II SAB/Wr 74/17
WyrokWSA we Wrocławiu2017-11-14
Skład orzekający: Sędzia WSA Anna Siedlecka, Sędzia WSA Olga Białek (spr.), Władysław Kulon
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty, ponieważ mimo upływu prawie siedmiu lat od złożenia wniosku, sprawa nie została merytorycznie załatwiona. Działania organu charakteryzowały się brakiem koncentracji, długimi odstępami czasowymi między czynnościami, a niektóre czynności miały charakter pozorny. Sąd uznał, że taka przewlekłość stanowi rażące naruszenie prawa, w szczególności przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących terminów załatwiania spraw oraz zasady szybkości postępowania. W związku z tym, zobowiązał Wojewodę do wydania decyzji w określonym terminie i stwierdził przewlekłość postępowania z rażącym naruszeniem prawa.Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami kraju w grudniu 2008 r. Wojewoda D. przez ponad siedem lat nie wydał decyzji w sprawie, ograniczając się do przedłużania terminów załatwienia sprawy i wzywania do uzupełnienia wniosku. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących terminów załatwiania spraw, zasady szybkości i zasady zaufania do organów administracji. Po bezskutecznym upływie terminu wyznaczonego przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, skarżąca wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania.Rozstrzygnięcie
Sąd zobowiązał Wojewodę D. do wydania decyzji w przedmiocie prawa do rekompensaty w terminie trzech miesięcy od dnia zwrotu akt, stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. z rażącym naruszeniem prawa oraz zasądził od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Anna Siedlecka, Sędzia WSA Olga Białek (spr.), Władysław Kulon, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 listopada 2017 r. sprawy ze skargi L. B. na przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę D. postępowania w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej I. zobowiązuje Wojewodę D. do wydania decyzji w przedmiocie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w terminie trzech miesięcy od dnia zwrotu akt administracyjnych wraz z prawomocnym wyrokiem; II. stwierdza, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; III. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; IV. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Pismem z dnia 29 czerwca 2017 r. L. B. wniosła skargę na bezczynność Wojewody D. w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez S. S. i F. S. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie art. 8, art. 12, art. 35 § 1, art. 36 § 1 oraz art. 37 § 2 k.p.a. przez rażące przekroczenie terminów do załatwienia sprawy w postępowaniu administracyjnym, pomimo wyznaczenia przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji terminu do załatwienia sprawy, wnosząc o: 1/ zobowiązanie Wojewody D. do wydania decyzji w sprawie objętej skargą w terminie 30 dni od daty doręczenia organowi prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2/ zobowiązanie do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie; 3/ zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Uzasadniając skargę, strona podniosła, że w dniu 9 grudnia 2008 r. wystąpiła wraz z siostrzenicą J. S. z wnioskiem o potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez F. S. i S. S. nieruchomości poza obecnymi granicami kraju. Do chwili obecnej Wojewoda nie wydał jednak rozstrzygnięcia w sprawie i pozostaje bezczynny. Jedyne czynności procesowe jakie podejmował organ sprowadzały się do przedłużenia terminu załatwienia sprawy. Zdaniem strony, przedłużenie terminu załatwienia sprawy nie było uzasadnione a miało na celu dalsze odwlekanie sprawy i pozorowanie postępowania. Dopiero bowiem pismem z dnia 28 stycznia 2016 r. organ wezwał skarżącą do uzupełnienia wniosku o niezbędne dokumenty. Tymczasem z przepisów znajdujących w sprawie zastosowanie wynika, że badanie kompletności wniosku powinno mieć miejsce niezwłocznie po jego złożeniu. Powyższe świadczy o pozostawaniu organu w bezczynności przez ponad sześć lat. Organ tylko przedłużał terminy załatwienia spraw nie podejmując czynności dla jej wyjaśnienia.
Skarżąca podniosła, że każdorazowo wywiązywała się w terminie z obowiązku uzupełnienia wniosku. Nadto wielokrotnie zwracała się do organu o udzielenie informacji o toczącym się postępowaniu i terminie jego załatwienia. Wystąpiła także o rozdzielenie jej sprawy od sprawy J. S.. Pomimo szeregu jej wystąpień nie otrzymała od organu odpowiedzi.
W tych okolicznościach wystąpiła z zażaleniem do Ministra Skarbu Państwa na opieszałość organu. Postanowieniem z dnia 21 marca 2017 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji uznał je za uzasadnione i wyznaczył organowi dodatkowy termin do dnia 31 maja 2017 r. na załatwienie sprawy. Pomimo tego, Wojewoda nie wydał stosownego aktu administracyjnego co oznacza, że naruszył przepisy dotyczące terminowości załatwienia spraw (art. 35 § 3 i art. 37 § 2 k.p.a.) a także zasadę zaufania do organów administracji (art. 8 k.p.a.) oraz zasadę szybkości (art. 12 k.p.a ).
W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu przedstawił przebieg postępowania i podjęte w sprawie czynności procesowe. Wyjaśnił, że postanowieniami z dnia 10 października 2011 r., z dnia 6 grudnia 2012 r, z dnia 7 lipca 2014 r., z dnia 21 listopada 2016 r. informował strony o przyczynach niezałatwienia sprawy w terminie i wyznaczał nowy termin do jej załatwienia. Pismem z dnia 28 stycznia 2015 r. wezwał strony do uzupełnienia braków wniosku na podstawie art.6 ust. 6 ustawy z dnia 8 lipca 2015 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U z 2016r., poz. 2042 ze zm.) wyznaczając termin 6 miesięcy od dnia otrzymania pisma. Następnie pismem z dnia 15 listopada 2016 r. wystąpił do odpowiednich organów administracji samorządowej o udzielenie informacji, czy osoby które pozostawiły nieruchomość oraz ich spadkobiercy i następcy prawni nie nabyli na terenach właściwości poszczególnych organów prawa własności lub użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa z zaliczeniem na poczet ceny wartości mienia nieruchomego pozostawionego poza granicami kraju. Pismem z dnia 12 grudnia 2016 r. zawiadomił innych wojewodów o toczącym się postępowaniu. Wreszcie postanowieniem z dnia [...] r. dokonał pozytywnej oceny spełnienia przez wniosek skarżącej wymogów ustawowych, zgodnie z art. 7 ust. 1 przywołanej wcześniej ustawy z dnia 8 lipca 2005 r., wzywając do przedłożenia oświadczenia o wyborze formy realizacji prawa do rekompensaty oraz do przedłożenia operatu szacunkowego określającego wartość nieruchomości pozostawionej poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
Wskazując na powyższe organ wniósł o oddalenie skargi. Oświadczył, że po otrzymaniu prawidłowego operatu szacunkowego oraz oświadczenia o wybranej formie realizacji prawa do rekompensaty zostanie wydana decyzja rozstrzygająca w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) - w skrócie jako "u.p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontrolę zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Kontrola ta, według z art. 3 § 2 pkt 8 u.p.p.s.a., obejmuje również bezczynność i przewlekłość organów w przypadkach określonych w pkt 1-4 oraz przewlekłość w przypadku wskazanym w pkt 4a.
Przed podaniem motywów niniejszego orzeczenia, trzeba wyjaśnić, że w niniejszej sprawie zaistniały okoliczności uzasadniające zastosowanie trybu uproszczonego. Według art. 119 pkt 4 u.p.p.s.a w brzmieniu obowiązującym od 15 sierpnia 2015 r., sprawa może być bowiem rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Ustawodawca postanowił, że w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 u.p.p.s.a.), przy czym skierowania sprawy do rozpoznania w tym trybie nie uzależnił od woli strony.
L. B. określiła swoją skargę jako skargę na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie wydania decyzji dotyczącej potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami kraju, jednak zauważyć należy, że podniesione w skardze zarzuty, jak też zawarta w niej argumentacja wskazują wyraźnie, że obejmuje ona również przewlekłość prowadzonego przez Wojewodę postępowania. Skarżąca akcentuje bowiem długotrwałość postępowania, wskazuje na jego opieszałość oraz na fakt podejmowania przez organ czynności które nie załatwiają istoty sprawy a jedynie pozorują postępowanie. Nadto w toku postepowania wystąpiła z zażaleniem na przewlekłość postępowania
Wyjaśnić zatem wypada, że zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie poglądem, w sprawie ze skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, to sąd administracyjny, na podstawie okoliczności sprawy ocenia, czy w sprawie wystąpiła bezczynność czy też przewlekłe prowadzenie postępowania oraz na podstawie tej oceny, stosownie do okoliczności sprawy, podejmuje rozstrzygnięcia, o których mowa w art. 149 u.p.p.s.a.(tak np. NSA w postanowieniu z 26 lipca 2012 r., II OSK 1360/12, CBOSA, nsa. qov.pl). Przedmiotem postępowania w sprawie ze skargi na "bezczynność" oraz "przewlekłość" jest bowiem zasadniczo ustalenie, czy zachodzi potrzeba zobowiązania organu do wydania w określonym terminie aktu lub podjęcia określonej czynności. W obu przypadkach sąd administracyjny dysponuje tymi samymi środkami prawnymi, a ich zastosowanie jest obowiązkowe w razie stwierdzenia jakiejkolwiek postaci niesprawnego funkcjonowania organu, niezależnie od podniesionych w skardze zarzutów i wniosków oraz podstawy prawnej (por. wyroki NSA z 5 czerwca 2012 r., II OSK 709/12, z 24 lutego 2015 r., II OSK 2225/14, CBOSA).
Mając powyższe na uwadze, Sąd po zapoznaniu się argumentacją skarżącej, stanowiskiem organu oraz wynikającym z akt sprawy przebiegiem postępowania, stwierdził, że w niniejszej sprawie bezsprzecznie wystąpiła przewlekłość postępowania i tak też zakwalifikował wniesioną skargę.
Przy rozpoznaniu sprawy należało także uwzględnić, że działania organu administracji należy w niniejszej sprawie oceniać zgodnie z przepisami k.p.a. w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 czerwca 2017 r., gdyż jak stanowi z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. – o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 2017 r., poz. 935) do postępowań administracyjnych wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie noweli ostateczną decyzją lub postanowieniem, stosuje się przepisy Kodeksu w brzmieniu dotychczasowym, z tym, że do postępowań stosuje się znowelizowane przepisy dotyczące mediacji (art. 96a-96n).
W tym stanie rzeczy wyjaśnić należy, że w obowiązujących do dnia 1 czerwca 2017 r. przepisach kodeksu postępowania administracyjnego, ani w przepisach ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zostało zdefiniowana "bezczynność" jak też "przewlekłość" postępowania. Pojęcia te interpretuje się na podstawie ogólnych zasad postępowania administracyjnego oraz regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w przepisie art. 35 k.p.a. oraz prowadzenie sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego (w tym zwraca się uwagę, że zgodnie z art. 12 k.p.a. organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz, że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a)).
W stanie prawnym obowiązującym od dnia 11 kwietnia 2011 r. przyjmuje się, że z bezczynnością mamy do czynienia, gdy w prawnie ustalonym terminie organ zasadniczo nie podejmuje żadnych istotnych czynności przez co nie dochodzi do zakończenia sprawy tj.: wydania decyzji lub postanowienia, względnie podjęcia aktu lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Natomiast przewlekłość w prowadzeniu postępowania występuje wówczas, gdy organ nie załatwiając sprawy w terminie, podejmuje czynności procesowe które nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a. ustanawiającego zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy (por. wyroki NSA: z 5 lipca 2012 r., II OSK 1031/12; z 3 września 2013 r., II OSK 891/13; z 8 stycznia 2015 r., II OSK 2564/14; z 3 września 2013 r., II OSK 702/13; z 10 lutego 2015 r., II OSK 2104/14; Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, pod red. R. Hausera, M. Wierzbowskiego, wyd. C.H. Beck 2014, s. 176). Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 21 grudnia 2010 r., sygn. akt II GPP 5/10 wskazał, że z przewlekłością postępowania, która narusza prawo strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki mamy do czynienia wówczas, gdy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne do wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych, które są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy".
Podjęcie przez organ czynności procesowych powoduje, że ustaje stan ewentualnej bezczynności, natomiast otwarte i wymagające odrębnej analizy pozostaje zagadnienie przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ. Przewlekłość postępowania jest bowiem stanem sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ podejmował czynności w sprawie. W orzecznictwie dopuszcza się wniesienie skargi na przewlekłość prowadzonego postępowania także po wydaniu decyzji, w tym również decyzji ostatecznej i prawomocnej, gdyż przewlekłość, w odróżnieniu od bezczynności, jest zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Innym słowem nie można usunąć (zlikwidować) stanu przewlekłości, jeżeli wcześniej się on już ujawnił (zrealizował).
Jak trafnie wskazuje się w doktrynie prawa administracyjnego przewlekłość postępowania oznacza też stan, w którym organ administracyjny w sposób nieuzasadniony "przedłuża" w trybie art. 36 § 2 k.p.a. termin załatwienia sprawy powołując się na niezależne od niego przyczyny uniemożliwiające dotrzymanie terminu podstawowego (Z. Kmieciak, Przewlekłość postępowania administracyjnego. Państwo i Prawo 2011/6/30). Przewlekłość postępowania zachodzi, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do końcowego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. To również prowadzenie postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu. Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.
Uwzględniając zaprezentowane wyżej rozumienie pojęcia przewlekłości i bezczynności, odnosząc je następnie do czynności procesowych podejmowanych przez organ w toku postępowania (przy uwzględnieniu ich rodzaju jak też odstępów czasu jakie między nimi wystąpiły) Sąd stwierdził, że kontrolowane postępowanie prowadzone było w sposób przewlekły.
Przy ocenie powyższej uwzględnić należało, że przedmiotowe postępowanie znajduje oparcie w przepisach ustawy z dnia 8 lipca 2005r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. 2016, poz. 2042 – dalej u.r.p.r) i jest postępowaniem administracyjnym prowadzonym przy zastosowaniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Postępowanie administracyjne zdefiniować można zaś jako pewien ciąg czynności zmierzających do załatwienia sprawy administracyjnej. W świetle regulacji kodeksowych organ administracji załatwia sprawę przez wydanie decyzji administracyjnej chyba, że przepisy stanowią inaczej (art. 104 k.p.a.). Z tego względu za czas trwania postępowania należy uznać okres od wpłynięcia wniosku strony (wszczęcie postępowania na zasadzie skargowości) do jego załatwiania w formie decyzji (lub innej o ile stanowią tak przepisy).
Analiza przebiegu postępowania wskazuje, że zostało ono wszczęte na wniosek skarżącej złożony do Wojewody D. w dniu 8 grudnia 2008 r. Po wpłynięciu wniosku organ zasadniczo ograniczył swoją aktywność procesową jedynie do informowania skarżącej – na podstawie art. 36 § 2 k.p.a. o braku możliwości załatwienia sprawy w terminie i do wskazywania kolejnych terminów jej zakończenia, przy czym pierwszą tego rodzaju informację wystosował do strony dopiero po trzech latach od złożenia wniosku. W piśmie z dnia 10 października 2011 r. wyznaczono bowiem termin załatwienia sprawy do 31 grudnia 2012 r. Kolejną informację przekazano przy piśmie z dnia 6 grudnia 2012 r. wyznaczając termin załatwienia sprawy do dnia do 30 czerwca 2014 r. Kolejnym pismem, wystosowanym po upływie ponad pięciu lat (z dnia 7 lipca 2014 r.) Wojewoda zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie określonej we wniosku z dnia 8 grudnia 2008 r., i jednocześnie przedłużył termin załatwienia sprawy do 31 grudnia 2015 r. Następnie po upływie sześciu kolejnych miesięcy organ dokonał oceny kompletności wniosku z 2008 r., pismem z dnia 28 stycznia 2015 r. wzywając strony do jego uzupełnienia w terminie 6 miesięcy. Skarżąca dokonała uzupełnienia wniosku przy piśmie z dnia 26 maja 2015 r. Po tej dacie organ nie podejmował żadnych czynności procesowych aż do 15 listopada 2016 r. kiedy to w związku zażaleniem skarżącej na przewlekłe prowadzenie postępowania do organu wyższego stopnia (pismo z dnia 20 października 2016 r.) Wojewoda skierował do odpowiednich organów zapytanie czy poprzedni właściciele nieruchomości i ich spadkobiercy nie skorzystali już z prawa do nabycia mienia Skarbu Państwa z zaliczeniem wartości nieruchomości pozostawionej na poczet ceny, oraz po raz kolejny przedłużył termin załatwienia sprawy, tym razem do dnia 31 maja 2017 r. Z akt wynika dalej, że do końca stycznia 2017 r. spływały do organu informacje od organów samorządowych oraz od pozostałych wojewodów. Nadto w dniu 10 kwietnia 2017 r. wpłynęło postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji uwzględniające zażalenie skarżącej na przewlekłe prowadzenie postępowania i wyznaczające Wojewodzie termin wydania rozstrzygnięcia w sprawie do dnia 31 maja 2017 r. Termin ten – podobnie jak termin który organ sam sobie wyznaczył - upłynął jednak bezskutecznie. Nie ulega też wątpliwości, że w dniu złożenia skargi przez L. B. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego sprawa nadal nie była załatwiona. Dopiero w dniu [...] r. Wojewoda wydał postanowienie w którym dokonał pozytywnej oceny spełnienia przez wniosek skarżącej wymogów ustawy oraz wezwał ją do przedłożenia operatu szacunkowego nieruchomości i oświadczenia o wybranej formie realizacji prawa do rekompensaty - w terminie trzech miesięcy od dnia doręczenia postanowienia.
W świetle przedstawionych wyżej okoliczności, bezsprzeczne jest, że na dzień wniesienia skargi sprawa nie została załatwiona przez organ w taki sposób aby rozstrzygnięto o jej prawach w drodze decyzji administracyjnej. Na ten dzień organ pozostawał też w bezczynności (co najmniej od lutego 2017 r. dysponował bowiem materiałami niezbędnymi do wydania postanowienia o którym mowa w art. 7 ust. 1 u.r.p.r) od której jednak się uwolnił już po dacie wniesienia skargi, wydając postanowienie z dnia 27 lipca 2017 r. Ten formalny brak bezczynności nie zwalniał go jednak z zarzutu przewlekłości postępowania, która w niniejszej sprawie jest oczywista i ewidentna.
Potwierdza to opisana wyżej szczegółowo chronologia zdarzeń i czynności procesowych podejmowanych w toku postępowania. Przez cały okres zawisłości sprawy, czynności organu charakteryzowały się bowiem brakiem koncentracji niezbędnej - w świetle art. 12 k.p.a. - dla zrealizowania zasady szybkości postępowania. Charakterystyczne są bardzo długie, nie znajdujące formalnego ani racjonalnego uzasadnienia, odstępy czasowe pomiędzy poszczególnymi czynnościami – (np. zawiadomienie o wszczęciu postępowania po ponad pięciu latach od złożenia wniosku, podjęcie pierwszej czynności procesowej polegającej na przedłużeniu terminu dopiero po 3 latach od wpływu wniosku; zbadanie kompletności wniosku po upływie sześciu lat od złożenia wniosku, brak czynności procesowych przez ponad 18 miesięcy po uzupełnieniu przez stronę braków wniosku). Organowi można zatem skutecznie postawić zarzut niedochowania należytej staranności i aktywności w zorganizowaniu postępowania w taki sposób, aby jak najszybciej doprowadzić do jego zakończenia. Jak już wskazano, kolejne czynności procesowe w sprawie podejmowane były w bardzo dużych odstępach czasu, nie nosiły cech koncentracji a niektóre miały wręcz charakter czynności pozorowanych – pozostawały bezskuteczne dla dalszego toku postępowania (w szczególności przedłużenie terminu załatwienia spraw o kilka lat bez uzasadnienia). Prze okres kilku lat organ pozostawał też bezczynny w załatwieniu sprawy. Bezsprzecznie Wojewoda nie podejmował czynności niezbędnych dla załatwienia sprawy przez nadanie jej prawidłowego biegu, pozorując tylko swoją aktywność. Czynności organu podejmowane były z nieuzasadnionym i niedopuszczalnym (bo trwającym parę lat), przekroczeniem terminów, zarówno tych które organ sam kilkukrotnie wyznaczał, jak terminu wyznaczonego mu przez organ wyższego stopnia.
Dla ustalenia, że postępowanie prowadzone jest w sposób przewlekły musi zaistnieć przesłanka długotrwałości, co niewątpliwie miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Postępowanie prowadzone było rozwlekle, opieszale i nieefektywnie. Zdaniem Sądu, stopień skomplikowania sprawy nie jest zaś aż tak duży (na co wskazuje zgromadzony w sprawie materiał dowodowy) aby wymagał siedmiu lat dla zakończenia postępowania.
Mając na względzie ustalone wcześniej okoliczności sprawy, Sąd uznał, że stwierdzona przewlekłość organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przyjąć bowiem należy, że rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. W orzecznictwie akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela w pełni przywołane poglądy czyniąc je własnym stanowiskiem w sprawie (por. np.: wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 roku, I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 roku, II OSK 468/13 oraz wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 roku, II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 roku, II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 roku, II SAB/Sz 34/13 i inne). Nie budzi wątpliwości Sądu, że w niniejszej sprawie organ rażąco naruszył prawo, a mianowicie art. 12 oraz art. 35, art. 36 k.p.a. Przewlekłość jaka wystąpiła w niniejszej sprawie nosi cechy rażącego naruszenia prawa również ze względu na długotrwałość prowadzonego postępowania i brak należytej aktywności organu przez okres prawie siedmiu lat, w ciągu których organ wykazał dużą opieszałość, pomimo, że powinien podejmować czynności procesowe i gromadzić materiał dowodowy w sposób skonsolidowany i adekwatny do kolejnych, powstających w jego toku zagadnień procesowych. Zwłoka która wystąpiła w niniejszej sprawie została zawiniona wyłącznie przez organ, który nie działał w sprawie szybko i nie dołożył tym samym należytych starań, aby zakończyć postępowanie zgodnie z wymogiem art. 12 k.p.a.
Po myśli art. 149 § 1 u.p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na przewlekłość organu, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Kierując się treścią powyższego przepisu Sąd sformułował zawarty w pkt I sentencji wyroku obowiązek organu do wydania rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Wydanie bowiem przez Wojewodę D. niezaskarżalnego postanowienia z dnia 19 września 2016., którego podstawę stanowi przepis art. 7 ust. 1 u.r.p.r. nie stanowi merytorycznego rozstrzygnięcia (załatwienia) sprawy co do istoty. Załatwienie sprawy na gruncie przywołanej ustawy, następuje w formie decyzji administracyjnej o której mowa w art. 5 ust. 3 oraz art. 8 ust. 1 tego aktu. Droga do wydania pozytywnego orzeczenia przebiega w dwóch etapach. W pierwszym etapie - w przypadku pozytywnej oceny spełnienia wymogów - organ wydaje postanowienie na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy, w drugim - po uzupełnieniu wniosku - orzeka w formie decyzji administracyjnej na podstawie art. 5 ust. 3 powołanej ustawy. Etapowości postępowania nie ma natomiast w przypadku, gdy wojewoda dokona negatywnej oceny spełnienia wymagań określonych w art. 7 ust. 1. Wówczas obowiązany jest wydać decyzję o odmowie potwierdzenia prawa do rekompensaty na podstawie art. 7 ust. 2 (por. w tym względzie wywody w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 11 lipca 2013 r. II SAB/Po 57/13 CBOSA). W niniejszej sprawie taka sytuacja jednak nie wystąpiła.
Termin do załatwienia sprawy jest w ocenie Sądu realny, wystarczający do załatwienia żądania strony, liczony zaś jest zgodnie z art. 286 § 2 u.p.p.s.a. od dnia doręczenia akt organowi wraz z prawomocnym wyrokiem.
Stosownie do treści art. 149 § 1 zdanie drugie u.p.p.s.a w pkt II i III sentencji, Sąd jednocześnie stwierdził, że przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zawarte w pkt IV orzeczenie o kosztach postępowania uzasadnia zaś treść art. 200 ww. ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło