3 CR 170/54
PostanowienieIzba Cywilna1955-04-15
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca, który nie zapewnił pracownikowi odpowiedniego lokalu do przechowywania towaru i nie wyciągnął konsekwencji z wcześniejszych zaniedbań pracownika, może domagać się pełnego odszkodowania za powstałe manko, czy też odszkodowanie powinno zostać zmniejszone na podstawie art. 158 § 2 k.z.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w części oddalającej powództwo, uznając, że choć pracodawca (Gminna Spółdzielnia) ponosi odpowiedzialność za powstałe manko z powodu niezapewnienia odpowiedniego lokalu, to jednak nie można automatycznie obniżać odszkodowania o połowę. Sąd wskazał, że do zastosowania art. 158 § 2 k.z. konieczne jest wykazanie związku przyczynowego między zaniedbaniami pracodawcy a powstaniem szkody, a samo umożliwienie wyrządzenia szkody przez nawiązanie stosunku umownego nie jest wystarczające. W przypadku nieodpowiedniego lokalu, konieczne było szczegółowe rozważenie, czy rodzaj i ilość towarów oraz ryzyko kradzieży uzasadniały tak znaczące obniżenie odszkodowania.Stan faktyczny
Gminna Spółdzielnia domagała się od byłego kierownika sklepu odszkodowania za manko w towarze. Pozwany został wcześniej skazany za przestępstwo związane z tym mankiem. Sąd Wojewódzki zasądził połowę żądanej kwoty, uznając, że do powstania szkody przyczyniły się zarówno zaniedbania pozwanego (m.in. pijaństwo, brak kontroli towarów), jak i powodowej Spółdzielni (m.in. zaległości w księgowaniu, niezapewnienie odpowiedniego lokalu, brak kontroli). Spółdzielnia wniosła rewizję, domagając się zasądzenia pełnej kwoty.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Rzeszowie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w T. przeciwko Władysławowi K. o 18 461 zł 43 gr, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 11 listopada 1953 r. uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Rzeszowie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneGminna Spółdzielnia "Samopomoc Chłopska" w T. żądała zasądzenia od pozwanego Władysława K. sumy 18 461 zł 43 gr tytułem wyrównania manka powstałego w sklepie powódki, którego pozwany był kierownikiem, w okresie od dnia 1 stycznia do dnia 26 listopada 1951 r. Pozwany K. wyrokiem Sądu Powiatowego w Krośnie z dnia 30 października 1952 r. uznany został za winnego popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 286 § 1 k.k. oraz skazany na rok i 6 miesięcy więzienia, którą to karę na mocy amnestii złagodzono do 9 miesięcy więzienia. Postanowieniem z dnia 7 sierpnia 1953 r. pozwany został przedterminowo zwolniony.Sąd Wojewódzki w Rzeszowie wyrokiem z dnia 11 listopada 1953 r. zasądził od pozwanego na rzecz powódki połowę poszukiwanej należności, tj. kwotę 9230 zł 72 gr z% i kosztami procesu, w pozostałej zaś części powództwo oddalił.Sąd Wojewódzki uznał, że za powstanie manka odpowiadają obie strony, pozwany - ponieważ nie przeliczał towarów przywożonych do sklepu i nie kontrolował dowodów przesyłkowych ze stanem rzeczywistym, "lubił się napić w towarzystwie", wskutek szczupłości pomieszczenia sklepowego "trzymał towar przed ladą sklepową, jako to worki z mąką i solą, kosy i inne przedmioty żelazne", powódka - ponieważ miała zaległości w księgowaniu, co utrudniało periodyczną kontrolę sklepu, nie zapewniła pozwanemu odpowiedniego pomieszczenia, nie zrobiła użytku z zaobserwowanego przez przewodniczącego Bronisława K. i członka zarządu Jana K. faktu przewożenia przez pozwanego towaru w stanie odurzenia alkoholowego, nie roztoczyła nad działalnością pozwanego pieczy po stwierdzeniu mank przy pierwszych dwóch remanentach przeprowadzonych w 1951 r., ani nie zarządziła potem nagłej kontroli oraz nie wyciągnęła konsekwencji ze stwierdzenia poważnego niedoboru przy trzecim remanencie we wrześniu 1951 r., lecz pozwoliła pozwanemu nadal pracować, tj. nie dopełniła ciążącego na niej jako na pracodawcy obowiązku dostarczenia odpowiedniego pomieszczenia i instruktażu, "co właściwie przyczyniło się do powstania niedoboru". Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, uznanie przez pozwanego obowiązku zapłaty przypisanego mu niedoboru nie pozbawia go prawa domagania się, aby odszkodowanie uległo zmniejszeniu wskutek wzięcia pod uwagę, że do powstania szkody przyczyniły się również zaniechania powodowego przedsiębiorstwa.Wychodząc z powyższych założeń, Sąd Wojewódzki z powołaniem się na art. 145 i 158 § 2 k.z. ograniczył zasądzone odszkodowanie do połowy stwierdzonego niedoboru.Wyrok powyższy zaskarżył pełnomocnik powodowej Spółdzielni rewizją, opartą na podstawach przewidzianych w art. 371 § 1 ust. 1), 3) i 4) k.p.c. w której wnosił o zmianę wyroku Sądu Wojewódzkiego w części oddalającej powództwo i zasądzenie dalszej kwoty 9230 zł 71 gr lub o uchylenie tego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut naruszenia art. 7 § 1 k.p.c. nie zasługuje na uwzględnienie. Jak to niejednokrotnie już wyjaśniał Sąd Najwyższy, ustalenia wyroku karnego skazującego za przestępstwo przewidziane w art. 286 § 1 k.k. wiążą sąd cywilny jedynie co do popełnienia przez pozwanego przypisanego mu czynu. Nie przesądzają natomiast kwestii odszkodowania, zwłaszcza gdy, jak w danym przypadku, obniżenie jego wysokości następuje nie wskutek odmiennego określenia wartości szkody, lecz wobec przyjęcia, że do powstania szkody przyczynił się także poszkodowany. Z tych samych przyczyn nie mogą również odnieść skutku zarzuty skarżącego, dotyczące obrazy art. 253 i 256 k.p.c. w związku z art. 66 ustawy o spółdzielniach. Ani bowiem prawidłowość stwierdzenia wysokości niedoboru w protokole rewidenta, ani nawet uznanie tej wysokości przez pozwanego, nie wyłączają stosowania przepisu art. 158 k.z., który nakazuje określać odszkodowanie z uwzględnieniem wszystkich zachodzących okoliczności, a w szczególności pozwala obniżyć jego wysokość, jeżeli do wyrządzenia szkody przyczynił się poszkodowany.Jeśli chodzi o dalsze wywody rewizji, w których skarżący zarzuca naruszenie przepisów prawa materialnego, nie są usprawiedliwione zarzuty obrazy art. 134, 239, 448, 523 i 525 k.z. Wynikający bowiem z ustalonego charakteru pracy pozwanego obowiązek jego wyliczenia się z powierzonego mu mienia nie wyłącza sam przez się dopuszczalności zastosowania przepisu art. 158 § 2 k.z., na którym Sąd Wojewódzki oparł swe rozstrzygnięcie.Nie można natomiast odmówić częściowej słuszności zarzutowi naruszenia art. 158 § 2 k.z. Z treści tego przepisu wynika, że między działaniem lub zaniechaniem poszkodowanego a faktem poniesionej przez niego szkody istnieć musi związek przyczynowy tego rodzaju, że bez przyczynienia się ze strony poszkodowanego szkoda nie nastąpiłaby lub byłaby mniejsza. Nie można więc żądać zmniejszenia odszkodowania stosownie do art. 158 § 2 k.z. na tej tylko podstawie, że sprawcy umożliwiono wyrządzenie szkody przez nawiązanie z nim stosunku umownego lub nierozwiązanie go, mimo że już poprzednio dopuścił się czynu wyrządzającego szkodę, gdyż takie działanie poszkodowanego nie stanowi przyczynienia się do szkody, lecz tylko stwarza do niej okazję.Analizując pod tym kątem widzenia przesłanki, na jakich Sąd Wojewódzki oparł obniżenie odszkodowania do połowy poniesionej przez powodową Spółdzielnię szkody, uznać należy, że nie dawały do tego dostatecznej podstawy ustalenia, dotyczące nie wy ciągnięcia przez Spółdzielnię w czasie właściwym wniosków ze stwierdzonych uchybień pozwanego (przewożenie towarów w stanie odurzenia alkoholowego, pozostawienie pozwanego na zajmowanym stanowisku mimo stwierdzonego we wrześniu 1951 r. znacznego niedoboru).Podobnie, nie wystarczało do zastosowania art. 158 § 2 k.z. ustalenie, że wskutek zaległości w księgowaniu utrudniona była kontrola sklepu, jak również, że po stwierdzeniu niewielkich niedoborów przy dwóch pierwszych remanentach z 1951 r., nie roztoczono odpowiedniej pieczy nad pracą pozwanego.Aby bowiem przyjąć, że te niedociągnięcia przyczyniły się do wyrządzenia szkody, trzeba by było jeszcze poza tym ustalić, że zaniedbania | powoda pozostawały z tymi niedociągnięciami w związku, tzn., że udzielone mu w czasie właściwym wskazówki mogłyby szkodzie zapobiec. Do takiego zaś wniosku okoliczności sprawy nie prowadzą, skoro według niewadliwych ustaleń zaskarżonego wyroku, zaniedbania pozwanego polegały na pijaństwie i niekontrolowaniu dostarczanych do sklepu towarów, a według dotychczasowych ustaleń, stopień wyrobienia życiowego pozwanego nie pozwala przyjąć, aby takie jego postępowanie mogło pozostawać w jakimkolwiek związku z brakiem kontroli czy instruktażu.Odmiennie przedstawia się sprawa co do ostatniej przesłanki zastosowania art. 158 § 2 k.z., polegającej na niedopełnieniu przez stronę powodową obowiązku dostarczenia pozwanemu odpowiedniego lokalu. W tym względzie nie mogą odnieść skutku twierdzenia powódki, że lokal nie różnił się zasadniczo od innych wiejskich sklepów gromadzkich, jak również że pozwany świadomie podjął się pracy w wiadomych mu warunkach lokalowych. Twierdzenia te nie podważają bowiem ustalenia zaskarżonego wyroku, że jedną z przyczyn powstałego niedoboru była konieczność pozostawienia części towaru w miejscu dostępnym dla publiczności, za co obok pozwanego odpowiada także strona powodowa, która nie może ryzyka będącego następstwem nieodpowiedniego lokalu sklepowego, w całości przerzucać na pracownika. I w tej jednak kwestii Sąd Wojewódzki nie uzasadnił w sposób dostateczny swego rozstrzygnięcia o obniżenie odszkodowania do połowy. Wymagało to bowiem rozważenia, czy wchodzące w rachubę towary (mąka, sól, kosy i inne wyroby żelazne) ze względu na ich pozycję w ogólnych obrotach sklepu w okresie, którego dotyczy manko, jak również z uwagi na realne możliwości kradzieży w obecności klienteli większej ilości tych towarów, mogły usprawiedliwić tak wydatne obniżenie odszkodowania. Brak zaś ustaleń w tym zakresie uniemożliwia Sądowi Najwyższemu skontrolowanie prawidłowości zaskarżonego wyroku.W tym stanie rzeczy, wobec zasadności ostatnio omówionej podstawy rewizyjnej, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- 2 CR 117/54 1955-05-17Czy skazanie pracownika za przestępstwo z art. 286 § 2 k.k. wyklucza zastosowanie art. 158 § 2 k.z. w zakresie zmniejszenia odszkodowania z powodu przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody?
- I CR 394/55 1956-05-14Czy pracodawca, który nie zwolnił pracownika po ujawnieniu pierwszego manka, jest całkowicie zwolniony z odpowiedzialności za kolejne, wyższe manko, czy też może to stanowić podstawę do ograniczenia jego odpowiedzialnośc…
- II PR 397/68 1969-12-02Czy pracodawca, który przyczynił się do powstania szkody poprzez zatrudnienie pracownika bez odpowiednich kwalifikacji i brak nadzoru, może zostać obciążony odpowiedzialnością za część szkody na podstawie art. 362 k.c. w…
- II CR 377/57 1957-05-29Czy sąd cywilny, opierając się na prawomocnym wyroku skazującym za przestępstwo nieumyślne, może zasądzić całe dochodzone od pracownika odszkodowanie za manko, nie przeprowadzając samodzielnego postępowania dowodowego w…
- 1 CR 558/59 1960-06-20Czy pracownik, skazany za przestępstwo z art. 286 § 1 lub 3 k.k. polegające na niewykonaniu obowiązków pracowniczych, może ponosić odpowiedzialność za szkodę na podstawie przepisów kodeksu zobowiązań o czynach niedozwolo…
Powołane przepisy
art. 286 § 1 KKart. 145art. 371 § 1 ust. 1art. 7 § 1 KPCart. 253art. 66art. 158art. 134art. 158 § 2§ 1§ 2§ 1 ust. 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.