II PR 312/66
WyrokIzba Cywilna1966-11-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ustalenie sądu karnego dotyczące szkody wyrządzonej na szkodę spółdzielni wiąże sąd cywilny w postępowaniu o odszkodowanie, gdy ustalenie to było istotne dla kwalifikacji prawnej czynu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że ustalenie sądu karnego, iż zabór mienia nastąpił na szkodę spółdzielni, wiąże sąd cywilny w postępowaniu o odszkodowanie, jeśli okoliczność ta była istotna dla kwalifikacji prawnej przestępstwa i zastosowania odpowiedniego przepisu prawa karnego. Sąd Najwyższy podkreślił, że w niniejszej sprawie ustalenie to było kluczowe dla zastosowania art. 1 § 3 lit. a dekretu z 4 marca 1963 r.Stan faktyczny
Spółdzielnia Pracy Wielobranżowej w S. dochodziła od Józefa M. odszkodowania w wysokości około 35.000 zł, twierdząc, że pozwany, sprawując funkcję kasjera, przywłaszczył sobie pieniądze na szkodę spółdzielni. Pozwany został wcześniej skazany prawomocnym wyrokiem karnym za przywłaszczenie tych środków. Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powódki od pozwanego kwotę 34.786 zł, opierając się na wyroku skazującym i opinii biegłego. Pozwany w rewizji kwestionował ustalenie, że szkoda została wyrządzona na szkodę spółdzielni, a nie robotników.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego Józefa M. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Marowski (sprawozdawca). Sędziowie: S. Graban, W. Glabisz.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Spółdzielni Pracy Wielobranżowej w S. przeciwko Józefowi M. o odszkodowanie, na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 19 stycznia 1966 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Powiatowego w Sosnowcu z dnia 16 listopada 1962 r. pozwany Józef M. został uznany za winnego tego, że w okresie od października 1957 r. do lutego 1958 r. w S., sprawując funkcję kasjera, zagarnął na szkodę poprzedniczki prawnej powodowej Spółdzielni kwotę około 35.000 zł, i za to skazany został na 3 lata i 6 miesięcy więzienia oraz 15.000 zł grzywny. Na skutek rewizji pozwanego, Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 22 marca 1963 r. zmienił wyrok Sądu Powiatowego w części dotyczącej pozbawienia wolności w ten sposób, że wymierzył 2 lata i 6 miesięcy więzienia, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok w pozostałej części.Poprzedniczka prawna obecnej powódki wnosiła w pozwie o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego Józefa M. oraz pozwanych Hilarego K., Wincentego K. i Janusza P. solidarnie 34.942 zł twierdząc, że pozwani w związku z budową bocznicy kolejowej dla Fabryki Lin i Drutu w S., fałszując listy płac i policzając należności na "martwe dusze", spowodowali nadpłatę robocizny w wysokości dochodzonej pozwem.Pozwany Józef M. zarzucał, że żadnych pieniędzy sobie nie przywłaszczył, zlecenia robót wypełniał zgodnie z rzeczywistością, a zatrudniony był jako robotnik fizyczny-brygadzista i dlatego nie może odpowiadać za prawidłowość całej dokumentacji. Pozostali pozwani (prezes spółdzielni, członek zarządu i główny księgowy) zarzucali, że listy płac były wystawiane zgodnie z wykonaną pracą i że tylko pozwany M. - ze szkodą dla robotników - przywłaszczył sobie część gotówki, jaką z listami płac otrzymywał do wypłaty, natomiast spółdzielnia nie poniosła żadnej szkody.Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powódki od pozwanego Józefa M. 34.786 zł, a w pozostałej części powództwo oddalił. Sąd Wojewódzki, oparłszy się na wyroku skazującym pozwanego M., ustalił, że pozwany przywłaszczył sobie pieniądze na szkodę Spółdzielni, przy czym wysokość szkody ustalił - na podstawie opinii biegłego S. - na kwotę 34.786 zł, która to kwota stanowi przywłaszczoną przez tego pozwanego różnicę między sumą, jaką otrzymał według listy płac, a sumą kwot wypłaconych rzeczywiście robotnikom. Co do pozostałych pozwanych powództwo, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, jest nieuzasadnione, ponieważ powódka nie udowodniła wysokości szkody poniesionej na skutek ich zaniedbań.Pozwany Józef M. wnosi w rewizji o uchylenie wyroku i oddalenie w stosunku do niego powództwa. W uzasadnieniu rewizji skarżący podtrzymuje zgłoszone poprzednio zarzuty, a nadto podnosi, że w postępowaniu karnym został on uznany za winnego jedynie przywłaszczenia sum na szkodę robotników, a nie na szkodę powódki, która - zdaniem skarżącego - nie poniosła żadnej szkody z jego winy.Rewizja jest nieuzasadniona.Przede wszystkim błędny jest zarzut, jakoby skarżący w postępowaniu karnym został skazany za przywłaszczenie sum na szkodę robotników, albowiem, jak to na wstępie wspomniano, sentencja wyroku karnego zawiera ustalenie, iż zabór mienia dokonany został na szkodę Spółdzielni, a nie robotników. Wprawdzie obaj biegli, tj. zarówno księgowy S., jak i budowlany K., nie potrafili stwierdzić, czy roboty wykazane w obmiarach rzeczywiście zostały wykonane i czy wobec tego skarżący zagarnął część sum rzeczywiście należących się robotnikom, czy też wykazywał roboty ponad rzeczywiste wykonanie, jednakże sąd karny na podstawie dowodu ze świadków ustalił, że pozwany wykazywał robotników, którzy faktycznie nie pracowali lub pracowali w mniejszym rozmiarze, i podpisy tych robotników fałszował, zagarniając kwoty przyznane im w liście płac. Ustalenie skazującego wyroku karnego wiąże w myśl art. 11 k.p.c. sąd cywilny także w zakresie określenia, że zabór został dokonany na szkodę mienia spółdzielni, a więc mienia społecznego, ponieważ ustalenie tej okoliczności było istotne dla kwalifikacji przestępstwa i zastosowania odpowiedniego przepisu prawa karnego (art. 1 § 3 lit. a dekretu z 4.III.1963 r.).Ustalenie wysokości szkody na podstawie opinii biegłego S. należy uznać za prawidłowe. Ustalona bowiem kwota stanowi różnicę pomiędzy sumami, które skarżący otrzymał od Spółdzielni za pokwitowaniem na wypłatę należności pracowników, a tymi kwotami, jakie rzeczywiście wypłacił. Różnicę tę skarżący przywłaszczył sobie zamiast zwrócić ją do kasy Spółdzielni; tak samo i kasjer, którego skarżący w tym wypadku zastępował, powinien był wyliczyć się z gotówki, którą otrzymał i zwrócić część tej gotówki, której nie wypłacił uprawnionym. Powódka, wobec niezwrócenia tej kwoty, poniosła szkodę co najmniej w wysokości tej kwoty. Czy natomiast powódka poniosła dalszą jeszcze szkodę w związku z działalnością pozwanego - tego nie dało się ustalić i dlatego Sąd Wojewódzki dalsze powództwo oddalił. W tych warunkach nie ma istotnego znaczenia w tym postępowaniu rewizyjnym okoliczność, czy dokumentacja powódki co do robót przy bocznicy była zgodna z rzeczywistością. Mogło to mieć znaczenie jedynie dla ustalenia, czy skarżący i pozostali pozwani nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualną dalszą szkodę powódki.Z tych powodów rewizję w myśl art. 387 k.p.c. oddalono.
Powiązane orzeczenia
- II CR 1168/61 1963-04-02Czy ustalenia sądu karnego dotyczące wysokości szkody wiążą sąd cywilny w postępowaniu o odszkodowanie?
- I PR 310/64 1964-08-19Czy sąd cywilny jest związany ustaleniami sądu karnego co do winy i związku przyczynowego między czynem a szkodą w przypadku, gdy szkoda została wyrządzona przestępstwem, z którego sprawca odniósł korzyść majątkową, a w…
- IV CR 71/61 1962-07-09Czy ustalenia faktyczne prawomocnego wyroku skazującego w postępowaniu karnym co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd cywilny w postępowaniu o naprawienie szkody?
- I PR 298/66 1966-02-09Czy sąd cywilny jest związany ustaleniami prawomocnego wyroku skazującego w zakresie szkody, nawet jeśli powód nie dochodził odszkodowania z tego tytułu, a sąd nie uprzedził stron o możliwości zasądzenia ponad żądanie?
- III PR 4/63 1963-04-30Czy w sprawie o odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przez członka zarządu spółdzielni, który dopuścił do powstania niedoboru w skupionych paszach, sąd może ograniczyć postępowanie dowodowe do przesłuchania świadka i dokum…
Powołane przepisy
art. 11 KPCart. 1 § 3art. 387 KPC§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.