II SAB/Wr 20/12

WyrokWSA we Wrocławiu2012-12-04

Skład orzekający: Anna Siedlecka, Ireneusz Dukiel, Władysław Kulon

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda D. prowadził przewlekle postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę na przewlekłość postępowania, uznając, że Wojewoda D. nie prowadził postępowania w sposób nieefektywny ani nieuzasadniony go nie przedłużał. Pomimo wielokrotnych przedłużeń terminu, były one obiektywnie uzasadnione złożonością sprawy, koniecznością sporządzenia operatów szacunkowych, uwagami stron oraz zmianami przepisów, a organ każdorazowo informował strony o przyczynach zwłoki i nowych terminach.
Stan faktyczny
Skarżący K. K. złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość przejętą przez Gminę W. w trybie specustawy Euro 2012. Postępowanie, wszczęte po upływie terminu na uzgodnienie odszkodowania, trwało ponad 13 miesięcy i wiązało się z koniecznością sporządzenia kilku operatów szacunkowych, uwagami stron oraz zmianami przepisów. Wojewoda D. decyzją z 30 marca 2012 r. ustalił odszkodowanie, a Minister uznał zażalenie skarżącego na przewlekłość za nieuzasadnione. Skarżący domagał się stwierdzenia rażącego naruszenia prawa, wymierzenia grzywny i zasądzenia kosztów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Siedlecka Sędziowie: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel - sprawozdawca Sędzia WSA Władysław Kulon Protokolant Edyta Forysiak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 grudnia 2012 r. sprawy ze skargi K. K. na przewlekłość Wojewody D. w przedmiocie ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu nabycia z mocy prawa przez Gminę W. prawa własności nieruchomości oddala skargę. Wojewoda D. decyzją z dnia 29 lipca 20101 r., znak [...], która stała się decyzją ostateczną z dniem 28 października 2010 r., ustalił na rzecz Gminy Miejskiej W. lokalizację przedsięwzięcia Euro 2012 dla inwestycji: Przebudowa ul. K. wraz z zagospodarowaniem terenu po północnej stronie stadionu piłkarskiego Euro 2012- etap II- w ramach przedsięwzięcia Euro 2012. Pismem z dnia 29 grudnia 2010 r., które do Wojewody D. wpłynęło w dniu 30 grudnia 2010 r., Prezydent W. poinformował, że w terminie dwóch miesięcy od dnia, w którym przedmiotowa decyzja o ustaleniu lokalizacji przedsięwzięcia Euro 2012 stała się ostateczna, nie doszło do uzgodnienia wysokości odszkodowania pomiędzy Gminą W. (dalej jako gmina) a dotychczasowym właścicielem K. K. (dalej jako skarżący), jednakże na mocy porozumienia z dnia 16 grudnia 2010 r. gmina przelała na konto skarżącego w dniu 23 grudnia 2010 r. kwotę [...] zł tytułem wypłaty części odszkodowania. Wojewoda D. zawiadomieniem z dnia 17 stycznia 2011 r. poinformował obie strony o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie o ustalenie wysokości odszkodowania na rzecz skarżącego z tytułu nabycia z mocy prawa przez gminę nieruchomości położonej we W., oznaczonej geodezyjnie jako działki nr [...][...][...][...][...] obręb P.. Organ jednocześnie poinformował, że nie został sporządzony operat szacunkowy wyceny przedmiotowej nieruchomości, ale niezwłocznie po jego otrzymaniu strony zostaną powiadomione o tym fakcie w odrębnym piśmie. Zawiadomieniem z dnia 18 lutego 2011 r. organ wskazał do dnia 21 kwietnia 2011 r. termin ustalenia odszkodowania, podając iż przyczyną braku możliwości załatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. jest konieczność sporządzenia przez rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego wyceny przedmiotowych nieruchomości. Po skompletowaniu dokumentacji w dniu 24 lutego 2011 r. sporządzono specyfikację istotnych warunków zamówienia, ogłoszenie o zamówieniu zamieszczono dnia 1 marca 2011 r., zaś otwarcie ofert nastąpiło w dniu 10 marca 2011 r. Dyrektor Generalny D. Urzędu Wojewódzkiego we W. zawiadomieniem z dnia 23 marca 2011 r. poinformowała o rozstrzygnięciu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego oraz o wyborze oferty najkorzystniejszej, po czym w dniu 5 kwietnia 2011 r. zawarto z wyłonionym wykonawcą umowę zobowiązującą do sporządzenia opinii o wartości przedmiotowych nieruchomości w formie operatów szacunkowych, z jednomiesięcznym terminem wykonania usługi, liczonym od dnia podpisania tej umowy. Organ zawiadomieniem z dnia 19 kwietnia 2011 r. poinformował o przedłużeniu do dnia 15 czerwca 2011 r. terminu ustalenia odszkodowania powołując się ponownie na konieczność sporządzenia przez rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego. Po wpłynięciu w dniu 19 maja 2011 r. operatu szacunkowego przedmiotowych nieruchomości, sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego Kr. K. w dniu 12 maja 2011 r., Wojewoda D. pismem z dnia 26 maja 2011 r. poinformował o tym fakcie strony, doręczając im jednocześnie kopie tego operatu (doręczono je w dniu 31 maja 2011 r.). Uwagi do powyższego operatu szacunkowego złożyły obie strony, gmina w dniu 7 czerwca 2011 r., zaś skarżący w dniu 15 czerwca 2011 r. Organ zawiadomieniem z dnia 16 czerwca 2011 r. poinformował o kolejnym przedłużeniu do dnia 31 sierpnia 2011 r. terminu ustalenia odszkodowania, podając jako przyczynę braku możliwości terminowego załatwienia sprawy konieczność ustosunkowania się rzeczoznawcy majątkowego do zastrzeżeń wniesionych przez strony względem operatu szacunkowego oraz umożliwienia stronom zgłaszania uwag i wypowiedzenia się wobec zebranych dowodów przed wydaniem decyzji. W związku z wniesieniem szeregu uwag przez strony rzeczoznawca majątkowy, po wymianie korespondencji, sporządził nowe operaty szacunkowe datowane na dzień 24 czerwca 2011 r. i na dzień 11 sierpnia 2011 r., zaś organ, na wniosek skarżącego, odroczył rozprawę administracyjną wyznaczoną na dzień 2 sierpnia 2011 r., po czym zawiadomieniem z dnia 24 sierpnia 2011 r. po raz kolejny przedłużył termin ustalenia odszkodowania, tj. do dnia 15 października 2011 r., doręczając jednocześnie stronom kopie nowego operatu szacunkowego. Po wpłynięciu w dniu 20 września 2011 r. pisma przygotowawczego skarżącego, w którym wskazano na konieczność sporządzenia zupełnie nowego operatu szacunkowego w związku ze zmianą z dniem 26 sierpnia 2011 r. przepisów wykonawczych regulujących wycenę nieruchomości i sporządzanie operatu szacunkowego, organ zawiadomieniem z dnia 27 września 2011 r. wezwał strony i rzeczoznawcę majątkowego na rozprawę administracyjną w dniu 11 października 2011 r., która z uwagi na kolizję spraw po stronie rzeczoznawcy majątkowego została odroczona na dzień 28 października 2011 r. wraz z jednoczesnym wskazaniem do dnia 30 listopada 2011 r. terminu zakończenia sprawy. W wyniku ustaleń poczynionych na rozprawie administracyjnej w dniu 28 października 2011 r. organ postanowił zlecić wykonanie nowego operatu szacunkowego wyceny przedmiotowej nieruchomości, o czym poinformował strony zawiadomieniem z dnia 4 listopada 2011 r., i z tego powodu wskazując jednocześnie do dnia 15 stycznia 2012 r. termin ustalenia odszkodowania. Po wpłynięciu w dniu 11 stycznia 2012 r. nowego operatu szacunkowego, sporządzonego w dniu 30 grudnia 2011 r. przez rzeczoznawcę majątkowego P. C., organ zawiadomieniem z dnia 12 stycznia 2012 r. poinformował strony o tym fakcie, doręczając im jednocześnie odpis tego operatu i wskazując do dnia 15 lutego 2012 r. termin ustalenia wysokości odszkodowania. Po złożeniu przez strony pisemnych uwag i zastrzeżeń do przedstawionego operatu szacunkowego (pisma skarżącego wpłynęły w dniu 31 stycznia 2012 r. i 13 lutego 2012 r., zaś gminy w dniu 3 i 9 lutego 2012 r.) organ zobowiązał rzeczoznawcę majątkowego do złożenia pisemnych wyjaśnień w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania, po czym zawiadomieniem z dnia 13 lutego 2012 r., uzasadniając to koniecznością ustosunkowania się rzeczoznawcy majątkowego do zastrzeżeń wniesionych przez strony, przedłużył do dnia 15 marca 2012 r. termin ustalenia odszkodowania. W dniu 16 lutego 2012 r. skarżący złożył do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej zażalenie na Wojewodę D. na przewlekłe prowadzenie sprawy o ustalenie wysokości odszkodowania za wywłaszczona nieruchomość. Odpis powyższego zażalenia wraz z pismem zobowiązującym do ustosunkowania się do złożonego zażalenia wraz ze wskazaniem czynności procesowych dokonywanych w toku postępowania organ otrzymał w dniu 26 marca 2012 r. Po wpłynięciu w dniu 23 lutego 2012 r. (odnośnie skarżącego) i w dniu 2 marca 2012 r. (odnośnie gminy) pisemnych wyjaśnień rzeczoznawcy majątkowego, organ zawiadomieniem z dnia 2 marca 2012 r. wezwał strony oraz rzeczoznawcę majątkowego na rozprawę administracyjną wyznaczoną na dzień 15 marca 2012 r. Po przeprowadzeniu rozprawy organ zawiadomieniem z dnia 15 marca 2012 r. poinformował strony, iż zostały zebrane materiały dowodowe konieczne do wydania decyzji, oraz o tym, że strony postępowania mają prawo do zajęcia stanowiska wobec całości zebranych dowodów, w szczególności mogą zgłaszać uwagi i wypowiadać się co do zebranych materiałów w terminie 7 dni od dnia doręczenia tego zawiadomienia. W dniu 23 marca 2012 r. obie strony postępowania wniosły pisma procesowe ustosunkowujące się do przebiegu dotychczasowego postępowania i zgromadzonych dowodów oraz do wyjaśnień i oświadczeń rzeczoznawcy majątkowego złożonych na rozprawie administracyjnej. Wojewoda D. decyzją z dnia 30 marca 20112 r., znak [...], doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 3 kwietnia 2012 r., orzekł o ustaleniu na rzecz skarżącego wysokości odszkodowania w kwocie [...] zł. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej postanowieniem z dnia 14 maja 2012 r., znak [...], uznał zażalenie skarżącego na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie dotyczącej ustalenia wysokości odszkodowania za nieuzasadnione. Skarżący w dniu 24 maja 2012 r., za pośrednictwem Wojewody D., wniósł skargę na przewlekłe prowadzenie przez ten organ postępowania w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość domagając się: 1. wskazania, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 2. wymierzenia organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie u.p.p.s.a.), 3. zasądzenia na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W skardze zarzucono, iż przewlekłość w prowadzeniu przez organ postępowania naruszyła przepisy art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, art. 24e ust. 2 ustawy z dnia 19 lipca 2010 r. o przygotowaniu finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 (Dz. U. z 2010 r. Nr 26 poz. 133 ze zm., dalej zwanej specustawą lub w skrócie u.p.f.t.M.E.), art. 38 u.p.f.t.M.E. w zw. z art. 8 i art. 12 § 1 k.p.a. bowiem organy administracji winny rozpatrzeć sprawę szybko i wnikliwie, bez zbędnej zwłoki biorąc pod uwagę, że należność, której wysokość miała zostać ustalona, miała charakter odszkodowania za wywłaszczoną i wydaną w przyspieszonym trybie tzw. specustawy nieruchomość przeznaczoną i wykorzystywaną dotąd przez skarżącego na cele mieszkalne. Tymczasem tak długi okres prowadzenia postępowania i zaniechanie ustalenia odszkodowania (13- miesięczna zwłoka) uniemożliwiało skarżącemu odtworzenie stanu poprzedniego co najmniej poprzez zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych jego rodziny. W uzasadnieniu podniesiono, iż wbrew stanowisku Wojewody D. i Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, zawartym odpowiednio w wyjaśnieniach z dnia 20 kwietnia 2012 r., jak i w postanowieniu z dnia 14 maja 2012r., postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania od samego początku było prowadzone w sposób przewlekły i z rażącą zwłoką. Przywołując przepisy u.p.f.t.M.E. wskazano, że termin do dokonania uzgodnień mijał w dniu 29 grudnia 2010 r., zaś w dniu 30 grudnia 2010 r. informacja Gminy W. o nie dojściu uzgodnień do skutku trafiła do Wojewody D., wszczynając w ten sposób postępowanie. Zdaniem autora skargi "z tą datą nastąpiło wszczęcie mającego trwać 30 dni postępowania, nie zaś z chwilą podejmowania przez opieszałych urzędników czynności polegających na przekazywaniu sobie dokumentów, "dekretowaniu sprawy", wyznaczaniu osoby odpowiedzialnej, czy doręczeniu stronie dopiero w dniu 21 stycznia 2011 r. zawiadomienia o wszczęciu postępowania. Skarżący uważa, iż "racjonalny ustawodawca, kierując się potrzebą ochrony interesu osoby wywłaszczonej, jak i koniecznością wyważenia interesu społecznego, w imię którego nastąpiło przyspieszone wywłaszczenie z interesem jednostki, uznał, że termin 30 dni powinien być wystarczający dla wszczęcia postępowania, powołania rzeczoznawcy, sporządzenia opinii (operatu szacunkowego) przez rzeczoznawcę, zapoznania z nią stron, ewentualnych uwag do opinii, rozprawy administracyjnej i wydania decyzji. Z drugiej bowiem strony przyjęto odpowiednio skrócone terminy wydania decyzji wywłaszczeniowej w I i II instancji oraz termin wydania nieruchomości przez osobę wywłaszczoną. Nie jest to termin nierealny, jeśli weźmie się pod uwagę, że czynności w postępowaniu sprowadzają się do powołania biegłego rzeczoznawcy i weryfikacji sporządzonego przez niego operatu szacunkowego przy udziale stron. Odpowiednia organizacja pracy i mobilizacja urzędników podobna do tej, która towarzyszyła czynnościom związanym z wywłaszczeniem, zapewniłaby zachowanie ustawowego terminu." W tym kontekście skarżący zarzucił, iż z 30 dni przeznaczonych na wydanie decyzji o ustaleniu wysokości odszkodowania 18 dni zostało zupełnie zmarnowanych przez Wojewodę, który nawet nie zawiadomił o wszczęciu postępowania, i że z całą pewnością nie zasługuje na aprobatę pogląd, iż taka zwłoka była usprawiedliwiona ze względu na konieczność prowadzenia przez pracownika Urzędu również innych spraw. W przekonaniu skarżącego nie można na równi traktować spraw rozpatrywanych w "normalnym" toku postępowania administracyjnego, ze sprawami rozpatrywanymi na podstawie specustawy, którym ustawodawca nadał wyraźne pierwszeństwo, ustalając krótsze terminy na załatwianie poszczególnych rodzajów spraw. Dalej zarzucono, iż nie sposób uznać, że znacznego nakładu pracy wymagało od pracownika urzędu przeanalizowanie całości dokumentacji, ustalenie stron postępowania oraz sporządzenie zawiadomień o jego wszczęciu, skoro dla sporządzenia tego zawiadomienia konieczne było jedynie zapoznanie się tylko i wyłącznie z treścią ostatecznej decyzji lokalizacyjnej (wywłaszczeniowej) z dnia 29 lipca 2010 r,, która liczy sobie trzy strony. Podniesiono także, iż dalsze czynności podejmowane przez pracowników D. Urzędu Wojewódzkiego świadczą o tym, że nie mieli oni nawet zamiaru załatwić sprawy w ustawowym terminie (zbędne zwracanie się z zapytaniem do Prezydenta W.). Skarżący nie zgodził się również ze stanowiskiem wojewody i ministra, że najważniejszą przyczyną uzasadniającą przekroczenie terminu i brak przewlekłości była konieczność sporządzenia operatu szacunkowego nieruchomości przez biegłego rzeczoznawcę. W jego ocenie taki obowiązek wynika wprost z przepisu art. 24e ust. 3 u.p.f.t.M.E., a tym samym wyklucza w zasadzie możliwość ustalenia wysokości odszkodowania w inny sposób, dlatego też dziwić musi wyznaczenie biegłemu 30-dniowego terminu na sporządzenie opinii, jeśli wziąć pod uwagę, że tyle właśnie wynosi termin na załatwienie sprawy ustalenia wysokości odszkodowania. Brak również podstaw do uznania, że rozpisywanie długotrwałego przetargu w celu wyłonienia rzeczoznawcy było najlepszą i jedyną drogą do powołania biegłego w sytuacji tak krótkiego terminu narzuconego ustawą dla ustalenia odszkodowania. Zarzucono także, iż urzędnik i biegły rzeczoznawca jako profesjonaliści winni mieć świadomość zmian przepisów prawa, w szczególności rozporządzenia w sprawie wyceny nieruchomości i tą okoliczność brać pod uwagę z odpowiednim wyprzedzeniem, a nie okazywać zupełne zaskoczenie i bierność w tym zakresie. Podsumowując wywody skargi wskazano, że wielokrotne przedłużanie postępowania w tak prostej sprawie, w której jedynym w zasadzie i najważniejszym dowodem jest opinia biegłego rzeczoznawcy, nie może spotkać się z aprobatą i z tego też względu nie sposób podzielić poglądu, jakoby brak było przewlekłości w postępowaniu, którego czas trwania w I instancji trzynastokrotnie przekroczył ramy ustawowe. Zdaniem skarżącego "o ile przy maksymalnym natężeniu pracy i podejmowaniu czynności bez zbędnej zwłoki przez urzędników można by jakoś zaakceptować sytuację jedno, czy dwumiesięcznego opóźnienia w ustaleniu odszkodowania, o tyle trzynastokrotne przekroczenie terminu zakrawa na wyjątkowo niegodną kpinę z osób wywłaszczonych, będącą wyrazem urzędniczej arogancji i braku jakiegokolwiek szacunku dla obywatela". Wojewoda D. w odpowiedzi na skargę wniósł o umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 u.p.p.s.a., ewentualnie o oddalenie skargi jako niezasadnej na podstawie art. 151 u.p.p.s.a. Uzasadniając swoje stanowisko organ wskazał, iż stan bezprzedmiotowości postępowania sądowoadministracyjnego zaistniał przed wniesieniem przedmiotowej skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na skutek wydania przez Wojewodę D. wymienionej decyzji w przedmiocie ustalenia na rzecz skarżącego wysokości odszkodowania z tytułu nabycia z mocy prawa przez Gminę W. prawa własności wskazanej nieruchomości położonej we W.. Dalej organ argumentował konieczność oddalenia skargi jako niezasadnej w przypadku nieuwzględnienia przez Sąd wniosku o umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego, bowiem w toku postępowania dochował wszelkiej staranności i podjął wszelkie możliwe działania zmierzające do niezwłocznego rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy administracyjnej. Zwrócono uwagę, że postępowanie, o którym mowa art. 24e ust. 2 u.p.f.t.M.E., ma charakter złożony i, co do zasady, powoduje potrzebę dokonania wielu czynności procesowych i wykorzystania licznych środków dowodowych mających na celu ustalenie stanu faktycznego sprawy. Specustawa obliguje wojewodę jako organ właściwy w tej kategorii sprawach do zasięgnięcia opinii biegłego - rzeczoznawcy majątkowego mającej formę operatu szacunkowego dotyczącego wysokości odszkodowania. W przekonaniu organu istnienie spornych interesów stron tego postępowania powoduje, że nie ma ono charakteru postępowania gabinetowego, gdyż wymaga przeprowadzenia rozprawy z udziałem stron i biegłego, a nadto prowadzenie postępowania w tej kategorii spraw wiąże się z licznymi wnioskami dowodowymi i zarzutami stron postępowania, wymagającymi ich bieżącego rozpatrzenia i ustosunkowania się przez organ prowadzący to postępowanie. Podkreślono również, iż zasada szybkości postępowania administracyjnego nie może pozbawić strony prawa i nie zwalnia właściwego organu z obowiązku rzetelnego i wnikliwego ustalenia stanu faktycznego i rozpatrzenia sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W rozpoznawanej sprawie skarżący zarzucił przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za przejętą na rzecz gminy w trybie specustawy nieruchomość zabudowaną. Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez ochronę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2011 r. Nr 6, poz. 18 ze zm., dalej jako nowela z 2010 r.) wprowadzono do k.p.a. instytucję przewlekłości postępowania administracyjnego. Przepis art. 37 § 1 k.p.a., w brzmieniu obowiązującym od dnia 11 kwietnia 2011 r., stanowi, że na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym po myśli art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Nowelą z 2010 r. zmieniono również zapis art. 3 § 2 pkt 8 u.p.p.s.a., mocą którego od dnia 11 kwietnia 2011 r. sąd administracyjny orzeka w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4a tj. w sprawach, w których sądy administracyjne właściwe są do rozpoznawania skarg na: decyzje administracyjne, postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty, postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym na które służy zażalenie, inne niż określone w pkt 1-3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa oraz na pisemne interpretacje przepisów prawa podatkowego wydawane w indywidualnych sprawach. Nowo zredagowany przepis art. 149 u.p.p.s.a. otrzymał brzmienie, iż sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Następnie kolejną nowelizacją u.p.p.s.a., dokonaną ustawą z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz. U Nr 34, poz. 173), która weszła w życie z dniem 17 maja 2011r., wprowadzono m. in. w art. 149 zdanie drugie u.p.p.s.a. zapis, że jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Z kolei w ostatniej nowelizacji wprowadzonej ustawą z dnia 25 marca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 76, poz. 409), która weszła w życie 12 lipca 2011 r. dodano do art. 149 u.p.p.s.a. (dotychczasową treść oznaczono jako § 1) nowy § 2 o brzmieniu "sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 153 § 6". Należy mieć jednakże na uwadze, iż ustawodawca nowelizując powyższe przepisy nie określił zakresu terminologicznego pojęcia "przewlekłe prowadzenie postępowania", zatem w tej mierze należałoby oprzeć się na wypracowanym stanowisku doktryny i orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Przez pojęcie "przewlekłego prowadzenia postępowania" należy rozumieć sytuacje prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywaniu czynności pozornych, powodujących że formalnie organ nie jest bezczynny (J. Drachal, J. Jasielski, R. Stankiewicz "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi" Komentarz pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2011), ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski w: B. Adamiak, J. Borkowski: "Kodeks postępowania administracyjnego", Komentarz, Warszawa 2011), czy też jako stan, w którym organ administracyjny w sposób nieuzasadniony "przedłuża" termin załatwienia sprawy w trybie art. 36 § 2 k.p.a., powołując się na niezależne od niego przyczyny uniemożliwiające dotrzymanie terminu podstawowego (Z. Kmieciak, Przewlekłość postępowania administracyjnego, Państwo i Prawo 2011/6/30). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w uzasadnieniu wyroku z dnia 16 stycznia 2012 r., sygn. akt II SAB/Gl 38/11, podniósł, że "przez przewlekłość postępowania należy rozumieć takie stany faktyczne, które nie są zawarte w pojęciu "bezczynności organu". Są to więc przypadki prowadzenia postępowania w sprawach indywidualnych – co do zasady jeszcze przed upływem terminu do załatwienia sprawy, w sposób nieefektywny, poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny". W ocenie natomiast Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wyrażonej w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 sierpnia 2011 r. sygn. akt II SAB/Po 42/11, a w pełni podzielanego m.in. przez Wojewódzkie Sądy Administracyjne w Łodzi i w Krakowie (odpowiednio wyroki z dnia 8 listopada 2011 r., sygn. akt II SAB/Łd 45/11, i z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt II SAB/Kr 143/11) przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy "organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a. ustanawiającego zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nie istotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Inaczej rzecz ujmując przewlekłe prowadzenie przez organ postępowania administracyjnego zaistnieje wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. A contrario nie sposób przypisać organowi przewlekłego prowadzenia postępowania w sytuacji, gdy podejmuje on wszelkie możliwe, a konieczne dla zakończenia postępowania działania, które jednakże z przyczyn niezależnych od organu nie przynoszą oczekiwanego skutku, w postaci zakończenia postępowania administracyjnego." Z przywołanych powyżej tez jednoznacznie wynika po pierwsze, że pojęcie "przewlekłości postępowania administracyjnego", obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy, a po drugie, iż opisywane pojęcie ma inny zakres znaczeniowy niż "bezczynność organu". Podsumowując tę część rozważań podnieść można za Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gliwicach (wyrok z dnia 16 stycznia 2012 r., sygn. akt II SAB/Gl 39/11), że "skarga na bezczynność dotyczy niepodejmowania przez organy administracji publicznej działań zmierzających do wydania aktów lub czynności w sprawach indywidualnych, a więc takich, które odnoszą się do konkretnego podmiotu i regulujących jego sytuację prawną. Z kolei skarga na przewlekłość postępowania dotyczy sytuacji, kiedy organ wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu albo nie podjął stosownej czynności". W drugiej kolejności koniecznym stało się zbadanie czy spełniona została formalna przesłanka dopuszczalności skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, jaką jest wyczerpanie środków zaskarżenia przed wniesieniem skargi jeżeli służyły one stronie przed organem właściwym w sprawie (art. 52 § 1 u.p.p.s.a). W myśl art. 37 § 1 k.p.a. na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu- wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Dopiero zatem po wyczerpaniu tego trybu strona może wnieść do sądu administracyjnego skargę na przewlekłe prowadzenie przez ten organ postępowania. Zgodnie z poglądem przyjętym w orzecznictwie i doktrynie skarga jest dopuszczalna niezależnie od pozytywnego czy negatywnego stanowiska zajętego przez organ wyższego stopnia (tak zwłaszcza postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 lutego 2002 r., sygn. akt II SA/Gd 3920/01, LEX nr 76109, czy też T.Woś w: red. T. Woś, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2005, s. 87-88). W niniejszej sprawie ta przesłanka dopuszczalności skargi została spełniona, gdyż przed jej wniesieniem skarżący wystąpił w dniu 10 lutego 2012 r. do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z zażaleniem na przewlekłe prowadzenie postępowania o ustalenie wysokości odszkodowania za wywłaszczona nieruchomość, które to zażalenie postanowieniem z dnia 14 maja 2012 r. uznane zostało za nieuzasadnione. Kolejnym krokiem Sądu było ustosunkowanie się do wniosku organu o umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego z uwagi na fakt, iż przed wniesieniem niniejszej skargi Wojewoda D. wydał decyzję w przedmiocie ustalenia na rzecz skarżącego wysokości odszkodowania z tytułu nabycia z mocy prawa przez Gminę W. prawa własności nieruchomości, na której zlokalizowano przedsięwzięcie Euro 2012. W orzecznictwie wskazuje się, że przewlekłość jest stanem sprawy, którego zaistnienie Sąd ocenia bez względu na to, czy organ podjął czy też nie, dalsze czynności w sprawie. Podjęcie przez organ czynności powoduje, że ustaje stan ewentualnej bezczynności organu, co uzasadnia umorzenie postępowania w zakresie skargi na bezczynność organu, ale nie stanowi podstawy do umorzenia postępowania sądowego dotyczącego skargi na przewlekłe prowadzenia postępowania przez organ (tak zwłaszcza NSA w wyroku z dnia 5 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1031/12). Mając na względzie ratio legis omawianych na wstępie zmian legislacyjnych, u podstaw których legło dążenie do rozszerzenia środków przeciwdziałania bezczynności organu i przewlekłemu prowadzeniu postępowania administracyjnego oraz naruszaniu przez organ administracji terminów załatwienia spraw, należało przychylić się do powyższego poglądu i tym samym przystąpić do merytorycznego rozstrzygnięcia skargi, t.j. do przesądzenia czy w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość doszło do przewlekłości postępowania, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi również do rozstrzygnięcia czy przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz do rozważenia kwestii wymierzenia organowi grzywny. W tym miejscu zasadnym jest wskazanie, że terminy załatwienia spraw w postępowaniu administracyjnym zostały określone przez ustawodawcę w art. 35 k.p.a. Stosownie do treści art. 35 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 k.p.a.). Z kolei art. 35 § 4 k.p.a. stanowi, że przepisy szczególne mogą określać inne terminy załatwienia spraw. Nie budzi wątpliwości, iż takim przepisem szczególnym będzie art. 24e ust. 2 u.p.f.t.M.E. wyznaczający termin 30 dni, liczony od dnia wszczęcia postępowania, do ustalenia przez wojewodę w drodze decyzji wysokości odszkodowania przysługującego dotychczasowemu właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu. Jednocześnie ustawodawca przyjął w tym przepisie (zdanie drugie), że postępowanie o ustalenie wysokości odszkodowania wszczyna się niezwłocznie po upływie terminu na dokonanie uzgodnienia, t.j. po upływie dwóch miesięcy od dnia, w którym decyzja o ustaleniu lokalizacji przedsięwzięcia Euro 2012 stała się ostateczna. Należy jednak zauważyć, że do terminów wskazanych w art. 35 k.p.a. i w przepisach szczególnych nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. Jednakże o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej obowiązany jest zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Obowiązek ten ciąży na organie również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 1 i 2 k.p.a.). Sąd w składzie tu orzekającym w pełni podziela pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 3 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SAB/Ol 6/12, iż przy badaniu kwestii przewlekłości danego postępowania administracyjnego należy mieć na uwadze wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 1 lutego 2005 r. w sprawie Beller przeciwko Polsce, skarga Nr 51837/99, ST 2008, nr 11, s. 84, w którym to w oparciu o art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności wywiedziono tezę, że "ocena zachowania rozsądnego terminu rozpoznania sprawy i zakończenia postępowania powinna uwzględniać okoliczności konkretnej sprawy oraz opierać się na następujących kryteriach: ocenie stopnia złożoności i zawiłości sprawy, postępowania skarżącego i właściwych organów państwa oraz wagi rozstrzygnięcia sprawy dla sytuacji skarżącego". Zgodzić się należy z wywodami tego sądu administracyjnego, że "zanim postępowanie zostanie zakwalifikowane jako postępowanie dotknięte przewlekłością prowadzenia, wymagane jest gruntowne zbadanie sprawy pod wieloma względami, dokonanie szeregu ocen toku czynności procesowych, ustalenie faktów i okoliczności zależnych od działania organu i jego pracowników oraz stanu zastoju procesowego sprawy wynikającego z zaniechania lub wadliwości działań podejmowanych przez strony lub innych uczestników postępowania." Analizując akta rozpoznawanej sprawy i podejmowane w trakcie prowadzonego postępowania czynności nie można uznać, że Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania. Skarżący zarzucając organowi przewlekłość postępowania koncentrował się generalnie na rażącej zwłoce w przeprowadzeniu dwóch czynności, a mianowicie samego wszczęcia tego postępowania oraz sporządzenia operatów szacunkowych przez rzeczoznawców majątkowych, co w jego przekonaniu walnie przyczyniło się do ponad trzynastokrotnego przekroczenia ustawowego terminu załatwienia sprawy. Co się tyczy wszczęcia postępowania o ustalenie wysokości odszkodowania to wszczynane jest ono z urzędu w myśl art. 24e ust. 2 u.p.f.t.M.E. niezwłocznie po upływie terminu do dokonania uzgodnienia między spółka celową lub innym właściwym podmiotem (tutaj gminą), a dotychczasowym właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości, a także osobą, której przysługują ograniczone prawa rzeczowe do nieruchomości. Jest rzeczą oczywistą, iż Wojewoda D., nie będący stroną ani uczestnikiem takiego uzgodnienia, wiedzę o braku uzgodnienia mógł uzyskać tylko od podmiotów uprawnionych do udziału w takich uzgodnieniach. Stosowne pismo gminy, adresowane bezpośrednio do Wojewody D., wpłynęło do Kancelarii Biura Wojewody w dniu 30 grudnia 2010 r., zaś w dniu następnym, tj. w dniu 31 grudnia 2010 r., zostało przekazane do Wydziału Infrastruktury D. Urzędu Wojewódzkiego we W.. Pierwszym dniem roboczym po tej dacie był dzień 3 stycznia 2011 r., natomiast zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania sporządzono w dacie 17 stycznia 2011 r., tj. po upływie 14 dni kalendarzowych. W omawianej specustawie, ani też w k.p.a. nie ma wyjaśnienia terminu "niezwłocznie", dlatego uzasadnionym wydaje się przyjęcie z języka potocznego, że w tym pojęciu mieści się wszczęcie postępowania w czasie najkrótszym dla tego rodzaju sprawy bez nieuzasadnionych opóźnień. W tej sytuacji zdaniem Sądu, uwzględniając ciężar gatunkowy sprawy, z czym wiąże się obowiązek wnikliwego badania podstaw formalnych postępowania odszkodowawczego, zwłaszcza kręgu osób zainteresowanych (oprócz właściciela nieruchomości mogły być to ewentualnie także osoby, którym przysługują ograniczone prawa rzeczowe do nieruchomości) nie można mówić o nadmiernym opóźnieniu we wszczęciu postępowania. Na marginesie tej części rozważań podnieść warto uwagę, iż w istocie zarzut skarżącego odnosił się do okresu przed wszczęciem postępowania o ustalenie wysokości odszkodowania, t.j. od daty ostateczności decyzji lokalizacyjnej do daty wydania zawiadomienia o wszczęciu postępowania odszkodowawczego, a zatem z samej definicji nie mógł dotyczyć właściwego postępowania toczącego się po dacie jego wszczęcia. Nie budzi również wątpliwości Sądu, iż postępowanie w przedmiocie ustalenia wartości wywłaszczonej nieruchomości jest, wbrew stanowisku skarżącego, postępowaniem skomplikowanym pod względem faktycznym i prawnym, wymagającym wiedzy specjalistycznej, a przez to w zdecydowanej większości przypadków postępowaniem długoterminowym. Nie można zapominać, że podstawę dla ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości na cele realizacji przedsięwzięcia Euro 2012 (w tym wypadku budowy parkingu dla autobusów do obsługi Stadionu Euro 2012 oraz budowy i przebudowy infrastruktury technicznej) stanowiły przepisy specustawy, która w art. 24f odsyła w sprawach nieuregulowanych do przepisów zawartych w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t. jedn. Dz. U. z 2004 r., Nr 261, poz. 2603 ze zm. w skrócie u.g.n.). Z art. 24e ust. 3 u.p.f.t.M.E. wynika, że wysokość odszkodowania ustala się na podstawie operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego, według stanu nieruchomości w dniu wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji przedsięwzięcia Euro 2012 przez organ pierwszej instancji oraz według jej wartości w dniu uzgodnienia, albo w dniu wydania decyzji ustalającej wysokość odszkodowania. Konieczność uzyskania operatu szacunkowego niewątpliwie wpływa na długość załatwienia tego rodzaju spraw, skoro nie tylko przygotowanie takiego operatu szacunkowego wymaga określonego czasu, jak też i samo wyłonienie rzeczoznawcy majątkowego musi nastąpić w trybie ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t. jedn. Dz. U. z 2010 r., Nr 113, poz. 759 ze zm., w skrócie u.p.z.p.). Rację ma skarżący akcentując wielokrotnie, iż art. 24e ust. 2 u.p.f.t.M.E. nakłada na organ obowiązek ustalenia wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość w terminie 30 dni od dnia wszczęcia postępowania, jednakże należy zwrócić uwagę, iż jest to pod względem długości taki sam termin jaki ogólny przepis art. 35 § 3 k.p.a. przewiduje do załatwienia sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego, a tylko o połowę krótszy niż termin przyjęty dla spraw szczególnie skomplikowanych. Powyższa konstatacja pozwala przyjąć, iż w istocie ustawodawca określając w specustawie 30-dniowy termin wydania decyzji w postępowaniu o ustalenie odszkodowania nie dokonał radykalnego skrócenia terminu załatwienia sprawy. Nie można bowiem zapominać, że ta sama ustawa poprzez art. 24f odsyła do regulacji zawartych w u.g.n., w tym zwłaszcza do art. 130 ust. 2 tej ustawy, a więc do powierzenia rzeczoznawcy majątkowemu sporządzenia opinii określającej wartość nieruchomości. W konsekwencji prowadzi to, zgodnie z regulacją u.p.z.p., do konieczności wyłonienie rzeczoznawcy majątkowego jedynie w drodze przetargu, co znacznie wydłuża procedurę sporządzenia operatu szacunkowego. Przywołanie tylko tego jednego przykładu pozwala z dużą dozą pewności na przyjęcie stanowiska, że stosując się do przepisów regulujących sporządzanie operatu szacunkowego, w tym także do przepisów zawartych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. Nr 207, poz. 2109 ze zm.), trudno jest, o ile jest to wręcz niemożliwe, dotrzymać 30-dniowego terminu ustalenia wysokości odszkodowania. Podobne wnioski w odniesieniu do analogicznych przesłanek zawartych w art. 12 ust. 4b ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (t. jedn. Dz. U. z 2008 r., Nr 193, poz. 1194 ze zm.) zawarto w uzasadnieniach wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 28 października 2010r., sygn. akt II SAB/Bk 58/10, i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 3 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SAB/Ol 6/12. Analiza czynności procesowych Wojewody D. wskazuje, iż również w zakresie ustalenia wysokości odszkodowania, w tym zwłaszcza przeprowadzonej procedury wyceny wywłaszczonej nieruchomości, nie można doszukać się cech przewlekłości. Organ po skompletowaniu w dniu 24 lutego 2011 r. niezbędnej dokumentacji przetargowej. sporządził specyfikację istotnych warunków zamówienia, po czym wymagane ogłoszenie o zamówieniu zamieszczono dnia 1 marca 2011 r., zaś otwarcie ofert nastąpiło w dniu 10 marca 2011 r. Następnie po otrzymaniu w dniu 23 marca 2011 r. zawiadomienia o rozstrzygnięciu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego oraz o wyborze oferty najkorzystniejszej zawarto w dniu 5 kwietnia 2011 r. z wyłonionym wykonawcą umowę zobowiązującą do sporządzenia opinii o wartości przedmiotowych nieruchomości w formie operatów szacunkowych, z jednomiesięcznym terminem wykonania usługi, liczonym od dnia podpisania tej umowy. Zdaniem Sądu wyznaczony w umowie termin nie był nadmiernie wydłużony zważywszy na wymogi operatu szacunkowego, jak i na konieczność odniesienia się do dodatkowych parametrów wskazanych w art. 24e ust. 4- 7 u.p.f.t.M.E., w tym m.in. kwestii istnienia ewentualnych ograniczonych praw rzeczowych względem wywłaszczonej nieruchomości. Wojewoda D., po wpłynięciu w dniu 19 maja 2011 r. operatu szacunkowego przedmiotowych nieruchomości, pismem z dnia 26 maja 2011 r. poinformował o tym fakcie strony, doręczając im jednocześnie kopie tego operatu. Uwagi do powyższego operatu szacunkowego złożyły obie strony, gmina w dniu 7 czerwca 2011 r., zaś skarżący w dniu 15 czerwca 2011 r. W związku z wniesieniem szeregu uwag przez strony rzeczoznawca majątkowy, po wymianie korespondencji, sporządził nowe operaty szacunkowe datowane na dzień 24 czerwca 2011 r. i na dzień 11 sierpnia 2011 r., zaś organ, na wniosek skarżącego, odroczył rozprawę administracyjną wyznaczoną na dzień 2 sierpnia 2011 r. Po wpłynięciu w dniu 20 września 2011 r. pisma przygotowawczego skarżącego, w którym wskazano na konieczność sporządzenia zupełnie nowego operatu szacunkowego w związku ze zmianą z dniem 26 sierpnia 2011 r. przepisów wykonawczych regulujących wycenę nieruchomości i sporządzanie operatu szacunkowego, organ przeprowadził w dniu 28 października 2011 r. rozprawę administracyjną, w wyniku której zlecono wykonanie nowego operatu szacunkowego. Do nowego operatu, który wpłynął do organu w dniu 11 stycznia 2012 r., obie strony ponownie złożyły pisemne uwagi i zastrzeżenia (pisma skarżącego wpłynęły w dniu 31 stycznia 2012 r. i 13 lutego 2012r., zaś gminy w dniu 3 i 9 lutego 2012 r.). W tej sytuacji organ zobowiązał rzeczoznawcę majątkowego do złożenia pisemnych wyjaśnień w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania, a niezwłocznie po ich otrzymaniu (wyjaśnienia zostały złożone w dniach 23 lutego 2012 r. i 2 marca 2012 r.) wyznaczył na dzień 15 marca 2012 r. rozprawę administracyjną z udziałem stron i rzeczoznawcy majątkowego. Po przeprowadzeniu rozprawy organ zawiadomieniem z dnia 15 marca 2012 r. poinformował strony, iż zostały zebrane materiały dowodowe konieczne do wydania decyzji, oraz o tym, że strony postępowania mają prawo do zajęcia stanowiska wobec całości zebranych dowodów, w szczególności mogą zgłaszać uwagi i wypowiadać się co do zebranych materiałów w terminie 7 dni od dnia doręczenia tego zawiadomienia. W dniu 23 marca 2012 r. obie strony postępowania wniosły pisma procesowe ustosunkowujące się do przebiegu dotychczasowego postępowania i zgromadzonych dowodów oraz do wyjaśnień i oświadczeń rzeczoznawcy majątkowego złożonych na rozprawie administracyjnej, zaś Wojewoda D. decyzją z dnia 30 marca 2012 r. orzekł o ustaleniu na rzecz skarżącego wysokości odszkodowania w kwocie [...]zł. W tak przedstawionej chronologii zdarzeń i czynności procesowych trudno w ocenie Sądu znaleźć przesłanki świadczące o zwłoce organu w prowadzonym postępowaniu odszkodowawczym. W toku prowadzonego postępowania obie strony wnosiły uwagi do sporządzonych operatów szacunkowych, do których rzeczoznawcy musieli się merytorycznie ustosunkowywać zarówno pisemnie, jak też w trakcie przeprowadzanych rozpraw administracyjnych. Oczywiście są to uprawnienia procesowe przysługujące stronom postępowania, jednakże korzystanie z tych praw spowodowało uzasadnione wydłużenie postępowania. Również podnoszona przez skarżącego kwestia konieczności sporządzenia nowego operatu na skutek zmiany rozporządzenia wykonawczego przyczyniła się w naturalny sposób do przedłużenia o kilka miesięcy tego postępowania, jednakże trudno z tego powodu winić organ i rzeczoznawcę majątkowego, skoro postępowanie odszkodowawcze na skutek braku consensusu stron co do przedstawionego wcześniej operatu szacunkowego nie zostało zakończone przed wejściem w życie tych zmian. Konieczność wielokrotnego przedłużenia terminu załatwienia sprawy była obiektywnie uzasadniona przyczynami wcześniej podanymi, dlatego też w żadnej mierze nie można uznać, że analizowanym postępowaniu odszkodowawczym mieliśmy do czynienia z pozorowanymi czynnościami, czy też z podejmowanie ich z nieuzasadnionym i nadmiernym opóźnieniem. Ponieważ organ wypełniał regularnie obowiązek wynikający z art. 36 k.p.a., a przed wniesieniem skargi wydał w dniu 30 marca 2012 r. decyzję o ustaleniu wysokości odszkodowania to brak było podstaw do stwierdzenia przewlekłości postępowania. Z tych względów, na podstawie art. 151 u.p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło