1 CR 244/60

PostanowienieIzba Cywilna1961-03-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zatarcie skazania w postępowaniu karnym wyłącza zastosowanie art. 7 k.p.c. w postępowaniu cywilnym i czy wyrok karny traci moc wiążącą dla sądu cywilnego po zatarciu skazania?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zatarcie skazania w postępowaniu karnym nie wyłącza zastosowania art. 7 k.p.c. w postępowaniu cywilnym. Choć zatarcie skazania powoduje, że przestępstwo uważa się za niebyłe, skutek ten ogranicza się do następstw karnych. Brak jest przepisu, który przewidywałby, że po zatarciu skazania wyrok karny traci moc orzeczenia wiążącego sąd cywilny. Ponadto, Sąd Najwyższy podkreślił, że pozwany, będąc członkiem zarządu spółdzielni, naruszył obowiązki wynikające zarówno z umowy o pracę, jak i z funkcji członka zarządu, a art. 473 k.z. nie dotyczy roszczeń wynikających ze stosunku istniejącego między członkiem zarządu a spółdzielnią.
Stan faktyczny
Gminna Spółdzielnia wniosła o zasądzenie od Józefa P. (członka zarządu i kierownika handlowego) oraz Władysława K. (magazyniera) odszkodowania za zepsucie mąki i drożdży. Sąd karny skazał Józefa P. za przyjęcie do rozprowadzenia mąki bez odpowiednich magazynów, co doprowadziło do jej częściowego zniszczenia. Sąd Wojewódzki, po uchyleniu pierwszego wyroku przez Sąd Najwyższy, zasądził część dochodzonej kwoty od Józefa P., uwzględniając ustalenia sądu karnego co do zasady odpowiedzialności, ale zmniejszając odszkodowanie ze względu na przyczynienie się spółdzielni do szkody. Pozwany Józef P. złożył rewizję, podnosząc m.in. zarzut prekluzji z uwagi na zatarcie skazania karnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego Józefa P. od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 19 listopada 1959 r.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Ignatowicz. Sędziowie: L. Konic, S. Rejman (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w P. przeciwko Józefowi P. i Władysławowi K. o 17.917,98 zł, po rozpoznaniu rewizji pozwanego P. od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 19 listopada 1959 r., oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneGminna Spółdzielnia "Samopomoc Chłopska" w P. wniosła o zasądzenie solidarnie od Józefa P. i Władysława K. 17.917 zł 98 gr, którą to kwotę następnie ograniczyła do wysokości 9.424 zł. Zdaniem strony powodowej obaj pozwani, z których pierwszy był członkiem zarządu i kierownikiem handlowym Spółdzielni, a drugi magazynierem, dopuścili do zepsucia się pewnej ilości mąki i drożdży przez nienależyte wykonywanie ciążących na nich obowiązków. Pozwani wnosili o oddalenie powództwa i podnieśli m.in. zarzut prekluzji.Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo wyrokiem z dnia 29.VII.1953 r., lecz Sąd Najwyższy wyrok ten uchylił, wyrażając następujący pogląd:Sąd karny w prawomocnym wyroku skazującym ustalił, że Józef P. "przyjął do rozprowadzenia 30.000 kg mąki pszennej 72% wiedząc o tym, iż nie posiada odpowiednich magazynów do jej przechowania i nie będzie w stanie szybko jej rozprzedać, a nie dopilnowując sposobu jej przechowania i zabezpieczenia przed zepsuciem, spowodował częściowe zniszczenie tej mąki". To ustalenie - w świetle postanowień art. 7 § 1 k.p.c. - obowiązuje sąd cywilny. Wywody zatem rewizji zmierzające do wykazania zupełnego braku winy pozwanego nie mogą być uwzględnione. Otwarta natomiast pozostaje kwestia wysokości szkody oraz stopień przyczynienia się strony powodowej do jej powstania. Zwłaszcza nie zostało wyjaśnione, co stało się z 3.081 kg mąki: czy została ona sprzedana, czy też zepsuła się, a jeśli tak, to czy w całości, czy tylko w pewnej części?Po uzupełnieniu materiału dowodowego, Sąd Wojewódzki zasądził od Józefa P. na rzecz powodowej Spółdzielni 4.215 zł oddalił zaś powództwo w stosunku do niego w pozostałej części oraz w całości w stosunku do Władysława K. Z uzasadnienia wyroku wynika następujący tok rozumowania Sądu I instancji:Odpowiedzialność pozwanego co do zasady jest już przesądzona prawomocnym wyrokiem karnym, którego ustalenia co do spełnienia przestępstwa obowiązuje sąd cywilny. Zasądzona zaś suma jest rezultatem poniższego rozrachunku. Powodowa Spółdzielnia żąda 1 kg mąki po 1 zł 76 gr. Sprzedano 6.297 kg, za które, gdyby mąka była w dobrym stanie, uzyskano by 11.082 zł 72 gr, a w rzeczywistości sprzedano ją za 8.493 zł 45 gr, różnica więc wynosi 2.589 zł 27 gr i obciąża pozwanego P. Powodowa Spółdzielnia dopuściła do zniszczenia 3.081 kg mąki, za którą uzyskano by, licząc po cenie normalnej 5.422 zł 56 gr. Jeśli zaś przyjmie się (opierając się na opinii biegłego), że za mąkę tę można było uzyskać już tylko 70% jej wartości, tzn. 3.705 zł 75 gr, to za tę kwotę odpowiada Spółdzielnia, która dopuściła do całkowitego zepsucia mąki. Pozwany odpowiada natomiast za pozostałe 30% jej wartości, tj. do wysokości 1.626 zł. Łącznie więc pozwany odpowiada za straty, jakie poniosła Spółdzielnia na mące, tylko w kwocie 4.215 zł. Za zniszczone drożdże całkowitą odpowiedzialność ponosi magazynier, ale roszczenie strony powodowej w stosunku do niego uległo z mocy art. 473 k.z. skutkom prekluzji.Od wyroku tego wpłynęła rewizja pozwanego P. z wnioskiem o jego zmianę i oddalenie powództwa w całości.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W toku postępowania przed Sądem Najwyższym pozwany P. złożył odpis postanowienia sądu karnego o zatarcie skazania go za przestępstwo, którym wyrządził on szkodę powodowej Spółdzielni dochodzoną niniejszym pozwem. Jednakże orzeczenie to nie ma wpływu na rozstrzygnięcie sprawy niniejszej, a w szczególności nie może prowadzić do oceny, że roszczenie strony powodowej uległo prekluzji z mocy art. 473 k.z. Zdaniem Sądu Najwyższego w składzie rozpoznającym sprawę niniejszą zatarcie skazania nie wyłącza zastosowania art. 7 k.p.c. Ma ono wprawdzie ten skutek, że przestępstwo uważa się za niebyłe, ale taki skutek ogranicza się tylko do następstw karnych, brak bowiem przepisu, który by przewidywał, że po zatarciu skazania (lub po upływie okresu zawieszenia kary) wyrok karny traci moc orzeczenia wiążącego sąd cywilny.Niezależnie od tego podkreślić należy, że pozwany był nie tylko pracownikiem, lecz także członkiem zarządu powodowej Spółdzielni, dopuszczając się zaś przypisanych mu czynów, naruszył obowiązki wynikające zarówno z umowy o pracę, jak i z funkcji członka zarządu; art. 473 k.z. nie dotyczy roszczeń wynikających ze stosunku istniejącego między członkiem zarządu a Spółdzielnią.Zarzut rewizji, że pozwany P. zamówił jedynie 15 ton mąki, a resztę zamówił zarząd Spółdzielni, nie może odnieść skutku zarówno dlatego, że jest on sprzeczny ze skazującym pozwanego wyrokiem karnym, jak i z tej przyczyny, że pozwany odpowiada, jako członek zarządu, solidarnie z innymi członkami tego zarządu (art. 45 ustawy o spółdzielniach z 1920 r.), co jest tym więcej uzasadnione, że ze względu na swą funkcję kierownika handlowego pozwany powinien szczególnie zwracać uwagę na to, aby zamówienia były zgodne z potrzebami i możliwościami przechowania i zbytu.Chybiony jest dalej zarzut, że pozwany nie powinien odpowiadać za zepsucie się mąki, gdyż winę ponoszą inni funkcjonariusze powódki. Sąd Wojewódzki miał to na uwadze i dlatego zmniejszył odpowiednio odszkodowanie, całkowite zaś uwolnienie pozwanego od odpowiedzialności nie wchodzi w rachubę ze względu na skazanie pozwanego, jak również dlatego, że materiał zebrany w sprawie bynajmniej nie daje podstawy do pełnej ekskulpacji pozwanego.Bezzasadny jest także zarzut, iż obliczenie szkody dokonane przez Sąd Wojewódzki jest dowolne. Sąd Wojewódzki obliczenie to szczegółowo uzasadnił, natomiast skarżący toku rozumowania zawartego w zaskarżonym wyroku nie podważa, a jedynie gołosłownie zarzuca dowolność.Myli się wreszcie skarżący twierdząc, że skoro Sąd Wojewódzki uznał, iż brak jest podstaw do przyjęcia jego odpowiedzialności za zepsucie się drożdży, to z tych samych przyczyn należało go zwolnić od odpowiedzialności za zepsucie się mąki. Twierdzenie to dlatego nie jest trafne, że sąd karny, tak samo jak i sąd cywilny, nie dopatruje się winy pozwanego P., jeśli chodzi o szkodę wynikłą ze zniszczenia drożdży, natomiast wina jego w związku z zepsuciem się mąki została, jak to wyżej wyjaśniono, przez Sąd Wojewódzki przyjęta prawidłowo.Z zasad powyższych, skoro zarzuty rewizji okazały się chybione, a Sąd Najwyższy nie dopatruje się także w rozumowaniu Sądu Wojewódzkiego oraz w postępowaniu przed tym sądem takich uchybień, które podlegałyby uwzględnieniu z urzędu - rewizję pozwanego P. należało z mocy art. 383 k.p.c. oddalić.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 7 § 1 KPCart. 473art. 7 KPCart. 45art. 383 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.