II SA/Wr 706/15
WyrokWSA we Wrocławiu2016-01-07
Skład orzekający: Ireneusz Dukiel, Olga Białek, Zygmunt Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy, uchylając postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, prawidłowo uznał, że sąsiad inwestora posiada przymiot strony w postępowaniu dotyczącym sprawdzenia zgodności realizacji robót budowlanych z dokonanym zgłoszeniem, opierając się na art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego?Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo uznał, że sąsiad inwestora, którego interes prawny może być naruszony przez realizację robót budowlanych (w tym przypadku przebudowę i remont ogrodzenia), posiada przymiot strony w postępowaniu administracyjnym. Interes ten wynika z przepisów prawa cywilnego (art. 140 i 144 k.c.) oraz prawa budowlanego (art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b.), gwarantujących prawo korzystania z nieruchomości i poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich. Sąd administracyjny, związany oceną prawną wyrażoną w poprzednich orzeczeniach, oddalił skargę inwestora, uznając działania organu odwoławczego za zgodne z prawem.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie sprawdzenia zgodności realizacji robót budowlanych dotyczących przebudowy i remontu ogrodzenia posesji z dokonanym zgłoszeniem. Organ I instancji odmówił wszczęcia postępowania, uznając wnioskodawcę (sąsiada) za osobę niebędącą stroną. Organ II instancji uchylił tę decyzję, uznając, że sąsiad może być stroną. Po kolejnych postępowaniach i wyrokach sądów administracyjnych, w tym NSA, organ II instancji ponownie rozpoznał sprawę i uznał, że sąsiad ma status strony, co doprowadziło do zaskarżenia tej decyzji przez inwestora.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Ireneusz Dukiel (spr.), Sędziowie Sędzia WSA - Olga Białek, Sędzia NSA - Zygmunt Wiśniewski, , Protokolant asystent sędziego - Wojciech Śnieżyński, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 7 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi I. P. na postanowienie D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia 4 sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie sprawdzenia zgodności realizacji robót budowlanych dotyczących przebudowy i remontu ogrodzenia posesji od strony drogi z wcześniej dokonanym zgłoszeniem oddala skargę w całości.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. (dalej zwany organem I instancji, organem powiatowym lub w skrócie PINB) postanowieniem z dnia 11 września 2012 r. nr [...], powołując jako podstawę prawną rozstrzygnięcia art. 61a § 1 k.p.a., odmówił H. W. wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie sprawdzenia zgodności realizacji robót budowlanych wykonanych przez I. P., dotyczących przebudowy i remontu ogrodzenia posesji przy ul. S. [...] w N. od strony drogi stanowiącej ulicę S. z wcześniej dokonanym zgłoszeniem, z uwagi na to, że żądanie zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną w sprawie.
Organ I instancji ustalił, że przedmiotowe ogrodzenie realizowane jest w oparciu o zgłoszenie z dnia 20 maja 2011 r. oraz stwierdził, że H. W. nie jest stroną w sprawie tego ogrodzenia, gdyż stronami w sprawie takich robót są: inwestor, właściciele działki, na której wykonywane są roboty oraz właściciel działki stanowiącej drogę – ulicę, od strony której realizowane są roboty.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł H. W..
D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej zwany organem II instancji, organem odwoławczym lub w skrócie DWINB) postanowieniem nr [...] z dnia 3 stycznia 2013 r., na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W ocenie DWINB stanowisko wyrażone przez organ I instancji jest co najmniej przedwczesne, ponieważ niezbędne jest zbadanie czy przedmiotowe ogrodzenie w obecnym kształcie nie utrudnia odwołującemu się dostępu do jego nieruchomości (por. wyrok WSA w Krakowie o sygn. akt II SA/Kr 296/11). Zwrócono ponadto uwagę, iż PINB prowadzi postępowanie administracyjne w sprawie budowy ogrodzenia zlokalizowanego od strony ul. S. [...] w N., które nie jest tożsame z postępowaniem, w którym zapadło rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Ponadto to od zakończenia postępowania w sprawie legalności wykonania tego ogrodzenia uzależniony będzie byt wszczętego ewentualnie postępowania w sprawie, w której organ odmówił wszczęcia postępowania zaskarżonym postanowieniem.
Powyższe postanowienie organu odwoławczego zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu I. P., podnosząc zarzuty rażącego naruszenia: art. 28 k.p.a. przez nieumiejętne określenia stron postępowania; art. 77 i art. 80 k.p.a. przez nierzetelne działanie wynikające z nieprzeanalizowania całości materiału dowodowego; art. 7 i art. 8 k.p.a. przez zupełne pominięcie słusznego interesu obywatela oraz działanie, które jest sprzeczne z jedną z podstawowych zasad jakimi powinny kierować się organy administracji publicznej, a mianowicie, prowadzenie postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej; art. 15 k.p.a. przez niedochowanie obowiązku dwuinstancyjności postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 22 maja 2013 r., sygn. akt II SA/Wr 173/13, uwzględniając skargę wskazał w pierwszej kolejności, że I. P. jest stroną przedmiotowego postępowania, gdyż skoro przedmiotem sprawy mającej zostać wszczęta na wniosek H. W. jest sprawdzenie zgodności realizacji robót wykonanych przez I. P. z wcześniej dokonanym przez nią zgłoszeniem, to sprawa ta dotyczy (i to bezpośrednio) interesu prawnego I. P.. Przechodząc natomiast do oceny zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia Sąd stwierdził, iż sporna kwestia, czy H. W. jako sąsiad ma przymiot strony w postępowaniu dotyczącym legalności budowy tego przedmiotowego ogrodzenia ma decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia tej sprawy. W ocenie Sądu, dalsze kwestie podnoszone w zaskarżonym postanowieniu, dotyczące ustalenia, jakie obecnie roboty budowlane zostały wykonane przez inwestora i czy przedmiotowe roboty zostały wykonane na wcześniej wybudowanym ogrodzeniu, objętym uprzednio prowadzonym postępowaniem administracyjnym, będą mogły mieć znaczenie dopiero w sytuacji, gdy nie będzie wątpliwości, ze H. W. ma przymiot strony w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym. Sąd, biorąc pod uwagę treść art. 138 § 2, art. 136 i art. 28 k.p.a. oraz orzecznictwo (por. wyroki: WSA w Krakowie sygn. akt III SA/Kr 1533/11, i sygn. akt III SA/Kr 1150/11, oraz WSA w Gdańsku, sygn. akt I SA/Gd 357/12), wskazał, że organ II instancji ma obowiązek rozpatrzyć wszystkie żądania strony i ustosunkować się do nich w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia (merytorycznie). W tym kontekście wskazano, iż w sytuacji, gdy organ II instancji miał wątpliwości co do interesu prawnego H. W., to powinien, jak trafnie wywodziła skarżąca, w ramach prowadzonego postępowania powyższą kwestię należycie i w sposób dokładny zbadać oraz rozstrzygnąć we własnym zakresie. Sąd zauważył, że DWINB skorzystał w toku prowadzonego przez siebie postępowania z regulacji przewidzianej w art. 136 k.p.a., jednakże, przy wątpliwościach dotyczących interesu prawnego H. W., nie wykorzystał wszystkich możliwości pozwalających na usunięcie tych wątpliwości. Zdaniem Sądu, w tym stanie rzeczy organ odwoławczy naruszył przytoczone wyżej przepisy procedury administracyjnej, przy czym naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż po prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu przez DWINB mogłoby zapaść rozstrzygnięcie inne od podjętego w dniu 3 stycznia 2013 r.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył DWINB, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c u.p.p.s.a. w zw. z art. 61a § 2 k.p.a., przez błędną wykładnię tego ostatniego, a w konsekwencji błędne uznanie, że skarżącej przysługiwała legitymacja skargowa, pomimo że nie do niej kierowane było postanowienie w kwestii odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego, oraz art. 58 § 1 pkt 6 w zw. z art. 50 § 1 i art. 53 § 1 u.p.p.s.a., przez zaniechanie odrzucenia skargi, na skutek błędnego uznania, że skarżąca posiadała interes prawny uprawniający do skutecznego wniesienia skargi, a w konsekwencji, że skarżącej przysługiwała legitymacja skargowa, pomimo że skarżąca nie była adresatem zaskarżonego postanowienia i w konsekwencji nie mogła również dochować 30-dniowego terminu do jego zaskarżenia.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 18 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1962/13, oddalił skargę kasacyjną, uznając za prawidłowe stwierdzenie, że I. P. przysługuje legitymacja skargowa. NSA uznał, że ustalenie ewentualnego przymiotu strony H. W. wiąże się z działaniami samego inwestora w sferze jego praw i obowiązków i tym samym nie można było wykluczyć istnienia po stronie inwestora legitymacji skargowej.
Rozpoznając ponownie sprawę DWINB postanowieniem z dnia 4 sierpnia 2015 r., nr [...], uchyliło w całości postanowienie PINB Nr [...] z dnia 11 września 2012 r. uznając, że żalącemu się przysługuje status strony postępowania w sprawie, w ramach której miałoby dojść do sprawdzenia zgodności realizacji robót budowlanych wykonanych przez I. P., a dotyczących przebudowy i remontu ogrodzenia posesji przy ul. S. [...] w N. od strony drogi stanowiącej ulicę S. z wcześniej dokonanym zgłoszeniem. Organ II instancji zauważył, że zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Wskazał na formułowany w orzecznictwie pogląd, że istotą interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. jest jego związek z konkretną normą prawa materialnego - taką normą, którą można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje. Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy więc to samo, co ustalić przepis prawa materialnego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania. Cechami tak rozumianego interesu prawnego jest to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny, sprawdzalny obiektywnie, jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa. Od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację, w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji.
Według DWINB, w badanym przypadku interes prawny skarżącego wynika z treści art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm., dalej jako u.p.b.). Zgodnie z tym przepisem obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej. Mając na uwadze treść tego przepisu oraz fakt, że skarżący graniczy z działką inwestora, przy czym wjazd na jego posesje znajduje się od strony działki, na której wykonywane są roboty, DWINB stwierdził, że sposób w jaki wykonywane mogą być przedmiotowe roboty może wpływać na uzasadniony interes skarżącego. Mogą one ograniczać możliwość bezpiecznego włączenia się do ruchu poprzez ograniczenie widoczności (co skarżący podnosił). Niezależnie od powyższego organ II instancji zauważył, przywołując w tym celu także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1962/13, że nie można wskazać różnicy, co do interesu prawnego skarżącego, pomiędzy tym postępowaniem, którego dotyczy wniosek (w sprawie remontu i przebudowy ogrodzenia), a tym które na chwilę obecną się toczy przed PINB dotyczącego budowy przedmiotowego ogrodzenia. Tymczasem w ramach toczącego się już postępowania skarżący uznawany był za stronę postępowania przez organy orzekające w sprawie.
Niezgadzając się z tym rozstrzygnięciem I. P. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie przepisów prawa, poprzez po pierwsze- niezastosowanie art. 170 u.p.p.s.a. oraz art. 7, art. 28, art. 61 a § 1, art. 77 i art. 80 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, a także po drugie- poprzez błędne zastosowanie art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b., co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Uzasadniając podniesione zarzuty skarżąca wskazała, że zgodnie z powołanym przez DWINB art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b. obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej. Podkreśliła, że poprzez znowelizowanie art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b. ustawami z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 80, poz. 718 ze zm.) oraz z dnia 16 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 93, poz. 888 ze zm.) legislator zastąpił wyraz "ochrona" wyrazem "poszanowanie" oraz zrezygnował z uszczegółowienia pojęcia uzasadnionego interesu osób trzecich, pozostawiając tylko jeden wymóg, dotyczący zapewnienia dostępu do drogi publicznej. Ograniczył również obowiązek poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich jedynie do etapu powstawania obiektu budowlanego. Zdaniem skarżącej, uszczegółowiając powyższe NSA w wyroku z dnia 14 marca 2006 r., sygn. akt II OSK 643/05, podkreślił, że nie chodzi tutaj o wszelkie utrudnienia, jakie może spowodować planowana inwestycja, a jedynie o takie, które dotyczyć mogą naruszeń interesów prawnych, nie zaś interesów faktycznych innych osób. Dodatkowo WSA w wyroku z dnia 20 marca 2015 r. (bez podania sygnatury akt tej sprawy) stwierdził, iż poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich nie może być rozumiane w sposób absolutny. Nie chodzi bowiem o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowane przedsięwzięcie, a jedynie o takie, które mogą dotyczyć naruszeń interesów prawnych, a nie faktycznych innych osób. Skarżąca zauważyła, że DWINB już w sentencji swojego postanowienia wskazuje, że dotyczy ono uchylenia postanowienia PINB w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w przedmiocie sprawdzenia realizacji robót budowlanych wykonanych przez skarżącą. Tym samym, nie zachodzi przesłanka określona w art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b., którą DWINB przyjął jako podstawę rozstrzygnięcia, gdyż odnosi się ona tylko do momentu realizacji inwestycji, a nie stanu po jej zakończeniu. Powyższe zdaniem skarżącej potwierdza WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 24 stycznia 2013 r., sygn. akt IV SA/Po 1116/12, twierdząc, iż art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b., nakazujący zapewnić poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, dotyczy expressis verbis etapu "projektowania" i "budowy" obiektu budowlanego. W przekonaniu skarżącej przedmiotowe ogrodzenie zostało zakończone w 2012 r., a tym samym obecne postępowanie również z uwagi na tę przesłankę stało się bezprzedmiotowe.
Ponadto według skarżącej, przedmiotowe ogrodzenie wykonano z kutego żelaza o rzadkim rozstawieniu prętów w miejsce ogrodzenia, które było wykonane z gęsto ustawionych szczebli drewnianych. Niezaprzeczalnie więc widoczność została poprawiona, a nie pogorszona. Stąd też jej zgłoszenie zostało przyjęte przez organ administracji architektoniczno-budowlanej bez sprzeciwu. Zwróciła również uwagę, ze H. W. nie korzysta z przedmiotowego wjazdu na swoją posesję, gdyż posiada drugi wjazd, który użytkuje. Ogrodzenie wykonano od strony drogi publicznej, nie od strony działki H. W. i w żaden sposób nie oddziałuje na jego nieruchomość, np. poprzez ograniczenie dostępu do drogi publicznej, czy też ograniczeniu widoczności przy wyjeździe lub wjeździe na jego posesję. W związku z powyższym oraz w świetle obowiązujących przepisów, nie ma podstaw do stwierdzenia, iż H. W. posiada interes prawny, a tym samym przymiot strony, w zakresie niniejszego postępowania, jak również, że interes osoby trzeciej nie został poszanowany, zwłaszcza w świetle błędnie zastosowanego przepisu art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b. W ocenie skarżącej w tym przypadku organ powinien zastosować art. 61 a § 1 k.p.a.
Skarżąca zwróciła ponadto uwagę, iż w dniu 3 marca 2015 r. na skutek wniesienia przez DWINB skargi kasacyjnej zapadł ostateczny wyrok NSA, sygn. akt II OSK 1962/13, w którym Sąd oddalił skargę kasacyjną, uznając tym samym, że H. W. nie posiada przymiotu strony w niniejszym postępowaniu. Skarżąca powołując się na art. 170 u.p.p.s.a., wskazała, że postępowanie zakończone prawomocnym wyrokiem również dotyczyło określenia czy H. W. posiada przymiot strony w postępowaniu dotyczącym ogrodzenia skarżącej wzniesionego od strony drogi publicznej. Skarżąca przywołała w tym miejscu wyrok NSA z 6 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 2423/12, z którego uzasadnienia wynika, że wynikająca z przepisu art. 170 u.p.p.s.a. moc wiążąca wcześniejszego orzeczenia oznacza, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu. Zatem w kolejnym postępowaniu, w którym pojawia się dane zagadnienie, nie może być ona ponownie badana. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego, ciąży na organie administracyjnym i na sądzie ponownie rozpatrującym tą samą sprawę. Zdaniem skarżącej, z uwagi na powyższe, skarżone postanowienie DWINB de facto wzrusza powagę rzeczy osądzonej.
W odpowiedzi na skargę DWINB wniósł o jej oddalenie, stwierdzając, że nie zawiera ona zarzutów, które mogłyby wpłynąć na zmianę stanowiska organu w tej sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 u.p.p.s.a. sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. Sąd rozpoznaje zatem sprawę rozstrzygniętą decyzją ostateczną (odpowiednio też postanowienia ostatecznego) z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c u.p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 u.p.p.s.a.).
Wyjaśnić również należy, że stosownie do art. 134 § 1 u.p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że Sąd, dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji (postanowienia) ma prawo i obowiązek uwzględnić również okoliczności, wprawdzie nie wskazane w skardze jako zarzut, ale mające wpływ na tę ocenę.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia wykazało, że skargę należało oddalić w całości jako niezasadną.
Przystępując do szczegółowych rozważań dotyczących legalności postanowienia DWINB z dnia 4 sierpnia 2015 r., wydanej w postępowaniu zażaleniowym od postanowienia PINB z dnia 11 września 2012 r. odmawiającego H. W. wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie sprawdzenia zgodności realizacji robót budowlanych wykonanych przez I. P., dotyczących przebudowy i remontu ogrodzenia posesji przy ul. S. [...] w N. od strony drogi stanowiącej ulicę S. z wcześniej dokonanym zgłoszeniem, w pierwszym rzędzie wskazać należy, że na dokonaną w sprawie ocenę w istotny sposób rzutuje fakt, że wydane w sprawie poprzednie postanowienie tegoż organu były przedmiotem rozpoznania sądów administracyjnych, tj. tut. Sądu oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Przy rozpoznaniu niniejszej sprawy, z uwagi na kierunek rozstrzygnięcia sądu kasacyjnego, zastosowanie znajduje art. 153 u.p.p.s.a., w brzmieniu obowiązującym od dnia 15 sierpnia 2015 r., zgodnie z którym ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Przywołana regulacja oznacza, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, w którym wydane zostało zaskarżone rozstrzygnięcie. Zasięgiem jego oddziaływania objęte bowiem zostaje przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie, a także ewentualne ponowne postępowanie sądowoadministracyjne, i to zarówno prowadzone przed sądem pierwszoinstancyjnym, jak też sądem kasacyjnym. Tym samym również skład orzekający w niniejszej sprawie związany jest oceną i wskazaniami wyrażonymi w wyroku tut. Sądu z dnia 22 maja 2013 r., sygn. akt II SA/Wr 173/13. Powołany wyżej przepis art. 153 u.p.p.s.a. w sposób jednoznaczny wyznacza zatem kierunek obecnego postępowania Sądu, który nie posiada już na tym etapie postępowania sądowoadministracyjnego pełnej swobody w zakresie oceny prawnej, jak również nie może odstąpić od wyartykułowanych we wcześniejszym wyroku wskazań co do dalszego postępowania.
Ponadto warto przypomnieć, mając na uwadze zarzuty skarżącej, iż zgodnie z art. 170 u.p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Powołane przepisy statuują więc zasadę związania orzeczeniami sądów administracyjnych. W niniejszej sprawie, wbrew skarżącej, prawomocny wyrok tut. Sądu z dnia 22 maja 2013 r., sygn. akt II SA/Wr 173/13, nie przesądził o tym, że H. W. nie posiada przymiotu strony w postępowaniu dotyczącym ogrodzenia skarżącej wzniesionego od strony drogi publicznej, lecz jedynie to, że skarżącej, jako inwestorowi, przysługiwała legitymacja skargowa w tej sprawie.
Sąd I instancji wyraźnie natomiast opowiedział się po pierwsze- za stanowiskiem, że sporna kwestia, czy H. W. jako sąsiad ma przymiot strony w postępowaniu dotyczącym legalności budowy tego przedmiotowego ogrodzenia ma decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia tej sprawy, a po drugie- iż organ II instancji w sytuacji, gdy miał wątpliwości co do interesu prawnego H. W., powinien w ramach prowadzonego postępowania zażaleniowego, powyższą kwestię należycie i w sposób dokładny zbadać oraz rozstrzygnąć we własnym zakresie.
Gwoli tylko uzupełnienia wywodu zasadnym jest przypomnienie, że Naczelny Sąd Administracyjny w przywoływanym wyroku z dnia 18 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1962/13, podzielił zapatrywania sądu pierwszoinstancyjnego, że skarżącej przysługuje legitymacja skargowa, jednakże zwrócił także uwagę, iż w sytuacji, gdy nie jest kwestionowana okoliczność, że PINB prowadzi już postępowanie w sprawie legalności tego ogrodzenia, to w takim przypadku trudno wskazać jasna granicę pomiędzy dwoma postepowaniami, które zasadniczo dotyczą tej samej kwestii, tj. legalności budowy ogrodzenia, co z kolei wiąże się także z badaniem tego czy budowa tego ogrodzenia nie narusza praw H. W.. Zdaniem Sądu kasacyjnego wyjaśnienia w tym zakresie zasadniczo powinny nastąpić w ramach już wszczętego postępowania w sprawie legalności budowy tego ogrodzenia.
Kardynalnym zatem pytaniem jakie w tej sytuacji należało postawić było to, czy organ II instancji wywiązał się obowiązku nałożonego na niego w ramach stosowania art. 153 u.p.p.s.a. Na tak postawione pytanie trzeba odpowiedzieć twierdząco, gdyż organ odwoławczy ponownie rozpoznając zażalenie H. W. prawidłowo przeanalizował kwestie przysługiwania żalącemu statusu strony postępowania w sprawie, której przedmiotem miałaby być zgodność realizacji robót budowlanych dotyczących przebudowy i remontu ogrodzenia z wcześniej dokonanym zgłoszeniem, w kontekście posiadania interesu prawnego wypływającego z treści art. 28 k.p.a.
Zdaniem orzekającego Sądu nie powinno budzić wątpliwości, iż w sytuacji, gdy właściciel nieruchomości sąsiadującej bezpośrednio z nieruchomością inwestora, kwestionuje wykonanie przez inwestora robót budowlanych, polegających na przebudowie i remoncie ogrodzenia, powołując się na ograniczenia w sposobie korzystania ze swojej nieruchomości, to nie można bezrefleksyjnie przyjmować, iż inwestycja ta nie dotyczy jego interesu prawnego tylko dlatego, że nie jest inwestorem, właścicielem działki, na której wykonywane są roboty, albo też właścicielem działki stanowiącej drogę- ulicę, od strony której realizowane są roboty. W takim wypadku jego interes prawny, w rozumieniu art. 28 k.p.a., wynika z przepisów prawa cywilnego, w tym zwłaszcza art. 140 i art. 144 k.c., które gwarantują właścicielowi prawo korzystania z przedmiotu własności, a także z art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b., który nakazuje poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich. Tym samym wskazywane przez H. W. okoliczności świadczące o zakłócaniu mu korzystania z nieruchomości poprzez ograniczenie swobodnego i bezpiecznego wyjazdu z niej z powodu braku dostatecznej widoczności mogą przemawiać za twierdzeniem, że nie można z góry przesądzać, że właściciel sąsiedniej nieruchomości nie jest stroną.
Na marginesie rozważań wskazać można, iż wbrew stanowisku skarżącej, przedstawione w skardze zdjęcie fotograficzne (k.7 akt sądowych) nie świadczy o nie korzystaniu przez H. W. z bramy wjazdowej zlokalizowanej w bezpośredniej bliskości przedmiotowego ogrodzenia, lecz wręcz przeciwnie brak w części pokrywy trawiastej spowodowany przejazdami pojazdu dwuśladowego przemawia za tezą o wykorzystywaniu tej bramy do komunikacji tej posesji z drogą stanowiącą ul. S.. Nie znajduje również uzasadnienia stanowisko skarżącej, iż przeprowadzona przebudowa i remont ogrodzenia z dotychczasowych sztachet drewnianych na ażurowe metalowe pręty polepszyła widoczność wyjazdu z nieruchomości sąsiada, gdyż co prawda dokonane zmiany konstrukcji ogrodzenia zwiększyły tę widoczność, ale nie można powiedzieć, iż zupełnie wyeliminowały wszelkie niedogodności związane z przesunięciem linii zabudowy ogrodzenia w kierunku drogi publicznej.
Nie bez znaczenia dla oceny prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia organu odwoławczego jest również kwestia, na co zresztą zwrócił już uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1962/13, a powołał się także organ odwoławczy w zaskarżonym postanowieniu, iż w sytuacji, gdy nie jest kwestionowana okoliczność, że PINB prowadzi już postępowanie w sprawie legalności tego ogrodzenia, to w takim przypadku trudno wskazać jasną granicę pomiędzy dwoma postępowaniami, które zasadniczo dotyczą tej samej kwestii, tj. legalności budowy ogrodzenia.
Z tych też względów, na podstawie art. 151 u.p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło