IV SA/Wr 412/18

WyrokWSA we Wrocławiu2018-11-14

Skład orzekający: Lidia Serwiniowska, Bogumiła Kalinowska, Wanda Wiatkowska-Ilków

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku braku orzeczenia sądu o opiece naprzemiennej, organ administracji może uznać dziecko za członka rodziny obojga rodziców na potrzeby przyznania świadczenia wychowawczego?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie jest uprawniony do badania, w jaki sposób faktycznie sprawowana jest opieka nad dzieckiem przez rodziców. Kluczowe jest istnienie orzeczenia sądu powszechnego, które wprost ustala opiekę naprzemienną. Brak takiego orzeczenia stanowi przeszkodę do uznania dziecka za członka rodziny obojga rodziców w rozumieniu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, co skutkuje odmową przyznania świadczenia wychowawczego na kolejne dziecko, jeśli pierwsze dziecko nie może być zaliczone do rodziny wnioskodawcy.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o świadczenie wychowawcze na córkę, wskazując syna z pierwszego związku jako członka rodziny. Organ I instancji odmówił przyznania świadczenia, uznając, że syn skarżącego nie jest kolejnym dzieckiem, ponieważ nie sprawuje się nad nim opieki naprzemiennej w rozumieniu ustawy. Po uchyleniu decyzji i ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ I instancji ponownie odmówił świadczenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji, podkreślając brak orzeczenia sądu o opiece naprzemiennej. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną wykładnię pojęcia "opieka naprzemienna".
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Lidia Serwiniowska (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska, Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków, Protokolant starszy inspektor sądowy Jolanta Pociejowska, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 14 listopada 2018 r. sprawy ze skargi Ł. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia wychowawczego oddala skargę w całości. Uzasadnienie: Zaskarżoną decyzją po rozpatrzeniu odwołania Ł. K. ( dalej skarżący, strona, wnioskodawca) od wydanej z upoważnienia Burmistrza Gminy C., decyzji Kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w C. ( dalej organ I instancji) z dnia [...]odmawiającej wnioskodawcy świadczenia wychowawczego na córkę, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, z późn. zm.) - dalej jako "k.p.a.", Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu ( dalej organ II instancji, organ odwoławczy) utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy przyjął następujący stan sprawy. W dniu 28 lipca 2017 r. Skarżący zwrócił się z wnioskiem o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na M. K. (kolejne dziecko dalej córka), wskazując, poza nimi, jako członka swojej rodziny, także partnerkę M. C. oraz syna T. K. Organ pierwszej instancji decyzją z dnia [....] odmówił stronie przyznania wnioskowanego świadczenia. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał m.in., że syn skarżącego nie jest członkiem rodziny wnioskodawcy, gdyż jest on pod opieką matki, a nie - jak twierdzi Strona - pod opieką naprzemienną. W rozpatrywanej sprawie nie może być mowy o opiece naprzemiennej, gdyż zgodnie z wyrokiem sądu dziecko zamieszkuje z matką, a kontakt ojca z synem ograniczony jest do weekendów oraz świąt. Tym samym córka jest pierwszym, a nie kolejnym dzieckiem strony, zaś o przyznanie świadczenia na pierwsze dziecko nie wnoszono. Organ II instancji decyzją z dnia 20 września 2017 r. Na podstawie art. 138 §2 p.p.s.a. uchylił powyższą decyzję przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, opisaną na wstępie decyzją, organ pierwszej instancji odmówił stronie przyznania świadczenia wychowawczego na córkę. W uzasadnieniu wskazano, że wnioskodawca ma ustanowione kontakty z synem z pierwszego związku, które realizowane są zgodnie z postanowieniem sądu. Kontakty te nie pozwalają na uznanie, że syn znajduje się pod opieką naprzemienną swoich rodziców. Wnioskodawca reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika odwołał się od powyższego rozstrzygnięcia W uzasadnieniu odwołania wskazano na niewłaściwy - zdaniem Strony - sposób rozumienia pojęcia "opieka naprzemienna" i wykazywano, że syn skarżącego pod taką opieką się znajduje. Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do uwzględnienia odwołania. Uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ po przywołaniu treści art. 4 ust. 2 ust. 3 oraz art. 5 ust.3 ust.4 oraz definicji ustawowych określonych w art. 2 pkt. 12 i 16 (definicja rodziny) ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. z 2017 r: poz. 1851, z późn. zm.) - dalej jako: ustawa, jak wskazał,w brzmieniu relewantnym dla rozpatrywanej sprawy (tj. - zgodnie z art. 19 ustawy z dnia 7 lipca 2017 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z systemami wsparcia rodzin, Dz. U. poz. 1428 - w brzmieniu sprzed nowelizacji, która weszła w życie z dniem 1 sierpnia 2017 r.), wywiódł, że możliwość przypisania syna skarżącego do rodziny skarżącego może nastąpić w dwóch przypadkach: 1) w przypadku, gdy to wnioskodawca sprawuje opiekę nad małoletnim, 2) w przypadku sądowego orzeczenia jego matce i ojcu opieki naprzemiennej. Wskazano, że w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, jak i w odwołaniu, wnioskodawca dowodził, że sprawuje nad synem opiekę naprzemienną. Zdaniem organu, istota zaistniałego w sprawie sporu odnosi się zatem do poprawności ustalenia składu rodziny skarżącego, związanego ze sposobem sprawowania opieki nad najstarszym dzieckiem i możliwością uznania, że córka skarżącego - jest kolejnym, a nie pierwszym dzieckiem w rozumieniu ustawy, co pozwalałoby na przyznanie wnioskowanego na nią świadczenia wychowawczego. Zdaniem organu , o opiece naprzemiennej można mówić wtedy, gdy każdemu z rodziców, z których każdy posiada pełną władzę rodzicielską, powierzono pieczę nad dzieckiem w określonym czasie. Ustalone okresy sprawowania pieczy nad dzieckiem powinny mieć przy tym charakter symetryczny, tak by sprawowana piecza była w istocie "naprzemienna" (np. pierwsza połowa roku - matka, druga połowa roku - ojciec albo miesiące parzyste - matka, miesiące nieparzyste - ojciec, ale także trzy dni w tygodniu - matka, cztery dni w tygodniu - ojciec). W ramach takiego system sprawowania opieki nad małoletnim dzieckiem, wedle wskazań organu, dziecko przebywa zatem pod opieką raz jednego raz drugiego rodzica przez zbliżony okres. W czasie sprawowania opieki naprzemiennej dziecko zamieszkuje faktycznie z każdym z rodziców w oznaczonym okresie, pozostając wówczas pod jego opieką. Pomimo posiadania de iure - co wynika z art. 28 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2018 r. poz. 1025) - jednego miejsca zamieszkania, de facto ma (zamiennie) dwa miejsca zamieszkania, gdyż miejscem jego zamieszkania jest miejsce zamieszkania tego z rodziców, u którego aktualnie przebywa. Opieka naprzemienna polega na zapewnieniu każdemu z rodziców możliwości spędzania z dzieckiem, a dziecku z każdym z rodziców, porównywalnej (co nie koniecznie oznacza równej) ilości czasu. W konsekwencji, każdy rodzic na równi ma możliwość brania udziału w codziennym życiu dziecka. Dalej organ wskazał, że opieka naprzemienna stanowi novum w polskim prawodawstwie, oraz brak jest kompleksowej regulacji dotyczącej opieki naprzemiennej i legalnej definicji tego terminu. Zatem rozpatrując kwestię sprawowania opieki naprzemiennej przez rodzica wnioskującego o przyznanie świadczenia wychowawczego - w kontekście regulacji art. 2 pkt 16 ustawy - konieczna jest szczegółowa analiza wyroku sądowego, jak i planu wychowawczego, a także ustalenie i zweryfikowanie, jak faktycznie realizowana jest opieka nad dzieckiem przez rodziców. W opinii organu nie może to jednak powodować działań prowadzących do umożliwienia "wyinterpretowania" z (a może trafniej: "nadinterpretowania") orzeczenia sądu i z postanowień o kontaktach - na potrzeby ustalenia prawa do świadczenia wychowawczego - opieki naprzemiennej, de facto ją kreując. Jak wskazano także świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego konieczne jest zwrócenie uwagi na całkowity brak możliwości rozpatrywania kwestii opieki naprzemiennej jeżeli strona postępowania o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego nie dysponuje orzeczeniem ustalającym taką opiekę. Ustosunkowując się do treści odwołania organ przyznał , że powołane w nim orzeczenia wojewódzkich sądów administracyjnych, w których dokonywano różnorodnej interpretacji stanów faktycznych, w których znajdowały się strony postępowania, w kontekście ustawowego terminu "opieka naprzemienna" wskazuja na rozbieżności w orzecznictwie wojewódzkich sądów administracyjnych powstałe w tym zakresie. Podkreślił jednak że Naczelny Sąd Administracyjny (dalej jako "NSA") pozostaje spójny w tym zakresie. Wedle orzecznictwa NSA uznanie dziecka za członka rodziny każdego z rodziców jest w pełni zależne od treści orzeczenia sądu powszechnego wprost ustalającego opiekę naprzemienną. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "wydanie orzeczenia sądowego w powyższym przedmiocie uznać wypada za relewantną dystynkcję interpretowanej normy, a brak takiego orzeczenia za przeszkodę w możliwości uznania, że opieka naprzemienna jest sprawowana przez oboje rodziców" (wyrok z dnia 4 października 2017 r., I OSK 778/17, LEX nr 2423136).. Wskazno również że NSA przyjmuje również, że "organy administracji publicznej, realizujące zadania w zakresie świadczenia wychowawczego, nie są uprawnione do badania, w jaki sposób w danym przypadku jest faktycznie sprawowana opieka nad dzieckiem przez jego rodziców. (wyrok z dnia 17 listopada 2017 r., I OSK 1046/17, LEX nr 2417898). Odwołując się do sytuacji skarżącego organ powołując się na motywy orzeczenia NSA wyrok z dnia17 listopada 2017 r., I OSK 1046/17, LEX nr 2417898)., wskazał, że sprawowanie opieki naprzemiennej - w swojej istocie - może mieć miejsce tylko w przypadku, gdy niepozostający w związku małżeńskim rodzice dziecka na tyle dobrze ze sobą współpracują, że w danym przypadku mogą dziecku tego rodzaju opiekę zapewnić. [...] przejawem sprawowania opieki naprzemiennej nie jest ustalona przez sąd opiekuńczy duża częstotliwość kontaktów dziecka z jednym z rodziców a wręcz przeciwnie - brak ustalenia kontaktów pomiędzy rodzicami a dziećmi. Przy sprawianiu bowiem opieki naprzemiennej stosunki panujące pomiędzy rodzicami - jak wyżej wspomniano - są na tyle dobre, że kwestia ich kontaktów z dzieckiem może być przez rodziców samodzielnie i zgodnie uregulowana" Tymczasem jak wskazano z akt sprawy wynika, że wyrokiem Sądu Okręgowego w K. z dnia m[....], małżeństwo skarżącego i M. D. zostało rozwiązane przez rozwód. W wyroku tym wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnim, powierzono obojgu rodzicom, ustalając miejsce pobytu małoletniego przy matce. Udział skarżącego w kosztach utrzymania syna Sąd ustalił w ten sposób, że zobowiązał go do łożenia na rzecz syna alimentów w kwocie po 1000 zł miesięcznie, a matkę zobowiązał do ponoszenia pozostałych kosztów utrzymania i wychowania syna. Wskazał również na okresy, w których ojciec będzie miał prawo do kontaktów z dzieckiem. Nadto W przeprowadzonym postępowaniu organ pierwszej instancji zgromadził materiał dowodowy potwierdzający, że wyrok sądu dotyczący opieki nad synem skarżącego jest realizowany, a zatem sytuacja faktyczna w jakiej znajduje się syn skarżącego nie pozwala na kwestionowanie zasadności przyjmowania, że zgodnie z wyrokiem sądu mieszka on wraz z matką i jest członkiem jej rodziny w rozumieniu ustawy. W toku postępowania dokonano weryfikacji, czy opieka ojca nad synem ogranicza się wyłącznie do kontaktów zagwarantowanych przez sąd oraz czy po wyroku małżonkowie zawarli i realizują jakiś plan wychowawczy, co składałoby się na weryfikację faktycznego sposobu sprawowania opieki przez rodziców nad małoletnim dzieckiem. W konsekwencji, jak wskazano, brak było podstaw do stwierdzania, że w rozpatrywanej sprawie sprawowana jest opieka naprzemienna, jak i do tego by przyjmować, że to skarżący sprawuje opiekę nad synem. Pismem z dnia 6 sierpnia 2018 r. skarżący wystąpił do tutejszego Sądu ze skargą na wskazane wyżej orzeczenie organu odwoławczego zarzucając mu naruszenie prawa procesowego tj. art. 7 i 77 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, a w szczególności brak ustaleń dotyczących zaistnienia przesłanek do nabycia świadczenia wychowawczego , brak wyjaśnienia okoliczności sprawowania opieki o charakterze naprzemiennym przez oboje biologicznych rodziców syna skarżącego. Ponadto wywiedziono zarzut naruszenia prawa materialnego a to art. 4 pkt 1 i 2 oraz art. 2 pkt 16 ustawy poprzez błędną wykładnię terminu "opieka naprzemienna" i niewłaściwe zastosowanie tych przepisów, co skutkowało uniemożliwieniem nabycia świadczenia wychowawczego na córkę skarżącego. W skardze strona wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wnosząc o oddalenie skargi podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, zważył co następuje: Działając w granicach kompetencji wynikających z art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz.2107) w związku z art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t,j, Dz.U. z 2018r., poz. 1302.), zwanej dalej p.p.s.a. sąd administracyjny jest obowiązany skontrolować, czy zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonej decyzji, Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jej uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 ppsa). Przedmiotem niniejszej sprawy jest ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na córkę skarżącego, będącą – zgodnie z oświadczeniem skarżącego – jego kolejnym (drugim) dzieckiem w rodzinie. Podstawą prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia były przepisy ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Zgodnie z art. 4 ust. 1 powołanej ustawy, celem świadczenia wychowawczego jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowaniem dziecka, w tym z opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych. Stosownie zaś do ust. 2 i 3 cytowanego przepisu, świadczenie wychowawcze przysługuje matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu dziecka albo opiekunowi prawnemu dziecka do dnia ukończenia przez nie 18. roku życia. Świadczenie wychowawcze przysługuje w wysokości 500,00 zł miesięcznie na dziecko w rodzinie (art. 5 ust. 1 ustawy.). Zgodnie natomiast z art. 2 pkt 16 ustawy w brzmieniu obowiązującym w dacie złożenia przez skarżącego wniosku o przyznanie wspomnianego świadczenia, ilekroć w ustawie jest mowa o rodzinie oznacza to odpowiednio następujących członków rodziny: małżonków, rodziców dzieci, opiekuna faktycznego dziecka oraz zamieszkujące wspólnie z tymi osobami, pozostające na ich utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25. roku życia, a także dzieci, które ukończyły 25. rok życia, legitymujące się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, jeżeli w związku z tą niepełnosprawnością przysługuje świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy albo zasiłek dla opiekuna, o którym mowa w ustawie z dnia 4 kwietnia 2014 r. o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów (Dz. U. z 2016 r. poz. 162 i 972 oraz z 2017 r. poz. 1428); do członków rodziny nie zalicza się dziecka pozostającego pod opieką opiekuna prawnego, dziecka pozostającego w związku małżeńskim, a także pełnoletniego dziecka posiadającego własne dziecko; w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji, lub żyjących w rozłączeniu, dziecko zalicza się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców. W świetle wskazanego przepisu dzieci osoby ubiegającej się o przyznanie świadczenia wychowawczego mogą zostać uwzględnione we wniosku jako członkowie rodziny, jeżeli pozostają na jej utrzymaniu oraz wspólnie z nią zamieszkują. Przy czym trzeba podkreślić, że dziecko może być członkiem tylko jednej rodziny. Jedynie w przypadku, gdy dziecko znajduje się pod opieką naprzemienną rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub rozłączeniu, sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, dziecko wyjątkowo może zostać zaliczone do członków rodzin obydwojga rodziców. W okolicznościach niniejszej sprawy należy zauważyć, że skarżący we wniosku złożonym w dniu 28 lipca 2018 r. jako dzieci wchodzące w skład jego rodziny podał zarówno syna – jako pierwsze dziecko – jak i córkę, w związku z wychowaniem, której wystąpił o przyznanie świadczenia. Dodać przy tym należy, że do wniosku skarżący dołączył orzeczenie sądowe, z którego by wynika, że wyrokiem Sądu Okręgowego w K. z dnia[....] , małżeństwo skarżącego i M. D.K. zostało rozwiązane przez rozwód. W wyroku tym wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnim, powierzono obojgu rodzicom, ustalając miejsce pobytu małoletniego przy matce. Udział skarżącego w kosztach utrzymania syna Sąd ustalił w ten sposób, że zobowiązał go do łożenia na rzecz syna alimentów w kwocie po 1000 zł miesięcznie, a matkę zobowiązał do ponoszenia pozostałych kosztów utrzymania i wychowania syna. Wskazał również wyraźnie na okresy, w których ojciec będzie miał prawo do kontaktów z dzieckiem. Z orzeczenia nie wynika zatem w żaden sposób, że syn skarżącego pozostaje pod opieką naprzemienną obojga rodziców. Ewidentnie była to okoliczność niezwykle istotna dla oceny spełnienia przez skarżącego przesłanek do przyznania wnioskowanego świadczenia na drugie dziecko- córkę. Trzeba bowiem zwrócić uwagę, że ustawa nie tylko wskazuje na jakie dziecko osoba uprawniona może się ubiegać o przyznanie świadczenia wychowawczego, ale określa również skład rodziny, który może zostać wykazany we wniosku. Zatem okoliczność, czy dana osoba wchodzi w skład rodziny, odgrywa istotną rolę dla ustalenia prawa do świadczenia wychowawczego. Ma to zwłaszcza szczególne znaczenie w stosunku do dzieci wnioskodawcy, bowiem świadczenie wychowawcze ma charakter powszechny dopiero w odniesieniu do drugiego dziecka. Stąd też sytuacja syna ma podstawowy wpływu na istotę sprawy, gdyż strona wnioskuje o świadczenie na rzecz swojej córki, będącej jego drugim dzieckiem. Zakwestionowanie tego ustalenia prowadzi bowiem do wniosku, że skoro pierwsze dziecko podane we wniosku, nie może zostać uznane za członka rodziny skarżącego, to właśnie córce skarżącego przypadnie ta rola. W takiej jednak sytuacji ustawodawca wprowadza dodatkową przesłankę przyznania świadczenia wychowawczego w postaci kryterium dochodowego. Zdaniem Sądu w pełni należy się zgodzić z organami orzekającymi w sprawie, że syn skarżącego nie mógł zostać uznany za jego pierwsze dziecko w rodzinie skarżącego rozumianej wedle definicji ustawowej powołanej na wstępie. Trzeba zauważyć, że ustawą z dnia 7 lipca 2017 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z systemem wsparcia rodziny (Dz. U. z 2017 r., poz. 1428) która weszła w życie z dniem 1 sierpnia 2018 r. doprecyzowany został m.in. art. 2 pkt 16ustawy. Zgodnie z nowym brzmieniem ww. przepisu, dziecko będzie zaliczało się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców, w sytuacji gdy będzie ono, zgodnie z orzeczeniem sądu, pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu, a opieka ta będzie sprawowana w porównywalnych i powtarzających się okresach. Z dniem 1 sierpnia 2018 r. doszło zatem do zmiany stanu prawnego w zakresie obejmującym kwestię ustalenia składu rodziny wnioskodawcy ubiegającego się o przyznanie świadczenia wychowawczego poprzez dodanie słów sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach. Przepis ten we wzbogaconym brzmieniu znajdował zastosowanie do nowego okresu zasiłkowego ( art.19 ustawy zmieniającej) tj od 1 października 2017 r. W istocie tak jak dowodzi organ w procesie interpretacji przepisów prawa pierwszeństwo ma wykładnia językowa. Jeżeli zaakceptowanie jej pozwala na zrozumienie przepisu, należy się do niej ograniczyć bez konieczności sięgania do wykładni systemowej czy celowościowej. Tylko wówczas posłużenie się tymi rodzajami wykładni jest konieczne, jeżeli interpretacja gramatyczna prowadziłaby do wniosków absurdalnych, nie dających się zaakceptować, czy powodowałaby w rezultacie naruszenie prawa. Jeśli zatem z art. 2 ust. 16 ustawy jasno wynika, że warunkiem koniecznym uznania danej opieki za naprzemienną jest istnienie orzeczenia sądowego wydanego w tym przedmiocie, to brak takiego orzeczenia stanowi przeszkodę uniemożliwiającą uznanie, że piecza nad dzieckiem sprawowana przez oboje rodziców, stanowi w istocie opiekę naprzemienną (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2017 r., sygn. akt I OSK 778/17 oraz z dnia 22 sierpnia 2017 r., sygn. akt I OSK 947/17, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 16 stycznia 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 849/17 – dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak i pozostałe orzeczenia powołane w uzasadnieniu niniejszego wyroku). Pojęcie opieki naprzemiennej zostało wprowadzone do polskiego porządku prawnego ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 2015 r., poz. 1062) i choć nie jest ono zdefiniowane przez prawo, to w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że jest to stan, w którym rodzice rozwiedzeni, żyjący w separacji lub w rozłączeniu, którym przysługuje władza rodzicielska, sprawują opiekę nad wspólnym dzieckiem na przemian, tj. w mniej więcej równych, następujących po sobie okresach. Opiekę naprzemienną cechuje bowiem mniej więcej równy podział obowiązków pomiędzy rodzicami w zakresie sprawowania opieki nad dzieckiem, które zamieszkuje i koncentruje swoje sprawy życiowe na zmianę u obojga rodziców (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2017 r., sygn. akt I OSK 778/17 wraz z powołanym w nim orzecznictwem). W tym kontekście zauważyć trzeba, że kwestia ustalenia opieki naprzemiennej stanowi istotną ingerencję w prawa rodzicielskie, jak i prawa dziecka. Dlatego też o jej istnieniu winny decydować wyspecjalizowane i specjalnie do tego ustanowione instytucje, jakimi w polskim porządku prawnym są wydziały rodzinne i nieletnich sądów rejonowych (sądy rodzinne). Do ich wyłącznych kompetencji należą bowiem sprawy z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego, w ramach których mieści się również kwestia określenia rodzaju i charakteru opieki sprawowanej przez rodziców rozwiedzionych, czy też żyjących w separacji lub rozłączeniu. W tym zakresie organy nie mogą więc opierać się jedynie na własnych spostrzeżeniach i domniemaniach, albowiem stałoby to w sprzeczności z jasnym i niebudzącym wątpliwości przepisem ustawowym. Zatem są one zobligowane wyłącznie do ustalenia, czy zostało wydane orzeczenie sądowe w sprawie opieki naprzemiennej, czy też nie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 1669/17, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 grudnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 680/17).Konieczność istnienia orzeczenia sądowego istotna jest również dlatego, że uprawnienie do otrzymania świadczenia wychowawczego nie może wynikać z zastosowania wykładni rozszerzającej. Prowadziłoby to bowiem w istocie do obejścia prawa poprzez ustalenie uprawnienia na podstawie przesłanek, które nie tylko miałyby pozaustawowy charakter, ale byłyby wprost sprzeczne z jasną i konkretną regulacją prawną. W stanie faktycznym niniejszej sprawy nie budziło wątpliwości, że skarżący nie legitymował się orzeczeniem sądu o opiece naprzemiennej. Podstawą sprawowania przez niego opieki nad synem pozostawał wyrok rozwodowy, w którym mowa była wyłącznie o tym, że władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, a miejscem zamieszkania dziecka jest miejsce zamieszkania jego matki, szczegółowo uregulowano sposób jego kontaktów z dzieckiem i jego obowiązek alimentacyjny. W tym miejscu trzeba wyjaśnić, że stwierdzenie o uznaniu syna za członka rodziny zawsze było przez organ używane w kontekście ustawowej definicji rodziny. W żaden sposób organ nie starał się zaś podważyć oczywistej okoliczności, że syn skarżącego w sensie faktycznym oraz biologicznym jest i pozostanie jego rodziną. Podobnie nikt nie kwestionuje starań i zabiegów skarżącego w celu zaspokojenia potrzeb życiowych syna oraz jego regularnych relacji z nim. Należy je jednak odróżnić od ustawowych przesłanek uznania dziecka za członka rodziny obojga rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub w rozłączeniu w kontekście ustawowym. Do takich zaś przesłanek – w okolicznościach niniejszej sprawy – należało istnienie orzeczenia o naprzemiennej opiece sprawowanej nad synem, którego skarżący nie posiadał. W świetle powyższych okoliczności za niezasadne należało uznać te z zarzutów skarżącego, które odnosiły się do podważenia poprawności przyjętej przez organy wykładni prawa materialnego, jak i prawidłowości dokonanych przez nie ustaleń faktycznych. Zgromadzony przez organ pierwszej instancji materiał dowodowy był bowiem wystarczający do uznania, że syn skarżącego nie może zostać zaliczony w skład jego rodziny, w rozumieniu art. 2 pkt 16 u.p.w.d. Nie było przy tym potrzeby przeprowadzenia dodatkowych, wskazanych w skardze dowodów na okoliczność zakresu sprawowanej opieki nad synem, gdyż prowadziłyby one wyłącznie do potwierdzenia już ustalonych i niekwestionowanych przez organu obu instancji faktów, że skarżącemu przysługuje pełnia władzy rodzicielskiej i wykonuje ją zgodnie ze znajdującym się w aktach administracyjnych sprawy wyrokiem Sądu. Również i uzasadnienie zakwestionowanej decyzji zostało sporządzone z zachowaniem zasad określonych w art. 107 § k.p.a. oraz zawierało czytelne i jasne wskazanie motywów jakimi kierował się organ orzekając. Kolegium, nie akcentowało porównywalności i powtarzalności opieki sprawowanej przez skarżącego, ale kwestię braku wydania orzeczenia sądowego w tym zakresie. Dopiero bowiem ta okoliczność mogłaby uprawniać organ do podjęcia dodatkowych czynności zmierzających do ustalenia, czy orzeczona opieka naprzemienna ma właśnie taki charakter. Należy podkreślić, że z ugruntowanej już jednolitej linii orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego co do naprzemiennej opieki obojga rodziców wynika, że pozostawanie dziecka pod taką opieką nie jest kwestią mogącą podlegać interpretacji stron lub organu, prowadzącego dane postępowanie administracyjne, a fakt ten musi wynikać wprost z orzeczenia sądu (por. wyroki NSA z dnia: 17 listopada 2017 r. sygn. akt I OSK 1046/17, 4 października 2017 r. sygn. akt I OSK 778/17, 22 sierpnia 2017 r. sygn. akt I OSK 947/17, 11 grudnia 2017 r. sygn. akt I OSK 1506/17, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl). Stanowisko to należy także odnieść do sytuacji, w której wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem na mocy orzeczenia sądu zostało powierzone także, jak w rozpatrywanej sprawie obojgu rodzicom. Oznacza to, że organy administracji publicznej, realizujące zadania w zakresie świadczenia wychowawczego, wbrew twierdzeniu autora skargi nie są uprawnione do badania, w jaki sposób w danym przypadku jest faktycznie sprawowana opieka nad dzieckiem przez danego z rodziców. Zagadnienia związane ze sprawowaniem opieki nad małoletnimi dziećmi i uregulowaniem kontaktów pomiędzy rodzicami i dziećmi są bowiem sprawami cywilnymi, rozpatrywanymi w oparciu o przepisy prawa rodzinnego i opiekuńczego. Rozpatrywanie tego rodzaju spraw należy do właściwości sądu powszechnego. Organy obu instancji zasadnie zatem stwierdziły, że fakt, iż skarżący współwykonuje władzę rodzicielską z matką dziecka, a na podstawie orzeczenia sądu nie może przesądzać o naprzemiennym charakterze tej opieki. Reasumując poczynione rozważania należało stwierdzić, że w niniejszej sprawie organ odwoławczy na podstawie wystarczającego materiału dowodowego ustalił prawidłowy stan faktyczny, z którego jednoznacznie wynika, że w skład rodziny skarżącego w rozumieniu art. 2 pkt 16 ustawy ( zarówno w starym brzmieniu jak i znowelizowanym) nie mógł zostać zaliczony jego syn. Skarżący nie legitymował się bowiem orzeczeniem sądu o sprawowanej w stosunku do niego opiece naprzemiennej. Nie mogły zatem odnieść zamierzonego skutku zarzuty skargi, które odnosiły się do postępowania dowodowego w takim zakresie, w jakim organy administracji nie prowadziły go w odniesieniu do szczegółowego sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej przez skarżącego i jego konfrontacji ze sposobem wykonywania opieki sprawowanej przez matkę chłopca. W takiej sytuacji należało przyjąć, że córka skarżącego, w związku z pieczą nad którą wystąpił on o przyznanie świadczenia wychowawczego, jest pierwszym dzieckiem w rodzinie. Świadczenie wychowawcze przysługuje zaś w takim przypadku po spełnieniu kryterium dochodowego. Wobec jednak tego, że organ był związany wnioskiem skarżącego w takim kształcie, w jakim został on złożony, zasadnie odmówiono przyznania skarżącemu świadczenia wychowawczego na rzecz córki, wykazanej we wniosku jako kolejne dziecko w rodzinie. Mając zatem na uwadze, że skarga okazała się nieuzasadniona, na podstawie art. 151 p.p.s.a., należało orzec o jej oddaleniu w całości. . .

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło