IV SA/Wr 230/18

WyrokWSA we Wrocławiu2018-07-03

Skład orzekający: Bogumiła Kalinowska, Ewa Kamieniecka, Lidia Serwiniowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dziecko może zostać zaliczone do rodziny obojga rodziców rozwiedzionych w celu przyznania świadczenia wychowawczego, jeśli nie istnieje orzeczenie sądu o opiece naprzemiennej, mimo faktycznego sprawowania opieki przez oboje rodziców?
Ratio decidendi
Dziecko może zostać zaliczone do rodziny obojga rodziców rozwiedzionych w celu przyznania świadczenia wychowawczego tylko w sytuacji, gdy istnieje prawomocne orzeczenie sądu o opiece naprzemiennej sprawowanej w porównywalnych i powtarzających się okresach. Brak takiego orzeczenia, nawet przy faktycznym sprawowaniu opieki przez oboje rodziców, uniemożliwia zaliczenie dziecka do rodziny drugiego z rodziców w rozumieniu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przyznanie świadczenia wychowawczego na córkę, domagając się uwzględnienia syna jako pierwszego dziecka w rodzinie. Syn skarżącego mieszkał z matką, ale skarżący sprawował nad nim opiekę w weekendy i ponosił koszty utrzymania. Próba uzyskania orzeczenia o opiece naprzemiennej została oddalona przez sąd rodzinny. Organy administracji odmówiły przyznania świadczenia, uznając, że syn nie może być zaliczony do rodziny skarżącego z powodu braku orzeczenia sądu o opiece naprzemiennej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Kamieniecka, Sędzia WSA Lidia Serwiniowska (sprawozdawca), Protokolant sekretarz sądowy Aneta Januszkiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 3 lipca 2018 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia wychowawczego oddala skargę w całości. Wnioskiem z dnia 9 września 2017 r. M. M. (zwany dalej stroną, wnioskodawcą lub skarżącym) wystąpił do Burmistrza Gminy i Miasta L. o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na okres zasiłkowy 2017/2018 na swoje kolejne dziecko – M. M. Jednocześnie skarżący oświadczył, że w skład jego rodziny, poza wymienioną córką wchodzi jeszcze syn – M. M. oraz konkubina – B. S. W toku postępowania wyjaśniającego, dotyczącego ustalenia zakresu sprawowanej opieki nad wchodzącym w skład rodziny skarżącego synem, organ pomocy społecznej przeprowadził wywiad środowiskowy, z którego wynikało, że skarżący jest osobą rozwiedzioną, a ze związku małżeńskiego ze swoją byłą żoną K. M. ma jednego syna – M. M. Stałym miejscem zamieszkania syna – zgodnie z orzeczeniem sądowym – jest miejsce zamieszkania jego matki. Władzę rodzicielską nad synem sprawują oboje rodziców, przy czym ojciec zajmuje się synem we wszystkie weekendy w ciągu roku, tj. od piątku od godz. 16.00 do poniedziałku, do czasu wyjścia do szkoły, a w czasie wakacji do godz. 10.00 – 11.00. W pozostałe dni tygodnia (od poniedziałku do piątku) syn przebywa pod opieką matki. Kontakty ojca z synem są regularne. Wnioskodawca uiszcza także alimenty w wysokości 300 złotych miesięcznie. Poza alimentami ojciec finansuje również dodatkowe zajęcia sportowe syna w kwocie 80,00 złotych miesięcznie. Pozostałe wydatki związane z utrzymaniem dziecka pokrywa matka dziecka. Z informacji uzyskanych ze szkoły, do której uczęszcza syna skarżącego wynika, że w toku procesu edukacyjnego skarżący współpracuje ze szkołą, bierze udział w jej życiu i utrzymuje kontakty z wychowawcą (poinformował go m.in. o sprawowanej opiece naprzemiennej). Syn skarżącego osiąga dobre wyniki w nauce i nie sprawia problemów wychowawczych. Dalej organ pomocy społecznej ustalił, że skarżący wystąpił do Sądu Rejonowego w Z. o zmianę wyroku rozwodowego w zakresie określenia miejsca zamieszkania syna w związku ze sprawowaną nad nim opieką naprzemienną, lecz wniosek wywiedziony w tym zakresie został oddalony. W nawiązaniu do tej okoliczności skarżący uzupełniająco oświadczył, że po odrzuceniu wniosku o świadczenie wychowawcze na poprzedni okres zasiłkowy podjął on starania w celu zmiany wyroku rozwodowego i orzeczenia opieki naprzemiennej. Z uwagi na brak zgody byłej żony i niezagrożone dobro dziecka, wskazany wniosek został jednakże oddalony przez sąd rodzinny. Skarżący dodał również, że kwestia opieki naprzemiennej ma znaczenie dla świadczenia wychowawczego jedynie w przypadku zaliczenia tego samego dziecka do dwóch rodzin. W niniejszej zaś sprawie była żona nie składała wniosku o przyznanie tego świadczenia, więc nie ma potrzeby stosowania tego przepisu, zwłaszcza że z przeprowadzonego wywiadu środowiskowego wynika, że sprawuje on opiekę nad synem na przemian z byłą żoną oraz uczestniczy w jego wychowaniu. Decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...] Burmistrz Gminy i Miasta L., działając m.in. na podstawie art. 1, art. 2 pkt 5, 11, 13, 14, 16, art. 4, art. 5, art. 10 ust. 2, art. 13 ust. 1 – 4, art. 17, art. 18, art. 20 ust. 1, art. 24, art. 48, art. 49 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1851 ze zm., dalej u.p.w.d.), art. 104 i art. 127a ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej k.p.a.) oraz rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 27 lipca 2017 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o przyznanie świadczenia wychowawczego oraz zakresu informacji, jakie mają być zawarte we wniosku, zaświadczeniach i oświadczeniach o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1456), odmówił skarżącemu przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na córkę w okresie od dnia 1 października 2017 r. do dnia 30 września 2018 r. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ pierwszej instancji wskazał, że piecza sprawowana nad synem przez skarżącego nie ma charakteru opieki naprzemiennej. Powołując się na ustalenia wywiadu środowiskowego organ podkreślił, że chłopiec pozostaje pod opieką ojca ok. 10-11 dni w miesiącu (weekendy), podczas gdy z matką przebywa ok. 20-21 w miesiącu. Z nią też stale zamieszkuje w ciągu całego tygodniu. Powyższa opieka nie rozkłada się zatem równomiernie na obojga rodziców, gdyż wymiar czasu w jakim syn przebywa u swojej matki jest znacznie większy, aniżeli okres w jakim zamieszkuje razem ze skarżącym. Organ dodał również, że podjęta przez wnioskodawcę próba zmiany orzeczenia rozwodowego w zakresie określenia miejsca stałego zamieszkania syna oraz charakteru sprawowanej nad nim opieki nie przyniosła zamierzonego rezultatu. Żądanie skarżącego w tym przedmiocie zostało bowiem oddalone przez Sąd Rejonowy w Z. Przechodząc do istoty sprawy organ pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z obowiązującymi przepisami rodzic może uwzględnić dziecko w składzie rodziny, a w konsekwencji również wystąpić o przyznanie świadczenia wychowawczego na niego jedynie wówczas, gdy pozostaje ono na utrzymaniu rodzica oraz wspólnie z nim zamieszkuje. Wyjątkowo w sytuacji, gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub w rozłączeniu, sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, dziecko zalicza się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców. Organ zauważył, że opieka naprzemienna jest instytucją prawa rodzinnego pozwalającą na pozostawienie władzy rodzicielskiej i sprawowanie opieki nad dzieckiem jego obojgu rodzicom. Powinna ją cechować równość pomiędzy rodzicami w sprawowaniu pieczy nad dzieckiem, które mieszka i koncentruje swoje sprawy życiowe na zmianę u obojga rodziców. W związku z tym, sąd orzekając o opiece wskazuje okresy, w jakich rodzice naprzemiennie będą zamieszkiwać z dzieckiem i sprawować nad nim opiekę np. w oparciu o plan wychowawczy. I w tych okresach każdemu z rodziców przysługuje odpowiednie świadczenie wychowawcze. W okolicznościach niniejszej sprawy organ stwierdził, że skarżący nie posiada orzeczonej przez sąd naprzemiennej opieki nad małoletnim synem. Faktycznie zajmuje się zaś nim w weekendy, a w pozostałe dni tygodnia dziecko zamieszkuje wraz z matką i pozostaje pod jej pieczą. Nie są to więc okresy porównywalne i powtarzalne. O sprawowanej opiece naprzemiennej nie świadczy również nałożony na skarżącego obowiązek alimentacyjny, czy też powierzenie obojgu rodzicom władzy rodzicielskiej bądź nie zawarcie w wyroku rozwodowym ograniczeń co do sposobu i zakresu kontaktów z dzieckiem. W ocenie organu, nie było więc możliwości uznania syna skarżącego za pierwsze dziecko w jego rodzinie. W konsekwencji jego córka, w związku z opieką nad którą wystąpił o przyznanie świadczenia wychowawczego, nie mogła zostać uznana za drugie dziecko w rodzinie. Z tych przyczyn organ pierwszej instancji odmówił przyznania stronie zawnioskowanego przez nią świadczenia. Od wskazanej decyzji skarżący wniósł odwołanie zarzucają organowi pierwszej instancji naruszenie art. 7, art. 8 § 1, art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niedokonanie oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sposób obiektywny, wnikliwy oraz wyczerpujący, i w konsekwencji nieuprawnione uznanie, że piecza sprawowana nad synem nie ma charakteru opieki naprzemiennej, co nie pozwala na uznanie go za pierwsze dziecko w rodzinie. Skarżący podkreślił, że obowiązek przedstawienia orzeczenia sądowego o opiece naprzemiennej nie jest konieczny w niniejszej sprawie, albowiem jego była żona nie stara się o przyznanie świadczenia wychowawczego na syna. Sama zaś definicja tej opieki została arbitralnie stworzona przez organ pomocy społecznej, który błędnie przyjął, że musi być ona równomierna. Wystarczy bowiem, że ma ona charakter powtarzalny. W przedmiotowej sprawie opieka nad synem sprawowana jest w powtarzalnych i w miarę równomiernych okresach, co powinno prowadzić do uznania, że syn również stanowi członka jego rodziny, a świadczenie wychowawcze wnioskowane na drugie dziecko jest mu należne. Decyzją z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 4, art. 5 ust. 2a u.p.w.d., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu Kolegium podało, że rodzic ubiegający się o przyznanie świadczenia wychowawczego może uwzględnić dziecko w składzie rodziny, jedynie gdy łącznie spełnione zostaną dwie przesłanki: pozostawanie dziecka na utrzymaniu rodzica i wspólne zamieszkiwanie dziecka z rodzicem. Wyjątek od tej zasady wprowadza art. 2 pkt 16 u.p.w.d., stosownie do którego, w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu, sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, dziecko zalicza się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców. Wprowadzenie tego rodzaju definicji opieki naprzemiennej powoduje, że w toku postępowania organy są zobowiązane do zbadania, czy w danym przypadku opieka ta sprawowana jest w porównywalnych i powtarzających się okresach, co oznacza, że dziecko naprzemienne przebywa raz u jednego, raz i drugiego z rodziców. Każdy z nich zajmuje się zaś dzieckiem w ściśle określone dni i godziny. Okresy te muszą być jednak zarówno powtarzające się, jak i porównywalne. W konsekwencji dziecko ma dwa centra życiowe: w domu matki oraz w domu ojca. Odnosząc się do istoty sprawy organ odwoławczy podkreślił, że przedmiotem niniejszej sprawy pozostaje ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na okres zasiłkowy 2017/2018. W poprzednim okresie zasiłkowym decyzje organów odmawiające przyznania skarżącemu wnioskowanego świadczenia zostały uchylone nieprawomocnym jeszcze wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 17 stycznia 2018 r., sygn. akt IV SA/Wr 679/17, który stwierdził m.in., że organy pomocowe winny badać kwestię faktycznego sprawowania opieki naprzemiennej przez rodziców niezależnie od tego, czy dysponują oni orzeczeniem sądowym o opiece naprzemiennej. Powyższa ocena prawna – co do zasady wiążąca organy – traci jednak moc wiążącą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych (zaistniałej po wydaniu wyroku) oraz po wzruszeniu orzeczenia zawierającego taką ocenę we właściwym trybie. Zdaniem Kolegium, właśnie z jedną z takich okoliczności mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Jak wynika bowiem z akt administracyjnych, skarżący wystąpił do Sądu Rejonowego w Z. z wnioskiem o zmianę wyroku rozwodowego w przedmiocie wykonywania władzy rodzicielskiej nad synem, który jednakże nie został uwzględniony z uwagi na brak zgody ze strony byłej żony. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, orzekający w sprawie IV SA/Wr 679/17, nie miał wiedzy o zapadłym orzeczeniu sądu powszechnego. Wniosek o jego wydanie został bowiem złożony po uzyskaniu przez skarżącego decyzji odmownych dotyczących świadczenia na okres zasiłkowy 2015/2016 i miał na celu dopiero orzeczenie o opiece naprzemiennej. W takiej sytuacji – w ocenie Kolegium – brak jest po stronie organów jakichkolwiek przesłanek do badania czy skarżący sprawuje opiekę naprzemienną nad synem. W tej sprawie wypowiedział się bowiem już sąd powszechny, oddalając wniosek o ustanowienie takiej opieki. W tym zakresie Kolegium powołało się na pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w jednym z orzeczeń, zgodnie z którym ustanowienie opieki naprzemiennej obojga rozwiedzionych rodziców nad dzieckiem należy do kompetencji sądu powszechnego, a w przypadku braku takiego orzeczenia sądowego, istnienia tego rodzaju opieki nie można domniemywać w toku postępowania o przyznanie prawa do świadczenia wychowawczego. Pozostawienie dziecka pod naprzemienną opieką obojga rodziców nie jest zatem kwestią mogącą podlegać interpretacji stron lub organu, a fakt ten musi wynikać wprost z orzeczenia sądu. Wobec tego organ odwoławczy nie miał już żadnych wątpliwości, że skarżący nie sprawuje opieki naprzemiennej nad synem, który tym samym nie może zostać uznany za pierwsze dziecko w rodzinie. Dlatego też wnioskowane świadczenie na córkę nie mogło zostać przyznane. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu strona zrzuciła wydanej przez Kolegium decyzji naruszenie: 1) prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 2 pkt 16 u.p.w.d., utożsamiającą miejsce zamieszkania syna (przy powierzeniu wyrokiem rozwodowym władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom) z potwierdzeniem zamieszkiwania dziecka, będącego warunkiem zaliczenia go do rodziny jako jej członka. Określenie w wyroku rozwodowym miejsca zamieszkania dziecka jest zaś jedynie potwierdzeniem faktu, że dziecko nie przebywa stale u jednego z rodziców i ma związek z ustaleniem właściwości sądu, a nie prowadzi do uznania jednego z rodziców za ważniejszego opiekuna; 2) prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 2 pkt 6 u.p.w.d., polegającą na wymaganiu przedstawienia orzeczenia o opiece naprzemiennej w sytuacji, gdy orzeczenie to jest przez ustawę wymagane w wypadku konieczności zaliczenia dziecka do rodzin obojga rodziców rozwiedzionych, co w przypadku skarżącego nie jest konieczne, albowiem jego była żona nie wystąpiła o świadczenie na syna, a innych dzieci nie posiada; 3) prawa procesowego, tj. art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego, art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niedostateczne uzasadnienie prawne i faktyczne wydanej decyzji oraz art. 7, art. 8 § 1, art. 11 k.p.a. Uzasadniając swoje stanowisko skarżący stwierdził, że nie może zgodzić się z wnioskami płynącymi z przeprowadzonego przez organ pomocy społecznej wywiadu środowiskowego, wedle których forma sprawowanej pieczy nad synem nie może być uznana za opiekę naprzemienną, ponieważ syn przebywa u matki więcej czasu. Ustalenia organu pierwszej instancji w tym zakresie poczynione zostały w sposób nieuprawniony, w oparciu o arbitralne kryteria, bez powołania podstawy prawnej lub dorobku naukowego oraz w sprzeczności z praktyką życia społecznego. Organ pierwszej instancji w uzasadnieniu decyzji nie wskazał, na czym opierał się konstruując definicję opieki naprzemiennej na użytek niniejszego postępowania. Według zaś skarżącego pojęcie to odnosi się do opieki sprawowanej na przemian, w powtarzających się okresach, przy zachowaniu władzy rodzicielskiej obojga rodziców. Nie jest natomiast wymagane, aby okresy te były równe. Takie rozumienie opieki naprzemiennej potwierdzają także liczne orzeczenia sądów administracyjnych, w tym dwa wydane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w jego własnych sprawach. Gdyby nawet uznać kryterium porównywalności za istotne, to okresy sprawowanej opieki nad synem są – według skarżącego – w miarę równe. Skoro od poniedziałku do piątku syn przebywa w szkole w godzinach od 8 do 14, to faktyczna opieka matki wynosi tygodniowo 68 godzin. Pod opieką skarżącego dziecko pozostaje natomiast przez 63 godziny, a po przyjęciu, że w piątku przychodzi do niego zaraz po szkole, ten czas wynosi nawet do 66 godzin. Skarżący zwrócił również uwagę, że organ pierwszej instancji, ustalając stan faktyczny sprawy, oparł się jedynie na oświadczeniu matki dziecka i zaniechał zebrania dodatkowej dokumentacji na temat opieki sprawowanej nad synem, jeśliby miał w tym zakresie jakiekolwiek wątpliwości. Przeprowadzając wywiad środowiskowy z byłą żoną oraz żądając informacji ze szkoły, do której uczęszcza syn, organ spowodował jedynie ożywienie dawnych urazów między skarżącym i jego byłą żoną oraz postawił go w niekorzystnym świetle w oczach szkoły. Były to więc działania zbędne, dokonywane z góry powziętym zamiarem wydania kolejnej decyzji odmownej względem skarżącego przy przyjęciu niekorzystnej interpretacji wszystkich istotnych i nieistotnych w sprawie faktów. Skarżący nie zgodził się również z uznaniem przez organ drugiej instancji, że wobec oddalenia jego wniosku o zmianę wyroku rozwodowego poprzez orzeczenie opieki naprzemiennej, faktyczna piecza sprawowana nad synem pozbawiona jest takiego charakteru. Wskazane orzeczenie sądu oznacza bowiem jedynie, że w dalszym ciągu obowiązuje stan z wyroku rozwodowego, nie zaś że opieka naprzemienna w jego sytuacji nie występuje. Poza tym orzeczenie sądu rodzinnego zostało wydane wyłącznie z uwagi na sprzeciw matki dziecka względem takiego sposobu uregulowania kontaktów synem oraz brak zagrożenia dobra dziecka. Strona podkreśliła również, że nie domaga się przyznania świadczenia wychowawczego na syna, ale chce jedynie jego uwzględnienia w składzie swojej rodziny. Jest to zaś okoliczność, która wynika z niebudzących żadnych wątpliwości faktów takich jak biologiczne ojcostwo, wspólne zamieszkiwanie przez 3/7 tygodnia, ponoszenie kosztów utrzymania syna, czy też jego aktywny udział w życiu rodzinnym. W ocenie skarżącego, odmowa przyznania świadczenia w sposób nieuprawniony została również uzasadniona okolicznością, że nie dysponuje on orzeczeniem sądu o opiece naprzemiennej nad synem. Bez potrzeby organ wyeksponował również oddalenie wniosku o zmianę orzeczenia rozwodowego. Kwestie te nie miały bowiem znaczenia w niniejszej sprawie, gdyż była żona skarżącego nie ubiega się o świadczenie wychowawcze na syna, a nadmierne przywiązywanie wagi do tej okoliczności stanowi wypaczenie idei wsparcia państwa w wychowywaniu dzieci. Jest to również o tyle niezasadne, że w sąsiednich gminach rozwiedzeni rodzice, którzy nie mają orzeczonej opieki naprzemiennej otrzymują świadczenie wychowawcze. Z tych powodów skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji w całości. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zakwestionowanej decyzji. Podczas rozprawy przeprowadzonej w dniu 3 lipca 2018 r. skarżący podtrzymał wniesioną skargę w całości oraz oświadczył po raz kolejny, że domaga się przyznania świadczenia wychowawczego na córkę, nie zaś na syna. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Należy również pamiętać, że sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest wyłącznie w granicach danej sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Przedmiotem niniejszej sprawy jest ustalenia prawa do świadczenia wychowawczego na córkę M. M., będącą – zgodnie z oświadczeniem skarżącego – jego kolejnym (drugim) dzieckiem w rodzinie. Podstawą prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia były przepisy ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Zgodnie z art. 4 ust. 1 powołanej ustawy, celem świadczenia wychowawczego jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowaniem dziecka, w tym z opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych. Stosownie zaś do ust. 2 i 3 cytowanego przepisu, świadczenie wychowawcze przysługuje matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu dziecka albo opiekunowi prawnemu dziecka do dnia ukończenia przez nie 18. roku życia. Świadczenie wychowawcze przysługuje w wysokości 500,00 zł miesięcznie na dziecko w rodzinie (art. 5 ust. 1 u.p.w.d.). Zgodnie natomiast z art. 2 pkt 16 u.p.w.d., ilekroć w ustawie jest mowa o rodzinie oznacza to odpowiednio następujących członków rodziny: małżonków, rodziców dzieci, opiekuna faktycznego dziecka oraz zamieszkujące wspólnie z tymi osobami, pozostające na ich utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25. roku życia, a także dzieci, które ukończyły 25. rok życia, legitymujące się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, jeżeli w związku z tą niepełnosprawnością przysługuje świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy albo zasiłek dla opiekuna, o którym mowa w ustawie z dnia 4 kwietnia 2014 r. o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów (Dz. U. z 2016 r. poz. 162 i 972 oraz z 2017 r. poz. 1428); do członków rodziny nie zalicza się dziecka pozostającego pod opieką opiekuna prawnego, dziecka pozostającego w związku małżeńskim, a także pełnoletniego dziecka posiadającego własne dziecko; w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji, lub żyjących w rozłączeniu sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, dziecko zalicza się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców. W świetle wskazanego przepisu dzieci osoby ubiegającej się o przyznanie świadczenia wychowawczego mogą zostać uwzględnione we wniosku jako członkowie rodziny, jeżeli pozostają na jej utrzymaniu oraz wspólnie z nią zamieszkują. Przy czym trzeba podkreślić, że dziecko może być członkiem tylko jednej rodziny. Jedynie w przypadku, gdy dziecko znajduje się pod opieką naprzemienną rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub rozłączeniu, sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, dziecko wyjątkowo może zostać zaliczone do członków rodzin obydwojga rodziców. W okolicznościach niniejszej sprawy należy zauważyć, że skarżący we wniosku jako dzieci wchodzące w skład jego rodziny podał zarówno syna – jako pierwsze dziecko – jak i córkę, w związku z wychowaniem której wystąpił o przyznanie świadczenia. Dodać przy tym należy, że do wniosku skarżący nie dołączył żadnego orzeczenia sądowego, z którego by wynikało, że jego syn pozostaje pod opieką naprzemienną obojga rodziców. Wbrew zarzutom skarżącego, była to okoliczność niezwykle istotna dla oceny spełnienia przez niego przesłanek do przyznania wnioskowanego świadczenia. Trzeba bowiem zwrócić uwagę, że ustawa nie tylko wskazuje na jakie dziecko osoba uprawniona może się ubiegać o przyznanie świadczenia wychowawczego, ale określa również skład rodziny, który może zostać wykazany we wniosku. Zatem okoliczność, czy dana osoba wchodzi w skład rodziny, odgrywa istotną rolę dla ustalenia prawa do świadczenia wychowawczego. Ma to zwłaszcza szczególne znaczenie w stosunku do dzieci wnioskodawcy, bowiem świadczenie wychowawcze ma charakter powszechny dopiero w odniesieniu do drugiego dziecka. Stąd też nie można zgodzić się ze skarżącym, że sytuacja jego syna pozostaje bez wpływu na istotę sprawy, gdyż wnioskuje on o świadczenie na rzecz swojej córki, będącej jego drugim dzieckiem. Problematyczna pozostaje bowiem właśnie kwalifikacja córki skarżącego jako jego drugiego dziecka. Zakwestionowanie tego ustalenia prowadzić zatem może do wniosku, że skoro pierwsze dziecko podane we wniosku, nie może zostać uznane za członka rodziny skarżącego, to właśnie córce skarżącego przypadnie ta rola. A w takiej sytuacji ustawodawca wprowadza dodatkową przesłankę przyznania świadczenia wychowawczego w postaci kryterium dochodowego. Zdaniem Sądu należy się zgodzić z organem drugiej instancji, że syn skarżącego nie mógł zostać uznany za jego pierwsze dziecko w rodzinie. Trzeba zauważyć, że ustawą z dnia 7 lipca 2017 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z systemem wsparcia rodziny (Dz. U. z 2017 r., poz. 1428) doprecyzowany został m.in. art. 2 pkt 16 u.p.w.d. Zgodnie z nowym brzmieniem ww. przepisu, dziecko będzie zaliczało się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców, w sytuacji gdy będzie ono, zgodnie z orzeczeniem sądu, pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu, a opieka ta będzie sprawowana w porównywalnych i powtarzających się okresach. W procesie interpretacji przepisów prawa pierwszeństwo ma wykładnia językowa. Jeżeli zaakceptowanie jej pozwala na zrozumienie przepisu, należy się do niej ograniczyć bez konieczności sięgania do wykładni systemowej czy celowościowej. Tylko wówczas posłużenie się tymi rodzajami wykładni jest konieczne, jeżeli interpretacja gramatyczna prowadziłaby do wniosków absurdalnych, nie dających się zaakceptować, czy powodowałaby w rezultacie naruszenie prawa. Jeśli zatem z art. 2 ust. 16 u.p.w.d. jasno wynika, że warunkiem koniecznym uznania danej opieki za naprzemienną jest istnienie orzeczenia sądowego wydanego w tym przedmiocie, to brak takiego orzeczenia stanowi przeszkodę uniemożliwiającą uznanie, że piecza nad dzieckiem sprawowana przez oboje rodziców, stanowi w istocie opiekę naprzemienną (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2017 r., sygn. akt I OSK 778/17 oraz z dnia 22 sierpnia 2017 r., sygn. akt I OSK 947/17, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 16 stycznia 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 849/17 – dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak i pozostałe orzeczenia powołane w uzasadnieniu niniejszego wyroku). Pojęcie opieki naprzemiennej zostało wprowadzone do polskiego porządku prawnego ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 2015 r., poz. 1062) i choć nie jest ono zdefiniowane przez prawo, to w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że jest to stan, w którym rodzice rozwiedzeni, żyjący w separacji lub w rozłączeniu, którym przysługuje władza rodzicielska, sprawują opiekę nad wspólnym dzieckiem na przemian, tj. w mniej więcej równych, następujących po sobie okresach. Opiekę naprzemienną cechuje bowiem mniej więcej równy podział obowiązków pomiędzy rodzicami w zakresie sprawowania opieki nad dzieckiem, które zamieszkuje i koncentruje swoje sprawy życiowe na zmianę u obojga rodziców (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2017 r., sygn. akt I OSK 778/17 wraz z powołanym w nim orzecznictwem). W tym kontekście zauważyć trzeba, że kwestia ustalenia opieki naprzemiennej stanowi istotną ingerencję w prawa rodzicielskie, jak i prawa dziecka. Dlatego też o jej istnieniu winny decydować wyspecjalizowane i specjalnie do tego ustanowione instytucje, jakimi w polskim porządku prawnym są wydziały rodzinne i nieletnich sądów rejonowych (sądy rodzinne). Do ich wyłącznych kompetencji należą bowiem sprawy z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego, w ramach których mieści się również kwestia określenia rodzaju i charakteru opieki sprawowanej przez rodziców rozwiedzionych, czy też żyjących w separacji lub rozłączeniu. W tym zakresie organy nie mogą więc opierać się jedynie na własnych spostrzeżeniach i domniemaniach, albowiem stałoby to w sprzeczności z jasnym i niebudzącym wątpliwości przepisem ustawowym. Zatem są one zobligowane wyłącznie do ustalenia, czy zostało wydane orzeczenie sądowe w sprawie opieki naprzemiennej, czy też nie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 1669/17, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 grudnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 680/17). Konieczność istnienia orzeczenia sądowego istotna jest również dlatego, że uprawnienie do otrzymania świadczenia wychowawczego nie może wynikać z zastosowania wykładni rozszerzającej. Prowadziłoby to bowiem w istocie do obejścia prawa poprzez ustalenie uprawnienia na podstawie przesłanek, które nie tylko miałyby pozaustawowy charakter, ale byłyby wprost sprzeczne z jasną i konkretną regulacją prawną. W stanie faktycznym niniejszej sprawy nie budziło wątpliwości, że skarżący nie legitymował się orzeczeniem sądu o opiece naprzemiennej. Co więcej, podjęte przez niego próby zmiany wyroku rozwodowego w zakresie wykonywania władzy rodzicielskiej poprzez orzeczenie o opiece naprzemiennej okazały się nieskuteczne. Sąd Rejonowy w Z. oddalił bowiem wniosek skarżącego w powyższym przedmiocie, co przyznał sam skarżący i co wynika z akt administracyjnych niniejszej sprawy. W ocenie Sądu nie było istotne z jakich przyczyn doszło do wydania tego rozstrzygnięcia, albowiem liczy się jedynie fakt, że skarżący, ubiegając się o przyznanie świadczenia wychowawczego, nie dysponował orzeczeniem Sądu o opiece naprzemiennej nad synem. Skoro podjęte przez niego starania okazały się bezskuteczne, to nie budziło wątpliwości, że w tym zakresie nie doszło do zmiany sytuacji faktycznej skarżącego i w dalszym ciągu podstawą sprawowania przez niego opieki nad synem pozostawał wyrok rozwodowy, w którym mowa była wyłącznie o tym, że władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, a miejscem zamieszkania dziecka jest miejsce zamieszkania jego matki. W tym miejscu trzeba wyjaśnić, że stwierdzenie o uznaniu syna za członka rodziny zawsze było przez organ używane w kontekście ustawowej definicji rodziny. W żaden sposób organ nie starał się zaś podważyć oczywistej okoliczności, że syn skarżącego w sensie faktycznym oraz biologicznym jest i pozostanie jego rodziną. Podobnie nikt nie kwestionuje starań i zabiegów skarżącego w celu zaspokojenia potrzeb życiowych syna oraz jego regularnych relacji z nim. Należy je jednak odróżnić od ustawowych przesłanek uznania dziecka za członka rodziny obojga rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub w rozłączeniu. Do takich zaś przesłanek – w okolicznościach niniejszej sprawy – należało istnienie orzeczenia o naprzemiennej opiece sprawowanej nad synem, którego skarżący nie posiadał. W świetle powyższych okoliczności za niezasadne należało uznać te z zarzutów skarżącego, które odnosiły się do podważenia poprawności przyjętej przez organy wykładni prawa materialnego, jak i prawidłowości dokonanych przez nie ustaleń faktycznych. Zgromadzony przez organ pierwszej instancji materiał dowodowy był bowiem wystarczający do uznania, że syn skarżącego nie może zostać zaliczony w skład jego rodziny, w rozumieniu art. 2 pkt 16 u.p.w.d. Nie było przy tym potrzeby przeprowadzenia dodatkowych, wskazanych przez skarżącego dowodów na okoliczność zakresu sprawowanej opieki nad synem, gdyż prowadziłyby one wyłącznie do potwierdzenia już ustalonych i niekwestionowanych przez organu obu instancji faktów, że skarżącemu przysługuje pełnia władzy rodzicielskiej i wykonuje ją zgodnie z porozumieniem obowiązującym między obojgiem rozwiedzionych małżonków. Również i uzasadnienie zakwestionowanej decyzji zostało sporządzone z zachowaniem zasad określonych w art. 107 § k.p.a. oraz zawierało czytelne i jasne wskazanie motywów jakimi kierował się organ orzekając. Trzeba przy tym rozróżnić uzasadnienie decyzji organu pierwszej instancji, od uzasadnienia decyzji Kolegium, które akcentowało nie tyle porównywalności i powtarzalność opieki sprawowanej przez skarżącego, co kwestię wydania orzeczenia sądowego w tym zakresie. Dopiero bowiem ta okoliczność mogłaby uprawniać organ do podjęcia dodatkowych czynności zmierzających do ustalenia, czy orzeczona opieka naprzemienna ma właśnie taki charakter. Niemniej jednak kierunek rozstrzygnięcia przyjęty przez organ pierwszej instancji okazał się trafny, co tym samym upoważniało Kolegium do utrzymania w mocy wydanej przez ten organ decyzji z jednoczesnym uzupełnieniem argumentacji przemawiającym za takim orzeczeniem. Odnosząc się także do podniesionej przez skarżącego kwestii wydania przez tutejszy Sąd korzystnych dla niego wyroków w sprawach o sygnaturach: IV SA/Wr 384/16 i IV SA/Wr 679/17, uchylających decyzje o odmowie przyznania mu świadczenia wychowawczego, to należy przede wszystkim zauważyć, że zapadły one w innych sprawach. Dotyczyły one bowiem świadczenia wychowawczego za okres od dnia 1 kwietnia 2016 r. do dnia 30 września 2017 r., podczas gdy niniejsza sprawa obejmuje świadczenie przyznawane na kolejny okres zasiłkowego, tj. od dnia 1 października 2017 r. do dnia 30 września 2018 r. Były to zatem dwie różne sprawy i nie można było wprost przenosić rozważań poczynionych w powyższych orzeczeniach na grunt niniejszej sprawy. Zwłaszcza, że w międzyczasie doszło do zmiany stanu prawnego w zakresie obejmującym kwestię ustalenia składu rodziny wnioskodawcy ubiegającego się o przyznanie świadczenia wychowawczego, który znajdował zastosowanie do nowego okresu zasiłkowego. Reasumując poczynione rozważania należało stwierdzić, że w niniejszej sprawie organ odwoławczy na podstawie wystarczającego materiału dowodowego ustalił prawidłowy stan faktyczny, z którego jednoznacznie wynika, że w skład rodziny skarżącego w rozumieniu art. 2 pkt 16 u.p.w.d., nie mógł zostać zaliczony jego syn. Skarżący nie legitymował się bowiem orzeczeniem sądu o sprawowanej w stosunku do niego opiece naprzemiennej. W takiej sytuacji należało przyjąć, że córka skarżącego, w związku z pieczą nad którą wystąpił on o przyznanie świadczenia wychowawczego, jest pierwszym dzieckiem w rodzinie. Świadczenie wychowawcze przysługuje zaś w takim przypadku po spełnieniu kryterium dochodowego. Wobec jednak tego, że organ był związany wnioskiem skarżącego w takim kształcie, w jakim został on złożony, zasadnie odmówiono przyznania skarżącemu świadczenia wychowawczego na rzecz córki, wykazanej we wniosku jako kolejne dziecko w rodzinie. Mając zatem na uwadze, że skarga okazał się nieuzasadniona, na podstawie art. 151 p.p.s.a., należało orzec o jej oddaleniu w całości. ----------------------- 14

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło