2 CR 629/59
PostanowienieIzba Cywilna1961-08-24
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę moralną w związku ze śmiercią ojca uległo przedawnieniu, jeśli zostało zgłoszone po upływie trzech lat od śmierci, a renta uzupełniająca została przyznana dopiero po tym terminie?Ratio decidendi
Roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę moralną przewidziane w art. 165 i 166 k.z. jest samodzielną postacią odszkodowania i podlega trzyletniemu przedawnieniu, które biegnie niezależnie od roszczenia o odszkodowanie za straty materialne. W przypadku śmierci ojca, roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę moralną uległo przedawnieniu, jeśli zostało zgłoszone po upływie trzech lat od śmierci.Stan faktyczny
Rodzice dochodzili od pozwanych renty i zadośćuczynienia w związku ze śmiercią ojca w wypadku przy pracy. Sąd Wojewódzki zasądził rentę, ale oddalił powództwo o zadośćuczynienie za krzywdę moralną z powodu przedawnienia. Powodowie wnieśli rewizję, domagając się zmiany wyroku w części oddalającej powództwo o rentę i zadośćuczynienie.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o rentę za czas od dnia 22 czerwca 1957 r. i dodatkowo zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powodów rentę; poza tym rewizję powodów oddalił.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Wojciecha Z. i Romana-Jerzego Z. przeciwko Zjednoczeniu Budownictwa Miejskiego w W. - obecnie Przedsiębiorstwu Budownictwa Miejskiego w W. oraz Rejonowi Eksploatacji Dróg Publicznych w J., o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 29 sierpnia 1958 r., zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o rentę za czas od dnia 22 czerwca 1957 r. i dodatkowo zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powodów Wojciecha Z. i Romana-Jerzego Z. w równych dla każdego częściach sumę 27.060 zł z 8% od dnia 22 marca 1956 r. oraz sumę 6.314 zł z 8% od dnia 22 maja 1957 r.; poza tym rewizję powodów oddalił.Uzasadnienie faktyczneWojciech Z. i Roman-Jerzy Z., w których imieniu działa ich matka Wacława Z., w pozwie wniesionym dnia 22 marca 1956 r. domagali się zasądzenia solidarnie od Zjednoczenia Budownictwa Miejskiego oraz Rejonu Eksploatacji Dróg Publicznych w J., renty po 645 zł miesięcznie dla każdego poczynając od dnia 1 lutego 1950 r. wraz z odsetkami i kosztami tytułem odszkodowania za stratę wynikłą w związku ze śmiercią w dniu 31 stycznia 1950 r. ich ojca, Stanisława Z. W dniu 7 maja 1957 r. powodowie rozszerzyli żądania pozwu, wnosząc nadto o zasądzenie dla każdego z nich sumy po 15.000 zł z odsetkami tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną.Pozwani nie uznali tych roszczeń i wnieśli o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 22/29 sierpnia 1958 r.:1)uchylił wyrok zaoczny z dnia 12 czerwca 1956 r. zapadły w stosunku do Państwowego Przedsiębiorstwa Budowlanego, Oddział Sprzętu i Transportu we W.,2)zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz małoletnich powodów Wojciecha Z., urodzonego dnia 10 czerwca 1947 r. i Romana-Jerzego Z., urodzonego dnia 21 marca 1948 r., rentę w kwocie po 225,50 zł dla każdego, począwszy od dnia 22 czerwca 1957 r. do czasu uzyskania przez każdego z nich zdolności do samodzielnego utrzymania się, płatną każdego 5 kolejnego miesiąca wraz z 8% od uchybionego terminu płatności, do rąk matki lub opieki,3)oddalił pozostałą część powództwa,4)obciążył powodów opłatą sądową w kwocie 1.723 zł, a pozwane przedsiębiorstwo budowlane - w kwocie 283 zł w ramach zasądzonego roszczenia oraz5)zniósł wzajemnie koszty zastępstwa.Sąd Wojewódzki ustalił m.in. co następuje:Ojciec powodów, Stanisław Z., kierowca samochodu ciężarowego pozwanego Zjednoczenia Budownictwa Miejskiego w dniu 31 stycznia 1950 r. pomimo pozostawania przy pracy już około 40 godzin z krótką przerwą otrzymał polecenie przewiezienia do Kowar materiałów budowlanych. W czasie wjeżdżania do B. przez posiadającą znaczny spadek ulicę Wysokogórską odmówiły posłuszeństwa pneumatyczne hamulce, hamowanie ręcznym hamulcem okazało się niewystarczające i wóz na skutek śliskiej i spadzistej drogi zaczął się z niej staczać, zawadził o przydrożne drzewo, wpadł do rowu i uderzył w stojący budynek. Znajdujący się na samochodzie piec centralnego ogrzewania obsunął się i przygniótł do kierownicy Z., który na skutek odniesionych obrażeń zmarł w drodze do szpitala.Sąd Wojewódzki uznał, że za skutki wypadku odpowiedzialny jest zakład pracy, w którym denat był zatrudniony, wobec naruszenia zasad bezpieczeństwa i higieny pracy przez wysłanie w drogę przemęczonego kierowcy i to samochodem, nie posiadającym ochronnego pokrowca. W związku z przeprowadzoną reorganizacją za ten zakład pracy ponosi odpowiedzialność pozwane Wrocławskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Miejskiego, którego zarzutu co do braku legitymacji biernej Sąd nie uwzględnił. Sąd dalej uznał, że odpowiedzialność ponosi również pozwany Rejon Eksploatacji Dróg Publicznych wobec zaniedbania posypania śliskiej nawierzchni drogi piaskiem lub popiołem oraz nieustawienia znaków ostrzegawczych. Ponieważ denat przeznaczał prawdopodobnie na utrzymanie dzieci około 1.000 zł miesięcznie, wobec przyznania im renty rodzinnej w kwocie 449 zł miesięcznie, poczynając od dnia 22 czerwca 1957 r. (renta została zresztą następnie podwyższona do sumy 758 zł mies.), Sąd określił rentę wyrównawczą na kwotę po 225,50 zł miesięcznie dla każdego z powodów. Skoro przed ustaleniem renty z funduszów ubezpieczeń społecznych nie mogli dochodzić roszczenia o rentę uzupełniającą, Sąd uznał to żądanie za nie przedawnione. Inaczej natomiast rzecz się ma z żądaniem przyznania zadośćuczynienia za krzywdę moralną, które uległo przedawnieniu.Od wyroku Sądu Wojewódzkiego złożyli rewizję powodowie oraz pozwane Przedsiębiorstwo Budownictwa Miejskiego we Wrocławiu. Rewizja tego przedsiębiorstwa została przez Sąd Najwyższy odrzucona, jako wniesiona po upływie zakreślonego przez prawo terminu. Powodowie wnoszą o zmianę tego wyroku, przyznanie renty uzupełniającej za czas od dnia 1 lutego 1950 r. do dnia 21 czerwca 1957 r. w wysokości po 600 zł miesięcznie, podwyższenie renty za czas od dnia 22 czerwca 1957 r. o 375 zł dla każdego z nich, zasądzenie zadośćuczynienia w sumie po 15.000 zł, przyznanie kosztów sporu i obciążenie pozwanych opłatami sądowymi, lub o uchylenie w zaskarżonym zakresie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając naruszenie prawa materialnego i popełnienie uchybień procesowych, które mogły wpłynąć na wynik sprawy.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje: (...) Rewizja powodów przede wszystkim zwalcza zaskarżone orzeczenie w części oddalającej żądanie przyznania nawiązki za krzywdę moralną, posługując się dwoma argumentami. (...) Drugim argumentem mającym uzasadnić stanowisko skarżących, iż roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę moralną nie uległo przedawnieniu, jest pogląd, iż ta postać odszkodowania pozostaje w ścisłym związku z odszkodowaniem za straty materialne, i przeto nie ulega przedawnieniu wcześniej, niż roszczenie o rentę.I tego argumentu nie można jednak uznać za trafny. Zadośćuczynienie za krzywdę moralną przewidziane w art. 165 i 166 k.z. jest całkowicie samodzielną postacią odszkodowania i ani możność jego przyznania, ani nawet określenie stosownej sumy pieniężnej, stanowiącej to zadośćuczynienie, nie zostały uzależnione od odszkodowania za straty materialne, o jakich mowa w art. 161 i 162 k.z. Fakt, iż podstawą powstania zobowiązań w przedmiocie pokrycia obu rodzajów szkód jest jedno zdarzenie, nie przesądza sam przez się istnienia tak ścisłego związku między obu postaciami odszkodowań, aby warunki ich wymagalności były identyczne (art. 192 k.z.) oraz by bieg przedawnienia roszczeń mógł rozpoczynać się tylko jednocześnie (art. 108 popc).Wykładnia art. 166 k.z., ustalona uchwałą Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 1957 r. 1 CO 37/56 (OSN 1958/I poz. 2), dopuszcza możność przyznania zadośćuczynienia za krzywdę moralną, gdy krzywda ta nie polega wyłącznie na cierpieniu z powodu utraty osoby najbliższej, lecz łączy się z pogorszeniem sytuacji życiowej uprawnionego. Wykładnia ta zrywa przeto w omawianym istotnym przedmiocie z dawnym poglądem, wyrażonym przez Sąd Najwyższy - Izba Cywilna w uchwale Składu Siedmiu Sędziów z dnia 1-15 grudnia 1951 r. C. 15/51 (OSN 1953/I poz. 3), iż zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę moralną na rzecz członków rodziny zmarłego jest dopuszczalne wyłącznie wtedy, gdy z tą krzywdą łączy się szkoda materialna nie ulegająca zasądzeniu z mocy art. 162 k.z.Samodzielność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę moralną i brak formalnej zależności określenia wysokości tego zadośćuczynienia od wysokości przyznanej powodom renty z funduszów ubezpieczeń społecznych trafnie zatem pozwoliły Sądowi Wojewódzkiemu uznać, iż trzyletnie przedawnienie tego roszczenia ubiegło przed wniesieniem powództwa.Słuszny jest natomiast zarzut naruszenia art. 157 § 1 i art. 162 § 2 k.z. przez całkowitą odmowę przyznania renty za czas do dnia 22 czerwca 1957 r. Sąd Wojewódzki bowiem bez żadnej ku temu podstawy prawnej oraz bez bliższego w tym zakresie uzasadnienia swego rozstrzygnięcia przetransponował obowiązujący sposób określenia renty uzupełniającej w zależności od wysokości renty przyznanej z funduszów ubezpieczeń społecznych również i na okres, za jaki przypada renta uzupełniająca. Renta, o jakiej mowa w art. 162 § 2 k.z., jako jedna z form odszkodowania, przypada bowiem od chwili wyrządzenia szkody. Powodów przestał utrzymywać ich ojciec, Stanisław Z., od daty swej śmierci.W tym przeto przedmiocie i na mocy art. 386 k.p.c. ulega korekturze zaskarżone orzeczenie w części oddalającej powództwo o rentę, ale jedynie w takiej mierze, w jakiej żądanie zasądzenia renty mogło w ogóle ulec uwzględnieniu w związku z podniesionymi przez stronę zarzutami przedawnienia, tj. o ile dotyczy okresu poczynając od pięciu lat wstecz od daty wniesienia powództwa (art. 282 pkt 2 k.z.), aż do dnia przyznania przez Sąd Wojewódzki uzupełniającej renty (22 czerwca 1957 r.). Przyznając odsetki od tych zaległych rat renty, Sąd Najwyższy miał na uwadze, iż zgodnie z art. 243 i 248 k.z., od należności za wskazane pięć lat odsetki mogą być liczone od daty wytoczenia powództwa, a za raty przypadające w okresie od wniesienia pozwu do dnia 22 maja 1957 r. (sumarycznie biorąc) od tej ostatniej daty.Co do sposobu obliczenia renty uzupełniającej za okres poprzedzający przyznanie powodom renty rodzinnej z funduszów ubezpieczeń społecznych, Sąd Najwyższy nie uznał za właściwe reprezentowanego przez skarżących stanowiska, iż mogą oni dochodzić pokrycia w tej formie pełnego odszkodowania, a nie tylko nadwyżki ponad świadczenie, jakie mogli uzyskać z tych funduszów. Zdaniem Sądu Najwyższego w obecnym składzie, nie można bowiem stosować w niniejszej sprawie poglądu wyrażonego przez ten Sąd w powołanym przez skarżących orzeczeniu z dnia 10 lutego 1955 r. II CR 266/55 (OSN 1956/IV poz. 94), a to ze względów następujących.Cytowane orzeczenie zapadło na sprawie, w której dochodzono odszkodowania od sprawcy szkody, nie będącego pracodawcą poszkodowanego. Zawierało ono wykładnię art. 197 ustawy z dnia 28 marca 1933 r. o ubezpieczeniu społecznem pozostającą m.in. w związku ze znaną tej ustawie instytucją przedawnienia prawa do renty w stosunku do instytucji ubezpieczeń społecznych. W rozpoznawanej zaś sprawie chodzi o odpowiedzialność uspołecznionego zakładu pracy ocenioną już w ramach przepisów dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 97).Dekret ten nie wprowadził przedawnienia prawa do renty; art. 14 ust. 2 stanowi, że renty wypłaca się od dnia powstania prawa do nich, jednakże za okres nie dłuższy niż 3 miesiące wstecz od dnia zgłoszenia wniosku. Pomimo mogącego zachodzić w pewnym zakresie podobieństwa skutków, obie wskazane konstrukcje prawne są od siebie odmienne. Odmienna jest również sytuacja zainteresowanych osób: poszkodowany nie traci w ogóle i w całości uprawnień przysługujących mu w stosunku do instytucji ubezpieczeń społecznych. Zobowiązany zaś do odszkodowania pracodawca nie korzysta li tylko z upływu przedawnienia w stosunku między innymi podmiotami. W związku z odmiennym unormowaniem przedawnienia roszczeń regresowych odpowiedzialność osoby zobowiązanej do odszkodowania nie gaśnie, jak uprzednio, po upływie trzech lat od daty wypadku (art. 195 ust. 2 ustawy z dnia 28 marca 1933 r.), tj. mniej więcej w takim samym terminie, jak odpowiedzialność instytucji ubezpieczeń społecznych, lecz później, bo dopiero z upływem trzech lat od daty powzięcia przez organ przyznający renty wiadomości o wypadku (art. 27 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r.).Zachodzi również istotna różnica w sposobie postępowania przy przyznawaniu renty w związku z wypadkiem. Dla oceny zakresu odpowiedzialności sprawcy szkody wobec poszkodowanego w związku z obowiązkiem zwrotu instytucji ubezpieczeń społecznych wypłaconych przez nią poszkodowanemu świadczeń - nie mogło być obojętne, że przyznanie tzw. świadczeń "wypadkowych" mogło nastąpić z urzędu (art. 198, 200 i 202 ustawy z dnia 28 marca 1933 r.). A zatem nawet bez przejawienia przez poszkodowanego aktywności w dochodzeniu renty z funduszów ubezpieczeniowych mogła być tu renta mu przyznana i jednocześnie instytucja ubezpieczeń społecznych miała możność dochodzenia zwrotu wypłaconych świadczeń. Stanowiło to więc samo przez się o potencjalnej możności pokrycia przez sprawcę szkody renty, poczynając już od chwili, od jakiej mogła przypadać. Inaczej natomiast pod rządem dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r.; postępowanie w sprawach świadczeń wszczyna się tylko na podstawie wniosku zgłoszonego pośrednio lub bezpośrednio przez zainteresowanego (art. 67).W takiej sytuacji prawnej nie wydaje się słuszne, aby zakres odpowiedzialności sprawcy szkody był całkowicie uniezależniony od dochodzenia przez poszkodowanego uprawnień przysługujących mu w ramach ubezpieczeń społecznych. Przypadkowa nieświadomość poszkodowanego co do tych uprawnień, jego nieporadność lub niedbalstwo w ich dochodzeniu nie powinny stanowić o zakresie odpowiedzialności osoby odpowiedzialnej za wyrządzenie szkody, jako okoliczności od niej całkowicie niezależne, nie stanowiące jednak obiektywnych przesłanek tej odpowiedzialności. Nie można również pominąć możliwych przypadków, gdy poszkodowany, działając wprost w złej wierze, celowo zaniecha dochodzenia uprawnień płynących dlań z systemu ubezpieczeń społecznych, aby skupić całość swych możliwych roszczeń w stosunku do sprawcy szkody, nawet w sytuacji, która by mogła być uznana za nadużycie prawa (art. 3 popc).Nie można bowiem zapominać o tym, że pełna odpowiedzialność sprawcy szkody za całość wynikłych strat jest jednak uzależniona przez prawo od wykonania przez instytucję ubezpieczeń społecznych swych uprawnień regresowych. Jak zaś wiadomo, nie we wszystkich wypadkach instytucja ta dochodzi zwrotu wypłaconych świadczeń mimo istnienia ku temu podstaw, kierując się zapewne względami na stopień zawinienia szkody przez jej sprawcę, jak i innymi przesłankami o charakterze oportunistycznym. Nie można zatem generalnie przy ocenie zakresu odpowiedzialności sprawcy szkody brać pod uwagę tych ewentualnych roszczeń regresowych - i to wbrew wyraźnemu ograniczeniu tej odpowiedzialności przez art. 24 ust. 2 i 25 ust. 2 dekretu, skoro obowiązek zwrotu świadczeń nie zależy w żadnej mierze od poszkodowanego, nie będącego stroną w stosunku pomiędzy sprawcą szkody, a instytucją ubezpieczeń społecznych, lecz jedynie od woli tej instytucji i przesłanek wynikających z tego stosunku.Nie należy również zapominać i o szczególnej sytuacji osoby, obowiązanej do wynagrodzenia szkody, gdy jest nią zakład pracy, który zatrudniał poszkodowanego. Płacone bowiem przez ten zakład składki na fundusze ubezpieczeń społecznych poza swą pierwszoplanową funkcją społeczną w stosunku do świata pracy niewątpliwie posiadają również dla pracodawcy czysto finansowy i ekonomiczny aspekt majątkowego ubezpieczenia jednostki gospodarczej od odpowiedzialności cywilnej za nieszczęśliwe wypadki przy pracy.Z tych przeto względów obliczenie renty za okres poprzedzający przyznanie powodom renty rodzinnej przez instytucję ubezpieczeń społecznych również powinno nastąpić w sposób analogiczny, jak obliczył Sąd Wojewódzki rentę uzupełniającą przyznaną poczynając od dnia 22 czerwca 1957 r., tj. na kwotę po 225,50 zł miesięcznie dla każdego z powodów (co łącznie za okres pięciu lat do wytoczenia powództwa wynosi 27.060 zł, a za czas od 22 marca 1956 r. do 22 maja 1957 r. - 6.314 zł).Kwestionowanie przez skarżących określenia samej wysokości renty nie może być uznane za trafne. Sąd Wojewódzki prawidłowo bowiem przyjął, jako podstawę obliczenia, ustaloną przez biegłego przeciętną wysokość zarobku zmarłego ojca powodów (2.116 zł), uznając zgodnie z doświadczeniem życiowym, iż w tej sytuacji materialnej łożył na utrzymanie dzieci około 1.000 zł miesięcznie. Niewątpliwie bowiem potrzeby dorosłych rodziców były większe. (...)W tym stanie rzeczy i na mocy art. 383 i 386 oraz art. 101 k.p.c. należało orzec, jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- 2 CR 971/61 1962-08-24Czy świadczenia z tytułu odprawy pośmiertnej i ubezpieczenia w PZU mogą być traktowane jako zadośćuczynienie za krzywdę moralną na podstawie art. 166 k.z. i czy pogorszenie sytuacji życiowej jest jedynym kryterium przyzn…
- 4 CR 21/62 1962-04-17Czy w przypadku śmierci poszkodowanego w wypadku przy pracy, który otrzymał już zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, jego rodzina może dochodzić dodatkowego zadośćuczynienia za krzywdę moralną wywołaną śmiercią?
- 1 CR 969/57 1958-05-29Czy utrata przez rodzica pomocy finansowej od dorosłego dziecka, które nie miało ustawowego obowiązku alimentacyjnego, lecz dobrowolnie przekazywało środki, może stanowić podstawę do zasądzenia renty lub zadośćuczynienia…
- 3 CR 264/61 1961-11-20Czy kwoty otrzymane przez poszkodowanych z tytułu ubezpieczenia lub innych świadczeń po śmierci osoby bliskiej mogą być traktowane jako podstawa do obniżenia należnego zadośćuczynienia za krzywdę moralną, czy też stanowi…
- III CSK 167/14 2015-02-19Czy roszczenie o zapłatę zaległych rat renty wyrównawczej, wynikające ze śmierci ojca w wypadku drogowym, przedawnia się z upływem trzech lat na podstawie art. 118 k.c. w zw. z art. 120 § 1 k.c., czy też dwudziestu lat n…
Powołane przepisy
art. 165art. 161art. 192art. 108art. 166art. 162art. 157 § 1art. 162 § 2art. 386 KPCart. 282 pkt 2art. 243art. 197
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.