II SA/Wr 429/19

WyrokWSA we Wrocławiu2020-09-10

Skład orzekający: Halina Filipowicz-Kremis, Alicja Palus, Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel lokalu mieszkalnego, będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej, która została uznana za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, może samodzielnie dochodzić statusu strony w tym postępowaniu, powołując się na indywidualny interes prawny związany z oddziaływaniem inwestycji na jego lokal?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że decyzja o umorzeniu postępowania odwoławczego z powodu braku przymiotu strony skarżącego była prawidłowa. Właściciel lokalu, będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej, która została uznana za stronę, nie wykazał indywidualnego interesu prawnego odrębnego od interesu wspólnoty, który uzasadniałby jego samodzielny udział w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Brak statusu strony uniemożliwia merytoryczne rozpatrzenie odwołania.
Stan faktyczny
Skarżący G. P. zaskarżył decyzję Wojewody D. umarzającą postępowanie odwoławcze od decyzji Prezydenta W. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynków mieszkalnych wielorodzinnych. Wojewoda uznał, że skarżący nie posiadał statusu strony, ponieważ jego interes prawny był objęty interesem Wspólnoty Mieszkaniowej, której był członkiem. Skarżący zarzucił naruszenie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, twierdząc, że nie został uznany za stronę, mimo iż inwestycja oddziałuje na jego lokal mieszkalny.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis Sędziowie: Sędzia WSA Alicja Palus (spr.) Asesor WSA Wojciech Śnieżyński Protokolant: sekretarz sądowy Ewa Trojan po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 września 2020 r. sprawy ze skargi G. P. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego od decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynków mieszkalnych wielorodzinnych z garażami wbudowanymi i zagospodarowaniem terenu oraz zewnętrzną instalacją elektryczną oddala skargę w całości. Przedmiotem skargi wywiedzionej przez G. P. (dalej - skarżący) do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu była decyzja Wojewody D. z dnia [...] nr [...] umarzająca postępowanie odwoławcze z odwołania G. P. od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] Nr [...], którą zatwierdzono projekt budowlany i udzielono na rzecz A Sp. z o.o. pozwolenia na budowę budynków mieszkalnych wielorodzinnych [...] i [...] z garażami wbudowanymi i zagospodarowaniem terenu oraz wewnętrzną instalacją elektryczną przy al. [...] we W., na działce nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] obręb P. Wojewoda D. w uzasadnieniu swojej decyzji umarzającej postępowanie wskazał, że postępowanie odwoławcze oparte jest na zasadzie skargowości. Może ono zostać uruchomione tylko w wyniku wniesienia odwołania przez uprawniony podmiot. Zgodnie z art. 127 § 1 kpa, legitymację do wniesienia odwołania ma strona postępowania. Z kolei w myśl art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Zgodnie natomiast z definicją określoną w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, obszar oddziaływania obiektu to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy tego terenu. Podstawę do ustalenia kręgu osób posiadających przymiot stron postępowania w danej sprawie stanowi zatem obszar oddziaływania obiektu. Obszar oddziaływania obiektu właściwy organ wyznacza w każdej sprawie indywidualnie, uwzględniając w szczególności rodzaj, zakres przedmiotowy i projektowaną lokalizacje inwestycji budowlanej. Dalej organ wskazał, że z ustaleń dokonanych przez organ na podstawie zatwierdzonego zaskarżoną decyzją projektu budowlanego oraz pozostałych dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy wynikało, że obszar oddziaływania projektowanej inwestycji obejmuje działki zainwestowania (nr [...], [...], [...], [...], [...], oraz cz. działek [...], [...], [...], [...]), a także działki położone w sąsiedztwie działki zainwestowania: nr [...] (własność Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. [...], [...], [...], [...] w zarządzie B Sp. z o.o.), nr [...] (własność Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. [...], [...], [...], [...], w zarządzie C Sp. z o.o.), nr [...] (własność Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. [...], reprezentowanych przez zarząd wspólnoty), działki [...] [...] (własność D Sp. z o.o.), nr [...] (własność Gminy Miejskiej W.), nr [...] (własność E Sp. z o.o., działki nr [...], [...], [...], [...], [...] (własność F Sp. Z o.o.), [...], w obrębie P. Wojewoda D. kolejno wskazał w uzasadnieniu, że w świetle powyższego, ustalono, że przymiot strony postępowania w przedmiotowej sprawie przysługuje Wspólnocie Mieszkaniowej przy ul. [...], której skarżący jest członkiem. Następnie organ odwoławczy w uzasadnieniu wskazał, że organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił strony postępowania. Dalej organ wyjaśnił, że w jego ocenie wskazane przez skarżącego okoliczności nie stanowią podstawy do stwierdzenia, że przedmiotowa inwestycja w sposób szczególny wpłynie na ograniczenie sposobu użytkowania należącego do skarżącego lokalu mieszkalnego. Kolejno wskazywał, że przytoczone w uzasadnieniu okoliczności prowadziły do konkluzji, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż skarżącemu przysługuje status strony w przedmiotowym postępowaniu. In fine uzasadnienia swojej decyzji Wojewoda D. wskazał, że w wyniku analizy całości zgromadzonych akt niniejszej sprawy, stwierdzono, że w odniesieniu do działki nr [...], [...], obręb P., Prezydent W. słusznie uznał za stronę postępowania wyłącznie Wspólnotę Mieszkaniową przy u. [...]. Skarżący wnosząc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na w/w decyzję, pismem nadanym w placówce pocztowej, dnia 6 czerwca 2020 r. zarzucił jej wydanie z naruszeniem przepisu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w zw. z art. 28 kpa poprzez wadliwe uznanie, iż nie jest stroną postępowania w toczącej się sprawie oraz przyjęcie, iż jako właściciel lokalu mieszkalnego skutecznie nie udowodnił, by przysługiwał mu przymiot strony przedmiotowego postępowania. Wobec tak postawionych zarzutów skarżący w skardze powołując się na art. 61 § 2 pkt 1 p.p.s.a. wniósł o wstrzymanie przez Wojewodę D. wykonania decyzji Prezydenta W. z dnia [...] Nr [...], kolejno na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a. wniósł o wstrzymanie wykonania przez sąd decyzji Prezydenta W. z dnia [...] Nr [...], następnie wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Wojewody D. z dnia [...] Nr [...], [...] oraz poprzedzającej ją decyzję organu pierwszej instancji w całości na podstawie art. 145 § 1 p.p.s.a. oraz in fine wniósł o zwrot kosztów postępowania od organu dla strony. W uzasadnieniu skarżący wskazuje, że w jego ocenie organ odwoławczy wydał wadliwą decyzję uznając, iż skarżącemu nie przysługuje prawo bycia stroną. Skargę swą argumentuje tym, że w ocenie skarżącego pominięcie mieszkańców bloku [...], [...], [...], których okna są bezpośrednio skierowane na teren inwestycji stanowi rażące naruszenie praw współwłaścicieli nieruchomości. Skarżący wskazuje, że według niego jedną z podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji powinien być art. 28 prawa budowlanego oraz art. 10 kpa bowiem zgłaszając się do postępowania strona skarżąca nie została przez organ powiadomiona o toczącym się postępowaniu, nie została przesłuchana co do okoliczności faktycznych, zaś pisma kierowane do organu pozostawione zostały bez odpowiedzi. Nadto, w uzasadnieniu skarżący podnosi, że strona nie miała możliwości zapoznania się z aktami sprawy, a organ nie dopuścił do sprawy organizacji miejskich, które to z uwagi na posiadaną wiedzę fachową chciały zająć stanowisko w niniejszej sprawie. Kolejno skarżący zaznaczył, że powyższe okoliczności właśnie wskazują na naruszenie art. 144 w zw. z art. 140 kodeksu cywilnego. W dalszej części uzasadnienia skarżący powoływał się na orzeczenie NSA z dnia 17 stycznia 2018 r. sygn. akt I OSK 1722/17 r. Ponadto skarżący oświadczył, że w toku postępowania zgodnie z utrwalonym orzecznictwem wykazał swój interes prawny, zwróciwszy jednocześnie uwagę na wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 grudnia 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 1301/18 i wskazując m.in., że planowany budynek będzie przysłaniał mu światło dzienne oraz wystąpi immisja spalin samochodowych wprost do jego mieszkania. Wojewoda D. w odpowiedzi na skargę wniósł na podstawie art. 151 p.p.s.a o jej oddalenie, jako niezasadnej. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że okoliczności faktyczne i motywy prawne stanowiące podstawę uznania, iż skarżący nie posiada indywidualnego, odrębnego od Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. [...] (której jest członkiem) interesu prawnego w postępowaniu dotyczącym udzielenia pozwolenia na budowę opisanej inwestycji, zostały wyczerpująco opisane i przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Wojewody D. Jednocześnie Sądowi doręczone zostało postanowienie Wojewody D. z dnia [...] (NR [...]) orzekające o odmowie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. W dniu 14 sierpnia 2019 r. wpłynęło do sądu pismo skarżącego, w którym to piśmie skarżący, ustosunkowując się do odpowiedzi na skargę ponownie zarzuca, że organ wydał decyzję z rażącym naruszeniem prawa i wskazuje, że przedmiotowa decyzja jest sprzeczna z postanowieniami planu zagospodarowania przestrzennego oraz innymi przepisami. Skarżący zaznaczył w piśmie, że został pominięty jako strona postępowania, bowiem organ wskazał, iż skarżący nie posiada indywidualnego, odrębnego od Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. [...] (której jest członkiem) interesu prawnego w przedmiotowej sprawie, z czym skarżący się nie zgadza. Skarżący wskazuje, że organ dokonał błędnej wykładni art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 prawa budowlanego co doprowadziło w efekcie do błędnego stanowiska organu. W dalszej części pisma skarżący powołuje się na orzecznictwo tj. wyrok z dnia 17 października 2018 r. sygn. akt VII SA/Wa 269/18, Wyrok NSA z 15 lutego 2017 r. sygn. akt II OSK 671/15, wyrok NSA z dnia 22 kwietnia 2015 r., sygn. akt II OSK 2266/13, wyrok WSA w Białymstoku z 3 sierpnia 2018 r., sygn. akt II SA/Kr 581/18, wyrok WSA w Opolu z dnia 24 lipca 2018 r., sygn. Akt II SA/Op 205/18, wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2018 r. sygn. akt VII SA/Wa 666/17, wyrok WSA w Warszawie z dnia 7 grudnia 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 273/17, wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 1572/17, wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2011r., sygn. akt II OSK 644/10. W dniu 28 sierpnia 2020 r. do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego wpłynęło pismo uczestnika postępowania A sp. z o.o., reprezentowanego przez pełnomocnika. W piśmie uczestnik postępowania wnosi o oddalenie w całości wywiedzionej skargi. W uzasadnieniu akcentuje, że w ocenie Spółki podniesione przez skarżącego zarzuty stanowią w znacznym stopniu powielenie sformułowanej już argumentacji, przedstawionej w toku postępowania przed organami administracji architektoniczno-budowlanej pierwszej i drugiej instancji. Wskazuje także, że skarżący nie wykazał, że przysługuje mu własny (indywidualny) konkretny interes prawny, odrębny od interesu Wspólnoty Mieszkaniowej. Dalej uczestnik postępowania uzasadnia, że skarżący nie przywołał skutecznie żadnego przepisu prawa materialnego, którego naruszenie uzasadniałoby stwierdzenie, że planowana inwestycja oddziałuje na jego lokal mieszkalny. W końcu argumentuje, że w konsekwencji braku przymiotu strony w przedmiotowym postępowaniu wszelkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia przez organ procedury administracyjnej, w szczególności niezapewnienia skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu należy uznać za chybione. Na rozprawie wyznaczonej na dzień 10 września 2020 r. pełnomocnik uczestnika postępowania wniósł o oddalenie skargi w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. 2019, poz. 2167) kompetencje sądów administracyjnych w zakresie kontroli działalności administracji publicznej ograniczone zostały do oceny działalności tych organów pod względem zgodności z prawem. Działając w granicach przyznanych kompetencji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje zatem oceny prawidłowości zastosowania w postępowaniu administracyjnym przepisów obowiązującego prawa materialnego i procesowego oraz trafności ich wykładni. Dokonując czynności kontrolnych, Sąd zobowiązany jest uwzględnić stan faktyczny i prawny jaki istniał w chwili wydania zaskarżonej decyzji lub postanowienia. Należy też dodać, że w myśl przepisu art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325, dalej zw. p.p.s.a.) Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, co oznacza, że ma prawo, a nawet obowiązek, wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Mając na uwadze tak zakreśloną kognicję Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że w niniejszej sprawie nie doszło do uchybień uprawniających do wyeliminowania z obrotu prawnego kwestionowanego rozstrzygnięcia. Kontroli Sądu podlegała decyzja Wojewody D. z dnia z dnia [...] (Nr [...]) umarzająca - z uwagi na brak po stronie wnoszącej odwołanie, przymiotu strony - postępowanie odwoławcze od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] (Nr [...]) zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej spółce A sp. z o.o. pozwolenia na budowę budynków mieszkalnych wielorodzinnych [...] i [...] z garażami wbudowanymi i zagospodarowaniem terenu oraz zewnętrzną instalacją elektryczną przy al. [...] we W., na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] [...] - obręb P. Zgodnie z art. 138 § 1 pkt 3 kpa organ odwoławczy wydaje decyzję, w której umarza postępowanie odwoławcze. Odwołanie zostało złożone przez podmiot do tego nie legitymowany, a zatem któremu nie przysługuje przymiot strony. Stosownie do art. 28 kpa stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W postępowaniu w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę strony postępowania należy ustalać uwzględniając treść art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego będącego przepisem szczególnym w stosunku do ww. art. 28 kpa. Zgodnie z jego brzmieniem stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przez obszar oddziaływania obiektu należy z kolei rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Zastosowanie znajdują tu zatem przepisy określające warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, przepisy z zakresu ochrony środowiska, ochrony zabytków, ochrony przyrody, prawa wodnego, zagospodarowania przestrzennego, jak też regulacje statuujące konieczność poszanowania występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich. Wyznacznikiem bowiem dla określenia kręgu stron w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę jest także w powiązaniu z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego art. 5 ust. 1 pkt 9 tej ustawy nakazujący poszanowanie występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich przy projektowaniu oraz budowie obiektu budowlanego. Sąd w składzie orzekającym podziela pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, że "przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę nie przysługuje zgodnie z kryterium geograficznym - a więc z samej racji bycia właścicielem, użytkownikiem wieczystym bądź zarządcą nieruchomości położonej w sąsiedztwie działki, na której miałyby być prowadzone roboty objęte pozwoleniem na budowę. Konieczne jest wykazanie, że owa nieruchomość znajduje się w otoczeniu takiego obiektu budowlanego, którego realizacja - na podstawie przepisów odrębnych - wprowadza związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tejże nieruchomości (art. 3 pkt 20 Pr. bud.). Oznacza to nałożenie na organy administracji obowiązku ustalenia i oceny okoliczności związanych z tym, czy konkretny przepis prawa nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu jakiejkolwiek innej nieruchomości w związku z realizacją inwestycji objętej pozwoleniem na budowę. Ustalenie przez organ okoliczności, które - na gruncie konkretnej normy prawa materialnego - mogłyby stanowić ograniczenie w możliwości zagospodarowania jakiejkolwiek innej nieruchomości winno stanowić dla tych organów asumpt do objęcia właściciela, wieczystego użytkownika bądź zarządcy takiej nieruchomości zakresem podmiotowym postępowania. Nie ulega wątpliwości, iż w przypadku nieruchomości położonych w najbliższym (bezpośrednim) sąsiedztwie terenu planowanej inwestycji o wiele częściej będziemy mieli do czynienia z obszarem, na który oddziałuje planowana do realizacji inwestycja, niż w przypadku nieruchomości znacznie oddalonych od planowanego miejsca realizacji takiej inwestycji. Nie oznacza to jednak, że konkretna inwestycja nie może oddziaływać na nieruchomości położone od niej nawet w znacznej odległości, powodując prawne ograniczenia w możliwości ich zagospodarowania. Powyższe ustalenie zawsze jednak musi bazować na wskazaniu konkretnej normy prawnej będącej źródłem ewentualnego ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiedniej nieruchomości" (zob. wyrok NSA z dnia 13 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 720/11, CBOSA). W ocenie Sądu w realiach niniejszej sprawy, brak jest podstaw do uznania, iż planowana inwestycja godzi w indywidualny interes prawny skarżącego oraz brak jest przepisu prawa, który upoważnia go do występowania w sprawie jako strona. Wyklucza to przyznanie skarżącemu praw strony. Nie sposób przy tym nie zauważyć, że również sam skarżący nie przywołał żadnej okoliczności oraz normy prawnej, z której wynikałoby, iż planowana inwestycja oddziałuje na sferę jego prawnie chronionych interesów. Dla uznania powyższego nie jest wystarczający sam fakt bycia właścicielem nieruchomości położonej w sąsiedztwie planowanej inwestycji. Brak jest podstaw do uznania skarżącego za stronę postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę z samego tylko powodu, że inwestycja będzie skomunikowana z otoczeniem budynku w którym znajduje się mieszkanie skarżącego. Nie można też stwierdzić, że samo bliskie sąsiedztwo inwestycji z nieruchomością skarżącego będzie ograniczało nasłonecznienie mieszkania. Jak jednoznacznie wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, już organ pierwszej instancji wyjaśnił że zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa Budowlanego, za stronę przedmiotowego postępowania uznano Wspólnotę Mieszkaniową przy ul. [...] (której skarżący jest członkiem). Wskazano także, że w świetle art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego osoby trzecie mogą skutecznie kwestionować zamierzenie inwestycyjne jedynie wówczas, gdy mają w sprawie interes prawny i tylko w takim zakresie, w jakim zamierzenie koliduje z ich uzasadnionym interesem prawnym. W piśmie z dnia 14 marca 2018r. skarżący wyjaśnił, że podstawą, jego interesu prawnego związanego z przedmiotową inwestycją jest "bezpośrednie oddziaływanie na życie moje i mojej rodziny poprzez zasłonięcie dopływu światła do mojego lokalu mieszkalnego numer [...]". Skarżący wskazał, że stanowi to naruszenie art. 144 w związku z art. 140 kodeksu cywilnego, a projekt nie spełnia wymagań wskazanych w § 13 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a także określonych w rozdziale 7 wymagań dotyczących usytuowania budynków z uwagi na bezpieczeństwo pożarowe. W piśmie z dnia 16 kwietnia 2018 r. Prezydent W. wyjaśnił, że w jego ocenie skarżący nie wskazał przepisu prawnego, który uprawdopodobniałby, iż planowana inwestycja spowoduje naruszenie jego własnego interesu prawnego. Organ odwoławczy dokonał ponownej analizy akt przedmiotowej sprawy, w wyniku której stwierdzono, że organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił, iż w odniesieniu do działki [...] stroną postępowania jest Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. [...], licząca więcej niż 7 wyodrębnionych lokali, której jednym z członków jest G. P. W związku z tym, w odniesieniu do tej nieruchomości zastosowanie mają uregulowania zawarte w rozdziale trzecim ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Ponadto, co ważne, organ odwoławczy ocenił, iż wskazane przez skarżącego okoliczności nie stanowią podstawy do stwierdzenia, że przedmiotowa inwestycja w sposób szczególny wpłynie na ograniczenie sposobu użytkowania należącego do skarżącego lokalu mieszkalnego. Organ drugiej instancji w uzasadnieniu decyzji Nr [...] którą umorzono postępowanie odwoławcze, stwierdza, że przytoczone okoliczności przez G. P. prowadzą do konkluzji, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż skarżącemu przysługuje status strony w przedmiotowym postępowaniu. Sąd podziela ocenę organu, zarówno pierwszej jak i drugiej instancji uznających za stronę postępowania Wspólnotę Mieszkaniową przy ul. [...], której członkiem jest G. P. Stwierdzony brak przymiotu strony uniemożliwia uzyskanie w postępowaniu odwoławczym rozstrzygnięcia merytorycznego, chociażby nawet złożone przez taki podmiot odwołanie zawierało trafną argumentację merytoryczną. Nadto Sąd administracyjny dokonujący kontroli legalności wydanej decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego z uwagi na brak przymiotu strony nie jest władny do oceny prawidłowości rozwiązań przyjętych w projekcie budowalnym i spełnienia przez inwestora przesłanek do uzyskania decyzji prawnobudowlanej. Decyzja o umorzeniu postępowania nie rozstrzyga o materialnoprawnych uprawnieniach i obowiązkach strony, lecz powoduje jedynie skutek procesowy w postaci uznania, że nie ma przesłanek do merytorycznego orzekania co do istoty sprawy, a rolą sądu jest jedynie ocena, czy stanowisko organu drugiej instancji o braku przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym jest prawidłowe. Nie zasługują także na uwzględnienie sformułowane w skardze zarzuty rażącego naruszenia prawa procesowego. Wbrew podniesionym zarzutom, w realiach niniejszej sprawy postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a zaskarżonej decyzji nie można zarzucić wadliwości, uzasadniającej jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. W ocenie Sądu analiza akt wykazuje, że ustalenia organu znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, a przeprowadzona przez nie ocena jest prawidłowa i logiczna, w sprawie zaś nie występuje przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego, nie ma też nieuprawnionych wniosków wypływających z tej oceny. W sposób bowiem należyty wyjaśniono okoliczności stanu faktycznego oraz dokonano prawidłowego ustalenia mającego zastosowanie przepisu prawa procesowego. Sporządzone natomiast uzasadnienie wyjaśnia podstawę prawną przyjętego rozstrzygnięcia w sposób wyczerpujący, tak aby strona mogła zrozumieć przesłanki i argumenty, którymi organ ten kierował się przy załatwianiu sprawy, nie naruszając tym samym wyrażonej w art. 11 kpa zasady przekonywania. Konkludując, uznać należy, iż w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy też innego naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienia uprawniają sąd administracyjny do wyeliminowania z obrotu prawnego wadliwego aktu administracyjnego. W tych okolicznościach Sąd - na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło