VI SA/Wa 784/14

PostanowienieWSA w Warszawie2014-07-01

Skład orzekający: Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny powinien zawiesić postępowanie w sprawie dotyczącej zmiany zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach, gdy rozstrzygnięcie tej sprawy zależy od wyniku postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, w którym badana jest zgodność przepisów ustawy o grach hazardowych z Konstytucją RP?
Ratio decidendi
Sąd zawiesił postępowanie, uznając, że rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Wskazano, że pytanie prawne skierowane do Trybunału przez Naczelny Sąd Administracyjny, dotyczące zgodności przepisów ustawy o grach hazardowych z Konstytucją RP, ma znaczenie prejudycjalne dla niniejszej sprawy, zwłaszcza w kontekście oceny zgodności z art. 2 i art. 7 Konstytucji RP nienotyfikowanych przepisów technicznych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T. Sp. z o.o. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w W., która umorzyła postępowanie w sprawie zmiany zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych, w części dotyczącej lokalizacji punktu gier. Skarżąca zarzucała organowi m.in. błędną wykładnię przepisów ustawy o grach hazardowych w kontekście dyrektywy 98/34/WE oraz niezastosowanie sankcji bezskuteczności wobec nienotyfikowanych przepisów. Sąd, rozpatrując skargę, postanowił zawiesić postępowanie.
Rozstrzygnięcie
Zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego do czasu udzielenia przez Trybunał Konstytucyjny odpowiedzi na pytanie prawne w sprawie sygn. akt P 4/14.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka po rozpoznaniu w dniu 1 lipca 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi T. Sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w W. z [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zmiany zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych, w części dotyczącej lokalizacji punktu gier postanawia: zawiesić postępowanie sądowoadministracyjne. Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Celnej w W. (dalej Dyrektor) umorzył postępowanie z wniosku T. Sp. z o.o. z siedzibą w C. (dalej skarżąca) w sprawie zmiany zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych, w części dotyczącej lokalizacji punktu gier z K. na G.. U podstaw owego umorzenia legł m.in. art. 129 ust. 1 i art. 135 ust. 2 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z 2009 r. nr 201, poz. 1540 ze zm.), dalej u.g.h., według którego (w powiązaniu z art. 135 ust. 1 u.g.h.) w wyniku zmiany zezwolenia, o którym mowa w art. 129 ust. 1 u.g.h., to jest zezwolenia udzielonego przed dniem wejścia w życie ustawy (przed 1 stycznia 2010 r.) na działalność w zakresie gier na automatach o niskich wygranych oraz gier na automatach urządzanych w salonach na automatach, nie może nastąpić zmiana miejsc urządzania gry, z wyjątkiem zmniejszenia liczby punktów gry na automatach o niskich wygranych. Skarżąca niezgadzając się z umorzeniem zaskarżyła je w prawidłowym trybie i terminie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarga została również należycie opłacona. Skarżąca zarzucała m.in. naruszenie: 1. art. 129 ust. 2 u.g.h. w zw. z art. 1 pkt 4 i 11 dyrektywy nr 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 2 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego (Dz.U.UE.L. z 1998, nr 204, s. 37 ze zm.), dalej dyrektywa 98/34 oraz art. 8 ust. 1 dyrektywy 98/34, poprzez błędną wykładnię przepisu z art. 129 ust. 2 u.g.h. oraz ww. przepisów dyrektywy 98/34, wyrażającą się mylnym założeniem, że do oceny czy sporne przepisy mają "techniczny" charakter niezbędne jest poczynienie szeregu ustaleń faktycznych w drodze postępowania dowodowego oraz błędne uznanie, że dopiero te ustalenia pozwolą na orzeczenie czy sporne przepisy ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych mają charakter "techniczny", podczas gdy prawidłowa wykładnia art. 135 ust. 2 u.g.h. w kontekście wykładni art. 1 pkt 4 i 11 dyrektywy 98/34 (w tym dokonanej przez TSUE wyrokiem z 19 lipca 2012 r. w sprawach połączonych C-213/11, C-214/11, C-217/11) wskazuje, że ocena i stwierdzenie "technicznego" charakteru art. 129 ust. 2 u.g.h. nie wymaga postępowania dowodowego w żadnym zakresie, gdyż kategoria "przepisu technicznego" zgodnie z prawidłową wykładnią art. 1 pkt 4 i 11 dyrektywy 98/34 jest kategorią prawną, a do uznania konkretnej regulacji za "techniczną" wystarczające jest przeprowadzenie wnioskowania prawniczego zgodnego z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, jest to zatem problem jurydyczny, a nie - jak błędnie założył organ a quo - problem faktyczny, zaś do jego rozstrzygnięcia zbędne jest postępowanie dowodowe, tym bardziej, gdy zważyć, że z istoty dyrektywy 98/34 wynika kontrola projektów regulacji prawnych; z powyższym błędem wiąże się zaś błędne niezastosowanie przez Sąd wynikającej z ww. przepisów dyrektywy 98/34 oraz orzecznictwa TSUE sankcji bezskuteczności względem art. 129 ust. 2 u.g.h.; 2. art. 129 ust. 2 u.g.h. w zw. z § 2 ust. 3 i 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie sposobu funkcjonowania krajowego systemu notyfikacji norm i aktów prawnych (Dz. U. z 2003 r. nr 65, poz. 597 ze zm.), dalej rozporządzenie oraz § 3 i§ 5 rozporządzenia, poprzez błędną wykładnię przepisu art. 129 ust. 2 u.g.h. oraz ww. przepisów rozporządzenia, wyrażającą się mylnym założeniem, że do oceny czy sporny przepis ma "techniczny" charakter, niezbędne jest poczynienie szeregu ustaleń faktycznych w drodze postępowania dowodowego, podczas gdy prawidłowa wykładnia art. 129 ust. 2 u.g.h. w kontekście wykładni ww. przepisów rozporządzenia, które implementowało dyrektywę 98/34 wskazuje, że ocena i stwierdzenie "technicznego" charakteru art. 129 ust. 2 u.g.h. nie wymaga postępowania dowodowego w żadnym zakresie, gdyż kategoria "przepisu technicznego" zgodnie z prawidłową wykładnią rzeczonych przepisów rozporządzenia jest kategorią prawną, a do uznania konkretnej regulacji za "techniczną" wystarczające jest przeprowadzenie logicznego wnioskowania prawniczego zgodnego z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, jest to zatem problem jurydyczny, a nie - jak błędnie założył organ a quo - problem faktyczny, zaś do jego rozstrzygnięcia zbędne jest postępowanie dowodowe, tym bardziej, gdy zważyć, że z istoty dyrektywy 98/34 wynika prewencyjna kontrola projektów regulacji prawnych; z powyższym błędem wiąże się zaś błędne niezastosowanie wynikającej z implementowanych ww. rozporządzeniem przepisów dyrektywy 98/34 i orzecznictwa sankcji bezskuteczności wobec art. 129 ust. 2 u.g.h.; 3. art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej w zw. z art. 1 pkt 4 i 11 dyrektywy 98/34 w zw. z art. 129 ust. 2 u.g.h., poprzez niezastosowanie przez organ wiążącej wykładni dokonanej przez TSUE wyrokiem z 19 lipca 2012 r. (w sprawach połączonych C-213/11, C-214/11, C-217/11 F. i in.) odnoszącej się również do przepisu z art. 129 ust. 2 u.g.h., która to wykładnia prawnie wiążąco określiła kryteria, którymi powinien kierować się Sąd krajowy przy rozstrzyganiu o "technicznym" charakterze spornych przepisów u.g.h., a których prawidłowe zastosowanie jest wystarczające dla Sądu krajowego dla celów rozstrzygnięcia rzeczonego problemu i nie tylko nie wymaga poczynienia dalszych ustaleń faktycznych, czy też jakiegokolwiek postępowania dowodowego, ale wręcz się temu sprzeciwia, wyposażając Sąd krajowy w użyteczne instrumentarium pozwalające rozstrzygnąć kwestię "technicznego" charakteru spornych przepisów, jak również wskazujące na Sąd krajowy jako na organ, który jest w obowiązku takiego rozstrzygnięcia dokonać, bez cedowania go na organy celne, który to obowiązek oraz wytyczne Sąd zaskarżonym wyrokiem niewątpliwie naruszył. Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz ją poprzedzającej i ponowne rozpoznanie sprawy. W odpowiedzi na skargę Dyrektor wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 125 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a. sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przed Trybunałem Konstytucyjnym. Przepis ów stanowi, że przesłanką fakultatywnego zawieszenia postępowania jest wystąpienie zagadnienia prejudycjalnego, które ma być rozstrzygnięte w innym toczącym się postępowaniu administracyjnym, sądowoadministracyjnym, sądowym (w tym przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej – zob. m.in. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt I GSK 1442/11, SIP Lex nr 1310281) lub przed Trybunałem Konstytucyjnym. Skoro zawieszenie postępowania jest fakultatywne, jako przesłankę jego zawieszenia należy rozważyć celowość takiego działania. Rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego musi bowiem mieć wpływ na wynik danego postępowania, w ten sposób, że - jak stanowi przepis art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. – "rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania". Interpretacja prejudycjalności postępowania w podanym wyżej znaczeniu nie jest w praktyce sądowej i w doktrynie jednolita. Brak tej jednolitości dotyczy przede wszystkim samego pojęcia zależności rozstrzygnięcia sprawy od wyniku innego postępowania. I tak w uchwale składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 listopada 2008 r. (II FPS 4/08, ONSAiWSA 2009/4/62) wskazano, że art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. nie stanowi podstawy do zawieszenia przez wojewódzki sąd administracyjny z urzędu postępowania do czasu prawomocnego zakończenia postępowania w innej sprawie tego samego rodzaju, w której zapadło już orzeczenie, ale zostało ono zaskarżone do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Uchwała ta nie usunęła jednak z praktyki odmiennych rozstrzygnięć i nadal utrzymuje się rozbieżność poglądów, co do nie objętej wymienioną wyżej uchwałą zależności rozstrzygnięcia sprawy od rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego przedstawionego w innej sprawie do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dla porównania można wskazać na postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 grudnia 2006 r. (II FZ 746/06, SIP Lex nr 927277) i z 12 grudnia 2011 r. (II FZ 761/11 SIP Lex nr 1151470), w których opowiedziano się za brakiem takiej zależności oraz przeciwne stanowiska w postanowieniach tegoż Sądu z 5 lutego 2008 r. (I OZ 41/08, SIP Lex nr 1029089); z 17 czerwca 2008 r. (I OZ 382/08, SIP Lex nr 517612); z 12 sierpnia 2010 r. (I OZ 598/10, SIP Lex nr 741859), a także stanowisko komentatorów zawarte w J.P. Tarno "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 5". Warszawa 2012 r., str. 332-333. Zatem wątpliwości i rozbieżność poglądów, o których wyżej mowa, co do pojęcia zależności rozstrzygnięcia sprawy od wyniku innego toczącego się postępowania, nie mogą w ocenie Sądu orzekającego w tej sprawie dotyczyć przypadku przedstawienia Trybunałowi Konstytucyjnemu przez jakikolwiek sąd pytania prawnego lub przedstawienia przez uprawnione podmioty wniosku o orzeczenie w sprawie zgodności aktu normatywnego z Konstytucją RP, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą (art. 193 i art. 191 ust. 1 Konstytucji RP). O prejudycjalności rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego dla każdej sprawy, w której zastosowanie ma norma badana przez Trybunał Konstytucyjny, przesądza bowiem norma wynikająca z art. 190 ust. 1 Konstytucji RP, według której orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą. W takim przypadku o zaniechaniu fakultatywnego zawieszenia postępowania przez sąd administracyjny może zdecydować jedynie ocena, że zawieszenie postępowania nie jest celowe, mimo że zachodzi przesłanka prejudycjalności rozstrzygnięcia. Przechodząc do uzasadnienia zależności rozstrzygnięcia niniejszej sprawy od wyniku innego toczącego się postępowania, należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z 15 stycznia 2014 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 686/13 przedstawił Trybunałowi Konstytucyjnemu następujące pytanie prawne: "Czy art. 14 ust. 1 i art. 89 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. Nr 201, poz. 1540 ze zm.) są zgodne: a) z art. 2 i 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, b) z art. 20 i 22 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej?". Sprawa ta została zarejestrowana w Trybunale Konstytucyjnym pod sygn. akt P 4/14. W ocenie Sądu wyjaśnienie przez Trybunał Konstytucyjny powyższej wątpliwości ma znaczenie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, mimo że podstawą rozstrzygnięcia w zaskarżonej w tej sprawie decyzji nie były przepisy ustawy o grach hazardowych wymienione w pytaniu prawnym, lecz art. 135 ust. 2 u.g.h. O znaczeniu dla badanej sprawy odpowiedzi na pytanie prawne w sprawie sygn. akt P 4/14 i w rezultacie o prejudycjalności w szerokim rozumieniu rozstrzygnięcia sprawy przez Trybunał Konstytucyjny dla niniejszej sprawy, decydują wzorce kontroli zgodności przepisów ustawy z Konstytucją RP, jakie zaproponował Naczelny Sąd Administracyjny, przedstawiając pytanie prawne. Z treści uzasadnienia ww. pytania prawnego wynika, że w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego art. 14 ust. 1 i art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h. mają charakter przepisów technicznych w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE. Jednak w opinii Sądu kasacyjnego stwierdzenie przez sąd, że przepis ustawy nie został - wbrew obowiązkowi wynikającemu z przepisów dyrektywy 98/34/WE – notyfikowany Komisji Europejskiej, nie upoważnia automatycznie do odmowy zastosowania takiego przepisu na podstawie art. 91 ust. 3 Konstytucji RP. Wniosek taki został uzasadniony wykładnią literalną przepisu art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, jako dotyczącego "treściowej" niezgodności prawa polskiego z unijnym, a nie naruszenia "formalno-proceduralnego", jakim jest zaniechanie notyfikacji, a także argumentami aksjologicznymi i systemowymi. Zaniechanie notyfikacji przepisów technicznych jest w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego naruszeniem istotnego elementu procedury ustawodawczej, podlegającym ocenie na podstawie przepisów Konstytucji RP, do czego uprawniony jest wyłącznie Trybunał Konstytucyjny. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego właściwym wzorcem kontroli zgodności z Konstytucją RP przepisów wymienionych w pytaniu prawnym powinien być art. 2 Konstytucji RP w zakresie wywodzonej z tego przepisu zasady rzetelnego procesu ustawodawczego lub art. 7 Konstytucji RP (określający zasadę legalizmu działania władz publicznych). Etap postępowania ustawodawczego, jakim jest notyfikacja, znajduje swoje źródło w aktach ponadustawowych, do przestrzegania których Polska zobowiązała się na mocy umowy międzynarodowej ratyfikowanej w trybie określonym w art. 90 Konstytucji RP. Przemawia to za zasadnością potraktowania braku notyfikacji jako istotnej wady postępowania ustawodawczego z punktu widzenia zasad rzetelnej procedury ustawodawczej i legalizmu działania władz publicznych. Jeżeli w konkretnym postępowaniu sąd dochodzi do wniosku, że doszło do takiej wadliwości trybu ustawodawczego, może nie stosować tych przepisów tylko w ten sposób, że zawiesi prowadzone postępowanie, w którym miałyby one zostać zastosowane, i skieruje stosowne pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego. W ocenie Sądu przedstawiony wyżej pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, co do znaczenia braku notyfikacji przepisów technicznych ze względu na treść art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, a także zaproponowane wzorce kontroli zgodności z Konstytucją RP nie notyfikowanych przepisów technicznych, sprawiają, że ww. pytanie prawne ma o wiele szersze znaczenie, niż tylko ograniczone do problemu zgodności z Konstytucją RP przepisów art. 14 ust. 1 i art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h. W rzeczywistości bowiem jest to pytanie o zgodność z art. 2 i z art. 7 Konstytucji RP każdego z nienotyfikowanych przepisów ustawy o grach hazardowych, który zostanie zakwalifikowany jako przepis techniczny w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE. W związku z tym - przyjmując, że nienotyfikowany przepis art. 135 ust. 2 u.g.h. ma charakter przepisu technicznego, odpowiedź przez Trybunał Konstytucyjny na pytanie prawne w sprawie sygn. akt P 4/14, z uwzględnieniem wzorców kontroli wynikających z art. 2 i z art. 7 Konstytucji RP, ma w niniejszej sprawie znaczenie prejudycjalne w rozumieniu art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Mniej uniwersalna wydaje się zaś być potencjalna odpowiedź na pytanie prawne w kontekście pozostałych wzorców kontroli, to jest wynikających z art. 20 i art. 22 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Stąd uzasadnienie zależności rozstrzygnięcia niniejszej sprawy od wyniku postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie sygn. akt P 4/14 ograniczone zostało do znaczenia odpowiedzi na pytanie prawne z uwzględnieniem wzorców kontroli wynikających z art. 2 i z art. 7 Konstytucji RP. Biorąc pod uwagę wskazane wyżej okoliczności Sąd uznał za uzasadnione i celowe zawieszenie postępowania na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. do czasu udzielenia przez Trybunał Konstytucyjny odpowiedzi na pytanie prawne w sprawie sygn. akt P 4/14.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło