II SAB/Wa 122/19

WyrokWSA w Warszawie2019-09-18

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Joanna Kube, Janusz Walawski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezes Narodowego Banku Polskiego pozostawał w bezczynności w przedmiocie rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd zobowiązał Prezesa Narodowego Banku Polskiego do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni, stwierdzając jednocześnie, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Sąd uznał, że informacje o wynagrodzeniach pracowników NBP stanowią informację publiczną, a powoływanie się przez organ na toczący się proces legislacyjny nie usprawiedliwiało wstrzymania się z rozpatrzeniem wniosku.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej wysokości wynagrodzeń trzech konkretnych pracowników NBP oraz informacji o ich wyznaczeniu do reprezentowania NBP w innych podmiotach. Prezes NBP poinformował o przedłużeniu terminu rozpatrzenia wniosku do marca 2019 r. z powodu toczącego się procesu legislacyjnego. Skarżąca wniosła skargę na bezczynność organu, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, argumentując, że charakter żądanych informacji wymaga pogłębionej analizy prawnej.
Rozstrzygnięcie
1. Zobowiązano Prezesa Narodowego Banku Polskiego do rozpatrzenia wniosku skarżącej J. P. z dnia [...] stycznia 2019 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. Stwierdzono, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. Zasądzono od Prezesa Narodowego Banku Polskiego na rzecz skarżącej J. P. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.), Sędzia WSA Joanna Kube, Sędzia WSA Janusz Walawski, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 18 września 2019 r. sprawy ze skargi J. P. na bezczynność Prezesa Narodowego Banku Polskiego w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [...] stycznia 2019 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. zobowiązuje Prezesa Narodowego Banku Polskiego do rozpatrzenia wniosku skarżącej J. P. z dnia [...] stycznia 2019 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Banku Polskiego na rzecz skarżącej J. P. kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. W piśmie z dnia [...] lutego 2019 r. J.P. (dalej także: "skarżąca" lub "strona skarżąca") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezesa Narodowego Banku Polskiego (dalej także: "organ" lub "Prezes NBP") w przedmiocie rozpatrzenia jej wniosku z dnia [...] stycznia 2019 r. o udostępnienie informacji publicznej. Na podstawie akt niniejszej sprawy Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Wnioskiem z dnia [...] stycznia 2019 r., przesłanym listem poleconym za pośrednictwem Poczty Polskiej, J.P., powołując się na przepis art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 1429 ze zm. - dalej także: "u.d.i.p."), zwróciła się do Prezesa Narodowego Banku Polskiego o udostępnienie informacji publicznej w następującym zakresie: "1) wysokość wynagrodzenia za pracę z rozbiciem na poszczególne składniki, wraz z ewentualnymi dodatkami, nagrodami i innymi świadczeniami (z wyszczególnieniem tych składników), w ujęciu za każdy miesiąc oddzielnie w okresie od stycznia 2016 r. do stycznia 2019 r. oraz z informacją o zajmowanym stanowisku i zakresie obowiązków w poszczególnym miesiącu, następujących pracowników NBP: a) M.W. b) K.S. c) S.M. 2) czy w/w pracownice Narodowego Banku Polskiego były wyznaczone przez Narodowy Bank Polski do reprezentowania NBP w jakichś organach, instytucjach, podmiotach, a jeśli tak to kiedy, gdzie oraz na jakiej podstawie prawnej". W uzasadnieniu wniosku strona skarżąca wskazała, że udostępnienie powyższych informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Skarżąca zauważyła bowiem, że od kilku tygodni w prasie pojawiają się informacje o nadmiernych i nieuzasadnionych zarobkach w/w pracowników Narodowego Banku Polskiego. W tej sytuacji, zdaniem skarżącej, w interesie publicznym jest wyjaśnienie tej sprawy i udostępnienie publicznie informacji o zarobkach w/w osób. Mając powyższe na względzie, skarżąca wniosła o udostępnienie wnioskowanej informacji pocztą na adres wskazany w nagłówku oraz pocztą elektroniczną na adres [...]. Ustosunkowując się do wniosku skarżącej, Zastępca Dyrektora Gabinetu Prezesa Narodowego Banku Polskiego w piśmie z dnia [...] stycznia 2019 r. poinformował stronę skarżącą, że z uwagi na toczący się aktualnie proces legislacyjny dotyczący przepisów ustawowych odnoszących się do Narodowego Banku Polskiego oraz do zakresu i zasad udostępniania niektórych informacji dotyczących Narodowego Banku Polskiego oraz osób w nim zatrudnionych i wchodzących w skład organów Banku, rozpatrzenie wniosku nastąpi w terminie do dnia [...] marca 2019 r. W piśmie z dnia [...] lutego 2019 r. J.P. - działając za pośrednictwem organu - wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezesa Narodowego Banku Polskiego w przedmiocie rozpatrzenia jej wniosku z dnia [...] stycznia 2019 r. o udostępnienie informacji publicznej. Zarzucając Prezesowi NBP naruszenie art. 13 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 16 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a także art. 61 ust. 1 Konstytucji RP – przez nieudzielenie informacji publicznej zgodnie z żądanym zakresem, skarżąca wniosła w o: 1. zobowiązanie Prezesa Narodowego Banku Polskiego do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi, 2. zobowiązanie Prezesa Narodowego Banku Polskiego do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy, 3. zasądzenie od Prezesa NBP na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca wskazała, że do dnia złożenia skargi, tj. do dnia [...] lutego 2019 r. organ nie udostępnił żądanej informacji, ani też nie wydał decyzji odmownej, zgodnie z art. 16 ust. 1 u.d.i.p., czym dopuścił się naruszenia ustawowego, 14-dniowego terminu wskazanego w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Strona skarżąca, wskazując na treść pisma organu z dnia [...] stycznia 2019 r., zarzuciła, iż - jej ocenie - powyższe pismo nie spełnia przesłanek z art. 13 ust. 2 u.d.i.p. Skarżąca zauważyła, że organ - jako powód nieudostępnienia informacji w ciągu 14 dni od złożenia wniosku - wskazuje toczący się proces legislacyjny. Tymczasem, jak stwierdziła skarżąca, niedotrzymanie terminu załatwienia sprawy, o którym mowa w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., nie może być uzasadniane w sposób dowolny, wymijający, a powody powinny być bezpośrednio związane z opóźnieniem w udostępnieniu informacji publicznej. Skarżąca uznała, że przywołana przez organ kwestia uregulowania przepisów prawa powszechnie obowiązującego normujących przedmiot żądanej informacji publicznej w przyszłości nie może być uzasadnieniem dla opóźnienia w udostępnieniu informacji publicznej w chwili obecnej. Z uwagi na powyższe, skarżąca zarzuciła, iż Prezes NBP pozostaje w bezczynności w załatwieniu spornego wniosku, co uzasadnia żądania zawarte w petitum skargi. W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Banku Polskiego wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu Prezes NBP wskazał, iż nie podziela stanowiska strony skarżącej co do pozostawania organu w bezczynności. Organ zauważył, że z bezczynnością mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ właściwy do rozpoznania sprawy nie podjął żadnej czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - pomimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu lub też nie podjął stosownej czynności. Prezes NBP zaznaczył, że w orzecznictwie ukształtował się pogląd, że przedłużenie terminu do realizacji wniosku, o którym mowa w art. 13 ust. 2 u.d.i.p., może nastąpić nie tylko w przypadku zamiaru udzielenia informacji publicznej (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 października 2017 r., sygn. akt II SAB/Wa 25/17). Zdaniem organu, podmiot dysponujący wnioskowaną informacją musi posiadać odpowiednią ilość czasu na przeprowadzenie czynności wyjaśniających, w szczególności w razie możliwości wystąpienia okoliczności uzasadniających ograniczenie prawa do informacji publicznej - tak, aby w sposób prawidłowy móc podjąć ewentualną decyzję o odmowie udostępnienia żądanej informacji. Prezes NBP zauważył, że w sprawie będącej przedmiotem skargi organ - celem uniknięcia potencjalnych, niepożądanych skutków prawnych związanych z nieuprawnionym ujawnieniem informacji wnioskowanych przez skarżącą - obowiązany jest do przeprowadzenia gruntownej, pogłębionej analizy charakteru prawnego tych informacji, który na gruncie obowiązujących przepisów bezspornie nie jest jednoznaczny. Prezes NBP uznał, że zasadność udostępnienia żądanych informacji w trybie u.d.i.p. wymaga rozstrzygnięcia złożonego zagadnienia prawnego, które nie było dotychczas przedmiotem orzeczeń sądów administracyjnych. W szczególności, jak wskazał organ, wyjaśnienia wymaga zakres ochrony prawa do prywatności pracowników organu na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych - dalej także: "RODO"). Prezes NBP podniósł, iż odwołanie się przez organ do prac legislacyjnych, których przedmiotem jest m. in. ujawnianie niektórych informacji o pracownikach organu, było związane z zakładaną koniecznością aktualizacji wyników analizy ewentualnych skutków prawnych nieuprawnionego udostępnienia przez organ wnioskowanych informacji, ze względu na przewidywane wprowadzenie w nowo uchwalonych przepisach rozwiązań dotyczących ujawniania informacji objętych wnioskiem skarżącej. Organ zauważył przy tym, że w art. 13 ust. 2 u.d.i.p. nie wskazano żadnych kryteriów, pozwalających ustalić, jakie powody niemożności udostępnienia informacji publicznej w terminie 14 dni od wpłynięcia wniosku należy uznać za dopuszczalne, a jakie za niedopuszczalne. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 października 2018 r., sygn. akt I OSK 30/17 - Prezes NBP stwierdził, że katalog takich powodów posiada zatem charakter otwarty, a więc przesłankami pozwalającymi na przedłużenie postępowania będą zarówno sytuacje, gdy ze względu na charakter pytania podmiot zobowiązany potrzebuje dłuższego okresu czasu, niż określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., aby zebrać dane, których żąda wnioskodawca, ale również sytuacje, gdy ze względu na niejasny stan prawny lub wątpliwości co do możliwości udostępnienia określonych informacji wymagane jest pogłębione wyjaśnienie wątpliwości prawnych, które wystąpiły w związku z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Prezes NBP podniósł, iż w toku postępowania zainicjowanego wnioskiem strony skarżącej - stwierdził, że niejednoznaczny prawnie charakter żądanych informacji wymaga dłuższego czasu na rozpoznanie wniosku, niż 14 dni od jego wpłynięcia, o czym organ powiadomił skarżącą pismem z dnia [...] stycznia 2019 r., tj. przed upływem terminu na rozpatrzenie wniosku, wynikającego z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Ponadto, organ uznał, że wskazany przez niego powód opóźnienia ma charakter obiektywny i znajduje rzeczywiste uzasadnienie. Tym samym, jak stwierdził organ, nie doszło do zarzucanej przez stronę skarżącą bezczynności organu w przedmiocie udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2167), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym - w świetle art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 - dalej: "P.p.s.a.") - kontrola ta odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W świetle przepisów art. 119 pkt 4 i art. 120 P.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W niniejszej sprawie, z uwagi na przedmiot zaskarżenia, należy mieć na względzie przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 1429 - dalej także: "u.d.i.p."), która kształtuje prawo do informacji publicznej, a także określa zasady i tryb jej udostępniania (art. 1 - 2 u.d.i.p.). Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, będąca rozwinięciem konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych, wskazuje, w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu i kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 61 ust. 1 stanowi, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu (art. 61 ust. 2 Konstytucji RP). Ograniczenie prawa, o którym mowa w art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (art. 61 ust. 3). Kognicja sądów administracyjnych do rozpoznania skarg na bezczynność w takich sprawach wynika z art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., zaś potwierdza ją dodatkowo brzmienie art. 21 u.d.i.p. Przepis art. 149 § 1 P.p.s.a. stanowi, iż sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie, sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (vide: art. 149 § 1a P.p.s.a.). Ponadto, w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, sąd może orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego (art. 149 § 1b P.p.s.a.). Z kolei, jak stanowi przepis art. 149 § 2 P.p.s.a., w przypadku, o którym mowa w § 1, sąd może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Należy zauważyć, że przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiują pojęcia bezczynności. W piśmiennictwie przyjmuje się jednak, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak m.in. T. Woś /w:/ T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2011, s. 109). Jednocześnie, podnosi się w doktrynie, że stan "bezczynności organu" od "przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ" różni się tym, że o ile w pierwszym przypadku dochodzi do przekroczenia terminu załatwienia sprawy poprzez to, iż organ zasadniczo nie podejmuje żadnych istotnych czynności zmierzających do rozstrzygnięcia sprawy, o tyle w drugim przypadku organ nie podejmuje skutecznych działań na podstawie przepisów k.p.a., przez co nie dochodzi do wydania rozstrzygnięcia (por. m.in. J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz /w:/ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. prof. R. Hausera i prof. M. Wierzbowskiego, wyd. 5, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017). Takie rozumienie pojęcia bezczynności potwierdza również orzecznictwo, w którym stwierdza się, że jeżeli w toku postępowania administracyjnego organ podejmuje czynności mające na celu dokładne rozpoznanie sprawy w niezbędnym zakresie, to, choć nie wydał w przewidzianym terminie decyzji administracyjnej, nie można mu zarzuć bezczynności (por. m.in. wyrok NSA z dnia 13 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 711/11). W tym drugim przypadku (stan przewlekłości postępowania), czynności organu można również uważać za "pozorowane", w tym sensie, iż organ przeprowadza czynności nieistotne dla sprawy lub mnoży czynności postępowania dowodowego, pozostając w sprzeczności z koniecznością zachowania wymogu ekonomiki postępowania administracyjnego. Przy kwalifikowaniu "przewlekłości postępowania" powstaje, więc sytuacja, w której działa opieszale lub tylko pozoruje działania (formalnie nie będąc bezczynnym). Na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej bezczynność podmiotu obowiązanego do rozpoznania wniosku informacyjnego ma miejsce wówczas, gdy organ - będąc w posiadaniu żądanej informacji publicznej - nie podejmuje stosownej czynności materialno-technicznej w postaci udzielenia tej informacji (art. 10 ust 1 u.d.i.p.), nie wydaje decyzji o odmowie jej udostępnienia (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), ewentualnie nie informuje wnioskodawcy, że w danej sprawie przysługuje inny tryb dostępu do wnioskowanej informacji publicznej (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.). Przyjmuje się, że bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej może przybrać jedną z czterech postaci: 1) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej w ogóle nie odpowiada na wniosek strony skarżącej, a więc podmiot zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w przedmiocie informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje i milczy wobec wniosku strony o udzielenie takiej informacji (por. m. in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 maja 2008 r., sygn. akt II SAB/Wa 28/08); 2) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej przekracza termin określony w art. 13 u.d.i.p., a więc nie podejmuje w terminie wskazanym w art. 13 cyt. ustawy stosownych czynności (tak również: m. in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 lutego 2013 r., sygn. akt II SAB/Wa 485/12); 3) podmiot zobowiązany udziela informacji, lecz dokonuje przedstawienia informacji innej, niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca lub też informacji wymijającej, a więc zachodzi sytuacja, gdy wnioskodawcy zostaje formalnie udzielona informacja publiczna, ale nie dotyczy ona pytań zawartych we wniosku, a zatem odpowiedź w ogóle nie dotyczy wniosku lub zawiera informacje niezwiązane z treścią wniosku; 4) podmiot zobowiązany udziela wprawdzie wnioskodawcy lakonicznej informacji, że nie dysponuje informacją publiczną, ale nie udowadnia swoich twierdzeń, a nawet nie uwiarygadnia, iż nie posiada żądanej informacji publicznej (tak również: m. in. wyrok NSA z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 156/12). Zaznaczyć należy, że w przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej, obowiązkiem Sądu jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dopiero, bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się skarżący, był obowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz że żądana przez skarżącego informacja miała charakter informacji publicznej, w rozumieniu przepisów u.d.i.p., pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność. W rozpatrywanej sprawie skarżąca sformułowała wobec Prezesa Narodowego Banku Polskiego zarzut bezczynności w rozpatrzeniu jej wniosku z dnia [...] stycznia 2019 r. o udostępnienie informacji publicznej, w którym strona skarżąca wniosła o udostępnienie informacji o "wysokości wynagrodzenia za pracę z rozbiciem na poszczególne składniki, wraz z ewentualnymi dodatkami, nagrodami i innymi świadczeniami (z wyszczególnieniem tych składników), w ujęciu za każdy miesiąc oddzielnie w okresie od stycznia 2016 r. do stycznia 2019 r. oraz z informacją o zajmowanym stanowisku i zakresie obowiązków w poszczególnym miesiącu, następujących pracowników NBP: a) M.W., b) K.S., c) S.M.". Jednocześnie, strona skarżąca wniosła o udzielenie informacji, "czy w/w pracownice Narodowego Banku Polskiego były wyznaczone przez Narodowy Bank Polski do reprezentowania NBP w jakichś organach, instytucjach, podmiotach, a jeśli tak to kiedy, gdzie oraz na jakiej podstawie prawnej". Należy zauważyć, że w świetle przepisu art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, do udostępniania informacji publicznej obowiązane są w szczególności organy władzy publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Konstytucja RP nie definiuje, jakie organy wchodzą w skład systemu władz publicznych. Z drugiej jednak strony, w art. 10 Konstytucji RP ustrojodawca wskazuje, że "władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały". Bez wątpienia zakres pojęcia władzy publicznej jest znacznie szerszy. Do podmiotów wchodzących w zakres tej władzy zaliczymy: Sejm i Senat (także Zgromadzenie Narodowe), Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy wojskowe, sądy administracyjne, Trybunał Stanu, Trybunał Konstytucyjny, Prezydenta RP, Radę Ministrów, ministrów, Prezesa Rady Ministrów, Radę Gabinetową (pomimo tego, że organ ten nie ma żadnych uprawnień poza konsultacyjnymi), delegatury ministerstw i urzędów centralnych, wojewodów, organy administracji zespolonej, organy administracji niezespolonej, organy gminy, powiatu i województwa oraz ich struktury pomocnicze i jednostki organizacyjne, regionalne izby obrachunkowe oraz samorządowe kolegia odwoławcze. W skład władzy publicznej wchodzą także samorządy gospodarcze i zawodowe, chociaż w komentowanym przepisie zostały one ujęte w odrębnym punkcie (art. 4 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p.) oraz wymienione w Rozdziale IX Konstytucji RP organy kontroli państwowej i ochrony prawa (Najwyższa Izba Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji), a także wiele innych podmiotów działających na podstawie ustaw szczególnych, w tym m.in. Rzecznik Praw Dziecka, czy też Rzecznik Praw Pacjenta (por. dr Mariusz Bidziński, prof. dr hab. Marek Chmaj, dr hab. Przemysław Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018). Z dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika jednoznacznie, że w pojęciu podmiotu wykonującego zadania publiczne, o którym mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., mieści się m.in. Prezes Narodowego Banku Polskiego. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym jest prezentowane stanowisko, zgodnie z którym, NBP będąc bankiem centralnym Rzeczypospolitej Polskiej posiadającym osobowość prawą (art. 1 i art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (Dz. U. z 2019 r. poz. 1810 ze zm.), powołanym w celu kształtowania polityki pieniężnej Państwa, jest w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, podmiotem wykonującym zadania publiczne. Zatem spoczywa na nim obowiązek udzielania informacji publicznej (por. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie /w:/ wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt II SAB/Wa 4/08, wyrok z dnia 21 października 2016 r., sygn. akt II SAB/Wa 242/16, czy też wyrok z dnia 12 czerwca 2018 r., sygn. akt II SAB/Wa 62/18). Pogląd ten skład orzekający w niniejszej sprawie w całości podziela, tym bardziej, jeśli dodatkowo weźmie się również pod uwagę fakt, iż ustawodawca nałożył obowiązek udzielania informacji publicznej na wszystkie podmioty dysponujące mieniem publicznym. Niewątpliwie, należy uznać, że każdy podmiot, który gospodaruje choćby niewielką częścią publicznego mienia - a w przypadku Narodowego Banku Polskiego nie ma jakiejkolwiek wątpliwości, że mamy do czynienia z taką sytuacją - ma obowiązek udostępniania informacji na jego temat. Można powiedzieć, że prawo do informacji podąża za publicznym mieniem i osoby uprawnione mogą żądać informacji od każdego, kto takim mieniem zarządza lub z niego korzysta (por. m. in. M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018). Wskazać należy, że przepis art. 4 ust. 3 u.d.i.p. wyraźnie zastrzega, że obowiązane do udostępniania informacji publicznej są podmioty, o których mowa w ust. 1 i 2, będące w posiadaniu takich informacji. Z powyższego przepisu wynika ogólna zasada, że obowiązek informacyjny określonych podmiotów nie musi być adekwatny do ustalonego zakresu ich działania, ale jest tylko i wyłącznie konsekwencją faktu dysponowania przez organ daną informacją (tak również m.in. wyrok NSA z dnia 24 sierpnia 2005 r., sygn. akt OSK 1931/04, Legalis). W dotychczasowym orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że skoro obowiązek udostępnienia informacji publicznej obejmuje podmioty, które taką informacją dysponują, uznać należy, że jeśli podmiot nie jest w posiadaniu informacji publicznej żądanej we wniosku o udzielenie informacji publicznej lub posiada ją tylko w pewnym zakresie (w części), to odpowiedź udzielona pismem (czynność materialno-techniczna), z podaniem wyjaśnienia, że podmiot nie jest w posiadaniu informacji, względnie nie dysponuje pełną informacją, stanowi udzielenie informacji publicznej (zob. m.in. wyrok WSA w Krakowie z dnia 31 marca 2017 r., sygn. akt II SAB/Kr 195/16, Legalis). Ponadto, wskazać należy, że brak cech informacji publicznej powoduje, że nie ma podstaw do wydania decyzji w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie ma wówczas także obowiązku udostępnienia informacji. Organ, do którego wniesiono żądanie, powinien natomiast wystosować do wnioskodawcy pismo informacyjne o nienależeniu żądanej informacji do zakresu przedmiotowego ustawy. Zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną, w rozumieniu cyt. ustawy i podlega udostępnieniu. Przepis art. 6 u.d.i.p. wymienia zaś kategorie informacji publicznej, które na mocy prawa podlegają udostępnieniu. Wyliczenie to ma jedynie charakter przykładowy, co prowadzi do wniosku, że - co do zasady - wszystko, co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., stanowi informację publiczną. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Jest nią treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień, opinii i ocen przez niedokonywanych, niezależnie, do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Informację publiczną stanowi, więc treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z nim bądź w jakikolwiek sposób dotyczących go. Są nią zarówno treści dokumentów bezpośrednio przez organ wytworzonych, jak i te, których używa się przy realizacji przewidzianych prawem zadań (także te, które tylko w części go dotyczą), nawet, gdy nie pochodzą wprost od niego. W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się szerokie rozumienie pojęcia informacji publicznej. Definiuje się ją, jako każdą wiadomość wytworzoną przez władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które realizują zadania publiczne bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swoich kompetencji. Podkreśla się jednocześnie, że taki charakter ma również wiadomość niewytworzona przez podmioty publiczne, lecz odnosząca się do tych podmiotów, o ile dotyczy faktów i danych (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 123/06, publ. LEX nr 291357, a także z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I OSK 2093/14, publ. /w:/ https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem Sądu, podkreślić należy, że pomimo szerokiego rozumienia pojęcia informacji publicznej, ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej nie może być i nie jest środkiem do wykorzystywania w celu uzyskania każdej informacji. Jej zakres przedmiotowy obejmuje dostęp do informacji wyłącznie publicznej. Jeśli zatem żądana informacja nie jest objęta zakresem przedmiotowym ustawy, to dopuszczalną i właściwą formą odniesienia się do wniosku o udostępnienie takiej informacji jest wyłącznie pismo zawiadamiające wnioskodawcę o braku możliwości zastosowania przepisów omawianej ustawy z wyjaśnieniem, że żądana informacja nie jest informacją publiczną, w rozumieniu u.d.i.p. Należy uznać, że informacją publiczną będzie całość dokumentacji posiadanej przez dany organ władzy publicznej, której organ używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań nawet wtedy, gdy prawa autorskie należą do innego podmiotu. Bez znaczenia wówczas jest to, w jaki sposób znalazły się one w posiadaniu organu i jakiej sprawy dotyczą. Ważne natomiast jest to, by dokumenty takie służyły realizowaniu zadań publicznych przez organ i odnosiły się do niego bezpośrednio. Innymi słowy, dokumenty takie muszą wiązać się ze sferą faktów zaistniałych po stronie organu (zob. szerzej: /w:/ wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 czerwca 2008 r., sygn. akt II SA/Wa 111/08). W literaturze również podkreśla się, że informacją publiczną jest każda informacja dotycząca sfery faktów i danych publicznych, a więc każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów realizujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań publicznych i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Podkreślić przy tym należy, że informacja publiczna musi dotyczyć sfery istniejących faktów i danych, nie zaś niezmaterializowanych w jakiejkolwiek postaci zamierzeń podejmowania określonych działań i może pochodzić od dowolnych podmiotów, jeżeli dotyczy "sprawy publicznej", w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Ponadto, wskazuje się, że w pojęciu informacji publicznej mieści się zarówno treść dokumentów bezpośrednio wytworzonych przez organ, jak i tych, których organ używa przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet, gdy nie pochodzą wprost od niego (por. Prof. Marek Chmaj /w:/ M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018 i powołane tam orzecznictwo). Należy podkreślić jednocześnie, że o zakwalifikowaniu określonej informacji, jako podlegającej udostępnieniu, w rozumieniu u.d.i.p., decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji. Z kolei, kryterium przesądzającym o obowiązku udzielenia informacji publicznej jest nie charakter prawny organu, czy też zakwalifikowanie podmiotu do podmiotu publicznoprawnego, lecz kryterium przedmiotowe - wykonywanie zadań publicznych (tak również: m.in. wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1897/15). W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że nie są informacją publiczną dokumenty wewnętrzne, które wprawdzie służą realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nie przesądzają o kierunku działania organu w konkretnej sprawie. Dokumenty takie służą wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk. Mogą mieć dowolną formę, nie są jednak wiążące, co do sposobu załatwienia sprawy, nie są w związku z tym wyrazem stanowiska organu, nie stanowią, więc informacji publicznej (vide: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego - z dnia 17 października 2013 r. sygn. akt I OSK 1105/13, z dnia 21 listopada 2013 r. sygn. akt I OSK 1485/13 oraz z dnia 27 lutego 2014 r. sygn. akt I OSK 1769/13). W ocenie Sądu, konieczne staje się oddzielenie od siebie pewnych sfer informacyjnych związanych z działalnością organów państwa. Uznać należy, że przedmiotem konstytucyjnego prawa nie są treści zawarte w dokumentach wewnętrznych, rozumiane, jako informacje o charakterze roboczym (zapiski, notatki, protokoły ze spotkań z pracownikami), które zostały utrwalone w formie tradycyjnej lub elektronicznej i stanowią pewien proces myślowy, proces rozważań, etap przyjęcia ostatecznego stanowiska przez pojedynczego pracownika lub zespół. W ich przypadku można, bowiem mówić o pewnym stadium na drodze do wytworzenia informacji publicznej. Od dokumentów w rozumieniu stricte urzędowym, w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.d.i.p., odróżnia się zatem dokumenty wewnętrzne służące realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nieprzesądzające o kierunkach działania organu. Dokumenty takie służą wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk. Sąd pragnie zauważyć, że gdyby przyjąć odmienną koncepcję, to wszystkie istniejące dokumenty niezależnie od tego, czy są to dokumenty prywatne, urzędowe, czy wreszcie tzw. dokumenty wewnętrzne, to podlegałyby one - co do zasady - przepisom ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. W świetle powyższego, Sąd uznał, że nie może budzić wątpliwości to, iż - wbrew sugestii Prezesa NBP - informacje objęte wnioskiem skarżącej J.P. z dnia [...] stycznia 2019 r. stanowią informację publiczną, w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p., do udostepnienia której Prezes NBP był zobowiązany. Uznać należy jednocześnie, że treść przedmiotowego wniosku strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej jest w swej istocie w pełni zrozumiała, bowiem określa wyraźnie zarówno zakres podmiotowy (vide: Prezes Narodowego Banku Polskiego), jak i zakres przedmiotowy (vide: wniosek o udostępnienie informacji o wysokości wynagrodzenia konkretnych trzech pracowników NBP wraz z podaniem składników owego wynagrodzenia w konkretnie określonym przedziale czasowym, a także udzielenie informacji o wyznaczeniu tych trzech konkretnie wskazanych pracowników NBP do reprezentowania tego podmiotu w organach, instytucjach, czy też innych podmiotach). Warto zauważyć, że - co do zasady - informacja o wysokości wynagrodzenia za pracę, czy też poszczególnych składników tego wynagrodzenia, w tym m. in. nagród osoby zatrudnionej przez podmiot publiczny stanowi informację publiczną, w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie z tym przepisem informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, również informacja o wydatkowaniu przez organ administracji publicznej środków publicznych. Z tych środków pochodzą m. in. wynagrodzenia, a także nagrody osób zatrudnionych w organach administracji publicznej lub innych podmiotach wykonujących zadania publiczne. Informacją publiczną jest zatem informacja o wydatkach podmiotu publicznego na wynagrodzenia, czy też nagrody dla pracowników. W tych ramach można żądać szczegółowych danych dotyczących wydatkowania środków publicznych na wynagrodzenia, czy też nagrody konkretnej grupy pracowników zatrudnionych na określonym stanowisku, a także pracownika, który jako jedyny zajmuje określone stanowisko w ramach struktury organizacyjnej podmiotu publicznego. W ocenie Sądu, bez znaczenia dla uznania takich danych za informację publiczną pozostaje okoliczność, czy dotyczą one pracownika zatrudnionego na stanowisku pomocniczym związanym jedynie z obsługą urzędu, czy osoby pełniącej funkcję publiczną oraz wówczas, gdy żądana informacja pozostaje w związku z pełnieniem tej funkcji. To ma bowiem jedynie znaczenie dla zakresu ochrony wynikającej z art. 5 ust. 2 powołanej ustawy (por. m. in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2016 r., sygn. akt II SA/Wa 1282/16). Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest natomiast to, czy Prezes NBP, jako podmiot wykonujący zadania publiczne zobowiązany niewątpliwie do udzielenia informacji publicznej, zasadnie przedłużył - powołując się na art. 13 ust. 2 u.d.i.p. - czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku strony skarżącej z powołaniem się na "toczący się proces legislacyjny dotyczący przepisów ustawowych odnoszących się do Narodowego Banku Polskiego oraz do zakresu i zasad udostępniania niektórych informacji dotyczących Narodowego Banku Polskiego oraz osób w nim zatrudnionych i wchodzących w skład organów Banku". Należy zauważyć, że art. 13 ustawy o dostępie do informacji publicznej, określa termin udostępniania informacji publicznej na wniosek. Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p., udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Z kolei, przepis art. 13 ust. 2 cyt. ustawy stanowi, że jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Przepis art. 13 u.d.i.p. zawiera więc dwa rozwiązania. Art. 13 ust. 1 cyt. ustawy określa podstawowe terminy udzielenia informacji publicznej, natomiast art. 13 ust. 2 u.d.i.p. opisuje procedurę postępowania podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej w sytuacji, gdy nie może on dotrzymać terminów określonych w art. 13 ust. 1 tej ustawy. Nie ulega wątpliwości, że przepis art. 13 ust. 1 u.d.i.p. wskazuje, że podmiot zobowiązany powinien udzielić informacji publicznej bez zbędnej zwłoki, a więc oznacza to, iż w sytuacji, gdy możliwe jest rozstrzygnięcie danej sprawy natychmiast lub w stosunkowo krótkim terminie organ administracji powinien zająć merytoryczne stanowisko przed upływem wskazanych w kodeksie terminów (zob. M. Bidziński, /w:/ M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018 i cyt. tam poglądy literatury). Dyspozycja omawianego przepisu jest zatem jasna. Podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej ma odpowiedzieć na wniosek tak szybko, jak to jest możliwe. Jeżeli natomiast podmiot zobowiązany do udzielenia informacji nie może jej udzielić w terminie określonym w art. 13 ust. 1 ustawy, wówczas ma on obowiązek postępować w sposób określony w art. 13 ust. 2 u.d.i.p. Oznacza to, że powinien on: powiadamiać wnioskodawcę o uchybieniu terminu, a także przedstawić wnioskodawcy przyczyny opóźnienia oraz wskazać termin, w jakim udostępni informację. W tym miejscu należy zauważyć, że w art. 13 ust. 2 u.d.i.p. nie wskazano jednak jakichkolwiek kryteriów stanowiących, jakie powody niemożności udostępnienia informacji w terminie 14 dni należy uznać za dopuszczalne, a jakie za niedopuszczalne. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził w wyroku z dnia 30 października 2018 r., sygn. akt I OSK 30/17, iż katalog ten posiada zatem charakter otwarty, a więc przesłankami pozwalającymi na przedłużenie postępowania będą zarówno sytuacje, gdy ze względu na charakter pytania podmiot zobowiązany potrzebuje dłuższego okresu czasu, niż określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., aby zebrać dane, których żąda wnioskodawca, ale również sytuacje, gdy ze względu na niejasny stan prawny lub wątpliwości co do możliwości udostępnienia określonych informacji wymagane jest pogłębione wyjaśnienie wątpliwości prawnych, które wystąpiły w związku z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Art. 13 ust. 2 u.d.i.p. jest więc - jak uznał NSA - tylko przepisem, mającym na celu poinformowanie wnioskodawcy o przyczynach przedłużenia terminu rozpoznania wniosku. Natomiast oceny zasadności wskazanych przez dany podmiot zobowiązany przyczyn przedłużenia terminu rozpoznania wniosku, należy dokonać w oparciu o przepisy art. 13 ust. 1 u.d.i.p. i art. 149 § 1 P.p.s.a. w konkretnej, indywidualnej sprawie. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że nie można zgodzić się ze stanowiskiem Prezesa NBP, iż w niniejszej sprawie uzasadnione było wstrzymanie się od rozpatrzenia wniosku strony skarżącej z dnia 11 stycznia 2019 r. i udzielenia wnioskowanej informacji, na podstawie art. 13 ust. 2 u.d.i.p., z powołaniem się na "toczący się proces legislacyjny dotyczący przepisów ustawowych odnoszących się do Narodowego Banku Polskiego oraz do zakresu i zasad udostępniania niektórych informacji dotyczących Narodowego Banku Polskiego oraz osób w nim zatrudnionych i wchodzących w skład organów Banku". Otóż, w ocenie Sądu, podkreślić należy, że w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych z jednej strony podkreśla się, że konieczność ochrony danych osobowych nie zwalnia organu z udostępniania informacji publicznej, a jednocześnie nie budzi wątpliwości to, iż w sytuacji, gdy żądana informacja publiczna dotyczy wynagrodzenia za pracę, czy też nagrody otrzymanej przez konkretnego pracownika wskazanego z imienia i nazwiska, dochodzi do kolizji dwóch konstytucyjnych praw jednostki, tj. prawa do prywatności i prawa do informacji publicznej. W tej materii wypowiadał się już Trybunał Konstytucyjny, który przyjął, że możliwość ingerencji w prawo do prywatności ma znacznie szerszy zakres w stosunku do osób pełniących funkcje publiczne, niż do pozostałych osób. W swoim orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny nie wyłączył jednak a priori ochrony prywatności osób pełniących funkcje publiczne. Rozważając bowiem konstytucyjność wyłączenia, o którym mowa w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, Trybunał Konstytucyjny wskazał, że podstawowym problemem jest określenie związku między życiem prywatnym takiej osoby a działalnością publiczną. Jego istnienie oznacza, że informacja powinna się wiązać z funkcjonowaniem instytucji, w szczególności mogłaby mieć znaczenie dla ukształtowania się poglądu o sposobie jej funkcjonowania. Trybunał Konstytucyjny uznał, że w każdym konkretnym przypadku należy ważyć obie chronione prawem wartości. Jednocześnie, Trybunał Konstytucyjny zauważył, że nie można przy tym przyjąć nieskrępowanej swobody interpretacyjnej. W każdym wypadku musi istnieć bowiem wyraźne powiązanie określonych faktów z życia prywatnego z funkcjonowaniem osoby, której dotyczą, w instytucji publicznej. Tylko wtedy więc, jak stwierdził Trybunał, jeśli ujawnione zdarzenia oddziaływają na sferę publicznego funkcjonowania podmiotu, usprawiedliwiona będzie ingerencja w sferę życia prywatnego. Warto zauważyć jednocześnie, że Trybunał Konstytucyjny w swoim orzecznictwie stoi ponadto na stanowisku, że wkraczanie w sferę prywatności, również tam, gdzie w wyraźny sposób styka się ona ze sferą publiczną, musi być dokonywane w sposób ostrożny i wyważony, z należytą oceną racji, które przemawiają za taką ingerencją. Mamy bowiem do czynienia z dobrami równorzędnymi. Ograniczenia dotyczące pewnych praw chronionych konstytucyjnie mogą być wprowadzane z uwagi na dobro wspólne. Do praw takich, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, należy prawo do prywatności. Nie zawsze jednak, zdaniem Trybunału, dobro wspólne przeważa nad interesem indywidualnym (por. m.in. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 marca 2006 r., sygn. akt K 17/05, OTK-A 2006 r. nr 3, poz. 30). Niemniej, te wszystkie, podniesione wyżej wątpliwości, a także przywoływana okoliczność związana z rzekomym oczekiwaniem na planowane zmiany legislacyjne dotyczące Narodowego Banku Polskiego, nie mogą stanowić jakiegokolwiek usprawiedliwienia dla całkowitego wstrzymania się przez organ z rozpatrzeniem wniosku strony skarżącej. W ocenie Sądu, zastrzeżenia organu odnośnie zapewnienia prawa do prywatności mogą stanowić jedynie uprawnienie do rozważenia, czy w niniejszej sprawie zachodzą ewentualnie podstawy do zastosowania ograniczenia dostępu do informacji, o którym mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, iż Prezes NBP błędnie poinformował w niniejszej sprawie stronę skarżącą, że zachodzi podstawa do wstrzymania się z rozstrzygnięciem jej wniosku z uwagi na rzekomo niejasny stan prawny, czy też wątpliwości co do możliwości udostępnienia określonych informacji z uwagi na toczące się prace legislacyjne dotyczące NBP. W tej sytuacji, Sąd stwierdził, że zarówno na dzień wniesienia skargi, jak i na dzień wydania wyroku w niniejszej sprawie, Prezes Narodowego Banku Polskiego, jako podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej, pozostawał w bezczynności, albowiem - mimo wniesienia skargi - nie rozpoznał wniosku strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej w formie wskazanej przez skarżącą w jej piśmie z dnia [...] stycznia 2019 r. Warto jedynie na marginesie zauważyć - choć jednocześnie należy bardzo wyraźnie podkreślić, iż nie ma to jakiegokolwiek istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy - że żądana przez skarżącą informacja może mieć oczywiście charakter informacji publicznej przetworzonej. Uwzględnienie wniosku strony skarżącej być może wymagać będzie więc nie tylko zwykłych czynności technicznych związanych z analizą dokumentów, lecz również znacznego nakładu pracy związanego z koniecznością ponadstandardowej ich analizy. W tym miejscu, warto więc zauważyć, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Niemniej jednak, w tym stanie rzeczy, jaki Sąd ustalił w niniejszej sprawie na dzień orzekania - uznać trzeba jednoznacznie, iż zachodzi podstawa do zobowiązania organu do rozpoznania wniosku strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej we wskazanym w treści wniosku zakresie, w trybie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a. Z uwagi na fakt, iż Prezes NBP pozostawał zarówno na dzień wniesienia skargi, jak i na dzień wyrokowania w bezczynności, Sąd obowiązany był jednocześnie rozważyć, czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (vide: art. 149 § 1a P.p.s.a.). Sąd uznał, że bezczynność Prezesa NBP w załatwieniu wniosku strony skarżącej z dnia [...] stycznia 2019 r. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Dokonując powyższej oceny, Sąd uwzględnił fakt, iż kwalifikacja naruszenia prawa, jako rażącego, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego, jako zwykłe naruszenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty, przy czym każdorazowo taka ocena musi być dokonana przy uwzględnieniu okoliczności danej sprawy (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publik. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oznacza to, że orzeczenie o kwalifikowanej formie bezczynności winno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się usprawiedliwić w żaden sposób. Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w ustawie przepisów o terminach załatwienia sprawy, przy czym przekroczenie terminu musi być szczególnie znaczące i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być pozbawione racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; podobnie: m.in. WSA w Łodzi /w:/ wyrok z dnia 17 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 124/14; publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). W okolicznościach niniejszej sprawy nie ulega żadnej wątpliwości, że termin rozpoznania wniosku strony skarżącej, określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., został przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego przekroczony. Niemniej jednak, w ocenie Sądu, brak prawidłowej realizacji obowiązku przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji nie wynikał z działań, które można byłoby rozpatrywać w kategoriach kwalifikowanego naruszenia prawa. Zdaniem Sądu, uznać należy, że bezczynność Prezesa NBP nie wynikała z celowego działania tego organu, czy też lekceważącego podejścia do obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej, o czym świadczy m. in. fakt udzielenia niezwłocznej odpowiedzi na wniosek strony skarżącej przed dniem wniesienia skargi, w piśmie organu z dnia [...] stycznia 2019 r. Również argumenty przytoczone przez Prezesa NBP w uzasadnieniu odpowiedzi na skargę, mogą dodatkowo świadczyć o tym, że nie sposób jednak przyjąć, iż zachodziła zła wola po stronie tego podmiotu, której stopień uzasadniałby przyjęcie tezy o rażącym naruszeniu prawa. W związku z powyższym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał w tej sytuacji, iż zasadne będzie ograniczenie się jedynie do zobowiązania Prezesa Narodowego Banku Polskiego, jako podmiotu ustawowo obowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, do rozpatrzenia wniosku strony skarżącej w zakresie szczegółowo wskazanym w treści tego wniosku, działając w tym zakresie na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a., jednocześnie rozstrzygając o charakterze stwierdzonej bezczynności, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 149 § 1a P.p.s.a. Jeśli chodzi z kolei o rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania sądowego, zauważyć trzeba, iż Sąd orzekł w tym zakresie na podstawie przepisów art. 200 w zw. z art. 209 P.p.s.a., zasądzając od organu na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (stu) złotych tytułem zwrotu uiszczonego przez skarżącą wpisu od skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło