IV SA/Wa 814/17
WyrokWSA w Warszawie2017-09-06
Skład orzekający: Kaja Angerman, Joanna Borkowska, Katarzyna Golat
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy można wymeldować osobę z miejsca pobytu stałego, jeśli opuściła lokal dobrowolnie z powodu jego złego stanu technicznego, ale nie podjęła kroków prawnych w celu powrotu do lokalu i skoncentrowała swoje centrum życiowe w innym miejscu przez ponad 20 lat?Ratio decidendi
Opuszczenie miejsca pobytu stałego na potrzeby wymeldowania jest spełnione, gdy opuszczenie lokalu miało charakter trwały i dobrowolny. Trwałość opuszczenia oznacza zerwanie więzi z dotychczasowym lokalem i skoncentrowanie życia w nowym miejscu. Nawet jeśli opuszczenie było wymuszone złym stanem technicznym, brak podjęcia kroków prawnych w celu powrotu do lokalu przez ponad 20 lat oraz koncentracja centrum życiowego w innym miejscu uzasadniają wymeldowanie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania S. G. z miejsca pobytu stałego. Organ I instancji orzekł o wymeldowaniu, uznając, że skarżąca opuściła lokal i nie dopełniła obowiązku wymeldowania. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy, ustalając, że skarżąca od wielu lat nie mieszka w lokalu, mimo że jest tam zameldowana na pobyt stały, a jej pobyt w innym miejscu ma charakter stały. Skarżąca wniosła skargę, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. oraz ustawy o ewidencji ludności, twierdząc, że opuszczenie lokalu nie było dobrowolne, lecz wymuszone złym stanem technicznym i brakiem dostępu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Kaja Angerman, Sędziowie sędzia WSA Joanna Borkowska, sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), Protokolant ref. Marta Pachulska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 września 2017 r. sprawy ze skargi S. G. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Burmistrza Miasta [...] z dnia [...] grudnia 2016 r., nr [...] o wymeldowaniu S. G. (określanej dalej jako skarżąca) z miejsca pobytu stałego, z lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...].
Stan niniejszej sprawy organ w zaskarżonej decyzji przedstawił następująco.
W dniu 9 września 2016 r. zostało wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne w przedmiocie wymeldowania S. G. z pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...]. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego Burmistrz Miasta [...] decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] orzekł o wymeldowaniu S. G. spod wyżej wskazanego adresu. W ocenie organu I instancji został spełniony warunek konieczny do wymeldowania, określony w art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności, bowiem wymieniona opuściła przedmiotowy lokal i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.
Odwołanie od decyzji Burmistrza Miasta [...], wniosła do Wojewody [...], S. G..
Wojewoda [...] ustalił następujący stan faktyczny.
Lokal nr [...] przy ul. [...] w [...] został przydzielony K. G. na podstawie przydziału. Nr [...] z [...] listopada 1975 r. wydanego przez Komendę [...] Milicji Obywatelskiej. Do zamieszkiwania z wymienionym uprawnieni byli członkowie jego rodziny, tj. S. G. - żona i A. G. - córka. W dniu 31 sierpnia 2008 r. zmarł główny najemca lokalu – K. G. Wdowa po zmarłym – S. G., w świetle art. 29 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (...) i ich rodzin (Dz. U. z 2015 r., poz. 900), posiadała prawo do ww. lokalu mieszkalnego. W związku z tym, iż S. G. nie mieszka w przedmiotowym lokalu, gdyż od wielu lat zamieszkuje w innym miejscu, a mieszkanie wymaga natychmiastowego remontu, komendant podjął decyzję o zrzeczeniu się dysponowania lokalem mieszkalnym i przekazania go do zasobu mieszkaniowego Miasta [...], celem przywrócenia lokalowi funkcji mieszkalnej. Ponadto Komendant Powiatowy Policji w [...] w piśmie z 24 sierpnia 2016 r. skierowanym do S. G. potwierdził, że lokal jest własnością Miasta [...], natomiast organy policji jedynie nim okresowo dysponowały.
W aktach sprawy znajduje się wydruk z rejestru mieszkańców Urzędu Miasta [...], dotyczący posiadanych przez S. G. meldunków. Wynika z niego, że ww. od 1976 r. jest zameldowana na pobyt stały w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...], natomiast od 1999 r. posiada meldunki czasowe w budynku nr [...] w miejscowości [...], gm. [...]. Zameldowania na pobyt czasowy dokonywała w następujących okresach: od 20 października 1999 r. do 20 października 2001 r., od 22 października 2001 r. do 22 października 2003 r., od 22 października 2003 r. do 22 października 2006 r. od 13 listopada 2006 r. do 13 listopada 2009 r." od 13 listopada 2009 r. do 13 listopada 2012 r. od 14 listopada 2012 r. do 14 listopada 2015 r., od 23 grudnia 2015 r. do 31 grudnia 2018 r.
W pismach z 17 i 24 września 2016 r. S. G. wyjaśniła, że w miejscu stałego zameldowania nie mieszka wraz z rodziną od 1994 r. Jako powód wskazała zły stan budynku przy ul. [...] w [...] oraz samego lokalu nr [...], w którym jest zameldowana na pobyt stały. W lokalu tym nie ma centralnego ogrzewania, kanalizacji ani doprowadzonej wody, w pokojach znajdują się piece kaflowe, w kuchni - kuchnia węglowa. Od 1976 r. w budynku nr [...] przy ul. [...] w [...] nie udostępniono jej do używania łazienki, w 1993 r. w przedmiotowym lokalu na wniosek wymienionej została odcięta woda, natomiast w 1997 r. kuchnia została zamknięta na kłódkę. W związku z ww. warunkami (w mieszkaniu jest zimno, nie można palić w piecach, gdyż wydobywa się z nich dym, nie można się myć) zamieszkała pod innym adresem (jest tam zameldowana na pobyt czasowy). W miejscu jej obecnego pobytu jest centralne ogrzewanie i doprowadzona woda. Dodała, że nie stać jej na utrzymywanie przedmiotowego lokalu w związku z tym od kilku lat wnosi o przydział mniejszego mieszkania w innym budynku. Jednocześnie S. G. wskazała, że z lokalu została usunięta w drodze przymusu, poprzez pozbawienie jej możliwości wejścia do niego (31 października 2012 r. wymieniony został zamek do drzwi wejściowych z klatki schodowej na przedpokój, w związku z czym nie mogła się dostać do mieszkania, nie otrzymała też nowego kompletu kluczy). Powyższe zgłosiła na policji, ale, jak twierdzi, policja odmówiła interwencji, informując, że klucz, do zamka, który został zmieniony, znajduje się w otwartej i dostępnej skrzynce pocztowej. Ponadto wyjaśniła, że nie składała pozwu o przywrócenie nanoszonego posiadania, gdyż w jej opinii to policja powinna ustalić względem kogo ma wnieść powództwo o przywrócenie naruszonego posiadania, ona sama na ten temat nie posiada bowiem wiedzy. S. G. wskazała, że w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] ma zgromadzony i zamknięty cały dorobek życia - znajdują się tam rzeczy należące do niej i do jej córki. Płaci czynsz za to mieszkanie. Podkreślając, że wyprowadzka z miejsca pobytu stałego była podyktowana chęcią poprawy komfortu życiowego, S. G. wskazała, że powyższe nie świadczy, że w miejscu pobytu czasowego ma założony nowy ośrodek życia, z którym jest związana. W ocenie skarżącej, w takiej sytuacji, nie można mówić, że jej pobyt w budynku nr [...] w miejscowości [...], gm. [...] jest stały. Twierdzi, że nie zerwała więzów z miejscem zameldowania na pobyt stały.
Przesłuchana w charakterze świadka B. S. w dniu 9 listopada 2016 r. zeznała, że w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] mieszka od 7 lat. Kiedy się wprowadziła to przedpokój i łazienka należące do wspólnego użytkowania S. G. i jej współlokatorki były zdewastowane. W łazience nie było umywalki, sedes był połamany, ściany brudne i pozalewane, podłoga również zalana, ze ścian opadał tynk i unosił się bardzo brzydki zapach. Przedpokój był w jeszcze gorszym stanie. B. S. wynajęła ekipę, która wyremontowała łazienkę, przedpokój i pokój. Wymienione zostały także okna. Świadek wyjaśniła, że pomieszczenia - dwa duże pokoje należące do S. G. - są odizolowane, do tych pomieszczeń wejść można z korytarza, przy czym drzwi są zamknięte, natomiast kuchnia, która została B. S. udostępniona około 3 lata temu jest przeznaczona do wspólnego korzystania. Pomieszczenie kuchenne jest zdewastowane, nieogrzewane, brak wody i prądu. Znajdowały się tam szafki wiszące i kuchenka gazowa należące do S. G. Przedmioty te zostały przez świadka wyniesione do piwnicy. Obecnie ww. pomieszczenia świadek używa, jako schowek. Kiedy B. S. wprowadziła się do budynku przy ul. [...] w [...], S. G. już nie mieszkała w lokalu nr [...] w omawianym budynku. Od czasu zamieszkania przy ul. [...] w [...] świadek widziała S. G. po raz pierwszy w lokalu po dwóch latach. S. G. miała wtedy swobodny dostęp do lokalu, przyszła do niego, ale na krótko. Następnie widziała skarżącą około 1,5 roku, po tym czasie, gdy przyjechała do lokalu wraz z córką (ich wizyta trwała pół godziny). Po raz trzeci S. G. w miejscu zameldowania na pobyt stały była w 2013 r. Nie mogła się wtedy dostać do pomieszczeń przez siebie zajmowanych, ponieważ świadek musiała wymienić zamek, który się zepsuł. B. S. wyjaśniła przy tym, że w Urzędzie Miasta [...] posiadano informację o zmienionym zamku oraz o tym, że klucz do drzwi znajduje się w skrzynce pocztowej, która jest cały czas otwarta i że można się swobodnie dostać do lokalu. B. S. zeznała, że S. G. nie mieszka w miejscu zameldowania, od 7 lat nigdy w nim nie nocowała i nie przebywała dłużej niż pół godziny. Świadek wie, że w pokojach znajdują się jakieś meble należące do wymienionej. M. K., która w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] mieszka od 1968 r. zeznała, że S. G. opuściła trwale miejsce zameldowania wraz z rodziną około 30 lat temu, przyjeżdżała do niego tylko okazjonalnie po jakieś rzeczy. Nigdy nie nocowała, nigdy nie była tam dłużej niż pól godziny. Ostatni raz S. G. była pod ww. adresem 3-4 lata temu. M. L. (listonoszka), która od 20 lat zamieszkuje w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] zeznała, że kiedy wprowadziła się do budynku przy ul. [...] w [...], S. G. nie mieszkała w lokalu nr [...] pod wyżej wymienionym adresem, pomimo tego, że miała swobodny dostęp do lokalu. Kiedy przychodziła do niej korespondencja to zawsze była awizowana (M. L. nigdy osobiście żadnej korespondencji S. G. nie doręczała). E. W. zeznała, że mieszka w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] od 2002 r. Już w tamtym czasie S. G. nie mieszkała w miejscu stałego zameldowania. Nigdy jej nie widziała w tym lokalu, słyszała jedynie od sąsiadów, że w nim bywała. B. S., który w lokalu nr [...] w omawianym budynku mieszka od 1967 r. również potwierdził, że S. G. od bardzo dawna nie mieszka w lokalu nr [...]. Z wiedzy świadka wynika, że ww. wraz z rodziną wyprowadziła się z własnej woli. Po opuszczeniu lokalu S. G. czasami do niego przyjeżdżała, ale tylko okazjonalnie i przebywała w nim nie dłużej jak pół godziny. E. S. zatrudniona od 2009 r. w Referacie Infrastruktury Komunalnej Urzędu Miasta [...] zeznała, że nigdy nie miała osobistego kontaktu z S. G. - wymieniona nie zwracała się do urzędu o wydanie kluczy do lokalu czy o przydział lokalu komunalnego albo o zamianę lokalu nr [...] na mniejszy. W 2014 r. w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] jedynie została komisyjnie otwarta kuchnia, co było podyktowane koniecznością wymiany rur i okna, które wypadło i stanowiło zagrożenia dla lokatorów. Umowa najmu lokalu została wypowiedziana S. G. w 2012 r. Nie opuściła jednak lokalu mimo wezwania. Do tej pory lokal ten zajmuje bezumownie. S. M. mieszkająca w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] od 1949 r. zeznała, że S. G. w miejscu zameldowania nie mieszka od ponad 20 lat. Potwierdziła przy tym, że wymieniona przyjeżdża okazjonalnie na krótki czas, otwiera okna i wietrzy lokal, ale potem wychodzi.
Organ II instancji stwierdził, że wszystkie wyżej wymienione zeznania zostały przeprowadzone przez organ I instancji z uchybieniem art. 79 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późń. zm.), określanej dalej jako K.p.a., ale organ odwoławczy postanowił je uwzględnić, jako materiał pośredni, gdyż są one spójne z pozostałym zgromadzonymi dowodami. W ocenie Wojewody [...] nie zachodzi konieczność powtarzania ww. dowodów, gdyż treść zeznań świadków potwierdza fakt długoletniego niezamieszkiwania S. G. w miejscu zameldowania, co zostało już ustalone na podstawie oświadczeń samej zainteresowanej oraz innych dowodów.
W dniu 9 listopada 2016 r. odbyły się oględziny lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...]. Uczestniczyła w nich S. G., która otworzyła lokal kluczem. Stwierdzono, że składa się on z dwóch umeblowanych pokoi. W jednym pokoju stały trzy fotele, wersalka, regał, szafa, stół i cztery krzesła, a w drugim - wersalka, szafa, serwantka, stół, cztery krzesła i szafka pod telewizor. W lokalu znajdują się rzeczy należące do S. G. - stare radio, stary telewizor, naczynia, książki, koce, itp. oraz cynkowa wanna. Obecna podczas oględzin S. G. oświadczyła, że w przedmiotowym lokalu od 1993 r. nie ma wody, mieszkanie było zalane, a później nie było ogrzewane, gdyż z pieców wydobywał się dym, nie miała również dostępu do łazienki. Warunki te nie pozwalały na zamieszkiwanie ("Opuściłam lokal, gdyż nie było można tu mieszkać. Przyjeżdżam tu często, ale od czasu jak nie mam kluczy, to nie mogę się dostać"). Aktualnie mieszka w budynku nr [...] w miejscowości [...], gm. [...]. Wskazała, że nadal ponosi opłaty za lokal. Podczas oględzin stwierdzono, że w jednym z pokoi wybite jest okno. W obu pokojach i w kuchni sufity są zalane i popękane. Zostały wykonane fotografie wszystkich pomieszczeń składających się na lokal nr [...] przy ul. [...] w [...] (zdjęcia w aktach sprawy). S. G. odmówiła podpisania sporządzonego przez pracowników organu I instancji protokołu, a w piśmie z 26 listopada 2016 r. wniosła o jego sprostowanie, podnosząc, że nie zostało spisanych wiele rzeczy, które się tam znajdowały oraz, że posiadanym przez siebie kluczem otworzyła jedynie zamek do pokoi, natomiast drzwi wejściowe z klatki schodowej na wspólny przedpokój (do których nie posiada klucza) były już otwarte przez współlokatorkę – B. S.
Przedmiotowa decyzja została wydana na podstawie art. 35 ustawy o ewidencji ludności, zgodnie z którym organ gminy, o jakim mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotów wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się.
W uzasadnieniu decyzji Wojewody [...] stwierdził, że opuszczenie przez S. G. lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] miało charakter definitywny. Na podstawie oświadczeń wymienionej należało stwierdzić, że jej nieobecność w przedmiotowym lokalu bezsprzecznie spowodowana była chęcią poprawy warunków mieszkaniowych (w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] brak wody, prądu, brak dostępu do łazienki, brak możliwości ogrzewania pomieszczeń ze względu na wydobywający się z pieców dym). Następnie zamieszkała ona w budynku nr [...] w miejscowości [...], gm. [...], gdzie od 1999 r. dokonuje czynności zameldowania na pobyty czasowe. Do lokalu nr 3 przy ul. [...] w [...] przez cały okres niezamieszkiwania przyjeżdżała okazjonalnie, a jej pobyty były krótkotrwałe. Od czasu wyprowadzki nigdy w tym lokalu nie nocowała. Mimo to z oświadczenia uczestniczki postępowania wynika, że nigdy nie miała zamiaru zerwania z dotychczasowym miejscem pobytu stałego wszelkich związków. Organ zgodził się z S. G., że samo przebywanie poza miejscem stałego zameldowania nie świadczy jeszcze o zamiarze trwałego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego. Jednakże dowody zgromadzone w niniejszej sprawie prowadzą do wniosku, że zamiarem wymienionej było skoncentrowanie swego życia w innym miejscu i dobrowolne zerwanie więzi z lokalem nr [...] przy ul. [...] w [...]. Wprawdzie w przedmiotowym lokalu pozostały jej meble i inne rzeczy, czego nie kwestionuje ani organ II instancji (gdyż zostało to ustalone na skutek przeprowadzonych oględzin), ani odwołująca, jednak stwierdzić trzeba, że są to rzeczy nieużywane, zbędne do codziennego użytku. Z różnorodnych pism załączonych do akt sprawy, zeznań świadków, oględzin dokonanych w lokalu wynika, że jest on nieużywany i niezamieszkiwany przez S. G. od ponad 20 lat (sama wymieniona twierdzi, że w lokalu tym nie mieszka od 1994 r.).
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Wojewody [...] wniosła S. G.
W skardze zarzuciła organowi naruszenie:
- art. 7, art. 77 i art. 107 K.p.a., poprzez niewłaściwe ich zastosowanie, nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, dowolną ocenę materiału dowodowego, nieustalenie stanu faktycznego oraz prawnego,
- art. 86 K.p.a. poprzez nie przeprowadzenie dowodu z akt [...],[...],[...],
- art. 35 w zw. z art. 28 ustawy o ewidencji ludności poprzez uznanie, iż opuściła przedmiotowy lokal dobrowolnie, nie dopełniła obowiązku wymeldowania oraz miała możliwość przebywania w nim.
W uzasadnieniu skargi skarżąca wyjaśniła, iż opuszczenie przez nią miejsca stałego zameldowania nie było dobrowolne, a zostało wymuszone warunkami panującymi w lokalu, a następnie brakiem do niego dostępu.
Organ w odpowiedzi na skargę podtrzymał stanowisko zawarte swojej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. Nr 217, poz. 1369, ze zm., dalej określanej jako P.p.s.a.) Wojewódzkie sądy administracyjne uprawnione są do dokonywania kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem obowiązującym w dacie ich wydania. W wyniku dokonanej oceny legalności kwestionowanych postanowień obu instancji należało stwierdzić, iż wbrew zarzutom skargi, nie budzą one zastrzeżeń z punktu widzenia ich zgodności z prawem.
Dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji Wojewody [...] z [...] stycznia 2017 r., w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy Sąd doszedł do przekonania, że odpowiada ona prawu.
Zgodnie z art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz.U. z 2016 r. poz. 722, poz. 352), na podstawie której wydano zaskarżone decyzje, organ gminy (...), wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się.
W myśl art. 25 ust. 1 tej ustawy pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Z kolej stosownie do jej art. 26 ust. 1 pkt 1 adres określa się przez podanie nazwy miasta (dzielnicy), ulicy, numeru domu i lokalu - jeżeli jest wydzielony, nazwy województwa oraz kodu pocztowego.
Wobec tego rolą organów orzekających w tego typu sprawach jest jednoznaczne ustalenie, czy strona w stosunku, do której toczy się postępowanie o wymeldowanie opuściła miejsce pobytu stałego - rozumianego jako zaniechanie posiadania lokalu będącego dotychczasowym miejscem stałego pobytu.
Wiąże się z tym ściśle kwestia dobrowolności owego opuszczenia miejsca zameldowania.
Z akt niniejszej sprawy wynika, że skarżąca od 20 października 1999 r. posiada meldunki czasowe w budynku [...] w miejscowości [...], gm. [...], a według własnego oświadczenia nie przebywa w miejscu zameldowania od 1994 r. Meldunki te dotyczą na przestrzeni przeszło 17 lat wielu okresów (od 20 października 1999 r. do 20 października 2001 r., od 22 października 2001 r. do 22 października 2003 r., od 22 października 2003 r. do 22 października 2006 r. od 13 listopada 2006 r. do 13 listopada 2009 r. od 13 listopada 2009 r. do 13 listopada 2012 r. od 14 listopada 2012 r. do 14 listopada 2015 r., od 23 grudnia 2015 r. do 31 grudnia 2018 r.). Skarżąca miejsce zameldowania opuściła jak sama oświadczyła w celu poprawy warunków mieszkaniowych, gdyż w lokalu nr [...] w budynku przy ul. [...] w [...] brak było wody, prądu, dostępu do łazienki, brak możliwości ogrzewania.
W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego jest spełniona, jeżeli opuszczenie zajmowanego uprzednio lokalu miało charakter trwały i było dobrowolne. Wskazuje się, że opuszczenie danego lokalu to nie tylko fizyczne nieprzebywanie, ale i zamiar opuszczenia tego lokalu, z jednoczesnym zerwaniem związków z dotychczasowym lokalem i skoncentrowaniem ich w nowym ośrodku swoich osobistych i majątkowych interesów.
Dobrowolne opuszczenie ma zatem miejsce wówczas, gdy wynika z własnej woli osoby zainteresowanej, a nie z powodu bezprawnych działań lub zachowań innych osób. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu musi nastąpić w sposób wyraźny, tj. przez złożenie stosownego oświadczenia lub w sposób dorozumiany – przez zachowanie, które bez wątpienia wyraża wolę osoby opuszczającej miejsce dotychczasowego pobytu co do skoncentrowania swojej aktywności życiowej w innym miejscu. Zaś trwałość opuszczenia lokalu ma miejsce w sytuacji, gdy osoba ta wyraża wolę zerwania wszystkich związków z lokalem dotychczasowego miejsca pobytu. Nadto przy ustaleniu zamiaru nie można poprzestać na oświadczeniach zainteresowanej osoby, tylko należy określić go na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności.
Dla oceny zamiaru istotne znaczenie ma to, czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę osoby zainteresowanej, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Do okoliczności takich należeć będą m. in.: sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w danym miejscu, a także obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w nim. Innymi słowy dla zaistnienia przesłanki "opuszczenia miejsca pobytu stałego" konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w innym miejscu, niż miejsce pobytu stałego, towarzyszył zamiar stałego związania się z tym innym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego (por: wyrok NSA z 23 kwietnia 2001r., sygn. akt V SA 3169/00, publ. LEX nr 50123; wyrok NSA z 6 lutego 2002 r., sygn. akt SA/Sz 1278/00, niepubl.; wyrok NSA z 21 marca 2001 r., sygn. V SA 2950/00, publ. LEX nr 80643; wyrok NSA z 23 września 1999 r., sygn. V SA 252/99, publ. LEX nr 49952; wyrok NSA z 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 133/06, publ. LEX 327831; wyrok WSA z 24 listopada 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 1677/06, publ. LEX 306533; wyrok NSA z 17 marca 2003 r., sygn. akt V SA 2323/02, publ. LEX nr 159183).
Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy należy przypisać okoliczności, że skarżąca od ponad 20 lat w przedmiotowym lokalu nie zamieszkuje. Fakt ten skarżąca przyznała. Wiąże go chęcią poprawy warunków mieszkaniowych.
Jakkolwiek skarżąca powołała się na niedobrowolność opuszczenia miejsca zameldowania, to jednocześnie przyznała, że od wielu lat mieszka gdzie indziej co spowodowane zostało złym stanem technicznym lokalu. W tym kontekście trzeba mieć na uwadze, że miejsce stałego pobytu danej osoby to miejsce, w którym stale realizuje ona swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję. Skarżąca podniosła, iż w przedmiotowym lokalu znajdują się jej rzeczy, które potrafiła bardzo dokładnie wymienić, jednakże w ocenie sądu nie są to przedmioty codziennego użytku, a tylko dawno nieużywane meble i sprzęt RTV.
Przeprowadzone przez organ przesłuchanie świadka – współlokatorki B. S. jednoznacznie wskazało, że skarżąca w swojej części lokalu przebywała sporadycznie, a stan tego lokalu nie nadawał się do zamieszkania. Łazienka i kuchnia przeznaczone do wspólnego korzystania były w chwili jej wprowadzenia zdewastowane, nienadające się do użytku. Zdaniem świadka, która mieszka tam od 7 lat, skarżąca w tym czasie ani razu tam nie nocowała, a sporadyczne wizyty trwały do pół godziny. Podobnie zeznały sąsiadki skarżącej oraz M. L. (listonoszka), według której wszystkie przesyłki adresowane do skarżącej były awizowane (nigdy jej nie zastała). W przypadku zeznań świadków organ II inst. przyznał, że wszystkie zeznania zostały przeprowadzone przez organ I instancji z uchybieniem art. 79 k.p.a., jednakże uwzględnił je jako materiał pośredni, gdyż są spójne z pozostałymi dowodami o długotrwałym niezamieszkiwaniu przedmiotowego lokalu przez skarżącą.
Niewątpliwie zatem skarżąca swe centrum życiowe skoncentrowała w innym miejscu i tam zamieszkuje.
Sąd odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze, że opuszczenie lokalu nie miało charakteru dobrowolnego, a zostało wymuszone warunkami panującymi w lokalu oraz brakiem dostępu do niego, stwierdza iż o braku dowolności w opuszczeniu lokalu w rozumieniu art. 35 ustawy o ewidencji ludności mamy do czynienia wówczas, gdy w wyniku z reguły bezprawnych działań osób trzecich dana osoba nie przebywa w lokalu w którym jest zameldowana.
W tym kontekście powołać należy stanowisko wypracowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, że rezygnacja z przebywania w lokalu może nastąpić w sposób wyraźny - poprzez złożenie stosownego oświadczenia, ale również w sposób dorozumiany - poprzez zachowanie, które w sposób nie budzący wątpliwości wyraża wolę osoby skoncentrowania swojej aktywności życiowej w innym miejscu.
Reasumując, nawet jeśli opuszczenie lokalu przez skarżącą w rozpatrywanej sprawie wymuszone zostało złym stanem technicznym lokalu, to następne trwałe przeniesienie przez nią swego centrum życiowego do innego lokalu, bez podejmowania czynności prowadzących do poprawy stanu technicznego lokalu przez okres przeszło 20 lat stwarzało sytuację prawną zobowiązującą organ administracji do jej wymeldowania. Tak długo okres w ocenie sądu świadczy o braku chęci powrotu do przedmiotowego lokalu. Okres ponad 20 lat przebywania skarżącej poza miejscem zameldowania jest wystarczająco długi dla stwierdzenia trwałości stanu opuszczenia przez nią przedmiotowego lokalu.
Odnosząc się do argumentacji przywołanej w skardze należy wskazać, że w sytuacji, gdy opuszczenie lokalu mogło nastąpić na skutek stawianych przeszkód w dalszym zamieszkiwaniu, o opuszczeniu lokalu można mówić wówczas, gdy dana osoba nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu (por. m. in. wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2001 r., sygn. akt V SA 3078/00). Przyjmuje się, że za równoznaczną z opuszczeniem lokalu w rozumieniu dawniej art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności, a obecnie art. 35 ustawy, należy uznać nie tylko dobrowolną zmianę miejsca pobytu, ale także sytuację, w której osoba dotychczas zameldowana została usunięta z lokalu i nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu (por. wyroki NSA z dnia 30 listopada 2012 r., sygn. akt II OSK 1369/11 i z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 771/11, CBOSA). Jeżeli przez dłuższy czas strona, będąc zameldowana w lokalu, mieszka w innym miejscu, to tym samym daje wyraz swojej woli dobrowolnego opuszczenia lokalu, w którym faktycznie nie przebywa, a jedynie niezgodnie z przepisami o ewidencji ludności jest nadal zameldowana. Nie podejmując działań zmierzających do przywrócenia utraconego posiadania lokalu, daje też wyraz swej woli rezygnacji z zamieszkania w tym lokalu (por. postanowienie NSA z dnia 8 maja 2012 r. sygn. akt II OSK 966/12; wyrok NSA z dnia 7 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 2122/11, CBOSA).
Stwierdzić także należy, że Wojewoda, zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego podjął wszelkie niezbędne kroki do dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz do jej rozstrzygnięcia z zachowaniem wymogów art. 15 k.p.a., mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). W sposób wyczerpujący przeanalizował zebrany przez organ I instancji materiał dowodowy, uznał za wystarczający i rozpatrzył (art. 77 § 1 k.p.a.). Na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenił, czy dana okoliczność (dobrowolność opuszczenia lokalu przez skarżącą) została udowodniona (art. 80 k.p.a.), przeciwstawiając się utrzymywaniu fikcji meldunkowej. Poczynione zaś przez Wojewodę ustalenia znalazły wyraz w prawidłowo sporządzonym uzasadnieniu, spełniającym wymogi art. 107 § 3 k.p.a.
W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie zaistniały ustawowe przesłanki do wymeldowania S. G. Wobec tego wymeldowanie jej spod wskazanego adresu pobytu stałego, jak trafnie przyjęły organy obu instancji, było uzasadnione.
Sąd działając z urzędu nie dopatrzył się zaś naruszeń procedury administracyjnej, które mogły mieć wpływ na treść kontrolowanego rozstrzygnięcia. Należy w tym zakresie wskazać, że uchylenie decyzji jest możliwe m. inn. gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa procesowego gdy mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt c P.p.s.a.). Inaczej mówiąc uchylenie rozstrzygnięcia z przyczyn proceduralnych jest możliwe gdy naruszenie to mogło mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, a więc gdy sąd ustaliłby, że mogłaby zapaść decyzja o innej treści.
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę należało skargę oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło