C 320/51

PostanowienieIzba Cywilna1951-12-31

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, jeśli stosowane przez niego metody transportu towarów (przetaczanie wagonów) nie zapewniają maksymalnego bezpieczeństwa pracownikom, mimo że pracownik mógł wykazać się pewną nieostrożnością?
Ratio decidendi
Pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, jeśli nie zapewnił pracownikom maksymalnego bezpieczeństwa, stosując metody transportu towarów, które nie są zgodne z zasadami techniki i nie zapobiegają wypadkom. Nawet jeśli pracownik wykazał się pewną nieostrożnością, nie zwalnia to pracodawcy z odpowiedzialności, zwłaszcza gdy jego zaniedbania stworzyły pokusę nierozważnego kroku. W takich sytuacjach pracodawca nie może zrzucać odpowiedzialności na pracownika poprzez wydanie instrukcji, jeśli istnieje możliwość zastosowania lepszych urządzeń technicznych.
Stan faktyczny
Powód, pracując jako brygadzista, uległ wypadkowi obcięcia obu nóg przy przetaczaniu wagonu. Wagon był przetaczany za pomocą liny zaczepionej od przodu, co było sprzeczne z zaleceniami bezpieczeństwa. Powód, próbując ratować konie, odczepił linę od pędzącego wagonu, poślizgnął się i wpadł pod koła. Pracodawca nie wydał pisemnego regulaminu bezpieczeństwa ani nie zorganizował przetaczania wagonów w sposób zapewniający maksimum bezpieczeństwa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił skargę rewizyjną pozwanego, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy na posiedzeniu w dniu 31 grudnia 1951 r. w sprawie z powództwa Władysława R. przeciwko Skarbowi Państwa o 2.000.000 zł po rozpoznaniu skargi rewizyjnej pozwanego na wyrok Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 6 marca 1951 r. rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód Władysław R., pracując jako brygadzista przy przetaczaniu wagonów w Gdańskich Zakładach Piwowarskich, uległ wypadkowi obcięcia obydwu nóg przy przetaczaniu jednego z wagonów na boczny tor. W związku z tym wniósł o zasądzenie na jego rzecz od Skarbu Państwa kwoty 225 zł tytułem miesięcznej renty, uzupełniającej do wysokości rzeczywistej utraty zarobku rentę pobieraną z tytułu ubezpieczenia społecznego, oraz kwoty 60.000 zł jako zadośćuczynienia za krzywdę moralną i ból fizyczny...Sąd Wojewódzki na podstawie... zeznań powoda, przesłuchanego w trybie art. 311 k.p.c., oraz opinii biegłego inspektora pracy uznał za udowodniony następujący stan faktyczny.Wagon, który zdruzgotał powodowi nogi, przetaczano - zgodnie z przyjętą od kilku lat w Browarze Nr 1 praktyką - w ten sposób, że do haka przybitego z przodu wagonu zaczepiono stalową linkę, do której były zaprzężone konie. Wagon ruszył w chwili, gdy powód się tego nie spodziewał, gdyż woźnica zaciął konie zanim on, jako brygadzista, dał do tego znak. W czasie biegu wagonu, którego szybkość na równym terenie gwałtownie wzrastała, powód, obawiając się, że konie nie zdołają uciec, wbiegł dla ich ratowania na tor i odpiął linkę od wagonu. W chwili, gdy usiłował następnie uskoczyć na bok, poślizgnął się i dostał się pod koła wagonu.Mimo zalecenia Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej przedsiębiorstwo strony pozwanej nie wydało na piśmie regulaminu pouczającego robotników o niezbędnych środkach ostrożności przy transporcie towaru, a ponadto nie zorganizowało przetaczania wagonów w ten sposób, aby zapewnić robotnikom maksimum bezpieczeństwa, w szczególności zaś tolerowało zaczepianie liny od przodu wagonu zamiast od jego boku, nie zaopatrzyło robotników w płozy holownicze oraz w drążek do odczepiania liny.Pozwany do wypadku zarabiał ca 18.000 zł w dawnej walucie, a z tytułu ubezpieczenia społecznego pobiera 10.500 zł miesięcznie.Opierając się na tak ustalonym stanie faktycznym sąd I instancji uznał, że strona pozwana naruszyła przepis art. 1 rozp. z 16 III 1928 r. o bezpieczeństwie i higienie pracy, a tym samym dopuściła się zaniedbania, skutkującego jej odpowiedzialność z mocy art. 196 ustawy o ubezp. społ. Przyjmując odpowiedzialność strony pozwanej Sąd Wojewódzki zasądził od niej na rzecz powoda rentę w wysokości 225 zł miesięcznie oraz tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną i ból fizyczny kwotę 20.000 zł, oddalając resztę powództwa.Wyrok powyższy zaskarżyła skargą rewizyjną strona pozwana, powołując jako podstawę rewizji art. 371 § 1 pkt 4 k.p.c...Uzasadnienie prawneRozpoznając zarzuty i wnioski skargi rewizyjnej Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Bezspornym jest, gdyż skarga rewizyjna tego nie neguje, że przy przetaczaniu wagonów posługiwano się w Browarze Nr 1 linami zaczepianymi od przodu wagonu, a nie z jego boku, oraz że brygada robotnicza, zajmująca się przetaczaniem, dysponowała parą koni. Nie powinno ulegać wątpliwości, że w tych warunkach przedsiębiorstwo strony pozwanej nie zaprowadziło takich urządzeń, które zapewniałyby ochronę życia i zdrowia pracownika w rozumieniu art. 1 rozp. z 16 III 1926 r. Nie trzeba wiadomości fachowych, aby stwierdzić, że przedsiębiorstwo, które toleruje urządzenia umożliwiające pociąganie wagonów od przodu, mimo że takież urządzenie z baku wagonu dawałoby ten sam efekt, nie zachowuje nawet najprymitywniejszych postulatów bezpieczeństwa pracy. Wobec tak rażącego niedopatrzenia nawet ewentualne wydanie instrukcji zalecającej przestrzeganie ostrożności czy, jak to utrzymuje skarga rewizyjna, stałe praktykowanie na danej bocznicy ręcznego spychania wagonów nie mogłoby anulować winy przedsiębiorstwa. Wszelkie urządzenia, mające zapewnić robotnikowi bezpieczeństwo pracy, winny być tak skonstruowane czy zorganizowane, jeśli tylko pozwalają na to warunki danej produkcji, aby nie stwarzały nawet pokusy nierozważnego kroku ze strony robotnika. Gdy taka ewentualność istnieje, nie można robotnikowi, nie zawsze mającemu czas, jak to miało miejsce w sprawie niniejszej, do namysłu, przypisać winy popełnienia pewnej nieostrożności. Tam gdzie możliwe jest dla zapewnienia bezpieczeństwa lepsze urządzenie techniczne, pracodawca nie może tolerować gorszego, a odpowiedzialności z siebie zrzucać przez wydanie takiej czy innej instrukcji. Taką interpretację przepisów o bezpieczeństwie pracy uzasadnia w pełni troska, jaką Państwo Ludowe otacza człowieka pracy. W tych warunkach za nietrafne należy w każdym razie uznać stanowisko skarżącej, iż wypadek, o który chodzi w sprawie, nastąpił z wyłącznej winy powoda. Jego ewentualną nieostrożność zmniejsza jeszcze zresztą niepomiernie cel, jaki mu przyświecał w chwili, gdy zdecydował się na odczepienie liny z końmi od pędzącego wagonu. Czyniąc tak, dążył do ochrony z narażeniem własnego życia mienia uspołecznionego przed grożącym mu zniszczeniem. W naszych warunkach ustrojowych, w których własność społeczna podlega szczególnej trosce i opiece nie tylko państwa ale i ogółu obywateli, postępek powoda może być oceniony jedynie jako przejaw chwalebnej dążności do spełnienia jednego z podstawowych obowiązków obywatelskich, natomiast krytykę jego kroku z punktu widzenia (niemożliwej zresztą do przeprowadzenia w obliczu grożącego niebezpieczeństwa) zwykłej kalkulacji, uwzględniającej wszystkie pro i contra decyzji, należy - jako nie liczącą się z przeciętną psychiką obywatela Państwa Ludowego - odrzucić. Warunkiem niedbalstwa pracodawcy w rozumieniu art. 196 ust. 1 ustawy o ubezp. społ. jest zaniedbanie przez niego obowiązków, wynikających z przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników. Jak wyżej zaznaczono, w sprawie niniejszej w rachubę wchodzi art. 1 rozp. z 16 III 1928 r. Artykuł 2 tego rozporządzenia przewiduje jednakże, iż przepisy szczegółowe w zakresie postanowień art. 1 wydadzą odnośni ministrowie. W związku z tym należy rozważyć, czy wobec takiej klauzuli art. 1 nadaje się do bezpośredniego zastosowania, czy też ma jedynie charakter ramowy, wymagający dla swej realizacji rozporządzeń wykonawczych, a w tym ostatnim przypadku, czy takie przepisy zostały w odniesieniu do sytuacji, jaka jest przedmiotem niniejszej sprawy, wydane.Norma art. 1 zawiera mimo ogólnikowego brzmienia pewną wskazówkę co do sposobu konstruowania maszyn i innych urządzeń technicznych, dlatego mogłaby, gdyby nie postanowienie art. 2, podlegać bezpośredniemu, a więc bez uzupełniających ją postanowień wykonawczych, wykonaniu. Ten ostatni przepis (art. 2) wyraża jednakże odmienną wolę ustawodawcy, który dąży do bliższego sprecyzowania z punktu widzenia bezpieczeństwa pracy zasad urządzeń technicznych.Stanowisko powyższe jest jednakże słuszne tylko w odniesieniu do takich urządzeń, przy których określenie zasad bezpieczeństwa wymaga wiedzy fachowej. Dla przypadków natomiast, gdy zasady bezpieczeństwa określa powszechne doświadczenie, jak to ma miejsce w sprawie niniejszej, wydanie specjalnych przepisów wykonawczych do art. 1 nie jest konieczne, zastępują je bowiem powszechnie znane z codziennego życia zasady doświadczenia.Powyższe stwierdzenie wystarcza zatem dla przyjęcia w świetle art. 196 ustawy o ubezp. społ. odpowiedzialności strony pozwanej, nie stanowi jednakże jedynego jej uzasadnienia, gdyż wśród przepisów wydanych w wykonaniu art. 1 i 2 rozp. z 16 III 1928 r. znajdują się postanowienia odnoszące się do sytuacji będącej przedmiotem niniejszego sporu.Mieszczą się one w rozp. z 6 XI 1946 r. o ogólnych przepisach dot. bezp. i hig. pracy (Dz. U. R. P. Nr 62/46, poz. 344 oraz Nr 45/47, poz. 240). W szczególności w rachubę wchodzi jego § 44 zawierający ogólną wskazówkę, w myśl której urządzenia techniczne "powinny być zbudowane, ustawione i używane zgodnie z zasadami techniki", oraz dotyczący już specjalnie wyładowywania towarów § 77, głoszący m.in., iż "ładowanie towarów na wozy mechaniczne, konne i ręczne oraz ich wyładowywanie powinno się odbywać w sposób zapobiegający wypadkom". Nie wymaga, wobec oczywistości, bliższego uzasadnienia twierdzenie, że urządzenie umożliwiające pociąganie przeznaczonych do załadowania wagonów od przodu godzi w najprymitywniejsze zasady techniki i nie zapobiega wypadkom. Tym samym powołane przepisy rozp. z 6 II 1946 r. stanowią łącznie z art. 1 i 2 rozp. z 16 III 1928 r. te normy, których strona pozwana nie zachowała i dopuściła się przez to zaniedbania, o którym mowa w art. 196 ustawy o ubezp. społ...

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 311 KPCart. 1art. 196art. 371 § 1 pkt 4 KPCart. 196 ust. 1art. 2§ 1 pkt 4§ 44§ 77

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.