VI SA/Wa 215/19
WyrokWSA w Warszawie2020-03-05
Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Grzegorz Nowecki, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo nałożył karę pieniężną na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, mimo twierdzeń przewoźnika o braku wpływu na powstanie naruszenia i prawidłowej organizacji pracy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nie wyjaśniły w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, czy w sprawie nie wystąpiły okoliczności egzoneracyjne, o których mowa w art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. W szczególności nie ustalono, czy skarżący wykazał, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy oraz że naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń, na które nie miał wpływu.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę W. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na skarżącego karę pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących czasu jazdy i przerw kierowcy oraz nierejestrowania danych w tachografie. Naruszenia te zostały stwierdzone podczas kontroli drogowej pojazdu kierowanego przez M. C., który przyznał się do prowadzenia pojazdu bez zalogowanej karty kierowcy.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz W. S. kwotę 206 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant spec. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2020 r. sprawy ze skargi W. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2018 r. 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz W. S. kwotę 206 (dwieście sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Sygnatura akt VI SA/Wa 215/19
U Z A S A D N I E N I E
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej "GITD", "organ II instancji" lub "organ") na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego, zwanej dalej “kpa" (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096), art. 5 ust. 1 pkt 1ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 1481), art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a, art. 92b, art. 92C ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, zwanej dalej “utd'" (tj. Dz. U.z 2017 r., poz. 2200 ze zm.), lp. 5.2.1, lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do utd, art. 7 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, zwanego dalej "rozporządzenie 561/2006" (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), art. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, zwanego dalej "rozporządzenie 165/2014" (Dz. Urz. UE L 60 z 28.2.02014, str. 1), po rozpatrzeniu odwołania złożonego przez W. S. (dalej: “strona" lub “skarżący") od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: “organ I instancji' lub “ WITD") z dnia [...] sierpnia 2018 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.150,00 zł (słownie: pięć tysięcy sto pięćdziesiąt złotych), utrzymał decyzję organu I instancji w całości w mocy.
Do wydania ww. decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu 11 lipca 2018 r., w miejscowości C., na drodze krajowej [...], węzeł T., został zatrzymany do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...], którym kierował M. C. (dalej również jako "kierowca"), wykonujący międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy na trasie W. – O.. Przewóz był wykonywany na podstawie wypisu z licencji nr [...], dotyczącej międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy udzielonej przedsiębiorcy: W. ul. W. , [...] K..
Na podstawie analizy danych zarejestrowanych na karcie kierowcy i w pamięci tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe stwierdzono, że w dniu 5 lipca 2018 r., pomiędzy godziną 18:22, a 20:09 wykonywany był przewóz bez umieszczonej w tachografie karty kierowcy z włączoną funkcją OUT. Kierowca przyznał, iż to on w tym czasie prowadził pojazd bez umieszczonej w tachografie karty kierowcy. M. C. przesłuchany w charakterze świadka zeznał, iż w dniu 5 lipca 2018 r., prowadził pojazd bez zalogowanej w tachografie karty kierowcy, w celu dojechania oraz dokonania rozładunku na terenie przedsiębiorstwa produkującego pasze dla zwierząt. Po dojechaniu, dokonaniu rozładunku oraz odebraniu odpoczynku, kierowca zalogował kartę do tachografu oraz dokonał wpisu manualnego, którym zadeklarował czas wyjęcia karty jako swój odpoczynek. Kierowca zeznał, iż zrobił tak, ponieważ myślał, że wydłużył już w tym tygodniu czas jazdy dziennej do 10 godzin dwukrotnie, a kolejne wydłużenie czasu jazdy dziennej sprawiłoby, że na jego karcie kierowcy zostałyby zapisane naruszenia. Ponadto z zeznań kierowcy stwierdzono, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 25 minut przy wykonywaniu przewozu drogowego. Kierowca po odebraniu prawidłowej przerwy rozpoczął kolejny okres prowadzenia pojazdu o godz. 13:53 w dniu 5 lipca 2018 r. i prowadził pojazd bez odebrania prawidłowej przerwy do godz. 19:19 w dniu 5 lipca 2018 r. Całkowity czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej minimum 45 minutowej przerwy (lub przerwy dzielonej odebranej w wymiarze min. 15 minut oraz następującej po niej przerwy w wymiarze min. 30 minut) wyniósł 4 godziny i 55 minut i został przekroczony o 25 minut w stosunku do maksymalnego dopuszczalnego 4,5 godzinnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy. Pomiędzy godziną 18:22 a 20:09 dnia 5 lipca 2018 r. kierowca prowadził pojazd oraz wykonywał inne prace bez zalogowanej w tachografie karty kierowcy, co ustalono na podstawie zeznań kierowcy. Powyższe stanowiło: przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy:
- o czas powyżej 15 minut do 30 minut,
- za każde następne rozpoczęte 30 minut;
oraz nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi co stanowiło istotne naruszenie obowiązujących przepisów w zakresie transportu drogowego rzeczy.
W toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego strona skorzystała z przysługującego jej prawa i zajęła stanowisko w sprawie stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń.
W piśmie z dnia 26 lipca 2018 r., strona wniosła o umorzenie postępowania administracyjnego w zakresie stwierdzonych naruszeń. Wskazała, iż w dniu 14 czerwca 2018 r., pomiędzy godziną 17:14 a 18:06 pojazdem o nr rej. [...] nie wykonywano przewozu drogowego, w tym czasie realizowano jazdę próbną po naprawie. Strona wskazała, iż nie posiada żadnego dokumentu potwierdzającego tą naprawę, ponieważ te działania nie przyniosły skutku. Ponownej naprawy dokonano w dniu 16 czerwca 2018 r. W wyjaśnieniach strona wskazała, iż przedsiębiorstwo W. jest "małą, rodzinną firmą", w której dokłada się wszelkich starań, aby realizować przewozy zgodnie z przepisami. Strona wskazała, iż kierowca został przeszkolony z zakresu obsługi tachografu oraz ma kategoryczny zakaz używania funkcji OUT oraz jazdy bez karty.
Odnosząc się do argumentów przedstawionych przez skarżącego organ I instancji stwierdził, iż nie ma przesłanek, które umożliwiałyby umorzenie postępowania wobec ww. przedsiębiorcy i decyzją z dnia [...] sierpnia 2018 r., nałożył na skarżącego karę pieniężną. W uzasadnieniu wskazał, że w swoich wyjaśnieniach strona nie przedstawiła żadnych dowodów potwierdzających brak wpływu na powstanie naruszeń w dniu 5 lipca 2018. Wg. zeznań kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka, zlecenia przewozowe kierowca otrzymuje od szefa przedsiębiorstwa tj. skarżącego. Gdyby strona odpowiednio zaplanowała zlecone zadanie przewozowe, kierowca miałby szansę wykonać je zgodnie z obowiązującymi przepisami. Kierowca zeznał, iż musiał w dniu 5 lipca 2018 r. dojechać na rozładunek, dlatego część przewozu wykonał bez zalogowanej w tachografie karty kierowcy. Wg. zeznań kierowcy rozładunek w godzinach wieczornych dnia 5 lipca 2018 r., umożliwił mu już kolejnego dnia rano rozpoczęcie realizacji kolejnego zadania przewozowego zleconego przez szefa skarżącego. Wyjaśnienia strony na temat przeszkolenia kierowcy z zakresu obsługi tachografu nie znajdują potwierdzenia w zeznaniach kierowcy M. C.. Kierowca zeznał, że do dnia kontroli nie został przeszkolony z zakresu obsługi tachografu oraz przepisów dotyczących prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw oraz odpoczynków.
Wobec powyższego, zdaniem organu, gdyby w przedsiębiorstwie skarżącego był prowadzony odpowiedni nadzór nad kierowcą, odpowiednia dyscyplina oraz kierowca byłby regularnie szkolony z zakresu obsługi tachografu oraz przepisów dotyczących prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw oraz odpoczynków, kierowca miałby świadomość tego, iż dopuszczając się takiego naruszenia czeka go określone postępowanie. Gdyby tak było kierowca mając wiedzę o tym, że za popełnione naruszenie może czekać go odpowiednie postępowanie dyscyplinujące w przedsiębiorstwie, nie dopuścił by się popełnienia stwierdzonych naruszeń.
Od powyższej decyzji pismem z dnia 17 września 2018 r., strona złożyła odwołanie. Skarżący wniósł o uchylenie decyzji organu I instancji na podstawie art. 92c utd. Strona wskazała, iż kierowca był przeszkolony, a zlecenie transportowe prawidłowo zaplanowane. Ponadto skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a działanie kierowcy było nielogiczne i bezsensowne.
Po rozpatrzeniu odwołania, Główny lnspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
Na powyższą decyzję, pismem z dnia 7 grudnia 2018 r., strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W treści skargi strona wskazała, że nie miała wpływu na powstałe naruszenie. W jej ocenie przedłożone dokumenty oraz jej
oświadczenie świadczą o prawidłowym zaplanowaniu zadania transportowego dla kierowcy.
W związku z powyższym, Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 17 lutego 2010 r. skarżący złożył dodatkowe oświadczenie odnośnie przeszkolenia kierowcy realizującego kontrolowany przejazd oraz podjętych w stosunku do niego działań dyscyplinujących.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 roku, poz. 2107), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), dalej: "ppsa".
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie.
Istota sporu w niniejszej sprawie dotyczy jedynie kwestii odpowiedzialności przewoźnika (skarżącego) za stwierdzone naruszenie przez zatrudnionego kierowcę przepisów o transporcie drogowym, gdyż same okoliczności naruszenia nie są kwestionowane.
Wobec powyższego wskazać należy, że ustawa o transporcie drogowym w art. 92 a ust. 1 przewiduje odpowiedzialność karnoadministracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Jak podkreśla się zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie, zasadą jest, że odpowiedzialność za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności gospodarczej i to niezależnie od stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą (por. T. Porczyński, Wyłączenie odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym przez osoby wykonujące ten przewóz na rzecz i w imieniu przedsiębiorcy (w:) A. Kisielewicz (red.), J. P. Tarno (red.), Sądowa kontrola administracji w sprawach gospodarczych, opublikowano: LEX 2013 r.). Oczywistym jest, że odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy za naruszenia ma charakter obiektywny, nie jest uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego, a zatem określona w art. 92 a u.t.d. kara nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem (por. np. wyroki NSA : z 23 listopada 2018 r. sygn. akt II GSK 3554/16; z dnia z dnia 9 lipca 2019 r. sygn. akt II GSK 2096/17 ).
Odpowiedzialność ta nie ma jednak charakteru absolutnego. Wyjątek od zasady odpowiedzialności obiektywnej podmiotu wykonującego przewóz został uregulowany w art. 92 c ust. 1 u.t.d. Zgodnie z pkt 1 tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92 a ust. 1, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
W myśl zaś art. 92 b ust. 1 pkt 1 i 2 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców właściwych przepisów oraz prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Ustawodawca wprowadzając kary pieniężne określone w art. 92 a u.t.d. przewidział zatem możliwość wyłączenia ich, przy spełnieniu przesłanek określonych w art. 92 b i 92 c tej ustawy. Orzecznictwo sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje, że obowiązek wykazania przesłanek określonych w tych przepisach, co do zasady obciąża podmiot wykonujący przewóz. Do uwolnienia się od odpowiedzialności wymagane jest zatem udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa (por. wyrok NSA z 4 grudnia 2018 r. sygn. akt II GSK 4457/16). Nie wystarcza zatem wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, to przewoźnik jest zobowiązany do wykazania, że spełnione zostały przesłanki wyłączające jego odpowiedzialność za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, zarówno określone w art. 92 b ust. 1, jak i w art. 92 c ust. 1 u.t.d. (por. m.in. wyrok NSA z 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt II GSK 1597/14).
Nie ulega jednak wątpliwości, że z samego charakteru wykonywanej działalności przewozowej wynikają ograniczone możliwości sprawowania przez przedsiębiorcę bezpośredniego nadzoru nad kierowcami w trakcie wykonywania przez nich przewozów (por. wyroki NSA: z 24 maja 2019 r. sygn. akt II GSK 1618/17; z 16 kwietnia 2019 r. sygn. akt II GSK 799/17). Niemniej jednak powszechnie dostępne środki techniczne taki nadzór w praktyce umożliwiają. Ponadto przedsiębiorca ma możliwość przeprowadzania odpowiednich kontroli dokumentów ewidencjonujących wykorzystanie czasu pracy i czasu wypoczynku przez kierowców.
Należy podkreślić, że regulacja art. 92c u.t.d. odnosi się co do zasady do sytuacji i zdarzeń nieoczekiwanych i nadzwyczajnych, których podmiot wykonujący przewóz nie może przewidzieć i nie ma na nie wpływu. Tak więc tylko ich powstanie i wykazanie przez skarżącego ich wpływu na wykonywanie transportu drogowego, może wyłączyć odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenia, skutkując umorzeniem postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie skarżący takiej możliwości został w istocie pozbawiony, gdyż jako wiarygodne dla wyłączenia jego odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia zostały przyjęte zeznania kierowcy, który do naruszeń tych samowolnie doprowadził, co nie było podważane w trakcie postępowania, za co został ponadto ukarany mandatem karnym. Opierając się na zeznaniach kierowcy, obciążających skarżącego, organy obu instancji stwierdziły za udowodniony fakt braku właściwej organizacji pracy kierowców i ich nadzoru w przedsiębiorstwie skarżącego, jako przesłanki braku wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika. Tymczasem skarżący zarówno w trakcie postępowania jak i w skardze do Sądu, uzupełnionej oświadczeniem do protokołu rozprawy w dniu 17 lutego 2020 r. (vide akta sądowe sprawy), dowodził, że kierowca był przeszkolony z zakresu obsługi tachografu oraz przepisów dotyczących prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw oraz odpoczynków kierowców, jak również wskazywał na okoliczność zaplanowania zadania przewozowego dla kierowcy w sposób umożliwiający wykonanie zlecenia przewozowego bez naruszenia przepisów, gdyby nie fakt samowolnego działania kierowcy, na co nie miał żadnego wpływu.
Skarżący podnosił także, że w prowadzonym przez niego przedsiębiorstwie stosuje odpowiednią organizację pracy i dyscyplinę, które to działania zostały w stosunku do kierowcy podjęte, jak tylko dowiedział się o przedmiotowym naruszeniu, skutkiem czego nastąpiło rozwiązanie umowy o pracę z kierowcą. Świadczy to niewątpliwie, że skarżący egzekwuje w sposób należyty przestrzeganie obowiązków nakładanych na kierowców przez przepisy prawa.
W toku postępowania administracyjnego okoliczności te nie mogły jednak zostać zweryfikowane, gdyż organ nawet nie przesłuchał strony (w sytuacji, co należy podkreślić, oczywistej sprzeczności jego oświadczeń i zeznań kierowcy), uznając a propri zeznania składane pod rygorem odpowiedzialności karnej kierowcy za wiarygodne, podczas gdy skarżący został takiej możliwości dowodzenia swoich racji pozbawiony. Podobnie nie została wyjaśniona kwestia twierdzeń skarżącego o prawidłowym zaplanowaniu zadań transportowych dla kierowcy w dniu kontroli, tak aby nie doszło do naruszenia przepisów, co także mogło mieć wpływ na ocenę odpowiedzialności skarżącego za stwierdzone naruszenie.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, o których mowa w art. 92 b ust. 1 u.t.d. oraz w art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie można wykazać jedynie poprzez powołanie się na standardowe i rutynowe czynności podejmowane przez organy Inspekcji Transportu Drogowego, uznając a priori, że zgromadzone w sprawie dowody w postaci protokołu kontroli i zeznań kierowcy są wystarczające dla stwierdzenia braku okoliczności uwolnienia przewoźnika od sankcji w postaci kary pieniężnej, która jako danina publiczna wymaga jednoznacznego określenia wszystkich istotnych aspektów jej wymiaru. Niezbędne jest więc dokonanie przez organ indywidualnej oceny przypadku każdej sprawy.
Tymczasem, chociaż ustalenia co do samego naruszenia nie budzą wątpliwości, to organ powinien jednoznacznie wyjaśnić wszystkie kwestie istotne dla odpowiedzialności skarżącego za takie naruszenie, zwłaszcza braku na nie wpływu, gdyż jak wyżej wskazano, odpowiedzialność przedsiębiorcy przewozowego na gruncie przepisów u.t.d. chociaż jest odpowiedzialności obiektywną, to nie jest odpowiedzialnością absolutną, od której może się uwolnić po wykazaniu określonych przepisami przesłanek, które podlegają badaniu przez organ z urzędu.
Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego jest bowiem przewidziana w art. 7 k.p.a. zasada, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zasadę tę realizuje szereg przepisów szczegółowych, które nakładają na organ obowiązek wyczerpującego zebrania, rozpatrzenia i oceny całego materiału dowodowego oraz rozstrzygnięcie podjęte w sprawie prawidłowo uzasadnić (vide: art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.).
W tym stanie rzeczy, w ocenie Sądu należało uznać, że zaskarżona decyzja, jak i decyzja ją poprzedzająca organu I instancji, została wydana z naruszeniem wskazanych wyżej przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik postępowania, co w konsekwencji musiało skutkować ich wyeliminowaniem z obrotu prawnego. Nie ustalono bowiem w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości, czy w sprawie nie wystąpiły okoliczności egzoneracyjne, o których mowa w art. 92 b oraz art. 92 c u.t.d., w szczególności czy skarżący nie wykazał, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy w swoim przedsiębiorstwie, a także że stwierdzone naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń, na które nie miał wpływu.
Uzupełniając w tym zakresie postępowanie dowodowe, organ ponownie rozpoznając sprawę dostosuje się do wskazań zawartych w uzasadnieniu stanowiska Sądu. Dokona następnie ponownej wszechstronnej oceny pełnego materiału dowodowego i wyda decyzję, stosownie do poczynionych przez siebie nowych ustaleń w sprawie.
Z powyższych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), w zw. z art. 135 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło