VII SA/Wa 1066/23
WyrokWSA w Warszawie2023-09-06
Skład orzekający: Mirosław Montowski, Artur Kuś, Anna Pośpiech-Kłak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę, wydana przed 19 września 2020 r., może zostać stwierdzona jako nieważna na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 KPA, jeśli od dnia jej doręczenia upłynęło 5 lat, a postępowanie o stwierdzenie nieważności zostało wszczęte po tej dacie?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego jest zgodna z prawem. Stwierdzono, że mimo potencjalnych wątpliwości co do zgodności projektu budowlanego z przepisami dotyczącymi pól elektromagnetycznych, nie doszło do rażącego naruszenia prawa, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji. Ponadto, sąd wskazał na przedawnienie możliwości stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę na podstawie art. 37b Prawa budowlanego, ponieważ od dnia jej doręczenia upłynęło 5 lat, a postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte po wejściu w życie tego przepisu.Stan faktyczny
Spółka P. S.A. wniosła skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB), który utrzymał w mocy decyzję Wojewody Łódzkiego odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta z 2016 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego. Skarżąca zarzuciła, że pozwolenie na budowę zostało wydane z rażącym naruszeniem przepisów Prawa budowlanego i rozporządzeń wykonawczych, w szczególności dotyczących dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w związku z bliskością linii elektroenergetycznej 220 kV. GINB uznał, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa, a skarżąca nie przedstawiła dowodów na przekroczenie dopuszczalnych norm. WSA oddalił skargę, podzielając stanowisko GINB i dodatkowo wskazując na przedawnienie prawa do stwierdzenia nieważności decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Mirosław Montowski (spr.), Sędziowie sędzia WSA Artur Kuś, asesor WSA Anna Pośpiech-Kłak, , Protokolant starszy sekretarz sądowy Piotr Czyżewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 września 2023 r. sprawy ze skargi P. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 6 marca 2023 r. znak DOA.7110.254.2022.MML w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Decyzją z 6 marca 2023 r., znak: DOA.7110.254.2022.MML, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego ("GINB", "organ odwoławczy"), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 2000 ze zm., dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania [...]. S.A. z siedzibą w [...] – utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Wojewody Łódzkiego (dalej: "Wojewoda", "organ wojewódzki") z 12 lipca 2022 r., nr 181/2022 w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.
Do wydania decyzji GINB doszło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych wskazanych przez ten organ.
Decyzją z 12 lipca 2022 r., nr 181/2022, Wojewoda Łódzki, po wszczęciu postępowania na wniosek [...]S.A. z siedzibą w [...] (dalej: "Spółka", "skarżąca"), odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...]z [...]czerwca 2016 r., nr [...], znak: [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej K.J. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z instalacjami zewnętrznymi: wodociągową ze studni kopanej, kanalizacji sanitarnej do bezodpływowego zbiornika na nieczystości ciekłe oraz elektryczną na terenie nieruchomości o nr ew. [...], obręb [...] położonej w [...]przy ul. [...].
Od powyższej decyzji organu wojewódzkiego z 12 lipca 2022 r., nr 181/2022, Spółka – z zachowaniem ustawowego terminu – wniosła odwołanie do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Po rozpoznaniu ww. odwołania, GINB wspomnianą na wstępie decyzją z 6 marca 2023 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Wojewody. W uzasadnieniu podkreślił, że badając decyzję w postępowaniu nieważnościowym zobowiązany był sprawdzić, czy nie zachodzi jakakolwiek przesłanka wymieniona w art. 156 § 1 k.p.a., obligująca organ do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Jedną z przesłanek skutkującą stwierdzeniem nieważności decyzji jest wydanie jej z rażącym naruszeniem prawa. Wyjaśnił następnie rozumienie pojęcia "rażącego naruszenia prawa" na gruncie orzecznictwa sądowo-administracyjnego.
Mając to na uwadze organ odwoławczy przywołał treść art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 290 ze zm. według stanu prawnego na dzień wydania kontrolowanej decyzji, dalej: "Pr.bud."), zgodnie z którym, pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Natomiast stosownie do art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Pr.bud., powyższe dokumenty inwestor winien dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę.
GINB wskazał, że inwestor – K.J. - wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę złożył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością (działka nr ew. [...], obręb [...]) na cele budowlane.
Ponadto, według ustaleń organu odwoławczego, inwestor uzyskał decyzję Prezydenta Miasta [...]z [...]maja 2015 r., nr [...], znak: [...], ustalającą warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z urządzeniami budowlanymi i zjazdem, przewidzianej do realizacji w [...], przy ul. [...]na terenie obejmującym działkę nr ewid. [...] część działki [...]wraz z fragmentem działki drogowej nr [...] ul. [...]w obrębie [...] (przeniesionej decyzją Prezydenta Miasta [...]z [...]maja 2016 r., nr [...], znak: [...], na rzecz K.J.).
Tym samym, GINB stwierdził, że w badanym przypadku nie doszło do rażącego naruszenia przepisów art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Pr.bud.
Następnie przypomniał, że stosownie do treści art. 35 ust. 1 pkt 1 Pr.bud., przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza m.in. zgodność projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu.
GINB nie stwierdził jednak, aby sporna inwestycja naruszała rażąco ustalenia ww. decyzji Prezydenta Miasta [...]z [...]maja 2015 r., nr [...], znak: [...]o warunkach zabudowy. W szczególności nie stwierdził kwalifikowanych naruszeń wymogów ww. decyzji o warunkach zabudowy co do rodzaju zabudowy; nieprzekraczalnej linii zabudowy - zgodnie z załącznikiem graficznym; wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni terenu inwestycji, tj. działki nr ew. [...] - od 0,07 do 0,13 (projektowany: 0,094 - Projekt budowlany - str. 35); szerokości elewacji frontowej (od strony działki [...]pełniącej funkcję drogi dojazdowej) od 11 m do 16,4 m (projektowana: 16,40 m - Projekt budowlany - str. 35); wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki - od 2,8 m do 6,0 m, tj. od I do II kondygnacji mieszkalnych, nadziemnych (projektowana: 4,2 m - Projekt budowlany - str. 35; dwie kondygnacje - Projekt budowlany - Przekrój B-B - nr rys. 6 - str. 50); geometrii dachu - dach dwu lub wielospadowy, kąt nachylenia głównych połaci dachu od 20° do 45°, przy wysokości głównej kalenicy od 7,0 m do 9,0 m, kierunek głównej kalenicy - równoległy lub prostopadły do bocznych granic działki (wschodniej, zachodniej) (projektowany - dach dwuspadowy o kącie nachylenia głównej kalenicy 30° i kalenicy równoległej do drogi dojazdowej oraz wysokości głównej kalenicy 7,76 m - Projekt budowlany - str. 35); ilości miejsc parkingowych - 1 miejsce parkingowe/garażowe dla samochodów osobowych na jeden lokal mieszkalny budynku jednorodzinnego (projektowane: 1 miejsce parkingowe w garażu - Projekt budowlany - Rzut parteru - nr rys. 2 - str. 46), czy też obsługi komunikacyjnej.
Reasumując, organ odwoławczy uznał, że w rozpatrywanej sprawie nie doszło do rażącego naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 Pr.bud.
Dalej GINB przypomniał, że stosownie do art. 35 ust. 1 pkt 2 Pr.bud., przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi.
GINB nie stwierdził, aby rozwiązania projektowe zatwierdzone kontrolowaną decyzją Prezydenta Miasta [...]z [...]czerwca 2016 r., rażąco uchybiały przepisom rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422 ze zm. wg. stanu na dzień wydania kontrolowanej decyzji - dalej: "rozporządzenie w sprawie warunków technicznych budynków"). W szczególności nie uchybiono rażąco przepisowi § 12 ust. 1 pkt 1 i 2 ww. rozporządzenia, określającego odległości sytuowania budynków od granicy z sąsiednią działką budowlaną. GINB zauważył, że według projektu zagospodarowania terenu (Projekt budowlany - Projekt Zagospodarowania Terenu - nr rys. 1 - 45) budynek mieszkalny jednorodzinny zlokalizowany został w odległości 6,1 m od granicy z działką nr ew. [...]; 33,1 m od granicy z działką nr ew. [...]; 8,8 m od granicy z działką nr ew. [...] (droga dojazdowa) oraz 9,9 m od granicy z działką nr ew. [...]. Zdaniem GINB, sporna inwestycja nie narusza też rażąco przepisów § 13 (przesłanianie obiektów budowlanych), § 23 (odległości miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe od okien i drzwi pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi i granicy działki), § 31 (usytuowanie studni dostarczającej wodę przeznaczoną do spożycia przez ludzi) § 36 (usytuowanie pokryw i wylotów wentylacji ze zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekła) § 57 (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi) oraz § 60 ust. 2 (m.in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych) oraz § 271 i n. (warunki ochrony przeciwpożarowej) ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych.
Odnosząc się do argumentacji odwołania, w którym Spółka podniosła, że kontrolowana decyzja została wydana z rażącym naruszeniem art. 35 ust 1 pkt 2 Pr.bud. w związku z § 314 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych budynków, z uwagi na zlokalizowaną na działce inwestycyjnej linią elektroenergetyczną 220 kV [...][...], GINB wskazał, że zgodnie z § 314 ww. rozporządzenia, budynek z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi nie może być wzniesiony na obszarach stref, w których występuje przekroczenie dopuszczalnego poziomu oddziaływania pola elektromagnetycznego, określonego w przepisach odrębnych dotyczących ochrony przed oddziaływaniem pól elektromagnetycznych.
Organ odwoławczy dostrzegł, że na projekcie zagospodarowania terenu (Projekt budowlany - nr rys. 1 - 45), uwidoczniona jest oś główna linii energetycznej na podporach przebiegająca przez działkę nr ew. [...] oddalona 17,3 m od narożnika projektowanego budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Uznał, że sporny budynek mieszkalny został zaprojektowany w pobliżu linii elektroenergetycznej (w odległości 17,3 m od tej linii), jednakże powyższe nie oznacza, że znajduje się on w strefie, w której występują przekroczenia dopuszczalnego poziomu oddziaływania pola elektromagnetycznego, o którym mowa w przepisie § 314 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Podkreślił, że organy administracji publicznej badają prawidłowość decyzji w trybie art. 156 k.p.a. w oparciu o stan prawny i faktyczny istniejący w dacie wydania kwestionowanej decyzji Tymczasem, z akt sprawy nie wynika aby sporny budynek został zaprojektowany na terenie, w którym występuje przekroczenie dopuszczalnego poziomu oddziaływania pola elektromagnetycznego, o czym mowa w § 314 ww. rozporządzenia. Tym samym, w ocenie GINB, brak jest podstaw do stwierdzenia, że kontrolowana Prezydenta Miasta [...]z [...]czerwca 2016 r. została wydana z rażącym, tj. oczywistym, bezspornym i widocznym na pierwszy rzut oka naruszeniem § 314 ww. rozporządzenia.
Według organu odwoławczego, również skarżąca w toku postępowania nieważnościowego nie przedłożyła jakiejkolwiek dokumentacji sporządzonej przez osoby legitymujące się stosownymi uprawnieniami, z której wynikałoby, że sporna inwestycja znajduje się w strefie, w której występują przekroczenia dopuszczalnego poziomu oddziaływania pola elektromagnetycznego (§ 314 ww. rozporządzenia). GINB uznał zatem, że są to jedynie twierdzenia skarżącej nie poparte dowodami.
Organ odwoławczy uznał, że przesłane przez skarżącą przy piśmie z 28 czerwca 2022 r. dokumenty, nie stanowią dowodu na przekroczenie dopuszczalnego poziomu odziaływania pola elektromagnetycznego. W ww. piśmie skarżąca wskazuje, że "na podstawie Katalogu natężeń (rys. b, strona 59) (...) w oparciu o charakterystykę szerokości strefy w której natężenie pola elektrycznego przekracza 1 kV/m w zależności od wysokości zawieszenia przewodów (wykres koloru niebieskiego) można stwierdzić, że dla wysokości 14,1 m szerokość strefy wynosi ok. 18,0 m od osi linii co oznacza, że budynek zlokalizowany na działce w odległości 17,3 m od osi znajduje się w polu elektrycznym o wartości powyżej 1 kV/m". Odnosząc się do powyższego, GINB zwrócił uwagę na użycie zwrotu "około 18 m", co wskazuje na to, że skarżąca nie ustaliła ile dokładnie wynosi odległość od linii, w której przekroczona jest dopuszczalna wielkość natężenia pola elektrycznego. Jest to zdaniem GINB szczególnie istotne, z uwagi na fakt, iż projektowany budynek jest usytuowany 17,3 m od osi linii, a więc odległość ta jest nie wiele mniejsza niż 18 m.
GINB zauważył ponadto, że we wniosku o stwierdzenie nieważności skarżąca wskazała, że "(...) w związku z tym, iż przedmiotowy budynek usytuowano w odległości nie większej niż 18,7 m od osi linii, wielkość natężenia pola elektromagnetycznego na nieruchomości przekracza 1 kV/m, czyli maksymalną wielkość dopuszczalną przez przepisy Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz.U. z 2003 r. nr 192 poz. 1883)" Odnosząc się do rozbieżności w podawanych przez Spółkę odległościach, w których występują – zdaniem skarżącej – przekroczenia natężenia pola elektromagnetycznego (18 m lub 18,7 m) GINB zauważył, że inwestor wskazał, że "wysokość zawieszenia przewodów w przęśle, na wysokości budynku na działce nr [...], wynosi 14,1 m". Zatem w przedmiotowej sprawie to właśnie szerokość strefy dla przewodów znajdujących się na wysokości 14,1 m jest istotna, gdyż tyle wynosi według skarżącej wysokość zawieszenia przewodów w sąsiedztwie projektowanego budynku.
Ponadto GINB dostrzegł, że w załączonej do pisma z 28 czerwca 2022 r. "Aktualizacji katalogu rozkładów natężenia pola elektrycznego i magnetycznego w otoczeniu linii 220 kV i 400 kV" na str. 6, wprost wskazano, że "na rozkład natężenia pola elektrycznego wpływają nie tylko parametry linii, ale także element środowiska takie jak: drzewa, zabudowania, płoty. Elementy te obniżają natężenie pola. Dokładne uwzględnienie ich wpływu w obliczeniach nie jest możliwe. Z tego powodu wartości obliczone są zawsze większe niż otrzymane z pomiarów". Zdaniem GINB, z powyższego wynika, że przekroczenie dopuszczalnych wartości natężenia pola elektrycznego dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową można stwierdzić jedynie na podstawie wykonanych pomiarów, a w oparciu o wskazany wyżej katalog można ustalić jedynie, potencjalną możliwość wystąpienia takiego przekroczenia. Sama możliwość przekroczenia ww. wartości nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę.
Ustosunkowując się natomiast do twierdzeń skarżącej, że nie miała ona obowiązku wykonania pomiarów poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku, ponieważ nie wystąpiła żadna z przesłanek zobowiązujących Spółkę do ich przeprowadzenia oraz że brak informacji o przekroczeniu dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w rejestrze prowadzonym przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, nie stanowi o braku przekroczenia na terenie inwestycji dopuszczalnych poziomów takiego pola, organ odwoławczy uznał, że brak informacji o przekroczeniu w rzeczonym rejestrze jest tylko jedną z przesłanek świadczących o braku dowodów na to przekroczenie. Pomimo, że skarżąca nie miała obowiązku przeprowadzenia takich pomiarów, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby sporządziła je na potrzeby postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji w celu udowodnienia swojej tezy.
Wobec powyższego GINB nie stwierdził również, aby kontrolowana decyzja została wydana z rażącym naruszeniem § 11 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych budynków (budynek z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi powinien być wznoszony poza zasięgiem zagrożeń i uciążliwości określonych w przepisach odrębnych, przy czym dopuszcza się wznoszenie budynków w tym zasięgu pod warunkiem zastosowania środków technicznych zmniejszających uciążliwości poniżej poziomu ustalonego w tych przepisach bądź zwiększających odporność budynku na te zagrożenia i uciążliwości, jeżeli nie jest to sprzeczne z warunkami ustalonymi dla obszarów ograniczonego użytkowania, określonych w przepisach odrębnych) i ust. 2 pkt 1 (do uciążliwości, o których mowa w ust. 1, zalicza się w szczególności hałas i drgania (wibracje)) rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Środowiska z 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. U. z 2003 r. Nr 192, poz. 1883).
Dodatkowo organ odwoławczy podkreślił, że to na projektancie jako osobie legitymującej się wymaganymi uprawnieniami budowlanymi spoczywa obowiązek opracowania projektu budowlanego w sposób zgodny z wymaganiami ustawy, obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej (art. 20 ust. 1 pkt 1 Pr.bud.) oraz obowiązek dołączenia do projektu budowlanego oświadczenia o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej (art. 20 ust. 4 Pr.bud.). Powyższe oświadczenie stanowi dowód sporządzenia projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej (zob. wyrok WSA w Łodzi z 14 października 2015 r., sygn. akt II SA/Łd 584/15).
Odnosząc się z kolei do zarzutów skarżącej, dotyczących błędnego uznania przez projektanta, że przedmiotowa linia energetyczna jest linią 110 kV, GINB zważył, że ani z projektu budowlanego, ani z załącznika graficznego do decyzji Prezydenta Miasta [...]z [...]maja 2015 r., nr [...]o warunkach zabudowy, nie wynika, że jest to linia 220 kV, a nie 110 kV. Zatem organ administracji architektoniczno-budowlanej nie miał podstaw aby kwestionować ustalenia projektanta co do mocy tej linii.
Mając na uwadze powyższą argumentację oraz pamiętając o nadzwyczajnym charakterze niniejszego postępowania, GINB stwierdził brak podstaw do stwierdzenia, że kontrolowana decyzja Prezydenta Miasta [...]z [...]czerwca 2016 r., nr [...], została wydana z rażącym naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 2 Pr.bud. w zw. z § 11 oraz § 314 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych budynków, bądź żeby była obarczoną inną wadą, wymienioną w art. 156 § 1 k.p.a.
Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się Spółka, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, który wywiódł skargę do tutejszego Sądu.
Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1) Naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego koniecznego dla rozstrzygnięcia sprawy, zaniechanie podjęcia wszelkich możliwych czynności niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego;
b) art. 138 § 1 pkt 2 i § 2 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji.
2) Naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a) Pr.bud. w zw. z § 2 pkt 1-2 i załącznikiem nr 1 do Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (dalej jako: "rozporządzenie w spawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku") poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, co doprowadziło do błędnego przyjęcia przez organ odwoławczy, że wobec braku rażącego naruszenia przez sporną inwestycję ustaleń decyzji o warunkach zabudowy, brak jest podstaw do stwierdzenia, że organ architektoniczno-budowlany nie dopełnił obowiązku sprawdzenia zgodności projektu zagospodarowania działki oraz projektu architektoniczno-budowlanego z wymaganiami ochrony środowiska określonymi w zakresie dopuszczalnych poziomów pola elektromagnetycznego dla terenu przeznaczonego pod zabudowę mieszkaniową i dostępnych dla ludności, a w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia, że projekt zagospodarowania działki jest zgodny z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi;
b) art. 35 ust. 1 pkt 2 Pr.bud. w zw. z § 314 w zw. z § 11 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych w zw. z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku (dalej jako: "rozporządzenie w sprawie dopuszczalnych poziomów pól") w zw. z art. 81 ust. 1 pkt 1 lit. c) Pr.bud. w zw. z art. 20 ust. 1 pkt 1 Pr.bud. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia, że inwestycja nie została wzniesiona w strefie przekraczającej dopuszczalny poziom oddziaływania pola elektromagnetycznego oraz, że budynek z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi został zaprojektowany w strefie poza zasięgiem zagrożeń i uciążliwości określonych w przepisach odrębnych, w szczególności poza zasięgiem uciążliwości związanych ze szkodliwym promieniowaniem i oddziaływaniem pól elektromagnetycznych, a projekt zagospodarowania działki jest zgodny z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi;
c) art. 35 ust. 1 pkt 2 i pkt 3 Pr.bud. w zw. z art. 20 ust. 1 pkt 1 Pr.bud. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że projekt budowlany inwestycji jest zgodny z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi,
d) art. 35 ust. 3 Pr.bud. poprzez nie zastosowanie tego przepisu, pomimo iż stan faktyczny to uzasadniał.
Ze względu na podniesione zarzuty skarżąca wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu wojewódzkiego, przekazanie sprawy do pierwszej instancji do merytorycznego rozpoznania, a także o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania sądowego niezbędnych do celowego dochodzenia praw skarżącej, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wedle norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu skargi wskazano m.in., że organ odwoławczy zaniechał zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego koniecznego dla rozstrzygnięcia sprawy. Wbrew argumentacji GINB, skarżąca przedłożyła dokumenty, z których wynika, że na spornej inwestycji doszło do przekroczenia dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych, w związku z bliskim usytuowaniem budynku w stosunku do istniejącej linii elektroenergetycznej, w postaci "Katalogu rozkładów natężenia pola elektrycznego i magnetycznego w otoczeniu linii 220 kV i 400 kV", stanowiącego załącznik do pisma skarżącej z dnia 28 czerwca 2022 r. Jednocześnie skarżąca w sposób jasny i precyzyjny wskazała minimalną odległość budynku, która zapewniałaby, że dopuszczalne poziomy pola elektromagnetycznego nie byłyby przekroczone. Wobec usytuowania spornego budynku w odległości nie większej niż 18,7 m od osi linii, wielkość pola elektromagnetycznego przekracza 1 kV/m, czyli maksymalną wielkość dopuszczoną przez przepisy rozporządzenia w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych.
Zdaniem skarżącej, brak informacji o przekroczeniu dopuszczalnych poziomów pola elektromagnetycznego w rejestrze, o którym mowa w art. 124 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska na projektowanej inwestycji, nie świadczy o tym, że brak jest dowodów na to przekroczenie. To bowiem na organie administracji ciążą obowiązki w zakresie należytej weryfikacji projektu budowlanego, o których mowa w art, 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Pr.bud., których ciężar realizacji nie może być przenoszony na inne podmioty.
Jednocześnie skarżąca podkreśla, że zarówno organ architektoniczno-budowlany jak i organy obu instancji w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę błędnie przyjęły, że linia elektroenergetyczna przechodząca przez sporną inwestycję stanowi linię 110 kV, gdy w rzeczywistości stanowi ona linię 220 kV. Organ odwoławczy powinien dokonać również w tym przypadku wszechstronnego zbadania i oceny materiału dowodowego, a nie opierać się w tym względzie wyłącznie na dokumentach przedstawionych przez projektantów tejże inwestycji.
Ponadto w zakresie kontroli decyzji z dyspozycją art. 35 ust. 1 pkt 1 Pr.bud., GINB nie wziął pod uwagę, że zgodność projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu nie jest równoważna z uznaniem, że projekt ten jest zgodny również z wymaganiami ochrony środowiska. Wymogi te ustalane są przede wszystkim na podstawie ustawy - Prawo ochrony środowiska. a także na podstawie innych ustaw i ustaleń miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Art. 122 ust. 1 Prawa ochrony środowiska, stanowił delegację ustawową dla ministra właściwego dla spraw środowiska dla wydania rozporządzenia w spawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych. Wobec tego, dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych określone we wskazanym rozporządzeniu, stanowią wymagania ochrony środowiska, o których mowa w art. 35 ust. 1 pkt 1 Pr.bud., co oznacza, że właściwy organ miał obowiązek zweryfikowania projektu budowalnego z wymaganiami ochrony środowiska dotyczącymi dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych. Według skarżącej, organ odwoławczy powinien zatem stwierdzić, że Prezydent Miasta [...]nie dopełnił należycie obowiązku weryfikacji projektu budowlanego, o którym mowa w art. 35 ust. 1 pkt 1 Pr.bud., bowiem nie poddał projektu budowlanego spornej inwestycji sprawdzeniu pod kątem zgodności tego projektu z § 2 pkt 1-2 i załącznikiem nr 1 do rozporządzenia w spawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych, z którymi wobec przekroczenia na terenie inwestycji dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych, projekt ten jest niezgodny.
Spółka podnosi poza tym, że sporządzenie i sprawdzenie projektu budowlanego przez osoby posiadające stosowne uprawnienia budowlane oraz legitymujące się aktualnymi na dzień opracowania projektu i jego sprawdzenia zaświadczeniami, o których mowa w art. 12 ust. 7 Pr.bud., nie świadczy o tym, że projekt ten jest sporządzony zgodnie z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Złożenie przez projektantów oświadczenia o sporządzeniu projektu zgodnie z obowiązującymi i zasadami wiedzy technicznej nie zwalnia organu administracji architektoniczno-budowlanej z obowiązku sprawdzenia zgodności projektu zagospodarowania działki oraz kompletności przedłożonych projektów. Tymczasem, wobec wykazanego zbyt bliskiego usytuowania projektowanego budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt: ludzi w stosunku do linii elektroenergetycznej 220 kV, projektanci przedmiotowego projektu nie dopełnili ciążącego na nich obowiązku, o którym mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1 Pr.bud.
W odpowiedzi na skargę GINB wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Na wstępie należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 2492) zadanie Sądu jest ściśle określone: Sąd ma obowiązek przeprowadzić kontrolę zaskarżonego aktu administracyjnego pod względem zgodności z prawem, czyli prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni.
W związku z tym, Sąd ma obowiązek wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny, jeśli stwierdzi, że w danej sprawie niewątpliwie doszło do naruszenia przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Nakazuje to art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1634, dalej "p.p.s.a."). Sąd ma też obowiązek stwierdzić nieważność decyzji lub postanowienia, jeśli akt taki jest dotknięty którąkolwiek z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a.
Natomiast w przypadku niestwierdzenia wskazanych postaci naruszenia prawa przez organ administracji, skarga podlega oddaleniu. Inaczej mówiąc, jeśli zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, uchylenie jej przez sąd jest niedopuszczalne.
Jednocześnie należy podkreślić, że stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną podstawą prawną.
Sąd oddalił skargę, gdyż uznał, że kwestionowana przez skarżącą decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego jest zgodna z prawem. Sąd w pełni podziela bowiem ustalenia i wnioski płynące z wykładni przepisów prawnych przyjętej przez centralny organ budowlany.
Należy w pierwszej kolejności podkreślić, że skoro przedmiotem kontroli jest decyzja podjęta w ramach postępowania nieważnościowego, to prowadzone w trybie nadzoru postępowanie organów administracji nie mogło mieć na celu ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, jakie ma miejsce w przypadku postępowania odwoławczego, a jedynie wyjaśnienie kwalifikowanej niezgodności z prawem decyzji objętej tym postępowaniem. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności nie jest kolejnym, trzecim etapem postępowania zwykłego. Jest to postępowanie nadzwyczajne, w którym stosuje się szczególne kryteria oceny kwalifikowanej decyzji. Stwierdzenie nieważności decyzji może mieć miejsce wówczas, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Instytucja stwierdzenia nieważności decyzji służy więc eliminacji z obrotu prawnego takich rozstrzygnięć wydawanych w toku administracyjnego postępowania, które ze względu na ich kwalifikowane wady pozostają w oczywistej sprzeczności z podstawowymi zasadami państwa prawnego i obowiązującego systemu prawnego. Organ nadzoru jest w tym przypadku kontrolerem prawidłowości samej decyzji administracyjnej. Działanie organu w tym postępowaniu wymaga więc zupełnie innego podejścia niż w postępowaniu zwykłym. Nastawione powinno być wyłącznie na poszukiwanie najcięższych wad, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. To zaś również oznacza, że żadne inne uchybienia, nawet jeśli mają miejsce, nie mogą być w tym postępowaniu uwzględnione, bo nie mogą prowadzić do stwierdzenia nieważności badanego orzeczenia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 listopada 2020r., sygn. akt I OSK 1405/19, LEX nr 3085896).
W przypadku przesłanki rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) należy brać pod uwagę zasadę, że tylko wyjątkowe naruszenie prawa będzie mogło być uznane za rażące. Jednocześnie doktryna prawa administracyjnego i orzecznictwo sądów administracyjnych są zgodne co do rozumienia pojęcia rażącego naruszenia prawa. Oczywistość naruszenia prawa polega na "rzucającej się w oczy" (prima facie) sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Musi ono wykazywać znamiona uchybień o wyjątkowym ciężarze gatunkowym. Inaczej rzecz ujmując, rażące naruszenie prawa nastąpi wtedy, gdy istnieje przepis prawny dający podstawę do wydania decyzji administracyjnej, a rozstrzygnięcie zawarte w decyzji, dotyczące praw lub obowiązków stron postępowania, zostało ukształtowane sprzecznie z przesłankami wprost określonymi w tym przepisie prawnym.
Poza powyższym konieczne jest przypomnienie, że przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji mają co do zasady charakter materialnoprawny. Nie są one związane z postępowaniem, w którym wydano decyzję, ale wynikają z samej decyzji (wyrok NSA z 16 grudnia 1998r., sygn. akt I SA 339/98, LEX nr 44548; wyrok NSA z 16 października 1998 r., sygn. akt II SA 1241/98 "Jurysta" 1998, nr 12, s. 27; wyrok NSA z 16 października 1998 r., sygn. akt II SA 1079/98, LEX nr 41821; wyrok NSA z 8 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1646/97, LEX nr 48679; wyrok NSA z 7 maja 2020 r., sygn. akt I OSK 4078/18, LEX nr 3036910). Nie oznacza to, że nie jest możliwe stwierdzenie nieważności decyzji z przyczyn procesowych. Jednakże stwierdzenie rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w stosunku do przepisów prawa procesowego jest czymś wyjątkowym (zob. wyrok WSA w Warszawie z 23 marca 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 1806/06, LEX nr 322283). Można mówić o rażącym naruszeniu przepisów proceduralnych wówczas, gdy w sposób niebudzący wątpliwości, a więc oczywisty, zostały zastosowane nieprawidłowo albo w ogóle nie byłyby zastosowane (zob. wyroki NSA: z 25 maja 2020 r., sygn. akt I GSK 1711/19, LEX nr 3065080; z 13 września 2007 r., sygn. akt II OSK 1212/06, LEX nr 377245; tak też: P.M. Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz aktualizowany, Opublikowano: LEX/el. 2022). W wyroku z 6 marca 2019 r. (sygn. akt II OSK 1018/17, LEX nr 2644837) NSA wskazał, że zasadniczo w odniesieniu do postępowania administracyjnego "rażące naruszenie prawa" ma miejsce wtedy, gdy organy w ogóle pominęły prowadzenie postępowania wyjaśniającego, albo też prowadziły je w sposób niepozwalający na ustalenie podstawowych kwestii stanu faktycznego w danej sprawie.
W ocenie tutejszego Sądu, w przedmiotowej sprawie nie można mówić o żadnej z przedstawionych sytuacji, a tym bardziej o oczywistym charakterze naruszenia prawa.
Prezydenta Miasta [...]kontrolowaną w postępowaniu nadzwyczajnym decyzją z [...]czerwca 2016 r., nr [...], znak: [...], zatwierdził projekt budowlany i udzielił K.J. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z instalacjami zewnętrznymi: wodociągową ze studni kopanej, kanalizacji sanitarnej do bezodpływowego zbiornika na nieczystości ciekłe oraz elektryczną na terenie działki o nr ew. [...], obręb [...], położonej w [...]przy ul. [...].
Skarżąca uważa, że decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 35 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 Pr.bud. albowiem projektowana inwestycja nie jest zgodna z przepisami techniczno-budowlanymi, a to § 314 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych budynków i nie odpowiada wymaganiom stawianym w § 2 pkt 1-2 rozporządzenia w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku.
W ocenie tutejszego sądu, zarzut ten nie jest uprawniony z kilku powodów.
Stosownie do treści art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Pr.bud., przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza m.in. zgodność projektu budowlanego z wymaganiami ochrony środowiska, a także zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi.
W myśl § 314 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych budynków, budynek z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi nie może być wzniesiony na obszarach stref, w których występuje przekroczenie dopuszczalnego poziomu oddziaływania pola elektromagnetycznego, określonego w przepisach odrębnych dotyczących ochrony przed oddziaływaniem pól elektromagnetycznych.
Ze wskazywanych przez skarżącą przepisów rozporządzenia w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku (Tabela nr 1 Załącznika nr 1 do ww. rozporządzenia) wynika, że dopuszczalny poziom pól elektromagnetycznych w środowisku, dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową wynosi 1 kV/m (składowa elektryczna) przy zakresie częstotliwości pola elektromagnetycznego wynoszącego 50 Hz.
Skarżąca, podnosząc w niniejsze sprawie zarzut naruszenia przepisu § 314 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych budynków, opiera się wyłącznie na przedstawionym w załączeniu do pisma z 28 czerwca 2022 r. opracowaniu p.t.: "Katalog rozkładów natężenia pola elektrycznego i magnetycznego w otoczeniu linii 220 kV i 400 kV". Na podstawie zamieszczonych tam analiz, skarżąca wskazuje, że minimalna odległość budynku z pomieszczeniami na pobyt ludzi od przebiegającej przez działkę inwestycyjną nr ewid. [...], obręb [...]położoną w [...]przy ul. [...], osi linii elektroenergetycznej o napięciu 220 kV, która zapewniałaby, że dopuszczalne poziomy pola elektroenergetycznego nie byłyby przekroczone (1 kV/m), powinna wynosić 18,7 m.
Niemniej, jak słusznie dostrzegł organ odwoławczy, ze wspomnianego wyżej opracowania (rys. b, strona 59), co przyznaje również sama skarżąca w piśmie z 28 czerwca 2022 r., niezbicie wynika, że szerokość strefy, w której natężenie pola elektrycznego przekracza 1 kV/m, przy ustalonej wysokości zawieszenia przewodów wynoszącej – jak w badanym przypadku - 14,1 m, szerokość strefy wynosi ok. 18,0 m od osi linii elektroenergetycznej. Dodatkowo organ odwoławczy zasadnie zauważył, że w załączonej do pisma skarżącej z 28 czerwca 2022 r. "Aktualizacji katalogu rozkładów natężenia pola elektrycznego i magnetycznego w otoczeniu linii 220 kV i 400 kV" (str. 6), autorzy ww. opracowania wyraźnie wskazali, że na rozkład natężenia pola elektrycznego wpływają nie tylko parametry linii, ale także element środowiska takie jak: drzewa, zabudowania, płoty, których występowanie w terenie obniża natężenie pola. Dlatego w przedmiotowym opracowaniu zastrzeżono, że dokładne uwzględnienie ich wpływu w obliczeniach nie jest możliwe, zaś z tego powodu wartości obliczone są zawsze większe niż otrzymane z pomiarów.
Przedstawione w powyższym opracowaniu ustalenia w żadnym razie nie mogą więc świadczyć o tym, że zaprojektowany na działce nr ewid. [...], obręb [...] w [...]budynek mieszkalny znajduje się w strefie ponadnormatywnego oddziaływania pól elektromagnetycznych, co sugeruje skarżąca. Jest tak nie tylko dlatego, że wskazana w tym opracowaniu wartość odległości od linii elektroenergetycznej 220 kV została określona jedynie w przybliżeniu (ok. 18 m), ale też dlatego, że jak wyraźnie wskazali autorzy tego opracowania, wartość ta nie uwzględnia uwarunkowań terenowych i możliwych występujących na danym obszarze potencjalnych przeszkód, w postaci chociażby drzew czy płotów, które obniżają natężenie pól elektromagnetycznych. Już zatem z tego tylko powodu nie można uznać za słuszne twierdzeń skarżącej, że budynek mieszkalny jednorodzinny, którego dotyczy decyzja Prezydenta Miasta [...]z [...]czerwca 2016 r., nr [...]o pozwoleniu na budowę, został zaprojektowany z naruszeniem przywołanych wcześniej przepisów rozporządzenia w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz rozporządzenia w sprawie warunków technicznych budynków.
Nie uszło przy tym uwadze Sądu, na co zwracają uwagę także organ odwoławczy i skarżąca, że ani z decyzji Prezydenta Miasta [...]z [...]maja 2015 r., nr [...]o warunkach zabudowy, ani też z projektu budowlanego oraz załącznika graficznego do decyzji o pozwoleniu na budowę, nie wynikało, że linia elektroenergetyczna przebiegająca przez działkę inwestycyjną ma moc 220 kV, a nie 110 kV. W Opisie Technicznym - Projekt Zagospodarowania Terenu (poz. 1.7 pkt 6 - k. 36 akt administracyjnych) wskazano wyraźnie, że "Zgodnie z powyższym budynki należy sytuować tak aby natężenie pola elektrycznego od linii nie przekraczały wartości określonych w pkt 12 normy PN-E-05100-1:2000. Minimalna odległość budynku od skrajnego przewodu sieci wysokiego napięcia 110 kV, spełniająca wymogi normy wynosi w poziomie 7,74 m. Przedmiotowy budynek zlokalizowano w odległości 17,3 m od osi wspomnianej sieci (ok. 9,6 m od przewodu skrajnego)." Z przedłożonej Prezydentowi Miasta [...]ww. dokumentacji projektowej wynikało zatem, że napięcie linii elektroenergetycznej przebiegającej przez działkę nr ewid. [...], obręb [...]w [...]wynosi 110 kV. W konsekwencji tego uznano, że został spełniony warunek sytuowania obiektu w odległościach zapewniających brak narażenia na występowanie przekroczeń pól elektromagnetycznych, gdyż (mniejszy) jest zasięg oddziaływania pól elektromagnetycznych w przypadku linii 110 kV, niż w przypadku linii 220 kV. W tych okolicznościach nie można jednak zarzucić Prezydentowi Miasta [...], że jego ustalenia były dowolne i zostały podjęte bez przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania wyjaśniającego.
Wbrew twierdzeniom skarżącej, powyższe nie świadczy o naruszeniu prawa przez organ administracji architektoniczno-budowlanej, który działał w zaufaniu do uprawnionych projektantów - odpowiedzialnych za zgodne z warunkami techniczno-budowlanymi opracowanie dokumentacji projektowej, a co najwyżej może wskazywać na ujawnienie nowych okoliczności faktycznych, istniejących w dniu wydania decyzji przez Prezydenta Miasta [...]o pozwoleniu na budowę, lecz nieznanych temu organowi w dniu orzekania.
Należy odróżnić przesłanki uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji (art. 156 § 1 k.p.a.) od podstaw wznowienia postępowania (art. 145 i nast. k.p.a.). Jak już wyjaśniono na wstępie, co do zasady naruszenie reguł postępowania nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji/postanowienia. Stwierdzenie rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w stosunku do przepisów prawa procesowego jest bowiem czymś wyjątkowym. Jest też tak dlatego, że tryby nadzwyczajne postępowania przewidziane w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego nie są wobec siebie konkurencyjne. Wady wymienione w art. 156 § 1 muszą tkwić w samej decyzji. Istotne wady postępowania to zaś wady wskazane w przesłankach mogących prowadzić do jego wznowienia, które zostały enumeratywnie wymienione w art. 145 § 1, art. 145a § 1 i art. 145b § 1 k.p.a. Nie jest jednak wiadome, jaki wpływ wywarły one na decyzję administracyjną. Można więc stwierdzić, że wady powodujące wznowienie postępowania to w zasadzie właśnie wady proceduralne, a powodujące stwierdzenie nieważności decyzji – materialne (zob. M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. VIII, WKP 2020). Nie ma to co prawda charakteru bezwzględnego, albowiem wśród naruszeń przepisów prawa procesowego można wyróżnić naruszenia ciężkie, kwalifikowane przepisów prawa procesowego, objęte sankcją nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 (por. B. Adamiak, Gradacja naruszenia procesowego prawa administracyjnego, PiP 2012/3, s. 54). Jednakże w aktualnym orzecznictwie sądów administracyjnych dominujący jest pogląd, że okoliczności uzasadniające wznowienie postępowania nie mogą jednocześnie stanowić podstaw do żądania stwierdzenia nieważności decyzji (por. wyrok NSA z dnia 19 września 2013 r., II OSK 533/12, LEX nr 1408542, w którym stwierdzono, że okoliczność stanowiąca podstawę wznowienia nie jest jednocześnie okolicznością skutkującą stwierdzeniem nieważności decyzji; podobnie wyrok NSA z 3 lutego 2017 r., II OSK 2496/15, LEX nr 2253598). Nie można zatem mówić o konkurencyjności podstaw uzasadniających wznowienie postępowania i stwierdzenie nieważności decyzji, nie mogą być one bowiem tożsame.
Powyższe prowadzi do wniosku, że nawet gdyby okazało się, że ujawniono istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję, to przesłanka ta stanowi wyłączną podstawę do ewentualnego wznowienia postępowania. Sytuacja taka nie stanowi natomiast o wystąpieniu wadliwości kwalifikowanej decyzji, stanowiącej podstawę do stwierdzenia jej nieważności.
Ustosunkowując się zarzutów skarżącej, że ustalenia organu odwoławczego w kwestii możliwego zaprojektowania budynku mieszkalnego na działce nr ewid. [...], obręb [...]w [...]w zasięgu przekroczenia pól elektromagnetycznych nie zostały poparte badaniami przeprowadzonymi na terenie tej nieruchomości, trzeba wyjaśnić, że organy orzekające w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji nie przeprowadzają również co do zasady nowych dowodów, lecz opierają się na materiale zebranym w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną. Tymczasem, w niniejszej sprawie materiał zgromadzony przez organ administracji architektoniczno-budowlanej (w tym przedłożona dokumentacja projektowa oraz decyzja o warunkach zabudowy) nie pozwalały na przyjęcie, że zaplanowane usytuowanie obiektu ma miejsce z naruszeniem przepisów techniczno-budowlanych, bądź też, że obiekt zostanie posadowiony w obszarze, gdzie występują przekroczenia dopuszczalnych parametrów pola elektromagnetycznego.
W tym miejscu należy ponadto ponowne podkreślić, że w przypadku przesłanki rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) należy brać pod uwagę zasadę, że tylko wyjątkowe naruszenie prawa będzie mogło być uznane za rażące. W związku z tym niezbędne jest wykazanie, że zostały spełnione trzy przesłanki: (1) oczywistość naruszenia prawa, to znaczy stwierdzenie, że przepis który został naruszony jest jasny i nie wymaga bardziej wyrafinowanej wykładni, (2) jednoznacznie imperatywny charakter przepisu, który został naruszony, tj. taki który wyznacza jednoznaczny obowiązek określonego zachowania się, a nie np. kompetencję fakultatywną bądź uprawnienie (upoważnienie) oraz (3) racje ekonomiczne lub gospodarcze, które uniemożliwiają zaakceptowanie w praworządnym państwie skutków społecznych lub ekonomicznych powodowanych przez kwestionowaną decyzję. Dodatkowo, wskazane wyżej przesłanki muszą wystąpić łącznie i nie mogą być dorozumiewane, ale muszą być jasno wskazane (patrz np. wyrok NSA z 17 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 1439/16, CBOSA).
Przenosząc te rozważania natury ogólnej na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd dostrzega, że z całą pewnością nie można zarzucić Prezydentowi Miasta [...], iż wydając decyzję z [...]czerwca 2016 r., nr [...]dopuścił się oczywistego naruszenia dyspozycji art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Pr.bud., a już z całą pewnością nie sposób uznać, że decyzja ta wywołuje skutki społeczno-gospodarcze nie dające pogodzić się z zasadą praworządnego państwa.
Z ustaleń organów orzekających w przedmiotowej sprawie wynika niezbicie, że według zatwierdzonego ww. decyzją Prezydenta Miasta [...]projektu zagospodarowania terenu (Projekt budowlany - nr rys. 1 - k. 45), zaplanowany budynek mieszkalny jednorodzinny oddalony jest od osi głównej linii energetycznej przebiegającej przez działkę nr ew. [...]w odległości 17,3 m. Nawet zatem gdyby przyjąć za przedłożonym przez skarżącą opracowaniem p.t.: "Katalog rozkładów natężenia pola elektrycznego i magnetycznego w otoczeniu linii 220 kV i 400 kV", że odległość ta – przy założeniu najmniej korzystnych dla inwestora warunków – powinna wynosić "ok. 18 m", to nie sposób przyjąć, że niedochowanie powyższego parametru w zakresie nie większym niż kilkadziesiąt centymetrów należy uznać za "rażące naruszenie prawa".
Istotne znaczenie ma również fakt, że skarżąca poza sygnalizowaniem wystąpienia naruszenia polegającego na usytuowaniu budynku mieszkalnego w strefie, gdzie występują przekroczenia dopuszczalnego poziomu promieniowania pól elektromagnetycznych, nie przedłożyła na tę okoliczność żadnych przekonujących dowodów. Innymi słowy, skarżąca jako gestor wskazanej linii wysokiego napięcia nie wykazała, że oddziaływanie pól elektromagnetycznych na nieruchomości objętej planowaną inwestycją przekraczało dopuszczalne powołanymi przepisami wartości. Sąd nie dopatrzył się przesłanek pozwalających na przyjęcie, ażeby ustalenia organów w omawianym zakresie były wadliwe, przy czym raz jeszcze należy podkreślić, że postępowanie nadzwyczajne w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji nie stanowi kolejnej instancji zmierzającej do weryfikacji oceny stanu faktycznego dokonanej w decyzji ostatecznej, a ma na celu wyłącznie wyjaśnienie, czy jest ona dotknięta wadami kwalifikowanymi, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a.
Nie jest spornym, że organy orzekające w sprawie dokonały wyczerpującej analizy zatwierdzonych przez Prezydenta Miasta [...]rozwiązań projektowych przez pryzmat pozostałych przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych budynków i nie dopatrzyły się ich naruszenia. Dlatego Sąd uznał, że projektowane zamierzenie nie wykracza przeciw normom techniczno-budowlanym.
Wreszcie Sąd w składzie tu orzekającym dostrzegł, że w sprawie zachodzą przeszkody natury formalnej, uniemożliwiające stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...]z [...]czerwca 2016 r. W ocenie Sądu, jakkolwiek w sprawie brak jest w ogóle kwalifikowanej wady nieważności w postaci rażącego naruszenia prawa, to doszło w niej również do przedawnienia możliwości stwierdzenia nieważności ww. decyzji, co – jak się zdaje – uszło uwadze zarówno Wojewody, jak i GINB.
Z dniem 19 września 2020 r. do systemu prawnego wprowadzony został art. 37b ust. 1 i 2 Pr.bud., z treści którego wynika jednoznacznie, że nie stwierdza się nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 5 lat (ust. 1), zaś w przypadku, o którym mowa w ust. 1, przepis art. 158 § 2 k.p.a. stosuje się odpowiednio (ust. 2).
Przepis art. 37b Pr.bud. ma niewątpliwie zastosowanie do decyzji budowlanych wydanych po 19 września 2020 r. Bez wątpienia ma jednak również zastosowanie do decyzji tego rodzaju wydanych przed wejściem w życie ustawy zmieniającej, w sytuacji gdy nadzwyczajne postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę zostało wszczęte już po 19 września 2020 r. co mam miejsce w rozpoznawanej sprawie. Postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...]z [...]czerwca 2016 r. zostało bowiem zainicjowane wnioskiem skarżącej Spółki z dnia 4 marca 2022 r.
Sąd zarazem zwraca uwagę na cel wprowadzenia art. 37b Pr.bud., którym jest podkreślana w projekcie nowelizacji i w ramach prac legislacyjnych (szczegółowo przywołanych w skardze), potrzeba zapewnienia stabilności decyzji budowlanych wydanych w przeszłości, bez względu na datę wydania decyzji czy trwające postępowania nieważnościowe. Tym samym, skoro w niniejszej sprawie decyzja Prezydenta Miasta [...]z [...]czerwca 2016 r. została skutecznie doręczona pełnomocnikowi strony w dniu 28 czerwca 2016 r. (patrz: adnotacja na stronie 2 decyzji) i przed złożeniem wniosku przez skarżącą o wszczęcie postępowania nadzwyczajnego (data wpływu do organu wojewódzkiego - 7 marca 2022 r.) upłynęło 5 lat, to w świetle powołanej wyżej dyspozycji art. 37b ust. 1 Pr.bud., stwierdzenie nieważności tej decyzji stało się już z mocy prawa niedopuszczalne.
Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie dostrzegł przy tym w zaskarżonych decyzjach takiego naruszenia prawa, które wskazywałoby na konieczność uwzględnienia skargi z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na mocy art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło