VI SA/Wa 744/13

WyrokWSA w Warszawie2013-07-10

Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Piotr Borowiecki, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe wykonującym okazjonalne przewozy osób oznaczeń w postaci napisu "przewóz osób" lub "przewóz" w połączeniu z ciągiem cyfr stanowi naruszenie zakazu umieszczania w pojeździe nazwy lub telefonu przedsiębiorcy, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umieszczenie na pojeździe wykonującym okazjonalne przewozy osób napisu "przewóz osób" lub "przewóz" w połączeniu z ciągiem cyfr stanowi naruszenie zakazu umieszczania w pojeździe nazwy lub telefonu przedsiębiorcy, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym. Sąd stwierdził, że taki sposób oznakowania pojazdu, w połączeniu z innymi elementami (np. adresem internetowym, cennikiem), miał na celu identyfikację przedsiębiorcy i pozyskiwanie klientów w sposób sugerujący przewóz taksówką, co naruszało cel wprowadzenia przepisów o transporcie drogowym. W konsekwencji, nałożenie kary pieniężnej było zasadne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę J. G. za wykonywanie okazjonalnych przewozów osób pojazdem, który według organów transportowych był nieprawidłowo oznakowany. Kontrola wykazała, że na pojeździe widniały napisy "przewóz osób" lub "przewóz" wraz z ciągiem cyfr, a także cennik usług. Strona skarżąca kwestionowała zasadność nałożenia kary, argumentując, że oznaczenia te nie stanowiły nazwy ani numeru telefonu przedsiębiorcy w rozumieniu przepisów, a pojazd nie nosił cech taksówki. Organy administracji obu instancji utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary, uznając naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lipca 2013 r. sprawy ze skargi J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: "k.p.a."), a także art. 4 pkt 11 i pkt 22, art. 18 ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm. - dalej także: "u.t.d.") oraz lp. 2.9 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania J. G. - przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "[...]" J. G. (dalej także: "skarżąca" lub "strona skarżąca"), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2012 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8.000 złotych. Z akt administracyjnych niniejszej sprawy wynika, że w dniu [...] marca 2012 r., na terenie [...], poddano kontroli drogowej pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], kierowany przez R. N.. Przebieg i wyniki kontroli utrwalono w protokole kontroli nr [...] (k. 15-17 akt administracyjnych). W protokole stwierdzono wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie kierowcą z naruszeniem art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego sporządził także dokumentację fotograficzną. Do akt załączono kopię dokumentów. Kierowca odmówił złożenia wyjaśnień. W toku kontroli stwierdzono, że na kontrolowanym pojeździe na boku prawym i lewym widniał napis: "[...]" z numerem: "[...]"., zaś w górnej części szyby czołowej i tylnej oraz na szybie bocznej pojazdu umieszczony został cennik usług przewozowych. W trakcie czynności kontrolnych stwierdzono ponadto, że w pojeździe zanotowany był drogomierz "[...]" nr [...], który wskazywał: "I", "32,2 km", "45-31". Kierujący pojazdem okazał do kontroli prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej skarżącemu przedsiębiorcy J. G., działającemu pod firmą "[...]" J. G., a ponadto umowę o współpracy z dnia [...] kwietnia 2011 r., zaświadczenie o spełnianiu przez kierowcę wymagań określonych w art. 39a ust. 1 pkt 3-5 u.t.d., czyli o posiadaniu przez kierowcę: zaświadczenia lekarskiego, zaświadczenia psychologicznego oraz zaświadczenia o ukończeniu kursu doszkalającego w zakresie przewozu osób, świadectwo sprawdzenia drogomierza, paragon z kasy fiskalnej (m.in. z nadrukiem wystawcy przedmiotowego paragonu: "[...]"). Ponadto, dla celów dowodowych, sporządzono w toku kontroli dokumentację kserograficzną okazanych dokumentów oraz wykonano stosowną dokumentację fotograficzną (k. 1-14 akt administracyjnych). Pismem z dnia [...] kwietnia 2012 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił stronę skarżącą o wszczęciu postępowania, pouczając o prawach wynikających m.in. z przepisu art. 10 § 1 k.p.a. W odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania, strona skarżąca, reprezentowana przez adwokata, pismem z dnia [...] kwietnia 2012 r. wniosła o umorzenie postępowania ze względu na brak uszczegółowienia naruszenia będącego przesłanką wszczęcia postępowania. Strona skarżąca zauważyła, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, alby na kontrolowanym pojeździe umieszczona została nazwa przedsiębiorcy: "[...]" J. G., adres: ul. [...], bądź jakikolwiek numer telefonu. Skarżąca podkreśliła ponadto, że umieszczone na kontrolowanym pojeździe napisy nie zawierają żadnego elementu objętego dyspozycja przepisu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Jednocześnie strona skarżąca stwierdziła, że żaden z przepisów ustawy nie zakazuje umieszczania na pojeździe cennika, a zatem powyższe nie może stanowić naruszenia ustawy. Zdaniem strony skarżącej, żadna logiczna argumentacja nie może doprowadzić do zakwalifikowania oznaczeń: "[...]", "[...]", czy też "[...]" jako nazwy lub adresu strony. Strona skarżąca wniosła także o podjęcie próby wykonania połączenia telefonicznego pod numer "[...]", a także o dopuszczenie dowodu z notatki służbowej sporządzonej z tej czynności, na okoliczność ustalenia, że umieszczone oznaczenia nie są numerem telefonu, pod którym przyjmowane są zlecenia na przewóz osób wykonywany przez kontrolowanego przedsiębiorcę. Decyzją z dnia [...] października 2012 r., nr [...],[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie przepisów art. 92a ust. 1 i ust. 2, art. 93 ust. 1, art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, a także na podstawie l.p. 2.9. załącznika nr 3 do cyt. ustawy - nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 8.000 złotych za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d. W uzasadnieniu decyzji [...] Inspektor Transportu Drogowego, powołując się zarówno na orzecznictwo sądów administracyjnych, jak i na cel wprowadzonych regulacji zawartych w przepisach art. 18 ust. 5 pkt 1-3 u.t.d. - wyjaśnił, że nie znalazł podstaw do przychylenia się do wniosku strony skarżącej o umorzenie postępowania. Pismem z dnia [...] października 2012 r. strona skarżąca, reprezentowana przez adwokata, wniosła do Głównego Inspektora Transportu Drogowego odwołanie od ww. decyzji organu I instancji. Wnosząc o uchylenie spornej decyzji [...] Inspektora Transportu Drogowego i umorzenie postępowania pierwszej instancji w całości, skarżąca zarzuciła: 1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 18 ust 5 lit. b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżąca dopuściła się popełnienia deliktu administracyjnego podczas, gdy na kontrolowanym pojeździe brak było zabronionych oznaczeń, o których mowa w ww. przepisie, oraz 2) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez brak wyjaśnienia znaczenia ustalonych w toku postępowania faktów według normy prawnej znajdującej - zdaniem organu - zastosowanie w przedmiotowej sprawie, 3) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 78 § 1 k.p.a. - poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego strony skarżącej zmierzającego do ustalenia okoliczności mającej znaczenie w sprawie, 4) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. - poprzez bezkrytyczne i niepotwierdzone zgromadzonym materiałem dowodowym ustalenie, iż umieszczone na pojeździe napisy "[...]" i "[...]" wraz z numerem "[...]" są nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy, w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym, a umieszczenie ww. oznaczeń na pojeździe upodabnia ten pojazd do taksówki i stanowi ominięcie przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. W uzasadnieniu odwołania strona skarżąca na wstępnie zarzuciła, że organ w zaskarżonej decyzji powołuje się na treść normy zakazującej w brzmieniu nadanym ustawą o zmianie ustawy o transporcie drogowym z dnia 11 maja 2012 r., tj. po dacie kontroli pojazdu w niniejszej sprawie. Ponadto strona skarżąca zarzuciła, że pojazd, którym w chwili kontroli wykonywany był sporny przewóz, nie był taksówką, albowiem pojazd ten nie posiadał cech taksówki określonych w § 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U z 2003 r. Nr 32, poz. 262). Ponadto strona skarżąca wskazała, że celem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym jest jednoznaczne odróżnienie taksówki od innych pojazdów, przy czym - w ocenie strony - chodzi o takie odróżnienie, które wyeliminuje możliwość wprowadzenia w błąd nabywcy usługi przewozowej, co do faktu czy przewóz wykonywany jest przez taksówkę, czy też innego przewoźnika. Zdaniem skarżącej, nie sposób przyjąć w niniejszej sprawie, aby kontrolowany pojazd nosił jakiekolwiek cechy sugerujące transport osób taksówką, w związku z czym nie można uznać, że naruszone zostały zakazy określone w przepisie art. 18 ust 5 u.t.d. Strona skarżąca zarzuciła przede wszystkim, że - wbrew ustaleniom inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego - umieszczone na kontrolowanym pojeździe oznaczenia nie stanowiły nazwy, adresu, czy też numeru telefonu przedsiębiorcy. Strona wniosła w związku z tym m.in. o przeprowadzenie dowodu - próby połączenia telefonicznego pod wskazane numery na okoliczność ustalenia, że umieszczone na pojeździe oznaczenia nie są numerem telefonu, a w szczególności nie są numerem telefonu kontrolowanego przedsiębiorcy, ani też numerem telefonu, pod którym przyjmowane są zlecenia na przewóz osób wykonywany przez kontrolowanego przedsiębiorcę. Strona skarżąca podniosła, że organ I instancji bezpodstawnie twierdzi, że w ustawie o transporcie drogowym nie chodzi o dosłowne utożsamienie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji, a zakaz umieszczania numeru nie oznacza, że numer ten musi być zarejestrowany na kontrolowanego przedsiębiorcę. Zdaniem strony, w aktach sprawy nie ma jakiegokolwiek dowodu w sprawie na okoliczność, że oznaczenia umieszczone na kontrolowanym pojeździe zawierają oznaczenie przedsiębiorcy, wskazanie adresu, czy też podanie numeru telefonu. Zdaniem strony skarżącej, uzasadnienie spornej decyzji organu I instancji jest jedynie pozorne, bowiem organ nie wskazał, na czym dokładnie ma polegać naruszenie przez stronę przepisu ustawy o transporcie drogowym, a dokładnie, z jakich okoliczności faktycznych organ wywozi twierdzenie, że strona umieściła na pojeździe nazwę i numer telefonu. W wyniku rozpatrzenia odwołania strony skarżącej Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 4 pkt 11 i pkt 22, art. 18 ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 2.9 załącznika nr 3 do u.t.d. - decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r. utrzymał w mocy w/w decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2012 r. o nałożeniu na skarżącą J. G. kary pieniężnej w wysokości 8.000 złotych. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy uznał, że zgromadzona w aktach sprawy dokumentacja wskazuje, iż - wbrew zarzutom strony skarżącej - doszło do naruszenia zakazu, o którym mowa w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d. Odnosząc się do zarzutów strony skarżącej dotyczących pojęcia nazwy przedsiębiorcy, organ odwoławczy podkreślił, że nazwy przedsiębiorcy nie należy utożsamiać z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. Co więcej, zdaniem organu odwoławczego, w obrocie gospodarczym przedsiębiorcy posługują się różnymi nazwami. Częstą praktyką jest, że są to nazwy, które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż bezsprzecznie jego działalności służą. Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Zdaniem organu odwoławczego, w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu cywilnego ( por. wyrok NSA z dnia 23 marca 2011 r., sygn. II GSK 569/11). Organ odwoławczy podkreślił, że wewnątrz kontrolowanego pojazdu na desce rozdzielczej znajdowała się informacja o możliwości zgłaszania uwag na adres: [...]. W ocenie organu odwoławczego, napisy umieszczone na pojeździe "[...]", a także "[...]" wskazują na nazwę strony skarżącej w tym sensie, że służą jej identyfikacji, jako przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy osób. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że identyczne oznaczenia w identycznych miejscach znajdują się na innych pojazdach, którymi strona wykonuje przewozy osób, np.: na pojeździe marki [...] o nr rej. [...] (protokół kontroli z dnia [...] marca 2012 r. nr [...]), na pojeździe marki [...] o nr rej [...] (protokół kontroli z dnia [...] marca 2012 r.). Organ wskazał w tym miejscu, że pismem z dnia [...] września 2012 r. zawiadomił stronę skarżącą o włączeniu z urzędu do materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie następujących dokumentów: protokół kontroli nr [...] oraz protokół kontroli nr [...],[...],[...]. Mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy stwierdził, że nie ma wątpliwości, iż oznaczenie "[...]" zamieszczone na bokach pojazdu oraz oznaczenie "[...]" umieszczone na jego szybie jest charakterystyczne wyłącznie dla strony niniejszego postępowania i w istocie służy jej identyfikacji na rynku usług przewozu osób, co w świetle brzmienia art. 18 ust 5 lit. b u.t.d. jest zakazane w odniesieniu do przewoźników wykonujących okazjonalne przewozy osób. Ustosunkowując się z kolei do zarzutów strony skarżącej, jakoby kontrolowany pojazd wobec braku napisu taxi, taksometru i lampy na dachu nie sugerował transportu drogowego taksówką i nie wprowadzał w błąd potencjalnych klientów, organ odwoławczy podkreślił, że celem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, poza ochroną konsumentów, jest także ochrona przewoźników wykonujących przewozy na podstawie licencji taksówkowej, której uzyskanie jest obwarowane znacznie bardziej rygorystycznymi wymogami, przed nieuczciwą konkurencją ze strony przewoźników nieposiadających licencji taksówkowej. Zdaniem organu odwoławczego, oczywistym jest, że zamieszczane na pojeździe oznaczenia w postaci nazwy, numeru telefonu, strony internetowej, czy też inne napisy identyfikujące danego przedsiębiorcę, mają służyć pozyskiwaniu klientów. Zdaniem organu odwoławczego, taki sposób pozyskiwania klientów zgodnie z wolą ustawodawcy jest zarezerwowany wyłącznie dla taksówkarzy i stanowi on pewnego rodzaju przywilej przyznanym tylko tym podmiotom, którzy uzyskali licencję taksówkową, a tym samym spełnili dodatkowe, znacznie surowsze wymagania niż przewoźnicy działający w oparciu o zwykłą licencję (por. wyrok NSA z dnia 22 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 164/11). Główny Inspektor Transportu Drogowego zwrócił ponadto uwagę, że ustawą z dnia 11 maja 2012 r. (Dz. U. z 2012, poz.661), która weszła w życie w dniu 29 czerwca 2012 r., zmieniono treść art. 18 ust. 5 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy wskazał, że obecnie ustawodawca zakazuje umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. Mając na uwadze kierunek przyjętych zmian, organ odwoławczy uznał, że nie powinno budzić wątpliwości, iż ustawodawca widzi potrzebę zapewnienia większej i skuteczniejszej ochrony przedsiębiorców taksówkowych przed nieuczciwymi praktykami ze strony przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne. Ponadto Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że do stwierdzenia naruszenia z lp. 2.9 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym wystarczające jest naruszenie przynajmniej jednego z zakazów z art. 18 ust 5 ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem organu odwoławczego, niewątpliwie strona skarżąca naruszyła zakaz określony w art. 18 ust 5 lit b poprzez umieszczenie w pojeździe nazwy przedsiębiorcy. Mając zatem na uwadze poczynione w toku postępowania ustalenia faktyczne oraz obowiązujące przepisy, organ odwoławczy stwierdził, że prawidłowo nałożono na stronę skarżącą karę pieniężną za naruszenie wskazane w lp. 2.9 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, iż w odniesieniu do skarżącej brak jest możliwości zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, organ odwoławczy stwierdził, że ciężar dowodu w zakresie zaistnienia okoliczności, które zwalniają przedsiębiorcę z odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z przepisu 92c ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy. Organ odwoławczy uznał, że w niniejszej sprawie strona skarżąca nie powołała okoliczności i nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących na to, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, ani nie mogła przewidzieć zdarzeń i okoliczności, które do naruszenia doprowadziły. Konkludując, Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że przedsiębiorca winien dochować należytej staranności w każdym z aspektów prowadzonej działalności, przede wszystkim powinien mieć świadomość obowiązków i zakazów, jakie nakładają na niego obowiązujące regulacje prawne i winien je respektować. W konsekwencji Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał za zasadne nałożenie na stronę skarżącą kary pieniężnej. W dniu [...] lutego 2013 r. skarżąca J. G., reprezentowana przez adwokata, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2012 r. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, strona skarżąca zarzuciła organom obu instancji: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. - poprzez błędną jego wykładnie i niewłaściwe jego zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżąca dopuściła się popełnienia deliktu administracyjnego podczas, gdy na kontrolowanym pojeździe brak było zabronionych oznaczeń, o których mowa w ww. przepisie, 2) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez brak wyjaśnienia znaczenia ustalonych w toku postępowania faktów według normy prawnej znajdującej - zdaniem organu - zastosowanie w przedmiotowej sprawie, 3) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 78 § 1 k.p.a. - poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego strony skarżącej zmierzającego do ustalenia okoliczności mającej znaczenie w sprawie, 4) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. - poprzez bezkrytyczne i niepotwierdzone zgromadzonym materiałem dowodowym ustalenie, iż umieszczone na pojeździe napisy "[...]" i "[...]" oraz "[...]" stanowią nazwę przedsiębiorcy i jego numer telefonu, w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., a umieszczenie powyższych oznaczeń na pojeździe upodabnia ten pojazd do taksówki i stanowi ominięcie przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. W uzasadnieniu strona skarżąca stwierdziła m. in., że w celu dokonania prawidłowej wykładni art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. za punkt wyjścia należy przyjąć treść druku Sejmu RP - Komisji Infrastruktury, nr 3930, z dnia 17 lutego 2005 r., w którym na stronie 29 zawarte zostało uzasadnienie dla przedłożonego przez tę Komisję projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. Strona skarżąca wskazała, że w orzecznictwie sądów administracyjnych dominuje pogląd, iż intencją ustawodawcy nie było całkowite wyeliminowanie z rynku usługi przewozu osób wykonywanej przez przedsiębiorcę innego niż taksówkarz, a jedynie umożliwienie potencjalnemu odbiorcy usługi przewozowej jednoznaczne odróżnienie przewozów wykonywanych przez taksówki od przewozów osób wykonywanych przez innych uprawnionych do tego przedsiębiorców. Zdaniem skarżącej, z żadnego przepisu ustawy o transporcie drogowym nie wynika, aby pojazdy wykonujące przewóz osób nie mogły wyróżniać się względem pozostałych. W ocenie strony skarżącej, na gruncie omawianego aktu normatywnego pojazdy te mogą wyróżniać się w sposób dowolny, o ile nie narusza to szczegółowo określonych zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Według strony skarżącej, bezspornym jest, że kontrolowany pojazd taksówką nie jest, albowiem nie spełnia wymogów zawartych w § 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Skarżąca stanowczo podkreśliła, że najistotniejszą cechą odróżniającą taksówkę od innego pojazdu jest obligatoryjne wyposażenie jej w zainstalowaną na dachu dodatkową lampę z napisem "taxi", co przewiduje przepis § 24 ust. 1 pkt 8 cyt. rozporządzenia Ministra Infrastruktury, a także zainstalowanie taksometru. Strona skarżąca wskazała, że nie sposób przyjąć zatem, aby kontrolowany pojazd nosił jakiekolwiek cechy przypominające, czy też sugerujące transport drogowy osób taksówką. W ocenie skarżącej, niebagatelne znaczenie ma tu również wyraźne i sugestywne oznakowanie pojazdu napisem "Przewóz osób", co w sposób jednoznaczny - przy braku napisu "taxi", taksometru i lampy na dachu – wskazuje na przewoźnika innego niż taksówka. Skarżąca powołała się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 803/11, wydany w sprawie z jej skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Strona wskazała, że w uzasadnieniu tegoż wyroku NSA podkreślił, że "okolicznością istotną, z punktu widzenia odpowiedzialności skarżącej za naruszenie zakazu ustanowionego w powołanym przepisie, jest oznaczenie pojazdu skarżącej napisami umieszczonymi na bokach pojazdu o treści "przewóz osób". Zdaniem skarżącej, umieszczenie na pojeździe napisu "Przewóz osób" stanowi zadośćuczynienie obowiązkowi odróżnienia pojazdów wykonujących przewóz osób na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d., od pojazdów, którymi wykonywane są przewozy na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (art. 6 u.t.d.). Strona skarżąca zwróciła uwagę na treść uzasadnienia, z którego wynika, że w przypadku, gdy pojazd wykonujący przewóz osób jest wyraźnie oznaczony, konieczne staje się rozważenie, czy w ten sposób nie został osiągnięty cel ustawy, a tym samym, czy w istocie doszło do naruszenia zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. Skarżąca podkreśliła, że na gruncie przepisów obowiązujących po nowelizacji, oznakowanie przedmiotowego pojazdu było niezgodne z przepisami ustawy, ale nie zgodziła się z twierdzeniem organu, że oznakowanie pojazdu było niezgodne z normą prawną w dacie kontroli. Skarżąca podkreśliła, że materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowanie nie wskazuje, aby na kontrolowanym pojeździe umieszczono nazwę przedsiębiorcy "[...]" J. G. lub jakąkolwiek inną nazwę używaną przez skarżącą w obrocie gospodarczym, adres skarżącej: ul. [...] lub jakikolwiek inny, czy w końcu jakikolwiek numer telefonu. Z całą pewnością, w ocenie strony skarżącej, umieszczone na pojeździe napisy: "[...]" i "[...]" nie zawierają żadnego z ww. elementów objętych dyspozycją przepisu art. 18 ust. 5 lit. b ustawy. Zdaniem skarżącej, do ustalenia, że umieszczone na pojeździe napisy nie zawierały żadnego elementu wskazanego dyspozycja ww. przepisu zmierzał wniosek dowodowy strony, którego organ w ogóle nie rozpoznał uznając, że okoliczności istotne dla sprawy zostały udowodnione na podstawie oględzin kontrolowanego pojazdu. Strona skarżąca podniosła, że wbrew temu, co przyjął organ, należy uznać, że na kontrolowanym pojeździe nie ma również numeru telefonu. Strona podkreśliła, że w celu potwierdzenia powyższego złożyła wspomniany wniosek dowodowy. Zdaniem strony skarżącej, brak rozpoznania takiego wniosku, przy jednoczesnym dokonaniu ustalenia sprzecznego z twierdzeniem strony, stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżąca podniosła ponadto zarzut, iż uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest niepełne i tym samym pozorne. Skarżąca zarzuciła, że organ nie wskazał w treści uzasadnienia, na czym dokładnie polegać ma naruszenie przepisu ustawy przez skarżącą, tj. z jakich okoliczności faktycznych wywiódł twierdzenie, iż "strona umieściła na pojeździe numer telefonu". Skarżąca podkreśliła, że kwestionuje zasadność nałożenia kar pieniężnych w innych postępowaniach jednakże, dążąc do sprostania wszelkim wymogom prawnym prowadzonej działalności, podjęła racjonalną decyzję o usunięciu spornych oznaczeń, aby uniknąć negatywnych konsekwencji ewentualnego popełnienia kolejnego deliktu administracyjnego. Reasumując skarżąca stwierdziła, że oznaczenie jej pojazdów należy uznać za zgodne z celem ustawy o transporcie drogowym, co wyklucza naruszenie przez stronę skarżącą zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.). W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga J. G. - przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "[...]" J. G., nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2012 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego - nie naruszają prawa. Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzająca ją decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2012 r., nr [...], nakładająca na stronę skarżącą karę pieniężną w wysokości 8.000 złotych, nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim regulacji zawartych w art. 4 pkt 11 i pkt 22, art. 18 ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z lp. 2.9 załącznika nr 3 do tej ustawy, jak również przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Jednakże z mocy art. 12 ust. 1b u.t.d., licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści wymienionych przepisów wskazuje, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów, niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką. Podkreślić należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów jest wprowadzony przez art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania w pojazdach przeznaczonych do przewozu okazjonalnego osób wyposażenia i oznakowania właściwego dla taksówki (taksometr, oświetlony napis na dachu, numer telefonu i nazwa przedsiębiorcy). Niewątpliwie ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (rozumianego, jak w art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 u.t.d.), polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych dopuszcza w tym zakresie wykładnię celowościowo - funkcjonalną przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. Zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (por. m. in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 1217/10, z dnia 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1062/11, czy też z dnia 26 września 2012 r., sygn. akt II GSK 1316/11, opublik. /w:/ orzeczenia.nsa.gov.pl). Wprowadzając omawiany zakaz ustawodawca posłużył się pojęciami "nazwa, adres oraz telefon przedsiębiorcy" nie definiując tych pojęć. Należy przy tym zauważyć, że zakaz objęty art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. zostaje naruszony w przypadku umieszczenia na pojeździe nawet jednego ze wskazanych w tym przepisie elementów (nazwa, adres, telefon), gdyż tylko takie rozumienie omawianego przepisu czyni zadość celowi, dla którego przepis ten został wprowadzony. Ustawodawca posłużył się określeniem nazwa, a nie firma. Zatem nie musi to być nazwa, pod którą przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą. Zakaz obejmuje umieszczanie na pojeździe wszelkiej nazwy przedsiębiorcy, choćby była to tylko nazwa powszechnie używana, nie zaś nazwy np. wpisanej do rejestru (tak NSA w powołanym wyroku w sprawie sygn. akt II GSK 1316/11). Sama skarżąca podniosła w skardze, że organy Inspekcji Transportu Drogowego wszczęły przeciwko niej wiele postępowań administracyjnych co do naruszeń, jak zarzucane w niniejszej sprawie (vide: s. 4 in fine skargi). W tej sytuacji należało przyjąć, że właśnie napisy: "przewóz osób" (jak na drzwiach pojazdu), bądź "przewóz" (jak na górnej części przedniej i tylnej szyby pojazdu), występujące zawsze w połączeniu z ciągiem tych samych cyfr "[...]" i w takiej samej konfiguracji (cyfry na drzwiach nad napisem, na szybach zaś napis "przewóz" pomiędzy cyframi "[...]") stanowiły oznaczenie nazwy przedsiębiorcy, przyjętej przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów. Organy prawidłowo przyjęły, że układ wyrażeń "przewóz osób, przewóz" w powiązaniu z tym samym ciągiem cyfr "[...]", ułożonych zawsze w tej samej konfiguracji miał potencjalnym klientom wskazywać jednoznacznie, że pojazdy tak oznakowane należały do konkretnego przedsiębiorcy taksówkowego (w tym przypadku do skarżącej). Co do możliwości upewnienia się, że pojazdy tak oznakowane należały do skarżącej, potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi (drzwi, z których najczęściej korzystają pasażerowie), wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...] jak i cennik usług przewozowych. Cennik ten w powiązaniu z nr pojazdu "[...]" i drogomierzem zamontowanym wewnątrz pojazdu wskazywały, że pojazd ten miał kojarzyć się pasażerom z taksówką. Zdaniem Sądu, stanowisko skarżącej jakoby oznaczenie kontrolowanego pojazdu czyniło zadość obowiązkowi odróżnienia pojazdów wykonujących przewóz osób na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d., od pojazdów, którymi wykonywane są przewozy na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (art. 6 u.t.d.), nie mogło zostać zaakceptowane. W ocenie Sądu, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji prawidłowo przyjęły w niniejszej sprawie, że oznaczenie kontrolowanego w dniu [...]marca 2012 r. pojazdu w zakresie nazwy przekroczyło zakres dopuszczalnego oznakowania dla pojazdów wykonujących przewozy na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d. Napis obejmujący: zwrot "przewóz osób" lub "przewóz" łącznie z ciągiem tych samych cyfr, pisanych w takim samym układzie stanowił w rzeczywistości nazwę przedsiębiorcy, tym bardziej, że w taki sam sposób skarżąca oznaczała i inne pojazdy wykonujące w jej imieniu przewozy osób. Nie ulega również wątpliwości, że ciąg cyfr, które widniały na kontrolowanym pojeździe, umożliwiały połączenie telefoniczne, pod którym zbierane są zlecenia na rzecz przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy, w tym m.in. na rzecz skarżącej J. G.. Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej, z których wynika jakoby ciąg cyfr, które widniały na kontrolowanym pojeździe, nie miały nic wspólnego ze skarżącym przedsiębiorcą i nie dawały możliwości jakiegokolwiek połączenia telefonicznego celem zamówienia przewozu, warto w tym miejscu wskazać, że w świetle przepisu art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 k.p.c. rolą sądu administracyjnego jest dokonanie oceny materiału dowodowego w oparciu o zasady wiedzy, doświadczenia życiowego i - co nie bez znaczenia - logiki. Kierując się wspomnianymi zasadami logiki i doświadczenia życiowego, Sąd uznał, że nie sposób dać wiarę wyjaśnieniom strony skarżącej odwołującym się do faktu rzekomej przypadkowości we wspomnianym powyżej ciągu cyfr widniejących na kontrolowanym pojeździe, tym bardziej, jeśli weźmie się pod uwagę fakty znane Sądowi ex officio, z których wynika, że w wielu podobnych sprawach toczących się przed tutejszym Sądem skarżący przedsiębiorca, usprawiedliwiając fakt stwierdzenia podczas kontroli ciągu cyfr na pojeździe, powoływał się również na jakieś bliżej nieokreślone, tajemnicze przeznaczenie owych ciągów cyfr na pojazdach. Pomijając już powyższe, znane Sądowi z urzędu, okoliczności, warto dodatkowo wskazać, że po wpisaniu tego spornego ciągu cyfr w jakiejkolwiek wyszukiwarce internetowej okazuje się, że owe "tajemnicze i zupełnie przypadkowe" cyfry stanowią najzwyczajniej w świecie telefon do centrali telefonicznej korporacji "[...]" TAXI, pod którym można zamówić usługę przewozu osób. W związku z powyższym, Sąd nie znalazł jakichkolwiek istotnych podstaw, aby zakwestionować czynności organów administracji podejmowanych w toku niniejszej sprawy, a zmierzających do jej wyjaśnienia. W szczególności Sąd uznał, że zostały wyczerpująco zbadane wszelkie istotne w sprawie okoliczności, które poprzedzono przeprowadzeniem stosownych dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). W ocenie Sądu, zebrana w sprawie dokumentacja fotograficzna skontrolowanego pojazdu oraz utrwalone w protokole kontroli stwierdzenia osoby kontrolującej, wynikające z oględzin pojazdu, stanowią wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszenia, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit b) u.t.d., bez konieczności potwierdzania ich innymi dowodami. Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu kontroli przez stronę skarżącą z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą i telefonem przedsiębiorcy, organ administracji prawidłowo zastosował dyspozycję przepisu art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 2 załącznika nr 3 do tej ustawy, nakładając karę pieniężną w wysokości 8.000 złotych. Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że poczynione przez organy obu instancji ustalenia, w zakresie stwierdzonych podstaw do nałożenia wspomnianej kary pieniężnej, wynikają z prawidłowo zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana przez te organy ocena tego materiału, w kontekście zastosowanych przepisów ustawy o transporcie drogowym - nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń. W ocenie Sądu, należy w konsekwencji uznać, ż organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organy oparły swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, organy uzasadniły w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Należy zauważyć, że stanowisko zaprezentowane przez skład Sądu orzekający w niniejszej sprawie znajduje również potwierdzenie w orzecznictwie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, czego przykładem mogą być wyroki wydane w analogicznych sprawach zainicjowanych skargą J. G. (vide: m. in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 lutego 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2614/12, wyrok z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2611/12, wyrok z dnia 11 kwietnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1945/12, czy też wyrok z dnia 14 sierpnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2610/12). Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło