I CR 1261/57
PostanowienieIzba Cywilna1959-02-01
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dyrektor przedsiębiorstwa państwowego ponosi odpowiedzialność cywilną za szkodę wynikłą z zaległości w księgowości, mimo że organizacja i prowadzenie księgowości należy do obowiązków głównego księgowego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pogląd o braku odpowiedzialności dyrektora za sprawy księgowości jest błędny. Dyrektor, jako osoba kierująca samodzielnie działalnością przedsiębiorstwa i odpowiedzialna za nią, podlega mu również księgowość, nawet jeśli bezpośrednio kieruje nią główny księgowy. Odpowiedzialność dyrektora wynika z dekretu o przedsiębiorstwach państwowych i przepisów kodeksu zobowiązań o nienależytym wykonaniu zobowiązań, w szczególności art. 239 k.z. Dyrektor nie odpowiada za uchybienia fachowe, o których nie wiedział lub których przy prawidłowej kontroli zauważyć nie mógł.Stan faktyczny
Dom Handlowy "Delikatesy" dochodził od swoich byłych pracowników (dyrektora, kierownika handlowego i głównego księgowego) odszkodowania za szkodę wynikłą z zaległości w księgowości, które wymagały zlecenia prac zewnętrznej spółdzielni. Sąd Wojewódzki zasądził część odszkodowania od głównego księgowego, oddalając powództwo wobec pozostałych pozwanych. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej dyrektora i kierownika handlowego, uznając, że Sąd Wojewódzki błędnie wyłączył ich odpowiedzialność.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Lublinie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross. Sędziowie: J. Kamiński, J. Ignatowicz (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Domu Handlowego "Delikatesy" w L. przeciwko Józefowi K., Teodorowi R. i Henrykowi B. o 27.072 zł, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 13 stycznia 1956 r.,zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo uchylił i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Lublinie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 13 stycznia 1956 r. Sąd Wojewódzki w Lublinie zasądził na rzecz Domu Handlowego "Delikatesy" w L. od Teodora R. kwotę 9.000 zł, oddalił zaś powództwo w pozostałej części w stosunku do tego pozwanego oraz w całości w stosunku do pozwanych Józefa K. i Henryka B., ustaliwszy na podstawie zeznań świadków następujący stan faktyczny:Pozwani pracowali w powodowym przedsiębiorstwie na następujących stanowiskach: Józef K. jako dyrektor, Henryk B. jako kierownik handlowy oraz Teodor R. jako główny księgowy. W przedsiębiorstwie tym powstały za czas do 30 kwietnia 1954 r. tak znaczne zaległości w księgowości, że nie było możliwe usunięcie ich we własnym zakresie. W związku z tym za zgodą Centralnego Zarządu powierzono tę pracę Spółdzielni Księgowych i Planistów, która pobrała za to wynagrodzenie w kwocie 27.072 zł. Pozwani B. i R. pracowali przez cały wymieniony czas, natomiast pozwany K. został zwolniony z pracy z dniem 29 marca 1954 r. Od tego dnia obowiązki dyrektora pełnił zastępczo pozwany B. Przyczyną powstania zaległości było z jednej strony to, że pozwany R. nie potrafił zupełnie zorganizować pracy w powierzonym mu dziale, wykazując kompletną nieudolność i ignorancję elementarnych zasad buchalterii, z drugiej zaś wadliwe zorganizowanie pracy przez Centralny Zarząd, który uruchomił powodowe przedsiębiorstwo, pomimo że nie było ono jeszcze należycie zorganizowane, księgowość nie miała fachowego personelu, brak było druków oraz odpowiedniego lokalu.Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Wojewódzki uznał, że konieczność powierzenia prac z zakresu księgowości Spółdzielni Księgowych została zawiniona zarówno przez pozwanego R., jak i przez Centralny Zarząd, w związku z czym zmniejszył, opierając się na przepisie art. 158 § 1 k.z., żądane odszkodowanie do kwoty 9.000 zł.Zdaniem Sądu Wojewódzkiego odpowiedzialności za powstałą szkodę nie ponoszą pozostali pozwani. Tak więc za chaos, jaki się wytworzył w księgowości, nie mógł odpowiadać pozwany B. jako kierownik handlowy, gdyż główny księgowy mu nie podlegał. Odpowiedzialnością nie można również obciążyć pozwanego K. jako dyrektora (oraz pozwanego B. za czas jego pracy w takim charakterze) z przyczyn następujących:Stosownie do uchwały Rady Ministrów z dnia 20.I.1950 r. (Mon. Pol. Nr 26, poz. 280) w sprawie praw i obowiązków głównych księgowych przedsiębiorstw i zakładów uspołecznionych organizacja i prowadzenie księgowości i sprawozdawczości finansowej oraz zorganizowanie prawidłowego obiegu dokumentów należy do obowiązków głównego księgowego. Natomiast dekret o przedsiębiorstwach państwowych z dnia 26.X.1950 r. (Dz. U. Nr 49, poz. 439), określający zakres praw i obowiązków dyrektora przedsiębiorstwa, nie nakłada na niego materialnej odpowiedzialności za działalność księgowości, która została wyodrębniona w oddzielną komórkę poddaną kierownictwu głównego księgowego jako osoby fachowej, dyrektor zaś przedsiębiorstwa może nie mieć kwalifikacji z zakresu księgowości. Odpowiedzialność dyrektora w zakresie finansowym określają przepisy art. 16 dekretu o przedsiębiorstwach państwowych, przy czym "nie zawierają one postanowień, które by nakładały na dyrektora odpowiedzialność za zaległości w księgowości".Wymieniony na wstępie wyrok zaskarżyła strona powodowa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Pogląd Sądu Wojewódzkiego, że dyrektor przedsiębiorstwa nie odpowiada w ogóle za to, co się dzieje w księgowości, jest błędny, gdyż nie wynika ani z powołanej wyżej uchwały, ani też z dekretu o przedsiębiorstwach państwowych. Wymieniona uchwała określa obowiązki głównych księgowych, z czym łączy się oczywiście ich odpowiedzialność cywilna na wypadek, gdy obowiązków swych nie wykonają i wyrządzą przez to szkodę przedsiębiorstwu.Nie wyłącza to jednak odpowiedzialności dyrektora przedsiębiorstwa ani też jakiegokolwiek innego funkcjonariusza, którego kontroli księgowość, łącznie z całym przedsiębiorstwem, podlega (np. pracownika jednostki nadrzędnej). W szczególności wymieniona uchwała nie mogła popaść - i nie popadła - w sprzeczność z dekretem o przedsiębiorstwach państwowych. Wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego odpowiedzialność dyrektora przedsiębiorstwa za ewentualną szkodę wynikłą w zakresie księgowości, podobnie jak i za szkodę powstałą w jakimkolwiek innym dziale tego przedsiębiorstwa, wynika m. in. z tego właśnie dekretu. Dekret ten w art. 14 wyraźnie stanowi, że na czele przedsiębiorstwa państwowego stoi dyrektor, który kieruje samodzielnie działalnością przedsiębiorstwa i jest za nią odpowiedzialny. Wynika z tego, że dyrektorowi - zgodnie z zasadą jednoosobowego kierownictwa - podlegają wszystkie działy przedsiębiorstwa, a więc i księgowość, pomimo że bezpośrednio kieruje nią główny księgowy. Rzecz oczywista, dyrektor nie odpowiada za uchybienia fachowe, co do których nie ma odpowiednich informacji, ani też takie, o których nie wiedział i których przy prawidłowej kontroli zauważyć nie mógł. Podstawa prawna odpowiedzialności cywilnej dyrektora mieści się w przepisach kodeksu zobowiązań o nienależytym wykonaniu zobowiązań, a przede wszystkim w art. 239 k.z.Z powyższych przyczyn Sąd Wojewódzki nie mógł uchylić się od wyjaśnienia, czy zaległość w księgowości, o którą chodzi w sprawie niniejszej, nie została zawiniona także przez pozostałych - poza R. - pozwanych. W szczególności wymagało zbadania, czy i jaki wpływ na powstanie zaległości miał brak nadzoru ze strony dyrektora, pobieranie przez niego zaliczek i niewyliczanie się z nich, przyjmowanie przez dyrektora nieodpowiedniego personelu, odrywanie pracowników księgowości do innej pracy itp. Oczywiście ocena ta wymaga uprzedniego zbadania, czy takie twierdzenia strony powodowej, znajdujące zresztą wyraz w zeznaniach niektórych świadków, odpowiadają prawdzie. Wymaga też zbadania, czy wszystko to działo się z winy dyrektora, bo jeśli np. był on zmuszony ze względu na przedwczesne uruchomienie przedsiębiorstwa do pewnych posunięć nieodpowiednich (np. odrywania pracowników od właściwej im pracy), to z racji takich posunięć nie można by mu przypisać winy. Sąd Wojewódzki będzie jednak miał na uwadze twierdzenie rewizji, że otwarcie przedsiębiorstwa nastąpiło na skutek decyzji nie jednostki nadrzędnej, lecz właśnie dyrektora K., co ma wynikać z akt sprawy karnej Sądu Wojewódzkiego w Lublinie IV K 62/55. Akta te należy przeto włączyć do materiału dowodowego.Jeśli chodzi o pozwanego B., to skarżący twierdzi, że obciąża go odpowiedzialnością jedynie za czas jego pracy w charakterze dyrektora. W związku z tym Sąd Wojewódzki będzie jednakże miał na uwadze, że pozwany B. pełnił tę funkcję w okresie, gdy szkoda powstała, jedynie przez jeden miesiąc, a więc w każdym razie nie można by mu przypisać winy za wadliwą organizację przedsiębiorstwa, gdyż był to okres za krótki, aby zdołał on uprzednie niedociągnięcia usunąć. Może on natomiast odpowiadać za inne konkretne czyny, które przyczyniły się do powstania szkody, o jaką chodzi w sprawie, jeżeli takie czyny zostaną mu udowodnione.Z powyższych przyczyn zaskarżony wyrok należało uchylić w stosunku do pozwanego K. i B.Jeśli chodzi o pozwanego R., to Sąd Wojewódzki ponownie oceni, czy istotnie uchybienia ze strony jednostki nadrzędnej (albo dyrektora K.), wyrażające się w uruchomieniu przedsiębiorstwa bez dostatecznego przygotowania tego przedsiębiorstwa do działalności, wpłynęły w większym stopniu na powstanie niedoboru niż zaniedbania R., co może budzić wątpliwości wobec ustalenia zaskarżonego wyroku, że R. wykazał kompletną ignorancję i nieudolność; wina jego polegałaby w takim wypadku na podjęciu się pracy, do której nie był przygotowany.Sąd Wojewódzki będzie jednakże miał na uwadze, że jak to Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśniał, odpowiedzialność kilku pracowników za tę samą szkodę nie jest z reguły solidarna. Dlatego wniosek pozwu o solidarne zasądzenie odszkodowania od wszystkich pozwanych nie jest uzasadniony. Jeśli przeto po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki dojdzie do wniosku, że i pozostali pozwani odpowiadają w pewnej części za szkodę oraz że część tej szkody należy przypisać także stronie powodowej, to zasądzenie kwoty 9.000 zł od pozwanego R. będzie najpewniej wystarczające.W związku z twierdzeniem rewizji, że jednostka nadrzędna nie ponosi winy za przedwczesne uruchomienie powodowego przedsiębiorstwa, należy jeszcze wyjaśnić, że zmniejszenie odszkodowania z powodu wad organizacyjnych może w myśl art. 158 § 2 k.z. nastąpić nie tylko wtedy, gdy strona poszkodowana ponosi winę, ale także wówczas, gdy przyczyniła się ona do powstania szkody z przyczyn przez siebie nie zawinionych. Miałoby to miejsce np. wtedy, gdyby zachodziła konieczność - ze względu na potrzeby rynku - szybkiego uruchomienia przedsiębiorstwa pomimo pewnych niedociągnięć organizacyjnych. W takim wypadku część szkody spowodowaną tymi niedociągnięciami należy zaliczyć na ryzyko i koszty handlowe przedsiębiorstwa, nie można zaś tą szkodą obciążać pracowników.Z zasad wyżej przedstawionych, skoro prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymaga uzupełnienia postępowania dowodowego, wyrok Sądu Wojewódzkiego należało w części zaskarżonej uchylić i sprawę w tym zakresie przekazać z mocy art. 384 k.p.c. Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- 1 CR 926/56 1958-07-01Czy dyrektor przedsiębiorstwa odpowiada majątkowo za szkodę wyrządzoną w przedsiębiorstwie na zasadach ogólnych, a jeśli tak, to w jakim zakresie, uwzględniając jego obowiązki organizacyjne i nadzorcze oraz ewentualne za…
- I PR 478/65 1966-02-14Czy dyrektor przedsiębiorstwa państwowego, który polecił wypłacić pracownikom premię mimo niewykonania planu produkcyjnego i braku regulaminu premiowania, ponosi odpowiedzialność cywilną za szkodę wyrządzoną przedsiębior…
- IV KR 220/69 1969-08-12Czy dyrektor przedsiębiorstwa państwowego, który nie dopełnił obowiązków służbowych w zakresie inwentaryzacji i umów o współodpowiedzialności materialnej, a także zezwolił na połączenie stoisk bez inwentaryzacji, ponosi…
- I PR 330/67 1968-01-16Czy główny księgowy ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę wynikającą z błędów w księgowości i sprawozdawczości finansowej, które doprowadziły do nienależnej wypłaty premii pracowniczych, a jeśli tak, to w jaki…
- II PR 430/63 1964-06-30Czy pracownik, który przyczynił się do powstania szkody w przedsiębiorstwie, może zostać obciążony pełną odpowiedzialnością odszkodowawczą, jeśli w powstaniu szkody brały udział również inne osoby lub okoliczności, w tym…
Powołane przepisy
art. 158 § 1art. 16art. 14art. 239art. 158 § 2art. 384 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.