VI SA/Wa 1837/21

WyrokWSA w Warszawie2022-01-10

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja administracyjna skierowana do podmiotu, który został zlikwidowany przed datą jej wydania, jest nieważna z powodu rażącego naruszenia prawa?
Ratio decidendi
Decyzja administracyjna skierowana do podmiotu nieistniejącego prawnie (zlikwidowanego) przed datą jej wydania jest nieważna z powodu rażącego naruszenia prawa, zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 Kpa. Brak zdolności prawnej adresata decyzji oznacza, że nie można wskazać strony postępowania, co jest fundamentalnym naruszeniem zasad praworządności.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ ustalającą podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący zarzucił organowi naruszenie art. 107 § 1 pkt 3 Kpa poprzez skierowanie decyzji do podmiotu nieistniejącego od 1 sierpnia 2019 r., co stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 Kpa.
Rozstrzygnięcie
Stwierdzono nieważność zaskarżonej decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant spec. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2022 r. sprawy ze skargi W. w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz W. w L. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z [...] kwietnia 2021 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "organ" lub ,,Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1398, z późn. zm., dalej "ustawa o świadczeniach") w związku z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. poz. 1493) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 z późn. zm., dalej "Kpa"), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez [...] w [...] (dalej także jako: "płatnik") od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor [...]OW NFZ") z [...] lipca 2015 r. w sprawie ustalenia, że T. P. (dalej "Uczestnik" lub "Zainteresowany") podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 z późn. zm., dalej "Kc") mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika w dniu 13 września 2013 r. – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Do wydania przez Prezesa NFZ decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej "ZUS") pismem z 4 maja 2015 r. zwrócił się do [...]OW NFZ z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu Uczestnika z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem. ZUS wyjaśnił, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika ustalono, że Zainteresowany we wskazanym terminie nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy nazwanej "umową o dzieło" mającej charakter umowy o świadczenie usług. Dyrektor [...]OW NFZ w decyzji z [...] lipca 2015 r. ustalił, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kc zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika w dniu 13 września 2013 r. Od tej decyzji płatnik wniósł odwołanie. Rozpatrując odwołanie, Prezes NFZ zważył, że przedmiotem zawartej przez strony w dniu 12 września 2013 r. umowy cywilnoprawnej, nazwanej "umową o dzieło", było: "Szkolenie na temat: Ujednolicenie zasad egzaminowania kandydatów na kierowców i wyjaśnienie problemów wynikających z interpretacji przepisów w tym zakresie". Jak stwierdził organ, strony określiły w umowach m.in., że: - Wykonawca zobowiązał się w wykonać dzieło w ustalonym przez strony terminie, - ustalono wysokość wynagrodzenia i warunki jego wypłacenia, - w sprawach nieuregulowanych umową mają zastosowanie odpowiednie przepisy Kc, - zamawiający bierze odpowiedzialność za wykonanie dzieła wobec osób trzecich. Potwierdzeniem zrealizowania każdej z umów są dołączone do nich rachunki. Organ podkreślił, że w orzecznictwie sądowym nie budzi kontrowersji, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniona osoba ma do wykonania oraz istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Zdaniem Prezesa NFZ stwierdzić należy, po analizie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, że Zainteresowany, realizując umowę zawarte z płatnikiem, wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac szkoleniowo-dydaktycznych, edukacyjnych. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania a następnie do wykonania programu szkolenia bądź kursu w postaci wykładów, z zakresu danej dziedziny, trudno uznać, że zawarte umowy polegały "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w Kc). Zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Nawet jeżeliby uznać, jak podkreślił organ, że - zgodnie z podnoszonymi przez płatnika argumentami zawartymi w odwołaniu, że wykonawca umowy tworzył dzieło poprzez samodzielne przygotowanie materiałów dydaktycznych konspektów zajęć - to trudno wskazać w spornych umowach indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu). Jak ocenił organ, przygotowywane przez zatrudnionego przez płatnika wykładowcę materiały dydaktyczne do tego typu zajęć mają charakter techniczny i funkcjonują jako pomoc naukowo-dydaktyczna dla szkolącego bądź słuchaczy. Jakkolwiek urzeczywistnione, mogły stanowić jedynie środek przekazu pozwalający efektywniej urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie zajęć. Trudno je uznać za samoistny rezultat (dzieło). Zdaniem Prezesa NFZ nie można sobie również wyobrazić, aby wykładowca prowadził zajęcia, nie posiadając wcześniej stworzonego konspektu zajęć czy przygotowanych pomocy naukowych, choćby w postaci prezentacji lub filmu, zapisanego wcześniej na nośniku magnetycznym. Zdobytej przez słuchaczy [...] wiedzy, umiejętności czy pozyskanych informacji nie można również uznać za rezultaty niematerialne – nie są określone i pewne ani w momencie zawierania umowy, ani po jej zrealizowaniu. Równie trudno wyobrazić sobie mierzalność kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców po ukończeniu wykładów, gdyż umowa nie przewiduje przeprowadzenia egzaminu. Mając powyższe na względzie, organ podniósł, że w przypadku spornej umowy żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowa zawarta z Zainteresowanym nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów Kc nie może być świadczenie usług szkoleniowo - dydaktycznych. Mając na względzie zadania edukacyjne instytucji, jaką w tym aspekcie jest [...], nie ma wątpliwości, że celem umowy było przekazanie uczestnikom zajęć wiedzy i umiejętności w zakresie tematu prowadzonych zajęć. Samo przygotowanie i zaprezentowanie zajęć stanowiło jedynie "środek do celu", jakim była edukacja. Prezes NFZ, podzielając zatem stanowisko Dyrektora [...]OW NFZ, nie znalazł podstaw do jego zmiany i z tego też względu utrzymał w mocy decyzję I instancji. Jako strona, będąca adresatem wydawanej decyzji, został wskazany [...] z siedzibą w [...] i na jego też adres została wysłana zaskarżona decyzja. Od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył [...] w [...] (dalej "Skarżący" lub "Strona") i, zaskarżając ją w całości, zarzucił organowi, że przy jej wydaniu doszło do naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 107 § 1 pkt 3 Kpa poprzez skierowanie decyzji do podmiotu nieistniejącego począwszy od 1 sierpnia 2019 roku, a konkretnie do [...] w [...], a w konsekwencji nieposiadającego zdolności prawnej, co stanowi rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 Kpa. Wskazując na powyższy zarzut, Strona wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie od Prezesa NFZ na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi Skarżący powołał się na okoliczność podjęcia w dniu [...] czerwca 2019 r. przez Sejmik Województwa [...] uchwały nr [...] na mocy której z dniem 1 sierpnia 2019 r. doszło do scalenia [...] w [...],[...],[...] i [...] w ten sposób, że zlikwidowano [...] w [...],[...] i [...], wcielając je do [...] w [...]. Natomiast wcześniejsze odrębne [...] w [...],[...] i [...] stały się Oddziałami Terenowymi [...] w [...]. W konsekwencji powyższego, począwszy od 1 sierpnia 2019 r. [...] w [...] nie istnieje, a więc jako taki nie posiada zdolności prawnej. Jak zaś podkreśliła Strona, zaskarżona decyzja Prezesa NFZ została skierowana właśnie do [...] w [...], który został wskazany jako adresat tego rozstrzygnięcia. Skarżący podniósł w konsekwencji, że stanowi to rażące naruszenie prawa stypizowane w przepisie art. 156 § 1 pkt 2 Kpa. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko w sprawie ujęte w zaskarżonej decyzji, wnosząc o oddalenie skargi, motywując to brakiem udokumentowania twierdzeń przez Stronę. Jednocześnie organ zwrócił uwagę na fakt, że nie miał wiedzy o przekształceniach strukturalnych i zmianie adresu płatnika. Dlatego też Prezes NFZ wniósł o odstąpienie od zasądzenia kosztów postępowania na podstawie art. 206 Ppsa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2021, poz.137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tj. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej "Ppsa"). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów, należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem przy jej wydaniu doszło na naruszenia prawa, które skutkować musiało stwierdzeniem nieważności zaskarżonej decyzji. Sąd podziela przy tym pogląd zaprezentowany przez tutejszy Sąd w nieprawomocnym wyroku z 26 października 2021 r. sygn. VI SA/Wa 1615/21 i przyjmuje za swój. W pierwszej kolejności należy zatem podkreślić, że prowadzenie, jak i zakończenie postępowania administracyjnego winno być prowadzone z poszanowaniem zasad, jakie wynikają z Kpa. Jedną z nich jest skierowanie wydawanego rozstrzygnięcia (tutaj decyzja) do podmiotu będącego stroną postępowania. To zaś, kogo organ administracji publicznej za taką stronę uważa, wynika z treści samej decyzji, która zgodnie z postanowieniem art. 107 § 1 pkt 3 Kpa powinna zawierać oznaczenie strony lub stron. Jak zaś stanowi art. 29 Kpa, stronami mogą być osoby fizyczne i osoby prawne, a gdy chodzi o państwowe i samorządowe jednostki organizacyjne i organizacje społeczne - również jednostki nieposiadające osobowości prawnej. Istotne przy tym jest, aby były to podmioty posiadające zdolność prawną ocenianą według przepisów prawa cywilnego (art. 30 § 1 Kpa). Trzeba zauważyć, że w przypadku osób prawnych ich zdolność prawna w sferze stosunków cywilnoprawnych i administracyjnoprawnych nie jest kwestionowana i przysługuje im dopóty dopóki nie dojdzie do ich likwidacji (utraty osobowości prawnej). W takim przypadku prawa i obowiązki, które przysługiwały osobie prawnej przechodzą na następców prawnych tej osoby prawnej (zob. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2021, art. 30). Zgodnie z art. 116 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1990 ze zm., dalej "Prd") sejmik województwa tworzy, po uzgodnieniu z ministrem właściwym do spraw transportu, [...] na obszarze województwa, a ośrodek ten jest samorządową wojewódzką osobą prawną. Postępowanie zakończone zaskarżoną decyzją było prowadzone w stosunku do Uczestnika i [...] w [...] i do tych podmiotów zostało skierowane zawarte w niej rozstrzygnięcie, jako podmiotów uznanych za strony tego postępowania. Tymczasem, w dacie wydania zaskarżonej decyzji, tj. w dniu [...] kwietnia 2021 r. wskazana w niej strona – [...] w [...]- nie była już podmiotem obrotu prawnego albowiem została zlikwidowany. Stosownie bowiem do postanowienia § 1 uchwały nr [...] Sejmiku Województwa [...] z [...] czerwca 2019 r. w sprawie scalenia [...]poprzez likwidację [...] w [...],[...] i [...] i włączenia ich majątku oraz pracowników i struktur organizacyjnych w strukturę organizacyjną [...] w [...], likwidacja ww. [...] nastąpiła z dniem 31 lipca 2019 r. Trzeba zatem mieć na uwadze, że w dniu wydawania zaskarżonej decyzji tj. [...] kwietnia 2021 r. [...] w [...] nie posiadał już zdolności prawnej do bycia podmiotem praw i obowiązków, do którego mogłoby być kierowane rozstrzygnięcie zaskarżonej decyzji. W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości fakt, że w sytuacji, gdy adresatem decyzji jest podmiot nieposiadający zdolności prawnej, nie mamy do czynienia z naruszeniem wskazanym w art. 156 § 1 pkt 4 Kpa, tj. skierowaniem decyzji do osoby niebędącej stroną w sprawie albowiem w istocie nie dochodzi tutaj do wskazania innego adresata decyzji niż ten, który powinien być jej stroną, ale do wskazania podmiotu nieistniejącego. Niezdolność do bycia stroną decyzji wynika z utraty przez ten podmiot zdolności prawnej. W takim przypadku w istocie nie dochodzi do określenia strony (por. art. 107 § 1 pkt 3 Kpa), a taki stan rzeczy należałoby zrównać z rażącym naruszeniem prawa, o jakim mowa w art. 156 § 1 pkt 2 Kpa (zob. wyrok NSA z 11 stycznia 2019 r., sygn. II GSK 5013/16; wyrok WSA w Warszawie z 5 marca 2020 r., sygn. VII SA/Wa 1852/19). Podzielając powyższy pogląd, Sąd podkreśla, że rażące naruszenie prawa określane jest w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jako oczywiste i bezsporne naruszenie przepisu prawa, a przy tym takie, które koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawa. Ponadto o tym, czy naruszenie prawa jest "rażące", decyduje ocena skutków społeczno-gospodarczych jakie dane naruszenie za sobą pociąga (zob. np. wyrok NSA z 20 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1614/09, Lex nr 746680; wyrok WSA w Olsztynie z dnia 12 sierpnia 2010 r., sygn. akt II SA/Ol 499/10, Lex nr 666071). Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne efekty naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lutego 2013 r., sygn. I OSK 1683/11, LEX nr 1356965). Naruszenie prawa ma cechę rażącego, gdy decyzja nim dotknięta wywołuje skutki prawne niedające się pogodzić z wymaganiami praworządności, którą należy chronić nawet kosztem obalenia ostatecznej decyzji. Z taką zaś sytuacją mamy do czynienia w przypadku przyjęcia przez organ w decyzji, że stroną postępowania, a zatem podmiotem określonych praw i obowiązków, jakie wynikają z wydawanego rozstrzygnięcia ma być podmiot nieistniejący, tj. zlikwidowana osoba prawna ([...] w [...]), a nie inna samorządowa osoba prawna, która w świetle postanowień wspomnianej uchwały została wskazana jako jej następca prawny ([...]w [...]). W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji w oparciu o przepis art. 145 § 1 pkt 2 Ppsa w związku z art. 156 § 1 pkt 2 Kpa. Odnosząc się do twierdzeń organu co do braku po jego stronie wiedzy o zaistniałych przekształceniach organizacyjnych w ramach [...], Sąd zauważa, że powinnością każdego organu administracji publicznej jest nie tylko przy wszczęciu postępowania w sprawie, w jego toku, ale i przy wydaniu decyzji, czuwanie, aby stroną tego postępowania pozostawał podmiot istniejący, który powinien być adresatem decyzji zgodnie z przepisami prawa materialnego. Sąd aprobuje pogląd wynikający z orzecznictwa sądów administracyjnych (m.in. z wyroków NSA z 12 grudnia 2008 r., sygn. I FSK 1207/07, z 1 lipca 2011 r., sygn. I OSK 1261/10, wyroku WSA w Krakowie z 10 grudnia 2012 r., sygn. II SA/Kr 1215/12, wyroków WSA w Warszawie: z 26 września 2018 r., sygn. III SA/Wa 4260/17, z 19 września 2019 r., sygn. VI SA/Wa 772/19, z 30 kwietnia 2020 r. sygn. VI SA/Wa 2554/19, CBOSA), że przepisy dotyczące podstaw stwierdzenia nieważności decyzji nie uzależniają swojego stosowania od wiedzy czy też swoistego "zawinienia" organów administracji, a jedynie od stwierdzenia samego faktu wadliwego skierowania decyzji do nieistniejącego podmiotu prawnego. Mając zaś na uwadze, że zaskarżona decyzja podlega wyeliminowaniu z obrotu prawnego ze wskazanej wyżej przyczyny, Sąd nie badał jej merytorycznie pod względem ewentualnych podstaw do jej uchylenia, uznając to za przedwczesne. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ uwzględni powyższą argumentację Sądu, przeprowadzi postępowanie i wyda decyzję wobec właściwego podmiotu prawa. O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 Ppsa w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015r. poz. 1800), zasądzając od organu na rzecz strony kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Odnosząc się do wniosku organu o zastosowanie w sprawie art. 206 Ppsa, Sąd podnosi, że zgodnie z tym przepisem Sąd może w uzasadnionych przypadkach odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania w całości lub w części, w szczególności jeżeli skarga została uwzględniona w części niewspółmiernej w stosunku do wartości przedmiotu sporu ustalonej w celu pobrania wpisu. Jak wskazał tutejszy Sąd w uzasadnieniu wyroku z 6 kwietnia 2018 r. sygn. II SAB/Wa 688/17: "Dla dokonania wykładni pojęcia "uzasadnionego przypadku" z art. 206 p.p.s.a. należy sięgnąć do poglądów doktryny i orzecznictwa, powstałych w związku ze stosowaniem art. 207 § 2 p.p.s.a. I tak w przepisie tym wprowadzono rozwiązanie, które pozwala w sytuacjach szczególnie uzasadnionych odejść od stosowania przez Naczelny Sąd Administracyjny reguły odpowiedzialności za wynik postępowania kasacyjnego, wynikającej z art. 203 i art. 204 p.p.s.a. Sąd na podstawie tego przepisu działa w sposób uznaniowy, dokonując na tle konkretnej sprawy oceny, czy występują w niej szczególnie uzasadnione względy, pozwalające na odstąpienie od zasądzenia zwrotu kosztów w całości lub w części. W piśmiennictwie to rozwiązanie, wzorowane na art. 102 k.p.c., określane jest jako zasada słuszności". W ocenie Sądu w niniejszej sprawie "uzasadniony przypadek" w rozumieniu art. 206 Ppsa nie miał miejsca. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na niebywale długie procedowanie sprawy przez Prezesa NFZ w drugiej instancji. Skarżona decyzja Dyrektora [...]OW NFZ została wydana [...] lipca 2015 r., a decyzja Prezesa NFZ [...] kwietnia 2021 r. W okresie ponad pięciu lat procedowania sprawy Prezes NFZ jedynie raz zwrócił się do strony (prawdopodobnie, bo w aktach brak jest zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki) – mianowicie pismem z 13 lipca 2016 r. poinformował ją o treści art. 10 Kpa oraz o przedłużeniu rozpatrzenia sprawy do 30 października 2017 r. Przez ponad 5 lat, przy niemal całkowitej bierności organu, płatnik mógł wręcz zapomnieć o toczącej się sprawie administracyjnej. Tym bardziej strona mogła nie powiadomić organu o przekształceniach z nią związanych, które nastąpiły w 2019 r. Sąd podkreśla, że tuż przed wydaniem skarżonej decyzji przez Prezesa NFZ, tj. ani w 2021 r., ani nawet w 2020 r., nie wysyłał on żadnego zawiadomienia z art. 10 Kpa dotyczącego sprawy, na które strona mogłaby zareagować, informując organ o swoich przekształceniach. W tych okolicznościach sprawy, niezasadne jest żądanie organu o zastosowanie art. 206 Ppsa w niniejszej sprawie, tym bardziej, że zasądzona kwota (480 zł) nie jest wygórowana. Zasada słuszności, zdaniem Sądu, nie sprzeciwia się zasądzeniu w tej sytuacji w sumie niewielkich kosztów na rzecz skarżącego. Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz związanych z nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 1842 ze zm.) w brzmieniu nadanym przez art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1090).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło