VI SA/Wa 788/17
WyrokWSA w Warszawie2017-10-03
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Aneta Lemiesz, Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca (producent elementów betonowych) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, jeśli zlecił transport profesjonalnemu przewoźnikowi, poinformował go o wymiarach ładunku i harmonogramie dostaw, a przewoźnik nie zgłaszał żadnych trudności?Ratio decidendi
Odpowiedzialność załadowcy za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia ma charakter winy, a nie ryzyka. Aby nałożyć karę na załadowcę, organ musi wykazać, że miał on wpływ na powstanie naruszenia lub godził się na nie. Samo stwierdzenie nienormatywności pojazdu nie jest wystarczające. Organ musi zebrać dowody jednoznacznie wskazujące na winę załadowcy, a nie opierać się na domniemaniach. W niniejszej sprawie organy nie wykazały należycie winy załadowcy, nie analizując w pełni przedstawionych przez niego dowodów (umowa, korespondencja mailowa, harmonogram dostaw) i nie odnosząc się do jego argumentacji.Stan faktyczny
Spółka "C." S.A. zleciła profesjonalnej firmie transportowej przewóz ponadgabarytowego elementu betonowego. Przewoźnik, mimo posiadania jedynie zezwolenia niższej kategorii, wyjechał na drogę z ładunkiem o długości znacznie przekraczającej dopuszczalne normy, bez wymaganego zezwolenia kategorii VII. Organy administracji nałożyły na "C." S.A. karę pieniężną jako załadowcę, uznając, że miała ona wpływ na powstanie naruszenia lub godziła się na nie. Spółka twierdziła, że wypełniła swoje obowiązki, zlecając transport profesjonaliście, informując go o wymiarach ładunku i harmonogramie dostaw, a przewoźnik nie zgłaszał żadnych problemów. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od niego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 października 2017 r. sprawy ze skargi "C." Spółka Akcyjna z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej "C." Spółka Akcyjna z siedzibą w [...] kwotę 4067 (cztery tysiące sześćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako "GITD") decyzją nr [...] z dnia [...] stycznia 2017 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 64d, art. 140 aa ust. 1 i 3 pkt 2, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 128) dalej "p.r.d.", art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1440), § 2 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2016 r. poz. 2022), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2016 r., nakładającą na C. Spółka Akcyjna w [...] - dalej "skarżąca", "spółka" - karę pieniężną w kwocie 15.000 zł za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] sierpnia 2016 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] (na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką nr [...]), o wartości dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową do 11,5 t, został zatrzymany do kontroli 6-osiowy zespół pojazdów składający się z 3-osiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] oraz 3-osiowej przyczepy ciężarowej marki [...] o nr rej. [...], kierowany przez Pana T. M.
W dniu kontroli zespołem pojazdów, w imieniu przedsiębiorcy – A. z siedzibą w G., wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy. Przewożono ładunek niepodzielny w postaci jednego elementu betonowego na trasie z [...] do [...], załadowany na terenie spółki C. S.A. przez jej pracowników.
Przeprowadzono ważenie pojazdu na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku do ważenia pojazdów w mieszczącym się przy autostradzie [...],[...] (kierunek [...]), wyposażonym w przenośne wagi do pomiarów statycznych typu SAW 10C II o numerach fabrycznych [...] i [...], połączonych 5-metrowym przewodem, które posiadały ważne w dniu kontroli świadectwa dopuszczające je do użytkowania, a także zagłębienia dostosowane do użytych wag. Odczytów wskazań wag dokonano wspólnie z kierowcą, którego poinformowano o przysługujących mu prawach, zapoznano z procedurą kontroli i okazano stosowne dokumenty legalizacyjne. Kierowca nie zgłosił wniosku o ponowne ważenie lub zmierzenie parametrów zewnętrznych pojazdu oraz nie okazał stosownego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Kierowca nie wniósł uwag do przeprowadzonej kontroli, w tym uzyskanych wyników pomiarowych, jednakże odmówił podpisania protokołu z kontroli drogowej bez podania przyczyny.
W wyniku kontroli ustalono przekroczenie rzeczywistej długości zespołu pojazdów z ładunkiem, która wyniosła 34,01 m, a zatem przekraczała wartość dopuszczalną (18,75 m) o 15,26 m, tj. o 81,37 %. Ponadto stwierdzono normatywność w zakresie pozostałych wymiarów zewnętrznych (wysokości i szerokości) oraz w zakresie masy całkowitej i nacisków osi zespołu pojazdów. Na podstawie ustalonych gabarytów zespołu pojazdów, stwierdzono, że odpowiadał on parametrom wymiarowo - wagowym przewidzianym dla zezwolenia kat. VII.
Kierujący pojazdem został przesłuchany w charakterze świadka. Oświadczył, że wykonywał przewóz drogowy jednego elementu betonowego stanowiącego ładunek niepodzielny, który został załadowany przez pracowników firmy C. S. A. Zakład Produkcyjny [...] ul. [...]. Według jego oświadczenia, po załadunku pojazd nie był ważony całościowo, nie były sprawdzane naciski poszczególnych osi oraz pozostałe parametry. Przesłuchiwany miał świadomość, że pojazd z ładunkiem ma ponad 30 m. Zeznał, że w momencie wyjazdu nie posiadał zezwolenia kategorii VII, a jedynie zezwolenie kategorii V. Wskazał jednakże, iż pracownicy firmy C. S.A. Zakład Produkcyjny [...] ul. [...] nie sprawdzili zezwoleń przed wyjazdem. Kierowca miał świadomość, że poruszał się bez wymaganych zezwoleń kategorii VII, gdyż jak wskazał musiał pilnie dostarczyć element na budowę.
Zawiadomieniami z dnia [...] września 2016 r. poinformowano skarżącą o wszczęciu postępowania administracyjnego i przysługujących jej w postępowaniu prawach strony, a także wezwano do nadesłania odpowiednich dokumentów celem uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie. W niniejszym piśmie znalazło się również wyjaśnienie przesłanek umorzenia postępowania.
W odpowiedzi, pismem z dnia [...] września 2016 r., skarżąca przedstawiła stanowisko w sprawie, wskazując na charakter prowadzonej działalności, zaznaczając, że nie posiada własnej floty transportowej, a jedynie korzysta z pośrednictwa firm trudniących się profesjonalnie przewozem towarów. Wskazała, że zawarła umowę z A. M., którego obowiązkiem było posiadanie wszystkich stosownych zezwoleń, a także który miał możliwość zlecenia wykonania transportu podwykonawcom, na dowód czego spółka załączyła dokument umowy oraz wydruki korespondencji mailowej z przewoźnikiem.
Decyzją z dnia [...] listopada 2016 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII.
W uzasadnieniu decyzji organ powołał przepisy ustaw Prawo o ruchu drogowym oraz o drogach publicznych, na podstawie których wydał rozstrzygnięcie oraz wyjaśnił przesłanki, jakie powinien spełniać pojazd aby mógł zostać uznany za normatywny. Organ wyjaśnił przy tym pojęcie pojazdu nienormatywnego, a także wskazał, że w wyniku analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, uznano za zasadne wszczęcie postępowania wyjaśniającego wobec spółki, wykonującej inne czynności związane z przedmiotowym przewozem drogowym, tj. czynności nadawcy i załadowcy.
Odnosząc się zaś do przesłanek umorzenia postępowania, wskazał, że nie znalazł powodów aby odstąpić od nałożenia kary pieniężnej na skarżącą. W tym zakresie przytoczył treść przepisów p.r.d. dotyczących wymiaru kary. Organ wojewódzki wyjaśnił również sposób kwalifikacji kontrolowanych pojazdów do konkretnych kategorii i wskazał, że w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2 p.r.d., za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Organ stwierdził, że strona nie tylko miała wpływ na powstanie naruszeń, ale ewidentnie się do nich przyczyniła. Dalej organ wskazywał na rozróżnienie przesłanek odpowiedzialności przewoźnika i załadowcy. Podkreślono, że strona z całą pewnością posiadała pełną wiedzę w zakresie parametrów ładunku przed jego załadunkiem, a mając taką wiedzę sama mogła wystąpić o wydanie wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii. Z uwagi na fakt, że nadawca i załadowca nie zweryfikował czy i jakie zezwolenie posiada przewoźnik podejmujący ładunek oraz, że przed wyjazdem pojazdu na drogę publiczną pojazd nie został zmierzony, w ocenie organu nałożenie kary stało się konieczne.
Skarżąca złożyła odwołanie od powyższej decyzji wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu zarzuciła naruszenie przez organ I instancji art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego oraz zaniechanie zebrania wyczerpującego materiału dowodowego. Skarżąca podniosła, że wcześniej informowała podmiot wykonujący przejazd o wymiarach ładunku i to na tym podmiocie ciążył obowiązek uzyskania stosownego zezwolenia.
W tych okolicznościach została wydana wymieniona na wstępie decyzja GITD z dnia [...] stycznia 2017 r.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy uznał, że organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 8 oraz art. 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a także dopuścił jako dowód wszystko co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Organ II instancji uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony stan faktyczny, a z jego całokształtu niewątpliwie wynika, że skarżąca dopuściła do poruszania się po drodze publicznej pojazdu nienormatywnego z naruszeniem przepisów p.r.d.
GITD wyjaśnił definicję pojazdu nienormatywnego oraz procedurę ustalania kategorii wymaganego zezwolenia, która miała wpływ na wysokość nałożonej kary pieniężnej. Uznał również, że organ I instancji prawidłowo zakwalifikował stwierdzone naruszenie jako wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Podkreślił, że podczas kontroli stwierdzono przekroczenie rzeczywistej długości zespołu pojazdów z ładunkiem, która wyniosła 34,01 m, a zatem przekraczała wartość dopuszczalną (18,75 m) o 15,26 m, tj. o 81,37%. Powołując się na odpowiednie rozporządzenia organ odwoławczy wskazał, iż droga krajowa nr [...] na odcinku gdzie doszło do kontroli została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się jedynie pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 11,5 t.
GITD uznał ponadto, że strona postepowania administracyjnego ustalona została prawidłowo. Jest nią bowiem załadowca – podmiot mieszczący się w ustawowym kręgu podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przejazdu drogowego (art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d.).
Organ odwoławczy doszedł zatem do wniosku, iż organ I instancji miał prawo wszcząć postępowanie w stosunku do skarżącego, jako podmiotu, który swoim działaniem przyczynił się do powstania naruszenia, powołując się przy tym na dorobek orzecznictwa sądowoadministracyjnego.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przytoczono treść zeznań w charakterze świadka kierowcy Pana T. M., z których wynika, że strona nie podjęła szeregu czynności gwarantujących zapewnienie przewozu przesyłki zgodnie z obowiązującymi regulacjami. Z protokołu przesłuchania Pana T. M. - kierowcy wynika m.in., że "(...) W dniu [...].08.2016 r. w miejscowości [...] (siedziba firmy C. S.A.) został załadowany na mój pojazd element betonowy o masie 22,6 tony. Wskazany ładunek został załadowany przez pracowników firmy C. S.A. [...] (...).
Po załadowaniu wskazanego ładunku pojazd nie był ważony całościowo, nie był sprawdzane naciski poszczególnych osi oraz pozostałych parametrów. Zeznaję, że miałem wiedzę, że pojazd z ładunkiem ma ponad 30 metrów. Zeznaję, że w momencie wyjazdu nie posiadałem zezwolenia kategorii VII posiadałem jedynie zezwolenie kategorii V. Zeznaję, że zezwolenia kategorii VII miały zostać dowiezione przed wyjazdem. Zeznaję, że zezwolenie kategorii VII nie zostało dowiezione przed wyjazdem. Zeznaję, iż w pracownicy firmy C. S.A. [...] ul. [...] nie sprawdzili żadnych zezwoleń przed wyjazdem. (...).
Zeznaję, że poruszaliśmy się bez wymaganych zezwoleń kategorii VII, ponieważ musieliśmy pilnie dostarczyć element na budowę, ponieważ będzie kara (...) ".
Organ odwoławczy zauważył przy tym, że nadawca/załadowca, który zleca załadunek innemu podmiotowi i nie interesuje się czy przewóz odbędzie się w sposób zgodny z przepisami godzi się z ewentualnym skutkiem niedochowania przez ten podmiot warunków przewozu. Nie podejmując żadnych czynności kontrolnych ma wpływ, a przede wszystkim godzi się na powstanie naruszenia. Organ zauważył także, że stwierdzenie nienormatywności w niniejszej sprawie nie wymagało specjalistycznych przyrządów, gdyż znana była długość ładunku.
W ocenie organu odwoławczego powyższe jednoznacznie wskazuje, że strona jako załadowca towaru, miała wpływ, godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń.
Od wymienionej na wstępie decyzji C. Spółka Akcyjna w [...] wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, zaskarżając ww. decyzję w całości i wnosząc o uchylenie jej oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła mające istotny wpływ na treść zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, tj.;
- art. 8, art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 140 k.p.a. w związku z art. 15 k.p.a., polegające na zaniechaniu należytego i szczegółowego rozpatrzenia zarzutów, podniesionych przez C. S.A. w odwołaniu oraz należytej analizy w postępowaniu odwoławczym całego zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego oraz całkowitym pominięciu wydruków prowadzonej przez spółkę korespondencji mailowej i stanowiącego jej załącznik harmonogramu dostaw potwierdzających fakt posiadania przez przewoźnika wszelkich informacji niezbędnych do wykonania zlecenia transportowego w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami, w tym przekazania mu przez skarżącą informacji o terminach transportu poszczególnych elementów prefabrykowanych z wyprzedzeniem umożliwiającym mu pozyskanie niezbędnych zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych, prowadzące do niezgodnego z rzeczywistością stwierdzenia, że skarżąca miała wpływ lub co najmniej godziła się na powstanie naruszenia;
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, a polegający na uznaniu, iż zlecając podmiotowi zawodowo zajmującemu się usługowym przewozem towarów (na podstawie zawartej z tym podmiotem umowy o usługi transportowe, zawierającej szczegółową specyfikację zlecanych do przewozu towarów oraz regulującej prawa i obowiązki stron, w szczególności zaś nakładającej na przewoźnika obowiązek posiadania wymaganych zezwoleń) przewozu niepodzielnych ponadgabarytowych i fabrykowanych elementów betonowych skarżąca miała wpływ lub co najmniej godziła się na wystąpienie zarzucanego naruszenia w sytuacji, gdy:
1) obowiązek uzyskania wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego ciążył na przewoźniku, o czym przewoźnik uzyskał wiedzę już w dacie zawarcia przedmiotowej umowy,
2) informacje o planowanej dacie dostawy poszczególnych elementów przekazywane były przez skarżącą za pośrednictwem poczty e-mail z około miesięcznym wyprzedzeniem i terminem wystarczająco długim na zdobycie ww. zezwoleń,
3) skarżąca po raz pierwszy uzyskała informację o nieposiadaniu przez przewoźnika wymaganego zezwolenia dopiero w dacie powzięcia informacji o przeprowadzonej w stosunku do przewoźnika kontroli,
4) znajdujący się na kontrolowanym pojeździe prefabrykowany dźwigar o długości przekraczającej 30 m, załadowany został przez skarżącą w sposób zgodny z wymaganiami wynikającymi z treści art. 61 p.r.d., czego potwierdzeniem są ustalenia protokołu kontroli z dnia [...] sierpnia 2016 r.;
- mające istotny wpływ na treść zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 1, 2 i 3 pkt 2 p.r.d., polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu i wymierzeniu kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia kategorii VII w sytuacji, gdy w odniesieniu do skarżącej nie uległy aktualizacji określone w art. 140aa ust. 3 pkt 2 ww. ustawy przesłanki wpływu lub godzenia się na wystąpienie tego rodzaju naruszenia.
W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła, że podobnie jak wcześniej [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...], tak GITD jedynie lakonicznie odniósł się do stanowiska skarżącej zaprezentowanego w treści pisma z dnia [...] września 2016 r. i powołanych w nim załączników oraz do okoliczności podniesionych w uzasadnieniu odwołania od decyzji z dnia [...] listopada 2016 r.
W odróżnieniu jednak od [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, organ II instancji nie dokonał jakiejkolwiek analizy postanowień powołanej przez skarżącą umowy i innych przywołanych przez nią dokumentów. Tymczasem przedmiotowa umowa oraz korespondencja e-mail i harmonogram dostaw wskazują na istotne w sprawie okoliczności. Na ich podstawie nie budzi bowiem wątpliwości, że obowiązek posiadania wymaganego zezwolenia ciążył na podmiocie wykonującym przejazd pojazdem nienormatywnym po drodze publicznej. Podstawą tego obowiązku są postanowienia § 4 ust. 1 lit. e) umowy z dnia [...] lipca 2016 r. Istotną w sprawie kwestią jest także treść § 1 ww. umowy, w którym przedstawiono szczegółową specyfikację elementów, których przewóz skarżąca zleciła przewoźnikowi. Wskazano tam wprost jakiego rodzaju i o jakich gabarytach elementy mają zostać przewiezione, w szczególności ze znajdującej się tam tabeli wynika, że część ze zleconych do przewozu dźwigarów posiada długość przekraczającą 30 m.
W ww. zakresie skarżący zwrócił również uwagę na informacje zawarte w treści korespondencji e-mail i harmonogramie dostaw z dnia [...] lipca 2016 r. Wskazał, że firma M. - podmiot wykonujący montaż na budowie wykonanych przez skarżącego elementów, informację o kolejności oczekiwanych dostaw przesłała skarżącemu z miesięcznym wyprzedzeniem w stosunku do dnia ich zamierzonego odbioru na budowie. Niezwłocznie zaś po otrzymaniu ww. harmonogramu dostaw został on przez skarżącą przesłany przewoźnikowi celem umożliwienia mu podjęcia stosownych czynności pozwalających na terminowe i zgodne z przepisami dostarczenie ich na budowę.
Dodatkowo skarżąca wskazała, że w mailu z dnia [...] lipca 2016 r. pracownik skarżącej, Pani A. Z., zwróciła się do przewoźnika z prośbą o potwierdzenie możliwości realizacji zlecenia transportowego w oczekiwanych przez montażystę terminach.
Tym samym, w ocenie skarżącego, spółka podjęła wszelkie niezbędne czynności zmierzające do zapewnienia przewoźnikowi możliwości wywiązania się z obowiązku uzyskania zezwolenia na przejazd nienormatywny pojazdu, którym przewożone były elementy o długości przekraczającej 30 m.
Po otrzymaniu tej wiadomości e-mail przewoźnik nie zgłaszał żadnych okoliczności, mogących mieć wpływ na prawidłowe wykonanie udzielonego mu zlecenia.
Zdaniem skarżącej, analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, że okoliczności stwierdzone w umowie z [...] lipca 2016 r. nie miały dla organu II instancji żadnego znaczenia. Podobnie organ ten potraktował ww. korespondencję e-mail i harmonogram dostaw z dnia [...] lipca pod 2016 r.
Tym samym, w ocenie spółki, naruszone zostały przez GITD podstawowe zasady postępowania administracyjnego, tj. zasada działania na podstawie i w granicach prawa oraz zasada budzenia zaufania do działania organów administracji publicznej. Poprzez zaniechanie należytego przeprowadzenia postępowania, w tym postępowania dowodowego, organ ten dopuścił się również naruszenia obowiązku, o którym mowa w art. 77 § 1 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369), zwanej dalej "p.p.s.a.").
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że skarga jest zasadna. Przyjęty bowiem przez organ stan faktyczny i ocena odpowiedzialności załadowcy, zaakceptowana przez organ odwoławczy, wzbudza zastrzeżenia Sądu.
I tak, zgodnie z art. 140aa ust. 1 i 3 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d. lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1).
Karę tę nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (ust. 3).
Z treści powołanego przepisu wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona także na inne podmioty, w tym na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym załadowcy) ma inny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) i jest od niej niezależna. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na załadowcę powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy lub dowody wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 p.r.d.
Z przytoczonej regulacji wynika zatem, że w odróżnieniu od przewoźnika, który za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, załadowca ładunku odpowiada na zasadzie winy.
W ww. zakresie zachowuje aktualność orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjny dotyczące problematyki odpowiedzialności załadowcy określonej wcześniej w art. 13g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, analogicznym w brzmieniu do art. art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. (np. wyroki z dnia 8 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 1503/10, z dnia 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 329/11, z dnia 11 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1357/11, z dnia 24 lipca 2012 r., sygn. akt II GSK 891/11).
I tak, np. w wyroku z dnia 19 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 155/12, na gruncie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych NSA wskazał, że w przypadku odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora organ prowadzący postępowanie musi zebrać dowody - i to dowody jednoznaczne wskazujące - na zaistnienie wpływu lub godzenia się tego podmiotu na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, czyli na naruszenie obowiązków lub warunków związanych z wykonywanym przez przewoźnika przejazdem po drodze publicznej. Inaczej rzecz ujmując, chodzi o sytuację, gdy podmiot określony w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych miał świadomość, że przewoźnik naruszy obowiązki lub warunki związane z wykonywanym przez niego przejazdem, a mimo to temu nie przeszkodził (godził się), lub wręcz do tego się przyczynił (miał wpływ). Użycie sformułowania "miał wpływ lub godził się" wskazuje zatem na leżący po stronie nadawcy, załadowcy lub spedytora element winy, co do tego, że na skutek jego zachowania, przewoźnik wykonywał przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków z nim związanych.
W ww. zakresie już w aktualnym orzecznictwie NSA wyrażono pogląd, że skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej na załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną. Rzeczą załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem obowiązujących norm. Udokumentowanie chociażby próby realnych starań w tym zakresie może być bowiem podstawą do wykazania braku wpływu lub godzenia się załadowcy na powstanie naruszenia. Niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (por. wyrok NSA z dnia 23 marca 2016 r., sygn. akt II GSK 2290/14).
W wyroku NSA z dnia 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 451/14, znajduje się zaś wskazówka co do rozumienia obowiązków załadowcy, dopełnienie których może wyłączyć jego odpowiedzialność na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. I tak, z wyroku tego wynika, że w sytuacji, gdy przewoźnik po zważeniu pojazdu przez załadowcę wie o przeładowaniu pojazdu, ale nie korzysta ze stworzonej przez załadowcę możliwości odsypania ładunku, załadowca nie może, bez narażenia się na zarzut naruszenia prawa, podjąć już żadnych innych działań uniemożliwiających wyjazd na drogę publiczną pojazdu nienormatywnego.
Podzielając ww. poglądy należało zatem ocenić ustalone w sprawie okoliczności, w szczególności te, na które powoływała się sama skarżąca, a związane z treścią oraz wykonaniem łączącej ją z przewoźnikiem umowy i zastanowić się nad zasadnością stawianych załadowcy zarzutów związanych z niedokonaniem zważenia i zmierzenia załadowanego pojazdu w kontekście zaniechania przez niego weryfikacji parametrów tego pojazdu.
I tak, w ocenie Sądu stanowisko organu ogniskujące się na kwestii nie wykonania przez załadowcę ww. czynności nie uzasadnia jeszcze przypisania mu odpowiedzialności na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika bowiem jednoznacznie, iż skarżąca w chwili załadunku pojazdu miała pełną świadomość, że przewóz ładunku w tej sprawie, ze względu na jego długość, stanowi przejazd nienormatywny. Tym samym argumentacja organu odwoławczego wskazującego na konieczność zważenia i zmierzenia pojazdu przez załadowcę nie jest adekwatna do stanu faktycznego sprawy.
Strona skarżąca w toku postępowania administracyjnego podnosiła, że jest producentem prefabrykowanych elementów betonowych, w tym dźwigarów wymagających przewozu na teren budów pojazdami nienormatywnymi, z uwagi na ich wymiary. Skarżąca nie posiada przy tym własnej, specjalistycznej floty pojazdów spełniających powyższe wymogi. W tym zakresie zawarła umowę z profesjonalnym podmiotem zajmującym się transportem m.in. ładunków ponadnormatywnych. Zgodnie z warunkami tej umowy przewoźnik zobowiązany był posiadać wszelkie zezwolenia niezbędne do przewozu tego typu ładunków. Co więcej, skarżąca przestawiła korespondencję mailową z przewoźnikiem, w której z wyprzedzeniem informowała go o parametrach ładunku, który podlegał przewozowi oraz przekazała szczegółowy harmonogram dostaw. Ponadto skarżąca podkreślała, że aż do chwili zawiadomienia jej o zatrzymaniu transportu nie była informowana przez przewoźnika o żadnych trudnościach z przewozem ładunku.
Organ w żaden sposób nie odniósł się jednak do powyższej argumentacji strony skarżącej.
Organ nie ocenił także - poza przytoczeniem - zeznań kierowcy przewożącego w dniu kontroli ładunek załadowany przez skarżącą, z których to zeznań wynika, że kierowca ten miał świadomość, że w niniejszej sprawie konieczne było zezwolenie kategorii VII. Miało mu ono zostać dowiezione. Co jednak nie nastąpiło.
Dopiero uwzględniwszy, że skarżąca ustaliła wcześniej parametry przewożonego ładunku, a następnie poinformowała o tym przewoźnika i przekazała mu harmonogram dostaw zawierający daty przewozu poszczególnych elementów oraz potwierdziła możliwość dokonania przez przewoźnika takich dostaw można było przystąpić do rozważań o odpowiedzialności skarżącej jako załadowcy.
Jak już wspomniano, możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmiot wymieniony w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności lub dowody wykazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, określonego w art. 140aa ust. 1 p.r.d. Przytoczona regulacja prowadzi do wniosku, że w przypadku wspomnianych podmiotów samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej. Stwierdzenie nienomatywności pojazdu aktualizuje bowiem obowiązek organu do ustalenia, czy w sposób zawiniony przyczynił się do niego załadowca, bo miał wpływ lub godził się na naruszenie przepisów w tym względzie. Wina załadowcy nie może przy tym pozostawać w sferze domniemania, lecz musi wynikać z jednoznacznych ustaleń organu administracyjnego, bazujących - co szczególnie należy podkreślić - na zgromadzonym kompletnym materiale dowodowym.
Tymczasem organ odwoławczy - w myśl zasady dwuinstancyjności - nie odniósł się do zarzutów i wyjaśnień strony skarżącej, nie wyjaśnił, czy okoliczności sprawy (świadomość konieczności przewozu nienormatywnego przy jednoczesnym zleceniu przewozu wyspecjalizowanej firmie) a także materiał dowodowy (treść umowy, wymiana maili pomiędzy załadowcą a przewoźnikiem) pozwalają na jednoznaczne przyjęcie wpływu lub wyrażenia zgody przez załadowcę na powstanie naruszenia.
Stąd zasadne są zarzuty skargi zarzucające naruszenie w sprawie przepisów procedury administracyjnej, w tym art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., jako że nie rozważono stanowiska skarżącej zgłoszonego w związku ze zleceniem przedmiotowych przewozów wyspecjalizowanej firmie transportowej.
Zgodnie zaś z wyrażoną w art. 7 k.p.a. zasadą prawdy obiektywnej organ administracji publicznej zobowiązany jest do zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do subsumpcji wskazanego przepisu prawa. Oznacza to obowiązek działania organu z urzędu przy gromadzeniu dowodów i ustalaniu stanu faktycznego w sprawie i wskazuje na rozłożenie ciężaru dowodu w postępowaniu administracyjnym.
Realizację zasady prawdy obiektywnej zapewniają przede wszystkim gwarancje zawarte w przepisach regulujących postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany:
1) podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego,
2) rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
Do ustalonego w powyższy sposób stanu faktycznego organ zobligowany jest zastosować właściwą normę prawa materialnego, a następnie wydać rozstrzygnięcie, które należy uzasadnić, zgodnie z regułami wynikającymi z art. 107 § 3 k.p.a.
Organ powinien ocenić wszystkie dowody z punktu widzenia art. 7, art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. i dać temu wyraz w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia.
Ww. warunkom nie odpowiadało prowadzone przez organ postępowanie, w którym wydano zaskarżoną decyzję. Stan faktyczny sprawy nie został ustalony w sposób prawidłowy, gdyż nie wyjaśniono istotnych wątpliwości, które pojawiły się w toku rozpoznania sprawy i mogły mieć decydujące znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia.
W konsekwencji, aby rozstrzygnięcie organu ocenić w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym pełne odniesienie do wszystkich elementów stanu faktycznego podlegających ocenie. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę.
Podsumowując, obowiązkiem GITD będzie zatem ponowne rozpatrzenie sprawy w jej całokształcie oraz odniesienie się do wszystkich twierdzeń i zarzutów strony skarżącej, z uwzględnieniem powyższych wskazań Sądu i procedury administracyjnej, którą organ jest związany, w tym wynikającego z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, jak również uzasadnienia decyzji zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a.
Mając powyższe na uwadze i na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzeczono jak w wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło