VI SA/Wa 465/14

WyrokWSA w Warszawie2014-08-27

Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Sławomir Kozik, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia utrzymująca w mocy negatywny wynik z egzaminu adwokackiego narusza prawo, jeśli skarżący zarzuca błędy w ocenie jego pracy z prawa karnego oraz wyłączenie członka komisji?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia utrzymująca negatywny wynik z egzaminu adwokackiego nie narusza prawa. Praca skarżącego z prawa karnego nie spełniała wymogów formalnych i merytorycznych, a zarzuty dotyczące wyłączenia członka komisji były bezzasadne, gdyż nie istniały okoliczności mogące budzić wątpliwości co do jego bezstronności w kontekście przepisów Prawa o adwokaturze.
Stan faktyczny
Skarżący T. G. uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego, otrzymując ocenę niedostateczną z części dotyczącej prawa karnego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy uchwałę Komisji I stopnia stwierdzającą negatywny wynik. Skarżący zaskarżył uchwałę, zarzucając błędy w ocenie jego pracy z prawa karnego, naruszenie przepisów postępowania administracyjnego oraz wyłączenie członka komisji egzaminacyjnej.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi T. G. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach [...] marca 2013 r. z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego oddala skargę Zaskarżoną uchwałą z dnia [...] listopada 2013 r. Komisja Egzaminacyjna II stopnia nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 19-22 marca 2013 r. (dalej jako: "Komisja II stopnia") na podstawie art. 78h ust. 1, ust. 9, ust. 10 i ust. 12 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz.U. z 2009 r., nr 146, poz. 1188 ze zm., dalej jako: "Prawo o adwokaturze") w związku z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania T. G. – utrzymała w mocy uchwałę z dnia [...] kwietnia 2013 r. Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w K. (dalej jako: "Komisja I stopnia") w sprawie ustalenia negatywnego wyniku egzaminu adwokackiego. Z akt sprawy wynika, że T. G. uzyskał następujące oceny z egzaminu adwokackiego przeprowadzonego w dniach 19-22 marca 2013 r.: z części pierwszej (pytania testowe), trzeciej (prawo cywilne), czwartej (prawo gospodarcze) i piątej (prawo administracyjne) oceny dostateczne, zaś z części drugiej (prawo karne) ocenę niedostateczną. Mając na względzie treść przepisu art. 78f ust. 1 Prawo o adwokaturze, zgodnie z którym pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu adwokackiego otrzymał ocenę pozytywną – Komisja I stopnia uchwałą podjętą w dniu [...] kwietnia 2013 r. stwierdziła, że zdający T.G. uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego. W odwołaniu do Komisji II stopnia T.G. zaskarżył uchwałę z dnia [...] kwietnia 2013 r. w części dotyczącej oceny z drugiej części egzaminu adwokackiego. Komisja II stopnia rozpoznając niniejszą sprawę na wstępie dokonała przeglądu przepisów i poglądów judykatury odnoszących się do postępowania zainicjonowanego odwołaniem od uchwały Komisji I stopnia, a w konkluzji swoich rozważań stwierdziła, że obowiązek Komisji II stopnia ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie polega na ponownej, ostatecznej ocenie propozycji rozwiązania zadania egzaminacyjnego z zakwestionowanej przez zdającego części egzaminu w kontekście zarzutów i argumentacji odwołania. Następnie podkreśliła, że treść odwołania w niniejszej sprawie w sposób bezsporny wskazuje, że przedmiotem zaskarżenia jest ocena z części drugiej egzaminu adwokackiego. Przypomniała, że przedmiotem zadania z prawa karnego (część druga egzaminu) było wywiedzenie apelacji od wyroku Sądu Rejonowego w Gnieźnie, obejmującego skazania za dwa przestępstwa, tj. z art. 233 § 1 k.k. oraz z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. Odwołała się do opisu istotnych zagadnień do zadania z prawa karnego, w którym wskazano na trzy zasadnicze kwestie (uchybienia), które winny być brane pod uwagę przez egzaminatorów, a które wymagały dostrzeżenia przez zdającego i wyartykułowania w treści jego pracy, pod postacią trafnie podniesionych zarzutów odwoławczych (wspartych należytą argumentacją) i odpowiadających im wniosków, tj.: 1. wadliwość skazania za występek z art. 233 § 1 k.k., gdy w realiach sprawy nie doszło do złożenia zeznań przez oskarżonego (odmowa zeznań), zatem znamię zeznania nieprawdy lub zatajenia prawdy nie zostało zrealizowane, co winno skutkować orzeczeniem uniewinniającym. Konstruując zarzut apelacyjny należało wskazać na obrazę prawa karnego materialnego, to jest art. 233 § 1 k.k., polegającą na błędnym przyjęciu realizacji znamienia "złożenia zeznań", w sytuacji gdy sąd I instancji ustalił, że oskarżony odmówił zeznań, a zatem do takiej czynności procesowej nie doszło. Tak skonstruowanemu zarzutowi winien towarzyszyć wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia tegoż czynu;  2. wadliwość skazania za czyn z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. dotykający wyłącznie niezasadnego ustalenia powrotu do przestępstwa. Odbycie kary w innej sprawie, następnie zaliczone w trybie art. 417 k.p.k. na poczet kary wymierzonej za czyn, który miałaby stanowić podstawę do ustalenia powrotu do przestępstwa, nie spełnia kryterium "odbycia kary" w rozumieniu art. 64 § 1 k.k.. Właściwym zarzutem apelacyjnym było podniesienie błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydanego w tym przedmiocie rozstrzygnięcia, poprzez przyjęcie, że doszło do odbycia kary w wymiarze co najmniej 6 miesięcy pozbawienia wolności, w sytuacji gdy oskarżony z wymierzonej mu uprzednio za czyn z art. 157 § 1 k.k. kary 10 miesięcy pozbawienia wolności odbył jedynie 4 miesiące tej kary. Podniesienie zarzutu obrazy art. 64 § 1 k.k. również byłoby skuteczne, o ile towarzyszyłaby temu argumentacja wskazująca na właściwe dostrzeżenie przez osobę zdającą zaistniałego uchybienia. We wniosku odwoławczym należało więc w tym zakresie domagać się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez wyeliminowanie z opisu przedmiotowego czynu ustalenia o działaniu oskarżonego w warunkach powrotu do przestępstwa, zaś z jego kwalifikacji prawnej art. 64 § 1 k.k.. Dostrzeżenie tego uchybienia pozwalało również na skuteczne postulowanie o złagodzenie orzeczonej za ten czyn kary, skoro odpadała tak istotna, niekorzystna dla sprawcy, okoliczność, rzutująca na jej wymiar; 3. wadliwość rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 46 § 1 k.k., jako że z przeprowadzonych przez sąd I instancji dowodów jednoznacznie wynikało, że przed sądem cywilnym zawisła już, zainicjowana przez pokrzywdzonego, sprawa o tożsame roszczenie wynikłe z popełnienia na jego szkodę przestępstwa z art. 157 § 1 k.k., zatem zasądzenie zadośćuczynienia na podstawie art. 46 § 1 k.k. było w tych warunkach niedopuszczalne. Kwestię tę przesądza treść art. 415 § 5 zdanie drugie k.p.k., wynika ona nadto z treści art. 49a k.p.k., stąd należało domagać się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie niezasadnie zastosowanego środka karnego, podnosząc zarzut obrazy któregokolwiek ze wskazanych wyżej przepisów prawa. Następnie Komisja II stopnia stwierdziła, że dla uzyskania oceny dostatecznej niezbędne było, co najmniej, skuteczne zakwestionowanie jednego z dwóch podstawowych uchybień: niezasadnego skazania za czyn z art. 233 § 1 k.k., bądź też wadliwego przyjęcia recydywy albo oczywiście błędnego orzeczenia środka karnego z art. 46 § 1 k.k.. Jednocześnie dodała, że tak określonym minimalnym wymogom w zakresie zarzutów odwoławczych powinna towarzyszyć stosowna, obrazująca zrozumienie istoty problemu, jaki należało rozstrzygnąć, argumentacja i postawienie właściwych wniosków apelacyjnych. Przypomniała, że obaj egzaminatorzy (sędzia B. S., jak i adw. R. K.) ocenili pracę zdającego z drugiej części egzaminu adwokackiego na oceny niedostateczne. Wskazała, że sędzia B. S. uzasadniając wystawioną ocenę stwierdziła, że wymogi formalne apelacji zachowane zostały jedynie w części, brak wyraźnie sprecyzowanych zarzutów stawianych rozstrzygnięciu, błąd w nazwisku reprezentowanej strony. Zawarta w uzasadnieniu argumentacja odnosząca się do czynu z art. 157 § 1 k.k. trudna do oceny z uwagi na powtórzenia i brak spójności, co nie pozwala na przyjęcie, by problematyka powrotu do przestępstwa była osobie zdającej znana w stopniu wystarczającym. Rozważania dotyczące czynu z art. 233 k.k. są prawidłowe, wsparte stanowiskiem Sądu Najwyższego. Nie zarzucono obrazy art. 415 § 5 k.p.k., co do orzeczonego środka karnego, zaś wywód w tym zakresie jest niespójny, nie koncentruje się na rzeczywistej sytuacji faktycznej i prawnej. Brak wyodrębnionych wniosków - wynikają one z części motywacyjnej. Wniosek główny odnośnie czynu 2 nieprawidłowy, alternatywny zmierza w pożądanym kierunku, wniosek dotyczący czynu 1 można uznać za prawidłowy, trafne stanowisko co do środka karnego. Istotne mankamenty pracy nie pozwalają na przyjęcie, by interes reprezentowanej strony był w dostatecznym stopniu uwzględniony i zabezpieczony. Nie może o tym świadczyć jedynie szeroki zakres zaskarżenia wyroku. Język i styl pracy budzą zastrzeżenia, począwszy od konstrukcji pisma procesowego, po nieudolną wręcz miejscami argumentację (czyn 2), źle powołane przepisy, brak staranności. Zaprezentowany przez zdającego poziom pracy nie pozwala na jej pozytywną ocenę. Ponadto podniosła, że adwokat R. K. uzasadniając wystawioną ocenę negatywną w jej poszczególnych kryteriach stwierdził, że wymogi formalne apelacji niezachowane. Autor nie wskazuje daty doręczenia wyroku, nie wskazuje podstawy umocowania obrońcy, ale przede wszystkim apelacja nie zawiera wniosków. Zarzut naruszenia art. 64 k.k. poprawny, znajduje rozwinięcie w uzasadnieniu. Tam też zgłoszono wniosek o uniewinnienie oskarżonego od czynu z art. 157 k.k. albo wyeliminowania w tym zakresie art. 64 k.k., co wskazuje na brak zrozumienia przepisów i umiejętności ich interpretacji. Zarzut obrazy art. 233 k.k. sformułowany lakonicznie, nieprofesjonalnie, uzasadnienie w zasadzie rozwija myśl w tak zdefiniowanym zarzucie. Wniosek o uniewinnienie od czynu z art. 233 k.k. zawarty w uzasadnieniu. Tam też znajduje się zarzut dotyczący zadośćuczynienia i wniosek o uchylenie "zasądzonego orzeczenia". Trudno przyjąć, że taka apelacja należycie zabezpiecza interes oskarżonego. Wnioski autor zamieścił w uzasadnieniu, w zakresie recydywy chybione, w zakresie art. 233 k.k. trafne, w zakresie zadośćuczynienia nieprzekonujące. Praca chaotyczna, zawiera wiele literówek. Następnie Komisja II stopnia dokonała, w ramach kontroli odwoławczej, ponownej oceny pracy z prawa karnego oraz odniosła się do zarzutów odwołania. Stwierdziła, że lektura sporządzonej przez zdającego apelacji dowodzi zaskarżenia całości wyroku sądu I instancji, jednakże jej forma, treść podniesionych zarzutów, ich redakcja, zawarta w uzasadnieniu argumentacja oraz zgłoszone wnioski nie pozwalają na przyjęcie, by ów środek odwoławczy należycie chronił interes reprezentowanej strony. W ocenie Komisji II stopnia przedmiotowa praca nie czyni zadość szczególnym wymogom formalnym, o jakich mowa w art. 427 § 2 k.p.k., a faktu tego nie zmienia powoływana przez stronę okoliczność, że spełnia ona ogólne warunki formalne środka odwoławczego, tj. wskazuje w jej petitum stosowne przepisy k.k. i k.p.k., określa zakres zaskarżenia, a także zawiera właściwy kierunek zaskarżenia. Komisja II stopnia podkreśliła, że przecież z art. 86 § 1 k.p.k. wynika, że obrońca może skarżyć wyrok jedynie na korzyść oskarżonego. Wywodziła, że zdający ograniczył się w sporządzonej apelacji do zasygnalizowania problemu, wskazania wyłącznie przepisu, który wedle jego oceny, miał zostać obrażony przez sąd I instancji. Nie rozwinął zgodnie ze sztuką sporządzania środka odwoławczego przez podmiot kwalifikowany, jakich to konkretnie uchybień dopuścił się tenże sąd w procesie dochodzenia do ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę skarżonego orzeczenia. Prawidłowe sporządzenie zarzutów odwoławczych sprowadza się bowiem do takiej ich redakcji, aby już sama ich lektura pozwalała adresatowi na zrozumienie istoty błędu sądu. Podnosiła, że postawionym w apelacji zarzutom nie towarzyszą wnioski odwoławcze, a uchybienia tego nie zmienia fakt, że zostały one wyartykułowane dopiero w uzasadnieniu apelacji, bowiem nie odpowiada standardom tego rodzaju pisma procesowego pochodzącego od profesjonalisty. Wskazała, że można przyznać rację stronie, że sporządzona przez niego apelacja zostałaby przyjęta i rozpoznana przez sąd II instancji, tyle tylko, że jak podnosiła, obrońca nie może oczekiwać od sądu odwoławczego, że wyręczy on podmiot kwalifikowany w precyzowaniu uchybień. To obowiązkiem obrońcy jest dołożenie należytej staranności przy redagowaniu tego rodzaju pisma procesowego, którego wagi nie można przecenić, by zarzuty stawiane rozstrzygnięciu były jasne, czytelne, precyzyjne, by zostały nazwane stosownie do wymogów art. 438 k.p.k. i by towarzyszyły im właściwie i we właściwym miejscu postawione wnioski odwoławcze. Stwierdziła, że apelacja sporządzona przez zdającego wymogów tych nie spełnia, zatem już z tego powodu zastrzeżenia obydwojga egzaminatorów, co do niezachowania, bądź tylko częściowego zachowania, wymogów formalnych są jak najbardziej uzasadnione. Jej zdaniem jest to istotny mankament przedmiotowej pracy, wskazujący nie tylko na braki warsztatowe, ale też na istotne niedostatki w zakresie znajomości przepisów procedury karnej. Odnosząc się do oceny pracy pod kątem zastosowania właściwych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, a także poprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony – Komisja II stopnia zauważyła, że zdający zaskarżył wyrok w całości, co oznacza negowanie prawidłowości rozstrzygnięcia sądu I instancji co do obu przypisanych reprezentowanej stronie czynów. Przyznała, że zdający dostrzegł wadliwość rozstrzygnięcia co do czynu z art. 233 § 1 k.k. i należycie rozwinął ją w uzasadnieniu apelacji, a także powołał się trafnie na uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2003, sygn. akt I KZP 39/02, OSP 2003, z. 11, poz. 149 i słusznie podniósł, że oskarżony swoim zachowaniem sprowadzającym się do złożenia oświadczenia "iż nie będzie składał żadnych zeznań" nie zrealizował znamion tego przepisu i zasadnie wniósł o uniewinnienie oskarżonego. Nie zgodziła się z zarzutem strony, że w ocenach cząstkowych z kwestionowanej części egzaminu doszło do rozbieżności pomiędzy egzaminatorami. W ocenie Komisji II stopnia jest to rozbieżność jedynie pozorna. SSO B. S. uznała ów zarzut za trafny, w istocie rzeczy takie samo stanowisko zajął adw. R. K. Dodała jednocześnie, że ponad wszelką wątpliwość redakcja zarzutu odnoszącego się do czynu z art. 233 k.k. jest nieprofesjonalna (ograniczenie się do stwierdzenia o rażącym naruszeniu tego artykułu nie może być uznane za wystarczające), a zatem z tą uwagą egzaminatora nie można polemizować. Stąd jasne jest jak Komisja II stopnia wywodziła, że obydwaj egzaminatorzy dostrzegli poprawność wykonanego przez zdającego w tej części zadania, bo, mimo formalnych, wskazanych wyżej mankamentów, na taką ocenę zasługuje. W ocenie Komisji II stopnia błędnie zostało zdiagnozowane uchybienie odnoszące się do zastosowania art. 64 § 1 k.k. do czynu z art. 157 § 1 k.k.. Komisja II stopnia przyznała, że zdający trafnie wskazał, że doszło do obrazy tego przepisu prawa materialnego (art. 64 k.k.), tym niemniej jak dalej podniosła, towarzysząca temu argumentacja jest tyleż niezrozumiała, co wadliwa. Wyjaśniła, że w zadaniu powrotność do przestępstwa w warunkach z art. 64 § 1 k.k. odnosiła się do skazania za czyn z art. 157 § 1 k.k. popełniony 17 marca 2009 r. Otóż za ten czyn wyrokiem z 15 stycznia 2010 r. została wymierzona kara 10 miesięcy pozbawienia wolności (sygn. II K 73/09), ale po uprawomocnieniu się wyroku oskarżony odbył z niej tylko 4 miesiące (4 marca - 4 lipca 2010 r.), natomiast na poczet tej kary, na podstawie art. 417 k.p.k., zaliczono mu też okres tymczasowego aresztowania od 8 maja do 8 listopada 2009 r., stosowanego wobec niego w innej sprawie, tj. w sprawie II K 67/09 SR w Gnieźnie, w której został prawomocnie uniewinniony. Należało zatem dostrzec, że tymczasowe aresztowanie odbyte w innej sprawie, a następnie zaliczone na podstawie art. 417 k.p.k. na poczet kary wymierzonej w sprawie, która stanowić miałaby podstawę do ustalenia powrotu do przestępstwa, nie spełnia kryterium "odbycia kary" z art. 64 § 1 k.k., a zatem przypisanie oskarżonemu przestępstwa z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. było błędne. Na poparcie swojego stanowiska wskazała na uchwałę SN z 22 lutego 1990 r., V KZP 29/89, OSNKW 1990, nr 4-6, poz. 13, wyrok SN z 30 września 2003 r., III KK 213/02, Orz. Prok. I Pr. 2004, nr 4, poz. 2; wyrok SN - Izba Karna z 26 stycznia 2012 r., IV KK 312/11, LEX nr 1119562. Komisja II stopnia wywodziła, że postawiony przez zdającego zarzut naruszenia art. 64 i 157 § 1 k.k. dowodzi, że został on skonstruowany ogólnikowo, powierzchownie i nie sposób z niego wyczytać, w czym zdający widzi przyczynę eksponowanego uchybienia, a kwestii tej nie wyjaśnił również w uzasadnieniu apelacji. Stwierdziła, że upatrywanie przez zdającego braku przesłanki odbycia co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności w fakcie, że "areszt tymczasowy nie jest karą" jest poglądem błędnym. Wadliwość owego rozumowania jest więc oczywista, wskazuje nie tylko na istotne braki w znajomości przepisów prawa karnego materialnego, zwłaszcza odnoszących się do instytucji powrotu do przestępstwa, ale wprost świadczy o niezrozumieniu istoty problemu, jaki należało w omawianym zakresie rozstrzygnąć. Powyższe znajduje też w opinii Komisji II stopnia oparcie w fakcie zgłoszenia co do tego czynu wniosku o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego, co nijak jej zdaniem nie koresponduje z wywodami apelacji w tej części. Wniosek ten jest zdaniem Komisji II stopnia niezrozumiały a także wadliwy z punktu widzenia treści art. 437 § 2 k.p.k. (chodziłoby tu bowiem o zmianę wyroku i uniewinnienie, nie zaś o uchylenie wyroku i uniewinnienie). Wniosek o "zmianę kwalifikacji czynu poprzez wyeliminowanie art. 64 k.k." został zgłoszony jedynie, jako alternatywny. W ocenie Komisji II stopnia samo powołanie się w zarzucie apelacyjnym na obrazę art. 64 § 1 k.k. nie może zostać potraktowane, jako wystarczające dla uznania jego trafności i prawidłowości, w tym również aspekcie, gdy chodzi o zagwarantowanie ochrony interesu reprezentowanej strony. Komisja II stopnia nie zgodziła się z twierdzeniem strony, że treść skonstruowanego zarzutu dotyka istoty rzeczy, zaś uzasadnienie precyzuje popełnione przez sąd I instancji uchybienie, gdyż praca zdającego całkowicie temu przeczy. Za niezasadny uznała również zarzut, że stanowiska egzaminatorów w ocenie tej części wykonanego zadania były sprzeczne. Jej zdaniem dyskwalifikacja tego zarzutu dokonana przez SSO B. S. jest ze wszech miar słuszna, a stanowisko adw. R. K. w istocie rzeczy również zmierza w tym kierunku, gdyż, jakkolwiek wskazał on na poprawność postawienia zarzutu naruszenia art. 64 k.k., to jednak odwołując się do zgłoszonych w tym zakresie wniosków skonstatował, że dostrzegalny jest tu "brak zrozumienia przepisów i brak umiejętności ich interpretacji". Komisja II stopnia ponownie podkreśliła, że samo wskazanie naruszenia danej normy prawnej, jeżeli nie towarzyszy temu pełna, czytelna, jasna i trafna argumentacja, wskazująca na zrozumienie popełnionego przez sąd uchybienia, jest niewystarczające dla uznania prawidłowości postawionego zarzutu. Następnie Komisja II stopnia wskazała, że zdający dostrzegł wadliwość rozstrzygnięcia sądu I instancji w przedmiocie zasądzenia od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienia. Dodała, że uchybienie to było łatwo dostrzegalne. Pokrzywdzony składając zeznanie wskazał, że powództwo o tę samą kwotę tytułem zadośćuczynienia zostało już przez niego wniesione i toczy się w tym samym sądzie. Sąd I instancji dopuścił dowody z akt sprawy cywilnej, a przewodniczący odczytał te dokumenty z których wynikało bezspornie, że pokrzywdzony wytoczył powództwo o to samo roszczenie, którego realizacji domaga się także w sprawie karnej, składając wniosek w trybie z art. 46 § 1 k.k. Wywodziła, że kontekst tych okoliczności wyraźnie stanowił podpowiedź dla zdających, że należy rozstrzygnąć poprawność kwestii dochodzenia przez pokrzywdzonego dwóch tożsamych roszczeń o zadośćuczynienie, przy czym jednego z nich dochodził on w trybie wcześniej wniesionego powództwa cywilnego. Jej zdaniem wystarczała tu już znajomość przepisu art. 49a k.p.k. lub przepisu art. 415 k.p.k., który normuje sposób rozstrzygnięcia dochodzonych roszczeń cywilnych w postępowaniu karnym, aby w konsekwencji skutecznie domagać się uchylenia orzeczonego, w trybie art. 46 § 1 k.k., środka karnego w wysokości 10.000 zł. Komisja II stopnia podniosła, że mimo dostrzeżenia tego uchybienia, redakcja zarzutu jest wadliwa, gdyż zdający nie dość, że poprzestał jedynie na wskazaniu naruszenia art. 49a k.p.k., to jeszcze powiązał go z naruszeniem art. 64 k.k., co jest nielogiczne, niezrozumiałe, wskazuje nadto na oczywistą niechlujność wykonanego zadania. Stwierdziła, że zdający nie wskazał zarówno w zarzucie, jak i w uzasadnieniu na obrazę art. 415 § 5 k.p.k., który wprost stanowi, że "(...) zadośćuczynienia za doznaną krzywdę nie orzeka się, jeżeli roszczenie wynikające z popełnienia przestępstwa jest przedmiotem innego postępowania albo o roszczeniu tym prawomocne orzeczono". Zarzuciła również zdającemu brak profesjonalizmu w zgłoszonym wniosku o "uchylenie zasądzonego orzeczenia" zamiast o zmianę zaskarżonego wyroku i uchylenie rozstrzygnięcia opartego o art. 46 § 1 k.k. W podsumowaniu Komisja II stopnia stwierdziła, że żaden ze skonstruowanych przez zdającego zarzutów odwoławczych nie okazał się być prawidłowy. Jej zdaniem w zakresie zdiagnozowanych dopiero w uzasadnieniu apelacji uchybień trafnie wskazano na obrazę art. 233 § 1 k.k., nadto na niezasadnie zasądzone w trybie art. 46 § 1 k.k. zadośćuczynienie, ale tu dostrzegalne są istotne niedostatki w argumentacji i redakcji wniosku odwoławczego. Zarzut obrazy art. 64 k.k. jest zaś dotknięty tak istotnymi mankamentami, że nie jest możliwe jego zaaprobowanie. W ocenie Komisji II stopnia styl i język jakim posłużył się zdający budzi zastrzeżenia gdyż jest niechlujny, chaotyczny, brak mu prawniczej precyzji, logiki wywodu, bazującego na realiach sprawy, merytoryczna zawartość argumentacji jest powierzchowna, ogólnikowa, sprowadzająca się do prezentacji różnych stanowisk, bez należytego ich przełożenia na grunt rozpoznawanego zadania. Jej zdaniem zdający nie może oczekiwać usprawiedliwienia dla takiej formy swej pracy, odwołując się do braku czasu, utrudnionego dostępu do systemu informacji prawnej LEX, pośpiechu, towarzyszącemu temu stresu, gdyż te okoliczności, dotykają wszystkich zdających i nie mogą tu być brane pod uwagę. Komisja II stopnia wywodziła, że mankamenty sporządzonej przez zdającego apelacji dotykają zarówno kwestii formalnych, jak i samej redakcji zarzutów i wniosków odwoławczych, a wykazane błędy i braki wykonanego zadania wykluczają możliwość uznania, że omawiana praca zasługuje na ocenę dostateczną. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na uchwałę Komisji II stopnia z dnia [...] listopada 2013 r. wniósł T. G. zwany dalej "skarżącym", zarzucając zaskarżonej uchwale naruszenie: • art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, co wyraźnie wynika ze sprzeczności w ocenach cząstkowych obu egzaminatorów poprzez przyjęcie prawidłowości zastosowania przez jednego z nich art. 233 k.k., a drugiego art.64 k.k.; • art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 78h ust. 12 Prawa o adwokaturze poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz całkowite pominięcie oraz nieuwzględnienie tego, iż zgodnie z wytycznymi w apelacji: zawarł imię i nazwisko strony, w imieniu której zgodnie z zadaniem, apelacja była wnoszona przez jej pełnomocnika; wskazał sygnaturę zaskarżonego wyroku Sądu I instancji; określił, że wnoszonym pismem jest apelacja do Sądu Okręgowego w Poznaniu; oznaczył Sąd, który wydał zaskarżony wyrok; określił naruszenie prawa poczynione przez Sąd Rejonowy przez wymienienie naruszonych przepisów postępowania, mających wpływ na wynik sprawy; skonstruował wniosek o uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów; umieścił pod treścią skargi podpis pełnomocnika strony; wymienił załączniki w postaci: odpisu apelacji; • art. 7 i 80 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. i art. 78h ust. 12 Prawa o adwokaturze poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w którym zaproponowane przez skarżącego rozwiązanie zadania z zakresu prawa karnego w istocie spełniło wszystkie kryteria poprawności określone w art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze, a w konsekwencji załatwienie sprawy z pominięciem słusznego interesu skarżącego; • art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. w z art. 78h ust. 12 Prawa o adwokaturze poprzez utrzymanie w mocy uchwały Komisji I stopnia, pomimo naruszenia przez nią art. 7, 15, 77 § 1 i 80 K.p.a. w związku z art. art. 78 d pkt 10 lit. a-d Prawa o adwokaturze poprzez niewzięcie pod rozwagę elementów faktycznie występujących w pracy oraz dokonanie niewłaściwej oceny elementów występujących w pracy, których prawidłowa ocena winna doprowadzić do jej pozytywnej oceny; • art. 24 K.p.a. oraz art. 78 ust 6 w zw. z art. 75g ust. 1 pkt 4 Prawa o adwokaturze, zgodnie z którym z prac komisji kwalifikacyjnej na czas przeprowadzenia egzaminu członek komisji podlega wyłączeniu, jeżeli kandydat zakwalifikowany do egzaminu jest osobą pozostającą wobec niego w stosunku osobistym innego rodzaju, który mógłby wywoływać wątpliwości co do bezstronności członka komisji kwalifikacyjnej. W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniósł o: 1. uchylenie zaskarżonej uchwały Komisji II stopnia oraz poprzedzającej ją uchwały Komisji I stopnia z dnia 25 kwietnia 2013 r.; 2. zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął postawione zarzuty. Podniósł m. in., że w sporządzonej przez siebie apelacji prawidłowo wskazał podstawę zaskarżenia, tj. art. 444 k.p.k., prawidłowo podał kierunek oraz zakres zaskarżenia (zaskarżając wyrok sądu I instancji w całości, co niewątpliwie leżało w interesie mojego klienta). Wskazał zarzuty stawiane rozstrzygnięciu tj. dostrzegł, że Sąd Rejonowy błędnie skazał oskarżonego za przestępstwo z art. 233 § 1 k.k., co zostało zauważone przez jednego z egzaminatorów tj. Sędzię B. S., która stwierdziła, że rozważania odnoszące się do przestępstwa przypisanego oskarżonemu w punkcie 1 wyroku z art. 233 § 1 k.k. są prawidłowe i trafnie wsparte stanowiskiem Sądu Najwyższego. Podkreślił, że wskazany przez niego zarzut naruszenia art. 64 k.k. został oceniony przez egzaminatora adwokata R. K. jako poprawny i znajdujący rozwinięcie w uzasadnieniu. Za niezasadne uznał zatem stanowisko Komisji obu instancji kwestionujących brak staranności przy redagowaniu zarzutów. Stwierdził, że jest to opinia chybiona, a Komisja sama stwierdza, że można przyznać rację skarżącemu, że tak sporządzona apelacja zostałaby przyjęta i rozpoznana przez sąd II instancji. Podkreślił, że dostrzegł wadliwość rozstrzygnięcia co do czynu z art. 233 § 1 k.k. oraz art.64 k.k., należycie rozwinął ją w uzasadnieniu apelacji oraz trafnie wskazał, że doszło do obrazy przepisu prawa materialnego. Skarżący nie zgodził się z zastrzeżeniami obydwojga egzaminatorów, co do niezachowania bądź tylko częściowego zachowania warunków formalnych apelacji. Dodał, że warunki są zachowane, bowiem jak stwierdziła Komisja II stopnia taka apelacja byłaby rozpatrzona przez Sąd Odwoławczy. Skoro zatem apelacja zostanie rozpatrzona przez Sąd Okręgowy to jak w takim wypadku można mówić o niedochowaniu warunków formalnych. Za chybione uznał stanowisku organu, że sporządzona apelacja nie zabezpiecza interesów strony, bowiem jak podnosił, przyjęte przez niego rozwiązanie prowadziłoby co najmniej do uchylenia wyroku Sądu I instancji, a proponowany sposób rozwiązania problemu był prawidłowy. Stwierdził, że Komisja II stopnia próbowała zdyskredytować jego osobę poprzez obraźliwą argumentację, że: "styl, język jakim posłużył się skarżący budzi zastrzeżenia, gdyż jest niechlujny, chaotyczny, brak mu prawniczej precyzji." Zarzucał, że wystawienie mu oceny niedostatecznej, rażąco narusza art. 78d ust. 10 Prawa o adwokaturze, który przewiduje szeroki wachlarz ocen, zaś wystawienie każdej ze skrajnych ocen (oceny celującej bądź niedostatecznej) powinno być uzasadnione szczególnymi względami. Jego zdaniem, tak rygorystyczna opinia SSA B. S. wiąże się z tym, że postanowieniem z dnia 1 sierpnia 2012 r. odmówiła skarżącemu przystąpienia do egzaminu adwokackiego z uwagi na niespełnianie wymogów przewidzianych w art. 66 ust. 2 pkt 4 Prawa o adwokaturze. Dodał, że wskazane postanowienie zostało uchylone przez Ministra Sprawiedliwości postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2012 r., który jednocześnie dopuścił go do egzaminu adwokackiego. W ocenie skarżącego SSA B. S. - członek Komisji I stopnia podlegał wyłączeniu stosownie do art. 78 ust. 6 w zw. z art. 75g ust. 1 pkt 4 Prawa o adwokaturze, ponieważ uchwałą z dnia 1 sierpnia 2012 r. pozostawiła bez rozpoznania jego wniosek o dopuszczenie do egzaminu adwokackiego. Powyższe zdaniem skarżącego, wskazuje na konflikt interesów, w którym przewodnicząca Komisji - przeciwna dopuszczeniu skarżącego do egzaminu adwokackiego dokonała sprawdzenia jego pracy z prawa karnego, wystawiając mu ocenę niedostateczną, co rażąco narusza art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. oraz art. 78 ust. 6 w zw. z art. 75g ust. 1 pkt 4 Prawa o adwokaturze. Skarżący podkreślił, że ocenę niedostateczną otrzymał wyłącznie z prawa karnego. Z pozostałych części egzaminu otrzymał oceny dostateczne. I chociaż z opinii pozostałych egzaminatorów, jak skarżący podnosił można wyczytać, że prace są chaotyczne i zawierają mankamenty to jednak w istocie swej zachowane są wszystkie warunki wymagane przez ustawę. Skarżący wywodził, że jedną z zasad, których zakres rozciąga się na wszystkie sfery działalności organów administracji publicznej, bez względu na zakres normatywnego luzu decyzyjnego (stopnia związania prawem) jest zasada bezstronności i obiektywizmu. Podkreślił, że zasady te wyrażone zostały m.in. w Europejskim Kodeksie Dobrej Administracji, przyjętym przez Parlament Europejski 6 września 2001 roku. W myśl zawartych w nim przepisów urzędnik powinien działać bezstronnie i niezależnie. Powinien powstrzymać się od wszelkich arbitralnych działań, które mogą mieć negatywny wpływ na sytuację pojedynczych osób, oraz od wszelkich form faworyzowania, bez względu na motywy takiego postępowania. Skarżący podnosił, że według stanowiska Europejskiego Komitetu Współpracy Prawnej Rady Europy zasada obiektywizmu i bezstronności została szerzej zanalizowana - w oderwaniu od uznaniowości. Definiując ją, sformułowano cztery dyrektywy: 1) uwzględniania wszystkich istotnych dla sprawy elementów; 2) na treść aktu administracyjnego nie mogą wpływać osobiste lub prywatne interesy bądź uprzedzenia arbitra podejmującego decyzję; 3) żaden urzędnik nie powinien być zaangażowany w proces podejmowania aktu (decyzji) dotyczącego jego materialnych lub innych interesów, jak również interesów członków rodziny, przyjaciół albo przeciwników, a także uczestniczyć w tym procesie w toku kontroli wydanego przez siebie aktu lub gdy inne okoliczności podważają jego bezstronność oraz 4) należy unikać stronniczości. Skarżący wskazując na stanowisko doktryny i judykatury co do konieczności stosowania instrumentów gwarantujących obiektywizm i bezstronność postępowania stwierdził, że niewyłączenie Przewodniczącej Komisji I stopnia SSA B. S., pomimo istnienia ku temu przesłanek pozbawiło go prawa do rzetelnego, bezstronnego i zgodnego z prawem zdawania egzaminu adwokackiego, a naruszenie wyżej wymienionych przepisów postępowania miało istotny wpływ na negatywną ocenę z prawa karnego. W odpowiedzi na skargę Komisja II stopnia wniosła o jej oddalenie oraz podtrzymała stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona, albowiem zaskarżona uchwała Komisji II stopnia oraz poprzedzająca ją uchwała z dnia [...] kwietnia 2013 r. nie naruszają przepisów prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Skarżący T. G. nie zgadzając się z ustalonym uchwałą Komisji I stopnia negatywnym wynikiem egzaminu adwokackiego, do którego przystąpił w dniach 19-22 marca 2013 r. zakwestionował prawidłowość oceny z prawa karnego, z którego otrzymał ocenę niedostateczną przez wniesienie odwołania do Komisji II stopnia. Ta ostatnia, podzielając w całości stanowisko obu egzaminatorów z prawa karnego uznała, że praca skarżącego z drugiej części egzaminu adwokackiego nie zasługuje na ocenę pozytywną, co skutkowało utrzymaniem w mocy uchwały w sprawie negatywnego wyniku z egzaminu adwokackiego. Szczegółowy tryb składania egzaminu adwokackiego regulują przepisy art. 78 - 79 Prawa o adwokaturze. Zgodnie z art. 78e ust. 2 do ust. 4 Prawa o adwokaturze, oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu adwokackiego. Ostateczną ocenę z pracy pisemnej z danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów. Pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu otrzymał ocenę pozytywną, przy czym Komisja Egzaminacyjna podejmuje uchwałę o wyniku egzaminu większością głosów w obecności wszystkich członków komisji. Poza sporem jest, że średnia arytmetyczna z wystawionych skarżącemu ocen cząstkowych z prawa karnego była oceną negatywną, a Komisja I stopnia jednogłośnie podjęła uchwałę o wyniku negatywnym z egzaminu adwokackiego. Należy podkreślić, że to zarzuty podniesione przez skarżącego w odwołaniu - determinowały zakres rozpatrzenia tej sprawy w II instancji przez Komisję II stopnia. Także i obecnie określają ramy kontroli sądowoadministracyjnej w sprawie. Podnieść bowiem należy, że stosownie do art. 78h ust. 12 Prawa o adwokaturze, do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy K.p.a. Rozpatrując zatem zarzuty skargi w zakresie naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, należy badać prawidłowość zastosowania art. 78h ust. 12 Prawa o adwokaturze w zakresie odpowiedniego stosowania k.p.a. Oznacza to takie stosowanie K.p.a., które zapewnia poszanowanie wszelkich odrębności wynikających z unormowań szczególnych – na gruncie niniejszej sprawy - zawartych w obowiązującym w dniu egzaminu rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego (Dz.U. z 2009 r. Nr 164, poz.1315 ze zm.). Rozporządzenie, wydane na podstawie art. 78h ust. 14 Prawa o adwokaturze w § 1 pkt 4 określa tryb i sposób działania komisji odwoławczej, zaś szczegółową procedurę postępowania zawiera § 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. Z akt administracyjnych wynika, że powyższa procedura została przez organ odwoławczy zachowana. Poprzez odpowiednie stosowanie przepisów k.p.a., należy także rozumieć doświadczenie i wiedzę członków komisji odwoławczej z zakresu prawa objętego odwołaniem (cywilnego) - w zakresie dotyczącym zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu, uwzględniając zakres odwołania lub zakres pracy pisemnej z zadania Należy przy tym podkreślić sformalizowany tryb podjęcia tej uchwały, bowiem w razie odwołania, Komisja Odwoławcza rozpoznając sprawę ponownie, stosownie do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) w związku z art. 78f ust. 3-5 P.o.a., podejmuje uchwałę ostateczną biorąc pod uwagę cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym opinie wyrażone przez egzaminatorów. Przepis § 5 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia stanowi, że przewodniczący Komisji Odwoławczej wskazuje osobę odpowiedzialną za sporządzenie opinii dotyczącej zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu, mając na uwadze zakres odwołania i wiedzę członków z zakresu prawa objętego odwołaniem. Zgodnie z § 5 ust. 3 rozporządzenia, przewodniczący lub członek komisji sporządza pisemną opinię dotyczącą zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem. Opinię w sprawie zasadności odwołania skarżącego sporządziła Sędzia Sądu Apelacyjnego B.C. Została ona przedstawiona Komisji II stopnia wraz ze stanem sprawy na jej dziewiątym posiedzeniu w dniu [...] listopada 2013 r. i po podjęciu dyskusji, ostateczna ocena pracy egzaminacyjnej z prawa karnego skarżącego - poddana głosowaniu. Przepis § 5 ust. 4 rozporządzenia stanowi, że Komisja głosuje nad ostateczną oceną z tej części egzaminu, która została zakwestionowana w odwołaniu, a następnie w sprawie uchwały o wyniku egzaminu adwokackiego. Komisja II stopnia jednogłośnie opowiedziała się za niepodwyższaniem oceny uzyskanej przez skarżącego oraz za utrzymaniem zaskarżonej uchwały w mocy. Dokumentacja zebrana w aktach administracyjnych potwierdza powyższą procedurę. Należy podnieść, że w świetle wymienionych wyżej przepisów, w tym określających charakter i warunki zdania egzaminu adwokackiego, Komisja Egzaminacyjna II stopnia, jako organ odwoławczy, jest uprawniona do dokonania samodzielnej oceny pracy pisemnej zdającego w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy. Co istotne, zgodnie z poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym m. in. w wyrokach z dnia 14 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 695/11 oraz II GSK 489/11, a także z dnia 13 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 392/11, który skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, postępowanie odwoławcze przed Komisją Odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę i tylko pod kątem zarzutów podniesionych przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu k.p.a., tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie prac egzaminacyjnych. Obowiązek Komisji Egzaminacyjnej II stopnia w zakresie ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie, stosownie do przepisu § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, nie polega na ponownej ocenie wszystkich części egzaminu, lecz na ponownej, ostatecznej ocenie wyłącznie zadań zakwestionowanych przez stronę odwołującą się (podobnie: wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 392/11 oraz wyrok z dnia 19 marca 2013 r., sygn. II GSK 2333/11). Oznacza to, że zgodnie z tymi zasadami organ odwoławczy kontroluje zaskarżone odwołaniem rozstrzygnięcie, bacząc jednak, aby uzasadnienie uchwały zawierało przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych zarzutów odwołania. Powyższe także oznacza, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia, związana jedynie zakresem zaskarżenia objętym odwołaniem (zaskarżona część egzaminu) obowiązana jest wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których skarżąca nie sformułowała zarzutów w swoim odwołaniu. Należy także przyznać, że reguła ta działa także w drugą stronę. Jeżeli Komisja Odwoławcza, rozpatrując odwołanie, dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, pominięte przez egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma obowiązek wziąć je pod uwagę. Powołanie się tego organu na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r., II GSK 195/12). W ocenie Sądu, na gruncie niniejszej sprawy powyższe zasady zostały dochowane przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia. Rozpatrując skargę należy pokreślić rolę sądu administracyjnego, który nie jest trzecią komisją egzaminacyjną, lecz jedynie bada czy organ nie dopuścił się rażących uchybień, czy dysponował niezbędnym materiałem dowodowym, uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonał wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla takiego rozstrzygnięcia. Jest to więc kontrola prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie uchwały i jego zgodności z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Podkreślić przy tym należy, że sąd administracyjny czyni to według kryterium zgodności z prawem, kwalifikując tę uchwałę do grupy decyzji związanych, nie zaś według uznania administracyjnego. Pogląd ten został utrwalony w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadłym na tle zarówno egzaminów radcowskich - art. 36(6) ust. 2 w związku z art. 36(4) ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r., Nr 10, poz. 65 ze zm.), jak i adwokackich, uregulowanych ustawą Prawo o adwokaturze (np. NSA z dnia 19 czerwca 2013r. II GSK 319/12). Dla niniejszej sprawy zasadnicze znaczenie ma prawidłowość oceny pracy skarżącego z drugiej części egzaminu adwokackiego, polegającej na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa karnego, przy uwzględnieniu celu tego egzaminu. Dla samej oceny pracy istotne znaczenia mają kryteria wymienione w art. art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze. Stanowią one materialny wzorzec oceny wiedzy zdającego, mający zastosowanie od drugiej do piątej części egzaminu adwokackiego, której dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Niewątpliwie, celem egzaminu z prawa karnego było sprawdzenie przygotowania prawniczego zdającego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego – zgodnie z art. 78d ust. 1 Prawa o adwokaturze. Wskazane wyżej kryteria oceny przygotowania zdającego do wykonywania zawodu adwokata - co nie ulega wątpliwości - muszą zostać spełnione łącznie (wyrok NSA z dnia 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1037/12). Tak surowa regulacja, mająca na celu ochronę interesu społecznego, ma gwarantować dopuszczenie do wykonywania zawodu radcy prawnego osób, których przygotowanie pod względem samodzielności i należytej wiedzy nie może budzić wątpliwości (wyrok NSA z 19 marca 2013r. sygn. II GSK 2333/11). W zaskarżonej uchwale Komisja II stopnia przyjęła, że sporządzone przez skarżącego rozwiązanie zadania z drugiej części egzaminu adwokackiego nie spełnia minimalnych wymogów pozwalających na wystawienie oceny pozytywnej. Według Sądu, ocena przeprowadzona zarówno przez Komisję II stopnia, jak również wcześniej - przez poszczególnych egzaminatorów, nie nosi znamion dowolności, ponieważ ilość i waga stwierdzonych mankamentów pracy egzaminacyjnej strony skarżącej prowadzą do wniosku o niewystarczającym przygotowaniu prawniczym zdającego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, tym bardziej, że od zdających egzamin zawodowy (w tym wypadku adwokacki) wymagany jest profesjonalizm i wysoki stopień umiejętności formułowania zarzutów, wniosków oraz prezentacji poglądów na ich poparcie. W ocenie Sądu, argumenty skargi stanowią polemikę ze stanowiskiem zajętym przez Komisję II stopnia. Należy w całej rozciągłości potwierdzić jednak stanowisko organu odwoławczego i uznać, że umiejętność redagowania zarzutów w oparciu o konkretną sprawę, stanowi sedno pracy adwokata. Sąd uznał, że skarżący bezpodstawnie bagatelizuje podniesioną przez egzaminatorów niepoprawność w stawianiu zarzutów - niezasadnie akcentując przede wszystkim zachowanie wymogów formalnych zaprojektowanego środka odwoławczego. Należy stwierdzić, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia szczegółowo omówiła wszystkie elementy pracy egzaminacyjnej, zaś zarówno jej mankamenty, jak i zalety, odniesione zostały do kryteriów ustawowych i prawidłowo ocenione. W ocenie Sądu, z zaskarżonej uchwały wynika, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia, wyczerpująco oceniając pracę strony skarżącej, odniosła się szczegółowo do zasadniczych argumentów odwołania. Komisja II stopnia zasadnie uznała, że praca skarżącego nie czyni zadość szczególnym wymogom formalnym wynikającym z art. 427 § 2 k.p.k., który wymaga by środek odwoławczy pochodzący od obrońcy wskazywał zarzuty stawiane rozstrzygnięciu wraz z uzasadnieniem. Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że wymogu tego nie spełnia wyłącznie wskazanie konkretnych przepisów prawa, które zostały naruszone przez sąd meriti bez określenia na czym polegało ich naruszenie i świadczy o braku umiejętności formułowania zarzutów, co jest istotną przeszkodą dla właściwego wykonywania zawodu adwokata. Argumentacja skarżącego, że sporządzona przez niego apelacja zostałaby przyjęta przez sąd odwoławczy, co oznacza, że spełniała ona warunki formalne - nie może odnieść zamierzonego skutku. Wszak nie wolno stracić z pola widzenia celu egzaminu adwokackiego, którym jest niewątpliwie sprawdzenie przygotowania prawniczego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, co oznacza, że od profesjonalnego pełnomocnika wymagane jest sporządzenie środka odwoławczego na dobrym profesjonalnym poziomie, a nie poziomie, który umożliwi li tylko jego przyjęcie. Trafne jest zdaniem Sądu również stanowisko Komisji II stopnia, że redakcja zarzutu odnoszącego się do czynu z art. 233 k.k. jest nieprofesjonalna. Zarzut ten skarżący ograniczył jedynie to wskazania powołanego artykułu i stwierdzenia, że przepis ten został rażąco naruszony. Nie wyjaśnił jednak na czym polegało naruszenie wskazanej normy, co stanowi mankament, którego pominąć w ocenie nie można, pomimo, że w uzasadnieniu apelacji skarżący zaprezentował właściwe wywód prawny na poparcie jego zasadności. Podkreślić przy tym należy, że zarówno obaj egzaminatorzy, jak i Komisja II stopnia słusznie stwierdzili, że w tej części zadanie jest prawidłowe, mimo formalnych mankamentów. W tej sytuacji za bezpodstawny uznać należy zarzut skarżącego, że we wskazanym zakresie doszło do sprzeczności w uzasadnieniach ocen cząstkowych obu egzaminatorów, bowiem obaj wskazali na zarówno na pozytywne jak i negatywne elementy pracy skarżącego w tym przedmiocie. Sąd podziela stanowisko Komisji II stopnia, że skarżący trafnie podniósł, że w warunkach zadania egzaminacyjnego doszło do obrazy art. 64 k.k. jednakże podobnie jak w przypadku poprzedniego zarzutu – wymienił jedynie wskazaną jednostkę redakcyjną z pominięciem sformułowania zarzutu, a braku tego nie konwalidował w uzasadnieniu apelacji. W realiach zadania egzaminacyjnego, naruszenie wspomnianego przepisu przez sąd I instancji polegało na wadliwym przypisaniu oskarżonemu przestępstwa z art. 157 § 1 k.k. w warunkach powrotu do przestępstwa, w sytuacji gdy nie została spełniona przesłanka odbycia kary wymieniona w art. 64 § 1 k.k. Tymczasowe aresztowanie odbyte w innej sprawie, a następnie zaliczone na podstawie art. 417 k.p.k. na poczet kary wymierzonej w sprawie, która stanowić miałaby podstawę do ustalenia powrotu do przestępstwa, nie spełnia, tak jak przyjął sąd w zadaniu egzaminacyjnym - kryterium "odbycia kary" z art. 64 § 1 k.k. Innymi słowy istota naruszenia przepisu art. 64 § 1 k.k. sprowadzała się do wadliwego przyjęcia, że okres tymczasowego aresztowania zastosowany wobec oskarżonego w innej sprawie, w której został prawomocnie uniewinniony stanowił podstawę do ustalenia powrotu do przestępstwa, podczas gdy zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury i doktryny przytoczonym szeroko przez Komisję II stopnia w skarżonej decyzji okres tymczasowego aresztowania zastosowany w innej sprawie, zaliczony na poczet kary pozbawienia wolności za przestępstwo, które stanowić miałaby podstawę do ustalenia powrotu do przestępstwa – nie oznacza odbycia kary w rozumieniu art. 64 § 1 k.k. Skarżący nie dostrzegł jednak tego błędu, a zaprezentowany przez niego pogląd co do tego w jaki sposób sąd I instancji naruszył omawiany przepis, opierający się na założeniu, że zastosowane tymczasowe aresztowanie nie jest karą i nie może być uznane za odbycie kary jest oczywiście wadliwy. W określonych warunkach istnieje możliwość przyjęcia odbycia kary w rozumieniu art. 64 § 1 k.k. mimo zaliczenia na poczet kary pozbawienia wolności okresu tymczasowego aresztowania (tj. gdy zastosowane ono jest w sprawie, która stanowi podstawę do stwierdzenia, że nowe przestępstwo zostało popełnione w warunkach recydywy specjalnej zwykłej). Zatem sposób ujęcia przez skarżącego omawianego problemu egzaminacyjnego związanego z instytucją powrotu do przestępstwa jest wadliwy oraz świadczy o istotnych brakach w znajomości przepisów prawa karnego materialnego, zwłaszcza odnoszących się do instytucji powrotu do przestępstwa, na co słusznie zwróciła uwagę Komisja II stopnia. Konsekwencją niedostrzeżenia przez skarżącego istoty problemu jest wadliwy wniosek co do zarzucanego czynu o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego. Wniosek ten po pierwsze nie koresponduje z wywodami zawartymi w uzasadnieniu apelacji, a po drugie jest wadliwy z punktu widzenia treści art. 437 § 2 k.p.k., który przewiduje możliwość zmiany wyroku i uniewinnienie, a nie jak wnosi skarżący o uchylenie wyroku i uniewinnienie. Sąd podziela stanowisko Komisji II stopnia, że samo powołanie się w zarzucie apelacyjnym na obrazę art. 64 § 1 k.k. bez wyartykułowania na czym jego naruszenie polega oraz bez przedstawienia w uzasadnieniu apelacji wywodu na poparcie twierdzeń w nim zawartych nie może zostać uznane za prawidłowe rozwiązanie omawianego problemu przedstawionego w kazusie egzaminacyjnym. Sąd zgadza się z twierdzeniem Komisji II stopnia, że przyjęcie przez egzaminatora adw. K., że skarżący poprawnie zarzucił naruszenie art. 64 k.k. jednakże nie dokonał właściwej jego interpretacji nie oznacza – jak chce tego skarżący, że stanowiska egzaminatorów w ocenie tej części wykonanego zadania były sprzeczne. Przeciwnie, okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie jest to, że skarżący w zarzutach apelacyjnych prawidłowo wskazał na naruszenie art. 64 k.k., jednakże zarówno obaj egzaminatorzy, jak i Komisja II stopnia zgodnie stwierdzili, że jest to niewystarczające do przyjęcia poprawności rozwiązania zadania w tej części. Warto w tym miejscu wskazać, że nawet jeśli egzaminatorzy, w ramach wystawionej negatywnej oceny, częściowo odmiennie ocenili pewne fragmenty projektu apelacji - nie oznacza, by uzasadnienia tych ocen były wewnętrznie sprzeczne i wykluczające się wzajemnie. Na szczególną uwagę zasługuje to, iż w autonomicznym i niezależnym ocenianiu prac przez poszczególnych egzaminatorów wpisane są w sposób naturalny pewne różnice w ocenie poszczególnych elementów prac, a nawet także rozbieżności w ocenach cząstkowych przyznanych przez poszczególnych egzaminatorów. Okoliczność tę, zdaniem Sądu, z pewnością miał na uwadze ustawodawca, przyjmując w art. 78e ust. 4 Prawa o adwokaturze, że ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów (podobny pogląd wyraził również NSA w wyroku z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 1353/12). Za zasadne Sąd uznał również stanowisko Komisji II stopnia, że skarżący pomimo tego, że dostrzegł uchybienie sądu I instancji w przedmiocie zasądzenia od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienia, w sytuacji uprzedniego wytoczenia przez pokrzywdzonego powództwa cywilnego o roszczenie wynikające z popełnienia zarzucanego przestępstwa to jednak przyjęta przez skarżącego redakcja wskazanego zarzutu jest wadliwa. Po pierwsze skarżący poprzestał jedynie na wskazaniu naruszenia art. 49a k.p.k., a po drugie w sposób wadliwy i zupełnie niezrozumiały powiązał go z naruszeniem art. 64 k.k. Jednocześnie skarżący nie zarzucił, że uchybienie sądu I instancji w omawianym zakresie narusza również art. 415 § 5 k.p.k., który wprost stanowi, że zadośćuczynienia za doznaną krzywdę nie orzeka się, jeżeli roszczenie wynikające z popełnienia przestępstwa jest przedmiotem innego postępowania albo o roszczeniu tym prawomocne orzeczono. Słusznie w ocenie Sądu Komisja II stopnia podkreśliła, że skarżący sformułował w tym względzie wadliwy wniosek o uchylenie zasądzonego orzeczenia, podczas gdy należało wnieść o zmianę zaskarżonego wyroku i uchylenie rozstrzygnięcia opartego o art. 46 § 1 k.k. Te istotne braki i mankamenty w pracy skarżącego wskazują na nieumiejętność redagowania zarzutów apelacyjnych i wniosków odwoławczych oraz nie pozwalają przyjąć, że również w zakresie dostrzeżonego przez skarżącego uchybienia polegającego na nałożeniu na oskarżonego na podstawie art. 46 § 1 k.k. środka karnego w sytuacji wytoczenie powództwa cywilnego o naprawienie szkody wyrządzonej przestępstwem – praca skarżącego nie jest sporządzona na profesjonalnym poziomie. Warto w tym miejscu zauważyć, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1854/11, wyraźnie wskazał, że ocenę pozytywną może uzyskać tylko takie rozwiązanie zadania, które jest poprawne pod względem formalnym, materialnoprawnym i uwzględnia interes strony reprezentowanej przez zdającego. Istota i charakter egzaminu zawodowego obligują zdających, do dostrzeżenia i podniesienia wszystkich istotnych uchybień sądu, zaś zaproponowany sposób rozwiązania zadania egzaminacyjnego powinien zawierać poprawnie zredagowane zarzuty i wnioski oraz należyte ich uzasadnienie. Skoro zadanie egzaminu adwokackiego ma uprawniać do wykonywania zawodu, sposób rozwiązania przyjęty przez egzaminowanego powinien odpowiadać wymogom przepisów prawa, aby mógł funkcjonować w obrocie prawnym, jako środek skuteczny, możliwie najlepiej zabezpieczając interesy strony reprezentowanej zgodnie z treścią zadania egzaminacyjnego. W ocenie Sądu praca skarżącego z drugiej części egzaminu adwokackiego nie sprostała tym wymogom. Sąd nie podziela również zarzutu skarżącego, że jego pracę z prawa karnego sprawdzał egzaminator podlegający wyłączeniu. Niewątpliwie Sędzia Sądu Apelacyjnego B. S. sprawdzała pracę skarżącego z drugiej części egzaminu adwokackiego, a ponadto jako Przewodnicząca Komisji Egzaminacyjnej postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2012 r. pozostawiła bez rozpoznania wniosek skarżącego o dopuszczenie do egzaminu adwokackiego, które zostało uchylone przez Ministra Sprawiedliwości, a skarżący został dopuszczony do tego egzaminu. Zasady wyłączania członków komisji egzaminacyjnych regulują przepisy Prawa o adwokaturze, a przepisy te jako szczególne wyłączają stosowanie w tym zakresie K.p.a. W myśl art. 78 ust. 7 Prawa o adwokaturze, członkowie komisji egzaminacyjnych składają oświadczenia, o których mowa w art. 75g ust. 3, w terminie 7 dni od dnia upływu terminu do złożenia wniosku o dopuszczenie do egzaminu adwokackiego. Stosownie do art. 75g ust. 3 Prawa o adwokaturze, członkowie komisji kwalifikacyjnej przed rozpoczęciem egzaminu wstępnego składają pisemne oświadczenia, iż nie pozostają z żadnym z kandydatów zakwalifikowanych do egzaminu wstępnego w stosunku, o którym mowa w ust. 1. Z ust. 1 art. 75g Prawa o adwokaturze wynika zaś, że stosunek ten zachodzi, gdy kandydat zakwalifikowany do egzaminu jest: 1) jego małżonkiem; 2) osobą pozostającą z nim w stosunku: a) pokrewieństwa albo powinowactwa do drugiego stopnia, b) przysposobienia; 3) osobą pozostającą z nim we wspólnym pożyciu; 4) osobą pozostającą wobec niego w stosunku osobistym innego rodzaju, który mógłby wywoływać wątpliwości co do bezstronności członka komisji kwalifikacyjnej. Z treści przywołanych przepisów wynika, że członek danej Komisji podlega wyłączeniu w przypadku zaistnienia przesłanek określonych w art. 75g ust.1 Prawa o adwokaturze. Na gruncie rozpoznawanej sprawy poddać należy ocenie ewentualność wystąpienia podstawy wyłączenia określonej w art. 75g ust. 1 pkt 4 Prawa o adwokaturze. Pojęcie "stosunku osobistego innego rodzaju", o którym mowa w art. 75g ust. 1 pkt 4 Prawa o adwokaturze nie zostało w ustawie zdefiniowane. Przepis ten wskazuje jedynie, że istnienie tego stosunku winno być oceniane z punktu widzenia potencjalnej możliwości wywołania wątpliwości co do bezstronności członka Komisji. Ustawą z dnia 22 września 2006 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 208, poz. 1536) zmieniono art. 19 tejże ustawy w ten sposób, że jako podstawę wyłączenia sędziego wskazano "okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie" w miejsce dotychczasowej podstawy wyłączenia obejmującej "stosunek osobisty tego rodzaju, że mógłby wywołać wątpliwości co do bezstronności sędziego" zachodzący między sędzią a jedną ze stron lub jej przedstawicielem. Tożsame zmiany zostały w 2009 r. wprowadzone w art. 49 k.p.c. Niewątpliwie pojęcie "okoliczności tego rodzaju" jest pojęciem szerszym i zawiera w sobie również "stosunki osobiste". Na tle przywoływanych uregulowań powstało bogate orzecznictwo oraz opracowania doktryny. Sąd Najwyższy już w postanowieniu z dnia 29 października 1993 r., I CO 37/93, PS 1997, nr 2, s. 47, stwierdził, że stosunek osobisty, o jakim mowa w art. 49 (k.p.c.), nie musi wynikać z bezpośredniej znajomości lub bliskiego związku sędziego i osoby występującej w procesie w charakterze strony, lecz może być pochodną zaistniałej sytuacji interpersonalnej, która wywołała wątpliwości co do bezstronności sędziego. Orzeczenie o wyłączeniu jest niezbędne zawsze wtedy, gdy przynajmniej u jednej ze stron powstało choćby subiektywne - ale uzasadnione - wątpienie o bezstronności sędziego. Kontynuację tej linii orzecznictwa stanowi wypowiedź Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 24 lipca 2009 r., II CSK 61/09, PPE 2010, nr 6, s. 75, z glosą R. Reiwera, wskazujący na sytuacje rodzące możliwość powstania stanu zagrożenia bezstronności sędziego i wywołujące osłabienie zaufania do niego. W postanowieniu z 26 sierpnia 1994 r. (I CO 40/ 94, OSNC 1995/1/19) Sąd Najwyższy wskazał, że "Stosunek osobisty", jaki na podstawie art. 49 k.p.c. pozwala wyłączyć sędziego od rozpoznawania danej sprawy, musi mieć tego rodzaju charakter, że - na podstawie doświadczenia życiowego - mógłby uzasadniać wątpliwości co do bezstronności sędziego. Z reguły jest to więc stosunek zabarwiony emocjonalnie, choć nie można wykluczyć także innego rodzaju powiązań między sędzią a stroną lub jej przedstawicielem, jak np. powiązania gospodarcze. Również Naczelny Sąd Administracyjny na gruncie art. 19 p.p.s.a. w postanowieniu z 16 lutego 2012 r. (I OW 26/12) wskazał, że "samo występowanie sytuacji uzasadniającej w jakimś stopniu podejrzenie sędziego o stronniczość może stanowić przyczynę jego wyłączenia". Zdaniem Sądu pojęcie "stosunku osobistego innego rodzaju", o którym mowa w art. 75g ust. 1 pkt 4 Prawa o adwokaturze winno być interpretowane zgodnie z przedstawionymi wyżej poglądami oraz w odniesieniu do okoliczności konkretnej sprawy. Istnienie stosunku osobistego jak wskazano wyżej musi być oceniane z punktu widzenia potencjalnej możliwości wywołania wątpliwości, co do bezstronności członka Komisji. Nie ma zatem znaczenia jego subiektywne przekonanie o bezstronnym stosunku do zdającego, jeśli w sprawie zachodzą okoliczności, które choćby potencjalnie mogą wywoływać wątpliwości co do bezstronności członka Komisji w stosunku do zdającego. Istnienie takich okoliczności przesądzi o istnieniu stosunku osobistego do zdającego. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie okoliczności takie nie zachodziły. Na wstępie zauważyć należy, że członkowie Komisji egzaminacyjnej I stopnia, sprawdzający prace egzaminacyjne procedują w warunkach anonimowości. Jak bowiem wynika z § 10 ust. 1 i 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie przeprowadzania egzaminu adwokackiego, zestawy pytań testowych i karty odpowiedzi oraz zadania oznacza się indywidualnym kodem, które są rozkodowywane po sprawdzeniu wszystkich kart odpowiedzi lub prac zawierających rozwiązanie zadań z poszczególnych części egzaminu adwokackiego. Stwierdzić ponadto należy, że podejmowanie przez Przewodniczącego Komisji I stopnia rozstrzygnięć w sprawie dopuszczenia do egzaminu adwokackiego znajduje oparcie wprost w przepisach Prawa o adwokaturze, należy do jego obowiązków związanych z piastowaniem tej funkcji, równolegle obok członkostwa w Komisji, którego immanentną cechą jest sprawdzanie prac egzaminacyjnych. W tej sytuacji zdaniem Sądu niezależnie od treści podejmowanych przez Przewodniczącego aktów w sprawie dopuszczenia do egzaminu adwokackiego i ich dalszych losów nie nawiązuje się pomiędzy zdającym a Przewodniczącym Komisji stosunek osobisty jakiegokolwiek rodzaju, który mógłby wywoływać wątpliwości co do bezstronności wskazywanego członka komisji kwalifikacyjnej. Z uwagi na powyższe zarzut skarżącego, że został pozbawiony prawa do bezstronnego i zgodnego z prawem zdawania egzaminu adwokackiego jest bezprzedmiotowy i nie znajduje usprawiedliwionych podstaw. Reasumując, Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania uchwały ustalającej negatywny wynik z egzaminu adwokackiego. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło