4 CR 878/60

PostanowienieIzba Cywilna1961-08-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dowód z opinii antropologiczno-morfologicznej, oparty na pobieżnej obserwacji i sprzecznych wnioskach biegłego, może stanowić wystarczającą podstawę do uwzględnienia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa, zwłaszcza gdy strona pozwana wnosi o powołanie dodatkowego biegłego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że dowód z badania antropologicznego, choć w zasadzie dopuszczalny, wymaga szczególnej ostrożności w ocenie ze względu na niepewność wyników w porównaniu do badań grup krwi. W niniejszej sprawie Sąd Wojewódzki naruszył przepisy postępowania, opierając się na sprzecznych i niejednoznacznych opiniach biegłego, a także pominął wniosek o powołanie dodatkowego biegłego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ustalenie, że matka dziecka obcowała w okresie koncepcyjnym z innym mężczyzną, zostało dokonane z naruszeniem art. 242 § 1 k.p.c., bez uwzględnienia całokształtu materiału dowodowego.
Stan faktyczny
Powód dochodził zaprzeczenia ojcostwa wobec córki urodzonej w małżeństwie, twierdząc, że opuścił żonę w okresie koncepcyjnym i utrzymywała ona stosunki z innym mężczyzną. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, opierając się głównie na opinii biegłego antropologa, który stwierdził brak cech antropologicznych łączących powoda z dzieckiem, oraz na zeznaniach świadków wskazujących na kontakty matki z innym mężczyzną. Pozwani wnieśli rewizję, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych i naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Dobrzański (sprawozdawca). Sędziowie: B. Łubkowski, S. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa M. przeciwko małoletniej Arlecie Marii M. i Bronisławie M. o zaprzeczenie ojcostwa, po rozpoznaniu rewizji pozwanych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia 29 września 1960 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w P. do ponownego rozpoznania przekazał.Uzasadnienie faktycznePowód Józef M. i pozwana Bronisława M. są małżeństwem. W dniu 25 marca 1958 r. Bronisława M. urodziła córkę Arletę Marię.Twierdząc, że pozwana Arleta Maria M. urodziła się z pozamałżeńskich stosunków utrzymywanych przez pozwaną Bronisławę M., powód w pozwie wniesionym do Sądu Wojewódzkiego w P. w dniu 2 maja 1958 r. domagał się ustalenia, że małoletnia pozwana Arleta Maria M. nie jest jego córką. Powód w uzasadnieniu swego żądania podał, że żonę opuścił wiosną 1957 r. i że żona jego w tym czasie żyła w bardzo bliskich stosunkach z innym mężczyzną.Pełnomocnik pozwanej Bronisławy M. oraz kurator małoletniej Arlety Marii M. wnieśli o oddalenie powództwa twierdząc, że powód obcował cieleśnie z żoną w okresie koncepcyjnym oraz że jest nieprawdą, by opuścił ją wczesną wiosną 1957 r., gdyż w rzeczywistości odszedł od niej w połowie grudnia 1956 r., ale następnie do żony często przyjeżdżał i do końca sierpnia 1957 r. utrzymywał z nią stosunki cielesne.Przeprowadzone przez Zakład Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w W. grupowe badanie krwi stron nie dostarczyło dowodu pozwalającego na wyłączenie ojcostwa powoda w stosunku do małoletniej pozwanej Arlety Marii M. Wobec niewyjaśnienia kwestii ojcostwa powoda przez grupowe badanie krwi, Sąd Wojewódzki przeprowadził dowód z opinii antropologiczno-morfologicznej dra Tadeusza M., adiunkta Zakładu Antropologii Uniwersytetu, zeznań świadków oraz z przesłuchania stron.Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, przy czym uzasadnił to rozstrzygnięcie w sposób następujący:"W oparciu o wyjaśnienia biegłego dra Tadeusza M. Sąd ustalił, że u małoletniej pozwanej Arlety Marii M. nie występuje zespół cech antropologicznych posiadanych przez jej rodziców, a w szczególności przez powoda. W szczególności występującymi u dziecka cechami są okrągłość głowy, wysunięty profil wargi górnej, okrągły i krótki kształt muszli usznej, spiczasto zakończony podbródek, lekkie zakończenie brwi. Natomiast odmienne są występujące u powoda cechy antropologiczne, albowiem powód ma twarz kształtu wydłużonego, wargę górną raczej cofniętą, inny kształt kanału zatoki muszli usznej, podbródek "szeroki i kanciasty, a brwi zakończone łukowato." Na podstawie wyjaśnień biegłego Sąd przyjął, że ojcostwo powoda w stosunku do małoletniej pozwanej Arlety Marii M. jest wyłączone. W tej mierze Sąd Wojewódzki podziela opinię biegłego, zwłaszcza, że dowód ze świadków potwierdził, iż w okresie koncepcyjnym, przypadającym na okres od 29 maja do 26 września 1957 r., pozwana Bronisława M. pozostawała w intymnych stosunkach z Leszkiem G. W szczególności świadkowie Tadeusz M. i Sabina M. wiarogodnie wyjaśnili, że po odejściu w roku 1956 powoda od żony Leszek G. stale i często przychodził do Bronisławy M., w czasie pracy na polu oboje trzymali się razem, pracując z dala od innych osób zatrudnionych na polu (…).Przyjmując, że pozwana Bronisława M. w okresie koncepcyjnym utrzymywała stosunki cielesne z Leszkiem G. i że według zeznań świadków Heleny S. i Heleny H. powód również przychodził do pozwanej, a nocując u niej utrzymywał z nią stosunki cielesne - Sąd Wojewódzki w świetle wyjaśnień biegłego dra Tadeusza M. ustalił, że małoletnia pozwana Arleta Maria M. nie urodziła się ze współżycia cielesnego Bronisławy M. z powodem; raczej można przyjąć, że naturalnym ojcem dziecka jest Leszek G., zwłaszcza że nawet już pobieżna obserwacja Leszka G., dokonana przez biegłego dra Tadeusza M. pozwoliła biegłemu dopatrzyć się istnienia u G. cech antropologicznych odpowiadających cechom małoletniej pozwanej Arlety Marii M. W tym stanie sprawy Sąd uznał, że zachodzi niepodobieństwo, iżby powód mógł być ojcem małoletniej pozwanej, i wobec powyższego orzekł jak w sentencji.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję pozwanych, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Dowód z badania antropologicznego, morfologicznego czy biologicznego został już dopuszczony w niektórych sprawach o ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa (por. np. orzecz. S.N. z dn. 22.X.1957 r. 4 CR 859/56 - OSPiKA 1958, poz. 188 oraz orzecz. S. Woj. dla m. st. Warszawy z dn. 23.VII.1958 r. Cr 923/58 - OSPiKA 1959, poz. 80). Także Sąd Najwyższy w składzie obecnie sądzącym uważa ten dowód za dopuszczalny w zasadzie. Należy jednak zważyć, że postępy wiedzy w tym zakresie nie doprowadziły do osiągnięcia tak pewnych wyników, jak w stosunku do dowodu z badania grup krwi. Toteż omawiany rodzaj dowodu powinny sądy oceniać ze szczególną ostrożnością, na tle całokształtu materiału zebranego w sprawie, i w razie nasuwającej się w tym względzie potrzeby poddawać opinię biegłego (biegłych), złożoną w sprawie, szczególnej kontroli, zwłaszcza przez zasięgnięcie opinii innych biegłych.W sprawie niniejszej za okoliczności wzmacniające wynik opinii biegłego, iż powód nie jest ojcem pozwanej Arlety M., Sąd Wojewódzki uznał ustalenie, że matka tej pozwanej obcowała w okresie koncepcyjnym nie tylko z powodem, lecz także ze świadkiem Leszkiem G., wobec czego - jak Sąd Wojewódzki dosłownie się wyraża - "raczej" można przyjąć, iż naturalnym ojcem dziecka jest Leszek G., zwłaszcza że nawet pobieżna obserwacja Leszka G. dokonana przez biegłego dra Tadeusza M. pozwoliła biegłemu dopatrzyć się istnienia u G. cech antropologicznych odpowiadających cechom małoletniej pozwanej Arlety Marii M.Przede wszystkim należy stwierdzić, że jak słusznie zarzuca rewizja, ustalenie, iż pozwana Bronisława M. obcowała ze świadkiem G., zostało powzięte z naruszeniem przepisu art. 242 § 1 k.p.c. bez uwzględnienia całokształtu materiału zebranego w sprawie. Ustalenie swe oparł Sąd Wojewódzki jedynie na zeznaniach siostry i szwagra powoda, nie dając wiary odmiennym zeznaniom św. Leszka G. (…).Jeśli chodzi o opinię biegłego dra M., to Sąd Wojewódzki sam stwierdza, iż obserwacja tego biegłego, dotycząca możliwości ojcostwa św. G., była "pobieżna", gdyż biegły widział tego świadka tylko na rozprawie, nie poddał go zaś żadnym dokładnym badaniom, które oczywiście byłyby konieczne, gdyby ta okoliczność miała następnie odgrywać rolę w treści opinii biegłego i wpływać na stanowisko Sądu co do tego, czy zachodzi niepodobieństwo, aby powód był ojcem pozwanej Arlety M.Sąd Wojewódzki nie zwrócił uwagi na sprzeczność zachodzącą między opinią biegłego M. złożoną na piśmie a następnymi jego oświadczeniami złożonymi w toku rozprawy - w dodatku, jak by wynikało z akt sprawy, bez przeprowadzenia wówczas jakichkolwiek dalszych badań pozwanych.W pisemnej opinii biegły wyraża się w sposób bardzo ostrożny i operuje raczej przypuszczeniami, które nie mogłyby być podstawą wyroku uwzględniającego powództwo o zaprzeczenie ojcostwa, a więc wyroku stwierdzającego, że zachodzi niepodobieństwo, by powód był ojcem małoletniej pozwanej, z której matką zresztą, jak Sąd Wojewódzki ustala, obcował w okresie koncepcyjnym. W opinii pisemnej biegły M. używa wyrażeń: "proporcje głowy oraz budowa twarzy zdają się przemawiać za przypuszczeniem", "wynik analizy antropologicznej zdaje się potwierdzać", "na podstawie powyższych wyników wydaje się, że ojcem Arlety jest", "omawiany przypadek należy uznać za bardzo trudny ze względu na młody wiek dziecka i słabe uznamienienie wszystkich badanych". Również niestanowczy jest wniosek ostateczny biegłego, że "przeprowadzone badania morfologiczne i antropologiczne nie dostarczyły podstaw do orzeczenia, że Józef M. jest ojcem Arlety". Wniosek ten ma zatem wyraźnie charakter negatywny. Dopiero na rozprawie w dniu 29.IX.1960 r. stanowisko biegłego uległo wyraźnemu usztywnieniu. Wbrew pisemnej opinii biegły wyłączył ojcostwo powoda w stosunku do pozwanej, uzasadniając to tym, że wymienione dziecko ma cechy, które nie występują ani u ojca, ani u matki. Powyższej sprzeczności w stanowisku zajętym przez biegłego Sąd Wojewódzki nie starał się wyjaśnić.Nasuwała się w każdym razie w tych okolicznościach potrzeba powołania dalszego biegłego lub biegłych. Strona pozwana zgłosiła na rozprawie wniosek o powołanie dalszego biegłego, profesora Akademii Medycznej. w P. Sąd Wojewódzki pominął ten dowód, nie przytaczając żadnego w tym względzie uzasadnienia. Należy zauważyć, że do rewizji dołączone zostało pisemne oświadczenie prof. G., którego treść mogłaby ewentualnie prowadzić do podważenia opinii biegłego (…).Z zasad powyższych należało orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 242 § 1 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.