IV SA/Wa 2330/10

PostanowienieWSA w Warszawie2011-01-21

Skład orzekający: Aneta Dąbrowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi może zostać uwzględniony, gdy skarga została wniesiona z uchybieniem terminu z powodu błędu pracownika kancelarii, a strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika?
Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do wniesienia skargi jest możliwe tylko wtedy, gdy strona uprawdopodobni brak swojej winy w uchybieniu terminu. W przypadku reprezentacji przez profesjonalnego pełnomocnika, to on ponosi odpowiedzialność za zachowanie należytej staranności, w tym za błędy swoich pracowników. W niniejszej sprawie sąd uznał, że pełnomocnik nie dochował wymaganej staranności, co świadczy o winie, wobec czego wniosek o przywrócenie terminu został oddalony.
Stan faktyczny
S. Sp. z.o.o. złożyła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego dotyczącą wymierzenia opłaty produktowej. Skarga została wniesiona po terminie, ponieważ została błędnie zaadresowana i wysłana bezpośrednio do sądu zamiast przez organ. Po odrzuceniu skargi z powodu uchybienia terminu, spółka wniosła ponownie skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, tłumacząc błąd pomyłką pracownika kancelarii.
Rozstrzygnięcie
Odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym: Sędzia WSA – Aneta Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 2011 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku S. Sp. z.o.o. z siedzibą w M. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi S. Sp. z.o.o. z siedzibą w M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia opłaty produktowej postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi S. Sp. z.o.o. z siedzibą w M. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia opłaty produktowej, która została zarejestrowana pod sygn. akt IV SA/Wa 1584/10. Postanowieniem z dnia 10 listopada 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił ww. skargę wobec wniesienia jej z uchybieniem terminu. Sąd wskazał, iż zaskarżona decyzja została doręczona pełnomocnikowi strony skarżącej w dniu 29 czerwca 2010 r. W decyzji tej organ prawidłowo pouczył o sposobie i terminie wniesienia skargi na przedmiotową decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżąca Spółka wniosła skargę, bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w dniu 28 lipca 2010 r. (data nadania pisma w urzędzie pocztowym). Sąd ten zaś, w dniu 5 sierpnia 2010 r. (data nadania pisma w urzędzie pocztowym) skierował skargę do organu właściwego, tj. Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. W tej sytuacji za datę wniesienia skargi uznano datę nadania w urzędzie pocztowym skargi skierowanej do właściwego organu, co uczynił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w dniu 5 sierpnia 2010 r. W tej sytuacji Sąd uznał, iż skarga została wniesiona z uchybieniem terminu. Termin ten upłynął bowiem w dniu 29 lipca 2010 r. Postanowienie Sądu z 10 listopada 2010 r. zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej Spółki w dniu 23 listopada 2010 r. Następnie Spółka reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika ponownie złożyła - w dniu 30 listopada 2010 r. (data nadania pisma w urzędzie pocztowym) - skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] czerwca 2010 r. wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Skarga została zarejestrowana pod sygn. akt IV SA/Wa 2330/10. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi podniesiono, iż do błędu w postaci nadania skargi bezpośrednio do Sądu, doszło z powodu nieprawidłowego zaadresowania przesyłki przez pracownika Kancelarii. W ocenie skarżącej omyłka ta jest jedynie wynikiem przypadkowego błędu, zwykłej pomyłki. Zarówno wykształcenie, jak i dotychczasowa praktyka w Kancelarii tego pracownika przemawiają za stwierdzeniem, że osoba ta zna zasady wnoszenia skarg za pośrednictwem organu. Dodatkowo podniesiono, iż pełnomocnik skarżącej nie ponosi winy w zaistniałej sytuacji. Proces nadawania przesyłek w kancelarii wygląda w ten sposób, że z reguły pracownica na koniec dnia kompletuje pocztę do wysłania, adresuje koperty, zabiera ze sobą książkę nadawczą i udaje się na pocztę. W dniu 28 lipca 2010 r. pracownica Kancelarii z uwagi na zły stan zdrowia zabrała ze sobą książkę nadawczą, którą przyniosła do kancelarii dopiero następnego dnia, w sytuacji gdy tego właśnie dnia pełnomocnik skarżącej rozpoczął zaplanowany wcześniej urlop. Tym samym uniemożliwiło to skontrolowanie prawidłowości nadania listu. Zdaniem skarżącej zaistniała, nadzwyczajna sytuacja, uzasadnia wniosek strony o przywrócenie terminu. Podkreślono, iż skarga została sporządzona w dniu 28 lipca 2010 r., w tym też dniu opłacona i przekazana do wysłania. W ocenie strony skarżącej w niniejszej sprawie brak jest jej winy, zaś błędne zaadresowanie skargi przez pracownika należy rozpatrywać tylko w kategorii pomyłki. Strona skarżąca dopełniła wszelkich czynności mających na celu prawidłowe złożenie skargi, a zatem w sensie obiektywnym dochowała należytej staranności, zaś możliwość "naprawy" pomyłki, zwykłego statystycznego ludzkiego błędu, winna być stronie umożliwiona, tym bardziej, że niesie ona dla strony poważne konsekwencje o charakterze odszkodowawczym. Na poparcie swojego stanowiska skarżąca powołała się na orzeczenia Sądu Najwyższego. Sąd zważył co następuje: W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, iż postanowieniem z 10 listopada 2010 r. Sąd odrzucił skargę S. Sp. z.o.o. z siedzibą w M. na decyzję z [...] czerwca 2010 r. (zarejestrowaną pod sygn. akt IV SA/Wa 1584/10) Zatem postępowanie wszczęte skargą zarejestrowaną pod powołaną sygnaturą zostało zakończone. Tym niemniej wcześniejsze odrzucenie skargi nie ma skutku powagi rzeczy osądzonej i nie stanowi przeszkody prawnej w ponownym prowadzeniu sprawy. Skoro strona skarżąca ponownie wniosła skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia, to Sąd zobligowany był do jej zarejestrowania pod nową sygnaturą akt i – w pierwszej kolejności – do rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Przedstawiony wyżej stan sprawy wskazuje jednak, iż ocenie Sądu podlegają okoliczności przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu, które miały miejsce w lipcu 2010 r., a zatem wtedy, gdy strona po raz pierwszy wniosła skargę na decyzję z [...] czerwca 2010 r. Wynika to z tego, iż to z postanowienia z 10 listopada 2010 r. strona skarżąca dowiedziała się o uchybieniu terminu do wniesienia skargi. W reakcji na tą informację złożyła ponownie skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Zgodnie z art. 86 § 1 i art. 87 § 1, § 2 i § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) zwanej dalej: P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu; pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi, w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu; równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie; we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Zatem przywrócenie terminu jest możliwe gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: 1) zainteresowany złoży wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, 2) zainteresowany dopełni czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. 3) gdy zostanie uprawdopodobniony brak winy w uchybieniu terminu, W ocenie Sądu skarżąca spełniła przesłanki wskazane w pkt 1) i 2) tj. złożyła wniosek w ustawowym terminie (licząc od dnia doręczenia stronie postanowienia z 10 listopada 2010 r.) oraz dopełniła czynności, której przywrócenia terminu się domaga (złożyła ponownie skargę). Sąd uznał jednak, iż skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Jako miernik ziszczenia się przesłanki braku winy należało przyjąć obiektywną staranność w działaniu, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy, w tym także od pełnomocnika strony. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego wysiłku w danych warunkach (por. postanowienie NSA z 12 grudnia 2001r., sygn. akt II SA/Wr 1744/00, niepublik.), przy jednoczesnym przyjęciu, że za winę nie można poczytać niedopełnienie jakiegoś nadzwyczajnego wysiłku, np. zagrażającego jej zdrowiu lub życiu, albo narażającego ją na poważne straty (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. IV Warszawa 1970, s. 136). Zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie Sądów Administracyjnych ugruntowany jest pogląd, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy (B. Dauter [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, Małgorzata Niezgódka - Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 219, wraz z orzecznictwem). W przypadku gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika (post. SN z 28.05.2000r., sygn. akt II CKN 554/00, publ. Lex nr 51986). Dodatkowo, gdy jest to pełnomocnik profesjonalny, przy ocenie możliwości przywrócenia terminu należy uwzględniać wiedzę i konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika (wyrok SN z 21.02.2002r,, sygn. akt I PKN 903/00, publ. Prok. i Pr. 2003, nr 15, poz. 39 – dodatek). Zaś mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków działania pełnomocnika. Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu należało więc rozważyć czy okoliczności faktyczne, na które powołuje się wnioskodawca są wystarczające do uznania braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. W ocenie Sądu, mimo tego, że argumentacja pełnomocnika skarżącej odnosząca się do przyczyn uchybienia terminu jest spójna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, to w stanie faktycznym sprawy nie można mówić o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Wskazać należy, że bez znaczenia dla określenia zawinienia jest termin, w którym pełnomocnik faktycznie sporządził skargę, uiścił wpis sądowy czy przekazał do wysłania. Podejmując się bowiem prowadzenia sprawy winien w ten sposób zaplanować pracę (swoją i swoich pracowników, z uwzględnieniem planowanych urlopów) aby została wykonana z należytą starannością. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, iż profesjonalny pełnomocnik ponosi na zasadzie ryzyka odpowiedzialność za błędy osób, którymi się posługuje przy wykonywaniu swojego zawodu (por. np. postanowienie NSA z 11 maja 2010 r., sygn. akt I OZ 330/10; postanowienie NSA z 25 lutego 2010 r., sygn. akt I FSK 24/10; postanowienie NSA z 13 listopada 2009 r., sygn. akt II OZ 1000/09). Przykładając obiektywny miernik staranności w działaniu do sytuacji, jaka miała miejsce w sprawie, stwierdzić należy, że pełnomocnik skarżącej nie dochował wymaganej od niego staranności i dbałości o interesy procesowe swojego mocodawcy. Pełnomocnik miał obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jak gdyby działał na własną rzecz. Powinien zadbać o terminowe i rzetelne nadanie skargi - otwierającej drogę do kontroli sądowej zaskarżonej decyzji, a zatem dopełnienie niezwykle ważnej czynności procesowej - do właściwego organu, który pośredniczy w jej przekazaniu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Jeżeli do wysłania skargi w jego imieniu zobowiązał pracownicę Kancelarii powinien dopilnować wykonania tej czynności w sposób prawidłowy. Nadto – jak już wyżej wskazano – właściwie zorganizować swoją pracę. W pojęciu tym mieści się niewątpliwie także odpowiednia organizacja zastępstwa na czas braku możliwości wypełnienia swoich obowiązków zawodowych (w przypadku sprawy urlopu wypoczynkowego), celem zapewnienia nieprzerwanego działania Kancelarii i niedoprowadzenia do sytuacji braku możliwości weryfikacji czynności wykonywanych przez zatrudnionego pracownika (por. postanowienie NSA z 5 grudnia 2008 r., sygn. akt II FZ 305/08). Również – stanowisko pełnomocnika, iż możliwość naprawy pomyłki winna być stronie umożliwiona, albowiem niesie dla niej poważne konsekwencje o charakterze odszkodowawczym - nie może być dla Sądu okolicznością decydującą o przywróceniu terminu, jako że nie jest to przesłanka ustawowa, którą Sąd byłby zobowiązany mieć na uwadze przy ocenie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania danej czynności w postępowaniu, w dodatku – jak wynika z przytoczonych wyżej okoliczności - przesłanką tą nie kierował się sam pełnomocnik, dopuszczając do uchybienia w sprawie terminu z przyczyn do przezwyciężenia, od niego zależnych, bez konieczności ich usuwania przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Konkludując, skoro profesjonalny pełnomocnik skarżącego nie zachował staranności jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o interesy mocodawcy, zatem jego postępowanie świadczy o zachowaniu noszącym znamiona winy, w konsekwencji o braku przesłanki uzasadniającej przywrócenie terminu do dokonania omawianej czynności procesowej. W konsekwencji Sąd, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło