VI SA/Wa 336/15
WyrokWSA w Warszawie2015-03-31
Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Grzegorz Nowecki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa cywilnoprawna zawarta między zarządcą drogi a podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, dotycząca przejazdów pojazdów nienormatywnych, może zwalniać ten podmiot z odpowiedzialności administracyjnej za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu?Ratio decidendi
Umowa cywilnoprawna, nawet zawarta z zarządcą drogi, nie może zastąpić zezwolenia administracyjnego na przejazd pojazdem nienormatywnym. Odpowiedzialność załadowcy za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu powstaje, gdy okoliczności i dowody jednoznacznie wskazują na jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia. W tym przypadku, umowa dopuszczająca przekroczenie norm nacisku osi i masy całkowitej, w połączeniu z faktem, że pojazd przekroczył nawet dopuszczalne w umowie parametry, świadczy o wpływie i zgodzie załadowcy na naruszenie.Stan faktyczny
Spółka została ukarana karą pieniężną za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu. Spółka powołała się na umowę z zarządcą drogi (Powiatem B.), która miała zezwalać na przejazdy pojazdami nienormatywnymi. Organ odwoławczy uznał, że umowa ta nie jest decyzją administracyjną i nie zwalnia z odpowiedzialności. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA i ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ ponownie nałożył karę. Spółka wniosła skargę do WSA, podtrzymując argumentację o znaczeniu umowy. WSA oddalił skargę, opierając się na wykładni NSA.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant: ref. staż. Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 marca 2015 r. sprawy ze skargi [...] z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
W wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2011 r. w miejscowości W. na drodze o kategorii droga powiatowa nr [...] w odniesieniu do pojazdu członowego składającego się z dwuosiowego ciągnika marki [...] o nr rejestracyjnym [...] i trzyosiowej naczepy marki [...] o numerze rejestracyjnym [...],[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (w skrócie: [...]WITD) decyzją z dnia [...] października 2011 r., nr [...] nałożył na S. sp. z o.o z siedzibą w K. (dalej: skarżąca, Spółka, strona) karę pieniężną w wysokości 10.800 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t dla: pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych o 1,48 t, potrójnej osi pojazdów silnikowych przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi większej niż 1,3 m i nie większej niż 1,4 m o 4,41 t (przy dopuszczalnych 22 t) oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów (w skrócie: dmc) o 2,06 t przy dopuszczalnym dmc – 40 t.
Główny Inspektor Transportu Drogowego (w skrócie: GITD) po rozpatrzeniu odwołania Spółki decyzją z dnia [...] lutego 2012 r., nr [...] uchylił zaskarżoną decyzję i w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Stwierdził, że [...]WITD nie rozstrzygnął w decyzji charakteru, w jakim Spółka odpowiadała oraz nie rozpatrzył przesłanek odpowiedzialności poszczególnych podmiotów wymienionych w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 1071 z późn. zm.), dalej: "u.d.p.".
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia [...] września 2012 r., nr [...] nałożył na Spółkę karę pieniężną w wysokości 10.800,00 zł.
Strona również odwołała się od powyższej decyzji, wskazując na załączoną do akt Umowę z dnia [...] czerwca 2011 r. zawartą między Spółką a Powiatem B. reprezentowanym przez Zarząd Powiatu, w którego imieniu do Umowy przystąpili: Starosta B. oraz Wicestarosta B. przy kontrasygnacie Skarbnika Powiatu B. (dalej zwana: "Umowa"). Spółka wniosła o dopuszczenie dowodu z ww. Umowy. Zarzuciła zaniechanie dostatecznej oceny przesłanek odpowiedzialności załadowcy określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. W szczególności podniosła, iż organ nie wyjaśnił znaczenia Umowy, mającego w jej ocenie wpływ na odpowiedzialność Spółki jako załadowcy ładunku za przejazd po drodze publicznej pojazdu nienormatywnego. W ocenie strony Umowa stanowi akt administracyjny, którego istotą jest zgoda organu na wielokrotne przejazdy pojazdami nienormatywnymi przez czas nieokreślony. Spółka wskazała, iż w Umowie Powiat B. zadbał o zabezpieczenie odpowiedniego stanu technicznego dróg, obciążając ją stosownymi obowiązkami: w § 3 ust. 2 nieodpłatnym dostarczaniem kruszywa drogowego, jak również wynikającym z § 5 ust. 2 obowiązkiem partycypowania w kosztach generalnego remontu drogi.
W oparciu o powyższą argumentację Spółka wniosła o uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania.
Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. utrzymał zaskarżone rozstrzygnięcie w całości w mocy. Odnosząc się do przedłożonej przez stronę Umowy, GITD stwierdził, że nie stanowi ona decyzji administracyjnej, która uprawniałaby do przejazdu pojazdami ponadnormatywnymi, a taką formę musi mieć zezwolenie. Wskazał na treść art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), dalej: "k.p.a.", zawierającego niezbędne elementy składowe decyzji. Uznał, iż w przesłanej przez stronę Umowie, dla uznania jej za decyzję administracyjną, brak jest powołania podstawy prawnej, uzasadnienia faktycznego i prawnego oraz pouczenia. W konsekwencji brak jest podstaw do uznania, iż przedmiotowa Umowa jest zezwoleniem na przejazd ponadnormatywny w rozumieniu art. 64 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym
(Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.), dalej: "p.r.d.".
Odnosząc się do kwestii odpowiedzialności strony, GITD stwierdził, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie wynika, że Spółka sprawdziła masę kontrolowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogi publiczne, na co wskazuje okazany w trakcie kontroli dowód dostawy nr [...], potwierdzający przekroczenie masy całkowitej pojazdu.
Strona na powyższą decyzję wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie art. 7, 8, 77 §, 80, 138 § 1 pkt 1 i pkt 2 i art. 140 k.p.a. oraz art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę GITD podtrzymał dotychczasowe poglądy i wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 maja 2013r., sygn. akt VI SA/Wa 344/13 uchylił zaskarżoną decyzję oraz stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu. Zdaniem Sądu organ bezpodstawnie odmówił oceny merytorycznej treści Umowy w kontekście przesłanek materialnoprawnych odpowiedzialności załadowcy. Sąd podkreślił także, że sam stan faktyczny polegający na przekroczeniu dopuszczalnych prawem norm nie był kwestionowany. Jednak budzi wątpliwości stan świadomości załadowcy w zakresie, w jakim mógł działać w uzasadnionym okolicznościami przeświadczeniu, iż jego działanie znajduje oparcie w zgodzie powołanego organu – zarządcy drogi. Strona, powołując się na Umowę z Powiatem B., wskazywała na dokonany przez nią akt podwyższonej staranności w celu zachowania zgodnego z prawem. Sąd podkreślił przy tym, że Spółka zawarła umowę nie z osobą prywatną, lecz z organem administracyjnym, a umowa miała charakter dwustronnie zobowiązujący. Przewidywała bowiem m.in. odpłatny charakter udogodnienia polegającego na umożliwieniu wyższego aniżeli wynikało to z obowiązujących przepisów prawa załadunku pojazdów w firmie skarżącej.
Sąd pierwszej instancji we wskazaniach co do dalszego postępowania zobowiązał GITD do oceny, czy publicznoprawny charakter Umowy mógł upoważniać skarżącą do traktowania jej jako wiążącą i powodować uzasadnione przekonanie o działaniach zgodnym z obowiązującym prawem.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył GITD wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), dalej: "p.p.s.a.", w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 78, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiający się w bezpodstawnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organ nie przeprowadził w sposób wystarczający postępowania dowodowego w zakresie wpływu lub godzenia się załadowcy na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podczas gdy wskazane w uzasadnieniu Sądu pierwszej instancji okoliczności, które należałoby dodatkowo ustalić w żaden sposób nie mogły podważać przekroczenia dmc oraz nacisku na osie kontrolowanego pojazdu, zaś pomiędzy zachowaniem strony a nienormatywnoscią pojazdu istnieje realny i bezpośredni związek przyczynowy. Fakty, na które wskazał Sąd pierwszej instancji tego związku przyczynowego nie podważały. Organ przyjął, że zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego dokonał oceny zachowania się załadowcy w zakresie godzenia się oraz wpływu na warunki wykonywanego przewozu drogowego, a po dokonaniu tej oceny stwierdził zasadność przypisania załadowcy odpowiedzialności z art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Podstawa faktyczna i prawna naruszenia zostały prawidłowo określone w decyzji. Nadto w uzasadnieniu wskazano fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne zawierało wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Spółka wniosła o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Wyrokiem z dnia 13 listopada 2014 r. sygn. akt II GSK 1847/13 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji błędnie uznał, że organ odwoławczy nie wyjaśnił istotnych okoliczności stanu faktycznego, tj. zaniechał rzetelnego ustosunkowania się do argumentacji strony co do oceny publicznoprawnego charakteru Umowy w zakresie przesłanek odpowiedzialności załadowcy określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdzone uchybienia są konsekwencją braku odróżnienia instytucji prawa cywilnego od prawa publicznego, a analiza postanowień umowy zawartej przez Spółkę z Powiatem B. nie pozostawia żadnych wątpliwości co do cywilnoprawnego charakteru tej umowy.
W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organ prawidłowo wskazał, iż Umowa jest pozbawiona znaczenia prawnego, gdyż jedynym uprawnieniem, jakie może zwalniać podmiot z odpowiedzialności administracyjnej określonej w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., jest zezwolenie na przejazd nienormatywny, a tym samym załadowca zobowiązany był po podjęcia działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych.
Obecny na rozprawie przed WSA w dniu 31 marca 2015 r. pełnomocnik Spółki podtrzymał stanowisko skarżącej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga S. sp. z o.o. z siedzibą w K. nie zasługuje na uwzględnienie.
W niniejszej sprawie należy przede wszystkim zauważyć, iż stosownie do treści art. 190 zdanie pierwsze p.p.s.a.: "Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.". Jak podkreśla się w doktrynie i judykaturze wykładnia prawa wyrażona w wyroku NSA musi być uznana za jedynie słuszną w rozpatrywanej sprawie, nawet gdyby sąd orzekający w tej sprawie miał odmienne stanowisko (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2007 r., sygn. akt I GSK 360/06, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl, J. Drachal, R. Stankiewicz, A. Wiktorowska (w]: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Red. R. Hauser i M. Wierzbowski. Warszawa 2011, s.623 i nast.). Z przepisu tego wynika związanie wykładnią prawa dokonaną przez NSA tylko przy ponownym rozpoznawaniu sprawy, a nie również przy podejmowaniu każdego rozstrzygnięcia w sprawie tożsamej. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych odstąpienie od wykładni dokonanej w wyroku sądu kasacyjnego jest sytuacją wyjątkową i może dotyczyć tylko następujących przypadków: 1) jeżeli stan faktyczny sprawy, który został ustalony w wyniku jej ponownego rozpoznania, uległ zmianie w taki sposób, że w ponownym postępowaniu przed sądem pierwszej instancji należy stosować inną podstawę prawną (por. wyrok NSA z 14 grudnia 2005 r., sygn. akt II OSK 342/05, wyrok NSA z dnia 3 września 2008 r., sygn. akt I OSK 1311/07, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl),
2) jeżeli przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy zmienił się jednakże stan prawny (por. wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2005 r., sygn. akt II OSK 342/05, opubl. tamże), 3) jeżeli NSA przyjął w uchwale w składzie siedmiu sędziów stanowisko dotyczące wykładni prawa odmienne od wyrażonego w orzeczeniu sądu kasacyjnego odnoszącego się do konkretnej sprawy sądowoadministracyjnej (por. uchwała NSA z dnia 30 czerwca 2008 r., sygn. akt I FSP 1/08, ONSAiWSA 2008, Nr 5, poz. 75, por. wyrok NSA z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 127/11, Lex nr 1244526). Wykładnia prawa obejmuje zarówno prawo materialne, jak i prawo procesowe, przy czym ocena ustaleń faktycznych jest pochodną oceny wykładni (a w konsekwencji zastosowania) przepisów postępowania. W tym sensie orzeczenie NSA może pośrednio wiązać sąd pierwszej instancji przy ponownym rozpoznawaniu sprawy co do oceny ustaleń faktycznych dokonanych przez organy administracyjne (por. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt II FSK 1427/10, Lex nr 1106517).
W rozpoznawanej sprawie NSA w wyroku z dnia 13 listopada 2014 r. o sygn. akt II GSK 1847/13 dokonał oceny zasadności zarzutu naruszenia przez WSA przepisów postępowania: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Stwierdził: "Organ odwoławczy uczynił zadość obowiązkom ciążącym na nim z mocy art. 7, art. 77 § 1, art. 78, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. Po pierwsze organ przeprowadził postępowanie co do wszystkich okoliczności stanowiący fakty prawotwórcze, a więc takich z którymi w świetle przepisu
art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych związane są określone skutki prawne oraz dokonał oceny tego materiału dowodowego. Po drugie zebrany materiał dowodowy znalazł pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji. W szczególności organ ustosunkował się do dowodu z dokumentu w postaci umowy zawartej z Powiatem B., co świadczy o braku luk w materiale dowodowym i wskazuje na pełne odniesienie się organu do wszystkich dowodów zebranych w sprawie.".
Przedstawiona wykładnia wyżej wymienionych przepisów postępowania na mocy art. 190 p.p.s.a. wiązała Sąd I instancji przy ponownym rozpoznawaniu sprawy. Jednocześnie pośrednio wyznaczała kształt prawidłowej oceny ustaleń stanu faktycznego, skoro NSA przyjął, że ustalenia przedstawione w skarżonej decyzji należało uznać za wystarczające i nie wymagające uzupełnienia.
Należy jednocześnie zauważyć, że nie wystąpiła żadna z okoliczności wyłączających związanie zasadą z art. 190 p.p.s.a. Stan prawny nie uległ zmianie, gdyż nadal na mocy art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (obowiązującego z całą ustawą od dnia 19 października 2012 r. na mocy art. 8 pkt 1 tego aktu) do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
Związanie wykładnią dokonaną w wyroku NSA na podstawie art. 190 p.p.s.a. oznacza zaś w praktyce, że sąd administracyjny, ponownie rozpoznając sprawę, która została mu przekazana przez NSA, nie może stosować postanowień art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a., a strona nie może podnosić argumentów sformułowanych w oparciu o odmienną wykładnię prawa, niż dokonał tego NSA w orzeczeniu uchylającym orzeczenie sądu I instancji i przekazującym sprawę do ponownego rozpoznania (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. pod red. prof. Romana Hausera, prof. Marka Wierzbowskiego, Wydawnictwo C.H. BECK, 2011, str. 624, wyrok NSA z dnia 15 listopada 2012 r., sygn. akt II OSK 1249/11, Lex nr 1291872).
Zatem mając na względzie powyższe uwagi i stanowisko NSA, nie budziło wątpliwości, że umowa zawarta między Spółką a Powiatem B. nie mogła wyłączyć odpowiedzialności skarżącej jako załadowcy.
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę, miał ocenić przesłanki odpowiedzialności Spółki jako załadowcy określonej w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. W ten sposób NSA również przesądził, że Spółka była załadowcą i z tego powodu, że jest osobą prawną nie została wyłączona jej odpowiedzialność na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., co podnosiła strona w skardze.
W stanie prawnym niniejszej sprawy podstawę odpowiedzialności administracyjnej załadowcy stanowił art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., z uwagi na treść powołanego art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Zgodnie z art. 13g ust. 1 i ust. 1b pkt 2 u.d.p. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej, którą nakłada się m.in. na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Z treści powołanego przepisu w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że odpowiedzialność podmiotów w nim wymienionych powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują wpływ tych podmiotów lub ich zgodę na powstanie naruszenia obowiązków. Z przytoczonej regulacji wynika więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, a zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. Właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują na wpływ lub zgodę nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Oznacza to, że dowody takie powinny istnieć, a okoliczności załadunku towaru nie mogą budzić wątpliwości oraz dowody i okoliczności te powinny być na tyle jednoznaczne, aby nie pozostawiały żadnych wątpliwości, co do wpływu i godzenia się załadowcy na powstanie naruszeń.
Należy przypomnieć, że NSA w sprawie II GSK 1847/13 stwierdził, że organy inspekcji przeprowadziły postępowanie co do wszystkich okoliczności stanowiących fakty prawotwórcze w świetle art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. i dokonały oceny materiału dowodowego. Skład orzekający zaś miał skontrolować czy ocena kompletnego materiału dowodowego była prawidłowa z uwagi na treść art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p.
Sąd kasacyjny stwierdził, że umowa między Spółką a Powiatem B. była pozbawiona znaczenia prawnego w tym sensie, że nie mogła przerzucać odpowiedzialności na przewoźnika i jednocześnie zwalniać skarżącej z odpowiedzialności administracyjnej. Umowa ta nie mogła zastąpić zezwolenia, o którym mówił art. 13g ust. 1 u.d.p. Przepis ten odwoływał się do zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym czyli do ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym.
Zgodnie z brzmieniem art. 64 p.r.d.: "1. Ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia.
2. Zezwolenia na przejazd, o których mowa w ust. 1, wydaje się:
1) na czas nieokreślony;
2) na czas określony w zezwoleniu;
3) na jednokrotny przejazd w wyznaczonym czasie po ustalonej trasie;
4) na jednokrotny przejazd po drogach krajowych, w wyznaczonym czasie, pojazdu przekraczającego granicę państwa przy wjeździe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
3. Zezwolenia, o których mowa w ust. 2 pkt 1 i 2, wydaje starosta.
4. Zezwolenie, o którym mowa w ust. 2 pkt 3, wydaje Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad lub upoważniona przez niego państwowa lub samorządowa jednostka organizacyjna, po uzgodnieniu z właściwymi dla trasy przejazdu zarządami dróg, jeżeli istnieje możliwość wyznaczenia trasy przejazdu, w szczególności ze względu na stan techniczny drogi i innych obiektów budowlanych położonych w jej pobliżu.
4a. Zezwolenie, o którym mowa w ust. 2 pkt 4, wydaje naczelnik urzędu celnego.
4b. W zezwoleniu, o którym mowa w ust. 2 pkt 3, określa się warunki przejazdu pojazdu lub zespołu pojazdów, o którym mowa w ust. 1, które mogą zawierać w szczególności wymóg pilotowania przez odpowiednio wyposażony i oznakowany inny pojazd.".
Wspomniana Umowa między Spółką a Powiatem B. miała charakter cywilnoprawny, a przy tym nie został w niej określony termin, na jaki została zawarta (z jej sformułowań należy domniemywać, że na czas nieokreślony) i odnosiła się do ruchu pojazdów – samochodów ciężarowych (por. § 2 Umowy), co do których starosta w omawianych okolicznościach nie był władny wydać zezwolenia.
Szczegółowe warunki i tryb wydawania zezwoleń, o których mowa w art. 64 ust. 1 p.r.d. określało wydane na mocy delegacji ustawowej z art. 64 ust. 6 p.r.d. rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu wydawania zezwoleń na przejazdy pojazdów nienormatywnych (Dz. U. Nr 267, poz. 2660). W myśl § 4 ust. 1 powołanego rozporządzenia zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego na czas nieokreślony wydaje się na przejazdy po drogach publicznych nienormatywnego pojazdu wolnobieżnego, ciągnika rolniczego lub pojazdu specjalnego, których szerokość nie przekracza 3,5 m, natomiast masa całkowita, naciski osi, długość i wysokość są normatywne. Z kolei zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego na czas określony wydaje się na przejazdy po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego, którego długość jest większa od dopuszczalnej, określonej w przepisach określających warunki techniczne pojazdów, nie więcej niż o 2 m, a szerokość nie przekracza 3,20 m, natomiast masa całkowita, naciski osi i wysokość są normatywne, zgodnie z § 4 ust. 2 cytowanego aktu. Natomiast, z mocy § 4 ust. 3 cytowanego rozporządzenia zezwolenie na jednokrotny przejazd pojazdu nienormatywnego w wyznaczonym czasie po ustalonej trasie wydaje się na przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych innych niż określone w ust. 1 i 2.
Odmienne, ale nieuzasadnione stanowisko próbowała przedstawić Spółka m.in. w odwołaniu z dnia [...] grudnia 2011 r. czy w swoich wyjaśnieniach z dnia [...] marca 2012 r.
Należy jednak odwołać się do konstrukcji Umowy, w której § 1 wskazywano, że Spółka prowadzi kopalnię kruszywa naturalnego i w związku z powyższym zmuszona jest prowadzić ruch pojazdów wywożących kruszywa z kopalni drogami powiatowymi. Z kolei w § 2 ust. 1 Umowy ujęto, że zgoda dotyczy samochodów ciężarowych Spółki (w tym zakresie skarżąca więc występowała także jako przewoźnik) oraz samochodów ciężarowych odbiorców kruszywa wymienionych w załączniku nr 1, w tym kruszywa dostarczanego na rzecz P. S.A. i E.
(§ 2 ust. 3 Umowy). W odniesieniu do tych ostatnich pojazdów Spółka występowała zaś jako załadowca, co miało miejsce w niniejszej sprawie, gdyż kontrolowany pojazd przewoził kruszywo na rzecz E. (vide: dowód dostawy nr 50765, k. 3 akt adm.).
Wiedząc, że Umowa odnosi się dróg powiatowych, strona dopuszczała, że pojazdy objęte tą Umową będą nienormatywne (dmc do 42 t, a nacisk na oś – 10 t, w myśl § 2 ust. 1 Umowy).
Należy zauważyć, że minister do spraw transportu ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, mając na uwadze stan techniczny dróg oraz ochronę dróg przed zniszczeniem oraz wykaz dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, mając na uwadze potrzebę zapewnienia ruchu tranzytowego (art. 41 ust. 4 i 5 u.d.p.). Natomiast, w myśl art. 41 ust. 6 u.d.p. drogi inne niż określone na podstawie ust. 4 i 5 (w tym drogi powiatowe) stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Droga , po której poruszał się pojazd była drogą powiatową czyli o nacisku pojedynczej napędowej osi do 8 t.
Z kolei rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 z późn. zm.) w § 3 określało maksymalne dopuszczalne dmc i bez względu na kategorię dróg przyjmowało, że maksymalnie może wynosić 40 t. Zatem zawarcie Umowy obejmującej wskazane treści, szczególnie co do parametrów pojazdów opuszczających kopalnię, wskazywało, że Spółka miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Umowa bowiem w jednoznaczny sposób dopuszczała ponadnormatywność wyszczególnionych w niej samochodów ciężarowych. Mało, informacja o korzystaniu z dróg przez pojazdy wielotonażowe Spółki i jej kontrahentów miała znaleźć się w oznakowaniu, do którego wykonania zobowiązał się Powiat B. (§ 2 ust. 4 umowy). Zatem miało to publicznie sankcjonować nierówny podział wśród samochodów wożących kruszywo z tej kopalni (te ujęte w Umowie i z tego powodu – nienormatywne bez konieczności uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego) oraz pozostałe pojazdy, które nie zostały zwolnione z obowiązku posiadania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego.
Ponadto skontrolowany pojazd kierowany przez W. C. przekroczył limity w odniesieniu do załadowanego towaru, nawet te przewidywane przez Umowę. DMC skontrolowanego pojazdu wyniosło bowiem 42,06 t, przy dopuszczalnych według Umowy – 42 t, a według ustawy – 40 t. Wynik ważenia (42,06 t) korelował ze dmc pojazdu stwierdzonym przez Skarżącą przy wyjeździe samochodu z kopalni (43,16 t). Spółka miała więc wiedzę, że opuszczał kopalnię pojazd nienormatywny. Okoliczności załadunku opisane przez słuchanego w charakterze strony A. C. – Wiceprezesa Zarządu Spółki nie wyłączały odpowiedzialności skarżącej. Wynikałoby z tych okoliczności, że mają charakter formalny (poinformowanie przewoźników o nadmiernym obciążeniu pojazdów bez jakichkolwiek konsekwencji).
Natomiast należy przyjąć, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na teren załadunku. Załadowca jest również odpowiedzialny za przewóz towaru po drogach publicznych. Nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić, podejmując próby jej przerzucenia na przewoźnika, twierdząc, że nie miał wpływu na ilość załadowanego towaru (por. wyroki NSA z dnia 13 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 1663/13, II GSK 1664/13, II GSK 1665/13, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl).
Ponadto stanowisko Spółki w zakresie procedury ważenia, która w gruncie rzeczy miała nie mieć wpływu na normatywność pojazdów pozostawało w sprzeczności z § 1 Umowy, w którym skarżąca twierdziła, że jako prowadząca kopalnie kruszywa naturalnego, zmuszona jest prowadzić ruch pojazdów wywożących kruszywa z kopalni drogami powiatowymi. Z tego zapisu wynikało też, że znała kategorie dróg, a tym samym dopuszczalne parametry pojazdów na tych drogach, aby samochody te nie były przeciążone.
Opisane okoliczności faktyczne wskazują, że taki wpływ skarżąca miała, z tym, że nie wykorzystała wszystkich możliwości zapobieżenia przeładowaniu samochodu i w konsekwencji powstaniu naruszeń podczas przewozu.
Okoliczności powyższe świadczyły, że wystąpiły przesłanki odpowiedzialności skarżącej z art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Spółka jedynie przedstawiała polemikę ze stanowiskiem organów inspekcji transportu drogowego.
Odwoływanie się przez Spółkę do wyroku NSA z dnia 13 listopada 2014 r. w sprawie II GSK 1561/13, opubl orzeczenia.nsa.gov.pl, jakoby dotyczącej identycznego stanu prawnego, nie znajduje oparcia w materiale dowodowym tego orzeczenia, gdyż dotyczy innego stanu faktycznego, a przy tym skład orzekający był związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z art. 190 p.p.s.a.
Z powyższych względów skargę Spółki jako niezasadną na mocy art. 151 p.p.s.a. należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło