III SA/Wa 749/14
PostanowienieWSA w Warszawie2015-11-26
Skład orzekający: Alojzy Skrodzki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, złożony przez pełnomocnika, może zostać uwzględniony, jeśli korespondencja sądowa została odebrana przez osobę nieposiadającą pisemnego upoważnienia, ale działającą w ramach organizacji kancelarii pod wskazanym adresem do korespondencji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przesłanka braku winy w uchybieniu terminu nie została spełniona. Wskazanie przez pełnomocnika adresu do korespondencji, który nie jest adresem prowadzenia kancelarii, stwarza domniemanie poprawności doręczenia, nawet jeśli korespondencję odebrała osoba nieposiadająca pisemnego upoważnienia, ale działająca w ramach organizacji obsługi kancelaryjnej pod tym adresem. Zaniedbania osób zajmujących się obsługą kancelaryjną należy oceniać w granicach ryzyka podjętego przez pełnomocnika.Stan faktyczny
Skarżąca spółka złożyła skargę, do której uzupełnienia braków formalnych wezwano jej pełnomocnika. Wezwanie zostało odebrane przez osobę trzecią, która nie posiadała pisemnego upoważnienia do odbioru korespondencji w imieniu pełnomocnika. Pełnomocnik twierdził, że nie ponosi winy za uchybienie terminu, wskazując na nieprawidłowości w doręczeniu. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że przesłanka braku winy nie została spełniona.Rozstrzygnięcie
Postanawia odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie: , Sędzia WSA Alojzy Skrodzki, po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2015 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi E. sp. z o.o. w J. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za okresy od stycznia 2006 r. do sierpnia 2009 r. postanawia odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi
Postanowieniem z 6 października 2015 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 14 kwietnia 2015 r. odmawiające E. sp. z o.o. w J. przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi i odrzucił wniosek o jego przywrócenie. Stwierdził, że wniosek taki złożony równocześnie ze skargą kasacyjną podlega odrzuceniu jako przedwczesny.
W związku z tym w piśmie z 23 października 2015 r. Skarżąca ponowiła wniosek o przywrócenie uchybionego terminu, powołując się na nieprawidłowości związane z doręczeniem przesyłki zawierającej wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi. Wskazała mianowicie, że przesyłka ta została odebrana przez A.T. , która nie znając osobiście adwokata M.O. – pełnomocnika Skarżącej – nie była także upoważniona do odbioru korespondencji w jego imieniu. Zwróciła przy tym uwagę na pismo Poczty Polskiej, w którym wprost przyznano, iż A. T. nie posiadała pełnomocnictwa. Dalej pełnomocnik podkreślił, że prowadzi kancelarię w K. przy ul. [...]. Adres przy ul. [...] jest jedynie adresem do korespondencji i nikt poza M. H. nie jest upoważniony do odbioru tej korespondencji w imieniu adwokata. W rezultacie zarzucił, że przesyłka zaadresowana do pełnomocnika została wydana osobie nieuprawnionej wskutek niedopełnienia przez doręczyciela obowiązków polegających na zweryfikowaniu upoważnienia do odbioru korespondencji. Pełnomocnik podniósł, że ani on, ani Skarżąca nie ponoszą winy w niezachowaniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, gdyż nie mają oni wpływu na sposób działania pracowników operatora pocztowego, czy też pracowników innych podmiotów. Wskazał także, że doręczanie przesyłek sądowych osobom prowadzącym działalność w formie przedsiębiorstwa, które nie podlega rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym powinno następować na podstawie art. 67 § 1 w zw. z § 5, a nie jego § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "P.p.s.a.". Na koniec zauważył, że Sąd dysponował żądanymi informacjami, gdyż jak wynika z adnotacji na teczce akt sprawy, Sąd ten prowadził jedne akta dla wszystkich zawisłych przed nim spraw, tj. III SA/Wa 935, 936, 937, 938/14 oraz III SA/Wa 749/14. Do wniosku Skarżąca dołączyła oświadczenie A. T. , wydruk z Krajowego Rejestru Adwokatów, protokół z nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników, pełnomocnictwo wraz z pełnomocnictwem substytucyjnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu tego terminu. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 25 listopada 2011 r. (II OZ 1123/11) zasadniczym celem przywrócenia terminu jest wyeliminowanie negatywnych skutków jego uchybienia, w sytuacji gdy do uchybienia tego doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez stronę, zobligowaną do dokonania czynności procesowej w oznaczonym czasie. Jeszcze dobitniej podobny pogląd Naczelny Sąd Administracyjny wyraził w postanowieniu z 31 sierpnia 2011 r. (II FZ 412/11) stwierdzając, że instytucja przywrócenia terminu służy pogodzeniu zasady sprawności postępowania (art. 7 P.p.s.a.), której służą m.in. wymogi proceduralne dotyczące terminów, z prawem do sądu. Z powyższego wynika zatem, że przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu intencją ustawodawcy było umożliwienie stronie obrony swoich praw przed sądem w sytuacji, gdy upływ tego terminu wywołał negatywne dla niej skutki, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Konieczną i zarazem podstawową przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy po stronie podmiotu dokonującego lub zamierzającego dokonać czynności sądowej. Przepisy art. 86 § 1 i art. 87 § 2 P.p.s.a., stanowiąc o tej przesłance nie określają, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony ubiegającej się o przywrócenie terminu. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 22 października 2010 r. (II FZ 534/10) ocena ta została pozostawiona uznaniu sądu, który brak winy w uchybieniu terminu powinien oceniać z wykorzystaniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy.
W ocenie Sądu przesłanka braku winy określona w art. 86 § 1 P.p.s.a. nie została w niniejszej sprawie spełniona.
W sprawie tej bezsporne jest, iż pełnomocnik Skarżącej w pismach kierowanych do Sądu podał jako adres do korespondencji Kancelarię Adwokacką, ul. [...] , [...] . Pod ten właśnie adres wysłano mu wezwanie z 1 września 2014 r. do uzupełnienia braków formalnych skargi przez nadesłanie uchwały stosownego organu spółki konstytuującej jej zarząd oraz pełnomocnictwa do działania w imieniu Skarżącej przed sądami administracyjnymi udzielonego przez nowy zarząd.
Bezsporne jest również, iż wezwanie to odebrała A. T. . We wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik próbował wykazać, że nie była ona do tego upoważniona.
Zdaniem Sądu z twierdzeniem tym nie można się zgodzić.
Powyższa kwestia została już szczegółowo wyjaśniona w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 października 2015 r. (sygn. akt I FSK 1590/15) oddalającym skargę kasacyjną Skarżącej od postanowienia o odrzuceniu jej skargi i nie ma potrzeby powtarzania po raz kolejny zawartej w nim argumentacji. Konkluzja jest taka, że wskazanie przez pełnomocnika wyżej wymienionego adresu, jako adresu właściwego do doręczeń, stwarzało w świetle art. 67 § 5 P.p.s.a. domniemanie poprawności doręczenia dokonanego pełnomocnikowi poprzez osobę upoważnioną do odbioru korespondencji pod wskazanym adresem. O tym zaś, że A.T. , która odebrała wezwanie z 1 września 2014 r., była osobą upoważnioną do odbioru korespondencji pod wspomnianym adresem świadczy już tylko złożone przez nią oświadczenie, w którym wskazała, że odbiór korespondencji nastąpił "wraz z odbiorem licznej korespondencji kierowanej do różnych podmiotów działających przy ul. [...] w K. ", którą przyjęła w zastępstwie M.H. , który "zajmuje się tymi czynnościami gdy jest obecny". Co więcej, z akt sprawy wynika, że kierowana do pełnomocnika korespondencja była już wcześniej odbierana przez A.T. . Do jej rąk doręczono wezwanie z 5 marca 2014 r. do złożenia dokumentu potwierdzającego umocowanie osoby, która udzieliła pełnomocnictwa do reprezentacji Skarżącej w dacie jego udzielenia. Skuteczności tego doręczenia pełnomocnik nie kwestionował. Przeciwnie, na wspomniane wezwanie odpowiedział w zakreślonym w nim terminie. Jeśli zatem już raz zaistniała sytuacja, w której korespondencję odebrała – jak wywodzi aktualnie pełnomocnik – osoba przez niego nieupoważniona ("obca i nieznana mu"), to powinien on już wówczas pouczyć ją o procedurze jaka obowiązuje przy odbiorze korespondencji. Skoro tego nie uczynił nie może teraz – zdaniem Sądu - twierdzić, że wezwanie z 1 września 2014 r. nie zostało oddane do rąk osoby upoważnionej do odbioru pism.
W orzecznictwie przyjmuje się, że od pełnomocnika należycie dbającego o interesy swojego mocodawcy należy wymagać właściwego zorganizowania pracy kancelarii, zwłaszcza w zakresie odbioru korespondencji (zob. postanowienie NSA z 31 października 2014 r., I GZ 479/14). Zwrócił na to także uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym wyżej postanowieniu z 6 października 2015 r. (sygn. akt I FSK 1590/15), wskazując, iż rzeczą pełnomocnika jest zorganizowanie obsługi kancelaryjnej w sposób umożliwiający mu zapoznanie się z treścią pisma z Sądu.
Skoro w realiach niniejszej sprawy pełnomocnik wskazał jako adres do korespondencji miejsce, które nie jest adresem prowadzenia kancelarii, to uznać należy, że wziął on na siebie pełną odpowiedzialność za ten fakt, w tym za to, że pod tym adresem działa wiele różnych podmiotów. Wziął również na siebie odpowiedzialność za działania osób, które tam przebywają i zajmują się obsługą kancelaryjną.
Tym samym zaniedbania tych osób polegające na nieprzekazaniu odebranej korespondencji, czy też niepoinformowaniu go o tym fakcie, należy oceniać jedynie w granicach ryzyka podjętego przez pełnomocnika w zakresie organizacji obiegu korespondencji i przepływu informacji.
Nie ma przy tym racji pełnomocnik, podnosząc, iż obowiązkiem doręczyciela operatora pocztowego była weryfikacja upoważnienia do odbioru korespondencji. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 6 października 2015 r. brak jest ku temu podstaw normatywnych. Dodać jedynie należy, iż upoważnienie to może być nawet dorozumiane. Nie jest konieczne posiadanie przez odbierającego korespondencję pisemnego upoważnienia do dokonania tej czynności i okazywania go w chwili działania.
W rezultacie nie można uznać, że pełnomocnik bez własnej winy uchybił terminowi do uzupełnienia braków formalnych skargi.
Na koniec wskazać należy, iż nieporozumieniem jest twierdzenie jakoby Sąd prowadził jedne akta dla wszystkich zawisłych przed nim spraw Skarżącej, tj. III SA/Wa 935, 936, 937, 938/14 oraz III SA/Wa 749/14. Ze znajdującej się na obwolucie akt adnotacji, na którą powołuje się pełnomocnik, wynika bowiem, że wspólne dla wspomnianych spraw są akta administracyjne, nie zaś – jak to sugeruje pełnomocnik – sądowe.
Z tych wszystkich względów Sąd, na podstawie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 P.p.s.a., postanowił jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło