4 CR 315/62
PostanowienieIzba Cywilna1963-04-27
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku odpowiedzialności przewoźnika kolejowego na zasadzie ryzyka, zmniejszenie odszkodowania o 2/3 z powodu przyczynienia się denatki do wypadku kolejowego jest uzasadnione, gdy wypadek nastąpił na przejściu dla pieszych w warunkach utrudnionej widoczności i braku ostrzeżenia, a służba kolejowa tolerowała zwyczaj przechodzenia przez tory?Ratio decidendi
Odpowiedzialność kolei oparta na zasadzie ryzyka (art. 152 § 1 k.z.) wymaga, aby zmniejszenie odszkodowania z powodu przyczynienia się poszkodowanego (art. 158 § 2 k.z.) było oparte na porównaniu niebezpieczeństwa związanego z ruchem kolejowym z rozmiarem uchybień po stronie poszkodowanego, a nie na porównaniu stopnia winy. Zmniejszenie odszkodowania o 2/3 z powodu przyczynienia się denatki do wypadku kolejowego, który nastąpił na przejściu dla pieszych w warunkach utrudnionej widoczności i braku ostrzeżenia, przy tolerowaniu przez służbę kolejową zwyczaju przechodzenia przez tory, jest nieuzasadnione i powinno być najwyżej o 1/3.Stan faktyczny
Żona powoda zginęła pod kołami pociągu na stacji kolejowej. Powód dochodził odszkodowania i renty, twierdząc, że śmierć żony nastąpiła wskutek niezachowania przez PKP minimum bezpieczeństwa. Strona pozwana zarzuciła wyłączną winę zmarłej. Sąd Wojewódzki zasądził część roszczeń, zmniejszając je o 2/3 z powodu przyczynienia się denatki do wypadku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zapłatę dalszej kwoty i zasądzenie renty, a także w części dotyczącej kosztów, i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Kazimierza W. przeciwko Polskim Kolejom Państwowym (Dyrekcji Kolei Państwowych w Sz.) o odszkodowanie, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 17 stycznia 1962 r., uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zapłatę dalszej kwoty 16 700 zł z odsetkami i zasądzenie renty w dalszej kwocie 330 zł miesięcznie i w części orzekającej o kosztach procesu i opłatach sądowych i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneW dniu 18 grudnia 1959 r. na stacji kolejowej w W. poniosła śmierć pod kołami pociągu żona powoda i matka siedmiorga dzieci Pelagia W., urodzona w 1911 r., pozostawiając na opiece powoda troje jeszcze małoletnich dzieci, z których najstarsze jest urodzone w 1947 r., a najmłodsze w 1950 r. - pozostałe dzieci są pełnoletnie i samodzielne.Powód twierdził w pozwie, że śmierć żony, która nastąpiła w wypadku niezachowania przez stronę pozwaną minimum bezpieczeństwa dla podróżnych korzystających z urządzeń stacji kolejowej w W., spowodowała znaczne pogorszenie sytuacji życiowej powoda i jego małoletnich dzieci, albowiem powód zmuszony był po śmierci żony zlikwidować prowadzone dawniej przez żonę gospodarstwo przydomowe o obszarze 1 ha, sprzedać utrzymywane na tym gospodarstwie krowę i świnię, ponieważ powód pracuje zarobkowo w innej miejscowości i nie mógł po śmierci żony nadal prowadzić tego gospodarstwa na dzierżawionym gruncie. Obecnie cały ciężar utrzymania i wychowania dzieci spadł na powoda, a ogólny dochód rodziny zmniejszył się bardzo znacznie wskutek konieczności likwidacji gospodarstwa. Na tej podstawie domagał się powód zasądzenia kwoty 80 000 zł z tytułu zadośćuczynienia za śmierć żony oraz renty miesięcznej po 1000 zł.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa zarzucając, że wyłączną winę wypadku ponosi żona powoda, która weszła na prowadzące przez tor przejście dla pieszych tuż przed nadjeżdżającym pociągiem.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki w Szczecinie zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda rentę w kwocie po 330 zł miesięcznie począwszy od dnia 19 grudnia 1959 r. oraz kwotę zł 16 700, w pozostałej zaś części powództwo oddalił.Sąd Wojewódzki ustalił, co następuje:Do wypadku doszło w ten sposób, że żona powoda rzeczywiście w ostatniej chwili, tuż przed nadjeżdżającym pociągiem, weszła na prowadzące przez tor przejście dla pieszych, usiłując najprawdopodobniej przedostać się na drugą stronę toru, aby po nadejściu pociągu wejść do tego pociągu z drugiej strony. W ten sposób postępowało wielu pasażerów. Ponieważ maszynista pociągu dojrzał żonę powoda dopiero w ostatniej chwili - gdyż przed wejściem na tor szła ona wzdłuż peronu w kierunku, w którym jechał pociąg - nie zdążył zahamować i w ten sposób denatka poniosła śmierć na miejscu pod kołami pociągu. W chwili wypadku była wczesna godzina ranna, panował jaszcze mrok, a słabą widoczność zmniejszała mżawka i mgła. Dyżurnego ruchu nie było na peronie w momencie nadejścia pociągu, nikt też ze służby kolejowej nie ostrzegł podróżnych o wjeżdżającym na stację pociągu. Służba kolejowa nie przeciwdziałała stałemu zwyczajowi pasażerów wsiadania do pociągu z niewłaściwej strony, co powodowało konieczność przejścia przez tory większej grupy ludzi. Do wypadku przyczyniła się żona powoda przez to, że nieprawidłowo, przed samym pociągiem, usiłowała przejść na drugą stronę toru, by wsiąść do pociągu z niewłaściwej strony. Ta jej lekkomyślność uzasadnia - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - zmniejszenie odszkodowania o 2/3 na podstawie art. 158 § 2 k.z. Twierdzenie powoda o pogorszeniu sytuacji życiowej i zmniejszeniu się dochodów rodziny okazały się uzasadnione, przy czym dochód ten obniżył się przeciętnie o 1000 zł miesięcznie na skutek konieczności zlikwidowania gospodarstwa przydomowego prowadzonego dawniej wyłącznie przez żonę powoda.Zdaniem Sądu w okolicznościach sprawy powodowi należy się zadośćuczynienie w wysokości 50 000 zł (art. 166 k.z.). Ponieważ jednak odszkodowanie ulega zmniejszeniu o 2/3, przeto należało zasądzić powodowi z tytułu renty po 330 zł miesięcznie, a z tytułu zadośćuczynienia 16 700 zł i oddalić powództwo w pozostałej części.Od tego wyroku w części oddalającej powództwo powód wniósł rewizję, w której domaga się jego zmiany i zasądzenia z tytułu renty łącznie 660 zł miesięcznie, a z tytułu zadośćuczynienia 33 400 zł. Rewizja oparta jest na zarzucie naruszenia art. 158 § 2 k.z. i sprzeczności istniejących ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału:Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie można odmówić słuszności zarzutom rewizji, że Sąd Wojewódzki ustalił stopień przyczynienia się denatki do wypadku bez rozważenia, że odpowiedzialność kolei oparta jest na zasadzie ryzyka (art. 152 § 1 k.z.). Skoro więc kolej odpowiada niezależnie od winy swoich funkcjonariuszy, to prawidłowe ustalenie stopnia związku przyczynowego pomiędzy nieostrożnym lub lekkomyślnym czynem samej denatki a szkodą nie może być oparte na porównaniu stopnia winy kolei z nieostrożnością lub lekkomyślnością osoby, która uległa wypadkowi. W sytuacji, w której odpowiedzialność dłużnika oparta jest na zasadzie ryzyka, miarodajnym kryterium dla ustalenia rozmiaru przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody (art. 158 § 2 k.z.) może być jedynie porównanie niebezpieczeństwa, z jakim dla ogółu łączy się korzystanie z ruchu przedsiębiorstwa czy mechanicznego środka komunikacji (art. 152 § 1, 153§ 1 k.z.), z rozmiarem i wagą uchybień po stronie poszkodowanego. W wyniku takiego porównania nastąpi odpowiednie zmniejszenie odszkodowania (art. 158 § 2 k.z.).Nie da się zaprzeczyć, że w praktyce porównanie takie nastręczać może pewne trudności, a jego wynik oparty będzie na ocenie sądu i w dużej mierze zależeć musi od jego swobodnego uznania w granicach zakreślonych na tle konkretnych ustaleń przez zasady doświadczenia życiowego i prawidła logiki. W rezultacie takiego porównania sąd uzna, że ze względu na konkretne przyczynienie się poszkodowanego odszkodowanie ulega zmniejszeniu w określonym ściśle stopniu.Przechodząc do rozważań na tle ustalonego przez Sąd stanu faktycznego niniejszej sprawy, uznać należy za słuszny zarzut, że przyjęcie, iż nieostrożność lub lekkomyślność denatki uzasadnia zmniejszenie odszkodowania o 2/3 stanowi obrazę art. 158 k.z.Zważywszy bowiem z jednej strony niebezpieczeństwo, z jakim dla ogółu łączy się ruch kolei żelaznej, o którym świadczą chociażby liczne doniesienia prasowe na temat wielkiej ilości wypadków kolejowych, a z drugiej strony okoliczności, w jakich denatka dostała się pod koła pociągu - w szczególności fakt, że miało to miejsce na przejściu przez tory przeznaczonym dla podróżnych, dalej utrudnioną widoczność przy jednoczesnym braku ostrzeżenia o wjeżdżającym na dany tor pociągu oraz utarty zwyczaj wsiadania przez pasażerów z drugiej strony toru, który w braku reakcji ze strony służby kolejowej mógł zostać poczytany przez mniej uświadomionych podróżnych za dozwolony i nie łączący się z niebezpieczeństwem sposób wsiadania do pociągu - to w rezultacie te okoliczności rozważone w świetle zasad doświadczenia życiowego i powszechnej znajomości rzeczy muszą doprowadzić do wniosku, że stopień przyczynienia się denatki w żadnym wypadku nie może spowodować zmniejszenia odszkodowania do-chodzonego przez powoda aż o 2/3 części - jak to trafnie podnosi skarżący w rewizji - a najwyżej o 1/3 (art. 158 § 2 k.z.).Mimo że w sprawie brak jest uchybień procesowych i zachodzi jedynie naruszenie prawa materialnego (art. 158 § 2 k.z.) przez niewłaściwe rozłożenie odpowiedzialności za szkodę, to jednak Sąd Najwyższy nie jest w stanie merytorycznie rozstrzygnąć sprawy, albowiem Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił, czy powód dochodzi zarówno zadośćuczynienia jak i renty w imieniu własnym, czy też w imieniu rzeczywiście do renty uprawnionych dzieci (art. 162 § 2 k.z.), jakby to wynikało z uzasadnienia przytoczonego w pozwie, w którym mowa jest o pogorszeniu sytuacji życiowej całej rodziny i o obniżeniu dochodu przeznaczonego na utrzymanie nieletnich dzieci, do którego to utrzymania przyczyniała się zmarła własną pracą na roli. Z akt sprawy wynika, że powód pracuje i zarabia - i to zarówno za życia żony, jak i obecnie - brak więc przesłanek do przyznania renty powodowi osobiście, skoro zmarła ani nie była zobowiązana do utrzymywania, ani też w rzeczywistości go nie utrzymywała. Powód nie byłby więc legitymowany do żądania renty w imieniu własnym, nie mógłby także domagać się zasądzenia na jego rzecz zadośćuczynienia należnego dzieciom z mocy art. 166 k.z. Ponieważ Sąd I instancji nie wyjaśnił, czy w oznaczeniu strony powodowej nie zaszła omyłka, na którą wskazywałoby uzasadnienie przytoczone w pozwie, i nie odebrał od powoda w tym względzie stosownego oświadczenia, przeto z tej przyczyny zaskarżony wyrok w zaskarżonej części ulega uchyleniu (art. 384 k.p.c.). Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd wezwie powoda do wyjaśnienia powyższych wątpliwości i umożliwi mu ew. sprecyzowanie dochodzonych roszczeń przez podanie, w czyim imieniu ich dochodzi i w jakiej wysokości na rzecz każdego z uprawnionych.
Powiązane orzeczenia
- 1 CO 29/56 1956-11-13Czy kolej ponosi odpowiedzialność na zasadzie szczególnego ryzyka za wypadek poszkodowanej na niestrzeżonym przejeździe kolejowym, mimo wyłącznej winy poszkodowanej?
- 4 CR 532/56 1957-04-17Czy PKP ponosi odpowiedzialność za wypadek na przejeździe kolejowym, jeśli poszkodowana zmarła w wyniku zaniedbania należytej ostrożności, a kolej twierdzi, że zachowała wszelkie możliwe środki ostrożności?
- IV CR 529/85 1986-03-11Czy w przypadku wypadku pasażera wyskakującego z ruszającego pociągu, odpowiedzialność przewoźnika oparta na zasadzie ryzyka (art. 435 k.c.) może być wyłączona lub znacznie ograniczona z uwagi na przyczynienie się poszko…
- 3 CR 214/56 1956-10-31Czy przedsiębiorstwo kolejowe ponosi odpowiedzialność za szkodę doznaną przez pasażera w wyniku kontaktu z lokomotywą, jeśli pasażer poruszał się po peronie w miejscu niedozwolonym, ale w sposób typowy dla innych podróżn…
- 1 CR 592/59 1960-06-21Czy kolej ponosi odpowiedzialność za szkodę pasażera, który został potrącony przez pociąg podczas wsiadania, jeśli szkoda powstała w wyniku tłoku na peronie spowodowanego opóźnionym podstawieniem pociągu, mimo ostrzeżeń…
Powołane przepisy
art. 158 § 2art. 166art. 152 § 1art. 158art. 162 § 2art. 384 KPC§ 2§ 1
Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności.