II SA/Wr 347/20

WyrokWSA we Wrocławiu2021-11-26

Skład orzekający: Wojciech Śnieżyński, Władysław Kulon, Marta Pawłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę wielorodzinnego budynku mieszkalnego z garażem podziemnym została wydana z naruszeniem przepisów prawa, w szczególności w zakresie prawidłowego ustalenia stron postępowania, obszaru oddziaływania inwestycji, analizy wpływu inwestycji na istniejące budynki oraz kwestii odwodnienia terenu?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo przeprowadziły postępowanie i wydały decyzję o pozwoleniu na budowę. Projekt budowlany został zweryfikowany pod kątem zgodności z przepisami, a zarzuty dotyczące naruszenia interesów osób trzecich, w tym kwestie odwodnienia i wpływu na sąsiednie budynki, zostały przez organy rozpatrzone w sposób wyczerpujący. Sąd podkreślił, że weryfikacja projektu architektoniczno-budowlanego jest ograniczona, a odpowiedzialność za jego merytoryczną zawartość ponosi projektant.
Stan faktyczny
Skarżący sprzeciwili się decyzji Wojewody Dolnośląskiego zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę wielorodzinnego budynku mieszkalnego z garażem podziemnym. Zarzucili naruszenie przepisów postępowania, w tym nieprawidłowe ustalenie stron i obszaru oddziaływania inwestycji, a także brak należytej analizy wpływu inwestycji na sąsiednie budynki i istniejącą sieć drenarską. Organy administracji obu instancji uznały projekt za zgodny z prawem, a zarzuty za nieuzasadnione.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) Asesor WSA Marta Pawłowska po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 listopada 2021 r. ze skargi C. sp. j. J. W., J. L., K. S., M. L. i A. Ż. na decyzję Wojewody Dolnośląskiego z dnia 24 kwietnia 2020 r. nr O-209/20 w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę w całości. C. Sp. j. J.W., J. L., K. S., M. L., A. Ż. i inni, (dalej – skarżący) oprotestowali skargą wywiedzioną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu decyzję Wojewody Dolnośląskiego z dnia 24 kwietnia 2020 r., nr O-209/20 w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Zaskarżone rozstrzygnięcie podjęto w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: A. B. i G. B. wnioskiem z dnia 23 maja 2018 r., (data wpływu do organu), wystąpili do Prezydenta Wrocławia o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę dla inwestycji obejmującej budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym i niezbędną infrastrukturą przy ul. [...] we W. (działka nr [...] AM [...]. obręb M.). W załączeniu rzeczonego wniosku przedłożono stosowne dokumenty wynikające z przepisów prawa materialnego. Wobec dostrzeżenia przez organ administracji architektoniczno-budowlanej braków formalnych wniosku postanowieniem z dnia 12 lipca 2018 r. nr 2376/2018 wezwano inwestora do ich usunięcia w wyznaczonym w tym celu terminie tj. do dnia 3 września 2018 r., co jak wynika z akt administracyjnych zostało wykonane. Nadto wystąpiono o uzgodnienie przedłożonego projektu do Miejskiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu, który decyzją z dnia 11 października 2018 r. nr 1389/20128 umorzył postępowanie w tej sprawie. Merytorycznie organ I instancji orzekł w sprawie decyzją z dnia 26 października 2018 r. nr 5501/2018, którą zatwierdzono projekt budowlany i udzielono pozwolenia na budowę dla wnioskowanego przedsięwzięcia. Rozstrzygnięcie to nie ostało się w obrocie prawnym, bowiem na skutek wniesionego instancyjnego środka zaskarżenia Wojewoda Dolnośląski w dniu 17 maja 2019 r. wydał decyzję nr O-306/19, którą uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Zasadniczą przyczyną rozstrzygnięcia kasacyjnego było przyjęcie przez organ odwoławczy, że Prezydent Wrocławia naruszył zasady postępowania nie uwzględniając wszystkich stron postępowania, w tym w szczególności podmiotów, władających działką nr [...] przylegającą bezpośrednio do terenu zainwestowania od wschodu. Przystępując do ponownego rozpoznania sprawy organ I instancji postanowieniem z dnia 23 sierpnia 2019 r. nr 2756/2019 wezwał wnioskodawców do usunięcia nieprawidłowości stwierdzonych w przedłożonym projekcie budowlanym wyznaczając w tym celu termin zakreślony datą kalendarzową. Jak dowodzą akta administracyjne strona zobowiązana dostosowała się do nałożonego obowiązku. Po zawiadomieniu stron o tzw. gotowości decyzyjnej w dniu 10 października 2019 r. Prezydent Wrocławia wydał decyzję nr 4829/2019, którą przyjmując w podstawie prawnej m.in. art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r., poz. 1186) zatwierdził projekt budowlany i udzielił A. B. i G. B. pozwolenia na budowę dla inwestycji obejmującej budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym i niezbędną infrastrukturą techniczną przy ul. [...] we W. (działka nr [...] AM [...], obręb M.). W terminie prawem przewidzianym odwołania od wyżej wskazanej decyzji wnieśli J. C., J. C., A. Ż., A. P., J. L., M. L., K. S., K. P., A. G., K. G. i K. P.(1). W dniu 24 kwietnia 2020 r. Wojewoda Dolnośląski wydał decyzję nr O-208/20, którą przyjmując w podstawie prawnej art. 138 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 256 j.t., dalej – k.p.a.) umorzył postępowanie odwoławcze zainicjowane odwołaniami A. G., K. G., K. P. i A. P.(1). W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wykluczył możliwość uznania za strony postępowania podmiotów nieposiadających tytułu prawnego do nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania inwestycji. Z kolei odrębną decyzją z tej samej daty nr O-209/20 wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 82 ust. 3 ustawy Prawo budowlane po rozpoznaniu odwołań J. C., J. C., A. Ż., A. P., J. L., M. L. i K. S. Wojewoda Dolnośląski utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia drugoinstancyjnego przedstawiono stan sprawy, przebieg dotychczasowego postępowania, zarzuty i twierdzenia odwołań oraz zwrócono uwagę na czynności i dokumenty przedstawione po uchyleniu wcześniejszego rozstrzygnięcia. Po przedstawieniu regulacji prawnomaterialnej wynikającej z art. 28 Prawa budowlanego organ zweryfikował katalog stron postępowania biorąc pod uwagę obszar oddziaływania inwestycji. Zauważył w tym zakresie, że pozwolenie na budowę wydano dla inwestycji na działce nr [...] przy ul. [...] we W., obręb M. Działka ta ma kształt zbliżony do kwadratu, którego przekątne wyznaczają osie północ-południe i wschód-zachód. Działka ta od północnego wschodu graniczy z działkami nr [...] ([...]) i nr [...] ([...]), od południowego wschodu z działką nr [...] ([...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]), od południowego wschodu z działką nr [...] ([...]). Od północnego wschodu działka nr [...] graniczy z działką nr [...]. Jest to działka drogowa, rodzaj "sięgacza", czyli tzw. ślepej ulicy mającej za zadanie połączenie usytuowanych przy niej posesji z drogą publiczną (działką nr [...], ulica [...]). Działka nr [...] też ma status drogi publicznej, pozostaje we władaniu Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu. Za działką drogową nr [...] usytuowane są naprzeciwko działki nr [...] dwie działki: nr [...] ([...]) i nr [...] ([...]). Do działki nr [...] (droga) przylega jeszcze działka nr [...] ([...]), przylegająca drugim bokiem do ulicy [...] na działce nr [...] i granicząca z działką nr [...], działka nr [...] ([...]), posiadająca wspólną granicę z działką nr [...] oraz dwie działki zamykające sięgacz: działka nr [...] ([...]) i działka nr [...] ([...]), granicząca z działką nr [...]. Wzdłuż ul [...], (działki nr [...]), usytuowane są działki: po stronie północno-zachodniej, położonej naprzeciw planowanej inwestycji: nr [...], nr [...], nr [...], nr [...]; dwie działki na zamknięciu tej uliczki: nr [...] i nr [...]; po stronie południowo-wschodniej: nr [...], nr [...], nr [...] (mająca jeden bok od ulicy [...] na działce nr [...]). Wojewoda wskazał na zaliczenie przez projektanta do obszaru oddziaływania działek: nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] , nr [...] i nr [...]. W zaskarżonej decyzji nie określono obszaru oddziaływania inwestycji. Z wykazu stron wynika, że działki zaliczone do tego obszaru przez projektanta zostały uwzględnione przez organ I instancji, który do tego obszaru dołączył jeszcze działkę nr [...]. Wobec tego podmioty, nieposiadające tytułu prawnego do ww. nieruchomości A. G. i K. G. - działki nr [...] (ul. [...]), K. P. i K. P.(1) działki nr [...] (ul. [...]), nie zostały zaliczone do stron postępowania. Po przedstawieniu regulacji prawnomaterialnych wynikających z art. 35 ust. 4 oraz art. 35 ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4 ustawy Prawo budowlane dotyczących przesłanek udzielenia pozwolenia na budowę Wojewoda wskazał, że poza oświadczeniem o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane przedłożono projekt budowlany wykonany i sprawdzony przez osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje, potwierdzone stosownymi zaświadczeniami. W projekcie budowlanym zawierającym opinie, uzgodnienia i pozwolenia, znajdują się: - pismo M. S.A. we W. (dalej: M. S.A.) z dnia 19 grudnia 2017 r. zawierające zapewnienie dostawy wody i odbioru ścieków oraz warunki przyłączenia do sieci; - warunki przyłączenia do sieci gazowej wydane przez P. sp. z o.o. pismem z dnia 19 stycznia 2018 r., - warunki przyłączenia inwestycji do sieci T. S.A. i zapewnienie dostawy energii elektrycznej dla inwestycji wydane pismem z dnia 12 grudnia 2017 r.; - techniczne warunki przyłączenia do sieci telekomunikacyjnej projektowanego budynku wielorodzinnego, wydane przez O. S.A. pismem z dnia 20 grudnia 2017 r., - decyzja Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta z dnia 16 kwietnia 2018 r. nr 125/18 zezwalająca na lokalizację oraz ustalająca parametry zjazdu z ulicy [...] (działki nr [...]) na działkę nr [...], - pismo Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta z dnia 30 kwietnia 2018 r. odstępujące od wymogu konieczności opracowania projektu zjazdu z uwagi na fakt, że ulica [...] na całej szerokości pasa drogowego posiada nawierzchnię kostkową, - pismo Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego Wrocławia z dnia 10 kwietnia 2018 r., opiniujące pozytywnie projekt, - pismo Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta z dnia 30 sierpnia 2018 r., wyrażające zgodę na usytuowanie budynku wielorodzinnego z garażem podziemnym na działce nr [...] w odległości mniejszej niż to określono wart. 43 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych od krawędzi jezdni ul. [...] (działka nr [...]), - pismo M. S.A. z dnia 15 maja 2018 r. przekazujące uwagi do uzgodnienia projektu budowlanego, - pismo Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta z dnia 1 czerwca 2018 r. uzgadniające trasę projektowanego przyłącza wodociągowego w pasie drogi wewnętrznej - sięgacz ulicy [...] (działka nr [...]), - pismo Dolnośląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych we Wrocławiu z dnia 25 kwietnia 2016 r. informujące, że w obrębie działki nr [...] AM [...] obręb M. nie występują sieci drenażowe, wody i urządzenia melioracyjne znajdujące się w administracji tut. Zarządu, - zaświadczenie z dnia 9 sierpnia 2018 r. o niewniesieniu sprzeciwu przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie wobec zgłoszenia dotyczącego budowy skrzynek rozsączających dla inwestycji "budynek mieszkalny wielorodzinny z garażem podziemnym przy ul. [...] (...)", - decyzja Prezydenta Wrocławia z dnia 19 grudnia 2013 r.nr [...], zatwierdzająca dokumentację geologiczno-inżynierską dla rozpoznania warunków geologiczno-inżynierskich z elementami hydrologii w podłożu działki nr [...] położonej przy ul. [...] we W. (AM [...] , obręb M.) przewidzianej pod budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym, - dokumentacja geologiczno-inżynierska dla rozpoznania warunków geologiczno-inżynierskich z elementami hydrologii w podłożu działki nr [...] położonej przy ul. [...] we W. (AM [...] , obręb M.) przewidzianej podbudowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym, opracowana w listopadzie 2013 r., - dokumentacja badań podłoża gruntowego wraz z Opinią geotechniczną, dla określenia geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych w podłożu działki nr [...], opracowana w listopadzie 2013 r., - projekt geotechniczny posadowienia budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym na działce nr [...] AM [...] obręb M., - ekspertyza techniczna dotycząca oceny wpływu nowoprojektowanego budynku mieszkalnego we W., ul. [...], działka nr: [...], AM [...] , obręb M. na istniejące sąsiednie budynki mieszkalne, opracowana w maju 2018 r. przez dr. inż. M. M., - opinia hydrogeologiczna dotycząca możliwości odprowadzenia wód opadowych do ziemi poprzez urządzenia wodne z projektowanej inwestycji przy ul. [...] we W., opracowana w sierpniu 2018 r. przez mgr. inż. M. K., Projekt uzgodniono poprzez adnotacje na projekcie zagospodarowania terenu z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych dnia 29 czerwca 2018 r. Po precyzyjnym wskazaniu planowanego zamierzenia inwestycyjnego zgodnie z opisem znajdującym się w przedłożonej dokumentacji Wojewoda zaznaczył, że teren inwestycji nie jest objęty obowiązującym planem miejscowym, a inwestor uzyskał warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, ustalone decyzją Prezydenta Wrocławia z dnia 11 kwietnia 2013 r. nr 1584/2013. Z decyzji tej wynika, że na przedmiotowej działce lokalizowana ma być zabudowa mieszkalna; funkcja mieszkaniowa wielorodzinna. Obowiązująca linia zabudowy - kontynuacja linii zabudowy wyznaczonej przez lico budynku na działce nr [...] (ul. [...]). Wskaźnik wielkości powierzchni zabudowy: do 0,31. Szerokość elewacji frontowej - od strony wjazdu na teren inwestycji - od ul. [...]: od 10,0 do 15,0 m. Wysokość górnej krawędzie elewacji, w tym frontowej, jej gzymsu lub attyki: do 6,6 m. Wysokość kalenicy budynku mieszkalnego: do 12,0 m. Geometria dachu: dach dwuspadowy lub wielospadowy. Wartość kąta nachylenia dachu: 30°- 45°. Analizując treść decyzji o warunkach zabudowy organ odwoławczy ocenił zgodność projektu budowlanego z warunkami w niej zawartymi, co do bilansu terenu i powierzchni biologicznie czynnej. Nie stwierdzono też sprzeczności co do funkcji, obowiązującej linii zabudowy, wskaźnika wielkości powierzchni zabudowy, szerokości elewacji frontowej wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, wysokości głównej kalenicy, kąta nachylenia dachu, układu połaci dachu, obsługi komunikacyjnej, liczby miejsc parkingowych. Nadto przeanalizowano wynikające z decyzji o warunkach zabudowy: sposób zaopatrzenia w media i obsługi w zakresie infrastruktury technicznej i komunikacji, zaopatrzenie w wodę, energię elektryczną, gaz, środki łączności oraz odprowadzanie ścieków. Odnośnie wskazania w decyzji o warunkach zabudowy, że teren inwestycji ujęty jest w gminnej ewidencji zabytków zaznaczono, iż Miejski Konserwator Zabytków w odpowiedzi na wniosek o uzgodnienie projektu budowlanego dla przedmiotowego zamierzenia budowlanego decyzją z dnia 11 października 2018 r. nr 1389/20128 umorzył postępowanie w tej sprawie. Oceniając zgodność zamierzenia z przepisami techniczno-budowlanymi Wojewoda nie dostrzegł nieprawidłowości. W szczegółowych motywach uzasadnienia decyzji wskazał m.in., że wszystkie elewacje - ściany zewnętrzne posiadają otwory okienne. Ściany zewnętrzne są usytuowane w odległościach większych niż 4 m od granic z działkami sąsiednimi. Ponieważ działka zainwestowania nie jest idealnym prostokątem, ściany zewnętrzne nie są równoległe do granic działki, zatem odległości pomiędzy ścianą zewnętrzną a granicą z inną działką nie są takie same na całej długości ściany. Ściana północno-zachodnia (frontowa) jest usytuowana w odległości nie mniejszej niż 5,8 m od północno-zachodniej granicy działki, ściana północno-wschodnia - nie mniej niż 8,1 m od granicy północno-wschodniej, ściana południowo-wschodnia - nie mniej niż 6,1 od granicy południowo-wschodniej, a ściana południowo-zachodnia - nie mniej niż 6,0 od granicy południowo-zachodniej. Także tarasy i balkony wysunięte są na odległość nie większą niż 4 m od granic z działkami sąsiednimi. Odległość od najbliżej usytuowanego budynku (ul. [...], na południowy zachód od projektowanego budynku) jest nie mniejsza niż 11 m (pomiar własny). Przy projektowanej wysokości budynku równej 11,76 odległość ta gwarantuje zachowanie warunku nieprzesłaniania, określonego w przepisie § 13 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1065) - zwanego dalej rozporządzeniem ws. usytuowania budynków. W dalszej kolejności organ po wskazaniu na przeprowadzoną analizę przesłaniania i zacieniania uznał, że w odniesieniu do projektowanego budynku spełnione będą wymagania sformułowane w przepisie § 13 i § 60 rozporządzenia, a budynek spełnia wymagania bezpieczeństwa pożarowego, co potwierdza uzgodnienie z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. W projekcie przewidziano 9 stanowisk postojowych dla samochodów w garażu podziemnym, w tym jedno dla osoby niepełnosprawnej, zgodnie z § 21 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 rozporządzenia ws. usytuowania budynków. W budynku zapewniono miejsce do gromadzenia odpadów stałych na parterze, w pobliżu wejścia do budynku. Oceniając zarzuty dotyczące spowodowania zniszczenia istniejącej sieci drenarskiej, co doprowadzi do zalewania piwnic w istniejących budynkach i naruszenia istniejących stosunków wodnych Wojewoda podał, iż na terenie planowanej inwestycji występuje sieć drenarska. Z przedłożonych uzgodnień i opinii wynika, że inwestor zwrócił się do Dolnośląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych we Wrocławiu, który pismem z dnia 25 kwietnia 2016 r. poinformował, że w obrębie działki nr [...] AM [...] obręb M. nie występują sieci drenażowe, wody i urządzenia melioracyjne znajdujące się w administracji zarządu. Sieci takich nie zaznaczono także na mapie do celów projektowych, stanowiącej podstawę wykonania projektu zagospodarowania terenu, i zgodnej z oryginałem przechowywanym przez Zarząd Geodezji, Kartografii i Katastru Miejskiego we Wrocławiu. Brak zatem danych aby uznać, że taka sieć faktycznie na działce przeznaczonej pod inwestycję się znajduje. Nadto odwołano się do wyjaśnień projektanta, że występowanie niezewidencjonowanych instalacji podziemnych, nie wykrytych również w trakcie przygotowywania (aktualizacji) mapy do celów projektowych, może zostać ujawnione jedynie w trakcie wykonywania wykopów o głębokości nie mniejszej niż 0,8 m pod budynek - prac budowlanych prowadzonych na podstawie zatwierdzonego pozwolenia na budowę. Zgodnie z opinią hydrogeologiczną odpływ wód podziemnych następuje do rzeki K. w kierunku północnym i północno-wschodnim, a więc w kierunku działek nr [...] i [...] - terenów z zabudową posadowioną poniżej ewentualnego drenażu lub podziemną. Tak więc nawet gdyby na terenie inwestycji istniała sieć drenarska nie miałaby kontynuacji - połączenia z żadną instalacją (np. kanalizacją deszczową, rowem melioracyjnym czy nie występującym drenażem) umożliwiającą odprowadzenie wód. Organ odniósł się także do braku zgody na odprowadzenie wód opadowych zarówno do rowu [...] (oznaczenie geodezyjne działka nr [...] AM [...] obręb M.) przez kanalizację deszczową [...] zlokalizowaną na sąsiedniej działce nr [...] jak i do istniejącej w ulicy [...] kanalizacji deszczowej (wyjaśnienia projektanta w piśmie z dnia 20 grudnia 2019 r.). Z M. uzyskał zalecenie, aby wody opadowe zagospodarować na terenie własnym inwestora. Inwestor przedłożył także wszystkie wymagane przepisami prawa opracowania dotyczące problematyki warunków gruntowo-wodnych. Wojewoda podał także, iż zaprojektowano sposób zagospodarowania wód opadowych na działce inwestora. Odprowadzenie wód opadowych z budynku, których wielkość szacuje na 4,55 l/s, odbywać się będzie w następujący sposób (projekt budowlany, str. 9-10): - "pochodzące" z rur spustowych Rs1, Rs2 (1,05 l/s) odprowadzane będą otwartym korytem betonowym na powierzchnię terenu, tzn. na teren nieutwardzony, biologicznie czynny, - pozostały strumień wód opadowych (3,5 l/s) będzie podlegał rozsączeniu w gruncie, Zaprojektowano 2 niezależne układy rozsączania, oznaczone jako: "A" i "B". Układ "A" odprowadza wody opadowe z rur spustowych Rs3 i Rs4 (powierzchnia ok.90 m2, w ilości QA=T,2 l/s. Układ "B" odprowadza wody opadowe z rur spustowych Rs5 - Rs8 (powierzchnia ok. 175 m2) w ilości QB=2,3 l/s (QA + QB=3,5 l/s). Zasadniczą częścią tego systemu są skrzynie rozsączające, umieszczone w gruncie, 15 szt. w części "A", 26 w części "B". Całość tych urządzeń mieć będzie wymiary: 1,8 x 6,0 m część "A" i 1,2 x 15,6 m część "B". W obu częściach skrzynie umieszczone będą w jednej warstwie o wysokości 0,3 m. Oba te systemy usytuowano w odległości 2,0 m od granicy działki i ok. 2,4 m od istniejącego drzewa. Odległość układu ,,B" od budynku (1,5 m) nie ma wpływu na zamakanie ścian (technologia "białej wanny") ani nie zagraża posadowieniu budynku. Odwodnienie powierzchni utwardzonych opisano w projekcie budowlanym, str. 8 następująco: wody opadowe z powierzchni utwardzonych nieprzepuszczalnych odprowadzone będą poprzez spadki podłużne i poprzeczne na teren w kierunkach przeciwnych do granicy działki. Spadki podłużne ukształtowano w taki sposób, aby uniknąć dużych robót ziemnych przy jednoczesnym dobrym odwodnieniu terenu. Projektant wskazuje także (projekt budowlany, str. 10), że możliwe jest odprowadzenie wód opadowych do ziemi za pomocą zaprojektowanego systemu skrzynek rozsączających. Możliwość retencjonowania wód jest 2-3 krotnie wyższa od ilości powstałych wód opadowych w trakcie deszczu nawalnego, dzięki czemu nie dojdzie do przepełnienia się instalacji. W piśmie z dnia 20 grudnia 2019 r. projektant podkreślił, że zaprojektowano systemy rozsączania wód opadowych w granicach inwestycji za pomocą urządzeń odwadniających o zasięgu oddziaływania niewykraczającym poza granice terenu, którego podmiot jest właścicielem. Na takie rozwiązanie uzyskano zgodę wodnoprawną Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, którą dołączono do projektu budowlanego. Uznając zarzuty dotyczące zalewania działek sąsiednich w wyniku realizacji projektowanej inwestycji za nieuzasadnione organ II instancji ocenił, że przedłożony projekt budowlany spełnia wszystkie wymagania przepisów prawa, wymagane w postępowaniu o pozwolenie na budowę i spełniono także pozostałe wymagania, określone w art. 35 ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4 ustawy Prawo budowlane. Odnośnie pozostałych twierdzeń odwołań Wojewoda Dolnośląski także nie uznał ich zasadności. W szczegółowej analizie wykluczono trafność zarzutu o sprzeczności projektowanej zabudowy z istniejącą zabudową jednorodzinną co do funkcji, gabarytów i formy architektonicznej. W tym względzie wskazano na treść decyzji o warunkach zabudowy. Podobnie wykluczono zasadność argumentacji jednego z odwołań odnośnie prawa do zabudowy nieruchomości wyjaśniając zapisy wynikające z art. 4 i art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane. Co do zarzutu naruszenia interesu prawnego osób trzecich organ, po przytoczeniu definicji obszaru oddziaływania inwestycji, wykluczył taką możliwość, przypominając nadto wynikającą z art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane definicję strony postępowania w sprawie o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Po rozróżnieniu pojęć ograniczenia i naruszenia interesu prawnego, jak też wskazaniu na możliwość interwencji organu dopiero w przypadku istnienia niebezpieczeństwa przekroczenia określonych przepisami norm, Wojewoda wskazał na analizę przeprowadzoną przez projektanta, z której nie wynika aby doszło do przekroczenia obowiązujących norm. Dalej organ odniósł się do twierdzeń związanych z utrudnieniami komunikacyjnymi wynikających z wprowadzenia się do nowych mieszkań kilkudziesięciu osób i pojawieniem się kilkudziesięciu dodatkowych samochodów i liczby miejsc parkingowych wskazując na zapisy decyzji o warunkach zabudowy. Nie znalazły też uznania organu twierdzenia związane z samym procesem budowlanym, w tym wprowadzeniem ciężkiego sprzętu, obniżeniem przydatności domów, spadkiem wartości tych domów i pogorszeniem warunków życia mieszkańców. Co do twierdzeń związanych z wiarygodnością przedłożonej przez inwestora ekspertyzy technicznej wskazano na sporządzenie tego dokumentu przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje i uprawnienia, a także brak ekspertyzy podważającej poprawność rzeczonego opracowania. W skardze wywiedzionej do sądu administracyjnego na wyżej opisaną decyzję jej autorzy zażądali: stwierdzenia nieważności zaskarżonych decyzji w całości i umorzenia postępowania w sprawie, ewentualnie uchylenia zaskarżonych decyzji w całości i odmowę zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę obejmującego budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym i niezbędną infrastrukturą techniczną albo uchylenia zaskarżonych decyzji w całości i umorzenia postępowania. Nadto skarżący wnieśli o zobowiązanie inwestorów do ustanowienia przed zakończeniem postępowania w niniejszej sprawie na rzecz skarżących oraz na rzecz Prezydenta Wrocławia zabezpieczenia poprzez wniesienie do depozytu sądowego na okres nie krótszy niż 30 lat kwoty nie mniejszej, niż 84.000.000 zł na poczet odszkodowań za szkody wywołane ewentualną realizacją spornej inwestycji pod rygorem uchylenia zaskarżonych decyzji w całości i umorzenia postępowania. Żądania skargi oparto na zarzutach: 1. Rażącego naruszenia przepisów postępowania, a to art. 6, 7, 8, 9 k.p.a., a także - art. 61 § 4 k.p.a. w zw. z art. 10 k.p.a., przez nieinformowanie stron postępowania, właścicieli nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania zamierzonej inwestycji o toczącym się postępowaniu i podejmowanych czynnościach, co uniemożliwiło im jakikolwiek udział w postępowaniu, - art. 10 k.p.a. w zw. z art. 81 k.p.a., przez uniemożliwienie stronom wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji i przyjęcie okoliczności podnoszonych przez inwestorów za udowodnione, - art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego poprzez wydanie pozwolenia na budowę z rażącym naruszeniem występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów pozostałych stron, - art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane poprzez naruszenie wynikającego z tego przepisu obowiązku wnikliwego i dokładnego sprawdzenia przedłożonego do wniosku projektu w zakresie wynikającym ze wskazanego przepisu, w tym w szczególności: - § 204 ust. 5 oraz § 206 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przez przyjęcie, że przedłożony przez inwestorów dokument pt. "Ekspertyza techniczna dotycząca oceny wpływu nowo projektowanego budynku mieszkalnego we W., ul. [...], działka nr: [...], AM-[...], obręb M. na istniejące sąsiednie budynki mieszkalne" z maja 2018 r. stanowi ekspertyzę techniczną w rozumieniu wskazanych przepisów, niezbędną dla wydania pozwolenia na budowę, - poprzez zaniechanie ustalenia przebiegu poniemieckiego drenażu o dotychczas nieustalonym zlokalizowanego na terenie działki nr [...] oraz działkach przylegających oraz ustalenia negatywnego wpływu zniszczenia tegoż drenażu - nieuniknionego przy realizacji planowanej inwestycji - na posesje zlokalizowane na dziatkach w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji; - art. 77. § 1. k.p.a. poprzez brak zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący tj. w sposób opisany w uzasadnieniu niniejszego odwołania. W obszernym uzasadnieniu pisma procesowego szeroko przedstawiono argumenty skarżących względem podniesionych zarzutów i żądań. W pierwszym rzędzie skarżący odnieśli się do decyzji o warunkach zabudowy i zarzucili pominięcie w jego toku stron postępowania. Po przytoczeniu zapisów wcześniejszej, kasacyjnej decyzji organu II instancji i zawartych w niej zaleceń, skarżący podnieśli, że zdaniem Wojewody Prezydent Wrocławia przyjął bezkrytycznie ustalenia projektanta (działającego wyłącznie w interesie inwestorów) odnośnie obszaru oddziaływania, ponieważ wbrew obowiązkowi nie zweryfikował tych ustaleń (w zaskarżonej decyzji Prezydenta Wrocławia nie określono obszaru oddziaływania inwestycji). Ich zdaniem także Wojewoda Dolnośląski, jako organ wyższego stopnia także nie dokonał takiej weryfikacji, ustalając strony postępowania wyłącznie na podstawie bezkrytycznie przyjętych ustaleń projektanta w tym zakresie, a projektant nie objął projektem działek A. i K. G. oraz K. i A. P.(1), wobec czego słusznie nie zostali oni zaliczeni do stron postępowania. Na poparcie powyższego stanowiska Wojewoda stwierdza, że postępowania, w których brali udział skarżący A. i K. G. oraz K. i A. P.(1) miały charakter jedynie zasadniczo formalny, polegając tylko na "uchylaniu decyzji o pozwoleniu na budowę w całości i przekazywaniu spraw do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, wskazując na naruszenie przepisów postępowania (nieprawidłowe ustalenie stron postępowania), nie rozstrzygając o żadnych kwestiach, objętych zaskarżoną decyzją. Do kwestii tych zalicza się także ustalenie obszaru oddziaływania, a co za tym idzie, stron postępowania. Uznając stanowisko organu za niezgodne z rzeczywistością skarżący podnieśli, iż Wojewoda zauważa wprawdzie, że skarżący brali udział w postępowaniu sądowoadministracyjnym, zakończonym decyzją ostateczną i prawomocną odmawiającą udzielenia inwestorom pozwolenia na budowę dla inwestycji, objętej wnioskiem z dnia 10 czerwca 2014 r., nie wyciągając jednak z tego faktu żadnych wniosków, gdyż identyczne stanowisko przyjęto w decyzji Wojewody Dolnośląskiego z dnia 24 kwietnia 2020 r. nr O-209/20. Bardzo obszernie skarżący motywowali zarzut nieprawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania i obszaru oddziaływania planowanej inwestycji. Wskazywali w szczególności na dążenia inwestora do ,,wtłoczenia wielorodzinnej kamienicy w sam środek osiedla domków jednorodzinnych we W. na działkę przy ul. [...]" oraz usiłowanie pozbawienia większości ze skarżących możliwości obrony swoich praw. Skarżący argumentowali brak prawidłowości takiego działania, sygnalizując jednoczesne uznanie za strony postępowania wszystkich właścicieli nieruchomości z terenu Wspólnoty Mieszkaniowej [...], przy czym teren wspólnoty nie jest elementem osiedla domków jednorodzinnych przy ul. [...], lecz jest zupełnie oddzielnym, w pełni ogrodzonym zamkniętym osiedlem, dostępnym przede wszystkim od strony ul. [...]. Po poddaniu w wątpliwość czy tego rodzaju działanie nie oznacza działania przez inwestorów w złej wierze, w celu zdezorientowania organów prowadzących postępowanie i wywołania błędnego wrażenia, że inwestorzy wskazali wszystkich zainteresowanych w sprawie po to, by wykluczyć skarżących z postępowania i pozbawić ich konstytucyjnych praw do obrony ich interesów skarżący uznali, iż pominięcie A. i K. G. oraz K. i A. P.(1) w postępowaniu pozbawiło ich możliwości brania czynnego udziału w postępowaniu, co stanowi rażące naruszenie prawa i zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. winno skutkować stwierdzeniem nieważności wszystkich decyzji. Dalsza argumentacja w zakresie niezapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu skupiała się na problematyce doręczania przez organy korespondencji na adres, który nie jest adresem aktualnym. Kolejne twierdzenia skargi wiązały się z wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę bez poprzedzenia jej badaniami identyfikującymi przebieg sieci drenarskiej na całym obszarze oddziaływania planowanej inwestycji oraz oceną skutków zniszczenia tej sieci przez planowaną inwestycję. Badań takich nie przeprowadzono, choć są konieczne do wydania pozwolenia na budowę, zaś sami inwestorzy wskazali możliwość ich przeprowadzenia drogą prac odkrywkowych "wykopów o głębokości nie mniejszej niż 0,8 m". Zamiast tego inwestorzy, a za nimi organy administracji architektoniczno-budowlanej obu instancji, wdali się w dywagacje dotyczące "kontynuacji" istniejącej sieci drenarska, tj. ich ewentualnego połączenia z jakąś instalacją (dalszym drenażem). Wedle skarżących skoro żadnych badań w tym zakresie nie przeprowadzono, to nie stwierdzono istniejącego stanu rzeczy. Skoro natomiast omawiana sieć drenarska działa, co na co dzień obserwują skarżący (ponieważ ich piwnice nie są zalewane), to dywagacje na temat jej "kontynuacji" wydają się bezprzedmiotowe. Nadto decyzje wydano bez przeprowadzenia stosownych ekspertyz technicznych w rozumieniu § 204 ust. 5 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, stanu wszystkich obiektów istniejących na obszarze oddziaływania, stwierdzających stan ich bezpieczeństwa i przydatności do użytkowania, uwzględniające wszelkie oddziaływania wywołane wznoszeniem nowego budynku (w szczególności w zakresie ryzyka ich zalewania na skutek realizacji inwestycji, a także w zakresie pozostałych ryzyk (w tym zawalenia budynków) podnoszonych wielokrotnie w różnych pismach skarżących. Zarówno inwestorom, jak i organom I i II instancji znana była i jest kwestia konieczności przeprowadzenia i przedłożenia ekspertyz technicznych stanu obiektów istniejących (tj. budynków sąsiadujących z planowaną inwestycją oraz nawierzchni ulicy [...]), o której mowa w § 204 ust. 5 w zw. z § 206 ust. 1 rozporządzenia. Następnie skarżący odnieśli się do "Ekspertyzy technicznej dotyczącej oceny wpływu nowo projektowanego budynku mieszkalnego we W., ul. [...], działka nr: [...], AM-[...], obręb M. na istniejące sąsiednie budynki mieszkalne" z maja 2018 r. Zdaniem skarżących inwestorzy wprowadzili organ w błąd co do rzeczywistej realizacji obowiązków. Ich zdaniem ekspertyza ,,jest ekspertyzą techniczną tylko z nazwy", nie spełnia podstawowych warunków przewidzianych w rozporządzeniu, gdyż nie została ona oparta na jakichkolwiek rzeczywiście przeprowadzonych badaniach stanu technicznego, czy chociażby oględzinach któregokolwiek z budynków przy ul. [...], o badaniu stanu technicznego samej ulicy nie wspominając. Po zacytowaniu fragmentów opracowania podano, że rzeczona ekspertyza ogranicza się zaledwie do skądinąd nierzetelnej "oceny wpływu (...) na istniejące sąsiednie budynki zlokalizowane przy ul. [...] nr [...], [...], [...] i [...] we W.'' i pomija posesje przy ul. [...] oraz [...], których uwarunkowania fizyczne są identyczne, jak posesji przy ul. [...]. Wszystkie wskazane działki znajdują się w identycznej odległości od planowanej inwestycji i wszystkie są od niej oddzielone drogą. Do stwierdzenia tej okoliczności wystarcza rzut oka na odpowiednią mapę w publicznie dostępnym w internecie. Nie może mieć przy tym znaczenia fakt, że posesje przy ul. [...] i [...] oddziela od planowanej inwestycji wydzielona geodezyjnie działka drogowa, natomiast posesja przy ul. [...] oddzielona jest od planowanej inwestycji rzeczywiście istniejącą (choć geodezyjnie nie wydzieloną) ulicą wewnętrzną osiedla N. Mowa tu o rzekomej "ekspertyzie technicznej", która wskazywać ma czysto fizyczny wpływ inwestycji na konkretne budynki, a fizyka nie uznaje granic wyznaczanych geodezyjnie. Oznacza to, że "ekspertyza" (pomijając jej całkowitą nierzetelność) nie uwzględnia wszystkich "istniejących sąsiednich budynków mieszkalnych", w tym nawet budynków, które winny być w niej uwzględnione na podstawie przyjętych przez samą "ekspertyzę" kryteriów. W dalszej części skargi podważano poprawność ekspertyzy ze względu na Brak jakichkolwiek "wizji lokalnych" czy "oględzin konstrukcji budynku", wobec braku nawet prób zmierzających do ich przeprowadzenia. W ekspertyzie wykorzystano także fotografie odnoszące się wyłącznie do miejsc dostępnych z ulicy. Kontynuując zarzuty względem ekspertyzy skarżący kwestionowali również zapis, że inwestycja może być realizowana zasadniczo bez przeszkód. Nadto przyjęcie przez organy przedmiotowej ekspertyzy uznane zostało za przerzucenie przez organ na skarżących ciężaru weryfikacji ekspertyzy na skarżących, w sytuacji, gdy utrzymanie w mocy decyzji wobec braku wykonania ,,żadnej rzeczywistej ekspertyzy" powoduje zagrożenie zawaleniem lub poważnymi uszkodzeniami budynków i w związku z tym zagrożenie zdrowia i życia ludzkiego oraz zniszczeniem nawierzchni ulicy. Końcowo skarżący ponowili za odwołaniem argumenty dotyczące degradacji przez planowaną inwestycję terenu, obniżenie przydatności domów skarżących do użytkowania, znaczny spadek ich wartości i poważne zagrożenia komunikacyjne. Budowa parkingu podziemnego o planowanych ogromnych rozmiarach wymagająca bardzo głębokich, wielometrowych wykopów spowodować musi zniszczenie istniejącej przedwojennej sieci drenarskiej o nierozpoznanym dotychczas przebiegu, co grozi destabilizacją i zawaleniem budynku na posesji przy ul. [...] oraz przy ul. [...], a także spowoduje niezgodną z prawem wodnym całkowitą zmianę stosunków wodnych na omawianym terenie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Odniesiono się także do samego procesu inwestycyjnego, w trakcie którego będzie używany ciężki sprzęt, co spowoduje zniszczenie niedawno wybudowanej nawierzchni ul. [...] oraz cykliczne niszczenie ogrodzeń. Inwestycja skutkować będzie znacznym pogorszeniem warunków życia skarżących, utratę korzyści z posiadania domków jednorodzinnych, maksymalne zatłoczeniem terenu przez ludzi i samochody oraz sąsiedztwem ogromnej kamienicy, która zasłoni przestrzeń i całkowicie zrujnuje dotychczasowy ruralistyczny układ i kształt ulicy [...]. Wskazane okoliczności uzasadniały też zdaniem autorów skargi ustanowienie zabezpieczenia. W udzielonej odpowiedzi na skargę Wojewoda Dolnośląski wniósł o jej oddalenie przedstawiając argumentację zbieżną z przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 3 września 2020 r. odrzucił skargi A. G., K. G., K. P. i A. P.(1). Z kolei postanowieniem z dnia 4 września 2020 r. Sąd odrzucił zażalenie A. G., K. G., K. P. i A. P.(1) na zarządzenie Przewodniczącego Wydziału II o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 16 lutego 2021 r. (sygn.. akt II OZZ 47-52/21 oddalił zażalenia na zarządzenie Przewodniczącego Wydziału II o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 7 czerwca 2021 r. odrzucił skargi A. P., J. C. i J. C. Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału II z dnia 23 sierpnia 2021 r. sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym w trybie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVIC-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych innymi sytuacjami kryzysowymi (tj. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842). Po zawiadomieniu skarżących i uczestników postępowania zarówno skarżący jak i pełnomocnik inwestorów przedstawili pisemne stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej zwanej p.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Przeprowadzona przez Sąd, w granicach tak określonej kognicji, kontrola legalności zaskarżonej decyzji, a także - z mocy art. 135 p.p.s.a. - poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, wykazała, że akty te nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich eliminację z obrotu prawnego. Przedmiotem dokonywanej przez Sąd kontroli jest prawidłowość decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym i niezbędną infrastrukturą techniczną przy ul. [...] we W. (działka nr [...] AM-[...], obręb M.). Jak stanowi przepis art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego (aktualnie j.t. Dz.U. z 2021 r., poz. 2351) roboty budowlane muszą być poprzedzone uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, a decyzja o pozwoleniu na budowę musi być zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Na wstępie rozważań należy zwrócić uwagę, że planowany w niniejszej sprawie proces inwestycyjny został poprzedzony wydaną dla inwestora decyzją o warunkach zabudowy, ze względu na brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego działkę inwestycyjną. Decyzja o warunkach zabudowy została wydana w przewidzianym dla tego rodzaju aktu administracyjnego trybie, w którym przysługiwały odpowiednie środki zaskarżenia, zaś w chwili obecnej jest ona ostateczna i rodzi przewidziane w niej skutki prawne. Skarżący w toku postępowania administracyjnego jak i w skardze na decyzję o pozwoleniu na budowę podnoszą argumentację dotyczącą ,,wtłoczenia wielorodzinnej kamienicy w sam środek osiedla domków jednorodzinnych". Twierdzenia skarżących odnoszą się zatem wprost do następstw decyzji o warunkach zabudowy, w sytuacji gdy w trakcie postępowania zainicjowanego wnioskiem o udzielenie pozwolenia na budowę rola organu administracji architektoniczno-budowlanej sprowadza się do weryfikacji przedłożonego projektu budowlanego właśnie z decyzją o warunkach zabudowy. Zarówno Prezydent Wrocławia jak i Wojewoda Dolnośląski na obecnym etapie sprawy nie posiadają uprawnień do kwestionowania zapisów decyzji o warunkach zabudowy. Wywodzenie twierdzeń godzących wprost w kształt decyzji o warunkach zabudowy w trakcie postępowania, którego przedmiotem jest udzielenie pozwolenia na budowę jest więc nieskuteczne. W tym stanie rzeczy ocenić przyjdzie, że twierdzenia skarżących w tym zakresie pozostają bez wpływu na ocenę legalności zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej. Przystępując do oceny pozostałych zarzutów skargi trzeba odwołać się do zasady ogólnej wynikającej z art. 4 Prawa budowlanego, w myśl której każdy ma prawo do zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na celu budowlane pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami. Norma ta kreuje tzw. wolność budowlaną jako zasadę prawa wypływającą z art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji RP, ustanawiających nakaz poszanowania wolności i własności. Stosownie zaś do art. 31 ust. 3 Konstytucji RP ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Wobec zasady wolności budowlanej wspomniana ochrona interesów osób trzecich w procesie inwestycyjnym nie może prowadzić do sytuacji, w której osoby trzecie, a nie inwestor - właściciel nieruchomości, na której ma powstać obiekt budowlany, decydować będą o dopuszczalności jego wybudowania, czy miejscu posadowienia (wyroki NSA z 14 listopada 2007 r. sygn. II OSK 1489/06 Lex 425367, WSA w Warszawie z 9 maja 2008 r. sygn. VII SA/Wa 223/08 lex 425367, WSA w Lublinie z 8 lipca 2008 r. sygn. II SA/Lu 211/08 lex 510195 i NSA z 2 marca 2010 r. II OSK 465/09 lex 577666). W stanowiącym podstawę materialnoprawną przepisie art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego nałożono na właściwy organ obowiązek sprawdzenia przed wydaniem powyższej decyzji: 1) zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, 2) zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, 3) kompletności projektu budowlanego i posiadania wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, a także zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7, 4) wykonania - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenia projektu przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu lub jego sporządzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7. W sytuacji, gdy projektowana inwestycja mieści się w zakresie reguł projektowania i sytuowania budynków wyznaczonych przepisami prawa, w tym przepisami szczególnymi, nie można, zdaniem Sądu wyprowadzać wniosków zmierzających do ograniczenia prawa do swobodnego dysponowania nieruchomością, w tym jej zabudowy zgodnie z wolą inwestora. Przedkładany przez inwestora projekt budowlany składa się z dwóch części: projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego. Ustawodawca zróżnicował zakres badania przez organ każdej z tych części projektu. Pierwsza z nich podlega ocenie zarówno pod kątem zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, względnie decyzji o warunkach zabudowy, a także wymaganiami ochrony środowiska jak też z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Zakres badania drugiej części projektu budowlanego, tj. projektu architektoniczno-budowlanego został znacznie ograniczony. Jak wynika z treści art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, właściwy organ nie może ingerować w zawartość merytoryczną projektu budowlanego, a jego ocenie pod względem zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi podlega tylko projekt zagospodarowania działki lub terenu. Ograniczenie zakresu oceny projektu architektoniczno-budowlanego nastąpiło m.in. w rezultacie zmiany Prawa budowlanego dokonanego ustawą z 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. nr 80, poz. 718 ze zm.). Na mocy art. 1 pkt 28 lit. b powołanej ustawy z 27 marca 2003 r. do Prawa budowlanego wprowadzono zasadę, zgodnie z którą odpowiedzialność za merytoryczną zawartość projektu architektoniczno-budowlanego ponosi wyłącznie projektant oraz - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu - sprawdzający projekt, którzy mają obowiązek dołączyć do projektu budowlanego oświadczenie o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej (art. 20 ust. 4 Prawa budowlanego). Za naruszenie obowiązujących przepisów oraz zasad wiedzy technicznej lub urbanistycznej projektantowi grozi, w zależności od stopnia naruszenia, odpowiedzialność dyscyplinarna (art. 45 ust. 1 w zw. z art. 41 pkt 1 ustawy z 15 grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów, j.t. Dz.U. z 2001 r., nr 5, poz. 42 ze zm.) albo zawodowa (art. 45 ust. 2 powołanej ustawy z 15 grudnia 2000 r. w zw. z art. 95 Prawa budowlanego). Nieprzestrzeganie przez projektanta w sposób rażący przy projektowaniu lub wykonywaniu robót budowlanych art. 5 Prawa budowlanego stanowi ponadto wykroczenie podlegające karze grzywny (art. 93 pkt 1 Prawa budowlanego). Należy przy tym zauważyć, że mimo wyłączenia w art. 35 ust. 1 możliwości badania projektu architektoniczno-budowlanego pod kątem zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, w art. 81 ust. 1 pkt 1 lit. c, jako jeden z podstawowych obowiązków organu architektoniczno-budowlanego nadal wskazuje się nadzór i kontrolę nad przestrzeganiem przepisów Prawa budowlanego, a w szczególności badanie zgodności rozwiązań architektoniczno-budowlanych z przepisami techniczno-budowlanymi oraz zasadami wiedzy technicznej. W przedmiotowej sprawie orzekające w sprawie organy zarówno w przypadku projektu zagospodarowania działki lub terenu, jak i projektu architektoniczno-budowlanego, zbadały ich kompletność i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń. Nadto podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego, w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz art. 32 ust. 4, organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. W świetle powyższych uwag, ze względu na twierdzenia skarżących należy zaznaczyć, że większość zarzutów skargi oscyluje wokół naruszenia interesów osób trzecich poprzez wydanie pozwolenia na budowę w oparciu o pobieżnie i niezgodnie z przepisami przeprowadzoną ocenę projektu budowlanego, w tym uwzględnienie budzącej wątpliwości skarżących ekspertyzy oraz nieprawidłowo ustalony obszar odziaływania inwestycji, co dodatkowo powiązano z naruszeniem norm procedury administracyjnej. Wobec stanowiska skarżących należy oceniać prawidłowość wydanych w toku postępowania decyzji. Zauważyć zatem należy, że ze względu na twierdzenia stron postępowania dotyczących zniszczenia istniejącej sieci drenarskiej w trakcie postępowania pierwszoinstancyjnego inwestor łącznie z projektem budowlanym przedłożył ekspertyzę techniczną, z której jednoznacznie wynikała możliwość odprowadzania wód opadowych na działce inwestora. Organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób bardzo szczegółowy przeanalizował to zagadnienie przywołując wprost dokonane wyliczenia jak i rozwiązania wskazane przez projektanta. Znamienne pozostaje, że skarżący w swoich twierdzeniach odwołują się do niezidentyfikowanej sieci drenarskiej, która rzekomo do tej pory ma działać, skoro ich piwnice nie są zalewana. Z drugiej strony deprecjonują sporządzoną ekspertyzę wnikając wręcz w metodologię zastosowaną przez osobę sporządzającą ekspertyzę zarzucając brak wykonania rzeczywistych badań, brak wizji lokalnych na ich nieruchomościach czy oparcie się na nieaktualnych fotografiach. Sami skarżący poza swoim przeświadczeniem o nieprawidłowości opracowania oraz indywidualną oceną objętego opracowaniem stanu rzeczy nie wskazują innych dowodów podważających rzeczoną ekspertyzę. Wiadomym jest, że autor opracowania musi posiadać stosowne uprawnienia i wykształcenie. Dobór metodologii badań jest jego uprawnieniem ograniczonym wyłącznie obowiązującymi przepisami, zatem jego zadanie sprowadza się do przedstawienia poddanego ocenie zagadnienia w sposób wszechstronny, obiektywny, a co bodaj najistotniejsze opierający się na posiadanej wiedzy i doświadczeniu zawodowym. Jakkolwiek procedura administracyjna opiera się na zasadzie swobodnej oceny dowodów, z której wynika brak hierarchizacji dowodów, to obalenie wniosków ekspertyzy sporządzonej przez autora legitymującego się stosownymi uprawnieniami nie może sprowadzać się tylko do nieuzasadnionych zarzutów bazujących w dużej części na przypuszczeniach, założeniach, czy wręcz kreowaniu potencjalnych zagrożeń. Podkreślić trzeba, że dość obszernie problematyką sporządzonej w toku postępowania ekspertyzy zajął się organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odnosząc się do twierdzeń odwołania. Stanowisko Wojewody Dolnośląskiego zostało zaaprobowane przez skład orzekający Sądu, bowiem w świetle poczynionych badań z punktu widzenia przedmiotu postępowania tj. zatwierdzenia bądź odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego, istotne pozostawały wnioski opracowania sprowadzające się do wykazania braku naruszeń przez planowaną inwestycję obowiązujących regulacji w tym też przepisów technicznych. Co więcej treść ekspertyzy nie budzi wątpliwości co do spójności, rzeczowości czy poprawności wyliczeń. W tym stanie rzeczy nie ma podstaw do kwestionowania samej ekspertyzy jako dowodu z dokumentu dopuszczonego w prowadzonym postępowaniu czy wręcz, jak oczekują tego skarżący, nieuwzględnienia wynikających z niej wniosków. Ocena opracowania wykonywanego przez osobę o odpowiednich uprawnieniach i doświadczeniu zawodowym jakim jest ekspertyza przez organ administracji nie jest możliwa w takim zakresie, w jakim miałaby dotyczyć wiadomości ściśle specjalnych. Również ustawowy zakres kontroli legalności rozstrzygnięć administracyjnych przypisany sądowi administracyjnemu nie obejmuje weryfikacji wiadomości specjalistycznych, jakie składają się na sporządzoną w danej sprawie ekspertyzę. Kolejne zarzuty skargi wiążą się z błędnym ustaleniem obszaru oddziaływania planowanej inwestycji. Siłą rzeczy twierdzenia skarżących w tym względzie obejmują projekt budowlany i poczynione w tym zakresie ustalenia projektanta. Argumenty mające obalić słuszność przyjętego obszaru oddziaływania obiektu, a w konsekwencji stron postępowania skarżący redagują podając reprezentowanie inwestora przez profesjonalnego pełnomocnika, nieuznanie konkretnych nieruchomości jako objętych owym oddziaływaniem, czy też uznanie za stronę postępowania Wspólnoty Mieszkaniowej [...]. Zdaniem składu orzekającego Wojewoda Dolnośląski w uzasadnieniu wydanej decyzji wyczerpująco i szeroko odniósł się do twierdzeń odwołania. Wskazał on bowiem znajdujące się w aktach administracyjnych dokumenty dotyczące obszaru oddziaływania inwestycji, by następnie podać, że określenie obszaru oddziaływania należy do obowiązków projektanta zgodnie z art. 20 ust. 1 pkt 1c Prawa budowlanego. Dalej Wojewoda wykluczył bezkrytyczne przyjęcie przez organ ustaleń projektanta. Organ II instancji dał wyraz rozważenia przezeń tej kwestii zapisami na st. 3-6, gdzie szczegółowo opisano lokalizację poszczególnych nieruchomości. Analiza skarżonej decyzji nie prowadzi do podzielenia twierdzeń skarżących jakoby obszar oddziaływania został ustalony dowolnie czy nieprawidłowo. Nie ma także uzasadnienia odwoływanie się do innych rozstrzygnięć wydawanych względem przedmiotowej nieruchomości, gdyż nie można tracić z pola widzenia, że każda sprawa jest rozpoznawana indywidualnie i inaczej kształtować się też będzie stan faktyczny. Nie może przecież budzić wątpliwości, że każdy projekt budowlany przewiduje indywidualne rozwiązania, a co z tego wynika, inaczej może kształtować się okoliczność ustalenia obszaru oddziaływania obiektu budowlanego. W związku z tym nie można w przypadku decyzji o pozwoleniu na budowę stosować daleko idących porównań czy budować opierających się na indywidualnych założeniach zarzutów. Bardzo precyzyjnie wyraził się odnośnie obowiązku indywidualnej oceny materiału dowodowego Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 23 lutego 2021 r. (sygn. akt II GSK 478/19), podając, że ,,Każda sprawa rozstrzygana przez organ administracji, po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, ma indywidualny charakter i nie można w ramach jej stanu faktycznego dokonywać oceny stanu faktycznego ustalonego w innych indywidualnych sprawach administracyjnych.", patrz - LEX nr 3147462. Względem zarzutów polegających na niezapewnieniu stronom czynnego udziału w postępowaniu, czy wręcz pominięciu stron Sąd nie podzielił ich słuszności. Materiał aktowy nie potwierdza zasadności tego zarzutu. Katalog stron postępowania warunkowany jest ustalonym obszarem oddziaływania. Skoro zatem konkretne nieruchomości nie zostały objęte obszarem oddziaływania planowanego obiektu budowlanego ich właściciele nie mogą uzyskać legitymacji procesowej do udziału w postępowaniu w charakterze strony. Z kolei prawidłowość przyjęcia przez organy obszaru oddziaływania została już omówiona. Skarżący podnoszą doręczanie korespondencji niektórym stronom na nieaktualny adres. Zagadnienie doręczeń jest dość problematyczne, niemniej jednak jak zasadnie twierdzi w odpowiedzi na skargę, strony względem których miało dojść do tej nieprawidłowości w terminie złożyły odwołanie i skargę, zaś w postępowaniu odwoławczym nie korzystały z przysługujących im uprawnień choćby wglądu do akt. Końcowo zaznaczyć wypada, że organy administracji architektoniczno-budowlanej w sposób prawidłowy poddały analizie badaną sprawę w jej całokształcie. Zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1, 3 i 4 Prawa budowlanego zbadały one prawidłowość zatwierdzanego projektu i nie stwierdziły w tym względzie naruszeń co do obowiązujących przepisów. Wywiązały się więc z obowiązku dokonania oceny zgodności przedłożonego projektu budowlanego i zagospodarowania działki z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. W ocenie Sądu zakres sprawdzenia był wystarczający do wydania zaskarżonej decyzji. W tym stanie rzeczy, wobec spełnienia wymagań określonych w art. 35 ust. 1 oraz art. 32 ust. 4 w zw. z art. 35 ust. 4 Prawo budowlane organ nie mógł odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Nadto samo postępowanie prowadzone w niniejszej sprawie nie narusza zasad procedury administracyjnej. Z kolei wydane decyzje zawierają obszerne uzasadnienia, spełniając tym samym wymóg z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło