VI SA/Wa 2592/15
WyrokWSA w Warszawie2016-05-17
Skład orzekający: Dariusz Zalewski, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przygotowanie materiałów i wygłoszenie wykładu na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, gdzie nie określono precyzyjnie rezultatu, stanowi umowę o świadczenie usług podlegającą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności polegające na przygotowaniu materiałów i wygłoszeniu wykładu, nawet jeśli nazwane umową o dzieło, nie spełniają kryteriów umowy o dzieło, ponieważ nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu o samoistnym bycie. Brak możliwości weryfikacji rezultatu pod kątem wad fizycznych oraz charakter czynności jako świadczenia usług dydaktycznych, do których stosuje się przepisy o zleceniu, przesądza o obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego M. P. z tytułu umowy nazwanej umową o dzieło, zawartej z płatnikiem składek W. Umowa dotyczyła przygotowania materiałów i wygłoszenia wykładu. Organ pierwszej instancji oraz Prezes NFZ uznali, że umowa ta miała charakter umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, co skutkowało objęciem M. P. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Strony wniosły skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, kwestionując kwalifikację prawną umowy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargi w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Zalewski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2016 r. spraw ze skarg W. oraz M.P. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargi w całości
I. Stan sprawy przedstawia się następująco:
1. Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w L. pismem z dnia [...] sierpnia 2014 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu M. P. (dalej również: ubezpieczona) z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia zawartej z płatnikiem składek: W. w L. (dalej również: skarżąca), zgodnie z protokołem kontroli podpisanym [...] czerwca 2014 r., okres wykonywania: [...] grudnia 2011 r.
W. z siedzibą w L. zawarła z M. P. umowę nazwaną umową o dzieło w okresie od 9.12.2011 r. do 9.12.2011 r., której przedmiotem było wykonanie następujących prac: przygotowanie materiałów i wygłoszenie wykładu dla pracowników zintegrowanych merytorycznie laboratoriów P. województwa [...] na temat "Czynniki fizyczne w środowisku pracy - doskonalenie kompetencji technicznych".
M. P. w okresie wykonywania powołanej umowy posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych u innego płatnika składek oraz nie wykonywała pracy u ww. płatnika na rzecz swojego pracodawcy (pismo ZUS z dnia [...] sierpnia 2014 r.).
2. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ pismami z dnia [...] sierpnia 2014 r. zawiadomił strony: M. P. i płatnika składek W. z siedzibą w L. o wszczętym, na wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, postępowaniu w sprawie.
3. W piśmie z dnia [...] sierpnia 2014 r. Zastępca Dyrektora ds. Ekonomiczno-Administracyjnych reprezentujący W. z siedzibą w L. wyjaśnił, że rezultat umowy określony został jako wygłoszenie na rzecz zamawiającego wykładu, a także opracowanie i doręczenie zamawiającemu konspektu wykładu. Strony z góry ustaliły termin umowy i kwotę wynagrodzenia za efekt pracy i wspólnie uzgodniły, że wykład zostanie wygłoszony w siedzibie W. w L. dla P. województwa [...].
M. P., pomimo skutecznie doręczanej korespondencji, nie skorzystała z przysługującego jej prawa do czynnego udziału w postępowaniu prowadzonym przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
4. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] września 2014 r. Nr [...], na podstawie art. 109 w związku z art. 107 ust. 5 pkt 16, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 ze zm., nazywanej dalej "ustawą o świadczeniach"), w związku z art. 104 § 1 k.p.a. w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.) stwierdził, że M. P. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 9 grudnia 2011 r. do 9 grudnia 2011 r. z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług.
W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji stwierdził, że charakter zadań realizowanych w ramach zawartej umowy nazwanej umową o dzieło z wykonawcą – ubezpieczoną polegał na wykonywaniu czynności obejmujących m.in.: wygłoszenie wykładu, opracowanie konspektu wykładu i sprowadzał się do wykonywania pewnych czynności faktycznych w postaci świadczenia usług, a nie wykonania dzieła. Brak w umowie dokładnego opisu rezultatu, który strony spodziewały się osiągnąć, sprawiał, że nie był on obiektywnie weryfikowalny. Nie mogło być dziełem tylko samo wygłoszenie wykładu, nawet jeżeli został on przeprowadzony w bardzo ograniczonym zakresie i czasie. Istotne było staranne, osobiste świadczenie usług przez wykonawcę. W wyniku takiej pracy nie powstało dzieło, czyli przedmiot w stanie, w którym wcześniej nie istniał posiadający autonomiczną wartość w obrocie, który podlega badaniu na istnienie wad fizycznych rzeczy, za które ponosi odpowiedzialność wykonawca. Dodatkowo realizacja wykonywanych czynności przez wykonawcę uzależniona była od uczestnictwa w nim osób objętych udziałem w naradzie. Praca była wykonywania w imieniu i na rzecz płatnika. Przedmiotem powołanej umowy było wykonywanie czynności, a rezultatem, o którym mowa w umowie o dzieło nie może być czynność. Poziom opanowania wiedzy i nabycie umiejętności przez słuchaczy w wyniku takiego wykładu, nie mógł być oceniany, jako rezultat w znaczeniu określonym w treści art. 627 k.c. Brak rezultatu wykonywanych czynności w przedmiotowej umowie zdecydował, że umowę zakwalifikowano jako umowę o świadczenie usług, do której znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c.
5. Pismem z dnia [...] października 2014 r. W. w L. wniosła odwołanie od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2014 r., wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji.
Zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji W. w L. zarzuciła naruszenie:
I. przepisów postępowania: art. 7 i 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez dowolność w ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i w konsekwencji błędne przyjęcie charakteru prawnego zawartej przez strony umowy jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umowy – przedmiotem, o którego wykonanie strony się umówiły, było przeprowadzenie wykładu jako dzieła będącego utworem w ujęciu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631).
II. przepisów prawa materialnego:
- art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię uznającą, że charakter czynności polegających na przygotowaniu materiałów i wygłoszeniu dla pracowników zintegrowanych merytorycznie laboratoriów P. województwa [...] wykładu na temat "Czynniki fizyczne w środowisku pracy - doskonalenie kompetencji technicznych" sprowadzał się wykonywania pewnych czynności faktycznych w postaci świadczenia usług, a nie wykonania dzieła;
- art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c. poprzez błędne zastosowanie, polegające na przyjęciu, że W. łączyła z ubezpieczoną umowa o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy dotyczące umowy zlecenia, podczas gdy prawidłowa wykładnia i zastosowanie tych przepisów wskazuje, że M. P. wykonywała umowę o dzieło;
- art. 1 ust. 1 w związku z art. 16 i 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez przyjęcie, że utworem nie jest proces twórczy, lecz wyodrębniony rezultat, czego w żaden sposób nie można odnieść do badanego w niniejszej sprawie przypadku;
- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e poprzez błędne zastosowanie ustawy o świadczeniach poprzez przyjęcie, że M. P. była osobą wykonującą pracę na podstawie umowy o świadczenie usług.
6. Pismem z dnia [...] października 2014 r. ubezpieczona wniosła odwołanie od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] września 2014 r., wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji, stwierdzając w uzasadnieniu odwołania, że umowa wiążąca strony była w istocie umową o dzieło w pojęciu art. 1 ust. 1 oraz art. 1 ust. 2 pkt 1 i art. 1 ust. 21, art. 1 ust. 3, a także art. 2 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
7. Prezes NFZ decyzją z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. po rozpatrzeniu wniesionych odwołań, utrzymał w mocy decyzję wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w sprawie ustalenia, że ubezpieczona podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w dniu [...] grudnia 2011 r. z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek: W. w L..
Po analizie dokumentacji zgromadzonej w przedmiotowej sprawie Prezes NFZ uznał, że umowa zawarta w dniu [...] grudnia 2011 r. przez M. P. z płatnikiem składek: W. w L., której przedmiotem było przygotowanie materiałów i przeprowadzenie wykładu dla pracowników zintegrowanych merytorycznie laboratoriów P. województwa [...] na temat: "Czynniki fizyczne w środowisku pracy - doskonalenie kompetencji technicznych" w dniu [...] grudnia 2011 r., pomimo nazwania jej umową o dzieło, z uwagi na jej zakres i charakter nie nosiła znamion umowy o dzieło.
Wykonanie dzieła polega nie tylko na samym prowadzeniu działalności, ale i na doprowadzeniu do określonego rezultatu. Rezultat ten powinien być z góry, już w umowie, oznaczony. Osiągnięcie takiego rezultatu musi być przez strony uważane za pewne, a nie jedynie prawdopodobne. Zasadnicze znaczenie przy kwalifikacji konkretnej, umowy do umów o dzieło ma kryterium rezultatu. Jeżeli przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do osiągnięcia indywidulanie oznaczonego rezultatu, który to rezultat jest samoistny, obiektywnie możliwy a subiektywnie pewny, to mamy do czynienia z umową o dzieło. Strony w umowie nie określiły w sposób konkretny i jednoznaczny przedmiotu dzieła, ani nie były w stanie przewidzieć precyzyjnie przedmiotu dzieła, zatem nie sposób mówić, iż określiły dokładny rezultat, który zostałby w drodze wykonania umowy osiągnięty. Rezultat w postaci dzieła jest zawsze wytworem przyszłej indywidualnej działalności człowieka i może mieć postać materialną bądź niematerialną, dzieło powinno posiadać byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy, powinno mieć możliwość oderwania się od jego osoby i uzyskania samodzielnej wartości w obrocie.
Prezes NFZ uznał, że takich właściwości nie można było przypisać czynnościom polegającym na przygotowaniu materiałów i przeprowadzenia wykładu dla pracowników zintegrowanych merytorycznie laboratoriów P. województwa [...] na temat: "Czynniki fizyczne w środowisku pracy - doskonalenie kompetencji technicznych". Strony wprawdzie określiły "zadanie", które M. P. w ramach przedmiotowej umowy miała wykonać, jednakże nie sposób uznać, aby z tego powodu umowa wykonywana przez M. P. na rzecz W. w L. miała charakter umowy o dzieło. Przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz polegała na świadczeniu usług z zachowaniem staranności. Istotą łączącą strony umowy było jedynie wykonywanie określonych czynności faktycznych zmierzających w jakimś kierunku.
Organ odwoławczy zauważył, że zdolność rezultatu (dzieła) do poddania sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych jest kryterium pozwalającym odróżnić umowę o dzieło od zlecenia starannego dokonania czynności faktycznych (usług).
Charakter czynności polegających na przeprowadzeniu wykładu sprowadza się do świadczenia usług, nie zaś do powstania dzieła. Przy przeprowadzeniu wykładu nie da się bowiem zastosować kryterium pozwalającego zbadać rezultat pracy pod względem istnienia wad fizycznych (jak w przypadku umowy o dzieło).
W ocenie Prezesa NFZ M. P. w rzeczywistości nie podlegała jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.), co jest jedną z cech odróżniających umowy starannego działania od umów rezultatu. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. Realizacją zobowiązania wynikającego z ww. umowy będzie tutaj wykonywanie pewnych czynności przy zachowaniu staranności, a nie osiągnięcie zamierzonego skutku. Staranne działanie przy wykonywaniu zobowiązania jest bowiem cechą charakterystyczną umowy zlecenia. Oznacza to, że do oceny wykonania umowy konieczne jest nie osiągnięcie konkretnego rezultatu, lecz starania w celu osiągnięcia tego wyniku. Tym samym w przypadku umowy zlecenia ocenie podlega nie konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania. W związku z powyższym organ odwoławczy stwierdził, że pomimo, że przedmiotem umowy zawartej przez M. P. z W. w L. było co do zasady przeprowadzenie wykładu, to nie można temu "efektowi" przypisać cech w postaci konkretnego dzieła, a jedynie należy to uznać za efekt starannego działania.
Takie ujęcie przez strony przedmiotu wspomnianej umowy, a następnie opisany powyżej sposób jej realizacji prowadzi do wniosku, że stanowiła ona zaprzeczenie istoty kodeksowej umowy o dzieło, w której podkreśla się swoisty dostatecznie zindywidualizowany efekt końcowy działalności przyjmującego zamówienie. Nie ma zatem możliwości zakwalifikowania przedmiotowej umowy jako umowy o dzieło.
Prezes NFZ przyznał, że zgodnie z art. 3531 k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z kolei zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze.
W przedmiotowej sprawie strony, zawierając umowę o dzieło sprzeciwiły się właściwości i celowi tego stosunku skoro jego przedmiotem było w istocie świadczenie usług. Zamiar zawarcia umowy o dzieło, a także świadome podpisanie takiej umowy nie mogą zmienić charakteru zatrudnienia zainicjowanego taką umową, jeśli wykazuje ono w przeważającym stopniu cechy innego stosunku prawnego. Powyższe prowadzi zatem do wniosku, że pomiędzy stronami w spornym okresie doszło do zawarcia umowy o świadczenie usług.
Organ odwoławczy stwierdził jednocześnie, że przyjęciu, iż między stronami doszło do zawarcia umowy o dzieło autorskie przeciwstawiał się kompletny brak postanowień charakterystycznych dla wymogów określonych w ustawie prawo autorskie. W orzecznictwie dopuszcza się co prawda, że rezultatem stosunku prawnego ukształtowanego umową o dzieło może być utwór w rozumieniu ustawy prawo autorskie, niemniej dla jego stwierdzenia wymagane jest spełnienie przez strony szeregu przesłanek.
Umowa o dzieło autorskie dla spełnienia swoich cech winna wykazywać się czterema cechami szczególnymi: przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest dzieło szczególne, oznaczone jako "utwór", umowa o dzieło autorskie powinna wskazywać rodzaj utworu, postać jego ustalenia, formę rozporządzania, pola eksploatacji i wynagrodzenie, utwór jest prawidłowo oznaczony, jeżeli przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest rezultat działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w określonej przez strony postaci, zagadnienie ucieleśnienia rezultatów niematerialnych w rzeczy, w szczególności z punktu widzenia odpowiedzialności za wady przedmiotu tej umowy, nie ma pierwszoplanowego znaczenia w wypadku umowy o dzieło autorskie.
W ocenie Prezesa NFZ, analizowana umowa zawarta pomiędzy płatnikiem składek: W. w L. a ubezpieczoną powyższych elementów niewątpliwie nie zawierała. Przyjmując nawet, że samo przygotowanie wykładu jest rezultatem działalności twórczej o indywidualnym charakterze, to strony nie poczyniły ustaleń co do rozporządzania tym dziełem przez zamawiającego ani wykonawcę poprzez ustalenie pól eksploatacji. Umowa z dnia [...] grudnia 2011 r. zawarta pomiędzy M. P. a W. w L. nie zawierała takich ustaleń. W umowie strony zawarły jedynie odwołanie, iż w sprawach nieuregulowanych umową stosuje się przepisy k.c. (§ 9 umowy), oraz że z chwilą odbioru i zapłaty wynagrodzenia następuje przeniesienie na zamawiającego prawa do dysponowania przedmiotem umowy z wyłączeniem prawa do rozpowszechniania dzieła, jednakże bez wskazania sposobu tego rozpowszechniania. Stronom nie można zatem w żaden sposób przypisać, że ich zamiarem było nadanie przedmiotowi spornej umowy cech "utworu" w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. "Autorskość" koncepcji przeprowadzenia wykładu nie mieści się w tych kryteriach, a jest jedynie sposobem wykonania umowy, nie jest treścią podlegającą ocenie w kontekście umowy o dzieło autorskie.
W przypadku przeprowadzenia wykładu nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać słuchaczom/odbiorcom wykładu. Liczba wykonywanych godzin wykładu nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli wykład został podzielony na części. M. P. przeprowadziła wykład, który jest typową usługą dydaktyczną. Wprawdzie w ramach umowy M. P. zobowiązała się do przygotowania materiałów dydaktycznych, nie był to jednak cel samoistny umowy, którym było de facto poprowadzenie w oparciu o przygotowane materiały wykładu. Rzeczą typową dla prowadzącego wykłady, prelekcje czy też szkolenia jest przygotowanie programu, scenariusza, konspektu, który będzie w danych jednostkach czasowych realizowany. Tego typu czynności wykonawcy usługi są konieczne, uprzednie, mają charakter wybitnie techniczny, pomocniczy i przygotowawczy. Nawet jak zostaną zmaterializowane w formie pisemnej nie mogą, być utożsamiane z dziełem którego dotyczy umowa. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie rezultatu, a nie czynność prowadząca do tego rezultatu. W przypadku umów o dzieło nie ma bowiem znaczenia rodzaj i intensywność świadczonej pracy w celu osiągnięcia rezultatu oraz staranność, które to cechy są właściwe dla umów zlecenia. Przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie na ich podstawie wykładu było efektem (wynikiem) szeregu powtarzalnych czynności faktycznych, które stanowiły istotę działań.
8. W. w L. pismem z dnia 7 września 2015 r. oraz M. P. pismem z dnia 13 września 2015 r. wniosły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargi na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] sierpnia 2015 r., wnosząc o jej uchylenie wraz z decyzją ją poprzedzającą.
W. w L. zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
I. przepisów postępowania:
a) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach polegające na polegające na dowolności oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia charakteru prawnego zawartej przez strony umowy jako umowy o świadczenie usług podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umowy przedmiotem umowy jaka łączyła strony było przeprowadzenie jednorazowego wykładu, będącego utworem w ujęciu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych;
II. przepisów prawa materialnego:
a) art. 627 k.c. poprzez błędną wykładnię przepisu, uznając że charakter czynności polegających na przygotowaniu materiałów i wygłoszeniu wykładu na temat "Czynniki fizyczne w środowisku pracy- doskonalenie kompetencji technicznych (...)", sprowadzał się do wykonania pewnych czynności fatycznych w postaci świadczenia usług, a nie wykonania dzieła;
b) art. 734 w związku z art. 750 k.c. poprzez błędne ich zastosowanie polegające na przyjęciu, że W. łączyła z M. P. umowa o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące umowy zlecenia, podczas gdy prawidłowa ocena i zastosowanie tych przepisów winno prowadzić do wniosku, iż M. P. wykonywała umowę o dzieło;
c) art. 1 ust. 1 w związku z art. 16 i 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez przyjęcie, że utworem nie jest proces twórczy lecz wyodrębniony rezultat, czego w żaden sposób nie można odnieść do indywidualnego przypadku badanego w niniejszej sprawie;
d) art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, że M. P. jest osobą wykonującą pracę w oparciu o umowę o świadczenie usług.
W uzasadnieniu skargi W. w L. zakwestionowała stanowisko organu, że umowa łącząca strony była umową o świadczenie usług. Zapisy umowy wskazywały, że była to umowa o dzieło. Zamiarem stron (art. 65 § 2 k.c.) było przygotowanie i przeprowadzenie przez M. P. jednego wykładu, nie zaś całego ich cyklu. Tak rozumiana forma współpracy jednoznacznie wskazywała na jej charakter incydentalny.
Rezultatem łączącej strony umowy miało być poszerzenie wiedzy uczestników szkolenia przygotowanego i przeprowadzonego przez M. P.. Sam fakt, że strony w umowie nie dokonały precyzyjnego opisu rezultatu jaki spodziewały się osiągnąć poprzez wykonanie umowy, nie może prowadzić do przeświadczenia, że rezultat ten nie był subiektywnie weryfikowalny.
Nierozerwalną częścią wykładu przygotowanego i przeprowadzonego przez M. P. był sporządzony przez nią konspekt omawiający i prezentujący treści przedstawione w jego trakcie. Konspekt ten, wbrew twierdzeniom organu nosił wszelkie cechy utworu w myśl art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Przygotowany konspekt pond wszelką wątpliwość nosił cechy rezultatu materialnego zawartej umowy. Obejmował on dziedzinę wiedzy będącą w zakresie zainteresowań zamawiającego. Nadto prawdą pozostaje, że wbrew twierdzeniom organu, strony dookreśliły główne zagadnienia merytoryczne wykładu, czas jego trwania, miejsce przeprowadzenia, a nadto konkretną datę.
Przygotowany i wygłoszony wykład przez M. P. posiadał wszelkie cechy utworu chronionego prawem autorskim, miał piętno twórcze o indywidualnym charakterze, uzależnione od osoby autora, który wykazywał indywidualnie określone umiejętności szczególne, zatem stanowił utwór w rozumieniu przepisów prawa autorskiego.
M. P. (ubezpieczona) zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie:
1) art. 7 k.p.a. polegające na niepodjęciu wszelkich kroków koniecznych do dokładnego ustalenia stanu faktycznego;
2) art. 77 § 77 § 1 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu wszystkich materiałów dowodowych;
3) art. 80 k.p.a. polegające na nieuwzględnieniu całości materiału dowodowego,
4) art. 107 § 3 k.p.a. polegające na braku pełnej oceny zebranego materiału dowodowego, braku odniesienia się do wszystkich dowodów, oraz niewyjaśnieniu przyczyn nieuwzględnienia znacznej części materiału dowodowego;
5) art. 8 k.p.a. polegające na sposobie prowadzenia sprawy, ograniczeniu się organu do udowodnienia racji tylko jednej strony oraz odmówieniu wiarygodności twierdzeń wnoszonych przez drugą stronę bez podania przyczyn, przekwalifikowania przez organ umowy o dzieło na umowę zlecenie bez wiedzy ubezpieczonej.
W uzasadnieniu skargi M. P. podała, że Prezes NFZ nie dokonał analizy materiałów przekazanych przez ubezpieczoną zamawiającemu, nie uwzględnił wniosków i twierdzeń, które przedstawiła w odwołaniu oraz w piśmie (np.: "Kryteria przesądzające o tym, że mój wykład wraz z materiałami jest przedmiotem prawa autorskiego"), nie wziął pod uwagę zarzutów ; wniosków W., a także podtrzymał decyzję organu pierwszej instancji o nieprzeprowadzeniu dowodów wnioskowanych przez ww. stronę, przesądzając z góry wynik przesłuchania stron. Jednocześnie Prezes NFZ wykorzystał wyrywkowo i w sposób jednostronny przedłożony przeze mnie materiał dowodowy.
9. W odpowiedzi na skargi Prezes NFZ wniósł o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
10. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na rozprawie w dniu 17 maja 2016 r., na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., nazywanej dalej: "p.p.s.a.") połączył sprawy o sygn. akt VI SA/Wa 2592/15 oraz VI SA/Wa 2593/15 w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia oraz postanowił prowadzić je dalej pod wspólną sygnaturą VI SA/Wa 2592/15.
II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
1. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.).
2. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.
3. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
4. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy ww. umowy zawarte przez W. z siedzibą w L., jako płatnika składek, z M. P. były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm., dalej k.c.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowana podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów.
Z akt sprawy wynika, że przedmiotem była umowa zawarta pomiędzy W. z siedzibą w L. a M. P.. Umowę nazwaną umową o dzieło i zawarto w okresie od 9.12.2011 r. do 9.12.2011 r. Przedmiotem było wykonanie następujących prac: przygotowanie materiałów i wygłoszenie wykładu dla pracowników zintegrowanych merytorycznie laboratoriów P. województwa [...] na temat "Czynniki fizyczne w środowisku pracy - doskonalenie kompetencji technicznych".
M. P. w okresie wykonywania powołanej umowy posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych u innego płatnika składek oraz nie wykonywała pracy u ww. płatnika na rzecz swojego pracodawcy (pismo ZUS z dnia [...] sierpnia 2014 r.).
5. Rozważając rozstrzygnięcie przedmiotową sprawę należy dokonać analizy przepisów regulujących powyższą kwestię. Należy w tym miejscu podkreślić, że w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16, poz. 93, ze zm.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące.
Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu.
Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Wskazać też należy, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.).
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63).
Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352).
Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane).
6. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że M. P. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług zawartych ze skarżącą.
Sąd w pełni podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego na uzgodnione ze skarżącą tematy dotyczące "Czynniki fizyczne w środowisku pracy - doskonalenie kompetencji technicznych". Przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz wygłoszenie wykładu.
Zauważyć należy, że ugruntowane jest w orzecznictwie stanowisko, że w postępowaniu o objecie ubezpieczeniem zdrowotnym w trybie art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach badany jest charakter umowy będącej źródłem obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Bowiem ustalenie, że chodzi o umowę, z którą wiąże się obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego, pociąga za sobą konsekwencję w postaci wydania decyzji o objęciu strony tej umowy ubezpieczeniem zdrowotnym, co z kolei rodzi po stronie płatnika obowiązek opłacenia składek na to ubezpieczenie (zob. m. in. wyroki NSA: z 29 maja 2013 r., II GSK 378/12; z 18 kwietnia 2012 r., II GSK 311/11; z 14 października 2011 r., II GSK 1013/10; z 27 września 2011, II GSK 948/10; z 24 czerwca 2014 r., II GSK 600/13).
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że ubezpieczona podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd w pełni podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach badanej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci wygłoszenia wykładu szkoleniowego na uzgodniony ze skarżącą temat. W szczególności potwierdzeniem tej okoliczności jest sformułowanie umowy mówiące o "przeprowadzeniu wykładu" na wskazany temat.
Sąd podzielił ocenę organu, że wolą stron przedmiotowych umów było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania dydaktyczno-szkoleniowe były znamienne dla realizacji umowy. Istotne jest przy tym, że rezultat umowy, nazwanej "umową o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W niniejszej sprawie przyjmująca zamówienie zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładu szkoleniowego oparciu o swoją wiedzę. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
7. Sąd, oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umowy, której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładów szkoleniowych, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zawartych umów. Na podstawie ich treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione.
8. W odpowiedzi na zarzuty skargi w zakresie twierdzenia, że rezultat umowy był z góry określony, osiągalny i pewny należy zauważyć, że przy rodzaju pracy, jaką wykonywała M. P. na rzecz W. w L., a mianowicie przygotowanie materiałów i przeprowadzenie wykładu dla pracowników zintegrowanych merytorycznie laboratoriów P. województwa [...] na temat: "Czynniki fizyczne w środowisku pracy - doskonalenie kompetencji technicznych" w dniu [...] grudnia 2011 r., trudno uznać, że polegała ona "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie.
Powyższe stanowisko można uznać za utrwalone w orzecznictwie sądów administracyjnych albowiem znajduje w znacznym zakresie oparcie w ocenach prawnych zawartych m.in. w wyroku NSA w Warszawie (wyrok z dnia 4 lutego 2015 r., II GSK 568/14) wskazać należy, że w sytuacji podobnej do analizowanej, orzeczono: "Czynnością końcową było przeprowadzenie przez zainteresowaną wykładów, a więc typowej usługi dydaktycznej i to na rzecz podmiotu zajmującego się kształceniem".
Podobnie w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu (wyrok z 19 lipca 2012 r., sygn. akt: III AUa 612/12) wskazujący, że nie ma żadnej różnicy w sposobie przygotowania i wygłaszania wykładu realizowanego na podstawie umowy o pracę czy umowy zlecenia nazywanej przez strony umową o dzieło. Niezależnie od formy prawnej umowy wykładowca do swej pracy wnosi czynnik twórczy, począwszy od sposobu ujęcia tematu, doboru literatury, metody przeprowadzania wykładu. Czynnik twórczy nie jest jednak elementem dostatecznie wyróżniającym umowę o dzieło od innych umów o świadczenie pracy.
W rozumieniu tego przepisu nie mieszczą się zachowania zainteresowanego, który za wydanie dzieła uznał przekazanie syllabusa i listy obecnych na jego zajęciach studentów, zaś wnioskodawczyni za odebranie dzieła uznała zaakceptowanie rachunku wraz z zaświadczeniem wykonawcy o wykonaniu dzieła.
W ocenie Sądu organ zasadnie przyjął, że ubezpieczona wykonała typową umowę o świadczenie usług dydaktycznych, których elementarną i podstawową formą jest wykład. Brak rezultatu wykonywanej czynności w przedmiotowych umowach decyduje, że winny być one zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do której znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c.
Przytoczone wyżej poglądy sądów administracyjnych w pełni podziela WSA w Warszawie w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, a akceptacja tych poglądów oznacza równocześnie, że skarga i zarzuty w niej sformułowane nie zasługują na uwzględnienie.
9. Powyższe potwierdza, że w przypadku przeprowadzenia wykładu nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać słuchaczom/odbiorcom wykładu. Także ewentualna pozyskana przez uczestników wykładu wiedza czy umiejętności nie mogą być utożsamiane z rezultatem zawartej umowy, który byłby pewny, samoistny i obiektywnie weryfikowalny, szczególnie że ubezpieczona przeprowadziła wykład, który jest typową usługą dydaktyczną bez obowiązku zweryfikowania wiedzy słuchaczy.
W ramach umowy ubezpieczona zobowiązała się do przygotowania materiałów dydaktycznych, nie był to jednak cel samoistny umowy, którym było dc facto poprowadzeni przeprowadzenie wykładu w oparciu o przygotowane materiały wykładu. Rzeczą typową dla prowadzącego wykład jest przygotowanie programu, prezentacji, scenariusza, czy konspektu. Tego typu czynności mają jednak charakter typowo techniczny, pomocniczy. Nawet jak zostaną zmaterializowane w formie pisemnej nie mogą być utożsamiane z dziełem którego dotyczy umowa. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie konkretnego rezultatu, a nie, a nie czynność prowadząca do tego rezultatu.
Wypracowane materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu wykładów czy sylabusy ich przygotowanie, nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one charakter przygotowawczy funkcjonują jako pomoc naukowa dla wykładowcy bądź odbiorcy wykładu.
W ocenie Sądu organ prawidłowo uznał w zaskarżonej decyzji, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (czynności faktyczne - art. 750 k.c.).
W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat.
10. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku,
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło