VII SA/Wa 2558/14

WyrokWSA w Warszawie2015-04-02

Skład orzekający: Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Joanna Gierak-Podsiadły, Maria Tarnowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo umorzył postępowanie wznowieniowe z powodu uchybienia terminu do jego złożenia, jeśli strona twierdzi, że dowiedziała się o decyzji później niż ustaliły organy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy błędnie ustaliły datę, w której strona dowiedziała się o decyzji, opierając się na fakcie realizacji inwestycji, a nie na faktycznym powzięciu wiadomości o treści rozstrzygnięcia. W związku z tym, umorzenie postępowania wznowieniowego na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. było niezasadne, co skutkowało uchyleniem zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Skarżący J. S. wniósł o wznowienie postępowania zakończonego decyzją z maja 2006 r. zezwalającą na budowę. Organy administracji umorzyły postępowanie wznowieniowe, uznając, że wniosek został złożony po terminie (art. 148 k.p.a.), ponieważ skarżący musiał wiedzieć o decyzji już w lipcu 2006 r., kiedy brał udział w wizji na swojej nieruchomości sąsiadującej z inwestycją. Skarżący twierdził, że dowiedział się o decyzji dopiero w październiku 2006 r., po uzyskaniu informacji w urzędzie i po zapadnięciu orzeczeń sądowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że organy błędnie ustaliły datę powzięcia wiadomości o decyzji.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta, stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, i zasądził zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), Sędzia WSA Maria Tarnowska, Protokolant spec. Agnieszka Wrzodak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania wznowieniowego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; III. zasądza od Wojewody [...] na rzecz J. S. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi wniesionej przez J. S. jest decyzja Wojewody [...] z dnia [...] września 2014 r. nr [...]. Orzeczeniem tym organ, po rozpatrzeniu odwołania J. S. od decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r., nr [...], umarzającej postępowanie wznowieniowe, w sprawie zakończonej decyzją z dnia [...] maja 2006 r. nr [...] zezwalają na budowę budynku mieszkalnego, jednorodzinnego, wolnostojącego oraz dwóch budynków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej przy ul. [...], dz. nr ew. [...] obręb [...] w [...], utrzymał decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr jw. w mocy. W uzasadnieniu tej decyzji Wojewoda [...] przedstawiając przebieg postępowania podał, iż decyzją z dnia [...] maja 2006 r. nr [...] Prezydent [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, jednorodzinnego, wolnostojącego oraz dwóch budynków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej przy ul. [...], dz. nr ew. [...] obręb [...] w [...], dla inwestorów E. D., R. D., I. Ł., R. Ł., B. O. i J. O. Pismem z dnia [...] listopada 2006 r. J. S. wniósł o wznowienie postępowania zakończonego ww. decyzją i uznanie za stronę. Organ I instancji postanowieniem z dnia [...] października 2009 r. nr [...] wznowił na powyższy wniosek postępowanie w ww. sprawie. I dalej, Prezydent [...] w decyzji z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] stwierdził, że decyzja nr [...] z dnia [...] maja 2006 r. zezwalająca na inwestycję, została wydana z naruszeniem prawa: strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, i odstąpił od uchylenia tej decyzji z powodu okoliczności, o których mowa w art. 146 § 2 k.p.a., albowiem w wyniku wznowienia postępowania zapadłaby decyzja odpowiadająca w swojej istocie decyzji dotychczasowej. Wojewoda [...], w wyniku rozpatrzenia odwołania J. S. od tej decyzji, decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] uchylił decyzję organu I instancji z dnia [...] listopada 2012 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Następnie, postanowieniem z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] Prezydent [...] na podstawie art. 149 § 3 k.p.a. odmówił wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej ww. decyzją tego organu z dnia [...] maja 2006 r. Po rozpatrzeniu zażalenia J. S. wniesionego w terminie na to postanowienie, Wojewoda [...] postanowieniem z dnia [...] września 2013 r. znak: [...] uchylił w całości ww. postanowienia Prezydenta [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi wskazując, iż postanowienie to o odmowie wznowienia postępowania, po uprzednim jego wznowieniu postanowieniem z dnia [...] października 2009 r., zostało wydane niezgodnie z art. 151 k.p.a. Organ I instancji, po ponownie przeprowadzonym postępowaniu wyjaśniającym, w przedmiocie wniosku J. S. o wznowienie postępowania, decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. orzekł o umorzeniu postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a.. Przedstawiając własną ocenę sprawy Wojewoda [...] wskazał, iż z materiału dowodowego wynika, że pismem z dnia [...] listopada 2006 r. J. S. wniósł o wznowienie postępowania zakończonego ww. decyzją (z dnia [...] maja 2006 r.) i uznanie za stronę. Organ I instancji, umarzając postępowanie wznowieniowe, w decyzji z dnia [...] kwietnia 2014 r. stwierdził, iż wniosek o wznowienie został złożony z uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 148 k.p.a. Podjęcie takiej decyzji jest uzasadnione. Z analizy akt sprawy wynika, że organ I instancji wezwał wnioskodawcę pismem z dnia [...] maja 2013 r. do udowodnienia (uprawdopodobnienia) daty powzięcia informacji o wydaniu decyzji z dnia [...] maja 2006 r. nr [...]. W odpowiedzi na ww. wezwanie J. S. złożył jedynie oświadczenie, w którym wskazał, iż informacje o prowadzonej budowie i wydanej decyzji powziął w dniu [...] października 2006 r. W piśmie tym nie podjął żadnej próby wyjaśnień w celu uprawdopodobnienia ww. daty, a to na stronie żądającej wznowienia postępowania spoczywa obowiązek udowodnienia, kiedy dowiedziała się o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia postępowania, w sposób pozwalający organowi zweryfikować i ustalić, że jej podanie o wznowienie wpłynęło przed upływem jednomiesięcznego terminu, od dnia, w którym dowiedziała się o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia. Organ odwoławczy zaznaczył przy tym, że to oczywiście nie zwalnia organu od podjęcia czynności mających na celu wyjaśnienie tej kwestii. Stwierdził też, iż w jego ocenie organ I instancji przeprowadził wyczerpujące postępowanie w tej materii. Przede wszystkim powziął wiedzę, iż w dniu [...] lipca 2006 r. na nieruchomości przy ul. [...] (nieruchomość będąca własnością wnioskodawcy), miała miejsce wizja prowadzona przez PINB dla [...]. Z protokołu z tej wizji (dotyczącej zabudowy na działce skarżącego) wynika, że J. S. brał w niej udział. W czasie prowadzonej wskazanej wizji w terenie, zgodnie z zapisami w dzienniku budowy nr [...] (dziennik budowy został przesłany do Urzędu [...] w celu złożenia wyjaśnień w dniu [...] czerwca 2013 r., przez A. S.-Ś.), na nieruchomości przy ul. [...] trwały prace przy wykonywaniu stropów nad parterem w budynkach (zgodnie z wydanym pozwoleniem na budowę - decyzją z dnia [...] maja 2006 r.) Powyższy dokument przesądza o tym, iż J. S. wiedział wcześniej o rozpoczętej budowie budynków na nieruchomości przy ul. [...], a tym samym o decyzji Prezydenta[...] z dnia [...] maja 2006 r. nr [...] (czyli najpóźniej w dniu [...] lipca 2006 r.). Niemożliwym bowiem jest, jak stwierdził organ, aby skarżący będąc na wizji na własnej nieruchomości nie zauważył trwających prac na działce sąsiedniej, realizowanych 4 metry od granicy z jego nieruchomością. W konsekwencji, prawidłowym było umorzenie wznowionego postępowania. Zachowanie terminu stanowi bowiem warunek skuteczności wniosku o wznowienie, a zatem jeśli doszło do błędnego wszczęcia postępowania, to organ powinien postępowanie takie umorzyć. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2014 r. skarżący – J. S. wniósł o jej uchylenie oraz o uchylenie również decyzji ją poprzedzającej. Wnosząc o powyższe skarżący zarzucił naruszenie: -art. 7 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, tj. daty kiedy dowiedział się o prowadzonej budowie przy ul. [...], -art. 8 k.p.a. poprzez ustalenie dopiero po 8 latach, iż jego wniosek z dnia [...] listopada 2006 r. został złożony po terminie przewidzianym w art. 148 k.p.a., kiedy to przez ostatnie 8 lat organy administracji wielokrotnie, Naczelny Sąd Administracyjny dwukrotnie, tj. w wyrokach o sygn. akt II OSK 1909/07 z dnia 2 lutego 2009 r. i II OSK 1764/10 z dnia 6 grudnia 2011 r., a Wojewódzki Sąd Administracyjny trzykrotnie, tj. w wyrokach z dnia 29 sierpnia 2007 r. sygn. akt VII SA/Wa 993/07, z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt VII SA/Wa 468/09 i z dnia 20 maja 2010 r. sygn. akt VII SA/Wa 390/10 uznawały, że wniosek ten został złożony w terminie, -art. 148 k.p.a. poprzez błędne uznanie, iż jego wniosek z dnia [...] listopada 2006 r. o wznowienie postępowania został złożony z uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 148 Kodeksu, -art. 12 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania wznowieniowego przez 8 lat, w trakcie których organy administracji cały czas konsekwentnie skupiały się na tym, w jaki sposób odmówić skarżącemu zasadności jego wniosku i wydawały decyzje o charakterze formalnym, zamiast podjąć decyzję merytoryczną chroniącą słuszny interes obywatela, o którym mowa w art. 7 k.p.a. Skarżący zrzucił nadto nieuwzględnienie przez organ II instancji dowodów dołączonych przez niego do odwołania od decyzji I instancji z dnia [...] kwietnia 2014 r., które to dokumenty dotyczą prowadzonego przez organ I instancji postępowania w sprawie wydania decyzji administracyjnej o warunkach zabudowy dla inwestycji przy ul. [...], tj. tej samej inwestycji, której dotyczy niniejsze postępowanie. Uzasadniając skargę wskazał, iż nie zgadza się z oceną dokonaną w sprawie, a wskazującą na uchybienie przez niego terminowi z art. 148 k.p.a. Podniósł, że z faktu jego udziału w dniu [...] lipca 2006 r. w wizji w terenie w cale nie wynika, iż dowiedział się tego dnia o decyzji o pozwoleniu na budowę nr [...]. Zaznaczył, iż w dacie wizji toczyło się jeszcze postępowanie administracyjne w przedmiocie warunków zabudowy dla tej inwestycji, przy ul. [...]. Podał też, że po wizji udał się do urzędu dla dzielnicy [...] w celu uzyskania informacji, czy została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę, jednakże takich danych nie uzyskał, albowiem organ nie traktował go jako strony postępowania (zarówno w sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę, jak również w sprawie o wydanie warunków zabudowy) i odmawiał udzielenia odpowiedzi w ww. kwestii. Sytuacja uległa zmianie dopiero po wydaniu w październiku 2006 r. orzeczenia przez sąd powszechny, stąd w dniu [...] października 2006 r. uzyskał wiedzę o wydaniu decyzji w przedmiocie pozwolenia na budowę. Niemniej do tego momentu, nie wiedział, czy inwestycja prowadzona jest legalnie, czy w warunkach samowoli budowlanej tym bardziej, iż równolegle toczyło się postępowanie w przedmiocie warunków zabudowy dla tej inwestycji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga okazała się zasadna. Sąd podzielił bowiem zarzuty w niej podniesione i zawartą w niej argumentację uznając, iż błędnie zastosowano w sprawie w I instancji przepis art. 105 § 1 k.p.a., a to powoduje, że tak zaskarżona decyzja jak i decyzja ją poprzedzająca nie mogły się ostać. Przypomnieć należy, iż przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie była decyzja Wojewody [...] z dnia [...] września 2014 r. nr [...], utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] kwietnia 2014 r. o umorzeniu postępowania wznowieniowego, w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Prezydent [...] z dnia [...] maja 2006 r. nr [...], zezwalają na budowę budynku mieszkalnego, jednorodzinnego, wolnostojącego oraz dwóch budynków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej przy ul. [...], dz. nr ew. [...] obręb [...] w [...]. Postępowanie to wszczęte zostało na skutek wniosku skarżącego, który pismem z dnia [...] listopada 2006 r. (data wpływu: [...] listopad 2006 r.) zwrócił się o wznowienie postępowanie ww. sprawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Postanowieniem z dnia [...] października 2009 r. nr [...] Prezydent [...] wznowił postępowanie z wniosku skarżącego. Niemniej, ww. decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. uznał, iż wniosek o wznowienie jest spóźniony, albowiem został złożony po terminie miesięcznym wynikającym z art. 148 § 2 k.p.a., a wobec tego wszczęte wadliwie postępowanie należy umorzyć. Rozstrzygnięcie to oparte na ww. ustaleniach co do zachowania terminu do złożenia wniosku o wznowienie, Wojewoda [...] uznał za prawidłowe. Zdaniem Sądu, analiza akt sprawy jak i argumenty przywołane w obu ww. decyzjach, nie pozwalają na zaakceptowanie stanowiska organów co do uchybienia przez skarżącego terminowi z art. 148 Kodeksu. Przy czym, co do zasady Sąd zgadza się z organami orzekającymi w sprawie, iż w sytuacji stwierdzenia dopiero w toku postępowania (po jego wszczęciu, nawet po kilku latach), że wniosek o wznowienie został złożony po terminie, prawidłowym jest zastosowanie art. 105 § 1 k.p.a. i umorzenie postępowania wznowieniowego. Wszczęcie i prowadzenie postępowania w trybie wznowienia z wniosku spóźnionego, stanowi bowiem o rażącym naruszeniu prawa, bo godzącym w zasadę trwałości decyzji administracyjnych (por. wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 2043/12, Lex nr 1450858). Zachowanie terminu stanowi warunek skuteczności wniosku o wznowienie postępowania, a zatem jeżeli doszło do jego błędnego wszczęcia, to organ powinien takie postępowanie umorzyć. Jednakże taka sytuacja nie miała miejsca w tym przypadku, stąd ocena organów tej kwestii jest całkowicie nieuprawniona. Przed rozwinięciem powyższego dostrzec należy, iż skarżący wniósł o wznowienie postępowania powołując się na przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., zgodnie z którym w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Tym samym zastosowanie w sprawie znajdował przepis art. 148 § 2 k.p.a., który stanowi, iż termin do złożenia podania o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji. Jak z powyższego wynika, na mocy ww. przepisu ustawodawca liczy bieg terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania (w przypadku ww. przesłanki wznowienia) od dnia, w którym strona dowiedziała się o danej decyzji, tj. powzięła wiadomość o istnieniu tej decyzji i zawartym w niej rozstrzygnięciu. Powzięcie wiadomości o wydaniu decyzji nie jest przy tym pojęciem tożsamym z zawiadomieniem o pełnej treści decyzji, co mogłoby nastąpić dopiero po doręczeniu decyzji (por. wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 1927/11, Lex nr 1358465). Niemniej, jak zauważa się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, dowiedzenie się o decyzji nie może oznaczać powzięcia wiadomości wyłącznie o dacie jej wydania, numerze i sprawie, której dotyczy. Informacje te nie mówią bowiem wszystkiego o tym, co stanowi o jej najważniejszym elemencie - o rozstrzygnięciu. Dowiedzenie się o rozstrzygnięciu oznacza pozyskanie wiadomości o tym, jakiej sprawy dotyczyła decyzja, czy była to decyzja pozytywna bądź negatywna, czy też w inny sposób kończąca postępowanie. Co więcej, dopiero poznanie rozstrzygnięcia decyzji, jej treści, pozwala na subiektywną ocenę zasadności wniesienia podania o wznowienie postępowania decyzją tą zakończonego (por. wyrok NSA z dnia 5 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 1941/12, Lex nr 1494710). Zatem, w świetle przepisu art. 148 § 2 w związku z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. istotny jest dzień, w którym strona dowiedziała się o decyzji. Od tej daty należy bowiem liczyć termin trzydziestu dni na złożenie wniosku o wznowienie postępowania. Tymczasem w niniejszej sprawie organy orzekające podważając oświadczenie skarżącego złożone w tej materii, wskazały na datę, w której inwestycja realizowana na mocy ostatecznej i kwestionowanej w trybie wznowienia decyzji, była widoczna, o czym skarżący musiał wiedzieć. Zupełnie nie dostrzegły, iż ww. przepis nakazuje ustalić dzień dowiedzenia się o decyzji, a nie dzień, w którym strona dowiedziała się o realizacji inwestycji. Tak zaś błędnie wywiedziono w niniejszej sprawie. Przyjęto, na podstawie przeprowadzonych dowodów w postaci dziennika budowy spornej inwestycji i protokołu z wizji w terenie mającej miejsce w dniu [...] lipca 2006 r. na nieruchomości skarżącego (sąsiadującej z działką inwestycyjną), iż sporne roboty budowlane były w ww. dacie zaawansowane, a więc widoczne. W tej zaś sytuacji, jak wywiodły dalej organy, nie można przyjąć, że skarżący o pozwoleniu na budowę dla tej inwestycji dowiedział się później (skoro w ww. wizji brał udział). Taka ocena organów orzekających w niniejszej sprawie nie może zostać zaakceptowana, a to z tej przyczyny, iż oparta jest na ustaleniach nie mających w ogóle znaczenia w kontekście ww. art. 148 Kodeksu. To zaś dowodzi temu, iż stosując ten przepis, organy orzekające kierowały się błędną jego wykładnią i dużym uproszczeniem w dowodzeniu istotnych w sprawie okoliczności. Nie można bowiem stwierdzić, że wnioskodawca dowiedział się o decyzji, w dniu, w którym dowiedział się o realizacji inwestycji. W wyroku z dnia 18 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2071/10 (Lex nr 1138056), Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził podobnie, nadto – zawarł dalej idącą tezę wskazując, iż "Nie ma, w świetle przepisów rozporządzenia z dnia 26 czerwca 2002 r. w sprawie dziennika budowy, montażu i rozbiórki tablicy informacyjnej oraz ogłoszenia zawierającego dane dotyczące bezpieczeństwa pracy i ochrony zdrowia (Dz. U. Nr 108, poz. 953), podstaw do domniemania, że dzień wywieszenia tablicy informacyjnej jest dniem dowiedzenia się o decyzji, o którym mowa w art. 148 § 2 k.p.a." Warto dostrzec, iż w niniejszej sprawie organy nie ustalały, czy taka tablica informacyjna na działce inwestycyjnej była wywieszona. Niemniej, nawet jeśli byłaby, to zgodnie z ww. rozporządzeniem zawiera ona jedynie numer pozwolenia na budowę, nie zawiera natomiast rozstrzygnięcia, stąd nie może mieć znaczenia w kontekście ww. przepisu art. 148. Już tylko z tej przyczyny decyzje wydane w sprawie nie mogły zostać podtrzymane. Niezależnie od powyższego dostrzec trzeba, iż skarżący na wezwanie organu I instancji, w piśmie z dnia [...] czerwca 2013 r. wskazał, w jakiej dacie dowiedział się o decyzji. Uczynił to dopiero wówczas (chociaż wniosek złożył [...] listopada 2006 r.), albowiem organ nie czynił wcześniej ustaleń w tej kwestii. Skarżący w ww. piśmie wskazał konkretny dzień, tj. [...] październik 2006 r. Nie podał żadnych dodatkowych okoliczności, ale nie został też na tym etapie do tego zobowiązany. Pismo organu z dnia [...] maja 2013 r. zawierało jedynie wezwanie do wskazania daty, w jakiej skarżący dowiedział się o decyzji. Nie zawierało żadnych dodatkowych pouczeń, czy wyjaśnień w kontekście konkretnych przepisów prawa. Nie można zatem czynić skarżącemu zarzutu, iż wskazując na dzień [...] października 2006r., nie wskazał przy tym dodatkowych okoliczności, które czyniłyby tę datę wiarygodną i pozwalały na jej weryfikację przez organy orzekające. Niemniej, takie okoliczności zostały wskazane i wykazane (stosownymi dokumentami) przez skarżącego w odwołaniu od decyzji organu I instancji z dnia [...] kwietnia 2014 r. Tymczasem, argumenty skarżącego i dowody przez niego złożone zostały całkowicie pominięte w sprawie, co stanowi o istotnym naruszeniu przez organ odwoławczy przepisów procesowych, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. We wskazanym odwołaniu skarżący wskazał zaś, iż interesował się robotami budowlanymi na sąsiedniej działce, ale organy nie traktowały go jako strony postępowania, ani w sprawie pozwolenia na budowę, ani w sprawie dotyczącej warunków zabudowy. Stąd, w dacie wizji na jego nieruchomości mającej miejsce w dniu [...] lipca 2006 r., nie wiedział, że została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę. Dowiedział się o niej dopiero w dniu [...] października 2006 r., podczas wizyty w urzędzie. Po orzeczeniach jakie zapadły przez sądem administracyjnym i powszechnym w październiku 2006 r., uległa bowiem zmianie jego sytuacja w ww. sprawach. Wskazał na orzeczenie Sądu Rejonowego dla [...] [...] o sygn. akt [...], stwierdzające nabycie przez niego własności nieruchomości działki [...] oraz na wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 października 2006 r. w sprawie o sygn. akt IV SA/Wa 916/06 dotyczącej warunków zabudowy dla spornej inwestycji. Powołując się w urzędzie na wskazane orzeczenia Sądów, w dniu [...] października 2006 r. uzyskał informacje o decyzji o pozwoleniu na budowę. W terminie miesiąca od tej daty wniósł o wznowienie postępowania administracyjnego. Do odwołania załączył m. in. kopie ww. orzeczeń, w tym też inne dokumenty, potwierdzające podniesione przez niego okoliczności. Wyjaśnienia skarżącego zawarte we wskazanym odwołaniu wyraźnie w ocenie Sądu dowodzą zaś zachowania terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania w niniejszej sprawie. Ich pominięcie stanowiło kolejny element skutkujący wadliwym zastosowaniem w I instancji art. 105 § 1 k.p.a. i błędnym przyjęciem, iż doszło do uchybienia terminu z art. 148 § 2 k.p.a. W końcu, podnieść też trzeba, iż postępowanie w sprawie trwa długo, bo ponad 8 lat, a biorąc pod uwagę sposób procedowania w tej sprawie organów obu instancji (przejawiający się m. in. w kwestionowaniu złożenia wniosku o wznowienie w terminie, po 8 latach od jego złożenia), zasadny jest zarzut skargi odnoszący się do art. 12 k.p.a. Co istotne, w trakcie tego postępowania kilkakrotnie orzekały sądy administracyjne, w tym dwukrotnie Naczelny Sąd Administracyjny. Co więcej, w wyroku z dnia 6 grudnia 2011 r. sygn. akt II OSK 1764/10 (wskazanym także w skardze), Naczelny Sąd Administracyjny uchylając wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 maja 2010 r. sygn. akt VII SA/Wa 390/10 oraz zaskarżoną decyzję Wojewody [...] i decyzję ją poprzedzającą o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej, wypowiedział się jednoznacznie w kontekście wystąpienia w sprawie przesłanki wznowienia uregulowanej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Wskazał bowiem, iż "W okolicznościach rozpoznawanej sprawy, mając na uwadze wynikający z projektu zagospodarowania terenu rodzaj i funkcję zamierzenia budowlanego oraz wielkość działki inwestycyjnej oraz działek bezpośrednio sąsiadujących z istniejącą na tych działkach zabudową wraz z układem komunikacyjnym, istniały przesłanki do uznania właściciela sąsiedniej nieruchomości (działki nr [...]) za stronę postępowania o pozwolenie na budowę. Z przedstawionych akt administracyjnych nie wynika zaś, by osoba dysponująca tytułem prawnym do tej działki była stroną tego postępowania". Powyższe nie znalazło żadnego odzwierciedlenia w wydanych decyzjach. Nadto, akta administracyjne przekazane wraz ze skargą i odpowiedzią na skargę, także nie odzwierciedlają pełnego przebiegu tego postępowania, co znacznie utrudniało kontrolę Sądu w niniejszej sprawie i stanowiło kolejny element uzasadniający uchylenie wydanych w sprawie decyzji. W efekcie, na podstawie niepełnych akt administracyjnych (zawierających tylko wyrywkowe rozstrzygnięcia zapadłe w sprawie) oraz uzasadnień rozstrzygnięć nie spełniających wymogów z art. 107 § 3 k.p.a., pełna ocena sprawy nie była możliwa. Należy też dostrzec, iż prawomocne orzeczenia sądowoadministracyjne zapadłe w sprawie obligowały organ do ich bezwzględnego respektowania w dalszym toku postępowania, o czym stanowi art. 153 i art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej: p.p.s.a.). Już tylko z wyroków NSA wydanych w sprawie wynika zaś, iż organy orzekające zobowiązane były wznowić postępowanie i ustalić po wznowieniu, czy wystąpiła w sprawie przesłanka wznowienia uregulowana w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Kwestia terminu z art. 148 Kodeksu nie była wprost podnoszona, ale też – gdyby istniała ku temu potrzeba, to sąd administracyjny I instancji - nie będąc związany zarzutami skargi- musiałby wskazać na uchybienia organu w tym kontekście zważywszy na to, iż wadliwe wszczęcie postępowania wznowieniowego prowadzi do kwalifikowanego naruszenia prawa. Orzekając ponownie w sprawie, organ I instancji winien uwzględnić powyższe uwagi Sądu i przystąpić do oceny sprawy stosownie do art. 149 § 2 k.p.a., biorąc przy tym pod uwagę zapadłe już w sprawie prawomocne wyroki NSA i WSA w Warszawie. W tej sytuacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 i art. 152 oraz art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzekł jak w sentencji. informacje o jednostce orzeczenia sądów komentarze

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło