I CR 348/55

PostanowienieIzba Cywilna1955-08-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brutalne zachowanie powoda wobec żony, która w odpowiedzi przestała prowadzić gospodarstwo domowe i źle o nim mówiła, może być uznane za ważny powód przyczynienia się do rozkładu pożycia małżeńskiego, uzasadniający oddalenie powództwa o rozwód?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, uznając, że jego brutalne zachowanie wobec żony, która w odpowiedzi przestała prowadzić gospodarstwo domowe i źle się o nim wyrażała, nie stanowiło ważnego powodu przyczynienia się do rozkładu pożycia małżeńskiego po stronie pozwanej. Uchybienia pozwanej, jako dające się usprawiedliwić winą powoda, nie dawały podstaw do uznania ich za ważny powód rozkładu po jego stronie. W sytuacji, gdy małżonek narusza godność i nietykalność osobistą współmałżonka, musi liczyć się z ujemną reakcją pokrzywdzonego.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o rozwód, ustalając, że do 1953 r. strony żyły zgodnie. Od 1953 r., po zachorowaniu pozwanej, powód zaczął zaniedbywać dom i nocować poza nim, reagując biciem na wymówki żony. Pozwana w odpowiedzi zaprzestała prowadzenia gospodarstwa i źle mówiła o mężu. Strony nadal mieszkają razem, a pozwana dąży do nawiązania pożycia. Sąd uznał, że rozkład pożycia, choć zupełny, nie miał cech trwałości, a rozwód zaszkodziłby dzieciom.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda jako nieuzasadnioną.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Mariana Ł. przeciwko Lucynie Ł. o rozwód, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 31 stycznia 1953 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki oddalając powództwo o rozwód małżeństwa stron ustalił, że do 1953 r. strony żyły zgodnie. Od 1953 r., kiedy to pozwana zachorowała, powód zaczął zaniedbywać dom i nocować często poza domem. Na wymówki pozwanej powód reagował biciem, co zmieniło stosunek pozwanej do męża w ten sposób, że zaprzestała prowadzenia gospodarstwa, żaliła się na powoda wobec osób trzecich i źle się o nim wyrażała. Strony mieszkają nadal we wspólnym mieszkaniu i ostatnio nie dochodzi między nimi do awantur. Z małżeństwa strony mają dwoje małoletnich dzieci, synów, z których starszy liczy lat 14 i jest bardzo przywiązany do ojca. Pozwana dąży do pełnego nawiązania pożycia.Na podstawie tych ustaleń Sąd Wojewódzki uznał, że rozkład pożycia stron choć zupełny nie wykazuje cech trwałości i że dobro dzieci ucierpiałoby przez rozwód i z tych przyczyn oddalił powództwo (art. 29 kod. rodz.).W rewizji od tego wyroku powód zarzucił naruszenie prawa materialnego przez uznanie rozkładu za pozbawiony cechy trwałości i przez uznanie niedopuszczalności rozwodu z uwagi na dobro dzieci. Ponadto rewizja zwalcza ustalenia Sądu dotyczące ostatniego okresu pożycia, podnosi brak dostatecznych ustaleń w przedmiocie twierdzeń pozwu co do złego wychowania dzieci przez pozwaną oraz powołuje się na nowe fakty i dowody.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Oddalenie powództwa w ostatecznym wyniku odpowiada prawu, skoro w świetle niewadliwych ustaleń Sądu Wojewódzkiego powód nie zdołał wykazać, by rozkład pożycia wywołała lub pogłębiła pozwana z ważnej przyczyny (art. 29 § 1 kod. rodz.). Według ustaleń zaskarżonego wyroku pożycie stron, zgodnie do 1953 r., a więc przez 15 lat od zawarcia małżeństwa, zaczęło ulegać rozkładowi z wyłącznej winy powoda, który w zaniedbywaniu rodziny doszedł aż do spędzania nocy poza domem, a na wymówki pozwanej reagował w sposób brutalny, biciem. Jeżeli w tych warunkach pozwana przestała zajmować się gospodarstwem domowym i źle wyrażała się o powodzie, to aczkolwiek postępowanie takie pozostaje w sprzeczności z obowiązkami wynikającymi z małżeństwa (art. 14 kod. rodz.), nie może być uznane za ważny powód przyczynienia się do rozkładu. Zważyć bowiem należy, że w myśl zasad współżycia społecznego małżonek naruszający brutalnie godność i nietykalność osobistą współmałżonka musi liczyć się z ujemną dla siebie reakcją pokrzywdzonego i nie może żądać od niego w pełni takiego poprawnego ustosunkowania się jakiego mógłby wymagać w normalnym pożyciu. Uchybienia pozwanej obowiązkom małżeńskim, jako dające się usprawiedliwić winą powoda, nie dają podstawy do uznania ich za ważny po stronie pozwanej powód rozkładu.Skarżący nie zwalcza ustaleń faktycznych, z których powyższe wnioski zostały wysnute. Rewizja w tym względnie nie podnosi żadnych zarzutów. Ustalenia te są zresztą niewadliwe i zgodne z materiałem sprawy. W tym stanie zarzuty rewizji dotyczące oceny trwałości rozkładu i dobra dzieci nie mają wpływu na wynik sprawy.Jeżeli chodzi o zarzut niedokładności polegającej rzekomo na tym, że Sąd Wojewódzki nie zbadał twierdzenia powoda o złym wychowaniu dzieci przez pozwaną, jest on również chybiony, Sąd Wojewódzki wyraźnie ustalił, że piętnastoletnie pożycie stron było wzorowe i że dzieci są bardzo przywiązane do każdego z rodziców, z czego wynika bezpodstawność zarzutu złego ich wychowywania i wrogiego nastawienia do ojca. Ustalenie to zgodne jest z materiałem sprawy.Powołane w rewizji nowe fakty i dowody nie mają istotnego znaczenia i nie zachodzi potrzeba uchylenia wyroku celem ich zbadania. Okoliczność, że pozwana rzekomo w dniu 30 stycznia 1955 r. urządziła powodowi awanturę, choćby nawet prawdziwą, nie mogłaby w świetle całokształtu dotychczasowego pożycia stron świadczyć o współwinie pozwanej w spowodowaniu rozkładu. Zachodzi zatem brak przesłanek z art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r.Z tych zasad rewizję jako nieuzasadnioną oddalono (art. 383 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 29art. 29 § 1art. 14art. 18art. 383 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.