II SA/Wr 710/16
WyrokWSA we Wrocławiu2017-07-06
Skład orzekający: Halina Filipowicz-Kremis, Władysław Kulon, Alicja Palus
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie decyzji administracyjnej w trybie art. 44 k.p.a. (fikcja doręczenia) jest skuteczne, jeśli strona poinformowała organ o swojej nieobecności, a odwołanie zostało wniesione po terminie liczonym od daty fikcji doręczenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że doręczenie decyzji w trybie art. 44 k.p.a. było skuteczne, mimo poinformowania przez stronę o nieobecności, ponieważ strona nie dopełniła obowiązku zawiadomienia o zmianie adresu zgodnie z art. 41 k.p.a., a odwołanie zostało wniesione po terminie liczonym od daty fikcji doręczenia. Skutki procesowe wiążą się z doręczeniem w formie prawem przewidzianej, a nie z faktycznym zapoznaniem się z treścią pisma.Stan faktyczny
H.K. złożyła skargę na postanowienie Wojewody D. stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty G. umarzającej postępowanie w sprawie zezwolenia na zajęcie nieruchomości. Wojewoda uznał, że decyzja została skutecznie doręczona w trybie art. 44 k.p.a. (fikcja doręczenia) po dwukrotnym awizowaniu, a odwołanie wniesione po terminie. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów k.p.a., twierdząc, że informowała organ o swojej nieobecności i prosiła o niedoręczanie pism, a decyzja została jej doręczona po raz pierwszy w późniejszym terminie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędzia WSA Alicja Palus po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 lipca 2017 r. sprawy ze skargi H.K. na postanowienie Wojewody D. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji umarzającej postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości oddala skargę w całości.
Zaskarżonym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...], podjętym na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej "k.p.a."), Wojewoda D. stwierdził uchybienie terminu do wniesienia przez H.K. odwołania od decyzji Starosty G. z dnia [...] r. nr [...], umarzającej postępowanie w sprawie udzielenia E. sp. z o.o. z/s w P. zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości położonej w O., oznaczonej geodezyjnie jako działka nr 265/4, obręb G., stanowiącej własność odwołującej się. W uzasadnieniu postanowienia organ drugiej instancji wyjaśniając, czy odwołująca zachowała termin do wniesienia odwołania, przewidziany w powołanym wcześniej art. 129 § 2 k.p.a., wskazał na treść adnotacji widniejącej na kopercie, w której przesłane zostało rozstrzygnięcie. Wynika z niej, że przesyłka ta była awizowana w dniu 3 września 2015 r. Z kolei w piśmie Poczty Polskiej S.A. z dnia 23 lutego 2016 r. potwierdzono powyższą informację, dodając przy tym, że zawiadomienie o pozostawieniu przesyłki umieszczono w skrzynce oddawczej adresatki. Omawianą korespondencję awizowano powtórnie - w ten sam sposób - w dniu 10 września 2015 r., by następnie w dniu 18 września 2015 r. zwrócić ją do nadawcy z powodu nieodebrania w terminie. Powyższe znajduje potwierdzenie w załączonym do pisma oświadczeniu z dnia 17 lutego 2016 r., sygnowanym przez listonosza, który próbował - bezskutecznie - doręczyć przedmiotową decyzję. Należy zatem dojść do wniosku, zdaniem Wojewody, że spełniono wszystkie przesłanki warunkujące skuteczność doręczenia kwestionowanej decyzji w trybie art. 44 k.p.a. Z kolei odwołanie zostało nadane w polskiej placówce Poczty Polskiej S.A. w dniu 24 grudnia 2015 r., co potwierdza data stempla pocztowego widniejąca na kopercie, w której zostało ono przesłane.
Uzupełniając przedstawione wywody, organ zaakcentował, że w orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości pogląd, iż w sytuacji, gdy nastąpił prawny skutek procesowy doręczenia, późniejsze ponowne doręczenie pisma stronie nie może być uznane jako wywołujące skutek prawny doręczenia. Doręczenie pisma w toku postępowania administracyjnego może bowiem nastąpić tylko raz. Należy też mieć na uwadze, że skutki procesowe ustawa łączy z doręczeniem w formie prawem przewidzianej, a nie z zapoznaniem się z treścią pisma przez stronę bądź faktycznym otrzymaniem tego pisma przez stronę (wyroki: NSA z dnia 4 września 2015 r., sygn. II OSK 133/14, NSA z dnia 2 października 2014 r., sygn. I OSK 1259/13, NSA z dnia 3 września 2013 r., sygn. II FSK 2556/11, NSA z 17 lipca 2013 r., sygn. II FSK 2028/12, NSA z 2 września 2010 r., sygn. II FSK 636/09, WSA w Krakowie z dnia 28 maja 2014 r., sygn. II SA/Kr 289/14; postanowienie NSA z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. II OSK 855/14).
Czternastodniowy termin do złożenia odwołania przez H.K., liczony od dnia 18 września 2015 r., upłynął w dniu 1 października 2015 r. (czwartek). W kontekście przepisów art. 129 § 1 i 2 w związku z art. 44 i 57 § 1 k.p.a. odwołanie nadane w dniu 24 grudnia 2015 r. Wojewoda uznał za złożone po upływie terminu na jego wniesienie. Jednocześnie, brak jest wniosku właścicielki nieruchomości o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, o którym mowa w art. 58 k.p.a.
W skardze na powyższe postanowienie H.K. zarzuciła mu naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 11, art. 14, art. 44 i art. 48 k.p.a., polegające na uznaniu, że doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania z uwagi na rzekomo prawidłowe doręczenie skarżącej decyzji, w sytuacji gdy informowała ona przed rzekomym doręczeniem decyzji organ o zmianie mojego miejsca pobytu pisemnie zarówno pisemnie jak i telefonicznie, a pomimo to organ doręczył decyzję w trybie art. 44 k.p.a., czym naruszył zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organu, zasadę informowania w zakresie w jakim zaniechał pisemnego ustosunkowania się do "zawiadomienia" o nieobecności skarżącej, czym wprowadził skarżącą w błąd co do przysługujących jej uprawnień i wywiódł negatywne konsekwencje prawne, pomimo że telefonicznie uzyskała informację, iż korespondencja we wskazanym terminie nie będą doręczane skarżącej. W oparciu o powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Uzasadniając skargą, skarżąca podniosła ponadto, że wniosła odwołanie w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji i nie doszło do uchybienia terminu. W związku koniecznością nagłego wyjazdu związanego z tragedią w rodzinie w okresie od 2 sierpnia do 30 października 2015 r. skarżąca była nieobecna w miejscu zamieszkania. W dniu 3 sierpniu 2015 r. poinformowała telefonicznie pracownika starostwa, że wyjeżdża, i złożyła prośbę o niedoręczanie żadnych pism we wskazanym terminie. W ślad za rozmową z ostrożności zostało przesłane również na adres Starostwa Powiatowego zawiadomienie z dnia 3 sierpnia 2015 r. informujące o braku możliwości odebrania przesyłek w terminie do 30 października 2015 r. Organ naruszył zatem art. 7, art. 8 i art. 9 k.p.a., albowiem posiadając wiedze o okoliczności, że skarżąca nie dokona odbioru przesyłki listownej, przesyłkę taką nadał. W związku ze znalezionymi podczas nieobecności awizami w skrzynce nadawczej, przy pomocy osób z poczty skarżąca ustaliła, że przesyłki te pochodziły ze Starostwa. Pismem z dnia 20 listopada 2015 r. zwróciła się do organu o ponowne doręczenie tych przesyłek wraz z kopertami. W odpowiedzi otrzymała pismo z dnia 30 listopada 2015 r., które zawierało m.in. treść decyzji. Organ nie doręczył natomiast kopert mogących świadczyć, że w przesyłkach doręczonych podczas nieobecności skarżącej znajdowała się treść wydanej decyzji. Wobec okoliczności, iż treść decyzji organu pierwszej instancji została skarżącej po raz pierwszy doręczona w dniu 16 grudnia 2015 r., a odwołanie wniosła w placówce pocztowej operatora publicznego w dniu 24 grudnia 2015 r., zachowała termin do wniesienia odwołania.
W tym miejscu skarżąca wskazała, że tzw. fikcja doręczeń w zakresie niepodjętych przez nią przesyłek, nie może skutkować ujemnie wobec strony postępowania z uwagi na zawiadomienie organu o nieobecności skarżącej we wskazanym terminie. Ponadto, skarżąca dokonała zawiadomienia o nieobecności zarówno pisemnie jak i telefonicznie. W rozmowie telefonicznej prośba została uwzględniona. Nadto, pomimo wyrażonej w art. 14 k.p.a. zasady pisemności postępowania organ do dnia dzisiejszego nie ustosunkował się w żaden sposób do zawiadomienia z dnia 3 sierpnia 2015 r., przede wszystkim zaś nie poinformował, że zawiadomienia tego nie będzie respektował. Wobec powyższego organ naruszył także zasadę informowania stron i wyprowadził negatywne wobec skarżącej konsekwencje prawne związane z uchybieniem terminu, pomimo iż - w ocenie skarżącej - odwołanie zostało wniesione prawidłowo.
Nadto, w myśl art. 48 k.p.a. pisma skierowane do osób nieznanych z miejsca pobytu, dla których sąd nie wyznaczył przedstawiciela, doręcza się przedstawicielowi ustanowionemu w myśl art. 34 k.p.a. Z uwagi na okoliczność, iż w związku z informacją o zmianie miejsca pobytu w okresie od 3 sierpnia do 30 października 2015 r. bez podania jednoczesnej informacji o miejscu, w którym skarżąca przebywa, organ decydując się na doręczenie decyzji, winien dokonać tego w trybie art. 48 w zw. z art. 34 k.p.a., albowiem skarżąca była osobą nieznaną z miejsca pobytu, zarówno w chwili wydania jak i rzekomego doręczenia decyzji. Wobec powyższego doręczenie przez organ decyzji z dniem 18 września 2015 r. należy uznać za bezskuteczne i niezgodne z prawem.
Ponadto, organ posiadał wiedzę, że do dnia 30 października 2015 r. skarżąca będzie nieobecna. Organ wydając decyzję w dniu 1 września 2015 r. i wysyłając ją, miał świadomość, iż skarżąca nie będzie w stanie wnieść odwołania w terminie. Upływ terminu do wniesienia odwołania oznaczono na dzień 1 października 2015 r., tj. ponad 29 dni przed powrotem skarżącej, o którym organ został poinformowany.
Reasumując, skarżąca podniosła, że nie mogła usunąć przeszkody do dokonania nawet przy uwzględnieniu najwyższej staranności jakiej dochowała. Starając się w jak najbardziej pełny sposób zabezpieczyć swoje interesy związane z czynnym udziałem w postępowaniu, organ w sposób rażący naruszył zasadę pogłębiania zaufania obywateli i błędnie stwierdził o uchybieniu terminu, do którego nie doszło.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 1047 ze zm.) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Po myśli zaś art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej "P.p.s.a.") sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zgodnie z art. 145 § 1 P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Badając pod tym kątem zaskarżone postanowienie Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie doszło do naruszenia prawa, o jakim mowa w przywołanym wyżej art. 145 § 1 ust. 1 P.p.s.a.
Na wstępie podkreślenia wymaga, że w niniejszej sprawie przedmiotem oceny Sądu było wydane przez Wojewodę D. na podstawie art. 134 k.p.a. postanowienie, którym stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia przez skarżącą odwołania od decyzji Starosty G. z dnia [...] r. o umorzeniu postępowania w sprawie udzielenia spółce E. sp. z o.o. z/s w P. zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości stanowiącej własność skarżącej. I tylko kwestia zastosowania przez organ odwoławczy przepisu art. 134 k.p.a. podlegała ocenie sądowej.
Zgodnie z art. 42 § 1 k.p.a. pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Pisma mogą być doręczane również w lokalu organu administracji publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej (art. 42 § 2 k.p.a.). W razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony w § 1 i 2, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (art. 42 § 3 k.p.a.). W przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania (art. 43 k.p.a.). W razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43:
1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego;
2) pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ (art. 44 § 1 k.p.a.).
Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (art. 44 § 2 k.p.a.). W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (art. 44 § 3 k.p.a.). Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (art. 44 § 4 k.p.a.).
Z przypadkiem określonym w art. 44 k.p.a. mamy do czynienia w rozpoznanej sprawie.
Jak wynika z akt sprawy decyzja organu pierwszej instancji była dwukrotnie awizowana na wskazany przez skarżącą adres korespondencyjny, tj. ul. [...] we W., w dniu 3 i 10 września 2015 r. Powyższe znajduje potwierdzenie w piśmie Poczty Polskiej S.A. z dnia 23 lutego 2016 r. (w którym wskazano, że zawiadomienie o pozostawieniu przesyłki umieszczono w skrzynce oddawczej adresatki, że omawianą korespondencję awizowano powtórnie - w ten sam sposób - w dniu 10 września 2015 r., by następnie w dniu 18 września 2015 r. zwrócić ją do nadawcy z powodu nieodebrania w terminie), w załączonym do tego pisma oświadczeniu z dnia 17 lutego 2016 r., sygnowanym przez listonosza, który próbował - bezskutecznie - doręczyć przedmiotową decyzję, oraz w wydruku śledzenia przesyłki, w którym wskazano szczegółowo dni dokonywania poszczególnych czynności związanych z doręczeniem przesyłki.
Słusznie zatem organ drugiej instancji wskazał, że czternastodniowy termin do złożenia odwołania przez skarżącą, liczony od dnia 18 września 2015 r., upłynął w dniu 1 października 2015 r. (czwartek). W kontekście przepisów art. 129 § 1 i 2 w związku z art. 44 i 57 § 1 k.p.a. odwołanie nadane w dniu 24 grudnia 2015 r. Wojewoda uznał za złożone po upływie terminu na jego wniesienie.
Odnosząc się natomiast do treści skargi, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 41 § 1 k.p.a. w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu, w tym adresu elektronicznego. W razie zaniedbania obowiązku określonego w § 1 doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny (art. 41 § 2 k.p.a.).
Pismem z dnia 3 sierpnia 2015 r. (nadane we W. w dniu 4 września 2015 r.) skarżąca poinformowała, że w dniach od 2 sierpnia i 30 października 2015 r. będzie nieobecna w miejscu zamieszkania i wniosła o niewysyłanie żadnej korespondencji. Pismo to wpłynęło do Starostwa w dniu 8 września 2105 r., czyli już po wysłaniu decyzji pierwszoinstancyjnej. Nie można zatem czynić zarzutu błędnego uznania przez organ, że doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania z uwagi na rzekomo prawidłowe doręczenie skarżącej decyzji, w sytuacji gdy informowała ona przed rzekomym doręczeniem decyzji organ o zmianie mojego miejsca pobytu, a pomimo to organ doręczył decyzję w trybie art. 44 k.p.a. Nieuzasadnione jest także twierdzenie, że organ posiadał wiedzę, iż do dnia 30 października 2015 r. skarżąca będzie nieobecna.
Niemniej jednak z uwagi na pismo z dnia 3 sierpnia 2015 r., jak również twierdzenia skarżącej, że w dniu 3 sierpniu 2016 r. poinformowała telefonicznie pracownika starostwa, że wyjeżdża, i złożyła prośbę o niedoręczanie żadnych pism we wskazanym terminie, przyjmując na korzyść skarżącej za zgodną z przywołanymi wyżej przepisami próbę doręczenia decyzji organu pierwszej instancji dokonaną po raz drugi, należy stwierdzić, że odwołanie wniesione w dniu 24 grudnia 2015 r. również należało uznać jako wniesione po terminie. Należy bowiem zauważyć, że – jak wynika z pisma Starosty z dnia 5 stycznia 2014 r., przekazujące odwołanie - decyzja organu pierwszej instancji została wysłana skarżącej w dniu 1 września 2015 r., była awizowana w dniu 3 września 2015 r. i wróciła do nadawcy jako nie podjęta w terminie w dniu 18 września 2015 r. W związku jednak z brakiem powtórnego awizowania organ ponownie wysłał decyzję. Po raz drugi przesyłka zawierająca decyzję organu pierwszej instancji była również dwukrotnie awizowana na adres ul. [...] we W. w dniu 29 października i 6 listopada 2015 r. Przesyłka jednak nie została również i tym razem podjęta przez skarżącą mimo, że w tym czasie skarżąca – zgodnie z jej oświadczeniem zawartym w piśmie z dnia 3 sierpnia 2015 r. – miała przebywać w miejscu zamieszkania. Należało zatem przyjąć – zgodnie z powołanym wyżej art. 44 § 4 k.p.a. – że decyzja organu pierwszej instancji została doręczona skarżącej w dniu 12 listopada 2015 r.
Zgodnie z art. 129 § 1 k.p.a. odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie (art. 129 § 2 k.p.a.). W niniejszej sprawie czternastodniowy termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 26 listopada 2015 r. Skarżąca swoje odwołanie datowane na dzień 22 grudnia 2015 r. wniosła dopiero w dniu 24 grudnia 2015 r. (data stempla pocztowego na przesyłce).
Uwzględniając powyże powołane przepisy i okoliczności sprawy, Wojewoda słusznie wydał na podstawie art. 134 k.p.a. zaskarżone postanowienie. Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Przy czym podkreślić tutaj wypada, że uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną. W razie stwierdzenia tej okoliczności organ odwoławczy nie ma bowiem innej możliwości niż wydanie postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania w trybie art. 134 k.p.a. Tym samym Sąd nie mógł uwzględnić zarzutu naruszenia art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 11, art. 14, art. 44 k.p.a.
Za nieuzasadnione należało również uznać twierdzenia skarżącej, że wniosła odwołanie w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji i nie doszło do uchybienia terminu. Z faktu, że skarżąca pismem z dnia 20 listopada 2015 r. zwróciła się do organu o ponowne doręczenie przesyłek (w tym decyzji) wraz z kopertami i że otrzymała pismo z dnia 30 listopada 2015 r., które zawierało m.in. treść decyzji, nie może wywodzić, iż treść decyzji organu pierwszej instancji została skarżącej po raz pierwszy doręczona w dniu 16 grudnia 2015 r., a odwołanie wniosła w placówce pocztowej operatora publicznego w dniu 24 grudnia 2015 r. z zachowaniem terminu do wniesienia odwołania. Słusznie wskazuje Wojewoda w zaskarżonym postanowieniu, że w sytuacji, gdy nastąpił prawny skutek procesowy doręczenia (tak jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie), późniejsze ponowne doręczenie pisma stronie nie może być uznane jako wywołujące skutek prawny doręczenia. Doręczenie pisma w toku postępowania administracyjnego może bowiem nastąpić tylko raz. Należy też mieć na uwadze, że skutki procesowe ustawa łączy z doręczeniem w formie prawem przewidzianej, a nie z zapoznaniem się z treścią pisma przez stronę bądź faktycznym otrzymaniem tego pisma przez stronę.
Nadto, niezasadny jest zarzut naruszenia art. 48 k.p.a. Zgodnie z art. 48 § 1 k.p.a. pisma skierowane do osób nieznanych z miejsca pobytu, dla których sąd nie wyznaczył przedstawiciela, doręcza się przedstawicielowi ustanowionemu w myśl art. 34. Należy tutaj wyjaśnić, iż sytuacja "nieznajomości miejsca pobytu danej osoby" - w rozumieniu art. 48 § 1 k.p.a. - zaistnieje wówczas, gdy organ w wyniku podjęcia działań ustali, że albo miejsce pobytu strony wynikające z ewidencji ludności nie jest aktualne (osoba nie wykonała ciążącego na niej obowiązku meldunkowego) albo strona ta pozostaje poza wszelką ewidencją (nie dopełniła obowiązku meldunkowego lub z powodu bezdomności). A taka sytuacja nie ma miejsca w rozpoznawanej sprawie. Nie można za taką bowiem uznać poinformowania przez skarżącą o zmianie miejsca pobytu bez podania jednoczesnej informacji o miejscu, w którym skarżąca przebywa. Organ nie miał zatem podstaw – wbrew temu co twierdzi skarżącą - dokonać doręczenia w trybie art. 48 w zw. z art. 34 k.p.a.
Odnośnie zaś do końcowych twierdzeń zawartych w skardze, można jedynie wskazać, iż wszelkie okoliczności dotyczące niemożności usunięcia przeszkód do dokonania czynności nawet przy uwzględnieniu najwyższej staranności, mogłyby stanowić przedmiot rozważań w razie złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, o którym mowa w art. 58 k.p.a.
Uwzględniając powyższe skargę należało na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalić. Stąd orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło