VII SAB/Wa 251/19

WyrokWSA w Warszawie2020-02-05

Skład orzekający: Wojciech Sawczuk, Grzegorz Antas, Artur Kuś

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku o skreślenie budynku z rejestru zabytków, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku o skreślenie budynku z rejestru zabytków, ponieważ nie wydał decyzji w ustawowym terminie. Bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ organ nie poinformował strony o przyczynach zwłoki i nowych terminach, pozbawiając ją wiedzy o przysługujących jej instrumentach procesowych. W związku z tym sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania do wydania aktu, stwierdził bezczynność i jej rażące naruszenie, przyznał stronie sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Strona skarżąca zarzuciła Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) bezczynność w sprawie dotyczącej wniosku o skreślenie budynku z rejestru zabytków. Wniosek został złożony w kwietniu 2018 r., a organ administracji publicznej przez ponad rok nie wydał decyzji. Po złożeniu ponaglenia i skargi do sądu, MKiDN wydał decyzję odmawiającą skreślenia z rejestru zabytków w grudniu 2019 r. Skarżąca domagała się zobowiązania organu do wydania decyzji, stwierdzenia bezczynności i jej rażącego naruszenia prawa, a także przyznania sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego do wydania aktu, stwierdził, że Minister dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącej, stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznał skarżącej sumę pieniężną od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz zasądził od Ministra na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Sawczuk, , Sędzia WSA Grzegorz Antas (spr.), Sędzia WSA Artur Kuś, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 5 lutego 2020 r. sprawy ze skargi A. C. na bezczynność Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego I. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego do wydania aktu; II. stwierdza, że Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku A. C. z dnia 30 kwietnia 2018 r.; III. stwierdza, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; IV. przyznaje A. C. od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego sumę pieniężną w kwocie 1000 (tysiąc) złotych; V. zasądza od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rzecz A. C. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. We wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze z 9 grudnia 2019 r., poprzedzonej ponagleniem (pismo z 27 listopada 2019 r.), A. C. zarzuciła Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego bezczynność w sprawie dotyczącej rozpoznania jej wniosku o skreślenie z rejestru zabytków budynku nr [...] położonego w B. i wpisanego do rejestru zabytków pod numerem [...] jako dawna karczma (dom nr [...]) decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w [...] z [...] marca 1970 r. znak [...]. Skarżąca wskazała, że podaniem z 30 kwietnia 2018 r. skierowanym do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w [...] (data wpływu – 7 maja 2018 r.) zażądała skreślenia z rejestru zabytków ww. budynku nr [...] z uwagi na to, że nigdy nie był on karczmą. Wyjaśniła, że dopiero po ponad pięciu miesiącach [...] Wojewódzki Konserwator Zabytków (dalej: [...]WKZ) pismem z 25 października 2018 r. przekazał ww. wniosek Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego (dalej: MKiDN). Pismem z 9 maja 2019 r. znak: [...] MKiDN zawiadomił stronę o zakończeniu postępowania dowodowego, co, jak zauważyła skarżąca, nakazuje zadać pytanie, jak to możliwe, aby w państwie prawa przez tak długi okres (ponad rok - od października 2018 r.) nie można było załatwić bardzo prostej sprawy, typowej dla spraw, którymi z mocy prawa ma zajmować się fachowy, wyspecjalizowany organ, jakim jest MKiDN. Skarżąca wniosła o zobowiązanie organu do wydania decyzji w określonym terminie, stwierdzenie, że MKiDN dopuścił się bezczynności (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), stwierdzenie, że niezałatwienie sprawy w terminie miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.) oraz przyznanie od MKiDN na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. (art. 149 § 2 p.p.s.a.). Skarżąca zauważyła, że doznała w związku z bezczynnością organu krzywdy, którą należałoby zrekompensować. Skarżąca zmuszona jest bowiem znosić bierność organu w załatwieniu sprawy, która już dawno powinna była być załatwiona. Skarżąca nie może przeprowadzić remontu (np. naprawy kominów, które stwarzają zagrożenie pożarowe), zmuszana jest również do wykonania ekspertyzy i innych prac wynikających z zalecenia pokontrolnego z 9 lutego 2017 r. W odpowiedzi na skargę MKiDN uznał ją za nieuzasadnioną, wnosząc o oddalenie skargi. MKiDN wskazał, że podaniem z 30 kwietnia 2018 r., które wpłynęło do organu 31 października 2018 r. A. C. i R. S. wniosły o skreślenie z rejestru zabytków położonego w B. budynku nr [...]. Wezwaniem z 20 listopada 2018 r. organ zwrócił się do składających wniosek o uiszczenie opiaty skarbowej w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania, co wezwane uczyniły, przedstawiając przy piśmie z 27 listopada 2019 r. (data wpływu – 4 grudnia 2018 r.) dowód wpłaty opłaty skarbowej. Następnie pismem z 17 grudnia 2018 r. MKiDN zwrócił się do Narodowego Instytutu Dziedzictwa o sporządzenie specjalistycznej opinii dotyczącej zabytku. W dniu 19 lutego 2019 r. zostały przeprowadzone oględziny nieruchomości, natomiast wskazaną opinię Narodowy Instytut Dziedzictwa przedstawił MKiDN przy piśmie z 1 kwietnia 2019 r. (data wpływu – 3 kwietnia 2019 r.). Pismem z 5 kwietnia 2019 r. MKiDN zwrócił się do Narodowego Instytutu Dziedzictwa o uzupełnienie przygotowanej opinii, co nastąpiło w piśmie z 7 maja 2019 r. Następnie pismem z 9 maja 2019 r. MKiDN poinformował strony o zakończeniu postępowania dowodowego prowadzonego w sprawie. Odrębnym pismem z 10 czerwca 2019 r. organ prowadzący postępowanie zwrócił się do [...]WKZ o przesłanie wyjaśnienia, czy sporny obiekt jest tożsamy z budynkiem nr [...] położonym w B. i wpisanym do rejestru zabytków pod numerem [...]. Pismem z 8 sierpnia 2019 r. organ zwrócił się do [...]WKZ o przesłanie odpowiedzi na ww. pismo z 10 czerwca 2019 r. Odpowiadając na to pismo WWKZ w piśmie z 13 sierpnia 2019 r. poinformował, że jest w trakcie wyjaśniania sprawy identyfikacji budynku wpisanego do rejestru zabytków na podstawie decyzji z [...] marca 1970 r. Ostateczne ustalenia dotyczące przedmiotowego obiektu zostały przekazane MKiDN przez [...]WKZ w piśmie z 12 września 2019 r. (data wpływu – 16 września 2019 r.). Organ zaznaczył, że pismem z 27 listopada 2019 r. (data wpływu – 29 listopada 2019 r.) A. C. złożyła ponaglenie na bezczynność MKiDN, a następnie pismem z 9 grudnia 2019 r. (data wpływu – 11 grudnia 2019 r.) skargę. MKiDN zauważył równocześnie, że uwzględnił skargę, wydając decyzję z [...] grudnia 2019 r. kończącą postępowanie w sprawie skreślenia z rejestru zabytków budynku nr [...] położonego w B.. W związku z tym wyjaśnił, że prowadzona sprawa wymagała złożonej i pogłębionej analizy merytorycznej, należało bowiem w pierwszej kolejności ustalić, czy sporny budynek został wpisany do rejestru zabytków, a dopiero później (w przypadku potwierdzenia występowania prawnej ochrony konserwatorskiej budynku), ocenić, czy zaszły okoliczności uzasadniające skreślenie go z rejestru zabytków. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 149 § 1 p.p.s.a., sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). W przypadku zaś, o którym mowa w § 1, sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 (art. 149 § 2 p.p.s.a.). Wyjaśnić należy, że przepisy art. 149 § 1 pkt 1-3 oraz art. 149 § 1a w cytowanym brzmieniu zostały wprowadzone z dniem 15 sierpnia 2015 r. na mocy nowelizacji p.p.s.a. dokonanej na podstawie art. 1 pkt 40 lit. a i b ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2015 r. poz. 658). Przed nowelizacją, w przypadku gdy organ administracji publicznej wydał akt albo dokonał czynności po wniesieniu skargi do sądu administracyjnego, sąd umarzał postępowanie jako bezprzedmiotowe. Obecnie obowiązująca treść art. 149 § 1 p.p.s.a. została ujęta w trzech odrębnych punktach. Uwzględnienie skargi na bezczynność przez organ polega zatem na zobowiązaniu organu administracji publicznej do wydania w określonym terminie aktu (pkt 1) lub stwierdzenia albo uznania uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa (pkt 2). Powyższy przepis w pkt 3 – jako odrębną postać uwzględnienia skargi na bezczynność– przewiduje stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności. Przepis ten przyznaje sądowi administracyjnemu kompetencję do stwierdzenia, że wystąpiła bezczynność, jeżeli z uwagi na zakończenie postępowania nie ma już potrzeby wydawania aktu lub dokonania czynności. Ta forma rozstrzygnięcia będzie zastosowana przez sąd administracyjny w przypadku, gdy po wniesieniu skargi na bezczynność organ załatwi sprawę. W takiej sytuacji sąd, rozstrzygając sprawę, uwzględni stan istniejący w chwili wniesienia skargi. Jednocześnie w takim przypadku, w oparciu o art. 149 § 1a p.p.s.a. stwierdzi, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przepis art. 149 § 1a p.p.s.a. obejmuje wszystkie formy uwzględnienia skargi na bezczynność, a więc także samodzielnie formę określoną w art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., tj. gdy orzeczenie sądu ograniczy się do stwierdzenia, że miała miejsce bezczynność (por. wyrok NSA z 1 sierpnia 2019 r. sygn. I OSK 3786/18; wyrok NSA z 12 lipca 2019 r. sygn. I OSK 3740/18; wyrok NSA z 14 marca 2019 r. sygn. II OSK 223/19; wyrok NSA z 19 stycznia 2018 r. sygn. I OSK 1635/17; wyrok NSA z 28 grudnia 2017 r. sygn. II OSK 2567/17). Powyższe prowadzi do wniosku, że bezczynność jest stanem sprawy administracyjnej, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ po wniesieniu skargi podjął żądany akt załatwiający sprawę co do istoty lub kończący w inny sposób postępowanie w danej instancji. Tę uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie formułuje w związku z wydaniem przez MKiDN decyzji z [...] grudnia 2019 r. znak [...] odmawiającej skreślenia z rejestru zabytków budynku nr [...] położonego w B., a zatem rozstrzygnięcia, którego niewydanie stanowiło przedmiot skierowanego do organu ponaglenia, a następnie wniesionej do Sądu skargi na bezczynność. Sąd uwzględnił skutek prawny wywołany tymże rozstrzygnięciem, przyjmując wyłącznie bezprzedmiotowość prowadzonego postępowania sądowego w zakresie, w jakim uznanie skargi za zasadną nakazywałoby zobowiązać MKiDN do wydania żądanego aktu (art. 161 § 1 pkt 3 w zw. z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważa, że stosownie do art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie określonym w art. 35 § 1 - 3 k.p.a., nie wykonując jednocześnie obowiązku zawiadomienia stron, połączonego z wyznaczeniem nowego terminu załatwienia sprawy (art. 36 § 1 k.p.a.). Uwzględniając pomocniczo wskazania wynikające z art. 35 § 5 k.p.a., taki przypadek determinuje uznanie, że doszło do przekroczenia terminu załatwienia sprawy, a organ pozostaje w stanie bezczynności. Za postępowanie prowadzone przewlekle ustawodawca uznaje z kolei postępowanie "prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy" (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Powyższą definicję należy odnosić zatem do sytuacji, gdy organ działa niesprawnie, dokonując czynności procesowych w ten sposób, że występują pomiędzy nimi nieusprawiedliwione okresy przerw, które w wyniku ich zsumowania prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Niesprawność należy również odnosić do podejmowania czynności nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Za kryterium odróżniające obie instytucje, zdaniem Sądu, należy uznać upływ terminu do załatwienia sprawy. Jakkolwiek znamiona przewlekłości postępowania mogą być wyczerpane, jeśli w ramach terminu podstawowego sprawa mogła być załatwiona w czasie krótszym niż termin maksymalny, to jeżeli dojdzie do przekroczenia terminu załatwienia sprawy określonego w art. 35 k.p.a., niezgodność działania organu z prawem wyraża się w pozostawaniu przez organ administracji w stanie bezprawności określanej mianem bezczynności niezależnie, czy zwłoka ta jest wynikiem okoliczności, za które organ ponosi winę, czy też nie. Jeżeli zatem organ nie naruszył terminu rozpatrzenia sprawy, albo wskazał stronie nowy termin jej załatwienia (art. 36 k.p.a.) i go nie przekroczył, to organ nie pozostaje bezczynny. Bezzasadne przedłużenie terminu załatwienia sprawy należy natomiast bez wątpienia kwalifikować jako przejaw przewlekłości postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą skargę wyraża tym samym stanowisko, zgodnie z którym wobec prawnego uregulowania przez ustawodawcę terminów załatwienia sprawy administracyjnej, bezczynność łączoną z niezałatwieniem sprawy w terminie, a nie powody, który za tym skutkiem stały (m.in. przewlekłe prowadzenie postępowania) sąd administracyjny powinien w swoim orzeczeniu wziąć pod uwagę jako prawną postać opieszałości przypisanej organowi w złożonej skardze. Mając na uwadze, że załatwienie sprawy administracyjnej skreślenia zabytku z rejestru zabytków na podstawie regulacji materialnoprawnej określonej w art. 13 ust. 1 - 4 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2018 r. poz. 2067 ze zm.) następuje w formie decyzji administracyjnej, którą wydaje minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego (art. 13 ust. 5 cyt. ustawy), nie może budzić wątpliwości, iż tryb jej wydania, obejmujący również termin, w którym powinno to nastąpić, wyznaczyć należy w oparciu o przepisy k.p.a. Niezależnie od uznania rozpoznawanej sprawy zainicjowanej podaniem skarżącej i R. S. za wymagającą przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i zarazem szczególnie skomplikowaną, czy też nie, prawnym obowiązkiem było wydanie przez MKiDN decyzji w kontrolowanym postępowaniu w terminie maksymalnie dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 k.p.a.). Wobec tego, że MKiDN nie stwierdził przyczyn prowadzących do niedopuszczalności wszczęcia postępowania na wniosek skarżącej, datą wszczęcia postępowania, od której rozpoczął bieg wskazywany wyżej termin załatwienia sprawy, był stosownie do art. 61 § 3 i art. 65 § 1 i 2 k.p.a. dzień doręczenia żądania organowi właściwemu do załatwienia sprawy, tj. MKiDN, a zatem 31 października 2018 r. Podjęcie przez MKiDN czynności procesowej polegającej na wezwaniu składających podanie do uiszczenia opłaty skarbowej z punktu widzenia zastosowania się przez organ do wymagania wynikającego z art. 35 § 3 k.p.a. (wydanie decyzji w terminie dwóch miesięcy) miało jedynie takie znaczenie, że w myśl art. 35 § 5 k.p.a. nakazywało nie wliczyć do wskazanego terminu okresu, w którym organ oczekiwał na dokonanie czynności wezwanej. Uwzględniając, że do wezwania składające wniosek zastosowały się w terminie 14 dni od daty jego przekazania przez organ (21 listopada - 4 grudnia 2018 r.) dwumiesięczny termin na załatwienie sprawy skreślenia z rejestru zabytków położonego w Baszkowie budynku upłynął 14 stycznia 2019 r. W powyższym terminie, by nie zaistniał stan bezczynności w rozumieniu art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., MKiDN był zobowiązany wydać decyzję rozpoznającą wniosek skarżącej lub zawiadomić ją o niezałatwieniu sprawy, z czym wiązać się powinno wyznaczenie nowego terminu załatwienia sprawy (art. 36 § 1 k.p.a.). Z uwagi na to, że żadne z tych czynności procesowych nie miało miejsca, MKiDN trafnie należało zarzucić dopuszczenie się w sprawie bezczynności i formalne pozostawanie w tymże stanie do momentu wydania decyzji z [...] grudnia 2019 r. Oceny tej nie zmienia prowadzenie przez organ po upływie wskazanego terminu w toku postępowania czynności dowodowych nakierowanych na ustalenie stanu faktycznego sprawy, w szczególności zlecenie przeprowadzenia oględzin obiektu, czy też wystąpienie do Narodowego Instytutu Dziedzictwa o wydanie opinii na temat zasadności skreślenia obiektu z rejestru zabytków, ponieważ te czynności jakkolwiek świadczyły o braku zastoju w postępowaniu, to nie mają znaczenia dla uznania, czy kryteria zaistnienia bezczynności w rozumieniu art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. wystąpiły lub nie. Wskazane czynności objęte zakresem postępowania wyjaśniającego są typowymi czynnościami, które realizują obowiązek dokonania przez organ wszechstronnego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jeżeli mogły z uwagi na swoją długotrwałość prowadzić do naruszenia terminu załatwienia sprawy, wzgląd na nie powinien skutkować poinformowaniem strony postępowania przez MKiDN o tychże czynnościach jako przyczynach zaistniałej zwłoki i wyznaczeniem nowego terminu załatwienia sprawy. Ustawodawca uznał wprawdzie możliwość powstania sytuacji, w której zwłoka w załatwieniu sprawy wynika z "przyczyn niezależnych od organu", niemniej pojęciu temu na gruncie art. 35 § 5 k.p.a. należy przypisywać wąskie znaczenie (por. wyrok NSA z 14 września 2012 r. sygn. II OSK 992/12). Chodzi w tym przypadku bowiem o sytuacje opóźnienia w załatwieniu sprawy, których charakter nie pozwala organowi przeciwstawić się im i skutkom faktycznym przez nie wywoływanym. Zlecenie Narodowemu Instytutowi Dziedzictwa sporządzenia opinii specjalistycznej niewątpliwie takiego wpływu na prawną możliwość załatwienia sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącej nie miało, jeżeli się zważy, że MKiDN samodzielnie ocenił potrzebę wystąpienia do NIS o wydanie opinii, a przede wszystkim miał wpływ na termin jej sporządzenia, który w piśmie z 17 grudnia 2019 r., na co zwraca uwagę Sąd, nie został w żaden sposób przez organ zakreślony. Oznacza to, że wyzbycie się przez organ kontroli nad zasadami przygotowania opinii przez Narodowy Instytut Dziedzictwa, prowadzące do jej sporządzenia i przedłożenia (po uzupełnieniu) dopiero 7 maja 2019 r., więc po prawie pięciu miesiącach od skierowania przez MKiDN stosownego wezwania, niezależnie, czy było działaniem opieszałym, czy nie, gdyż dotyczyło złożonej materii, to pozostawało stanem, nad którym organ mógł w określonym zakresie procesowo panować, bacząc, by nie doprowadziło ono do zwłoki. Z tego względu, o ile zasadność zwrócenia się do NIS i dokonanie oględzin obiektu nie może być co do zasady kwestionowane, wobec czego nie można mówić o zastoju postępowania do momentu zawiadomienia skarżącej o zakończeniu postępowania dowodowego (pismo z 9 maja 2019 r.), o tyle, jak to zostało już wcześniej zauważone, brak podjęcia przez MKiDN działania określonego w art. 36 § 1 k.p.a. prowadziło do pozostawania przez organ w bezczynności z uwagi na uchybienie terminowi określonemu w art. 35 § 3 k.p.a., który nie został przedłużony przed jego upływem. Oczywistość tego stanu bezczynności ukształtowało poinformowanie skarżącej w piśmie z 9 maja 2019 r., że postępowanie dowodowe przeprowadzone w sprawie przez MKiDN zostało zakończone, ponieważ po upływie zakreślonego stronie w ww. piśmie terminu na zapoznanie się z materiałem dowodowym i na wypowiedzenie się odnośnie do niego (7 dni) prawnym obowiązkiem organu było bezzwłoczne wydanie decyzji załatwiającej sprawę, co jednakże nie nastąpiło. Uznając, że MKiDN pozostawał w niniejszej sprawie w bezczynności, Sąd równocześnie nadał tejże bezczynności charakter rażący. Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a. w dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym odnosi się do wadliwości obciążającej postępowanie o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia (względnie braku zakończenia), lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy (por. wyrok NSA z 27 czerwca 2019 r. sygn. II OSK 197/19; wyrok NSA z dnia 18 stycznia 2019 r. sygn. II OSK 1557/18; wyrok NSA z dnia 5 września 2018 r. sygn. II OSK 272/18). W wyroku z 6 sierpnia 2019 r. sygn. II OSK 1802/19 Naczelny Sąd Administracyjny wyraził stanowisko, które Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą skargę w pełni aprobuje, zgodnie z którym orzeczenie o kwalifikowanej (rażącej) formie bezczynności powinno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się w żaden sposób usprawiedliwić. Samo przekroczenie przez podmiot zobowiązany ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy, musi być szczególnie znaczące i niezaprzeczalne. W niniejszej sprawie, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, taka sytuacja zaistniała. Jakkolwiek bowiem kontrolowane postępowanie trwało prawie trzynaście i pół miesiąca i na tę długość określony wpływ miało dokonanie szeregu niezbędnych czynności wyjaśniających zleconych przez MKiDN, tym niemniej, brak jest uzasadnionych powodów, by przyjąć, że zwłoka, która w postępowaniu nastąpiła po zakończeniu jego fazy dowodowej, wynikała z innych przyczyn, aniżeli lekceważące traktowanie obowiązków procesowych nakazujących organowi niezwłocznie wydać decyzję załatwiającą sprawę. Pismo z 9 maja 2019 r., jeżeli po jego doręczeniu skarżącej nie zostały doręczone inne pisma w sprawie zmieniające stanowisko zajęte przez organ, należy postrzegać jako potwierdzenie zamknięcia fazy dowodowej postępowania. Po zakończeniu tejże fazy skarżąca miała prawo oczekiwać, że nastąpi niezwłoczne ustosunkowanie się przez organ w sposób procesowy do zgłoszonego przez nią żądania. Ponad sześciomiesięczny okres, jaki nastąpił pomiędzy upływem wyznaczonego stronie w piśmie z 9 maja 2019 r. terminu na wypowiedzenie się co do zgromadzonego materiału dowodowego (po którym powinno w założeniu dojść do załatwienia sprawy) a dniem wydania decyzji ([...] grudnia 2019 r.), swoją długością trzykrotnie przekraczał przyjęty przez ustawodawcę okres załatwienia sprawy szczególnie skomplikowanej (art. 35 § 3 k.p.a.), wobec czego Sąd nie znajduje powodów, by odstąpić od traktowania wskazanego zaniechania jako rażącego naruszenia obowiązków procesowych spoczywających na organie administracji w świetle zasady ogólnej określonej w art. 12 k.p.a. Wprawdzie z akt sprawy wynika, że charakter dowodowy MKiDN przypisał w sprawie również czynnościom podjętym po zawiadomieniu skarżącej o zakończeniu postępowania wyjaśniającego (pismo [...]WKZ z 12 września 2019 r.), niemniej działanie to stanowiło uchybienie art. 10 § 1 k.p.a., a ponadto skarżącej nie zostało doręczone pismo organu z 11 czerwca 2019 r. W tych warunkach czynności podjęte z naruszeniem przepisów prawa procesowego, abstrahując w tym przypadku od powodów, z jakich nastąpiły, nie mogą wpływać na postać zwłoki, którą należy przypisać MKiDN w kontrolowanej sprawie. Zbieżne z oceną o kwalifikowanej bierności MKiDN jest uznanie, że w toku prowadzonego postępowania MKiDN o niezałatwieniu sprawy w terminie nie zawiadomił skarżącej w sposób wskazany w art. 36 § 1 k.p.a., podając przyczyny zwłoki, wskazując nowe terminy załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Powodowało to, że skarżąca w toku rozpatrywania sprawy zainicjowanej swoim wnioskiem nie została pouczona o sposobie, w jaki mogłaby się przeciwstawić ewentualnej zwłoce, gdyby czynności podejmowane przez organ uznała ona za wadliwe. Dopiero samodzielne ustanowienie przez skarżącą pełnomocnika w sprawie i złożenie przez niego ponaglenia w piśmie z 27 listopada 2019 r. doprowadziło do przerwania bezczynności, w której znajdował się MKiDN. Pozwala to Sądowi pomiędzy zaniechaniem zastosowania się przez organ do dyspozycji art. 36 § 1 k.p.a. a sytuacją procesową strony dostrzec istnienie wyraźnego związku przyczynowego wyrażającego się w naruszeniu interesu prawnego skarżącej nie tylko w tym aspekcie, który ma związek z formalnym pozostawaniem przez MKiDN w bezczynności z uwagi na przekroczenie maksymalnego terminu załatwienia sprawy. Za kwalifikowaniem stanu bezczynności MKiDN jako stanu o charakterze rażącym powinno bowiem przemawiać również uznanie, że swoim bezprawnym działaniem organ pozbawił skarżącą wiedzy o przysługujących jej, jako stronie, instrumentach procesowych umożliwiających doprowadzenie do zakończenia postępowania administracyjnego. Suma pieniężna, w przeciwieństwie do grzywny, ma przede wszystkim charakter kompensacyjny, a jedynie akcesoryjnie charakter represyjny. Przy orzekaniu o przyznaniu na rzecz strony skarżącej sumy pieniężnej chodzi przede wszystkim o zrekompensowanie uszczerbku, jakiego strona ta doznała na skutek bezczynności organu administracji (por. wyrok NSA z 25 października 2019 r. sygn. I OSK 1360/19). Przyznanie tejże sumy powinno być uzależnione od czasu trwania postępowania, rodzaju sprawy i jej znaczenia dla strony skarżącej oraz ewentualnego jej zachowania, jeżeli przyczyniło się ono do wydłużenia postępowania. Przez pryzmat tych przesłanek Sąd w rozstrzyganej sprawie uznał, że zadośćuczynienie skarżącej za przedłużające się oczekiwanie na rozpoznanie jej żądania w sprawie skreślenia należącego do niej budynku z rejestru zabytków powinno wyrażać się w przyznaniu jej od organu sumy pieniężnej w wysokości 1000 zł. Przyjąć jednocześnie należy, że w sprawie nie wystąpiły szczególne okoliczności, które przymawiałyby za przyznaniem skarżącej sumy pieniężnej w wysokości w skardze wnioskowanej, albowiem jakkolwiek przedłużające się wyjaśnienie stanu prawnego budynku pozostającego, zdaniem strony, niezasadnie wpisanym do rejestru zabytków miało wpływ na doznane przez nią niedogodności wynikające z konieczności zastosowania się do zaleceń pokontrolnych, to równocześnie nie były one tego rodzaju, by zasądzenie sumy pieniężnej w wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. było niezbędne, by je odpowiednio zrekompensować. Z przedstawionych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 149 § 1, § 1a i § 2 p.p.s.a. orzekł, jak sentencji. O zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło