I C 797/53
PostanowienieIzba Cywilna1953-05-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Skarb Państwa, który przejął przedmiot na rzecz Skarbu Państwa w wykonaniu orzeczenia o przepadku, a który następnie został prawomocnie zwolniony od zajęcia i przepadku jako własność osoby trzeciej, odpowiada za sprzedaż tego przedmiotu na licytacji jako za czyn niedozwolony, czy też jego odpowiedzialność ogranicza się do zwrotu uzyskanej korzyści?Ratio decidendi
Skarb Państwa, który przejął przedmiot na rzecz Skarbu Państwa w wykonaniu orzeczenia o przepadku, a który następnie został prawomocnie zwolniony od zajęcia i przepadku jako własność osoby trzeciej, odpowiada na podstawie przepisów o odpowiedzialności posiadacza w dobrej wierze. Jego odpowiedzialność ogranicza się do zwrotu uzyskanej korzyści, czyli sumy uzyskanej ze sprzedaży przedmiotu, a nie do odszkodowania za czyn niedozwolony polegający na sprzedaży z licytacji.Stan faktyczny
Żona Jana B. została skazana za odstępstwo od narodu polskiego, co skutkowało przepadkiem jej majątku. Urząd Skarbowy zajął ruchomości, które uważał za własność skazanej. Jan B. wniósł powództwo o uznanie zajętych ruchomości za jego własność. Po wieloletnim postępowaniu sądowym, Sąd Apelacyjny prawomocnie uznał część ruchomości za własność Jana B. i zwolnił je od zajęcia i konfiskaty. Ruchomości te zostały jednak sprzedane przez Urząd Likwidacyjny. Jan B. wniósł o ustalenie wysokości wynagrodzenia za sprzedane rzeczy. Po kolejnych orzeczeniach sądowych, sprawa trafiła do Sądu Najwyższego w trybie rewizji nadzwyczajnej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił postanowienia Sądów Wojewódzkiego i Powiatowego oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 1951 r., a także postanowienie Sądu Powiatowego z dnia 29 stycznia 1951 r. i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Radomiu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Jana B. o ustalenie wysokości wynagrodzenia za sprzedane rzeczy, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Kielcach (Ośrodek w Radomiu) z dnia 25 czerwca 1952 r., uchylił postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Kielcach (Ośrodek w Radomiu) z dnia 25 czerwca 1952 r. i Sądu Powiatowego w Radomiu z dnia 10 lutego 1952 r., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 1951 r. oraz postanowienie Sądu Powiatowego w Radomiu z dnia 29 stycznia 1951 r. i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu w Radomiu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneŻona Jana B. została skazana za odstępstwo od narodowości polskiej na karę więzienia i przepadek majątku. Na tej podstawie Urząd Skarbowy w R. zajął ruchomości, które uważał za własność skazanej. Wówczas to Jan B. wniósł przeciwko Skarbowi Państwa powództwo o uznanie zajętych ruchomości za jego własność i zwolnienie tych rzeczy od zajęcia i konfiskaty. Sąd Okręgowy w Radomiu wyrokiem z dnia 17 czerwca 1948 r. oddalił powództwo. Sąd Apelacyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 20 października 1948 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego i uznał za własność Jana B. ruchomości wymienione w sentencji wyroku, a pozostałą część powództwa oddalił. Pełnomocnik Jana B. złożył skargę kasacyjną na część wyroku oddalającą powództwo. Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 29 kwietnia 1949 r. uchylił powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego w części oddalającej powództwo i odesłał sprawę do ponownego rozpoznania "w uchylonej części". Sąd Apelacyjny w Lublinie po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 31 sierpnia 1949 r. uznał za własność Jana B. ruchomości wymienione w sentencji wyroku i zwolnił je od "opisu" i zajęcia, a "orzeczony przepadek, o ile by odnosił się do tych przedmiotów", uznał za nieważny, pozostałą część powództwa oddalił. Wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 31 sierpnia 1949 r. jest prawomocny.Dnia 8 listopada 1950 r. pełnomocnik Jana B. zgłosił w Sądzie Grodzkim w Radomiu wniosek o ustalenie, że Janowi B. należy się od Urzędu Skarbowego i Skarbu Państwa jako dłużników solidarnych 400.000 zł z 8% od dnia zgłoszenia wniosku na tej podstawie, że ruchomości, które Sąd Apelacyjny prawomocnym wyrokiem z dnia 31 sierpnia 1949 r. uznał za własność Jana B. i zwolnił od zajęcia i konfiskaty, zostały sprzedane przez Urząd Likwidacyjny w R.Sąd Powiatowy w Radomiu postanowieniem z dnia 27 stycznia 1951 r. ustalił, że Janowi B. przypadają od Skarbu Państwa z tytułu skonfiskowanych w dniu 25 lipca 1946 r. przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny, a nie zwróconych mu ruchomości "sumy" wymienione w sentencji postanowienia wynoszące razem 18.689 zł.Ówczesna Prokuratoria Generalna RP złożyła na powyższe postanowienie Sądu Powiatowego rewizję z wnioskiem o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania albo o zmianę postanowienia i oddalenie wniosku, ewentualnie o ustalenie, że wynagrodzenie wynosi 11.197 zł w dawnej walucie czyli 111 zł 97 gr w walucie obecnie obowiązującej.Sąd Wojewódzki w Kielcach postanowieniem z dnia 24 kwietnia 1951 r. na podstawie art. 388 k.p.c. (w dawnym brzmieniu) w związku z art. 4 k.p.n. przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Najwyższemu.Sąd Najwyższy orzeczeniem z dnia 19 czerwca 1951 r. uchylił postanowienie Sądu Powiatowego w Radomiu i odesłał mu sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy uznał za błędny pogląd Prokuratorii Generalnej RP, jakoby Skarb Państwa był obowiązany tylko do wypłacenia 11.197 zł, gdyż art. 311 pr. rzecz. nie określa pozytywnie i wyczerpująco odpowiedzialności posiadacza w dobrej wierze, lecz ogranicza jego odpowiedzialność, która byłaby uzasadniona według przepisów ogólnych, w szczególności wymienia świadczenia, do których posiadacz w dobrej wierze nie jest obowiązany. Zdaniem Sądu Najwyższego, jest rzeczą oczywistą, że z mocy art. 12 ust. 2 dekretu z dnia 22 października 1947 r. o przepadku majątku Skarb Państwa odpowiadałby według zwykłych zasad z ograniczeniami wynikającymi z art. 311 pr. rzecz., nawet gdyby oprócz art. 12 ust. 2 tego dekretu nie było żadnego innego przepisu, z którego wynikałaby cywilnoprawna odpowiedzialność Skarbu Państwa. Art. 12 cytowanego dekretu byłby bezprzedmiotowy, gdyby Skarb Państwa nie miał ponosić żadnej odpowiedzialności na podstawie przepisów ogólnych. Tymi przepisami ogólnymi są przepisy o niesłusznym zbogaceniu i o czynach niedozwolonych. Z art. 125 i 127 k.z. wynika, że jeżeli nie wydaje się korzyści "w naturze", to należy uiścić jej wartość w chwili zapłaty oraz że obowiązany do zwrotu odpowiada ponad miarę własnego zbogacenia, jeżeli pozbywając się korzyści powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Chociaż z treści końcowej części art. 127 k.z. wynikałoby, że chodzi tam o posiadacza w złej wierze i że na skutek tego nie można stosować tego przepisu, skoro na mocy art. 12 ust. 2 cytowanego dekretu Skarb Państwa odpowiada tak jak posiadacz w dobrej wierze, to jednak nawet taki posiadacz ze względu na staranność wymaganą w życiu społecznym może być obowiązany do niezbywania rzeczy, dopóki słuszność posiadania, kwestionowana przez inną osobę, nie będzie w należyty sposób wyjaśniona. Taka sytuacja zachodzi w przypadku, gdy inna osoba występuje z procesem mającym za przedmiot roszczenie wyłączające słuszność posiadania. Tak samo posiadacz w dobrej wierze może wyrządzać innej osobie szkodę, jeżeli zaniecha troski o jej interesy, nakazanej względami należytej staranności, zwłaszcza gdy wyzbędzie się posiadanej rzeczy, mimo że pretenduje do niej inna osoba, możliwość zaś zobowiązania posiadacza do wydania jej tej osobie nie jest wyłączona; w każdym zaś razie posiadacz powinien liczyć się z obowiązkiem wydania rzeczy, gdy inna osoba wystąpi z powództwem o wydanie tej rzeczy, a powództwo to nie jest oczywiście bezpodstawne.W wyniku powyższego rozumowania Sąd Najwyższy doszedł w wyroku z dnia 19 czerwca 1951 r. do wniosku, że Urząd Likwidacyjny nie powinien był sprzedawać zadętych rzeczy na licytacji, lecz był obowiązany wyczekać prawomocnego wyroku procesu i że żądanie Jana B. co do wynagrodzenia pełnej wartości sprzedanych rzeczy jest usprawiedliwione art. 123, 127, 134 i 160 k.z..Sąd Powiatowy w Radomiu po ponownym rozpoznaniu sprawy postanowieniem z dnia 18 lutego 1952 r. ustalił, że "Janowi B. przypadają od Skarbu Państwa z tytułu skonfiskowanych dnia 25 lipca 1946 r. przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny a nie zwróconych mu ruchomości sumy" oznaczone w sentencji postanowienia za każdy przedmiot. Sumy te wynoszą razem 13.845 zł. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Powiatowy powołał się na orzeczenie Sądu Najwyższego i na opinię biegłych.Sąd Wojewódzki w Kielcach (Ośrodek w Radomiu) postanowieniem z dnia 25 czerwca 1952 r. oddalił rewizję Wydziału Prawnego Prezydium W.R.N. w K., powołując się również na orzeczenie Sądu Najwyższego.Dnia 19 czerwca 1953 r. do Sądu Najwyższego wpłynęła rewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego PRL z wnioskiem o uchylenie orzeczeń Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 23 czerwca 1952 r., Sądu Powiatowego w Radomiu z dnia 18 lutego 1952 r., Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 1951 r. i Sądu Powiatowego w Radomiu z dnia 27 stycznia 1951 r. i o odesłanie sprawy temuż Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania. Prokurator Generalny PRL zarzuca Sądowi Najwyższemu naruszenie w orzeczeniu z dnia 19 czerwca 1951 r. art. 123, 127, 134 i 160 k.z., art. 12 ust. 2 dekretu z dnia 22 października 1947 r. o przepadku majątku i art. 311 pr. rzecz. oraz nieuwzględnienie tej okoliczności, że sam Jan B. ocenił przedmioty, za które żądał wynagrodzenia, na sumę 400.000 zł, która w przeliczeniu na obowiązującą walutę wynosiłaby 4.000 zł, podczas gdy Sądy przyznały mu 13.345 zł.Pełnomocnik Jana B. żądał oddalenia rewizji nadzwyczajnej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozpoznał sprawę w granicach określonych w art. 380 k.p.c.Z istoty sprawy wyłania się zagadnienie odpowiedzialności Skarbu Państwa w przypadku, gdy przedmiot przejęty na rzecz Skarbu Państwa w wykonaniu orzeczenia o przepadku, a należący do osoby trzeciej zostanie prawomocnie zwolniony od zajęcia i przepadku.Z mocy art. 12 ust. 1 dekretu z dnia 22 października 1947 r. o przepadku majątku przedmiot ten powinien być zwrócony osobie uprawnionej. Jeżeli jednak przedmiot przejęty na rzecz Skarbu Państwa w wykonaniu orzeczenia o przepadku nie może być z jakiejkolwiek przyczyny zwrócony osobie uprawnionej (jak np. w rozważanym przypadku na skutek sprzedaży ruchomości z licytacji), to Skarb Państwa odpowiada według przepisów o odpowiedzialności posiadacza dobrej wiary, jak to stanowi ustęp drugi powołanego przepisu. Jest to przepis szczególny, wyłączający stosowanie innych przepisów o odpowiedzialności za zajęcie i posiadanie przedmiotów majątkowych bez tytułu prawnego albo po unieważnieniu tego tytułu. Ze względu na ten przepis szczególny sąd nie bada i nie powinien badać, czy przedstawiciel Skarbu Państwa przejmujący przedmiot, posiadając go i wyzbywając się tego przedmiotu, działał w złej czy w dobrej wierze, gdyż w każdym przypadku należy stosować przepisy o odpowiedzialności posiadacza w dobrej wierze.Odpowiedzialność posiadacza w dobrej wierze można ustalić na podstawie ogólnych zasad oraz na podstawie art. 311 pr. rzecz. Z treści tych przepisów, a zwłaszcza z zestawienia art. 311 z art. 312 pr. rzecz. ustalającym odpowiedzialność posiadacza w złej wierze wynika, że posiadacz w dobrej wierze przedmiotu, który nie jest jego własnością i do którego posiadania uprawniona jest inna osoba, odpowiada tylko z tytułu niesłusznego zbogacenia z ograniczeniami wypływającymi z art. 311 pr. rzecz.Skarb Państwa był więc obowiązany zwrócić osobie uprawnionej przedmiot, który przejął w wykonaniu orzeczenia o przepadku, a który został prawomocnie zwolniony od zajęcia i przepadku (art. 12 ust. 1 dekretu z dnia 22 października 1947 r.), a jeżeli zwrotu "nie da się uskutecznić, wydać wartość uzyskanej korzyści" (art. 123 k.z.).Sąd Najwyższy błędnie powołał się w orzeczeniu z dnia 19 czerwca 1951 r. na art. 127 k.z. jako na przepis rozszerzający odpowiedzialność Skarbu Państwa. Art. 127 k.z. stanowi, że obowiązek wydania korzyści lub jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto ją uzyskał, wykaże, że korzyść tę zużył lub utracił w taki sposób, iż nie jest już zbogacony, chyba że pozbywając się korzyści był w złej wierze albo powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Z przepisu tego wynika tylko to, że nie może zwolnić się od wydania korzyści lub jej wartości ten, kto w chwili wyzbycia się korzyści był w złej wierze albo powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu, czyli wiedział, że obowiązany jest zwrócić korzyść osobie uprawnionej. Skarb Państwa nie uchyla się od zwrotu korzyści; przedstawiciel Skarbu Państwa nie stwierdził, że obowiązek zwrotu korzyści "wygasł", lecz tylko słuszne bronił się tym, że Skarb Państwa należy traktować jak posiadacza dobrej wiary, i że jego odpowiedzialność jest ograniczona art. 311 pr. rzecz. Art. 127 k.z. nie rozszerza wcale odpowiedzialności z tytułu niesłusznego zbogacenia, a poza tym nie mógłby być stosowany w rozważanym przypadku, skoro z mocy art. 311 pr. rzecz. i art. 12 dekretu o przepadku majątku Skarb Państwa w ogóle w żadnym przypadku nie jest obowiązany do wynagrodzenia za zużycie lub utratę przejętego przedmiotu; obowiązek zwrotu korzyści w takich przypadkach odpada.W przypadkach odpowiedzialności Skarbu Państwa na mocy art. 12 ust. 2 dekretu o przepadku majątku o przyznaniu osobie uprawnionej wynagrodzenia i jego wysokości orzeka urząd likwidacyjny właściwy do wykonania orzeczenia o przepadku. Ustawodawca prawdopodobnie miał na uwadze, że ten urząd likwidacyjny, który wykonał orzeczenie o przepadku, rozporządza potrzebnymi danymi i z łatwością może ustalić, czy i dlaczego zwrot przejętego przedmiotu jest niemożliwy, czy przyczyna tej niemożności uprawnia właściciela przedmiotu do żądania wynagrodzenia, oraz o jaką sumę Skarb Państwa zbogacił się w przypadku, gdy przejęty przedmiot sprzedał. Ustawodawca miał też na uwadze, że ustalenie powyższych danych i orzeczenie nie jest rzeczą trudną i może być powierzone władzy administracyjnej (urzędowi likwidacyjnemu). Osoba uprawniona niezadowolona z orzeczenia urzędu likwidacyjnego może żądać ustalenia wysokości wynagrodzenia przez sąd powiatowy. Nie ulega wątpliwości, że poza ustaleniem wysokości wynagrodzenia za przejęty przedmiot według wyżej wyłuszczonych zasad urząd likwidacyjny nie jest uprawniony do ustalania i zasądzania jakichkolwiek roszczeń, np. o naprawie wyrządzonej konfiskatą szkody lub innych. Sąd Powiatowy także może rozpoznawać sprawę o ustalenie wynagrodzenia tylko w tych granicach, w jakich ją rozpoznawał i mógł rozpoznawać urząd likwidacyjny, gdyż orzeczenie sądu powiatowego usuwa i zastępuje orzeczenie urzędu likwidacyjnego.W niniejszym przypadku korzyść, którą uzyskał Skarb Państwa, stanowi suma pieniężna otrzymana przez Skarb Państwa za sprzedane rzeczy, które były własnością Jana B.: tę tylko sumę Skarb Państwa był i jest obowiązany uiścić Janowi B. (ewentualnie z %%, jeżeli zachodzą okoliczności uprawniające do żądania odsetek). Na mocy bowiem art. 123 k.z. ten, kto niesłusznie uzyskał korzyść z cudzego majątku przez zabranie cudzej rzeczy, jest obowiązany zwrócić nie wartość tej rzeczy, lecz wartość uzyskanej korzyści, która nie zawsze jest identyczna z wartością rzeczy. Sama konfiskata ruchomości jeszcze nie określa wartości uzyskanej korzyści, rzecz skonfiskowana może w niektórych przypadkach nie tylko nie przynosić korzyści, lecz nawet tylko obarczać Skarb Państwa wydatkami na przechowywanie itp. Dopiero bądź zużytkowanie rzeczy, bądź sprzedaż rzeczy, określa wartość uzyskanej korzyści. W przypadku sprzedaży rzeczy wartość tej korzyści równa się otrzymanej cenie.Do tego samego wniosku dochodzi się na podstawie art. 124 k.z. stanowiącego, że obowiązek wydania korzyści obejmuje nie tylko korzyść uzyskaną bezpośrednio, lecz i to co w razie zbycia uzyskano jako równowartość. Oznacza to, że obowiązek zwrotu korzyści w razie zbycia rzeczy jest obowiązkiem zwrotu tego, co otrzymano jako równowartość; niepodobna bowiem sądzić, że zobowiązany do zwrotu powinien na mocy art. 124 k.z. zwrócić nie tylko wartość bezpośrednio otrzymanej korzyści, lecz ponadto jeszcze to, co otrzymał później przy zbyciu rzeczy jako jej "równowartość". Z art. 124 k.z. wynika, że ten, kto zbył korzyść uzyskaną niesłusznie z cudzego majątku, nie może bronić się twierdzeniem, że już nie jest zbogacony na mocy art. 124 k.z. jest obowiązany zwrócić to, co otrzymał w zamian za sprzedaną rzecz.Z tej prawdopodobnie przyczyny ustawodawca postanowił, że te sprawy będą rozpoznawane przez sąd powiatowy w postępowaniu niespornym, w którym sąd z urzędu przeprowadza dochodzenia i zbiera materiał dowodowy, nie licząc się z wnioskami stron (w czasie wydania dekretu o przepadku majątku przepisy k.p.c. o postępowaniu spornym nie zezwalały sądowi na przeprowadzanie dochodzeń i poszukiwań dowodów w postępowaniu spornym niezależnie od wniosków stron).W wyroku z dnia 19 czerwca 1951 r. Sąd Najwyższy orzekł, że Jan B. może żądać od Skarbu Państwa odszkodowania za czyn niedozwolony, polegający na sprzedaży z licytacji przejętych przedmiotów, chociaż Urząd Likwidacyjny powinien był liczyć się z tym, że może być zobowiązany do zwrotu tych przedmiotów; odszkodowanie powinno się równać "pełnej wartości przedmiotów". I z tym zdaniem Sądu Najwyższego nie można się zgodzić. Skoro bowiem ustawodawca nakazał traktować Skarb Państwa jak posiadacza w dobrej wierze, nie dopuszczając żadnych wyjątków, to rozporządzenie przejętym przedmiotem (np. sprzedaż tego przedmiotu) nie może być uważane za czyn niedozwolony, gdyż posiadacz w dobrej wierze, czyli uważający siebie za prawnego właściciela posiadanego przedmiotu, nie popełnia czynu niedozwolonego, gdy tym przedmiotem rozporządza, gdy zaś dowie się, że nie jest właścicielem i nie ma prawa posiadania przestaje być posiadaczem w dobrej wierze, co nie stosuje się do Skarbu Państwa, który i w przypadku sprzedaży przedmiotu przejętego w drodze przepadku zawsze musi być traktowany jak posiadacz w dobrej wierze. Poza tym, nawet gdyby organ Państwa poza wykonywaniem władzy wyrządził z własnej winy właścicielowi przejętego przedmiotu jakąkolwiek szkodę, za którą by na mocy art. 145 k.z. odpowiadał Skarb Państwa, to naprawienia szkody nie można byłoby dochodzić w postępowaniu o ustalenie wysokości wynagrodzenia przewidzianym w art. 12 dekretu o przepadku majątku, jak to wyżej wyłuszczono.Skoro zaskarżone postanowienia i wyrok oparte są na innych, niezgodnych z powyższymi, zasadach, i nie ustalają wysokości zbogacenia się Skarbu Państwa (sumy otrzymanej ze sprzedaży ruchomości, które były własnością Jana B.), należało uwzględnić wniosek rewizji nadzwyczajnej.
Powiązane orzeczenia
- C 364/51 1951-06-19Czy Skarb Państwa, działając jako posiadacz w dobrej wierze rzeczy zajętych na podstawie orzeczenia o przepadku majątku, odpowiada za ich pełną wartość w przypadku sprzedaży na licytacji, mimo ograniczeń wynikających z a…
- I CR 639/54 1954-07-01Czy w przypadku orzeczenia przepadku majątku osoby fizycznej, Skarb Państwa, który nabywa ten majątek, staje się następcą prawnym tej osoby i czy można mu nadać klauzulę wykonalności na podstawie wyroku zasądzającego świ…
- II CR 597/62 1963-03-08Czy w przypadku utraty mienia zajętego na podstawie dekretu o przepadku majątku, które następnie zostało uchylone, odpowiedzialność Skarbu Państwa za zwrot wartości tego mienia podlega drodze sądowej, czy też administrac…
- V CSK 174/07 2007-08-24Czy w przypadku wadliwego oszacowania nieruchomości Skarbu Państwa, które doprowadziło do jej sprzedaży po zaniżonej cenie, można uznać, że Skarb Państwa poniósł szkodę w postaci utraconych korzyści, nawet jeśli nie udow…
- III CO 78/64 1966-10-11Czy prawomocna decyzja organu finansowego, wydana w związku z wykonaniem kary przepadku majątku i stwierdzająca, że nieruchomość objęta jest tym przepadkiem, stanowi podstawę do wpisu prawa własności na rzecz Skarbu Pańs…
Powołane przepisy
art. 388 KPCart. 4 KPart. 311art. 12 ust. 2Art. 12art. 125art. 127art. 123art. 380 KPCart. 12 ust. 1art. 312art. 124
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.