C 2182/52
PostanowienieIzba Cywilna1953-02-26
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o dopuszczenie dowodu z grupowego badania krwi, zgłoszony w postępowaniu rewizyjnym, może stanowić samodzielną podstawę rewizyjną i czy powinien zostać uwzględniony, jeśli mógł być powołany już w pierwszej instancji?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wniosek o dopuszczenie dowodu z grupowego badania krwi, zgłoszony w drugiej instancji na podstawie art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r., może stanowić samodzielną podstawę rewizyjną, nawet jeśli dowód ten mógł być powołany już w pierwszej instancji. W sprawach o ustalenie ojcostwa, gdzie pozwany kategorycznie zaprzecza ojcostwu, a materiał dowodowy nie daje wystarczającej pewności, dowód z grupowego badania krwi, jako bardziej pewny od zeznań świadków i stron, powinien być przeprowadzony, nawet z urzędu, jeśli przyczynia się do wykrycia prawdy materialnej.Stan faktyczny
Powódka dochodziła ustalenia ojcostwa i alimentów na rzecz małoletniej córki. Sąd Powiatowy ustalił ojcostwo pozwanego i zasądził alimenty. Pozwany złożył rewizję, zarzucając sprzeczność ustaleń z materiałem dowodowym i wniósł o dopuszczenie dowodu z grupowego badania krwi. Sąd Wojewódzki przekazał sprawę do Sądu Najwyższego z uwagi na zagadnienia prawne dotyczące dopuszczalności nowych dowodów w postępowaniu rewizyjnym.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i odesłał sprawę Sądowi Powiatowemu w Słupsku do ponownego rozpoznania, uwzględniając wniosek pozwanego o przeprowadzenie dowodu z grupowego badania krwi.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Henryki N. oraz małoletniej Pelagii Barbary N. przeciwko Zenonowi S. o ustalenie ojcostwa i alimenty, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Powiatowego w Słupsku z dnia 25 stycznia 1952 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Powiatowemu w Słupsku do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczne(...) Sąd Powiatowy wyrokiem z dnia 25 stycznia 1952 r.:1)ustalił, że pozwany Zenon S. jest ojcem powódki Pelagii Barbary N., urodzonej dnia 17 grudnia 1950 r. w Bytomiu z matki Henryki N.;2)nadał powódce Pelagii Barbarze N. nazwisko pozwanego "S";3)orzekł, że pozwanemu będzie służyła władza rodzicielska nad małoletnią powódką Pelagią Barbarą N.;4)zasądził od pozwanego Zenona S. na rzecz powódki Pelagii Barbary N. do rąk jej matki Henryki N., poczynając od dnia 1 maja 1951 r. do dnia 30 listopada 1951 r., po 100 zł miesięcznie płatnych z góry do dnia dziesiątego każdego miesiąca z 8% od dnia zwłoki w płatności poszczególnej raty.Sąd Powiatowy na podstawie zeznań świadków z powołania obu stron oraz zeznań stron przesłuchanych w trybie art. 311 k.p.c. ustalił następujący stan faktyczny:Przed urodzeniem się córki Pelagii Barbary N. jej matka - powódka Henryka N. - z innymi mężczyznami oprócz pozwanego nigdy nie obcowała cieleśnie. Pierwszy stosunek cielesny w swym życiu odbyła powódka z pozwanym w połowie marca 1950 r., po czym odbyła z pozwanym kilkanaście dalszych stosunków cielesnych. W wyniku tych stosunków urodziła w dniu 17 grudnia 1950 r. dziecko - małoletnią powódkę Pelagię Barbarę. Poród z obawy przed wymówkami ze strony rodziców, a w szczególności ze strony ojca, odbyła u swej siostry w Bytomiu. Wobec osób trzecich jako ojca dziecka wskazywała wyłącznie pozwanego. Z Alfredem K. oprócz znajomości nic powódki nie łączyło, choć ten miał wobec niej zamiary matrymonialne, których jednak nie zrealizował wobec nieuzyskania zgody ani ze strony powódki, ani ze strony swych rodziców. Strony są stanu wolnego, majątku nie posiadają. Pozwany jest z zawodu nauczycielem i do dnia powołania go do służby wojskowej dnia 10 listopada 1951 r. zarabiał miesięcznie 410 zł. Na utrzymaniu nie ma nikogo. Pozwany liczy lat 20, a powódka lat 18. Rodzice pozwanego posiadają gospodarstwo rolne o powierzchni 9 ha, rodzice powódki posiadają gospodarstwo rolne o obszarze 10 ha. Powódka utrzymuje siebie i dziecko z pracy na gospodarstwie swych rodziców. Pozwany nie dał powódkom żadnego wsparcia materialnego. Koszty związane z porodem poniosła siostra powódki Władysława K.Na podstawie powyższego stanu faktycznego Sąd Powiatowy uznał, że powództwo jest co do zasady słuszne i opiera się na przepisach zawartych w tytule drugim kodeksu rodzinnego. Z faktu, że przed urodzeniem się dziecka pozwany był jedynym mężczyzną, z którym matka dziecka obcowała cieleśnie, wynika nie tylko domniemanie ustawowe, ale i pełny dowód ojcostwa. Okoliczność, że w tym okresie miał (zresztą niezrealizowane) zamiary matrymonialne w stosunku do powódki Alfred K., nie podważa przeprowadzonego dowodu. Sąd Powiatowy nie widzi również podstaw do kwestionowania prawdziwości zeznań powódki, albo któregokolwiek z zaofiarowanych przez strony świadków, a w szczególności naocznego świadka pierwszego stosunku cielesnego stron - Władysławy K. (...).Wyrok Sądu Powiatowego zaskarżył pozwany, wnosząc o jego zmianę i oddalenie powództwa. Rewizja zarzuca sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału, której skarżący dopatruje się w tym, iż Sąd Powiatowy przy wydawaniu wyroku nie wziął pod uwagę, iż: a) świadek Władysława K., na której zeznaniu sąd się oparł, stwierdziła, że pierwszy stosunek strony miały w dniu 17 marca 1950 r., w święto, oraz że pozwany odwiedzał powódkę podczas świąt Wielkanocy, gdy tymczasem według kalendarza dzień 17 marca 1950 r. był dniem powszednim, a sama powódka stwierdziła, że na Wielkanoc 1950 r. pozwanego nie było na wsi, gdyż wyjechał, z czego, zdaniem skarżącego, wynika, że wymieniony świadek nie zasługuje na wiarę, zwłaszcza że jest siostrą powódki i b) że żaden z obcych świadków nie potwierdził faktu "chodzenia" pozwanego z powódką, a w szczególności nie zauważył zbliżenia stron świadek Alfred K., który interesował się powódką; skarżący twierdzi, że jest rzeczą nie do pomyślenia, by na wsi nie zauważono zalecanek pozwanego do powódki.W toku postępowania rewizyjnego pełnomocnik pozwanego zgłosił w dniu 13 sierpnia 1952 r. wniosek o dopuszczenie dowodu z grupowego badania krwi powódek i pozwanego przez Zakład Medycyny Sądowej w Krakowie. Wniosek ten pełnomocnik pozwanego uzasadnił tym, że dotychczasowe metody badania grup krwi dawały minimalną możliwość wykluczenia ojcostwa i dlatego dowodu takiego w pierwszej instancji nie powoływał; obecnie jednak dowód powołuje, gdyż - jak wynika z artykułu umieszczonego w "Państwie i Prawie" nr 2 z 1952 r. - przy użyciu nowych metod badania krwi możliwość wykluczenia ojcostwa sięga 50%.Sąd Wojewódzki w Koszalinie, który rozpoznawał sprawę jako sąd rewizyjny, postanowieniem z dnia 28 sierpnia 1952 r. przekazał sprawę w trybie art. 388 k.p.c. do rozpoznania Sądowi Najwyższemu z uwagi na wyłaniające się następujące zagadnienia prawne:1)"Czy wniosek, powołujący nowe dowody w drugiej instancji w myśl art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 38, poz. 349), stanowi odrębną - poza wymienionymi w art. 371 § 1 k.p.c. - podstawę rewizyjną?"2)"Czy wniosek, powołujący nowe dowody w drugiej instancji w myśl art. 18 cytowanej ustawy, może być zgłoszony jedynie w rewizji w terminie oznaczonym w art. 373 k.p.c.?"Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Trafnie Sąd Wojewódzki uznał, że rozstrzygnięcie rewizji zależy od rozstrzygnięcia wyżej przytoczonych pytań prawnych, jako decydujących dla kwestii, czy wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z grupowego badania krwi może być uwzględniony.Zawarte bowiem w rewizji zarzuty, mające uzasadnić podstawę rewizyjną, przewidzianą w art. 371 § 1 pkt 3) k.p.c., nie mogłyby same przez się skutkować uchylenia zaskarżonego wyroku (a w żadnym razie jego zmiany, o co wnosił skarżący z pominięciem treści art. 384 i 386 w związku z art. 371 § 1 pkt 3) k.p.c.). Zarzuty te bowiem w istocie swojej przedstawiają się jako polemika z oceną dowodów, dokonaną przez sąd pierwszej instancji w granicach swoich uprawnień zgodnie z art. 242 § 1 k.p.c.Rozważając sformułowane przez Sąd Wojewódzki zagadnienia prawne należy mieć na uwadze, co następuje:Postępowanie rewizyjne w nowym polskim procesie cywilnym, unormowane przepisami ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 38, poz. 349), która w miejsce poprzednio istniejących środków odwoławczych: apelacji i kasacji, wprowadziła nowy, odrębny środek odwoławczy: rewizję, ma na celu kontrolę prawidłowości i legalności orzeczeń sądów pierwszej instancji. Sąd drugiej instancji w systemie rewizyjnym, wynikającym z przepisów k.p.c., nie jest w zasadzie instancją rozstrzygającą spór, lecz kontrolującą. Z tego względu sąd rewizyjny w zasadzie nie przeprowadza nowych dowodów i przy wydaniu orzeczenia opiera się na materiale zebranym w pierwszej instancji oraz jest związany stanem faktycznym ustalonym w zaskarżonym orzeczeniu (art. 386 k.p.c.). Tym samym zgłaszanie nowych dowodów przez strony w postępowaniu rewizyjnym jest w zasadzie niedopuszczalne.Wyjątki od tej zasady mogą wchodzić w grę w przypadkach, gdy sprawdzenie podstaw rewizyjnych (w szczególności nieważności postępowania, naruszenia interesu Państwa Ludowego, niektórych uchybień proceduralnych) wymagać będzie przeprowadzenia przez sąd rewizyjny dowodów i poczynienia ustaleń faktycznych. Drugi wyjątek, o charakterze przejściowym, wprowadza art. 18 cytowanej ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. w brzmieniu ustawy z dnia 29 grudnia 1951 r. o zmianie niektórych przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz. U. z 1952 r. Nr 1, poz. 5); w myśl tego przepisu strona może w sądzie drugiej instancji powoływać nowe fakty i dowody, chyba że mogła powołać je już w pierwszej instancji, a sąd rewizyjny może we własnym zakresie przeprowadzać dowód z dokumentów oraz z przyznania faktów i uznania roszczeń. Przepis ten stanowi odstępstwo od zasad systemu rewizyjnego, unormowanego przepisami znowelizowanego k.p.c., zbliżając w okresie przejściowym postępowanie przed sądem drugiej instancji do postępowania apelacyjnego. Biorąc pod uwagę cel tego przepisu należy uznać, że strona może w drugiej instancji powoływać nowe fakty i dowody nie tylko w celu uzasadnienia podstaw rewizyjnych, przewidzianych w art. 371 § 1 k.p.c., lecz również w celu uzupełnienia stanu faktycznego, mającego stanowić podstawę rozstrzygnięcia. W konsekwencji należy uznać, że w okresie przejściowym do dnia 31 grudnia 1953 r. wniosek strony o przeprowadzenie nowych dowodów, oparty na art. 18 cytowanej ustawy, może stanowić samodzielną podstawę rewizyjną. Wniosek może być zgłoszony w rewizji bądź obok podstaw rewizyjnych, przewidzianych w art. 371 § 1 k.p.c., bądź też jako jedyna podstawa żądania uchylenia lub zmiany wyroku.Jeśli idzie o odpowiedź na drugie z przedstawionych przez Sąd Wojewódzki pytań, to uznać należy, że wniosek o dopuszczenie nowych dowodów na podstawie art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. zgłoszony może być nie tylko w samej rewizji, lecz i później, aż do zamknięcia rozprawy rewizyjnej. Przemawia za tym zarówno treść cytowanego przepisu, w myśl którego strona może powoływać nowe fakty i dowody w drugiej instancji, jak i jego cel, którym jest wprowadzenie możliwości rozszerzenia ustaleń faktycznych, mających stanowić podstawę rozstrzygnięcia, a tym samym możliwości wykrycia prawdy obiektywnej. Pogląd, że powołanie nowych dowodów w instancji rewizyjnej nie jest spóźnione, choćby nastąpiło po upływie terminu do wniesienia rewizji, wypowiedział Sąd Najwyższy już w orzeczeniu z dnia 3/16 stycznia 1952 r. nr C. 509/51 (P. i Pr. z 1952 r., nr 10, poz. 5).Z powyższych wywodów wynika, że okoliczność, iż pozwany zgłosił wniosek o przeprowadzenie dowodu z grupowego badania krwi dopiero w drugiej instancji i to nie w ramach rewizji, lecz dodatkowo po upływie terminu rewizyjnego, nie uzasadnia sama przez się pominięcia tego wniosku. Jednakże skoro wniosek powyższy oparty jest na przepisie art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r., rozważenia wymaga, czy wniosek ten odpowiada wymaganiom cytowanego przepisu. Treść art. 18 wymienionej ustawy mogłaby uzasadniać uznanie omawianego wniosku dowodowego za spóźniony. Pozwany bowiem niewątpliwie mógł już w pierwszej instancji wnosić o przeprowadzenie dowodu z grupowego badania krwi. Powołana przez pełnomocnika pozwanego okoliczność, że po wyroku Sądu Powiatowego ukazał się w "Państwie i Prawie" artykuł prof. L. Hirszfelda, omawiający wyniki dowodu z grupowego badania krwi, nie może być uznana za wystarczający argument dla usprawiedliwienia niemożności powołania dowodu tego już w pierwszej instancji.Rozpoznając omawiany wniosek pozwanego należy mieć jednak na względzie charakter i znaczenie dowodu z grupowego badania krwi w sprawach o ustalenie ojcostwa. Na znaczenie tego dowodu, podkreślane już wielokrotnie poprzednio w judykaturze Sądu Najwyższego, wskazuje dobitnie uchwała całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1952 r., zawierająca wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w przedmiocie sądowego ustalenia ojcostwa (Zbiór Orzeczeń Sądu Najwyższego 31/53). Omawiając w uchwale tej dowód z grupowego badania krwi Sąd Najwyższy podkreślił, że "wynik takiego dowodu należy w zasadzie uważać za bardziej pewny od dowodów ze świadków i stron, które z natury swej nacechowane są w wyższym stopniu subiektywizmem i mogą okazać się obiektywnie nieprawdziwe".Jednocześnie w cytowanej uchwale Sąd Najwyższy wskazał, że "powaga, z jaką Państwo Ludowe traktuje zagadnienie rodziny, nakłada na sądy w sprawach o ustalenie ojcostwa obowiązek szczególnej dbałości o wykrycie prawdy materialnej. Dlatego, jeśli przyczynić się to może do wykrycia prawdy materialnej, sąd obowiązany jest korzystać z uprawnień przewidzianych w art. 236 § 1 k.p.c., tj. dopuszczać z urzędu dowody i prowadzić dochodzenie w celu ich wykrycia".Jakkolwiek nie można by przyjąć, że w każdej sprawie o ustalenie ojcostwa sąd orzekający obowiązany jest z urzędu zarządzić przeprowadzenie dowodu z grupowego badania krwi, to jednak w świetle cytowanych wyżej wytycznych Sądu Najwyższego uznać należy, że w uzasadnionych okolicznościami sprawy przypadkach dowód powyższy powinien być przeprowadzony także z urzędu. Powinno to mieć miejsce zwłaszcza wówczas, gdy pozwany kategorycznie zaprzecza, by utrzymywał stosunki z matką dziecka, a materiał dowodowy nie daje dostatecznej pewności co do faktu obcowania ze sobą stron i nie pozwala uznać obrony pozwanego za bezzasadną.Jeśli okoliczności sprawy uzasadniają obowiązek sądu pierwszej instancji powołania pewnego dowodu z urzędu, wówczas pominięcie tego dowodu może stanowić podstawę rewizji, opartą na zarzucie naruszenia art. 236 § 1 k.p.c. (art. 371 § 1 pkt 4) k.p.c.). Tym samym strona skarżąca może skutecznie zgłosić w drugiej instancji wniosek o przeprowadzenie dowodu, który powinien był być przeprowadzony przez sąd pierwszej instancji z urzędu. Jeżeli pozwany w sprawie o ustalenie ojcostwa zaprzecza kategorycznie, aby był ojcem dziecka, i powołuje się - chociaż dopiero w drugiej instancji - na dowód z grupowego badania krwi, który może w poważnym stopniu przyczynić się do wykrycia prawdy obiektywnej, wniosek taki zasługuje na uwzględnienie.Biorąc przeto pod uwagę, że pozwany w sprawie niniejszej w sposób zdecydowany i niezmienny zaprzecza, by obcował z powódką, że ustalenia Sądu Powiatowego, aczkolwiek dokonane w granicach przysługującej sądowi orzekającemu swobodnej oceny dowodów, opierają się wyłącznie na zeznaniach powódki oraz świadków, przede wszystkim najbliższych krewnych powódki, które to zeznania mogą być nacechowane subiektywizmem, że dowód z grupowego badania krwi stron może przyczynić się do wykrycia prawdy obiektywnej, że istniały podstawy do przeprowadzenia dowodu przez Sąd pierwszej instancji z urzędu - Sąd Najwyższy uznał za właściwe uwzględnienie wniosku pozwanego o przeprowadzenie powyższego dowodu.Ponieważ dowód z grupowego badania krwi nie należy do rzędu dowodów, które mogą być przeprowadzone w postępowaniu rewizyjnym, zaskarżony wyrok ulega uchyleniu, a sprawa odesłaniu do Sądu pierwszej instancji w celu ponownego rozpoznania z uwzględnieniem powyższego wniosku dowodowego pozwanego.
Powiązane orzeczenia
- C 1556/51 1951-12-18Czy sąd drugiej instancji dopuścił się pogwałcenia przepisów prawa procesowego, odmawiając powodowi prawa powołania się w sądzie rewizyjnym na nowe dowody, uznając ich zgłoszenie za spóźnione i niedopuszczalne, a także c…
- II CR 37/63 1963-11-21Czy brak przeprowadzenia dowodu z grupowego badania krwi w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa stanowi podstawę do uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji?
- II C 2980/52 1953-03-19Czy pobranie krwi do badania grupowego w celu ustalenia ojcostwa, a następnie jej przesłanie do laboratorium, wymaga obecności sędziego lub kontroli sądowej, zgodnie z art. 244 k.p.c.?
- II CR 452/54 1954-08-04Czy uzasadnia uchylenie zaskarżonego wyroku w oparciu o art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych przytoczenie przez wnoszącego rewizję nowej istotnej okoliczności z tym…
- III CRN 90/69 1969-04-30Czy sąd prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy w sprawie o ustalenie ojcostwa i alimenty, czy też dopuścił się rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotny…
Powołane przepisy
art. 311 KPCart. 388 KPCart. 18art. 371 § 1 KPCart. 373 KPCart. 371 § 1 pkt 3art. 384art. 242 § 1 KPCart. 386 KPCart. 236 § 1 KPCart. 371 § 1 pkt 4§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.