VIII SA/Wa 453/17
WyrokWSA w Warszawie2018-01-11
Skład orzekający: Sławomir Fularski, Renata Nawrot, Iwona Szymanowicz-Nowak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka cywilna wykonująca transport drogowy, w której tylko jeden wspólnik posiada licencję na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, może legalnie świadczyć usługi transportowe, a jeśli nie, czy wszyscy wspólnicy ponoszą odpowiedzialność za naruszenia przepisów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że każdy wspólnik spółki cywilnej wykonującej transport drogowy musi posiadać odrębną licencję na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Posiadanie licencji przez jednego wspólnika nie zwalnia pozostałych z tego obowiązku. W przypadku naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, odpowiedzialność przedsiębiorcy ma charakter obiektywny i nie jest zależna od winy, a przedsiębiorca musi wykazać, że podjął wszelkie niezbędne działania zapobiegające naruszeniom.Stan faktyczny
Spółka cywilna A. D. i M. D. została ukarana karą pieniężną za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy oraz za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji przez jednego ze wspólników (M. D.). Skarżący zarzucili, że licencja jednego wspólnika powinna wystarczyć dla całej spółki, a naruszenia czasu pracy kierowcy nie były ich winą. Sąd oddalił skargę, podtrzymując stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Fularski, Sędziowie Sędzia WSA Renata Nawrot, Sędzia WSA Iwona Szymanowicz-Nowak (sprawozdawca), Protokolant Sekretarz sądowy Dominika Jeromin, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2018 r. w Radomiu sprawy ze skargi A. D. i M. D. wspólników spółki cywilnej P.H.U. [...] D. A., D. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w transporcie drogowym oddala skargę.
Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest skarga A. D.
i M. D. wspólników spółki cywilnej, działających pod firmą [...] s.c. D. A., D. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego znak [...] z [...] kwietnia 2017 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej.
Skarga została złożona w następującym stanie faktycznym sprawy:
W dniu 14 listopada 2016 r. w miejscowości R., na drodze krajowej nr 12, został zatrzymany do kontroli drogowej pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował M. M. (dalej: kierowca), wykonujący
w imieniu wspólników ww. spółki cywilnej transport drogowy rzeczy z R. do K. i L.. Do kontroli drogowej kierowca okazał wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, wydany dla przedsiębiorcy A. D. oraz kartę kierowcy z tachografu cyfrowego nr PL [...]. Przebieg i ustalenia kontroli utrwalono w protokole nr [...].
Decyzją znak [...] z [...] lutego 2017 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: WITD, organ I instancji), działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2016 r. poz. 1907 ze zm., zwanej dalej: u.t.d.), orzekł o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości [...] zł.
Podstawę faktyczną orzeczenia stanowiło ustalenie (na podstawie danych cyfrowych zawartych na karcie kierowcy), że kierowca przekroczył dwukrotnie maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy, tj. [...] października 2016 r. o 45 minut oraz [...] listopada 2016 r. o 59 minut. Podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentu (wykresówki, wydruku, karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Jednocześnie stwierdzono, że transport drogowy wykonywany był bez zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, bowiem okazana licencja wystawiona była na A. D. - wspólnika spółki cywilnej [...] s.c. D. A., D. M., podczas gdy działalność prowadzona jest przez dwóch wspólników: A. D. i M. D..
Od powyższej decyzji A. D. wniósł odwołanie, żądając umorzenia postępowania w zakresie stwierdzonego naruszenia dotyczącego wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. Podniósł, że zapewnił warunki przewidziane w art. 92b i art. 92c u.t.d., dlatego jako przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, które nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności niedających się przewidzieć.
Wskazaną na wstępie i stanowiącą przedmiot zaskarżenia w niniejszej sprawie decyzją znak [...] z [...] kwietnia 2017 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD, organ odwoławczy), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2016 r. poz. 23 zwanej dalej: k.p.a.) oraz art. 4 pkt 15 i 22, art. 5 ust. 1, art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92a ust. 1, 2, 6 u.t.d., art. 4 lit.d i lit.j, art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85
i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE.L.2006.102.1 ze zm., zwanego dalej: rozporządzeniem nr 561/2006) oraz lp. 1.1, lp. 5.2.1 i lp. 5.2.2 załącznika nr 3 do u.t.d., orzekł o utrzymaniu zaskarżonej decyzji w mocy.
W uzasadnieniu decyzji GITD, odnosząc się do stwierdzonego naruszenia
w zakresie wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, podał, że jak wynika z ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1829 ze zm., zwanej dalej: u.s.d.g.), przedsiębiorcą nie jest spółka cywilna, tylko osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą. Za przedsiębiorców uznaje się także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej.
Spółka cywilna nie jest uprawniona do samodzielnego występowania i działania
w obrocie prawnym, bowiem zgodnie z art. 865 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r. poz. 380 ze zm., zwanej dalej: k.c.), spółka jest reprezentowana przez jej wspólników, z których każdy jest uprawniony i zobowiązany do prowadzenia spraw spółki. To wspólnicy spółki cywilnej są przedsiębiorcami, to oni świadczą usługę transportową, a wykonywany przez nich konkretny przewóz jest realizowany wspólnie, a nie przez każdego z osobna.
Organ odwoławczy wskazał, że licencja uprawniająca do wykonywania transportu drogowego jest aktem indywidualnym, wydawanym na wniosek konkretnego przedsiębiorcy i potwierdza jego uprawnienie do wykonywania usług w zakresie transportu drogowego. Uprawnienie wynikające z licencji na wykonywanie transportu drogowego nie ma charakteru majątkowego i dlatego nie może być przedmiotem wkładu do majątku spółki. Tym samym każdy ze wspólników spółki cywilnej jest zobowiązany uzyskać wymagane przepisami prawa zezwolenie lub licencję. Przepis art. 13 u.t.d. zabrania posługiwania się licencją należącą do osoby trzeciej. Wszystkie działania wspólników spółki cywilnej, zmierzające do osiągnięcia określonego celu gospodarczego, pociągają za sobą także odpowiedzialność za te działania. Dlatego brak uprawnienia do wykonywania określonej usługi przez choćby jednego z nich rodzi odpowiedzialność wszystkich wspólników za wykonywanie tej usługi bez uprawnień.
W przedmiotowej sprawie krajowy transport drogowy rzeczy z R. do K. i L. wykonywali wspólnicy spółki cywilnej, tj. skarżący. Jednak do kontroli kierowca okazał tylko wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy wydany dla przedsiębiorcy A. D.. W postępowaniu wyjaśniającym Starosta Z. potwierdził, że licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy posiada tylko jeden ze wspólników spółki cywilnej – A. D.. Także Biuro do spraw Transportu Międzynarodowego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego potwierdziło, że M. D. nie posiada żadnych uprawnień na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego. Prawidłowe jest zatem stanowisko organu I instancji o nałożeniu na skarżących kary pieniężnej w wysokości [...] zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji przez M. D..
Odnosząc się do stwierdzonego naruszenia dotyczącego czasu pracy kierowcy GITD wskazał, że w wyniku analizy danych zawartych na karcie kierowcy słusznie stwierdzono, iż w dniu [...] października 2016 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy. W tym dniu kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 15 minut, tj. od godziny 09:07 do godziny 17:36, a odebrał tylko dwie przerwy minimum 15-minutowe. Oznacza to, że kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganych przerw o 45 minut. Stwierdzono również, że także w dniu [...] listopada 2016 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy. W tym dniu prowadził pojazd przez 5 godzin i 29 minut, tj. od godziny 06:26 do godziny 13:32, odbierając tylko dwie przerwy minimum 15-minutowe. Oznacza to, że kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganych przerw o 59 minut.
GITD podał, że kierowca ma możliwość w określonej sytuacji odstąpić od obowiązków wynikających z czasu pracy kierowców, jednak powody takiego odstępstwa winien wskazać odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Okazany przez kierowcę zapis na wydruku z dnia 19 października 2016 r. nie stanowi podstawy do zwolnienia przedsiębiorcy
z odpowiedzialności za dokonane naruszenie, ponieważ przewoźnik powinien zorganizować zadania przewozowego w taki sposób, aby kierowca nie musiał poszukiwać parkingu. Natomiast co do naruszenia z dnia [...] listopada 2016 r. skarżący nie okazali żadnych dokumentów wskazujących na możliwość odstępstwa od czasu pracy kierowców. Tym samym zasadne jest utrzymanie kary pieniężnej nałożonej przez organ I instancji za ww. naruszenie, w wysokości [...] zł, tj. 2 x [...] zł za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz 4 x [...] zł za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy za każde następne rozpoczęte 30 minut.
Odnosząc się do zarzutów odwołania GITD wskazał, że zebrany w sprawie materiał dowody potwierdza wykonywanie przedmiotowego przewozu przez obu wspólników w ramach prowadzonej przez nich spółki cywilnej, co jednoznacznie wynika ze zlecenia spedycyjnego nr [...] z [...] listopada 2016 r. Także przedłożona
w sprawie dokumentacja medyczna nie wskazuje, aby M. D. nie prowadził działalności gospodarczej z powodu choroby, gdyż dotyczy ona jego pobytów w szpitalu w latach: 2014 - 2015. Zatem słusznie organ I instancji uznał, że transport drogowy
z dnia kontroli był wykonywany przez obu wspólników.
Jednocześnie stwierdził, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki z art. 92b ust. 1 u.t.d. do wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy. Do dokonania naruszeń stwierdzonych w zaskarżonej decyzji doszło na skutek niewłaściwego wykonywania obowiązków przez przedsiębiorców. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zadbać
o właściwą organizację działalności przedsiębiorstwa i współpracę z podmiotami mającymi wpływ na tę działalność, aby nie dochodziło do naruszania obowiązujących przepisów.
Organ odwoławczy ocenił także, że organ I instancji w toku postępowania zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej. Swoje rozstrzygnięcie oparł na prawidłowo zebranym materiale dowodowym, prawidłowo dokonał jego wszechstronnej oceny oraz uzasadnił swoje stanowisko wyrażone w decyzji w sposób wymagany przez normę prawa zawartą
w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
W skardze złożonej na powołane rozstrzygnięcie do sądu administracyjnego A. D. i M. D. (dalej: skarżący) wnieśli o uchylenie zaskarżonej
i poprzedzającej ją decyzji w całości. Wydanej decyzji zarzucili naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania, tj.:
1. art. 92b ust. 1 i 2 u.t.d. przez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sprawie nałożenia na skarżących kar pieniężnych w kwotach dwa razy po [...] zł i [...] zł za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy w sytuacji, gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że przedsiębiorcy zapewnili właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów wymienionych
w powołanym wyżej przepisie;
2. art. 13 ust. 1 u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie w realiach niniejszej sprawy w sytuacji, gdy faktycznie nie doszło do przekazania licencji osobie trzeciej, bowiem w dniu kontroli licencją, wydaną na A. D. - wspólnika spółki cywilnej, posłużył się jej pracownik, który wykonywał transport na polecenie A. D., mając do tego uprawnienia;
3. art. 4 pkt 15 u.t.d. oraz art. 4 ust. 2 u.s.d.g. przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że w przypadku spółki cywilnej wszyscy jej wspólnicy winni legitymować się posiadaniem licencji na wykonywanie usług transportowych, w sytuacji gdy spółka cywilna funkcjonuje w obrocie gospodarczym jako dostrzegany przez różne uregulowania prawne odrębny podmiot - organizacja wspólników prowadzących wspólne przedsięwzięcie gospodarcze, np. przedsiębiorstwo i jest to podmiot inny, niż poszczególni wspólnicy spółki;
4. art. 93 u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie i niesłuszne obciążenie karą za brak licencji drugiego ze wspólników – A. D., mimo że ją posiadał;
5. błędne przyjęcie, że usługę transportu drogowego świadczyli obaj wspólnicy
w sytuacji, gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż czynił to wyłącznie A. D. (posiadający licencję), zaś drugi ze wspólników – M. D., z uwagi na bardzo zły stan zdrowia i ciągłe (począwszy od 2008 r.) przebywanie w szpitalach, faktycznie usług tych nie świadczył.
W uzasadnieniu skargi skarżący podali, że niezasadny jest pogląd organów, wedle którego w świetle obowiązującego prawa każdy wspólnik spółki cywilnej świadczącej transport drogowy winien mieć własną licencję na prowadzenie tej działalności. Uważają, że skoro z art. 5 ust. 1 u.t.d. wynika, że podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga odpowiedniej licencji, tę zaś udziela się przedsiębiorcy, a więc m. in. osobie fizycznej, prowadzącej przedsiębiorstwo także w formie spółki cywilnej, to licencja udzielona przedsiębiorcy - wspólnikowi spółki cywilnej, spełniającemu warunki ustawowe do otrzymania licencji na wykonywanie transportu drogowego, uprawnia wszystkich wspólników do podjęcia wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego - prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego. Żaden przepis ustawy nie mówi o mnogości licencji koniecznych do prowadzenia jednego wspólnego przedsięwzięcia. W ocenie skarżących, przyjęcie przez ustawodawcę, że podjęcie transportu wymaga licencji, której udziela się przedsiębiorcy, nie oznacza wcale, że mający licencję przedsiębiorca musi swoją działalność podejmować w pojedynkę albo wspólnie z innym przedsiębiorcą posiadającym odrębną licencję. Takie rozwiązanie nie ma żadnego uzasadnienia, a przyjęcie go stawiałoby wspólników spółek cywilnych
w gorszej sytuacji, niż wspólników innych spółek co do spełnienia wymogów koniecznych do uzyskania licencji i byłoby sprzeczne z zasadą praworządności, zawartą w art. 2 Konstytucji RP. Stąd też wymaganie licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy od każdego z przedsiębiorców tworzących spółkę cywilną, mającą za przedmiot swojej działalności transport drogowy rzeczy, nie ma umocowania w obowiązujących przepisach.
Niezależnie od powyższego, gdyby nawet przyjąć twierdzenie, że licencja udzielona jednemu ze wspólników spółki cywilnej nie uprawnia pozostałych wspólników do wykonywania transportu drogowego, to podkreślić należy, że chodzi o faktyczne wykonywanie transportu drogowego. Faktycznie transport drogowy wykonywał wspólnik posiadający licencję. Tylko ze względu na regulacje prawa podatkowego faktura VAT za usługę musiała być wystawiona na spółkę cywilną, a przyjęcie zlecenia wykonania usługi również z tych samych powodów musiało zostać zarejestrowane na spółkę.
Skarżący wskazali, że orzekające w sprawie organy nie uwzględniły istotnej
w niniejszym stanie faktycznym okoliczności, że wspólnik spółki cywilnej M. D. (który nie posiadał licencji) od dłuższego czasu poważnie chorował na serce, czekał na jego przeszczep i w ciężkim stanie przebywał w szpitalach, najpierw w W.,
a następnie w [...] Centrum Chorób [...] w Z.u. Zatem, z uwagi na ww. okoliczność wspólnik M. D. nie wykonywał transportu drogowego, a więc nie musiał legitymować się licencją. Aktualnie jest po operacji, ale nadal nie jest w stanie powrócić do prowadzenia działalności gospodarczej w spółce. Nie mógł on zatem faktycznie ubiegać się o zezwolenie i w rzeczywistości nie prowadził działalności jako wspólnik. Można zatem przyjąć, że kierowca skontrolowany [...] listopada 2016 r. wykonywał transport w ramach stosunku pracy, ale na polecenie A. D., który w tym czasie wyłącznie zajmował się prowadzeniem spółki, a który posiadał wymaganą prawem licencję. Nadto, niesłuszne było obciążenie karą za brak licencji obu wspólników, bowiem A. D. licencję taką posiadał.
Odnosząc się do ustaleń organów co do naruszenia czasu pracy kierowcy skarżący wywiedli, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż przedsiębiorca nie wywiązał się z nałożonych na niego w przepisie art. 92b u.t.d. obowiązków. Wyłączną winę za naruszenie przepisów dotyczących m.in. czasu prowadzenia pojazdu ponosi kierowca, który został ukarany osobną karą za te naruszenia. Organ nie wykazał, aby winę ponosił również przedsiębiorca. Brak jest dowodów na to, by przedsiębiorca miał wpływ na powstanie naruszeń.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., zwana dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodne z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Badając skargę według powyższych kryteriów Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji nie naruszają przepisów prawa materialnego, na których zostały oparte, ani też nie zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
Istotną dla oceny zasadności podjętych w postępowaniu administracyjnym decyzji była kwestia wymogu posiadania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego przez wszystkich wspólników spółki cywilnej wykonującej transport drogowy.
Z treści art. 4 pkt 15 u.t.d. wynika, że przewoźnik drogowy to przedsiębiorca uprawniony do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. Natomiast stosownie do treści art. 4 ust. 2 u.s.d.g., za przedsiębiorców uznaje się także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d., podjęcie i wykonywanie transportu drogowego,
z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz.U.UE.L.300.51
z 14.11.2009, zwanym dalej: rozporządzeniem (WE) nr 1071/2009). Zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego udziela się przedsiębiorcy, jeżeli spełnia wymagania określone w przepisie art. 5 ust. 2 u.t.d.
Zdaniem Sądu, niezasadne są sformułowane przez skarżących zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 4 pkt 15 u.t.d. i art. 4 ust. 2 u.s.d.g. poprzez przyjęcie, że
w przypadku spółki cywilnej wszyscy jej wspólnicy winni legitymować się posiadaniem licencji na wykonywanie usług transportowych w sytuacji, gdy spółka cywilna funkcjonuje w obrocie gospodarczym jako dostrzegany przez różne uregulowania prawne odrębny podmiot - organizacja wspólników prowadzących wspólne przedsięwzięcie gospodarcze.
Wyrazem aktualnego stanowiska dotyczącego zagadnienia wymogu posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego jest uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, podjęta 15 października 2008 r. w sprawie II GPS 5/08 (publ. ONSAiWSA 2009/1/3). Zgodnie z tą uchwałą, w spółce cywilnej, w której tylko jeden ze wspólników posiada licencję na wykonywanie transportu drogowego, świadczenie tych usług przez inną osobę niż licencjobiorca oznacza przeniesienie uprawnień wynikających z licencji na osobę trzecią z naruszeniem art. 13 ust. 1 u.t.d.
W uzasadnieniu uchwały wyrażony został między innymi pogląd, że każdy ze wspólników spółki cywilnej jest samoistnym podmiotem uprawnień wynikających
z licencji, jako że przymiot przedsiębiorcy na gruncie u.s.d.g. przysługuje nie spółce lecz przedsiębiorcom, czyli jej wspólnikom. Uzyskanie licencji przez jednego ze wspólników nie zwalnia zatem pozostałych z obowiązku jej uzyskania w sytuacji, gdy działają wspólnie w formie spółki cywilnej, która podejmuje i wykonuje czynności z zakresu transportu drogowego.
Uchwała ta zapoczątkowała jednolitą w tym zakresie linię orzecznictwa sądów administracyjnych, a jej treścią Sąd rozpoznający niniejszą sprawę jest związany na zasadzie art. 269 § 1 p.p.s.a. (por. również wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2009 r., II GSK 210/09, publ. Lex nr 582821, wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2011 r., II GSK 1134/11, publ. Lex nr 1108399, wyrok NSA z dnia 17 marca 2017 r., II GSK 1579/15, publ. cbosa).
W kontekście powyższego, za prawidłowe uznać należy stanowisko orzekających w sprawie organów o obowiązku posiadania zezwolenia lub licencji przez każdego ze wspólników spółki cywilnej wykonującej usługi w zakresie transportu drogowego. W związku z tym nieposiadanie wymaganej licencji na wykonywanie transportu rzeczy przez drugiego wspólnika spółki cywilnej – M. D., stanowi naruszenie prawa, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej w kwocie [...] zł na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. w związku z lp. 1.1.załącznika nr 3 do u.t.d.
W odniesieniu do zarzutów skargi, że wymaganie licencji na wykonywanie transportu drogowego od każdego z przedsiębiorców tworzących spółkę cywilną, mającą za przedmiot swojej działalności transport drogowy, nie ma umocowania
w obowiązujących przepisach oraz powoływanie się w tym zakresie przez skarżących na treść wyroku WSA w Warszawie z dnia 14 marca 2007 r., VI SA/Wa 1997/06 (publ. cbosa), Sąd zauważa, że ww. wyrok został uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 13 maja 2008 r. w sprawie II GSK 106/08 (publ. cbosa). W tym ostatnim wyroku NSA wyraźnie stwierdził, że udzielenie licencji wspólnikowi spółki cywilnej na podjęcie i wykonywanie transportu drogowego nie może być rozumiane jako udzielenie licencji spółce cywilnej. W u.t.d. brak unormowania,
z którego (choćby pośrednio) można wyprowadzić wniosek, że ustawodawca przyznaje spółkom cywilnym podmiotowość prawną w zakresie prawa transportowego. Jeżeli więc wspólnym przedsięwzięciem podejmowanym w ramach spółki cywilnej, na który umawiają się wspólnicy, jest wykonywanie transportu drogowego rzeczy, to cel spółki realizuje się wówczas, gdy każdy ze wspólników posiada licencję na wykonywanie tego rodzaju działalności. Do takiej konkluzji prowadzi wykładnia art. 5 ust. 1 i ust. 2 u.t.d.
w związku z art. 4 ust. 2 u.d.g. i art. 860 § 1 k.c.
Na ocenę powyższą nie mają wpływu twierdzenia skargi, że w czasie kontrolowanego transportu skarżący M. D. z powodu choroby nie świadczył usług transportowych, a kierowca wykonywał transport na polecenie drugiego wspólnika spółki cywilnej – A. D., posiadającego wymaganą licencję. Istotne w tym zakresie jest (na co zwróciły uwagę orzekające organy), że kontrolowany przewóz był wykonywany przez obu wspólników w ramach prowadzonej przez nich spółki cywilnej, czego dowodem jest zlecenie spedycyjne nr [...] z dnia [...] listopada 2016 r. ze wskazaniem zleceniobiorcy: Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe [...] s.c. D. A., D. M.. Wynika z tego, że to wspólnicy świadczyli usługę transportową, a wykonywany przez nich konkretny przewóz był realizowany wspólnie, a nie przez każdego z osobna. Kierowca nie mógł więc wykonywać przewozu rzeczy na polecenie jednego ze wspólników – A. D., posiadającego licencję. Licencja stanowi bowiem uprawnienie osobiste i dotyczy wyłącznie konkretnej osoby fizycznej, nie można jej odstępować osobom trzecim ani przenosić uprawnień z niej wynikających na osobę trzecią (art. 13 u.t.d.). W dacie kontroli kierowca pojazdu wykonywał przewóz w imieniu i na rzecz spółki cywilnej, czyli jej wszystkich wspólników.
Poza tym choroba skarżącego M. D. nie wpłynęła na zmianę formy prowadzonej działalności gospodarczej, a więc w świetle powyższych rozważań nie można twierdzić, że tę działalność prowadził tylko A. D..
Zdaniem Sądu, niezasadny jest również zarzut skargi, że niesłusznie obciążono karą pieniężną za brak licencji wspólnika A. D., posiadającego wymaganą licencję. Organy transportowe prawidłowo stwierdziły, że skoro w dacie kontroli skarżący A. D. miał wymaganą licencję, a nie posiadał jej drugi ze wspólników M. D., to karę pieniężną za wykonywanie transportu bez wymaganej licencji należało nałożyć na obydwu wspólników. Podkreślić trzeba przy tym, że stronami postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów u.t.d. są w rozumieniu art. 28 k.p.a. wszyscy wspólnicy, którzy w dacie naruszenia przepisów byli stronami danej spółki cywilnej (por. wyrok NSA z dnia 24 lipca 2007 r., I OSK 1137/06, publ. Lex nr 382687, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 8 marca 2016 r., III SA/Po 996/15, publ. cbosa). Zgodnie z art. 865 § 1 k.c., spółka cywilna jest reprezentowana przez jej wspólników i każdy z nich jest uprawniony i zobowiązany do prowadzenia spraw spółki.
Drugą kwestią wymagającą oceny w niniejszej sprawie było zagadnienie naruszenia przez kierowcę skarżących czasu pracy w dniach: [...] października 2016 r.
i [...] listopada 2016 r. odpowiednio o 45 i 59 minut.
Zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami: art. 4 lit.d i lit.j rozporządzenia nr 561/2006, "przerwa" oznacza okres, w którym kierowca nie może prowadzić pojazdu ani wykonywać żadnej innej pracy, wykorzystywany wyłącznie do wypoczynku. Z kolei "czas prowadzenia pojazdu" oznacza czas trwania czynności prowadzenia pojazdu zarejestrowany: automatycznie lub półautomatycznie przez urządzenia rejestrujące określone w załącznikach I i IB do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 lub ręcznie, zgodnie z art. 16 ust. 2 rozporządzenia (EWG) nr 3821/85.
Według art. 7 rozporządzenia nr 561/2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny, kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego.
Z analizy materiału dowodowego przeprowadzonej przez organy wyraźnie wynika, że w dniu [...] października 2016 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy. W tym dniu kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 15 minut, tj. od godziny 09:07 do godziny 17:36. W tym okresie kierowca odebrał tylko dwie przerwy minimum 15-minutowe. Oznacza to, że kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganych przerw o 45 minut. Ponadto w dniu [...] listopada 2016 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy, prowadząc pojazd przez 5 godzin i 29 minut, tj. od godziny 06:26 do godziny 13:32. W tym czasie kierowca odebrał tylko dwie przerwy minimum 15-minutowe, co oznacza, że przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganych przerw o 59 minut.
Ustaleń tych skarżący nie negują, podnoszą w tym zakresie jedynie, że organy nie wykazały, aby winę za to naruszenie ponosił przedsiębiorca oraz by przedsiębiorca miał wpływ na powstanie tych naruszeń. Uważają natomiast, iż w związku z winą kierowcy, który dopuścił się stwierdzonych naruszeń, na podstawie art. 92b u.t.d. nie ponoszą odpowiedzialności.
Zgodnie z treścią art. 92b ust. 1 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach
i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia nr 561/2006, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz.U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Wyjaśnić w tym miejscu trzeba, iż odpowiedzialność przedsiębiorcy wynikająca
z art. 92a u.t.d. ma charakter obiektywny, jest niezależna od winy, a do jej powstania wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. Okoliczności, jakie podnoszą skarżący, które mają zwalniać ich z odpowiedzialności administracyjnej, dotyczą braku możliwości przeprowadzania kontroli pracy kierowcy. Argumentacja skargi w tym zakresie nie zwalnia przedsiębiorcy z przedmiotowej odpowiedzialności. Przedsiębiorca powinien przeprowadzać regularne kontrole przestrzegania przez kierowców przepisów u.t.d., np. sprawdzać po każdym kursie kierowcy, czy też wyrywkowo wczytania zapisów elektronicznych tak co do pracy kierowcy, jak i trasy przemieszczania się pojazdu oraz czasu odpoczynku kierowcy. Wprawdzie przepisy nakazujące dokonywania wczytań danych z karty kierowcy wskazują na takie wczytywania nie rzadziej niż raz na 28 dni i raz na 90 dni w przypadku tachografu, ale wyznaczają one jedynie maksymalne terminy dokonywania tych wczytań. Przedsiębiorca nie tylko może, ale w razie powzięcia jakichkolwiek wątpliwości powinien dokonywać częstszych wczytywań, by mieć pewność co do prawidłowego wykonywania przez zatrudnionych przez niego kierowców respektowania przepisów co do czasu pracy kierowców. Przedsiębiorca powinien więc każdorazowo sprawdzać pojazd przed wysłaniem kierowcy w zadanie przewozowe oraz mieć z nim kontakt telefoniczny
w trasie.
Wobec wykazania takiej postawy przedsiębiorca, w razie stwierdzenia naruszenia w tym zakresie, zapewne byłby zwolniony z odpowiedzialności. Jednak
w niniejszej sprawie skarżący nie wykazali, aby podejmowali jakiekolwiek działania mające na celu zorganizowanie i wymuszenie przestrzegania przepisów w tym przedmiocie. Nie wystarczy odebranie przez przedsiębiorcę od kierowcy stosownych oświadczeń co do zobowiązania przestrzegania norm prawnych związanych
z wykonywaniem transportu czy też przeprowadzanie szkoleń w tym zakresie. Wpływ przedsiębiorcy na prawidłowość przewozu powinien polegać przede wszystkim na doborze kadry oraz planowaniu pracy pojazdu w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń u.t.d.
Zgodnie z art. 10 ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Przedsiębiorca, jeżeli nie zastosuje się do wymogów wprowadzonych przez ustawodawcę musi liczyć się
z konsekwencją w postaci nałożenia na niego kary pieniężnej (por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., II GSK 976/09, publ. cbosa). Ponadto zgodnie z art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz art. 92a ust. 1 u.t.d., za naruszenie przepisów transportowych odpowiedzialność ponoszą zarówno kierowca, jak i przedsiębiorca, niezależnie od uprzedniego ukarania kierowcy mandatem karnym. Odpowiedzialność przedsiębiorcy nie ma charakteru akcesoryjnego, lecz jest niezależna od odpowiedzialności innych podmiotów.
Sąd w całości podziela ocenę organów orzekających w tej sprawie co do braku okoliczności zwalniających skarżących od odpowiedzialności na podstawie art. 92b ust.1 u.t.d. Nie można skutecznie powoływać się na treść tego przepisu, jeśli to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Skarżący A. D.
w odwołaniu sam przyznał, że w odniesieniu do naruszenia czasu pracy nie jest
w stanie wyjaśnić przyczyn takiego zachowania kierowcy.
Zasadnym było zatem orzeczenie o nałożeniu na skarżących kary pieniężnej za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu w łącznej kwocie [...] zł, zgodnie z lp. 5.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. – 2 razy po [...] zł za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz zgodnie z lp. 5.2.2 załącznika nr 3 do u.t.d. – 4 razy po [...] zł za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy za każde następne rozpoczęte 30 minut.
W ocenie Sądu stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony, a organy dokonały jego prawidłowej subsumpcji do obowiązującego w sprawie stanu prawnego, przyjmując trafnie, że w sprawie doszło do naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, a nadto transport drogowy wykonywany był bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji.
W kontekście powyższych rozważań Sąd za nieuprawnione uznał podniesione
w skardze zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego. Dlatego na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło