r. Organ podkreślił, iż z akt sprawy wynika, że zaświadczenie lekarskie, potwierdzające chorobę pełnomocnika strony, zostało wystawione dopiero w dniu 12 października 2011 r., czyli już po upływie terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego nr [...] Komendanta [...] Policji z dnia [...] września 2011 r., zatem wydaje się wątpliwe stwierdzenie, iż choroba uniemożliwiła pełnomocnikowi strony sporządzenie odwołania w terminie ustawowym i nadanie go w placówce pocztowej. Powyższe stanowisko organ uznał za tym bardziej zasadne, iż od dnia ustanowienia pełnomocnika do dnia rozpoczęcia choroby, tj. do dnia 10 października 2011 r., upłynął okres 7 dni, a ponadto choroba została wstecznie potwierdzona przez lekarza. Komendant Główny Policji zaznaczył również, iż trudno uznać, iż adwokat P.U. nie mógł posłużyć się inną osobą w sporządzeniu odwołania albo poinformować stronę o konieczności złożenia przez nią osobiście odwołania, a potem je ewentualnie merytorycznie uzasadnić.
J.N., reprezentowany przez adwokata P.U., wniósł zażalenie na ww. postanowienie z dnia [...] listopada 2011 r. Zarzucił organowi I instancji: naruszenie art. 58 § 1 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez brak przeprowadzenia i wyjaśnienia przez organ, czy podane przyczyny uchybienia terminu uniemożliwiały wniesienie odwołania w terminie oraz czy nie stanowiły poważnej przeszkody do wniesienia odwołania, a także brak ustalenia uprawdopodobnienia nagłej choroby pełnomocnika; naruszenie art. 90 w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy w postaci pominięcia przesłanki nagłości choroby pełnomocnika; naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię; naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie w uzasadnieniu postanowienia przyczyn, dla których organ uznał, że choroba pełnomocnika nie uniemożliwiła mu wniesienia odwołania w terminie. W ocenie pełnomocnika, przedmiotem rozpatrywanej sprawy nie powinna być kwestia, dlaczego strona sama nie wniosła odwołania, gdyż sprawa ta dotyczy wyłącznie jego uchybienia w zakresie terminu do wniesienia odwołania. Pełnomocnik dodał również, iż prowadzi kancelarię prawną samodzielnie i nie posiada możliwości posłużenia się inną osobą w razie swojej niedyspozycji. Poza tym mocodawca, nieustanawiając możliwości substytucji w powołanym pełnomocnictwie, wyraźnie określił swoją wolę do reprezentowania go tylko przez jedną, konkretną osobę. Pełnomocnik strony wyraźnie podkreślił, iż zgodnie z orzecznictwem sądowym, nagła i obłożna choroba stanowi okoliczność usprawiedliwiającą dla uchybienia terminu, nawet jeżeli wystąpiła w ostatnim dniu terminu do wniesienia środka zaskarżenia.
Rozpatrując zażalenie, Minister Spraw Wewnętrznych podniósł, że rozkaz personalny nr [...], wydany przez Komendanta [...] Policji w dniu [...] września 2011 r., został doręczony stronie w dniu 27 września 2011 r., czyli 14 - dniowy termin do wniesienia odwołania upływał w dniu 11 października 2011 r. Tymczasem nadanie odwołania na poczcie nastąpiło dopiero w dniu 24 października 2011 r., zatem z uchybieniem ustawowego terminu do dokonania tej czynności.
Organ wskazał, że zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2 cyt. przepisu).
Organ podkreślił, że wszystkie przesłanki do przywrócenia terminu, wymienione w powyższym przepisie, muszą wystąpić łącznie. Ponadto organ, powołołując się na doktrynę i orzecznictwo, wskazał, że kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności, nie jest natomiast dopuszczalne jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
W rozpatrywanej sprawie, jak wskazał organ, pełnomocnik J.N. brak winy w uchybieniu terminu uzasadnił swoją chorobą – [...], na dowód czego dołączył do akt sprawy zaświadczenie lekarskie, wystawione w dniu 12 października 2011 r., z którego wynika, iż w okresie od dnia 10 października 2011 r. do dnia 17 października 2011 r. był on niezdolny do pracy.
Z analizy powyższego dokumentu wynika, iż niezdolność do pracy pełnomocnika strony wystąpiła w przedostatnim dniu upływu terminu do złożenia odwołania od rozkazu personalnego nr [...] Komendanta [...] Policji z dnia [...] września 2011 r.
W ocenie organu, powyższy fakt nie stanowi dowodu na brak winy pełnomocnika strony w niezłożeniu środka zaskarżenia w wyznaczonym terminie.
Organ stwierdził, iż z analizy orzecznictwa sądowego, dotyczącego choroby strony lub jej pełnomocnika jako okoliczności usprawiedliwiającej uchybienie terminu do dokonania czynności procesowej, wynika, że nie każde schorzenie i nie każde zwolnienie lekarskie z nim związane może stanowić usprawiedliwienie uchybienia.
W niniejszej sprawie, zdaniem Ministra, z dołączonego do akt sprawy zaświadczenia lekarskiego nie wynika, czy choroba, na którą cierpiał pełnomocnik powodowała konieczność leżenia. Adwokat P.U. - w uzasadnieniu przedmiotowego zażalenia - sam stwierdził, iż chorował wówczas na [...]. Organ stwierdził, że powyższa choroba należy do gatunku schorzeń, których okres, ze względu na ogólne złe samopoczucie oraz możliwość powikłań, powinno się spędzić w domu, zażywając odpowiednie leki i wypoczywając. Jednocześnie jednak stwierdził, iż nie jest to choroba, podczas której nie można w ogóle wstawać z łóżka. Ponadto organ podkreślił, iż już w dniu 12 października 2011 r., czyli dwa dni od zachorowania, pełnomocnik strony udał się do lekarza po przedmiotowe zwolnienie, co tylko potwierdza powyższe informacje. Ponadto w ocenie organu nie istniała przeszkoda, by adwokat P.U., zachowując należytą staranność i tym samym zdając sobie sprawę z upływającego terminu do złożenia odwołania, nie mógł np. powiadomić zainteresowanego, iż nie da rady samodzielnie sporządzić odwołania i udać się na pocztę, w związku z czym prosi o pomoc. Organ stwierdził, iż wprawdzie przedmiotowe pełnomocnictwo zostało sformułowane jako pełnomocnictwo bez prawa substytucji, jednak to nie wykluczało, by sam zainteresowany za pomocą prostego sformułowania, zgodnie z którym nie jest zadowolony z rozstrzygnięcia organu administracyjnego, wysłał odpowiednie pismo z dodatkową informacją, iż pełne uzasadnienie zostanie dosłane w terminie późniejszym. Taka możliwość powinna być znana profesjonalnemu pełnomocnikowi, jakim jest adwokat. Stosownie bowiem do art. 128 k.p.a., odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Tak naprawdę należy stwierdzić, iż wystarczył jedynie telefon pełnomocnika do mocodawcy z informacją, ażeby ten odpowiednie pismo skierował do organu I instancji.
Mnister Spraw Wewnętrznych uznał zatem, że pełnomocnik strony nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, a zatem brak jest podstaw do jego przywrócenia.
W ocenie Ministra, zaskarżone postanowienie organu pierwszej instancji jest prawidłowe, a zarzuty zawarte w zażaleniu nieuzasadnione.
Skargę na powyższe postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J.N., reprezentowany przez adwokata P.U. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił:
- naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenienie i niewyjaśnienie przez organ, czy podane przez pełnomocnika przyczyny uchybienia terminu uniemożliwiały wniesienie odwołania w terminie oraz czy nie stanowiły poważnej przeszkody we wniesieniu odwołania,
- naruszenie art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego, polegające na nieuwzględnieniu przesłanki nagłości choroby pełnomocnika, co miało wpływ na treść zaskarżonego postanowienia,
- naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię wobec zaistnienia przesłanki do przywrócenia terminu,
- naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewystarczające wskazanie w uzasadnieniu postanowienia przyczyn, dla których organ uznał, że choroba pelnomocnika nie umożliwiała mu wniesienia odwołania w terminie.
W związku z powyższym, skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że w ocenie pełnomocnika skarżącego przedłożenie zaświadczenia lekarskiego, stwierdzającego niezdolność do pracy z uwagi na [...], które nie jest podważane przez organ, stanowi uprawdopodobnienie faktu niedochowania terminu bez winy strony.
W skardze zarzucono, że jedynym argumentem organu odwoławczego jest posiadana przez organ administracyjny “wiedza powszechna", zgodnie z którą osoba chora na [...] jest w stanie ruszyć się z łóżka. Teza ta niepoparta jest, w ocenie skarżącego, żadnymi konkretnymi dowodami i argumentami. Taka ocena nosi znamiona dowolności, a zatem narusza art. 80 k.p.a.
Za niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy adwokat P.U. uznał sugestie organu w przedmiocie możliwości złożenia odwołania przez samego skarzącego J.N., gdyż kwestia ta nie jest przedmiotem rozpatrywanej sprawy.
Ponadto pełnomocnik skarżącego zwrócił uwagę, że pełnomocnictwo, udzielone przez skarżacego, zawierało wyjątkową instytucję, jaką jest zakaz substytucji.
W odpowiedzi na skargę Minister Spraw Wewnętrznych wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację, zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd administracyjny sprawuje sądową kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta ogranicza się do zakresu określonego ustawą z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – dalej w skrócie jako p.p.s.a.) oraz do spraw, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują sądową kontrolę.
Stosownie do treści art. 3 § 1 p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Zakres tej kontroli precyzuje § 2 i 3 powołanego przepisu.
Podstawą prawną wydanego postanowienia I instancji był art. 58 § 1 k.p.a., stanowiący, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W myśl jego § 2, prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
Z treści cytowanego art. 58 § 1 k.p.a. wynika, że to strona powinna uwiarygodnić swoją staranność przy dokonywaniu czynności procesowych oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności była od niej niezależna. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Pełnomocnik skarżacego został umocowany do działania w jego imieniu w dniu 3 października 2011 r. Termin do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji upływał w dniu 11 października, a pełnomocnik zachorował dopiero od dnia 10 października, czyli 1 dzień przed upływem terminu do wniesienia odwołania.
Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 marca 2012 r. (II GSK 278/11 LEX nr 1137932), sam fakt posiadania zwolnienia lekarskiego od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu, z uwagi na to, że nie wyklucza ono możliwości dokonania czynności procesowej za pośrednictwem poczty lub przez domownika. W uzasadnieniu cytowanego wyroku skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełni podzielił utrwalony w orzecznictwie i piśmiennictwie pogląd, że przy ocenie braku winy należy mieć na względzie obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony, dbającej należycie o swoje interesy, a przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli siły wyższej. Przyjmuje się przy tym, że sam fakt posiadania zwolnienia lekarskiego od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu, z uwagi na to, że nie wyklucza ono możliwości dokonania czynności procesowej za pośrednictwem poczty lub przez domownika (v. Andrzej Wróbel, Komentarz aktualizowany do art. 58 k.p.a.; Lex, stan prawny 11 stycznia 2012 r., teza 6-7 oraz powołane tam piśmiennictwo oraz orzeczenia, w tym wyrok NSA z dnia 4 listopada 1998 r., sygn. akt III SA 1243/97, LEX nr 36902).
Tylko obłożna choroba stanowiłaby niezawinione niedopełnienie czynności procesowych w terminie, bo tylko taka choroba uniemożliwia stronie, działającej osobiście, dokonanie tej czynności. W sprawie niniejszej profesjonalny pełnomocnik zachorował na [...]. Jakkolwiek co do zasady nie jest to choroba obłożna, Sąd nie jest w stanie ocenić stanu zdrowia pełnomocnika w dacie uzyskania zwolnienia lekarskiego. Istotne znaczenie ma fakt, że [...] u pełnomocnika wystąpiło na 1 dzień przed końcem biegu terminu do wniesienia odwołania (10 października 2011 r.), a pełnomocnictwo zostało mu udzielone 3 października 2011 r. Nie można uznać za prawidłowe takiego postępowania pełnomocnika, który do ostatniej chwili zwleka ze sporządzeniem czy złożeniem odwołania, a następnie składa zwolnienie lekarskie. Zdarzenia typu choroba mogą przydarzyć się każdemu: sumienny pełnomocnik, który w dodatku uzyskał pełnomocnictwo bez prawa dalszych substytucji, powinien odpowiednio wcześniej przygotować środek zaskarżenia.
Ponadto sumiennie działający profesjonalny pełnomocnik mógł powiadomić o swej chorobie klienta, aby ten ewentualnie mógł ustanowić innego pełnomocnika albo samodzielnie złożyć środek odwoławczy, choćby tylko dla zachowania terminu do jego wniesienia. Następnie, po wyzdrowieniu profesjonalnego pełnomocnika, środek ten mógłby zostać uzupełniony o profesjonalny wywód prawny.
Ponadto w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się (patrz np. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 18 maja 2011 r., I SA/Gd 289/11, LEX nr 990515), że okolicznością faktyczną, uzasadniającą brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika, jest tylko nagła choroba, i to w dodatku taka, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu nie potwierdza jednak np. zwolnienie lekarskie od pracy, bowiem nie wyklucza ono możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez domownika. Przyjmuje się również (vide- wyrok WSA w Krakowie z dnia 23 listopada 2010 r., III SA/Kr 744/10, LEX nr 756995), że nawet fakt pozostawania w leczeniu nie jest okolicznością, uprawdopodobniającą uchybienie terminu bez winy strony.
Skoro pełnomocnik skarżącego jako powód uchybienia terminu wskazał chorobę, udokumentowaną przedłożonym zwolnieniem lekarskim - to ocena organów, że nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu jest trafna. Ocena ta znajduje oparcie w treści złożonego zwolnienia lekarskiego.
Organy - co istotne - rozstrzygają sprawę wszczętą wnioskiem o przywrócenie terminu na podstawie stanu faktycznego, ustalonego w oparciu o argumenty i materiał dowodowy, przedłożony przez stronę. Sąd administracyjny zaś, w ramach kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia, ocenia prawidłowość dokonanych ustaleń.
Z zaświadczenia lekarskiego nie wynika, aby pełnomocnik skarżącego w okresie 10 - 17 października 2011 r. był obłożnie chory. Sąd przyjął, że gdyby stan zdrowia skarżącego, pozostającego pod opieką lekarską, był ciężki, nawet przejściowo, lekarz zaznaczyłby w treści zwolnienia, że chory nie może chodzić w czasie zwolnienia lekarskiego. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy miał zatem podstawę, aby przyjąć, że sama niezdolność do pracy nie jest wystarczającą okolicznością dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Ponadto, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnych, ciężar uprawdopodobnienia okoliczności, uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu, spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ powinien jedynie przedstawione przez stronę okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a.
Zdaniem Sądu najistotniejsze znaczenie w sprawie ma fakt, że pełnomocnictwa udzielono 3 października 2011 r., zwolnienie lekarskie zostało wystawione w dniu 12 października, a dotyczy okresu od 10 do 17 października 2011 r. Jeżeli starannie działający pełnomocnik uzyskuje pełnomocnictwo w czasie biegu terminu do wniesienia odwołania, powinien jak najszybciej dokonać czynności procesowej, do której został ustanowiony, a nie zwlekać z jej podjęciem do ostatniego dnia, by następnie uzyskać zwolnienie lekarskie. Każdy starannie działający pełnomocnik powinien liczyć się z tym, że ostatniego dnia biegu terminu może wypaść mu jakaś niezwykle ważna sprawa, może zachorować, czy z innych przyczyn, choćby komunikacyjnych, może nie móc wykonać zaplanowanego na dany dzień zadania. Jeżeli tym zadaniem - w odniesieniu do profesjonalnego pełnomocnika - jest wniesienie środka odwoławczego czy środka zaskarżenia, powinien on zachować szczególną staranność i nie zwlekać z dokonaniem czynności do ostatniej chwili.
Jak trafnie stwierdził WSA w Szczecinie (wyrok z dnia 5 października 2011 r., I SA/Sz 526/11, LEX nr 964944) kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć przy nawet największym w danych warunkach wysiłku. Podobnie trafne stanowisko zajął WSA w Warszawie w wyroku z dnia 19 września 2011 r. (II SA/Wa 1145/11, LEX nr 965457). Jego zdaniem odwołanie się w art. 58 § 1 k.p.a. do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa. Konieczne jest zatem uwiarygodnienie przez stronę, stosowną argumentacją, swojej staranności, faktu, że przeszkoda było niezależna od niej i istniała przez cały czas, aż do chwili złożenia wniosku o przywrócenie terminu, tzn., że powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem.
Pełnomocnik w skardze zarzucił również, iż prowadzi kancelarię prawną samodzielnie i nie posiada możliwości posłużenia się inną osobą w razie swojej niedyspozycji. Twierdzenie to nie może zasługiwać na uwzględnienie, gdyż nawet na druku pełnomocnictwa z dnia 3 października 2011 r. widnieje nazwa kancelarii: "Kancelaria Adwokacja U. i P.", zawierająca dwa nazwiska osób prowadzących kancelarię: U. i P. Zatem skoro zachorował pełnomocnik P.U. i nie mógł osobiście wnieść odwołania, a nie miał prawa dalszych substytucji, mógł poinformować klienta, by udzielił pełnomocnictwa wspólnikowi z kancelarii - mecenasowi K.P. (który notabene występował przed tutejszym sądem na rozprawie w dniu 19 czerwca 2011 r.). Trafnie też zauważył organ, że nie istniała przeszkoda, by adwokat P.U. powiadomił zainteresowanego, iż nie da rady samodzielnie sporządzić odwołania, w związku z czym klient może sam wnieść odwołanie.
Mając powyższe rozważania na uwadze, orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło